Dodaj do ulubionych

o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu

12.04.09, 23:47
Od jakiegoś czasu była we mnie silna potrzeba pójścia do
psychoanalityka, ale jak sobie policzyłam ile ta przyjemność będzie
mnie kosztować (bo przecież nie jednorazowa) zaczęłam się
zastanawiać jak sama mogę sobie pomóc tu i teraz. Posłuchałam swoich
myśli, obaw, lęków, marzeń (jak specjalista-obiektywnie i bez
cenzury) i doszłam do wniosku że strrrraszna ze mnie maruda smile
wow!! to było niesamowite odkrycie! marudzenie na każdym kroku,
wypatrywanie przeszkód, biadolenie na każdą niewygodę, jaka w życiu
codziennym się pojawia idt itp
Doszłam do wniosku że przyczyna tkwiła w przeszłości i w relacjach
moich z rodzicami. Oni wciąż narzekali, wytykali palcem co jest nie
tak, co jest źle a co mogłoby być lepiej. To był wspólny temat. Jak
nie było o czym rozmawiać to zawsze znalazło się coś na co można by
pobiadolić. Takie wzajemne się nakręcanie.
Dla mnie takie tematy były na porządku dziennym i chyba nauczyłam
się ich używać to nawiązywania rozmowy z innymi ludźmi. Wspólny
język - bo przecież każdy ma na co ponarzekać...
Mimo, że staram się być osobą pogodną, wesołą, odwazną pewną siebie,
problem narzekania przytłoczył mnie niesamowicie.
Od tej pory gderanie traktuję jak nałóg. Jeśli zauważę negatywną
myśl i chcę się nią podzielić z innymi wtedy przeważam ją pozytywną
afirmacją i liczę sobie w pamięci zdobyty punkt.(1-0 Ja-Gderający
Gremlin). Muszę mieć dla siebie dużo wyrozumiałości i cierpliwości.
Ale widzę efekty. Krytyka już nie jest taka automatyczna i trzy razy
się zastanowię czy :
- warto o niej powiedzieć na głos
- robię to dla własnej przyjemności gadania
- będzie z tego jakiś pożytek
- mogę być ponad to wszystko co "złe"?

Obserwuj wątek
    • norkana Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 12.04.09, 23:49
      swoją drogą, widziałam fajną książkę o "naszym wewnętrznym
      gremlinie", który podpowiada złe myśli, z którym trzeba się zapoznać
      i pokazać kto tu rządzi MY CZY ON smile
    • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 13.04.09, 05:24
      Mysle ze tylko sama mozesz pomoc Sobie i robisz to bardzo dobrze.
      Krytyka przytlacza, przynosi bardzo wiele negatywnosci z ktora
      bardzo zle sie zyje.
      Kiedys tez sie jej pozbylem, staram sie nie krytykowac, kiedy sie
      nie zgadzam przedstawiam moj punkt widzenia.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • princesswhitewolf Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 15.04.09, 17:39
        mskaiq napisał:
        >staram sie nie krytykowac, kiedy sie
        > nie zgadzam przedstawiam moj punkt widzenia.

        Krytyka wiaze sie niejako z ocena. Calosc ekosystemu, kazda jedno zywe
        stworzenie na tym globie dokonuje codziennie OCENY bo to pozwala im przetrwac
        "zezere mnie krokodyl czy nie zezre bo spi" - mysli zaba jaka chce czmychnac po
        ta apetyczna muszke co jest na listku przed nosem krokodyla.
        Tak samo czlowiek dokonuje oceny na kazdym kroku: Wybierajac garnitur by sie
        podobac Paniom i oceniajac negatywnie pomaranczowy krawat sasiada, przechodzac
        przez ulice myslac ze ten wariat mogl nas prawie przejechac.

        Bez krytycznego spojrzenia, bez oceny bylibysmy NIEPRZYSTOSOWANI do zycia na tym
        padole.

        KRYTYKA- TAK
        ZRZEDZENIE jako kompensacja krzywd z dziecinstwa- NIE, bo wczoraj juz jest w
        przeszlosci, i tylko dzis sie liczy.
    • motyyvvacja Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 13.04.09, 07:19
      Czesc norkana
      Poznawanie siebie,to najwazniejsza rzecz w zyciu-nie ma nic
      wazniejszego-poprostu nie ma.
      To co znalazlas w sobie to wierzcholek gory lodowejsmile Gory
      stworzonej poprzez media ,to ze jestesmy mnipulowani i
      wykorzystywani to jeszcze nie koniec-bo przeciez zeby manipulowac i
      wykorzystywac trzeba nawrzucac do lba w systemie
      edukacyjnym,bajeczkach dla dzieci na dobranoc,poprzez wychowanie-
      wewnetrznego gadule,syndrom zbawiciela,wszelkiego rodzaju
      uzaleznienia,patologie( a wtedy Oni-przyjda z pomocna reka na
      wszelkie nasze psychiczne uzaleznienia)..i tak sie swiat
      toczy....Poznajac siebie poznajesz swiat w ktorym zyjesz teraz.To
      jest droga do wyzwolenia wewnetrznego,a puzniejszego buntusmile Jak to
      widac w watkach....

      Jestes w temcie mojej dzisiejszej ksiazki
      Be happy without being perfect-Alice D.Domar.

      pozdrawiam

      No to sie smialam z mskaiga za niedokonczenie watkusmile Sprawiedliwosc
      boska mnie dotknelatongue_out
      • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 14.04.09, 10:46
        Mysle Motyywacjo ze tak jak napisalas nie ma nic wazniejszego niz
        poznawanie siebie. Jednym z najwazniejszych etapow w poznawaniu
        siebie to zrozumienie ze krytyka dziala przeciwko osobie ktora
        krytykuje.
        Krytykujesz system Motyywacjo. Jesli znasz lepszy system napisz na
        czym mialby polegac. Jesli jest lepszy niz obecny to ludzie go
        zaakceptuja, ale go przedstaw a nie krytykuj.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • motyyvvacja Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 14.04.09, 11:57
          mskaiq napisał:

          > Mysle Motyywacjo ze tak jak napisalas nie ma nic wazniejszego niz
          > poznawanie siebie. Jednym z najwazniejszych etapow w poznawaniu
          > siebie to zrozumienie ze krytyka dziala przeciwko osobie ktora
          > krytykuje.
          > Krytykujesz system Motyywacjo. Jesli znasz lepszy system napisz na
          > czym mialby polegac. Jesli jest lepszy niz obecny to ludzie go
          > zaakceptuja, ale go przedstaw a nie krytykuj.
          > Serdeczne pozdrowienia.

          Mr Msqaigu.
          Krytykuje zbrodnicze nieuczciwe wykorzystywanie czlowieka poprzez
          media.Zamiast urzywac naszych wynalazkow do wspolnego ze tak
          napisze ''oswiecenia'' .To urzywane sa one do zmanipulowania,nadania
          specyficznego nurtu myslenia psychice czlowieka.A po co?-po to by
          wykorzystywac,zniewalac .Niczym sie to nie rozni od napasci na
          afryknskie plemiona i wymuszanie na ludziach pracy
          niewolniczej.Jedynie tym ze robia to teraz w bialych
          rekawiczkach,zniewalajac nasza psychike .Piszac o systemie agnitum
          mial n amysli ludzi ktorzy go stworzyli i podczymuja,chyba to byo
          jasne jak slonce.Ty Mr.Msqaig swoje argumenty przedstawiasz na tak
          zwanym ''przeslawianu'' i wiesz....dobrze ci to wychodzi,problem w
          tym ze placisz za to antypatia ludzi.Bo manipulacja smierdzi juz z
          daleka(zeby bylo jasne nie mysle tu o smierdacym zapachusmile a o
          uczuciach towarzyszacych czytelnikow jakich doznawaja ,w postaci
          sciskuw dolku lub zwrotach wymiotnych
          • marian770 o mskaiq 15.04.09, 11:25
            mam nadzieje że Motywacjo tego nie usuniesz

            odnosze wrażenie że nasz mskaiq równie dobrze by pochwalał
            system faszytowski w Niemczech, gdyby oczywiście żył w tamtych
            czasach.

            zaakcpetowałby pewnie też oskarżenia Hitlera w stosunku do
            komunistów, że to oni podpalili Reichtag ( parlament niemiecki ), a
            nie to że sam Hitler kazał go podpalić, aby wytłumaczyć tym kolejne
            zmiany faszyzacji Niemiec. ( mskaiq nie wierzy w żadne spiski )


            ( tak jak teraz atak na WTC oskarżono muzułmanów,mimo że to była
            inside job, aby wprowadzać koljen ustawy ograniczające wolnośc
            człowieka )

            nie pisze tego złośliwe, kiedyś zapodałem historię pewnego
            intelektualisty, który opowiadał jak to kroczkami rząd Hitlera
            wprowadzał faszyzm zawsze czymś to usprawiedliwiając i zagłuszając
            sumienia Niemców. ( Niemcy nie byli narodem pozbawionym moralności,
            poprostu tak nimi zmanipulowano )

            mskaiq to doskonały materiał na manipulacje, wystarczy że powiedzą o
            tym w głównym wydaniu dzienika ,a on przyjmie to jako prawde. zero
            ktytycznego myslenia w stosunku do tego co podają media.

            • mskaiq Re: o mskaiq 15.04.09, 12:39
              Przedstaw te spiski Marian770. Przedstaw alternatywy, lepsze
              rozwiazania. Oskarzanie ludzi bez podawania przyczyn jest
              nieuczciwe.
              Poza tym nie zgaduj co ja bym zaakceptowal a co nie. Nie przypisuj
              innemu czlowiekowi tego czego nie wisz bo to jest rowniez nieuczciwe
              i jest urojeniem.
              Poza tym faszyzm sie juz skonczyl, warto powrocic do terazniejszosci
              Serdeczne pozdrowienia.
              • marian770 Re: o mskaiq 15.04.09, 13:11
                >Poza tym nie zgaduj co ja bym zaakceptowal a co nie. Nie przypisuj
                >innemu czlowiekowi tego czego nie wisz bo to jest rowniez
                >nieuczciwe i jest urojeniem

                prosta analiza tego co piszesz na to wskazuje.
                masz chyba manie prześladowczą w przypisywaniu innym urojeń.

                > Poza tym faszyzm sie juz skonczyl, warto powrocic do
                terazniejszosci

                faszyzm tak, ale nie komunizm,dyktatury czy innego rodzaju rządy
                totalitarne. ludzie nawet z minimum inteligencji dotrzegaja fakt
                ograniczania swobód obywatelskich. wystarczy że taka osoba umie
                czytać.


                > Serdeczne pozdrowienia
                a ten znów swoje...
                czy Ty robisz mi to na złość ?
                lubisz wzbudzać w ludziach te uczucia ? czy to sprawia Ci
                przyjemność ?
          • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 15.04.09, 11:28
            O jakich dzialaniach systemu piszesz ale konkretnie. Zarzyty typu
            zbrodnicze nieuczciwe wykorzystywanie czlowieka przez media nie jest
            zarzutem, to ogolnikowe oskarzenie. Tak mozna oskarzyc kazdego
            czlowieka czy organizacje bez podowania przyczyn i za nic.
            Jesli zarzucasz to napisz dokladnie co media zmanipulowaly.Przyklady
            tych manipulacji.
            Inaczej Twoje oskarzenia pozbawione sa argumentow, niczego nie
            wnosza poza pustymi oskarzeniami i wymyslami.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • princesswhitewolf Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 15.04.09, 17:41
              mskaiq napisał:
              > Jesli zarzucasz to napisz dokladnie co media zmanipulowaly.Przyklady
              > tych manipulacji.

              mskaiq obudz sie: caly komunizm bylismy manipulowani przez propagande. Dzis,
              choc w mniejszym stopniu tez politycy promuja sie. Wczorajsza propaganda ma dzis
              elegancka, zreformowana nazwe: PR
        • princesswhitewolf Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 15.04.09, 17:34
          mskaiq napisał:
          >Jesli znasz lepszy system napisz na
          > czym mialby polegac. Jesli jest lepszy niz obecny to ludzie go
          > zaakceptuja, ale go przedstaw a nie krytykuj.

          strasznie to nie rozwojowe o czym mowisz mskaiq
          chyba nie zakladasz ze zyjemy w idealnie skonstruowanym spoleczenstwie i
          jestesmy wystawieni na jednyne wlasciwe bodzce mentalne? lol....

          To wlasnie z kwestionowania zastanego statusu spraw rodzi sie inicjatywa by
          dokonac poprawy, korzystnych zmian. Dekonstrukcja falszywych "prawd" jest BARDZO
          porzadana. Rozwoj ducha to tez nie nakladanie kolejnych "masek" interpretacji
          swiata i siebie ale raczej sciaganie falszywych skorupek i bolesne docieranie
          na przestrzeni wcielen do naszego Prawdziwego JA.

          Historia JEST zbudowana przez zwyciezcow, a zwyciezcy glosza ICH jedyna i
          wlasciwa prawde. Zalozenie ze zyjemy w spoleczenstwie zbudowanym na prawdzie
          jest zwyczajnie NAIWNE.

          Budujaca rozsadna krytyka polaczona z entuzjazmem i systematycznoscia ZMIAN
          nazywa sie EWOLUCJA i ROZWOJ a nie wstecznictwo pogladow i konserwatyzm, lek
          przed zmianami.
          • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 17.04.09, 13:42
            Zeby dokonac poprawy czy wprowadzic korzystne zmiany nie trzeba
            nikogo krytykowac, szczegolnie krytykowac bez podawania za co sie
            krytykuje bo to nie jest juz nawet krytyka tylko agresja.
            Przedstaw korzystne zmiany, sprobuj przekonac ludzi do tych zmian,
            to jedyna droga dokonania zmian.
            Piszesz o rozsadnej krytyce. Jaka Twoim zdaniem jest rozsadna
            krytyka. Tutaj na forum krytykuje sie nawet bez podawania za co sie
            krytykuje, na przyklad
            >Gory stworzonej poprzez media ,to ze jestesmy mnipulowani i
            >wykorzystywani to jeszcze nie koniec-bo przeciez zeby manipulowac i
            >wykorzystywac trzeba nawrzucac do lba w systemie
            >edukacyjnym,bajeczkach dla dzieci na dobranoc,poprzez wychowanie-
            >wewnetrznego gadule,syndrom zbawiciela,wszelkiego rodzaju
            >uzaleznienia,patologie( a wtedy Oni-przyjda z pomocna reka na
            >wszelkie nasze psychiczne uzaleznienia)
            Co zrobily media, dokladnie, bez emocji, fakty !!!
            Serdeczne pozdrowienia.
            • szizumami Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 17.04.09, 14:58
              Princess----toć to nie ma sensu..
              żadne srgumenty nie przemogą
              TAKIEGO OPTYMIZMU-
              jakiego właścicielem jest Ms Meskaiq
              strata czasu......
              gadał francuz z aborygenem...
              ma prawo myśleć jak chce
              mieć przyciemnione okulary...
              najważniejsze że miłuje1
              milczenie jest bardziej wymowne-
              może sam bedzie wtedy szukał

              ---
              zgadzajacych sie z systemem licho nie dreczy!
              pozdro..

            • marian770 Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 17.04.09, 15:49
              >Co zrobily media, dokladnie, bez emocji, fakty !!!

              a te fakty mają być z głównego wydania dziennika telewizyjnego( tego
              o 19.30 na TVP1 ) czy mogą być "Fakty" z TVN ( dziennik telewizyjny
              w TVN nazywaja się "fakty" to napewno tam mówią fakty i tylko
              fakty ), a może te bliższe Tobie ( rzecz jasna geograficznie )
              wiadomości z buszu aborygenów ( w końcu to też cywilizacja )?
    • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 18.04.09, 02:15
      Szizumami napisala
      >żadne srgumenty nie przemogą
      >TAKIEGO OPTYMIZMU-
      >jakiego właścicielem jest Ms Meskaiq
      >strata czasu......
      >gadał francuz z aborygenem...
      To nie jest optymizm. Ja rozumiem ze nie mozna oskarzac nikogo bez
      przedstawienia dowodow oskarzenia. Tutaj sa oskarzenia bez podawania
      dowodow. Oskarza sie organizacje, rzady, ludzi, zawody, itp i nie
      podaje sie zarzutow.
      Ciekawy jestem jaka bylaby Twoja reakcja gdyby oskarzano Ciebie o
      zbrodnie bez podawania zadnych faktow i skupionoby sie tylko na
      krytyce Ciebie.
      To wlasnie robi wiekszosc osob piszacych na tym forum. Pojawia sie
      wiele krytyki ktora nie ma zadnych podstaw.
      Wielkim osiagnieciem ludzkiej cywilizacji jest to ze o winie
      ludzkiej rozstrzyga sad a nie oskrzenia innych ludzi. Tutaj, na
      forum podwaza sie ta zasade, kazdego czlowieka mozna oskrzyc i
      osadzic, a takze powyzywac.
      Takie dzialania nie maja nic wspolnego z rozwojem duchowym i
      pozytywnym mysleniem ktore jest w tytule tego forum.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • motyyvvacja Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 18.04.09, 09:21

        > To nie jest optymizm. Ja rozumiem ze nie mozna oskarzac nikogo bez
        > przedstawienia dowodow oskarzenia. Tutaj sa oskarzenia bez
        podawania
        > dowodow. Oskarza sie organizacje, rzady, ludzi, zawody, itp i nie
        > podaje sie zarzutow.
        > Ciekawy jestem jaka bylaby Twoja reakcja gdyby oskarzano Ciebie o
        > zbrodnie bez podawania zadnych faktow i skupionoby sie tylko na
        > krytyce Ciebie.
        > To wlasnie robi wiekszosc osob piszacych na tym forum. Pojawia sie
        > wiele krytyki ktora nie ma zadnych podstaw.
        > Wielkim osiagnieciem ludzkiej cywilizacji jest to ze o winie
        > ludzkiej rozstrzyga sad a nie oskrzenia innych ludzi. Tutaj, na
        > forum podwaza sie ta zasade, kazdego czlowieka mozna oskrzyc i
        > osadzic, a takze powyzywac.
        > Takie dzialania nie maja nic wspolnego z rozwojem duchowym i
        > pozytywnym mysleniem ktore jest w tytule tego forum.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        mr .M

        Wyszukujesz we wszystkich autorach postow tutaj polowy pustej
        szklanki ,starasz sie z calych sil swoimi krytykujacymi postami
        wymusic nasza koncentracje na tobie-(pewnie brakowalo ci jej w
        dziecinstwietongue_out)
        Piszesz o mlosci b duzo-a czy zacowujsz si jak kochajacy czlowiek?

        Myslisz ze ludzie Cie kochaja?

        Takim zachowaniem moze wymusisz jakies zainteresowanie swoja
        osoba,ale napewno nie jest milosc,o ktorej tak mrzysz..

        Kazdy chce byc kochany-ale najpierw ''you give love to get love''

        W twoim zachowaniu sie jej nie wyczuwa mr.Miskaiq

        Jakbys specjalnie rozkoszowal sie negatywnymi emocjami ktore w nas
        wyzwalasz,co do twojej osoby...co ty jakas jaszczurka jestes czy co?

        lol
        • marian770 Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 18.04.09, 11:41
          zawsze gdy czytam mskaiq wiem że Bóg wystawia mnie na próbę
          wciągnięcia się w negatywną energetykę która wychodzi z jego postów.
          jest takim kuszeniem diabła ( w sensie metaforycznym oczywiście wink).
          obiecywałem sobie więcej nie wciągać się w dykusje z nim. jak widać
          mam jeszcze troche do przepracowania.

          Mskaiq pisze o miłości, ale jego posty wywołują tylko negatywne
          emocje. oczywiście mskaiq zaraz mnie oskarży że mam urojenia (
          (chociaż jak twierdzi nigdy nie krytykuje ) mskaiq
          żongluje to nauką to jakimiś swoimi wymyślonymi dogmatami które
          tylko on sam akceptuje.

          poświęciłem trochę też czasu na prześledzeniu innych for
          dyskusyjnych na których udziela się mskaiq ( np. forum depresja ) i
          zauważyłem że w innych ludziach wywołuje podobne emocje, o tyle
          gorzej że na forum "depresja" ludzie tam piszący potrzebują pomocy
          a mskaiq wpędza ich w jeszcze wiekszą depresje. paradoksalnie można
          zapytać jak skoro pisze miłości ? ano mskaiq pisze że z depresji
          moża wyleczyć się tylo miłością, sportem i jedzenie marchewki - on
          się tak wyleczył a skoro on to wszystkich da się tak wyleczyć. jeśli
          nie udaje się to innycm , to coś z nimi jest nie tak, nie mają w
          sobie tyle miłości takiej jak mskaiq, aby się wyleczyć.

          b. sprytny sposób dowartościowania swojego niskiego ego kosztem
          chorych ludzi na depresje. dlaczego mskaiq obrał sobie ludzi chorych
          na depresję ? bo w nich najłatwiej wywołać poczucie winy, złośc ,
          poczucie niższości i inne negatywne emocje. prawdopodobnie ( w
          sensie ezoterycznym ) mskaiq żywi się tymi negatywnymi emocjami
          jakie w nas wywołuje. nasiska guzik i prosze bardzo, ma negatywne
          emocje skierowane na jego osobę.

          wiem że powinienem współczuć mskaiq i pracuje nad tym ale potrzebuje
          jeszcze na to troche czasu, widocznie sam mam do przepracowania
          pewne wzorce skoro na mnie to jeszcze działa ( ta energetyka postów )


        • szizumami Re: dokładnie Moti..! 18.04.09, 12:33
          -to jakaś forma koncentracji na sobie
          lub nieświadome odwracanie uwagi od prawdy/tematu/sedna...
          czyli jedno z drugim w parze

          nie tylko Agnitunn ale i inni tez podawali linki,namiary-
          można było poszperaći jest na czym oczy otwierać
          JAK KTOŚ CHCE
          a Mskaiq--NIE CHCE I MA PRAWO

          TYLKO PO CO MAMY TOCZYĆ TE JAŁOWE DYSKUSJE?
          nic nie wnoszace i tylko SKUPIAJACE sie na jednym pustym kanale
          gdzie tylko bzyczy............

          życze Miskowi jak najlepiej ale naprawde to nie ma sensu-przekonywać
          go....
          • mskaiq Re: dokładnie Moti..! 19.04.09, 05:47
            Na co mam otworzyc oczy ?
            Na twierdzenia ze rzady, organizacje, nauka, media, prawo, policja,
            itp wraz innymi kosmicznymi cywilizacjami zajmuja sie sprzedawaniem
            ludzkiej energii kosmicznym cywilizacjom.
            Co na to nauka. Z tego co wiem nie istnieje dowod na istnienie
            zadnych innych kosmicznych cywilizacji. Pisano tutaj ze cywilizacje
            kosmiczne mialy sie ujawnic aby przekonac tych co nie wierza, ale
            jak dotad nie ujawnily sie.
            Sptkalem na necie publikacje w ktorych twierdzi sie ze statki
            kosmiczne parkuja pod ich oknami, ze rozmawiano z kosmitami. Nauka
            jest swiadoma takich twierdzen, problem jest tylko z ich
            weryfikacja.
            Ostatnio pojawilo sie twierdzenie:
            >Chodzi o uzależnienie nas od nich, od tych, którzy wszystkim
            >sterują zza kurtyny. Tylko poprzez stworzenie "sztucznych" dążeń
            >życiowych da się nas wszystkich trzymać pod kontrolą
            Od kogo jestesmy uzaleznieni, kim sa ci ktorzy steruja ?
            mysle ze nikt nie steruje, kazdy podejmuje wlasne decyzje, co je,
            pije, czy chce sie szczepic, czy chce uczeszczac do kosciola, czy
            chce miec samochod, mieszkanie czy tez chce pracowac.
            Na co mam otworzyc oczy ? Czy na takie objawienia ?
            >Zacytuje: "W miejsce nowego nieba i nowej ziemi związanej z
            >energetyczną ewolucją naszej planety około 2012 roku, przeciwne jej
            >siły zamierzają wprowadzić nowy światowy porządek, w którym ludzie
            >mają zostać niewolnikami."
            Przeciesz nikt nie zna przyszlosci, na jakiej podstawie ktos tak
            twierdzi. Na podstawie publikacji internetowych ?
            Ciekawy jestem rowniez na jakiej podstawie neguje sie wszystkie
            osiagniecia naszej cywilizacji takie jak sadownictwo, medycyne,
            nauke, media, itp ?
            Nigdy nie doczekalem sie zadnej odpowiedzi na to pytanie.
            Za to sptykam sie nieustannie z krytyka. Ten watek jest o
            chorobliwej krytyce, wedlug mnie Agnitunn i inni zajmuja sie wlasnie
            taka krytyka.
            Serdeczne pozdrowienia.

        • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 19.04.09, 06:10
          Motywacja napisala
          > Takim zachowaniem moze wymusisz jakies zainteresowanie swoja
          > osoba,ale napewno nie jest milosc,o ktorej tak mrzysz..
          Ja przedstawiam tylko moj punkt widzenia, jest inny od Twojego. To
          kwestia Twojej tolerancji jakie uczucia wywoluje w Tobie co pisze.
          Jesli masz malo tolerancji to latwo budzi sie zlosc, niechec jesli
          ktos ma inny punkt widzenia, jesli masz jej duzo to inny punkt
          widzenia nie wywoluje negatywnych emocji.
          Inaczej slowami, to od Ciebie zalezy czy kochasz czy tez wybierasz
          negatywne emocje, to nie zalezy od innego czlowieka.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • motyyvvacja Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 19.04.09, 06:37

            mskaig

            Wiesz jak trudno przestac palic po 20 latach?Czy zdajesz sobie
            sprawe ile to kosztuje wyrzeczen i wysilkow?
            Wiesz jak spojrzy na ciebie alkoholik gdy zabierzesz mu butelke?

            Podalam te dwa krancowe przyklady zebys mogl dostrzec jak trudno
            pozbyc sie przyzwyczajen ciala.HABITS die hard jak to sie mowi...
            Kazda moja reakcja to wlasnie to przyzwyczajenie .
            Jesli miala bym wybierac -to tu skladam ci uroczysta przysiege ze
            wolala bym wybrac milosc ,zamiast aresji.ALe poprostu nie potrafie w
            niektorych przypadkach gdy glupota zapuka do drzwi ,nie panuje nad
            sobasmile...Taka mala perfekcionistka ze mnie,zbyt duzo wymagam od
            otoczenia...ale coz...ja z tym musze sie uporac nie ty.
            Ty mskaig nadal oceniaj ludzi ,nadal pisz im ze to ich wina ze
            wybieraja zloscsmileWpedzaj ich tymi tekstami w brak wiary i kontroli
            panowania nad soba,w poczucie winy ze zle wybieraja.Dlatego tak cie
            nie lubia-bo nikt nie chce odczuwac braku kontroli nad wlasna
            osoba.Nikt nie ma ochoty nosic na barkach poczucia winy -przez
            ciebie wtlaczanego-gdy piszesz to twoje wybory.Jesli tak samo
            traktujesz siebie- a napewno tak jest..To normalnie zal mi Ciebie..

            ..................................................

            Z mojej strony :
            Dokladne nazwanie wystepujacych w nas emocji wystarczy zeby wiedziec
            co to wogole sie wlancza.

            Nastepn sprawa to wlasnie habits czyli przyzwyczajenie-teraz
            tak.Jesli przyzwyczajenie to np..(w moim wypadku) odpisanie
            mskaigowi i zmieszanie go z blotem)To moze sobie odpuscmy...
            Bedzie wystepowala chec (urge) wewnetrzne popychanie do rozladowania
            emocjonalnego w ten wlasnie sposob..Trzeba dac inne ujscie tej
            energi..
            wymyslcie cos..wierze ze jestescie kreatywnismile)

            Ja zaczynam sie bawic....
            • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 19.04.09, 09:45
              Palilem w moim zyciu przez wiele lat a w fazie poprzedzajacej
              rzucenie palenia palilem 60 papierosow dziennie.
              Wiem jak jest trudno rzucic palenie ale zrobilem to bo mialem
              motywacje.
              Bylem rowniez o krok od alkoholizmu bo probowalem sie zapic na
              smierc.
              Jesli chodzi o agresje, strach czy zal to nie potrafilem sobie z
              nimi poradzic przez wiele lat. Byly o krok od tego aby mnie
              zniszczyc, jedyna ulge przynosila milosc. Dzieki niej moglem zasnac,
              przynosila ulge i dlatego zaczalem jej szukac wokol siebie. Ile razy
              udalo mi sie ja wywolac w sobie wtedy pojawiala sie ulga, wracal
              spokoj. W taki sposob nauczylem sie kochac wszystko wokol siebie.
              Piszesz ze krytykuje, nie krytykuje nikogo, przedstawiam moj punkt
              widzenia.
              Mysle ze nie wpedzam moimi tekstami w brak wiary, pisze o potrzebie
              wiara w zycie, w swiat ktory jest wokol nas o zaufaniu do zycia, o
              tym ze nikt nie dziala przeciwko nam ani nie zabiera wolnosci.
              Owszem spotykam sie ze zlem ale ludzkie zlo wynika ze strachu,
              zlosci czy zalu i braku milosci.
              Serdeczne pozdrowienia.

              • motyyvvacja Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 19.04.09, 12:44
                Mysle ze nie wpedzam moimi tekstami w brak wiary, pisze o potrzebie
                wiara w zycie, w swiat ktory jest wokol nas o zaufaniu do zycia, o
                tym ze nikt nie dziala przeciwko nam ani nie zabiera wolnosci.

                Wcale nie neguje tego co piszesz,mozliwe ze poprostu tego nie
                widzisz tak jak inni.Jak ja.
                Wiara w zycie,zaufanie kosmicznej sile stworzenia w to ze sie
                zaopiekuje tym co stworzyla(jakbym slyszala program 12 krokow)
                Ale tak masz zupelna racje,jesli sie nie zaufa-to caly czas bedzie
                sie mialo zludzenie ze mozemy kontrolowac
                sytuacje,nas,innych ,zycie...Nigdy nie pozwoli sie tej sile przyjsc
                do nas i nas uleczyc,sila wyrzsza zostala by za drzwiami..so let go..
                zrelaksuj i wyluzuj..plyn z fala..smile najlepiej klozetutongue_out

                Wierze w to ze nawet gdy planuje -JESTEM PLANOWANA.Rozumiesz?
                Co nie zwalnia mnie od wyborow,planow i sterowania moim
                zyciem.Obawiam sie ze zle zrozumiales ten program 12 steps.

                Jesli widze ze zle jest na swiecie-i za tym stoja ludzie ktorzy sa
                za to odpowiedzialni-Bo nauka to najwiekrza potega i sila -masowego
                razenia.To mam ochote krzyczec i otwierac oczy ludzia.Nie po to by
                wyszli na ulice i zaczeli strzelac do siebie,a po to tylko by ich
                WYBORY BYLY SWIADOME.Nie kierowane poprzez Z A P R O G R A M O W A N
                A poprzez socjalizacje i media podswiadomosc.

                Bo tak nas zaprogramowano ze myslimi ze mamy wolne wybory i
                swiadomosc tego co robimy,co po zeskanowaniu jest nieprawda-a
                wyuczonymi zakazami,nakazami,image jak powinna wygladac moja
                pzyszlosc-bo jak nie to jestem do du..
                A jak jestem do du...no to musze sie czuc do du.smile
                Wiec bede robila wszystko zeby sie nie czuc sie do du..smile i wkoncu
                zrobie to tak jak mnie nauczyli ,ze robic sie powinno...a na koncu i
                tak bedzie to do du..bo mi szczescia nie da,ani dobrego samopoczucia-
                bo nauczyli mnie tak aby IM bylo dobrze nie mi.Aby panstwo mialo
                sile robacza i aby ta sila robocza byla tak wyuczona jak pieski
                pawlowa.Gorzej bo na dzwonek tylko sie slinimy,a to co w misce nie
                daje nam juz satysfakcji-bo ilez razy mozna reagowac merdaniem ogona
                na to same G.Zaprzegnieci w kola niczym Eipcjanie budujemy piramidy-
                dla nich.Wyscigi szczurow-szybciej-szybciej-moze wkoncu bede
                szczesliwy.Moze moje sny(te sny co ci wpojono w telewizji i mama
                opowiadala na dobranoc)te piekne obrazy w mojej glowie,moze sie
                spelnia.Nie wiedzac ze nigdy sie nie spelnia bo sa nierealne-
                poprostu nie do osiagniecia czasami(nie wszystkie oczywiscie).A gdy
                juz cos sie osiagnie-to 5 min usmiechu i koniecsadpustka ktora znowu
                czyms trzeba zapelnic,gonitwa po kase na wakacje(po wizje i kolorowe
                slajdy jaka piekna i czysta jest tam woda,jakie kobiety
                usmiechniete,jakie jedzenie,a jak cieplutko..Tak-tak tam jest-ale co
                z tego jak ty nie potrafisz sie tym cieszyc-bo tam bedac wiesz ze i
                tak wrucisz do domu gdzie czekac na ciebi bedzie rozzloszczony Boss
                i przygupawa sekretarka.Ale mimo to pozwalasz sobie na 5 minut
                relaksu o ktorym mowisz przez nastepny rok-ze warto bylosmileJak sie
                przestanie walic glowa w mur przychodzi ulgasmile i dlatego warto jest
                przestacsmile

                Dlatego mam zal do calego systemu ze nauczyl ludzi walic glowa w
                mur.O tym wlasnie pisze -o tym sa nasze posty.
                To jest caly system,cale zgromadzenie ludzi ktorzy robia to
                swiadomie od tysiecy lat.

                Oczywiscie nie stac mnie na to zeby odlaczyc sie-bo matrix by mnie
                zaraz przywolal do szeregow.A zyc na wyspie nie lubie ,bo maluje sie
                maskara lancoma i uzywam kremow la prairiesmile

                Wiec co robie?

                NIC narazie WIEM ,nie wiem co mi dalej odbijesmile
          • marian770 Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 19.04.09, 13:19
            w ludziach nie wkurza Twój punkt widzenia , ale oporność Twoją na
            wszelką argumentacje.bez względu na to jakie by dowody przedstawić
            Ty powtarz jak mante swoją formułke.
            rozmawiałeś kiedyś ze ścianą ? to wyobraż sobie że Ty jesteś ścianą
            do której ludzie mówią ale Ty swoje.
            ma się czasami wrażenie w rozmowie z Tobą jakby się rozmawiało z
            kretynem ( chociaż wcale za niego Cię nie uważam )

            chciałeś dowodów - poczytaj sobie wątek Nowy Porządek Świata jako
            część Matrixa Dyskusja lub NWO - Nowy Porządek Świata - zdrowie
            masz tam ( w większości ) dobrze udokumentowane i sprawdzone fakty.

            • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 20.04.09, 14:36
              Ja sie zgadzam z wieloma punktami ktore dotycza zdrowia. Jestem
              przeciwko szczepieniu, wazna jest zdrowa zywnosc, woda, itp. Sam
              uzywam zdrowej zywnosci.
              Nie pije cocal-coli i kawy bo zawieraja kofeine, nie uzywam wcale
              cukru a ten ktory uzywam pochodzi z owocow, itp.
              Ale nie zgadzam sie z twierdzeniem ze jestesmy manipulowani, ze ktos
              wymusza cos na nas. To my podejmujemy decyzje, czy chcemy sie
              szczepic czy chcemy zjesc dobra czekoladke, pojsc pobiegac, kupic
              samochod czy dom.
              Wedlug mnie jestesmy manipulowani przez nasza nieswiadomosc, brak
              wiedzy i zrozumienia. Jestesmy rowniez manipulowani przez nasz
              strach, chec posiadania ale to wszystko my sami, to nasze falszywe
              pojecie tego co jest wazne.
              To mozna zmieniac przez uswiadamianie ludziom tego co jest zle a co
              dobre, przez budowanie swiadomosci.
              Jesli czlowiek wie ktora zywnosc jest zla to nie bedzie jej uzywal i
              wtedy taka zywnosc zniknie z rynku.
              Dla mnie nie ma ludzi zlych, jest za to bardzo wiele ludzi
              nieswiadomych. Sa wszedzie w rzadach, organizacjach czesto tworza
              nieswiadome zlo, czesto probuja ukryc swoje bledy, potrafia sie dac
              przekupic, itp.
              Nie jestem przeciwko tym ludziom, jestem przeciwko ich
              nieswiadomosci. Ta nieswiadomosc mozna pokonac tylko przez
              pokazywanie co jest dobre a co zle. To bardzo zmudna i wymagajaca
              wiele cierpliwosci praca.
              Serdeczne pozdrowienia.
              • princesswhitewolf Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 20.04.09, 15:13
                misiak, ja sie poddaje. Jestes rozbrajajaco naiwny
                • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 21.04.09, 01:46
                  Jest to jeszcze jedna odpowiedz personalna bez proby adresowania
                  problemu.
                  Mysle ze tutaj wlasnie jest problem, wszystkiemu w naszym zyciu jest
                  winien ktos inny. Ktos zmusza nas do kupowania samochodow, domow,
                  nieprawidlowego odzywiania, alkocholu, palenia, itp.
                  Mysle ze to trzeba samemu sie zmieniac a nie przenosic winy za to co
                  robimy na innych.
                  Serdeczne pozdrowienia.
                  • anty_bis Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 23.04.09, 00:52
                    mskaiq napisał:
                    > Mysle ze to trzeba samemu sie zmieniac a nie przenosic winy za to
                    >co robimy na innych.

                    No właśnie, skorzystaj ze swoich rad zastosuj je do siebie.
                    Zastanów się, co powoduje, że budzisz w ludziach takie emocje.
                    Ciągle gadasz o miłości a w ludziach budzisz agresję, więc zastanów
                    się co z Tobą jest nie tak.

                    > Serdeczne pozdrowienia.

                    Twoje serdeczne pozdrowienia są tak automatyczne, że aż wku...ce.
                    • mskaiq Re: o gderaniu, dziamganiu i plumkaniu 24.04.09, 00:58
                      Tak jak juz pisalem wczesnie to jakie kieruja nami emocje zalezy od
                      nas. Jesli pozwala sie aby budzily sie w nas negatywne emocje kiedy
                      ktos ma inna opinie i pozwalamy sie tym emocjom rozwijac to w taki
                      sposob stajemy sie nietolerancyjni.
                      To samo dotyczy agresji. Jesli potrafie wywolac w kims agresje to
                      kazdy inny czlowiek jest w stanie wywolac agresje rowniez. Oznacza
                      to brak kontroli nad emocjami a kontrola nad emocjami to podstawa
                      rozwoju duchowego.
                      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka