Pieniądze i seks to energia.
Ja ponoć nie potrafię być w energii. Dlatego nigdy nie mam pieniędzy, bo je od
razu roztrwaniam. Terapeuta kazał mi nosić przy sobie banknot 200 zł i go nie
wydawać, aby budować w sobie poczucie obfitości.
Jak jest u was z kasą?
Umiecie przyoszczędzić, odłożyć, czy wiecznie wam brakuje do czegoś?
Czego nauczyliście się odnośnie pieniędzy?
Proszę, podzielcie się