Niektorzy z Was maja na pewno dzieci. Chcialabym sie dowiedziec, w jakim duchu
je wychowujecie. Czy zainteresowanie rozwojem duchowym probujecie zszczepic w
Waszych dzieciach?
Ostatnio coraz czesciej mysle o dziecku. Najprawdopodobniej nie ochrzcze go,
nie chce by mialo nic wspolnego z kosciolem katolickim i jego zaklmanymi
naukami. Chcialabym, aby moje dziecko od samego poczatku wiedzialo, ze jest
manifestacja Boga i wszystko co sie z tym wiaze. Bede mu robila od samego
poczatku pranie mozgu na temat pozytywnego myslenia, na tyle na ile bedzie ono
w stanie to zrozumiec. Moje dziecko wyrosnie na madrego, pozytywnego,
znajacego swoja watrosc czlowieka.
Uff, dziecka jeszcze nie ma a ja juz wiem, co i jak bedzie