Dodaj do ulubionych

Pieniądze

07.07.09, 09:01
Pieniądze i seks to energia.
Ja ponoć nie potrafię być w energii. Dlatego nigdy nie mam pieniędzy, bo je od
razu roztrwaniam. Terapeuta kazał mi nosić przy sobie banknot 200 zł i go nie
wydawać, aby budować w sobie poczucie obfitości.
Jak jest u was z kasą?
Umiecie przyoszczędzić, odłożyć, czy wiecznie wam brakuje do czegoś?
Czego nauczyliście się odnośnie pieniędzy?
Proszę, podzielcie sięsmile
Obserwuj wątek
    • szizumami Re: Pieniądze 07.07.09, 09:44
      -mnie sie mocno zdaje że prawda jest to że im wiecej satysfakcji
      seksualnej tym lepsze prosperity
      ten sam czakram za to odpowiedzialny wiec nic dziwnego
      zreszta psychologia to potwierdza--jesteśmy "załadowani"
      przyjemnościa-lepiej myslimy-i lepiej działamy -lepiej sie dzieje

      tylko od czego zacząć---od szukania "sprawnego" partnera"
      czy lepiej zmienić prace?

      ja myśle-że nie zaszkodzi zaopatrzyć sie w biżuterie koloru
      czerwonego lub i na zmiane różowego[lato w pełni--trzeba sie
      wystawić i przyciagnąć!]
      wcale nie przesadzam
      te dwie stówy wydałabym na jakieś seksowne ubranie..
      no nie,jak nie musisz -to trzymaj
      poważnie---
      nie chce wchodzić w parade tej pani-ale mnie sie wydaje że forse
      lepiej inwestować
      pozdrawiam



      • martola80 Re: Pieniądze 07.07.09, 09:54
        smile
        Ciekawe podejście.
        No ja tez lubię inwestować w nowe ciuchysmile
        Pozbywam sie od razu forsy bo akurat taka piękna bluzka...
        A tu pies pogrzebany.
        Musze się nauczyć "być " z kasą. Nie wydawać jej.
    • agnitunn Re: Pieniądze 07.07.09, 10:46
      > Pieniądze i seks to energia.
      > Ja ponoć nie potrafię być w energii.

      No a jak z seksem u Ciebie? smile) Przepraszam nie mogłem się powstrzymać

      Ja generalnie oszczędzam, staram się co miesiąc pewną kwotę przelewać na inne
      konto. Natomiast zauważyłem że mniej wydaję niż kiedyś - wynika to chyba z tego,
      że mniej jestem materialny smile No chyba że chodzi o podróże...

      Agnitum
      • martola80 Re: Pieniądze 07.07.09, 11:41
        agnitunn napisał:

        > > Pieniądze i seks to energia.
        > > Ja ponoć nie potrafię być w energii.
        >
        > No a jak z seksem u Ciebie? smile) Przepraszam nie mogłem się powstrzymać


        hihi, no pewnie mogłoby być lepiejwink
        >
        > Ja generalnie oszczędzam, staram się co miesiąc pewną kwotę przelewać na inne
        > konto. Natomiast zauważyłem że mniej wydaję niż kiedyś - wynika to chyba z tego
        > ,
        > że mniej jestem materialny smile No chyba że chodzi o podróże...

        Jak mniej wydajesz to może mniej potrzebujesz, albo potrafisz oddzielić to czego
        pragniesz od tego co potrzebujesz.
        Ja dostaje kociokwiku jak mam kasesad
        • motyyvvacja Re: Pieniądze 07.07.09, 13:39
          > Ja dostaje kociokwiku jak mam kasesad

          hje hje fajne okreslenie kociokwiksmile.Ja natomiast dostaje kociokwiku w innych
          sytuacjach energetyzujacychtongue_out
          Co do kasy
          Wiec jesli twoje wewnetrzne potrzeby malo kiedy byly zaspokojane,to nie dziw sie
          ze szalejesz jak mozesz choc troche-cos w sobie zaspokoic.
          Nie jest to brak poszanowania do zlotowek-a wielka dziura potrzeb roznego
          rodzaju ktora czeka aby ja zaspokoic- i w ten wlasnie sposob sie uzewnetrza.

          nie musi wcale tu chodzic o nowy ciuch czy inny zakup dla siebie-bo zobacz co
          sie za tym kryje? jakie uczucie?-wewnetrznej satysfakcji ze o siebie dbasz?ze
          ladnie wygladasz?,ze zwraca sie na ciebie uwage?,ze do kogos sie starasz moze
          upodobnic?Ze sie poprostu dobrze czujesz..

          Oczywiscie ze sie dobrze czujesz gdy kochajac sie robisz sobie prezenty-a jak
          sie masz czuc? To jest jasne.

          Zdajac sobie sprawe ze o cos wiecej chodzi niz materializm outside- idziesz w
          glab siebie,odnajdujac tam to co kiedys zagubilas

          Ja ci zycze szerokiej drogi i buziak na drogesmile
        • agnitunn Re: Pieniądze 08.07.09, 08:51
          No a teraz na poważnie smile

          Czy seks i pieniądze są energiami? Hmmm nie większymi i nie mniejszymi niż cokolwiek innego.
          Notabene, często mówi się że faceci "nie radzący sobie w łóżku" nadrabiają "poczucie męskości" kupując wielkie drogie samochody - wówczas to coś materialnego niejako staje się ich "męskością". W tym rozumieniu, można przyjąć że są to nawet energie sobie przeciwstawne (lub uzupełniające).

          > Ja dostaje kociokwiku jak mam kasesad

          To jest dobre sformułowanie.
          Dotyczy to oczywiście obydwu płci.
          Przyczyny są dość złożone, ale ja stawiam więcej niż 50%, że główna przyczyna to nazwijmy tak: "manipulacje psychosocjologiczne na każdej jednostce". Te manipulacje to: media (3 x media!!!), a także w mniejszym stopniu rodzice, znajomi (w mniejszym, bowiem oni sami są pod wpływem tego pierwszego najsilniejszego czynnika czyli: mediów).

          Od małego uczy się nas, że należy zarabiać i wydawać, zarabiać i wydawać, kusi się nas i manipuluje w obrzydliwy sposób za pomocą sztuczek psychosocjologicznych w reklamach. Nawet w zwykłych wypowiedziach różnych ludzi - przedstawianych w mediach - dociekliwym spojrzeniem można dopatrzyć się manipulacji - większych czy mniejszych.

          Tak uczy się nas niewolnictwa. A prawdziwa wolność to nieuleganie tzw. głównemu nurtowi.
          Odpowiednie persony za kurtyną już o to dbają - po uświadomieniu sobie istnienia tego środowiska, wywodzącego się z rodzin potężnych bankierów - każdy wysunie poprawny wniosek:

          ELICIE BANKIERÓW (za kurtyną) ZALEŻY NA NIESKOŃCZENIE DŁUGIM CYKLU: ZARABIANIA I WYDAWANIA.

          Dlaczego?
          Bo tylko wówczas nas mają w "garści". Tylko w takim układzie jesteśmy bezmyślnymi baranami.

          Pozdrawiam smile
          Agnitum
          • szizumami Re: Pieniądze 08.07.09, 19:37
            prawda to co piszesz były szefie tego forum
            ale powiedz mi no --na co komu przyjdzie pełna skarpeta
            spalona po smierci-zapomniana,zdewaluowana...
            jak to u mnie legenda rodzinna--o zakamuflowanym skarbie w starym
            zegarze[swoja droga szkoda pamiatki rodzinnej sprzedanej po złości
            za bezcen]
            przecież wydawać można różnie--inwestujac w kształcenie,dom,ziemie-
            interes-z którego inni maja prace,przyszłe pokolenia maja mieszkanie-
            itd-to nie jest wydawanie tylko na rzecz wielkich cwaniaczków-
            to koło musi sie przecież krecić-pieniadz powinien sie obracac-nie
            musi w całości...
            na reklamach jest nie tylko KUPUJ ale i BADZ SEKSOWNY
            A NA CZYM MAJA BAZOWAC JAK NIE NA DWÓCH Z TRZECH NAJWIEKSZYCH
            NAMIETNOŚCI--tylko 3-cia zostawiaja dla wybranych-WŁADZA..
            no i co mamy zrobic--przeniesc sie do ziemianek---kumulować nasienie?
            • agnitunn Re: Pieniądze 09.07.09, 08:02
              > prawda to co piszesz były szefie tego forum
              Hmmm czegoś nie wiem? smile)

              > ale powiedz mi no --na co komu przyjdzie pełna skarpeta
              > spalona po smierci-zapomniana,zdewaluowana...
              Szizumami zauważ że pisałem też o zarabianiu... Jeśli nie będzie człowiek
              nastawiony na zarabianie więcej, więcej i więcej - wówczas taka pełna skarpeta
              raczej nie jest pewna smile

              > przeniesc sie do ziemianek---kumulować nasienie?
              Z tym drugim to Broń Boże smile
              a co do ziemianek hmmm... może raczej do domów z gliny i słomy - widziałem takie
              in real w Polsce. Rewelacyjne domy, bardzo tanie w budowie, ciepłe zimą i
              chłodne latem

              Agnitum
              • szizumami Re: Pieniądze 09.07.09, 09:43
                wiem,wiem...

                kto jak kto-o ile dobrze pamietam ze szczatków wypowiedzi to raczej
                wiesz jak zarabiać i krecić interes...
                wiec twoje doświadczenia pewnie dość cenne moga być

                oddech od manipulacji rynkoweych daje sie odczuć bez telewizora i
                odpowiedniej postawy w markecie-tzn-"azymut wyznaczony na wytyczone
                cele przed wejściem"i tylko tyle w pertfelu -ile na cel..
                gorzej z kredytami---tego -na przystanku,pod drzwiami,na mail-u
                codziennie -jak kiedyś świeże mleko w butli..

                poważnie-to i ja zastanawiałam sie --czemu np.przypisać syzyfowe
                prace-taki nurt-cieszysz sie bo dodatkowy zastrzyk gotówki-a tu
                trach coś wymaga wymiany,naprawy-i tak w kółko...
                czyli wg feng-shui--za dużo wody leje sie
                pieniadz "wycieka"
                no i jak to sie ma do sfery intymnej
                podaz-popyt-na równi---czyli co --brak odrobiny tej
                wstrzemieżliwości-wg niktórych nauk-zdrowej--czyli ta skarpeta-jest
                w niej troche..
                do końca mo sie to nie zgadza

                Agnitunn-a jaki masz samochód?
                :]














                • szizumami Re: Pieniądze 09.07.09, 09:56
                  a co do lepianek-
                  nie do konca takie prymitywne-że wiesz studnia gdzieś 2 kilometry
                  dalej-ale takie tylko z drewna i kryte strzecha sa PIEKNE
                  i na kurpich i na kaszebach,i w lubelskim-z tego co wiem "używane" i
                  nowe
                  już oko nacieszyłam ofertami-i nawzdychałam...
                  wokól dzikie ogrody,wielkie głazy,psy koty,kozy,konie..

                  tylko że u mnie "rozrzut"
                  i chłonnosć ogromna
                  ale marzenia trzeba mieć
                  skarpety to już nawet cerowac nie ma co...
    • marian770 Re: Pieniądze 07.07.09, 21:55
      być bogatym to też etap rozwoju duchowego. w ewangelicyzmie uwarza
      się że Bóg pochwala bycie bogatym, dlatego kraje zachodnie ( w tym
      USA ) są bogatymi krajami a Polska nie.
      dla mnie pieniądze kojarzą się z wolnością.

      do posłuchania fajny audiobook
      "Sekret milionera" w formie mp3, można znaleść sobie w google do
      ściągniecia
    • daaar0 Re: Pieniądze 07.07.09, 23:52
      Stale je wydaję, ale ciągle skądś do mnie płyną. Jak mam przypływ gotówki to
      zaraz przytrafia mi się jakiś wydatek. Potem znowu trafia się jakaś gotówka i
      znowu jakiś wydatek. Tak w kółko. Nie mam tylu pieniędzy by żyć tak jakbym
      chciał, ale też mam na tyle, żeby nie stanowiły dla mnie problemu.
    • mskaiq Re: Pieniądze 09.07.09, 06:40
      Pieniadze byly dla mnie kiedys niezwykle wazne, wydawalo mi sie ze
      przynosza wolnosc. Mialem duzo pieniedzy, nie lubilem ich wydawac,
      latwiej sie z nimi zylo, byly zabezpieczeniem.
      Potem pojawila sie milosc a za nia schizofrenia i wszystkie wartosci
      ktore wyznawalem ulegly zmianie.
      Pozbylem sie pieniedzy, zyskalem wiele, nauczylem sie wierzyc ze w
      zadnych okolicznosciach nie zgine, ze nie potrzebuje pieniedzy aby
      sie nie bac.
      Bylo zle, zupelnie na styk, czasem nie bylo na to aby kupic jedzenie
      na nastepny dzien, a jednak pojawialy sie pieniadze, nigdy nie
      glodowalem. Te pieniadze nie pojawialy sie z nikad, zarobilem je,
      ale moje konto przez wiele lat mialo zawsze maksymalny overdraft a
      karta kredytowa 0 kredytu.
      Potem przyszly lepsze czasy, znow pojawily sie pieniadze, bylo ich
      coraz wiecej. Wtedy wpadla mi do glowy mysl aby wrocic ponownie na
      gielde i stac sie ponownie bogaty.
      Zrezygnowalem z tego, juz nie potrzebowalem byc bogaty, znalazlem o
      wiele wazniesze wartosci niz pieniadze.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka