Dodaj do ulubionych

Załamka:-(

14.03.07, 20:44
Spotkałam się dziś z Nim...Było wszystko w porządku,gadaliśmy
normalnie,przytulaliśmy itp....W pewnym momencie zaczęliśmy rozmawiać o
Dzidziusiu i opowiadałam Mu że poznałam dziewczynę w moim wieku co ma 2
letnie dziecko i na lato bierze ślub..Dlaczego to powiedziałam?!Mateusz
zaczął się unosić"dumą"i zaczął gadać że specjalnie to mówię byśmy też wzięli
ślub..Zamurowało mnie i powiedziałam mu że nie chcę wcale ślubu w tym czasie
a on powiedział że za szybko by gadać o takich rzeczach jak wesele i wspólne
mieszkanie...Poszłam z tego **** parku z płaczem.Coś tam mi gadał że wcale
tak nie myśli ale nie słuchalam go...Od tej kłótni minęły 2 godziny a on ani
razu nie zadzwonił...Nie wiem co mam myśleć...W końcu noszę jego dziecko
powinnyśmy o czymś myśleć ja chcę dziecku stworzyć Dom gdzie będzie Miało
Dobrze-Mamę i Tatę,którzy bedą Go kochali a nie Mamę pomieszkującą kątem u
własnych rodzicówsadMoże Mati ma rację że za szybko by u takich rzeczach
myślecą ale moja siostra mówi że "jak spłodził to niech teraz myśli o tych
rzeczach"...Boję się strasznie że nie bedziemy razem...Mówił mi często że
mnie kocha,dziś mi to powtarzał 1000 razy ale kiedy poruszyłam temat ślub i
mieszkanie już była sprzeczka...Z tego wszystkiego w brzuchu mnie kuje nie
wiem czy ja za dużo wymagam?!

Obserwuj wątek
    • martyna1985 Re: Załamka:-( 14.03.07, 21:14
      nie martw się kredko, faceci się boją takiej odpowiedzialności, zwłaszcza tacy
      młodzi. Może myślal, że bedziesz go zmuszała itp... daj mu nadzwyczaj w świecie
      czas, niech przemyśli sobie wszystko i na pewno się odezwie. Pamiętaj, że on
      nie odczuwa ciązy tak jak Ty, nie czuje ruchów dziecka, nie wie jak to jest,
      jak Maleństwo plywa w Tobie itp.... Będzie dobrze i nie wymagaj narazie od
      niego zbyt wiele.
      P.S. Piękny list na CiPiesmile
    • gosia1510 Re: Załamka:-( 14.03.07, 22:18
      Przede wszystkim spokojnie. Pamiętaj o tym, że maluszek czuje twoje
      zdenerwowanie.
      Ślub jest jednym z największych stresów, jakie człowiek przeżywa w ciągu
      swojego życia, dlatego pewnie emocje wzięły górę. ( Co go nie usprawiedliwia,
      ale może pozwoli, chociaż zrozumieć). Prawda jest taka, że trzeba być
      odpowiedzialnym i ponosić konsekwencje swoich czynów. Dzidziuś jest i twój
      partner powinien zrobić wszystko żeby zapewnić wam jak najlepsze warunki.
      Wydaje mi się, że go to po prostu przerasta, ale jeżeli faktycznie bardzo się
      kochacie to dacie sobie rade.
      Ślub to wasza indywidualna sprawa, dlatego sami musicie sobie odpowiedzieć na
      pytanie, kiedy?
      • ola_mi81 Re: Załamka:-( 15.03.07, 10:33
        Moja radato, przeczekać i skupic sie teraz na dzidziusiu, a od niego zależy czy
        dojrzeje czy nie. Ja jestem troche starsza, mam 26 lat, ale córcie urodziłam
        jak miałam 20 iłatwiej mi spojrzeć z perspektywy czasu. Prawda jest tez taka,że
        jedni faceci dojrzewają do tego by stanąć na wysokości zadania inni niestety
        nie. Zreszta obraz niektórych takich facetów pojawia sie choćby tutaj na forum.
        Nie przejmuj się, bo terz jest Tobie i dzidziusiowi potrzebny spokój, byc może
        tym,że pokażesz mu co dla Ciebie jest najważniejsze pozwolisz mu na dojrzałość.
        A ślub?Lepiej go wziąść w pełnym przekonaniu i miłości niz później żałować,
        niedługo oboje zdacie bardzo wazny egzaminsmile
        pozdrawiam
    • martina.15 Re: Załamka:-( 15.03.07, 15:40
      raz- jak nie bedzie odzywal sie 2 tygodnie bedziesz sie martwic, tak to nie ma
      sensu zeby maluszka denerwowac
      dwa- szczeniak z niego, najpierw nagada a potem wola za Toba ze tak nie mysli...
      niech sie zdecyduje!
      trzy- zanim Fazolka moja przestala mnie przyprawiac o mdlosci, zanim zaczal sie
      drugi trymestr mialam wszystko poustalane... odejscie mojego eksa mnie rozbilo
      psychicznie, ale wiedzialam ze bede sie uczyc, gdzie bede mieszkac, co zrobie po
      porodzie, czy od razu pojde na studia... jestes w polowie ciazy, kiedy bedziesz
      sie tym zajmowac? masz ten komfort ze nie bedziesz sie przejmowac kasa tak na
      wyprawke jak i na utrzymanie dzieciatka? musisz sobie i swojemu bylemu to
      uswiadomic ze juz czas o tym rozmawiac...
      cztery- jesli non stop bedzie robil takie numery, migal sie itp- nie boj sie
      rozstania. ja urodzilam Hanie sama, jeszcze przed matura. teraz, rok pozniej,
      jestem szczesliwa i kochana- duzo bardziej niz wczesniej smile
      • aniutka009 Re: Załamka:-( 15.03.07, 16:05
        Ślub to bardzo poważna sprawa, naprawde lepiej poczekać. Gdyby mój mąż
        (wcześnij chłopak) nie odzywał sie do mnie przez 2 tygodnie myślę ze to byłby
        szybki koniec naszego wspólnego życia. 20 tydzien ciązy to już naprawdę
        niedaleko-musisz bardzo o siebie dbać, zaplanować sobie wszystko tak jak mówi
        Martina.A gdzie będziesz mieszkać?Co ze szkoła???czekamy na wieści
        • aniutka009 Re: Załamka:-( 15.03.07, 16:06
          ups pomyliłam się przeczytałam że 2 tygdonie a nie 2 godziny...wink To trcohę
          zmienia postać rzeczy- ale powinien sie odezwac chociażby aby ciebie nie
          denerwować
          • ola_mi81 Re: Załamka:-( 15.03.07, 18:21
            Kredko, to jeszcze raz ja,
            martinaq i aniutka maja racje co do mieszkania i szkoły i wogóle całej reszty.
            Dziecko to nie tylko Wasze wspólne spacerki czy pójście na plaże, zobaysz
            zreszta sama,że od partnera potrzebujesz więcej niz towarzystwo na spacereksmile
            Brzmi może okrutnie, ale facet to tez oparcie finansowe i psychiczne. Spróbuj
            sobie teraz wszystko poukładać, bo zaczyna sie zupełnie nowy etap, i mam tylko
            nadziej,że cała odpowiedzialność nie spadnie na Ciebie.
            pozdrawiam serdecznie
            • rozowa_kredka Re: Załamka:-( 15.03.07, 19:58
              Chcialam mieszkać jak Prawdziwa RodzinaPRAWDZIWA-Ja,On i Nasz
              Dzdziuś...Niestety marzenia...Bede mieszkala narazie z rodzicamisad
              • martina.15 Re: Załamka:-( 16.03.07, 10:00
                a utrzymywanie dziecka? a szkola? umiesz odpowiedziec na te pytania?
                • majka003 Re: Załamka:-( 13.04.07, 16:12
                  daj mu czas albo daj mu już spokój i myśl tylko o dzidzi.Jak mu zależy to sam
                  się zacznie starać a ty tak łatwo nie dawaj mu do zrozumienia że na takim
                  gnojku-przepraszam,ale dla mnie tak się zachowuje-ci zależy.Szanuj siebie i
                  dzieciatko.To ON ma zasłużyć na was a nie odwrotnie.
              • mania54 Re: Załamka:-( 13.04.07, 21:10
                rozowa_kredka napisała:

                > Chcialam mieszkać jak Prawdziwa RodzinaPRAWDZIWA-Ja,On i Nasz
                > Dzdziuś...Niestety marzenia...Bede mieszkala narazie z rodzicamisad
                a rzeczywiscie,Uwaga- Samotne matki z dziecmi!nie jestescie PRAWDZIWĄ rodzina
                • sir.vimes1 rozowa_kredka 25.04.07, 19:16
                  Z Twoich postow wynika jeden bardzo prosty i smutny wiosek... jestes
                  swiadectwem na to, ze tak mlodzi ludzie absolutnie nie powinni decydowac sie na
                  ryzyko zajscia w ciazesad, bo moga w nia zajsc i znlezc sie w bardzo przykrej
                  sytuacji. Dla Ciebie-dramatycznej. Piszesz tutaj o ojcu swojego dziecka i juz
                  po kilku zdanaich wylania sie ten okropny stereotyp chlopaka
                  nieodpowiedzialnego, a co najgorsze niedojrzalego. Masz dziecko z chlopcem,
                  ktorego to wszystko przeraza. I slusznie. Dopoeri teraz zauwaza swoje polozenie
                  i jest pewnie przerazony. Jesli bedziesz mu napominala o slubie, wspolnym
                  mieszkaniu, dziecku-bedzie czul sie przytloczony i ucieknie gdzie pieprz
                  rosnie. To gnojek. I w tym wieku na prawo gnojkiem bycsad
                  Niestety, muisz czekac i liczyna to zezybko wydorosleje, inaczej jako 'samotna
                  matka z dzieckiem' bedziesz musiala zaczac, zaczete juz dorosle zycie. Z
                  brzmeieniem..
                • martina.15 Re: Załamka:-( 26.04.07, 16:03
                  Maniu, wiadomo- kto nie jest w takiej sytuacji nie ma pojecia o czym mowi.
                  mieszkajac obecnie z mama i corka (tato za granica, ukochany na studiach)
                  spokojnie moge powiedziec ze mieszkam jak normalna rodzina bo jestem normalna
                  rodzina dla Hanuski. ot i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka