Dodaj do ulubionych

nie chcę takich moderatorek

13.03.10, 11:01
wolę, żeby to forum nie miało żadnych moderatorów niż takich jak obecnie.

Szprota i Bimbo w dyskusji z Metresą pokazały jedno: nie potrafią moderować
dyskusji. bezsensownie podsycają, wytykają nieumiejętność używania Gugla
(lowendowy), nie stronią od chamstwa. doprowadzają do sytuacji, że nikt nie
chce się włączyć do dyskusji, przez co postaje wrażenie że dwie kopią jedna.

do Bimbo: moderator nie powinien urządzać tanich prowokacji (chodzi o
przycinanie Biblii).

problemem tego forum nie są trole. raz była sytuacja z Metwohem że trzeba było
wycinać. zdania były podzielone, przypominam. probelem tego forum jest
zacietrzewienie w dyskusji, moja racja jest mojsza, zbaczanie na tematy
religijne i polityczne, wycieczki osobiste niekiedy.

mam tego dość.

dziewczyny zrzekną się swojej światłej funkcji i będą mogły sobie hasać do
woli. moderatorstwo to nie tylko wycinanie wpisów. wyobrażacie sobie, żeby na
panelu gdzie realnym świecie moderator zachowywał się tak jak Szprota i Bimbo?
wolę, żeby dziewczyny przekazały narzędzia moderatorskie komu innemu, albo
zgoła nikomu, bo zwyczajnie nie mają prawa do tego tytułu. nie chce broń boże,
żeby dziewczyny się cenzurowały, stały z boku w dyskusjach itp. chodzi jedynie
o formę.

i dziewczyny, bez osobistej urazy (nie wiem czy to się uda :(
czasem sie widujemy, nie chcę by ten wątek zaważył na naszych relacjach.
Obserwuj wątek
    • p.aulinka Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 11:34
      Przykro mi, ale musze sie podpisać pod słowami Niki.
      Ja też mam dość hasania "3 muszkieterów" czyli Szproty, Bimbo i ...Kotuli.
      Przy całej sympatii do wyżej wymienionych, niestety :(
      Bardzo nie podoba mi się to co tu się dzieje (ktoś chyba pomylił to forum z forum własnym , założonym przez siebie, gdzie faktycznie może sobie robić co mu się podoba, a nie takim na którym jest "tylko" moderatorem i to do czegoś zobowiązuje).
      Ja na to forum już prawie nie zaglądam bo nie podoba mi się .... jak to nazwał r4f ? "cyberbulling"?. :/
      • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 11:36
        > Przykro mi, ale musze sie podpisać pod słowami Niki.
        > Ja też mam dość hasania "3 muszkieterów" czyli Szproty, Bimbo i ...Kotuli.
        > Przy całej sympatii do wyżej wymienionych, niestety :(
        > Bardzo nie podoba mi się to co tu się dzieje (ktoś chyba pomylił to forum z for
        > um własnym , założonym przez siebie, gdzie faktycznie może sobie robić co mu si
        > ę podoba, a nie takim na którym jest "tylko" moderatorem i to do czegoś zobowią
        > zuje).


        Mogłabyś uściślić, o co chodzi?
        Na hasanie muszkieterów jest proste remedium - włączać się do dyskusji.
    • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 11:34
      > zacietrzewienie w dyskusji, moja racja jest mojsza, zbaczanie na tematy
      > religijne i polityczne

      Cóż w tym niezwykłego, jeżeli chodzi o dyskusje?

      > wycieczki osobiste niekiedy

      nie zauważyłam,

      i dlatego się z Tobą nie zgadzam, Niko.

      Moim zdaniem, standardy cywilizowanej dyskusji póki co są tu zachowywane, a na
      pewno w wykonaniu Bimbo i Szproty.

      Dyskusje polegają na wyrażaniu różnych, czasem przeciwstawnych poglądów.
      • kebbe Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 12:04
        Ja mam takie pytanie, bo niezbyt często się tu udzielam (ale czsem,
        jednak tak, stąd czuję się uprawniona do dociekania :) ).
        Czy Bimbo, Szprota i Kotula dały się poznać jako moderatorki
        przycinające dyskusje zgodnie z własnym widzimisię, niesprawiedliwie
        i stronniczo?
        Czy też uwagi pod ich adresem dotyczą stylu, formy i treści ich
        wypowiedzi jako forumowiczek?
        Bo w pierszwym przypadku, jeśli odp. brzmi "tak", to ja też nie
        chcę, żeby moderowały forum osoby, które traktują je jak prywatny
        folwark i wycinają wypowiedzi innych, bo im się nie podobają, lub się
        z nimi nie zgadzają.
        Ale jeżeli chodzi o drugą kwestię, to sorry Winnetou, ale to jest
        insza inszość i z moderowaniem nie ma nic wspólnego.

        • aganoreg Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 12:10
          O ile pamietam, a Rozdzial na pewno, Bimbo wyciela kiedys jej wypowiedzi.
          Tlumaczyla sie pozniej, ze wydawalo jej sie, ze to trollowanie. Ale, o ile
          pamietam, Szprota te wyciete posty przywrocila.
          A tak naprawde, to chyba wycinane byly wylacznie posty Metwoha?

          Rozumiem, ze komus moze sie nie podobac styl prowadzenia dyskusji. Mnie tez
          zdarza sie nie brac udzialu w pyskowkach, chociaz jak na razie nikogo nie
          wyszarzylam. Ale moderator to tez czlowiek i pelnoprawny forumowicz. To nie jest
          tylko narzedzie administrujace i ma prawo zabrac glos w dyskusji. Na stronie
          glownej figuruje Dzidka jako jedyny moderator (swoja droga, dlaczego?) - mamy
          zabronic jej wypowiadania sie tutaj?
          • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 13:29
            aganoreg napisała:
            O ile pamietam, a Rozdzial na pewno, Bimbo wyciela kiedys jej wypowiedzi.
            > Tlumaczyla sie pozniej, ze wydawalo jej sie, ze to trollowanie. Ale, o ile
            pamietam, Szprota te wyciete posty przywrocila.
            > A tak naprawde, to chyba wycinane byly wylacznie posty Metwoha?

            Nawet nie Rozdział, tylko jakiejś postaci, udzielającej się bardzo rzadko, a
            która została podejrzana o bycie tzw. pacynką (czyli drugim nickiem tej samej
            osoby, założonym wyłącznie w celu podbicia dyskusji). Posty istotnie zostały
            przywrócone. Ale oczywiście Rozdział woli pamiętać, że zostały wycięte dlatego,
            że Bimbo nie zgadzała się z dyskutantką i kompletnie pomijać, że wspomniana
            pomyłka została naprawiona. Ot, kolejny przykład stylu dyskusji Rozdział, który
            jak widać, mniej razi niż twarde obstawanie przy swojej opinii mimo histerii
            oponentki.
            • nikadaw1 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 15:01
              który
              > jak widać, mniej razi niż twarde obstawanie przy swojej opinii mimo histerii
              > oponentki.

              otóż to. bingo. właśnie to mnie razi. skoro ktoś ma histerię, to trudno z nim
              dyskutować a jeszcze trudniej przekonywać do swoich racji. ale nie, moderatorki
              będą przekonywać histeryczkę, siebie i całe forum, kto tu jest wariatem, a kto
              oświeconym rycerzem, nawet jeśli w tym celu trzeba będzie wyprodukować 500
              postów. zwykłe zaśmiecanie forum moim zdaniem, i brak szacunku dla czytelników
              (oraz dla histeryczki)
              • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 15:43
                nikadaw1 napisała:


                >
                > otóż to. bingo. właśnie to mnie razi. skoro ktoś ma histerię, to trudno z nim
                dyskutować a jeszcze trudniej przekonywać do swoich racji. ale nie, moderatorki
                będą przekonywać histeryczkę, siebie i całe forum, kto tu jest wariatem, a kto
                oświeconym rycerzem, nawet jeśli w tym celu trzeba będzie wyprodukować 500
                postów. zwykłe zaśmiecanie forum moim zdaniem, i brak szacunku dla czytelników
                (oraz dla histeryczki)
                >

                A tymczasem ci z forum, którzy zgadzali się z histeryczką, woleli milczeć i
                patrzeć na oznaki braku szacunku, by teraz drzeć szaty nad tym, że mamy, o
                zgrozo, uprawnienia.
                No, mnie to razi, fakt :P
      • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 12:05
        onion68 napisała:

        >
        > Moim zdaniem, standardy cywilizowanej dyskusji póki co są tu zachowywane, a na
        > pewno w wykonaniu Bimbo i Szproty.
        >
        > Dyskusje polegają na wyrażaniu różnych, czasem przeciwstawnych poglądów.

        Co do standardów cywilizowanej dyskusji mam nieco odmienne zdanie.
        Czym innym jest bowiem wyrażanie swoich pogladów, a czym innym ich obśmiewanie
        przy okazji zas posługiwanie się tendencyjnymi informacjami które chyba maja
        tylko na celu zdezawuowanie innych pogladów niż własne - co radosnie czyni Bibo
        niestety.

        Zdaje sobie sprawę że też mi zarzucano prowokowanie dyskusji religijnych. No
        cóż, mam takie a nie inne poglądy i nie widzę powodu aby o nich nie mowić wtedy
        gdy zachodzi taka potrzeba. Ale też nigdy ich nie narzucałem ani nie mam
        takiego zamiaru. Inna sprawa to fakt ze prawie za kazdym razem, gdy uzyje
        jakiegokolwiek odniesienia czy to religijnego powoduje to odzew. Ponieważ zaś
        jestem dość gruboskórny chętnie wdaje się takze w polemikę. Co zresztą nieraz
        przypominało podobna sytuację jak w cytowanym wątku wzrokowo-kroczowym.

        Dyskusje są potrzebne, nawet jeżeli mocno zbaczaja z tematu, tylko że dyskusje
        utrzymane w jakiś ramach właśnie. natomiast jeżeli dana osoba zwraca uwagę na
        zbyt duż agresywność i w odpowiedzi dostaje takie oto zaleceniu, jak powyższe w
        wykonaniu Szproty:

        Przykro mi to czytać. Dalipan, chciałam tylko Cię przekonać do mojego punktu
        widzenia. Z drugiej strony, tak z mojego punktu widzenia - chyba warto poznać
        styl dyskutantów zanim się popadnie w polemikę na forum, jeśli ma się dużą
        wrażliwość. I w razie czego raczej sobie odpuścić konfrontację.

        To chyba nie jest to zachęta do jakiejkolwiek dyskusji a wręcz odwrotnie, albo
        zgodzisz sie na atakowanie i agresję albo opuść to miejsce.
        A to chyba nie tedy droga jak mi się wydaje.
        • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 12:22
          > Zdaje sobie sprawę że też mi zarzucano prowokowanie dyskusji religijnych. No
          > cóż, mam takie a nie inne poglądy i nie widzę powodu aby o nich nie mowić wtedy
          > gdy zachodzi taka potrzeba. Ale też nigdy ich nie narzucałem ani nie mam
          > takiego zamiaru. Inna sprawa to fakt ze prawie za kazdym razem, gdy uzyje
          > jakiegokolwiek odniesienia czy to religijnego powoduje to odzew. Ponieważ zaś
          > jestem dość gruboskórny chętnie wdaje się takze w polemikę. Co zresztą nieraz
          > przypominało podobna sytuację jak w cytowanym wątku wzrokowo-kroczowym.

          Dyskusje religijne mają to do siebie, że łatwo generują głębsze konflikty. Ja je
          przemilczam, ale nie dziw się, jeżeli podejmie dyskusję ktoś, dla kogo to, co
          dla ciebie święte, takim nie jest, a być może wydaje się śmieszne. Ty masz
          prawo, a on nie?
          Ja nadal nie widzę tego chamstwa w dyskusji z Kochanicą, a Szprota zniechęcała
          ją nie do dyskusji w ogóle, tylko w przypadku, gdy nie jest w stanie znieść
          odmiennego zdania, dobitnie nieraz wyrażanego.
          • truscaveczka Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 09:10
            onion68nie dziw się, jeżeli podejmie dyskusję ktoś, dla
            kogo to, co dla ciebie święte, takim nie jest, a być może wydaje
            się śmieszne. Ty masz prawo, a on nie?

            Złotymi zgłoskami by to wyryć. To jest rzecz, której i tak osoby
            religijne nie zrozumieją. I nie odpuszczą sobie.
            • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 09:32

              truscaveczka napisała:

              > onion68nie dziw się, jeżeli podejmie dyskusję ktoś, dla
              > kogo to, co dla ciebie święte, takim nie jest, a być może wydaje
              > się śmieszne. Ty masz prawo, a on nie?

              > Złotymi zgłoskami by to wyryć. To jest rzecz, której i tak osoby
              > religijne nie zrozumieją. I nie odpuszczą sobie.

              Odpuszczą, odpuszczą. Nie widzę powodu aby wyśmiewać się dlatego że dana osoba
              jest niereligijna lub też jest wielbicielem hmm , nie pomnę dokładnej nazwy ale
              coś co było związane bodajże ze spaghetii? - najwyżej się uśmiechnę.
              Prawo to każdy posiada do odrębności i swobody wyrażania swoich poglądów.
              Prowokowanie i wyśmiewanie nie ma z tym nic wspólnego - tak dla ścisłości.
              Zwłaszcza, jeżeli ma się świadomość że może to razić czyjeś uczucia.
              Nawet, jeżeli dla kogoś przedmiot tych uczuć jest śmieszny.

              • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 14:00
                Nie chce sie, szczerze mowiac, angazowac w ten watek, ale osobiscie
                bardzo lubie dyskusje na tematy religijne i teologiczne i z
                przyjemnoscia czytam posty Andrzeja, chociaz czesto moje poglady sie
                roznia od jego. A wysmiewanie czyichs przekonan religijnych jest
                ponizej krytyki. Chcemy szacunku dla naszych pogladow, miejmy je dla
                innych.
        • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 14:14
          andrzej585858 napisał:

          > Dyskusje są potrzebne, nawet jeżeli mocno zbaczaja z tematu, tylko że dyskusje
          > utrzymane w jakiś ramach właśnie. natomiast jeżeli dana osoba zwraca uwagę na
          > zbyt duż agresywność i w odpowiedzi dostaje takie oto zaleceniu, jak powyższe w
          > wykonaniu Szproty:
          >
          > Przykro mi to czytać. Dalipan, chciałam tylko Cię przekonać do mojego punktu
          > widzenia. Z drugiej strony, tak z mojego punktu widzenia - chyba warto poznać
          > styl dyskutantów zanim się popadnie w polemikę na forum, jeśli ma się dużą
          > wrażliwość. I w razie czego raczej sobie odpuścić konfrontację.
          >
          > To chyba nie jest to zachęta do jakiejkolwiek dyskusji a wręcz odwrotnie, albo
          > zgodzisz sie na atakowanie i agresję albo opuść to miejsce.
          > A to chyba nie tedy droga jak mi się wydaje.

          Ja co prawda zostałam już parę razy bardzo ostro... niech będzie, że upomniana
          za to, że twierdzę, że wiem, "co inne osoby mają na myśli". Więc teraz nie
          napiszę ci, Andrzeju, co Szprota miała na myśli, bo ona sama to świetnie
          potrafi, ale napiszę, co ja zrozumiałam czytając jej posta (i z czym się
          zgadzam). Otóż jesteśmy na forum prywatnym otwartym, na którym pisać może każdy,
          ale tak się składa, że forum ma spore grono aktywnych, wieloletnich uczestników,
          którzy się znają (mam na myśli, znaja swój styl, sposób pisania i formułowania
          myśli, itepe). Przyznam, że gdybym się tak ni z tego ni z owego pierwszy raz
          zetknęła ze stylem Lezbobimbo, to bym się poczuła ogłuszona. Ale pisuję tu już
          parę lat, ona też, i przywykłam, i wiem, że ona tak naprawdę ma, nie chce zrobic
          przykrości, tylko chlapie jęzorem na prawo i lewo. Tak samo jak wiem, że Ananke
          specjalizuje się w znajdowaniu i dostarczaniu cytatów, Dakota nie używa polskiej
          czcionki, Kkokos i Jottka dużych liter, Kotula jest aspołeczna, chociaz nad soba
          pracuje, i tak dalej, i tym podobnie. Ja to wiem. Pisząca tu pierwszy raz osoba
          niekoniecznie, a nawet na pewno nie. Więc, jeśli jest bardzo nieśmiała i
          wrażliwa, powinna jednak trochę poczytać i się oswoić. Albo, gdyby jej już
          bardzo nie odpowiadało, jednak nie wchodzić w polemikę. Jak ja piszę "ona tak
          ma, ona taka jest" to nie oznacza "albo to zaakceptujesz, albo wynocha!". Ale
          jednak wymaga to jakiejś akceptacji ze strony tej nowej osoby, bo jednak trudno
          założyć, że ci inni, stali, zasiedziali się zmienią, swoje wypowiedzi będą
          cyzelować i starannie obrabiać przed wysłaniem...
          • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 14:23
            anutek115 napisała:


            > Ja co prawda zostałam już parę razy bardzo ostro... niech będzie, że upomniana
            za to, że twierdzę, że wiem, "co inne osoby mają na myśli". Więc teraz nie
            napiszę ci, Andrzeju, co Szprota miała na myśli, bo ona sama to świetnie
            potrafi, ale napiszę, co ja zrozumiałam czytając jej posta (i z czym się
            zgadzam). Otóż jesteśmy na forum prywatnym otwartym, na którym pisać może każdy,
            ale tak się składa, że forum ma spore grono aktywnych, wieloletnich uczestników,
            którzy się znają (mam na myśli, znaja swój styl, sposób pisania i formułowania
            myśli, itepe). Przyznam, że gdybym się tak ni z tego ni z owego pierwszy raz
            zetknęła ze stylem Lezbobimbo, to bym się poczuła ogłuszona. Ale pisuję tu już
            parę lat, ona też, i przywykłam, i wiem, że ona tak naprawdę ma, nie chce zrobic
            przykrości, tylko chlapie jęzorem na prawo i lewo. Tak samo jak wiem, że Ananke
            specjalizuje się w znajdowaniu i dostarczaniu cytatów, Dakota nie używa polskiej
            czcionki, Kkokos i Jottka dużych liter, Kotula jest aspołeczna, chociaz nad soba
            pracuje, i tak dalej, i tym podobnie. Ja to wiem. Pisząca tu pierwszy raz osoba
            niekoniecznie, a nawet na pewno nie. Więc, jeśli jest bardzo nieśmiała i
            wrażliwa, powinna jednak trochę poczytać i się oswoić. Albo, gdyby jej już
            bardzo nie odpowiadało, jednak nie wchodzić w polemikę. Jak ja piszę "ona tak
            ma, ona taka jest" to nie oznacza "albo to zaakceptujesz, albo wynocha!". Ale
            jednak wymaga to jakiejś akceptacji ze strony tej nowej osoby, bo jednak trudno
            założyć, że ci inni, stali, zasiedziali się zmienią, swoje wypowiedzi będą
            cyzelować i starannie obrabiać przed wysłaniem...
            >

            O, o. Anutek (nie napiszę, że nasza droga, bo znów ktoś popadnie w histerię :P)
            zrozumiała mnie dokładnie tak, jak chciałam być zrozumiana.
            Wchodząc na nowe forum najpierw czytam wątki, zwłaszcza długie, by poznać, jak
            się na nim dyskutuje, zapamiętać najaktywniejszych uczestników, wgryźć się w
            jego specyfikę i nieco poznać dyskutantów. Dokładnie tak samo, jak poznaje się
            ludzi wchodząc w nową grupę. Każdemu radzę to samo. Jeśli ktoś ma dużą
            wrażliwość, potrzebuje wsparcia i aprobaty w dyskusji, zrobi lepiej biorąc
            udział w takich rozmowach, w których swojej wrażliwości nie wystawi na szwank, a
            wsparcie zyska.
          • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 15:32
            anutek115 napisała:

            Więc, jeśli jest bardzo nieśmiała i
            > wrażliwa, powinna jednak trochę poczytać i się oswoić. Albo, gdyby jej już
            > bardzo nie odpowiadało, jednak nie wchodzić w polemikę. Jak ja piszę "ona tak
            > ma, ona taka jest" to nie oznacza "albo to zaakceptujesz, albo wynocha!". Ale
            > jednak wymaga to jakiejś akceptacji ze strony tej nowej osoby, bo jednak trudno
            > założyć, że ci inni, stali, zasiedziali się zmienią, swoje wypowiedzi będą
            > cyzelować i starannie obrabiać przed wysłaniem...

            Pomimo wielkiej sympatii jaką darzę Twoją osobę, niestety nie mogę sie zgodzić z
            powyższym stanowiskiem. Może dlatego że zbyt bardzo widzę tutaj swoja postawę,
            wyrażającą się w takich właśnie sformułowaniach -"Jestem jaki jestem a jak komuś
            sie nie podobam nie musi się ze mną zadawać".
            O ile, można sobie na taką postawę pozwolić w realnym świecie, najwyżej będzie
            się miało mniej znajomych, o tyle tutaj, w miejscu gdzie jednak spotykają się
            ludzie najczęściej sobie nieznani, jednak wypada czasem powstrzymać swoje zapędy
            do wykpiwania.
            Masz rację, że po jakimś czasie poznaje się niektóre charakterystyczne cechy
            osób tutaj piszących, zwłaszcza tych bardziej aktywnych, ale wcale to nie
            oznacza że to do nich i ich sposobu wyrażania trzeba się dostosować.
            Są osoby o słabej konstrukcji psychicznej i one tęż chcą brać udział w
            rozmowach. Jeżeli nawet napiszą coś głupiego, to nie jest to chyba powód do
            frontalnego ataku?
            Utrzymywanie że to tylko luźna wymiana zdań jest jednak banalnym wytłumaczeniem.
            Podobnie jak sformułowanie - nie cierpię czyichś poglądów. Czy to jest
            wystarczający powód do werbalnego ataku utrzymywanego w tonie prześmiewczym?

            Jeszcze raz dodam - posiadanie poglądów i ich wyrażanie jest dobrą rzeczą, ale
            wyśmiewanie i kpiarski ton jest nie na miejscu. Zwłaszcza gdy się prosi o
            zaprzestanie tego typu zachowań. Moge zgodzić się z tym że Szprota nie miała w
            tym co napisała chęci sprawienia przykrości, ale dla kogoś kto od niedawna
            znalazł się na forum to chyba nie jest zbyt zachęcające?
            Nie, nie trafia do mnie taka formuła, trzeba z naszym style się oswoić,
            podobnie jak wycinanie postów, które nie mają znamion wulgarności, czy też nie
            zawierają obraźliwych sformułowań pod niczyim adresem. Jedynym argumentem jaki
            wtedy zaistniał to było, że mi się wydaje - to trochę za mało. Pomijam już fakt
            dużej niechęci do przyznania się.

            Akurat to czy dana osoba będzie miała lub nie, uprawnienia moderatorskie jest
            mi obojętne, ale nie to w jaki sposób odnosi się do innych osób.
            • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 15:56
              andrzej585858 napisał:
              Jeżeli nawet napiszą coś głupiego, to nie jest to chyba powód do
              > frontalnego ataku?

              Nie jest, dawałam temu wyraz w wątku Kochanicy, i nie pisałam tu, że pochwalam
              taką postawę. Ale rozumiem, że dla osób znających sposób bycia innych
              uczestników forum może stać sie w pewnym momencie nie dość wyraźne to, dlaczego
              osoby z zewnątrz mogą czuć sie niekomfortowo. A jedyną na to radą jest,
              niestety, "zanim napiszesz, poczytaj co i JAK piszą inni. Może aż tak ci to nie
              będzie odpowiadać, że się do nas nie przyłączysz".


              > Nie, nie trafia do mnie taka formuła, trzeba z naszym style się oswoić,
              > podobnie jak wycinanie postów, które nie mają znamion wulgarności, czy też nie
              > zawierają obraźliwych sformułowań pod niczyim adresem. Jedynym argumentem jaki
              > wtedy zaistniał to było, że mi się wydaje - to trochę za mało. Pomijam już fakt
              > dużej niechęci do przyznania się.

              Naprawdę, Andrzeju, odsyłam do mojego postu w tym samym wątku dotyczącym
              wycinania postów. Nie było żadnej niechęci do przyznania się, przeciwnie, gdy
              tylko Bimbo weszła na stronę natychmiast wyjaśniła, w czym rzecz. Argument
              "wydawało mi się" może brzmieć bardzo naciąganie w obecnej sytuacji, ale wtedy
              niekoniecznie. I, uwierz, nie piszę tego sarkastycznie tylko najzupełniej
              poważnie - wydaje mi się, że obowiązkiem chrześcijanina jest wybaczać,
              zwłaszcza, gdy ktos przeprasza, a ja mam ciągle wrażenie, że obcuję z
              inkwizytorskim myśleniem, które nie zna idei rozumienia drugiego człowieka i
              pozwalania mu na błędy. Nie chce mi się liczyć, ile razy został Bimbo
              wyciągnięty i wypomniany ten jeden błąd, zaczynam się tylko zastanawiać, ile
              razy to jeszcze nastąpi. Zapewne mnóstwo razy, i zawsze przez te same osoby, i
              to jest w porządku, jak mniemam? Czy jakos jednak ma się do przypowieści o belce
              i źdźble w oku?

              Wiesz co? Ja się powoli przestaję dziwić, że ona nie przeprasza. Skoro wtedy,
              kiedy przeprosiła, i tak nikogo to nie obeszło... co się bedzie wysilać?
              • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:21
                anutek115 napisała:

                >
                > Naprawdę, Andrzeju, odsyłam do mojego postu w tym samym wątku dotyczącym
                > wycinania postów. Nie było żadnej niechęci do przyznania się, przeciwnie, gdy
                > tylko Bimbo weszła na stronę natychmiast wyjaśniła, w czym rzecz. Argument
                > "wydawało mi się" może brzmieć bardzo naciąganie w obecnej sytuacji, ale wtedy
                > niekoniecznie. I, uwierz, nie piszę tego sarkastycznie tylko najzupełniej
                > poważnie - wydaje mi się, że obowiązkiem chrześcijanina jest wybaczać,
                > zwłaszcza, gdy ktos przeprasza, a ja mam ciągle wrażenie, że obcuję z
                > inkwizytorskim myśleniem, które nie zna idei rozumienia drugiego człowieka i
                > pozwalania mu na błędy. Nie chce mi się liczyć, ile razy został Bimbo
                > wyciągnięty i wypomniany ten jeden błąd, zaczynam się tylko zastanawiać, ile
                > razy to jeszcze nastąpi. Zapewne mnóstwo razy, i zawsze przez te same osoby, i
                > to jest w porządku, jak mniemam? Czy jakos jednak ma się do przypowieści o belc
                > e
                > i źdźble w oku?

                Bardzo słuszna uwaga. Zauważ, ze nie wyciągałem tego wycinania gdyż dobrze
                pamiętam że sprawa została wyjaśniona. Teraz zareagowałem tylko na zarzut
                kłamstwa pod adresem Rozdziału.
                Całe moje wyciąganie. Owszem , wyciągam jedną sprawę ciągle bo naprawdę mnie
                ciekawi skąd bierze tak ciekawe informacje związane z Biblią, niestety
                odpowiedzi ciągle brak - i nie ma to nic wspólnego z żadnymi inkwizytorskimi
                zapędami . A wręcz przeciwnie - coraz częściej odnoszę wrażenie że osoby które
                głoszą potrzebę tolerancji są wyjątkowo nietolerancyjne.
                Ja domagam się tylko poszanowania tego że istnieją rzeczy, poglądy dla
                niektórych ludzi które mają wymiar sakralny i można chyba uszanować prośbę o
                okazanie szacunku?
                Co zaś tyczy się wybaczania - oczywiście jak najbardziej, tylko co zrobić gdy
                ktoś uporczywie nie chce zmienić swojego zachowania i robi z tego nawet powód do
                chwały?
                Trzeba czasem znowu przypomnieć - może tym razem odniesie to jednak skutek?
                Poza tym - dla mnie najbardziej chodzi o styl wypowiedzi, niestety.
                • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:45
                  andrzej585858 napisał:

                  > Całe moje wyciąganie. Owszem , wyciągam jedną sprawę ciągle bo naprawdę mnie
                  > ciekawi skąd bierze tak ciekawe informacje związane z Biblią, niestety
                  > odpowiedzi ciągle brak - i nie ma to nic wspólnego z żadnymi inkwizytorskimi
                  > zapędami .

                  Toteż, Andrzeju, ja nie mam na myśli twojego wyciągania na temat Biblii,
                  przeciwnie, wyciągaj ją sobie na zdrowie, możliwe, że doczekasz się odpowiedzi.
                  Miałam na myśli wyłącznie wyciąganie tej sprawy z ciętymi postami, nie ty
                  ją wyciągasz namiętnie i (w to nie wątpię) ze złośliwą uciechą, ale dość często
                  dajesz się złapać. Pada tekst o ciętych postach - a ty odpowiadasz, chociaż
                  sprawa jest stara, wyjaśniona, a Bimbo przeprasza w tym wątku chyba z trzeci
                  raz. Przypuszczam, że wyraziłam się niejasno, więc wyjaśniam - wywlekać można
                  wszelkie światopoglądowe niejasności, zachowanie elementarnej kultury jest
                  niezbędne (i tu się na przykład zgadzam z tobą i R4F, i z innymi też, nicków nie
                  pamiętam), natomiast przypominanie, że kiedyś Bimbo wycięła posty, które zostały
                  przywrócone dawno temu możnaby sobie już darować, gdyby nie były przejawem
                  bezinteresownej złej woli - którym są, ale nie tobie tę złą wolę zarzucam.
                  • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:57
                    anutek115 napisała:

                    > > Miałam na myśli wyłącznie wyciąganie tej sprawy z ciętymi postami, nie t
                    > y
                    > ją wyciągasz namiętnie i (w to nie wątpię) ze złośliwą uciechą, ale dość często
                    > dajesz się złapać. Pada tekst o ciętych postach - a ty odpowiadasz, chociaż
                    > sprawa jest stara, wyjaśniona, a Bimbo przeprasza w tym wątku chyba z trzeci
                    > raz.

                    Czy aby na pewno wyjaśniona? Pozwolę sobie pozostać przy stanowisku, że
                    przynajmniej dwa z trzech podanych przeze mnie przykładów nie zostały jednak
                    wyjaśnione.

                    I w sumie nie wiem, jaką wartość dla merytorycznego sensu tej dyskusji ma mieć
                    opinia osoby deklarującej, że nie czyta (wskutek wyszarzenia) wypowiedzi, do
                    której się odnosi. Czy naprawdę trzeba Ci przypominać Anutku, że należy znać to,
                    co się chce ocenić? Innymi słowy warto wiedzieć, o czym właściwie się mówi.
                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 18:04
                    anutek115 napisała:

                    > andrzej585858 napisał:
                    ), natomiast przypominanie, że kiedyś Bimbo wycięła posty, które został
                    > y
                    > przywrócone dawno temu możnaby sobie już darować, gdyby nie były przejawem
                    > bezinteresownej złej woli - którym są, ale nie tobie tę złą wolę zarzucam.

                    Hmm, winienem Tobie podziękowanie - rzeczywiście nie zwróciłem uwagi że dałem
                    się w pewien sposób sprowokować. Temat wycinania dla mnie w takim badź razie
                    jest już jasny.
                    Niestety bywam dosyć często naiwny biorąc za dobra monetę niektóre zachowania.
                    Co nie zmienia faktu że przydałoby się mniej słownej żonglerki i upajania się
                    własnymi zdolnościami w tym zakresie.
                  • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 14:03
                    'Toteż, Andrzeju, ja nie mam na myśli twojego wyciągania na temat
                    Biblii, przeciwnie, wyciągaj ją sobie na zdrowie, możliwe, że
                    doczekasz się odpowiedzi.'

                    Dlaczego mialby sie nie doczekac? Wiele osob lubi teologiczno-
                    filozoficzne dyskusje, a Biblia jest akurat ciekawym tekstem, i nie
                    tylko chrzescijanie chetnie nad nim dyskutuja.
                    • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 19:38
                      croyance napisała:

                      > Dlaczego mialby sie nie doczekac? Wiele osob lubi teologiczno-
                      > filozoficzne dyskusje, a Biblia jest akurat ciekawym tekstem, i nie
                      > tylko chrzescijanie chetnie nad nim dyskutuja.

                      Croyance, spokojnie :), pisząc "może doczekasz się odpowiedzi" miałam na myśli
                      "odpowiedzi od Bimbo", o niej pisałam w poście i myślałam, że wyraziłam się
                      jasno. Nie poddawałam w wątpliwość, że są osoby, które lubią z Andrzejem
                      dyskutować, wiem, że są takie.
                      • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 21:06
                        A, to przepraszam!
      • meg_mag Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 12:21
        zgadzam sie z Nika i Paulina.

        Onion, "Dyskusje polegają na wyrażaniu różnych, czasem przeciwstawnych
        poglądów", owszem, tak, ale na robieniu tego w sposob kulturalny, bez bluzgow,
        wulgaryzmow czy wycieczek personalnych. Onegdaj jedna z grupy przyznala, ze
        inaczej nie umie - no to wybacz, ale ja takich dyskutantow nie powazam i nie
        bede pozwalac, chocby brakiem protestu, na panoszenie sie tego stylu.
        • aganoreg Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 12:24
          Ale powiedzcie mi, czy odebranie praw moderatora cos zmieni? Czy zamierzeniem
          tego watku jest ustalenie "opiekuna", ktory bedzie wycinal nieodpowiednie jego
          zdaniem posty?
          • nikadaw1 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 12:45
            sytuacja teraz jest taka, że moderatorzy są, a jkoby ich nie było. chodzi mi o
            pryncypia - moderatorki nie mają tu dużo do roboty, a do tego nie zachowują się,
            jak na moderatorki przystało. więc po co mają pełnić te funkcje?
            • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 12:53
              > sytuacja teraz jest taka, że moderatorzy są, a jkoby ich nie było. chodzi mi o
              > pryncypia - moderatorki nie mają tu dużo do roboty, więc po co mają pełnić te
              funkcje?

              Nie zawsze tak było i być może nie zawsze tak będzie.

              > pryncypia - moderatorki nie mają tu dużo do roboty, a do tego nie zachowują się
              > ,
              > jak na moderatorki przystało

              Ponownie proszę o konkrety.

              > więc po co mają pełnić te funkcje?

              A dlaczego nie?
            • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 13:39
              nikadaw1 napisała:

              > sytuacja teraz jest taka, że moderatorzy są, a jkoby ich nie było.

              Moim zdaniem to bardzo dobrze. To jest forum prywatne (dowód na górze strony),
              ale nie założone przez nie i nie jest rolą moderatorek chodzenie i rozstawianie
              ludzi po kątach.

              > chodzi mi o
              > pryncypia - moderatorki nie mają tu dużo do roboty,

              Ależ to chyba bardzo dobrze? To znak, że interwencja jest rzadko potrzebna.

              a do tego nie zachowują się,
              > jak na moderatorki przystało.

              Kiedyś była jedna. Więcej pojawiło się z powodu jednej osoby, puszczającej
              naprawdę wstrętne teksty i chodziło o to, żeby szybko to wyciąć, a do tego
              potrzebne są osoby przebywające na forum o różnych porach. Tyle, więcej taka
              potrzeba się nie powtórzyła, a uprawnienia zostały.

              Jeśli moderatorki mają się zachowywać "jak na moderatorki przystało" to
              automatycznie odbiera im to swobodę wypowiedzi - jeśli mają zdanie
              kontrowersyjne, zechcą się pokłócić i tym podobnie, to nie mogą go wyrazić, w
              odróżnieniu od innych dyskutantów.

              Moderowałam kiedyś długo duże forum i tam odbywało się to poniekąd anonimowo.
              Jako moderator byłam bezwonna i wycinałam wyzwiska, spam itp., a pod innym
              nickiem zachowywałam się jak normalny forumowicz, piszący tak, aby jego
              wypowiedzi nie podpadały pod wycinanki. Jest to jakieś wyjście - ale po co?

              Wycinanki zawiodły Bimbo za daleko chyba tylko raz, wycięto Rozdział, a potem
              posty zostały przywrócone. Więcej takich sytuacji nie pamiętam. Nikt tu chyba z
              nożyczkami nie szaleje. Jeśli jest inaczej, proszę sprostować.

              Wyjście jeszcze jest takie, że posty do wycięcia zgłaszane są w osobnym wątku.
              Jawne. I będzie wiadomo, kto szalał, a kto nie.
              • lezbobimbo Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 14:55
                ananke666 napisała:
                > Wycinanki zawiodły Bimbo za daleko chyba tylko raz, wycięto Rozdział, a potem>
                posty zostały przywrócone. Więcej takich sytuacji nie pamiętam. Nikt tu chyba z
                > nożyczkami nie szaleje. Jeśli jest inaczej, proszę sprostować.

                Prosze bardzo, oto prostuje. Nie nastapilo nigdy to, co usiluje zarzucic mi
                Rozdzial w kroczastym watku i az sie dziwie, ze dajecie sie wkrecic w te zenade.

                Moze trudno w to uwierzyc, ale nigdy nie wycielam ani jednego posta Rozdzialu.
                Nie znosze jej pogladow i wypowiedzi, czego nie ukrywam, ale wlasnie dlatego
                uwielbiam z nia pyskowac. Jesli mialabym ja wycinac, to bym pozbawila sie milej
                rozrywki, za ktora przepadam :-)

                Jesli ktos chce wiedziec jak bardzo szaleje to straszne Bimbo z nozyczkami, to
                juz pisze: wycinalam tutaj tylko posty Wiadomego Trolla (i jego drugiego nicka),
                a takze _swoje wlasne_ posty, kiedy mi sie zdarzaly literowki albo czegos nie
                dopisalam (nie ma tu funkcji edytuj). Sa tu tez inne moderatorki oraz adminka,
                wiec jesli polecialo cos innego niz powyzsze, to naprawde nie bylam ja.

                Kontrowersyjna wycinanka, gdzie poszlam za daleko, nastapila w goracym okresie
                pacynek (pamietacie? pacynki na szczescie sie wykruszyly a forum zyskalo z tego
                kukardki, damulki i podwiazki) kiedy odezwala sie osoba, ktorej nicka nawet
                teraz nie pomne? - i napisala cos dokladnie w stylu pacynek, w jakiejs dyskusji
                z Dakota. Pomyslalam - oho, ZNOWU, jakas pacynka nam chce trollowac - i wycielam
                jej wypowiedzi, napisane w formie ataku na forum.
                Posty te zostaly przywrocone, a ja przyznalam sie do bledu - ale niosaca pokój
                na forach i zagwie netykiety Rozdzial do dzis nie umie zapomniec tej sytuacji,
                ktora nawet jej nie dotyczyla.
                Rozdzial inwokuje wiec te kontrowersje za kazdym razem, kiedy usiluje mi dowalic.
                Naprawde szkoda tylko, ze to nie jej posty wycielam zamiast owej pacynki, bo by
                Rozdzial miala przynajmniej ziarnko prawdy w swoich klamstwach.

                Pannie Rozdzial po prostu zal dupe sciska, od kiedy odkryla ze jestem tu
                moderatorka. Jako poczatkujacej internautce wydaje sie jej, ze moje nozyczki to
                kruczek przeciwko mnie i moja wada jako forumowiczki, wiec kiedy Rozdzialowi
                zabraknie argumentow w naszych pyskowkach albo kiedy chce podsycic klotnie, w
                tym i nie swoja, to wypomina mi te szczytna funkcje.
                Tym razem w watku oczno/krocznym Rozdzial wypomniala moderacje i mnie i
                Szprocie, czyli oszczerstwo jej sie nawet rozszerzylo.
                Jaka szkoda, ze Kotula, Ananke, Verdana czy Onion tez nie sa moderatorkami, bo
                przeciez rowniez nie zgadzaly sie z Kochanica Francuza (o ile dobrze pamietam).
                Gdyby powyzsze osoby bylyby rowniez modkami, Rozdzial z rozkosza wrzucilaby je
                do swego worka oszczerstw i klamstw, ale musiala sie zadowolic mna i Szprota. A
                Wy, drogie forumki, tylko jej uwierzyliscie :-)
                • anutek115 Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 15:22
                  lezbobimbo napisała:

                  > Kontrowersyjna wycinanka, gdzie poszlam za daleko, nastapila w goracym okresie
                  > pacynek (pamietacie? pacynki na szczescie sie wykruszyly a forum zyskalo z tego
                  > kukardki, damulki i podwiazki) kiedy odezwala sie osoba, ktorej nicka nawet
                  > teraz nie pomne? - i napisala cos dokladnie w stylu pacynek, w jakiejs dyskusji
                  > z Dakota. Pomyslalam - oho, ZNOWU, jakas pacynka nam chce trollowac - i wyciela
                  > m
                  > jej wypowiedzi, napisane w formie ataku na forum.
                  > Posty te zostaly przywrocone, a ja przyznalam sie do bledu

                  Rany, jak dobrze, ze się Bimbo odezwała, bo ja sobie darowałam, jako, że znów by
                  wyszło, że się wypowiadam za innych i bronię Bimbo. Ludzie, ja naprawdę mam
                  wrażenie, że wszyscy (najwyraźniej poza Rozdział) piszą tu od tygodnia. Bimbo
                  wycięła posty Seali, raz jej się zdarzyło, przy czym kontekst sprawy jest ważny,
                  mieliśmy to zalew osób trollopodobnych i pacynek, nikt tego nie pamięta?
                  Dziewczynę poniosło, bo - tak! napiszę to! _ ona tak ma, działa w porywach, ale
                  posty przywrócono, a Bimbo, uwaga, przeprosiła. Przeprosiła, wyjasniała,
                  czemu to zrobiła, przyznała się do pomyłki. Ile razy, pytam się grzecznie, można
                  przepraszać za to samo? Wyjasniać tę samą sprawę? I, tu jestem bezinteresownie
                  ciekawa, ile razy mozna tę samą sprawę wywlekać? W imię dobra forum i
                  walki z cenzurą, jakzeby inaczej?

                  I, przepraszam, będzie personalnie i po nickach, Andrzeju, zanim się napisze: "O
                  ile mnie pamięć nie myli, tym bardziej że sam sprzeciwiałem się takiej praktyce,
                  takie zdarzenie nawet całkiem niedawno miało miejsce. Wycinałaś i to
                  bez żadnego uzasadnienia merytorycznego.

                  Mam nadzieję że o czymś innym mówisz, ale jeżeli o wycinaniu postów to chyba,
                  delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą.
                  Mam nadzieję że tym razem nie pominiesz tego milczeniem."

                  wypadałoby sobie to i owo przypomnieć. Bimbo już wtedy przyznała, że
                  wycięła posty. Już wtedy wyjasniała, czemu. Więc zdecydowanie już
                  wtedy
                  nie pominęła sprawy milczeniem.

                  I znów będzie personalnie, trudno - dziwi mnie, że taki posłuch znajdują na
                  forum posty osoby, która, niewiele wnosząc do merytorycznych dyskusji, bardzo
                  dobrze sobie radzi z jątrzeniem i mąceniem, a także wtykaniem szpil nielubianym
                  forumowiczom.

                  A napisałam to wszystko mimo, że nadal nie podoba mi się strona, w którą
                  podryfował wątek Kochanicy, i nadal nie zgadzam sie z zamieszczonymi tam wpisami
                  Bimbo. Nie zgadzając się z nią, mam jednakze dość obwiniania jej o całe zło
                  swiata i o wszystko złe, co się na tym forum dzieje.
                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 15:41
                    anutek115 napisała:


                    >
                    > I, przepraszam, będzie personalnie i po nickach, Andrzeju, zanim się napisze: "
                    > O
                    > ile mnie pamięć nie myli, tym bardziej że sam sprzeciwiałem się takiej praktyce
                    > ,
                    > takie zdarzenie nawet całkiem niedawno miało miejsce. Wycinałaś i to
                    > bez żadnego uzasadnienia merytorycznego.
                    >
                    > Mam nadzieję że o czymś innym mówisz, ale jeżeli o wycinaniu postów to chyba,
                    > delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą.
                    > Mam nadzieję że tym razem nie pominiesz tego milczeniem."
                    >
                    > wypadałoby sobie to i owo przypomnieć. Bimbo już wtedy przyznała, że
                    > wycięła posty. Już wtedy wyjasniała, czemu. Więc zdecydowanie już
                    > wtedy
                    nie pominęła sprawy milczeniem.

                    Tylko jeżeli juz cytujesz to chcialbym przypomnieć że wczesniej jest
                    następujące sformułowanie:

                    rozdzial43 napisała:
                    > Następnie, jeśli się z tym nie zgodzisz i podejmiesz dyskusję na zasadach>
                    narzuconych przez te dwie moderatorki, czyli użyjesz ostrzejszego tonu albo>
                    sarkazmu, któraś z nich wytnie Twoje posty, pod pretekstem uznania, że :
                    > a/ godzisz w netykietę
                    > b/jesteś troll.

                    I po co tak klamiesz w zywe oczy? Nic podobnego nie nastapilo ani nie nastapi,
                    mimo Twych plonnych nadziei i teorii spiskowych.

                    Miałem wątpliwości w tej kwestii.WEedlug mnie , Rozdział wcale nie kłamała w tym
                    przypadku i o tym fakcie chciałem przypomnieć.
                    >
                    > I znów będzie personalnie, trudno - dziwi mnie, że taki posłuch znajdują na
                    > forum posty osoby, która, niewiele wnosząc do merytorycznych dyskusji, bardzo
                    > dobrze sobie radzi z jątrzeniem i mąceniem, a także wtykaniem szpil nielubianym
                    > forumowiczom.
                    >
                    > A napisałam to wszystko mimo, że nadal nie podoba mi się strona, w którą
                    > podryfował wątek Kochanicy, i nadal nie zgadzam sie z zamieszczonymi tam wpisam
                    > i
                    > Bimbo. Nie zgadzając się z nią, mam jednakze dość obwiniania jej o całe zło
                    > swiata i o wszystko złe, co się na tym forum dzieje.

                    Zadne całe zło, ale czasem mniej agresji w sposobie wypowiedzi jednak by się
                    przydało, a także , jak to słusznie zauważyła autorka wątku - taniej propagandy -.
                    >
                    • anutek115 Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 16:05
                      andrzej585858 napisał:

                      > Tylko jeżeli juz cytujesz to chcialbym przypomnieć że wczesniej jest
                      > następujące sformułowanie:
                      >
                      > rozdzial43 napisała:
                      > > Następnie, jeśli się z tym nie zgodzisz i podejmiesz dyskusję na zasadach
                      > >
                      > narzuconych przez te dwie moderatorki, czyli użyjesz ostrzejszego tonu albo>
                      > ;
                      > sarkazmu, któraś z nich wytnie Twoje posty, pod pretekstem uznania, że :
                      > > a/ godzisz w netykietę
                      > > b/jesteś troll.
                      >
                      > I po co tak klamiesz w zywe oczy? Nic podobnego nie nastapilo ani nie nastapi,
                      > mimo Twych plonnych nadziei i teorii spiskowych.
                      >
                      > Miałem wątpliwości w tej kwestii.WEedlug mnie , Rozdział wcale nie kłamała w ty
                      > m
                      > przypadku i o tym fakcie chciałem przypomnieć.

                      Nie zwróciłam uwagi, Rozdział mam bowiem wyszarzoną i widzę ją tylko w cytatach.
                      Ale nie dziwi mnie, że chciała o tym przypomnieć, nie pierwszy raz o tym
                      przypomina, bardzo dokładnie pilnuje, by nikt o tym nie zapomniał, oczywiscie w
                      jej, Rozdział, interpretacji, i to jej się nadspodziewanie dobrze udaje. Nie
                      wątpię też, że przypomni o tym jeszcze nie raz, i zawsze znajdzie wdzięczny
                      posłuch u zagorzałych zwolenników ochrony przez cenzurą. Bo mniejsza o fakty, o
                      to kto pisze i w jakim celu pisze, slowo "cenzura" (lub nawiązania do niej) po
                      prostu totalnie przyciemnia osąd.
                    • lezbobimbo Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 16:09
                      andrzej585858 napisał:
                      > Tylko jeżeli juz cytujesz to chcialbym przypomnieć że wczesniej jest
                      > następujące sformułowanie:
                      >
                      > rozdzial43 napisała:
                      > > Następnie, jeśli się z tym nie zgodzisz i podejmiesz dyskusję na zasadach >
                      narzuconych przez te dwie moderatorki, czyli użyjesz ostrzejszego tonu albo>;
                      > sarkazmu, któraś z nich wytnie Twoje posty, pod pretekstem uznania, że :> > a/
                      godzisz w netykietę
                      > > b/jesteś troll.
                      >
                      >lezbobimbo: I po co tak klamiesz w zywe oczy? Nic podobnego nie nastapilo ani
                      nie nastapi,
                      > mimo Twych plonnych nadziei i teorii spiskowych.
                      >
                      > Miałem wątpliwości w tej kwestii.WEedlug mnie , Rozdział wcale nie kłamała w tym
                      > przypadku i o tym fakcie chciałem przypomnieć.

                      Oczywiscie, ze Rozdzial klamie i szerzy oszczerstwa. Ani Szprota ani ja NIE
                      zrobilysmy niczego, co zarzucala nam Rozdzial. Ani razu nie wycinalysmy postow
                      naszych oponentow w zacietrzewionych dyskusjach, ani nie tepimy sarkazmu czy
                      ostrzejszego tonu (przeciez same owych uzywamy, no halo!) Nie nazwalysmy
                      Kochanicy trollem ani nie przywolywalysmy netykiety, i nawet Rozdzial to wie i
                      przyznaje, tylko klamie, ze MOGLYBYSMY to zrobic (bo dyskusja ponoc nadal wre).
                      Wg. Rozdzialu sama mozliwosc ciecia to juz czyn dokonany, bo jej pasuje do paranoi.
                      Szkoda, ze jednak nie okazujemy sie okrutnymi moderatorkami tnacymi wszystko co
                      nam sie nie podoba, jak by to strasznie chciala Rozdzial.
                      Rozdzial najwyrazniej nie umie czytac, ale klocic sie nie o swoje klotnie,
                      klamac, szerzyc paranoje i wypominac moderacje jako wade w dyskusji to owszem.
                • nikadaw1 Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 15:34
                  wlasnie dlatego
                  > uwielbiam z nia pyskowac. Jesli mialabym ja wycinac, to bym pozbawila sie milej
                  > rozrywki, za ktora przepadam :-)

                  właśnie o to chodzi, Bimbo, forum nie służy do twoich prywatnych pyskówek.
                  produkujecie pierdyliard postów, których nie chcą czytać osoby niezaangażowane w
                  wasz osobisty pojedynek, a potem Onion pyta: dlaczego nie uczestniczycie w
                  dyskusji? zaproponujcie coś nowego.

                  Pannie Rozdzial po prostu zal dupe sciska, od kiedy odkryla ze jestem tu
                  > moderatorka. Jako poczatkujacej internautce wydaje sie jej, ze moje nozyczki to
                  > kruczek przeciwko mnie i moja wada jako forumowiczki, wiec kiedy Rozdzialowi
                  > zabraknie argumentow w naszych pyskowkach albo kiedy chce podsycic klotnie, w
                  > tym i nie swoja, to wypomina mi te szczytna funkcje.

                  czyżby jakaś osobista wycieczka?
                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 16:13
                    nikadaw1 napisała:

                    > wlasnie dlatego
                    > > uwielbiam z nia pyskowac. Jesli mialabym ja wycinac, to bym pozbawila sie
                    > milej
                    > > rozrywki, za ktora przepadam :-)
                    >
                    > właśnie o to chodzi, Bimbo, forum nie służy do twoich prywatnych pyskówek.

                    Bedzie niestety sluzylo, dopoki nie dacie mi wszyscy bana.

                    > produkujecie pierdyliard postów, których nie chcą czytać osoby niezaangażowane > w
                    > wasz osobisty pojedynek,

                    Wy-szarz-mnie i po sprawie. Polecam, cisza, spokoj, nic nie musisz czytac.

                    > czyżby jakaś osobista wycieczka?

                    Oczywiscie, ze osobista. Rozdzial wycieczke te zasiala, to teraz zbiera zniwo.
                • ready4freddy Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 16:12
                  to moze ja Ci odpowiem, o grzeczne Bimbo, co nie wadzi nikomu. nie wiem, co i
                  komu wycinalas czy nie wycinalas - nic nie zauwazylem, wiec wierze, ze wszystko
                  bylo OK.

                  za to powiem o czyms innym. bylas jedna z nielicznych osob, i chyba pierwsza,
                  ktora sobie dodalem do "przyjaciol" na forum gazetowym. od wczoraj nie mam Cie
                  juz w znajomych na FB, skojarz fakty. widzisz, pech w tym, ze ja widzialem, jak
                  sie na jednym forum otwarcie chwalisz prowokowaniem pyskowki na innym,
                  konkretnie tym tutaj, forum. tylko Ci nie wyszlo, a tak sie dobrze zapowiadalo,
                  prawda? wez pod uwage, ze pisze Ci to ja, zdeklarowany ateista i antyklerykal.
                  ale mnie sie nie podobaja pasterze, do owiec nic nie mam, i nie uwazam, aby
                  niszczenie ich obdarzanych czcia tekstow to byl dobry pomysl. nawet jednak
                  gdybym tak uwazal, to bym to sobie zachowal dla siebie. natomiast wchodzenie z
                  tekstem o niszczeniu Biblii na forum, gdzie poglady na tematy religijne sa
                  spolaryzowane, to __jest__ stuprocentowy trolling. ja wiem, ze Ty to robisz
                  "just for the lulz", dla samej draki, zeby bylo zamieszanie i ferment. ale moim
                  skromnym zdaniem to wlasnie jest zenada. takoz udowadnianie osobie, ktora pyta
                  "jak zachowaliby sie.. w takiej sytuacji", ze to ona ma problem, bo sie
                  wpatruje w cudze krocza. ja tez mam problem, bo sie wpatruje w wasze zenujace
                  popisy na forum, a przeciez moglbym udawac, ze nie widze. tylko ja strasznie
                  lubie pyszczyc...

                  aha, i nie uwazam, aby osoba o tak wyrazistych, kontrowersyjnych pogladach jak
                  Ty miala jakiekolwiek podstawy do bycia moderatorem takiego forum - do tego
                  potrzeba umiarkowania i obiektywizmu, obu Ci brakuje. ale nie mnie o tym
                  decydowac, wyrazam tylko opinie. swoja droga nie wiedzialem tez, ze jestes
                  moderatorem - gdzie to jest napisane?

                  a tak miedzy nami: masz w tym jakies doswiadczenie, chocby z innego forum, ze
                  tak dziarsko pokrzykujesz o "poczatkujacych internautach"?

                  zastanow sie, chociaz przez moment.
                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 16:38
                    ready4freddy napisał:
                    > aha, i nie uwazam, aby osoba o tak wyrazistych, kontrowersyjnych pogladach
                    jak> Ty miala jakiekolwiek podstawy do bycia moderatorem takiego forum - do
                    tego> potrzeba umiarkowania i obiektywizmu, obu Ci brakuje. ale nie mnie o tym>
                    decydowac, wyrazam tylko opinie. swoja droga nie wiedzialem tez, ze jestes
                    > moderatorem - gdzie to jest napisane?

                    Tez nie wiem, dzisiaj sie dowiedzialam od Niki, ze mam moderowac dyskusje
                    tudziez swiecic przykladem i nie zacietrzewiac sie a poglady wyglaszac tylko
                    wywazone.
                    Jedyne co mam to nozyczki do wycinania trolla, pamietasz zapewne ktorego, oto
                    moderacja cala. Jakos dziwnie nie uzywam owych nozyczek w dyskusjach, co usiluje
                    naklamac Rozdzial.
                    Mam kontrowersyjne poglady i jestem prowokacyjna tudziez bezczelna, ale nie
                    moderuje Waszych wypowiedzi ani nie wycinam, tylko na nie odpowiadam. Nie widze
                    zwiazku miedzy moja funkcja wycinarki a miedzy byciem forumka.

                    > a tak miedzy nami: masz w tym jakies doswiadczenie, chocby z innego forum, ze>
                    tak dziarsko pokrzykujesz o "poczatkujacych internautach"?

                    Tak, na forach rozmaitych przebywalam juz chyba z dekade. Wiem wiec z
                    doswiadczenia, ze kazde forum ma swoja wlasna etykiete, np. na niektorych wycina
                    sie posty za same literowki, a kazdy offtopik czy spam trafia do smietnika. Z
                    kolei na naszym forum offtopik jest jedyna rzecza ktorej mozna byc pewnym. Sam
                    to wiesz, wiec nie udawaj Greka.
                    I tylko poczatkujacej internautce jak Rozdzialowi moze sie wydawac ze funkcja
                    wycinania to kruczek na forumke, i mozna to wypominac przy kazdej bezsensownej
                    okazji, tudziez klamac w zywe oczy czegoz to te okrutne modki nie wyprawiaja.
                  • szprota Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 16:47
                    ready4freddy napisał:

                    >swoja droga nie wiedzialem tez, ze jestes moderatorem - gdzie to jest napisane?

                    forum.gazeta.pl/forum/w,25788,83749639,83749639,Powitajmy_nowych_wspoladministratorow_.html
                • ananke666 Re: nie chcę takich oszczerstw czyli klamstwa R43 13.03.10, 18:18
                  lezbobimbo napisała:

                  > Prosze bardzo, oto prostuje.

                  Przepraszam, rzeczywiście mi się zupełnie potaraniło. Na swoją obronę mogę
                  napisać, że a) mam sklerozę b) pomyliłam ze sobą kilka różnych rzeczy.
          • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 14:48
            aganoreg napisała:

            > Ale powiedzcie mi, czy odebranie praw moderatora cos zmieni? Czy zamierzeniem
            > tego watku jest ustalenie "opiekuna", ktory bedzie wycinal nieodpowiednie jego
            > zdaniem posty?

            Tak, zmieni. Szprota i Lezbobimbo mają prawo do radykalnych wypowiedzi i
            dobitnych sformułowań jako forowiczki. Nikt im tego prawa nie chce odjąć.

            W sytuacji jednak, gdy to właśnie osoby tak emocjonalne są moderatorami, to kto
            ma ocenić, czy nie naruszają netykiety, a miejscami wręcz nie trollują?

            Nie można być sędzią we własnej sprawie. Skoro nie próbuje tego narastającego od
            wielu miesięcy konfliktu rozstrzygnąć administratorka, to wiadomo było, że
            wcześniej czy później pojawią się takie głosy forowiczów.
    • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 13:41
      ...Wysłałam e-mail do Dzidki w tej sprawie. Ona nadała uprawnienia, do niej
      należy decyzja, co zrobić. Osobiście jestem zdania, że jeśli większość forum
      będzie za odebraniem mi uprawnień, bez żalu z nich zrezygnuję.
      Zwłaszcza że przyczyna, dla których zostały nadane, szczęśliwie zniknęła.

      Dodam tylko od siebie, że zdarzało mi się moderować różne fora, i prywatne, i
      publiczne, i nader sporadycznie zwracano mi uwagę, że jestem kimś innym niż
      zwykłym użytkownikiem forum. Bo moim zdaniem nie jestem, mam tylko wycinać
      Metwoha, jeśli się odezwie. A w dyskusji z Kochanicą Francuza nie mam sobie nic
      do zarzucenia i jestem bardzo zaskoczona taką reakcją niektórych z Was.
    • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 14:40
      Popieram autorkę wątku.

      Ponieważ dla mojego stanowiska mam bardzo obszerne uzasadnienie, to ujmę to dla
      czytelności w punktach.

      1/Moderatorki Szprota i Lezbobimbo naruszyły niejedokrotnie zasady:

      a/obowiązku rygorystycznego przestrzegania obowiązku moderatora netykiety;
      (służę przykładami na żądanie),

      b/ nadużywały władzy.
      Przykład I
      mój wycięty i nieprzywrócony post z 07.09.2009r. w wątku "Emocje, które wzbudza
      Laura". Post ten był utrzymany w dość ostrym, ironicznym tonie, odpowiadał on
      bowiem m.in. na taki post moderatorki Bimbo cyt." bua ha ha - tak, ryzykowne, bo
      znowu by wyszlo, że Rozdzial podobnie jak MM ma w wielu sprawach zerowe
      doświadczenie, więc nie wie o czym pisze w ogóle :)". Bimbo zaprzeczyła
      wprawdzie, że to ona wycięła post. pozostaje więc Szprota, Meduza, Klymenystra i
      Dzidka. Obstawiam Szprotę, ale pewności nie mam.

      Przykład II
      wycięte przez moderatorkę Bimbo i niechętnie przywrócone przez moderatorkę
      Szprotę pod naciskiem m.in. moim i Andrzeja posty Seali w watku "Jaki kontakt z
      młodymi czytelnikami". Sealę moderatorki określiły jako... trolla (!!!!)

      Przykład III
      Wątek na forum Książki pt. "wynaturzone forum fani MM". Zwracam uwagę na post
      Noidy, która relacjonuje, że wycięto jej post. Polecam tez specjalnej uwadze
      występy w tym wątku administratorki.

      c/ po trzecie - moderatorki naruszyły wielokrotnie powinność moderatora
      zabiegania o zwiększenie popularności swojego forum (służę przykładami na żądanie).

      d/ wielokrotnie naruszyły zasadę bezstronności i obiektywizmu w dyskusji,
      upominając i pouczając tylko jedną ze stron toczącego się zajadłego sporu
      (przykłady na żądanie).

      2/ Wszystkie te spostrzeżenia świadczą o tym - IMHO - że Szprota i Lezbobimbo
      nie mają umiejętności i kompetencji do moderowania tego forum. Moderacja jest tu
      zaś potrzebna, rzadko wprawdzie, ale np. dla powściągania takiego zachowania,
      jak w ostatniej rozmowie moderatorek z Kochanicą. Powściągania zachowania
      moderatorek.
    • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 15:50
      nikadaw1 napisała: >
      > Szprota i Bimbo w dyskusji z Metresą pokazały jedno: nie potrafią moderować
      > dyskusji.

      Halo? Od kiedy naszeforum ma miec Moderowane Dyskusje? Przeciez cale to forum,
      dom nasz wspolny to jeden wielki Offtopik.
      Jako moderka mam tylko wycinac posty Znanego Nam Trolla. Pierwsze slysze, ze mam
      moderowac tu dyskusje i jeszcze sie zachowywac jak na cos przystalo.

      bezsensownie podsycają, wytykają nieumiejętność używania Gugla
      > (lowendowy), nie stronią od chamstwa. doprowadzają do sytuacji, że nikt nie>
      chce się włączyć do dyskusji, przez co postaje wrażenie że dwie kopią jedna.

      Nieprawda - w dyskusji uczestniczylo duzo osob, a tego goracego wieczoru rowniez
      Kotula, potem jeszcze wlaczyla sie Ananke.
      Prosze mi pokazac, gdzie to ja bylam chamska dla Kochanicy i gdzie tez ja
      kopalam (a takze gdzie kopala Szprota, Kotula, Ananke i inne osoby majace pecha
      nie zgadzac sie z problemem Kochanicy).
      Oczywiscie przeocz wygodnie takie na przyklad szukanie mi chlopa przez Kochanice
      bo to oczywiscie nie jest zadne kopanie ani zacietrzewienie, tylko argument
      merytoryczny :PPPP

      > do Bimbo: moderator nie powinien urządzać tanich prowokacji (chodzi o>
      przycinanie Biblii).

      Niby dlaczego? Jako forumka naprawde wierze w moja prowokacje (i za nia tez chce
      odpowiadac) i napisalabym to rowniez gdybym nie byla modka.

      > problemem tego forum nie są trole. raz była sytuacja z Metwohem że trzeba było
      > wycinać. zdania były podzielone, przypominam.

      Dopiero ladnie by tutaj wygladalo, jakby Kmietwoh nie bylby wycinany. To jedyny
      powod, dlaczego dano mnie i innym osobom nozyczki.

      >probelem tego forum jest> zacietrzewienie w dyskusji, moja racja >jest mojsza,
      zbaczanie na tematy> religijne i polityczne, wycieczki >osobiste niekiedy.

      Komu to zarzucasz? Moderacji? Forumkom? Ktorym?
      Moderatorkom nie wolno miec racji ani sie zacietrzewiac w dyskusji? Super, ze
      sie tego teraz dowiaduje :)

      > mam tego dość.

      To nie czytaj tych zacietrzewionych dyskusji albo sama je moderuj i temperuj.
      Mozesz to czynic rowniez bedac forumka.

      >moderatorstwo to nie tylko wycinanie wpisów.

      Owszem, na TYM forum moderacja to TYLKO i WYLACZNIE wycinanie postow trolla.
      Tylko po to zostala ta funkcja powolana tutaj, przypomne.
      Nasze forum moderuje sie samo i zyje glownie z naszych odjechanych offtopikow na
      tematy dowolne. Jesli wszystkie tutejsze offtopiki i zacietrzewione dyskusje by
      moderowac, forum dawno by umarlo.
      Tematy Jezycjadowe byly przetrzepane tysiac razy i na wszelakie sposoby przez te
      5 lat, wiec forum przeistoczylo sie w subkulture ludzi, ktorzy lubia
      podyskutowac o CZYMKOLWIEK a tylko po wierzchu nosza jeszcze dawno zwietrzala
      etykietke.

      wyobrażacie sobie, żeby na
      > panelu gdzie realnym świecie moderator zachowywał się tak jak >Szprota i Bimbo?

      Tutejsze forum to nie realny swiat ani panel. Ani Bimbo ani Szprota ani reszta
      modek nie sa tu po to, aby dzwonic dzwonkiem i przekazywac paleczke wypowiedzi
      jak w panelach. Tutaj modki sa jedynie po to, aby ciachac trolle ze zgrzytem.

      > wolę, żeby dziewczyny przekazały narzędzia moderatorskie komu >innemu, albo
      > zgoła nikomu, bo zwyczajnie nie mają prawa do tego tytułu.

      Nie uzylam ani razu w zacietrzewionej dyskusjach moich narzedzi moderatorskich
      przeciw moim oponentom. To tylko Rozdzial43 tak twierdzi w watku o kroczach, po
      czym sama przyznaje, ze _wlasciwie_ to Kochanicy NIE nazwalysmy trollem ani nie
      wycielysmy postow, ale MOGLYBYSMY to zrobic, bo dyskusja ponoc jeszcze sie toczy.
      Az dziw, ze uwierzylas w te glupie klamstwa i teorie spiskowe Rozdzialu.

      Nie mozesz mi odbierac moderacji, bo jej nie naduzylam.
      Wedlug Ciebie naduzylam raczej formy dyskusji, mozesz wiec tylko dac mi bana,
      zebym juz nie pisala na forum, albo wyszarzyc.

      >nie chce broń boże,> żeby dziewczyny się cenzurowały, stały z boku >w
      dyskusjach itp. chodzi jedynie> o formę.

      Ja nie umiem pisac inaczej niz w zacietrzewiony sposob. Jesli mam pisac tak
      jakbys chciala, to bym wlasnie musiala sie caly czas cenzurowac. Mozesz mnie
      moderowac i nawolywac do porzadku, jesli Cie wkurzam, ale nie wymagaj zebym Ci
      czytala w myslach.

      > i dziewczyny, bez osobistej urazy (nie wiem czy to się uda :(
      > czasem sie widujemy, nie chcę by ten wątek zaważył na naszych relacjach.

      Spoko, mi nie zawazylo :)
      • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 16:19
        lezbobimbo napisała:


        > Oczywiscie przeocz wygodnie takie na przyklad szukanie mi chlopa przez Kochanic
        > e
        > bo to oczywiscie nie jest zadne kopanie ani zacietrzewienie, tylko argument
        > merytoryczny :PPPP


        Bimbo, to bylo calkiem inaczej. Kochanica zapytala, czemu jestes agresywna, na
        co Szprota wspomniala o "niemaniu" chlopa, a Kochanica odparla "Ty dyskutujesz
        normalnie, podobnie jak wszyscy poza lezbobimbo. Ja nie wiem, CO jej jest, brak
        chłopa czy jego nadmiar ;-), ale agresja wali z jej postów."

        zauwaz 1) emotka, 2) nikt Ci niczego nie szukal.

        PWND!

        masz pecha, chcialo mi sie poszukac.
        • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 17:07
          ready4freddy napisał:
          > Bimbo, to bylo calkiem inaczej. Kochanica zapytala, czemu jestes agresywna, na
          > co Szprota wspomniala o "niemaniu" chlopa, a Kochanica odparla "Ty dyskutujesz
          > normalnie, podobnie jak wszyscy poza lezbobimbo. Ja nie wiem, CO jej jest, brak
          > chłopa czy jego nadmiar ;-), ale agresja wali z jej postów."
          >
          > zauwaz 1) emotka, 2) nikt Ci niczego nie szukal.
          >
          > PWND!
          >
          > masz pecha, chcialo mi sie poszukac.

          Rzeczywiscie! Jakze mnie pwnales.
          To zapamietalam opacznie, sorry.
          Nadal jednak nie wiem gdziez ta moja straszna agresja w stosunku do Kochanicy. O
          NIE patrzeniu sie usilnie w krocza innych, coby nie miec problemu pisaly tez
          inne forumki. To zadna agresja tylko sugestia na pozbycie sie przykrego problemu.
          • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 17:15
            ja tam agresji nie widzialem, tylko robienie "z tata wariata". w zyciu tez taka
            strusia polityke uprawiasz, ze jak czegos nie widzisz (bo odwrocisz glowe), to
            nie ma, zniknelo? przeciez to o to chodzilo, ze zdarzaja sie zachowania, ktore
            powoduja nasze zazenowanie, kiedy jestesmy MIMOWOLNYMI swiadkami - a Ty z tego
            "mimowolnymi" zrobilas maniakalne wpatrywanie sie - jesli to nie jest odwracanie
            kota ogonem i sprowadzanie ad absurdum, to nie wiem, co jest.
            • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 17:29
              ready4freddy napisał:
              > ja tam agresji nie widzialem, tylko robienie "z tata wariata".

              To sie zdecydujcie w koncu, drogie Forum, czy Kochanica zostala zmiazdzona moja
              agresja czy robieniem z tata wariata.

              w zyciu tez taka
              > strusia polityke uprawiasz, ze jak czegos nie widzisz (bo odwrocisz glowe), to
              > nie ma, zniknelo?

              Jak mi cos sprawia przykrosc, a nie moge lub nie mam prawa temu zaradzic, n.p.
              ktos smie istniec w moim poblizu, oddychac, calowac sie czy mowic glosno, to
              tak, wlaczam ignora. Nie mam prawa miec za zle komus, ze istnieje albo sie
              caluje, zazenowanie to tylko i wylacznie moj problem.

              przeciez to o to chodzilo, ze zdarzaja sie zachowania, ktore
              > powoduja nasze zazenowanie, kiedy jestesmy MIMOWOLNYMI swiadkami - a Ty z
              tego> "mimowolnymi" zrobilas maniakalne wpatrywanie sie - jesli to nie jest
              odwracanie> kota ogonem i sprowadzanie ad absurdum, to nie wiem, co jest.

              Laska sama twierdzila, ze w czyjes krocza sie wpatruje aby miec poczucie iluzji
              kontroli. Jak to nie jest lekka mania, to tez nie wiem co to jest. Zas na moje
              i nie tylko moje moderatorskie :PPP sugestie, ze nie, wcale nie musi sie
              wpatrywac i zawsze moze wzrok odwrocic i patrzec na cos, co nie sprawia jej
              takiej przykrosci czy zazenowania, to sie obrazila, strzelila focha i w koncu
              rozplakala.
              • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 18:03
                OK, to ja wlaczam ignora w takim razie, konsekwentnie upierasz sie przy swoim,
                ja mam w drugim tabie przegladarki otwarta tamta dyskusje i znow widze co
                innego, nie dogadamy sie. najwyrazniej nie rozumiesz problemu, a ja nie mam
                czasu ani ochoty Ci go tlumaczyc. w skrocie: nie chodzilo o to, jak problemowi
                zaradzic, tylko a) jak zareagowaliby Borejkowie (jedna z odpowiedzi mogloby byc
                "patrzyli w inna strone"), b) ze takie sytuacje (zenujace) sie zdarzaja.

                a teraz w Twoim stylu pojade: w oryginalnym poscie kochanicy byla mowa o
                pijanych kibicach, tudziez o darciu japy do narzucanej wspolpasazerom muzyki:
                macie, drogie moderatorki, jakis problem, ze z calego wachlarza mozliwosci
                skupilyscie sie akurat na kroczach?

                i nie jestem "drogie Forum", tylko ja sam jeden, Ci sie troche interlokutorzy
                chyba myla.
                • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 18:11
                  > OK, to ja wlaczam ignora w takim razie, konsekwentnie upierasz sie przy swoim,
                  > ja mam w drugim tabie przegladarki otwarta tamta dyskusje i znow widze co
                  > innego, nie dogadamy sie. najwyrazniej nie rozumiesz problemu, a ja nie mam
                  > czasu ani ochoty Ci go tlumaczyc. w skrocie: nie chodzilo o to, jak problemowi
                  > zaradzic, tylko a) jak zareagowaliby Borejkowie (jedna z odpowiedzi mogloby byc
                  > "patrzyli w inna strone"), b) ze takie sytuacje (zenujace) sie zdarzaja.

                  No tak, ale merytoryczne wypowiedzi akurat autorki wątku nie zainteresowały, a
                  były takie.

                  > macie, drogie moderatorki, jakis problem, ze z calego wachlarza mozliwosci
                  > skupilyscie sie akurat na kroczach?

                  Przy ochoczym współudziale autorki wątku.
                • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 19:47
                  > a teraz w Twoim stylu pojade: w oryginalnym poscie kochanicy byla mowa o
                  > pijanych kibicach, tudziez o darciu japy do narzucanej wspolpasazerom muzyki:
                  > macie, drogie moderatorki, jakis problem, ze z calego wachlarza mozliwosci
                  > skupilyscie sie akurat na kroczach?

                  Chociam nie moderatorka a w tamtym wątku odezwałam się na temat chyba z pięć
                  razy, to wtrącę...
                  Dlatego, że przykry bodziec w postaci krocza daje się zminimalizować. Krocze nie
                  śmierdzi, nie wydaje odrażających odgłosów, nie generuje hałasu, nie pozostawia
                  po sobie śmieci, wydalin ani niczego w ogóle, nie atakuje nas słownie ani
                  fizycznie, oraz niczego nie demoluje. Ono wygląda, my nie musimy oglądać, z
                  wyjątkiem niektórych sytuacji. Z pijanymi kibicami ani japą tego luksusu nie ma.
                  Wątek czytałam po łebkach, przeszukiwać mi się nie chce, ale wrażenie mam, że
                  coś takiego padło, m.in. ode mnie.
                  • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 19:56
                    > Dlatego, że przykry bodziec w postaci krocza daje się zminimalizować. Krocze ni
                    > e
                    > śmierdzi, nie wydaje odrażających odgłosów, nie generuje hałasu, nie pozostawia
                    > po sobie śmieci, wydalin ani niczego w ogóle, nie atakuje nas słownie ani
                    > fizycznie, oraz niczego nie demoluje. Ono wygląda, my nie musimy oglądać, z

                    :DDDDD

                    > Wątek czytałam po łebkach, przeszukiwać mi się nie chce, ale wrażenie mam, że
                    > coś takiego padło, m.in. ode mnie.

                    Padło, a jakże. Widocznie, jak niezbyt dobitnie pada, to jakby nie padało.
                  • ginny22 Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 13.03.10, 20:40
                    > Dlatego, że przykry bodziec w postaci krocza daje się
                    zminimalizować. Krocze nie
                    > śmierdzi, nie wydaje odrażających odgłosów, nie generuje hałasu,
                    nie pozostawia
                    > po sobie śmieci, wydalin ani niczego w ogóle, nie atakuje nas
                    słownie ani fizycznie, oraz niczego nie demoluje

                    I co z tego, skoro ktoś (np. Metresa czy ja) uważa, że macanie kogoś
                    po tymże kroczu nie jest czymś, co wypada czynić w sferze
                    publicznej? Ludzie mają rózne progi wrażliwości i miło by było to
                    uszanować.
                    A o dyskusji o moderatorstwie ogólnie. Nie mam na nią siły. Owszem,
                    zaskoczył mnie niemile wątek o kroczu, bo był, jak to ujął R4F,
                    robieniem z tata wariata tylko z powodu rozbieżności poglądów.
                    Niefajne to było. Ale chyba przeszłam w życiu o kilka takich
                    metadyskusji o stanie jakiegoś forum za dużo, by mieć siłę na
                    kolejną.
                    • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek -to nie chciej :) 14.03.10, 03:31
                      OK, do krocza dopiszę się jeszcze tam, gdzie jego miejsce i już nie dziś.

                      Prosiłabym tylko (ta część Twojego postu nie dotyczy, Ginny), żeby nie dorabiać
                      teorii o zadziobywaniu kogoś tylko dlatego, że w temacie aktywnych było mało
                      osób i oponenci mają pecha być w większości. Nie tak dawno temu mimowolnie
                      dziobałam forumowiczkę tylko dlatego, że miałam odmienne poglądy a dyskutantów
                      można było policzyć na palcach jednej ręki. Pisałam dość dużo, bo temat wydał mi
                      się interesujący. (Dyskusję zresztą, mimo cudzych i własnych potknięć uważam za
                      wygraną, z dowodem czarno na białym).

                      Nieco później na całkiem niewinną informację uściślającą zgodność wypowiedzi
                      forumowicza z powieścią, otrzymałam płomienną replikę i podejrzenia, co tam niby
                      chciałam w niej zawrzeć, a której w ogóle nie wzięłam do siebie, pogrążywszy się
                      w lekturze książki. Zostałam uznana za podziobaną, o czym z dużym zaskoczeniem
                      dowiedziałam się dwa dni później, kiedy w wątku po wyświetleniu od najnowszych
                      wpadł mi w oko własny nick w zupełnie nieoczekiwanym kontekście. Gwoli
                      wyjaśnienia, zadziobana się nie czuję i nie czułam, a do dziobaczki nie mam nic,
                      lubię tak samo, jak wcześniej.

                      Naprawdę: to, że ktoś sobie poszedł i nie pisze, nie znaczy, że smarcze w kącie.
                      To, że w wątku rozmawia/kłóci się znikoma liczba uczestników, nie znaczy, że
                      kogoś akurat zadziobują (żeby nie było, nie mówię o ostatnim wątku, w którym
                      dopisałam się z pięć razy, więc i tak nie poczuwam się do dziobania). Jeśli ktoś
                      nie odpowiedział na mój post, to nie znaczy, że został zmiażdżony. I tak dalej.
    • mmaupa Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 16:23
      Zgadzam sie z Nika i Paulina (przy calej sympatii dla Szproty i Bimbusia). Dla
      mnie problemem jest to, ze niektore posty naszego kochanego Bimbka wrecz powinny
      zostac wyciete - ale nozyczki trzyma wlasnie ona.

      Proponuje powrot do jednego moderatora, tj. Dzidki, jako ze Metwohow nie
      uswiadczylismy od dluzszego czasu.
    • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 16:24
      Ja mam dwie sugestie:

      Punkt pierwszy - jak komuś wadzi styl użytkownika, ma kilka opcji: może użytkownika wygasić, może wnieść do moderacji o usunięcie użytkownika z forum, może użytkownika osobiście, uwaga, będzie strrraszny wulgaryzm - opierdolić z góry na dół.

      Punkt drugi: na forach publicznych moderator wypowiada się albo na czerwono - pełniąc rolę moderatora, albo na czarno - pełniąc rolę użytkownika forum. Proponuję potraktować wypowiedzi moderatorek Bimbo i Szproty jako pisane na czarno, i wtedy patrz punkt pierwszy
      • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 16:35
        To nie jest takie proste.
        Bowiem jeśli moderator wypowiada się w sposób trudny do
        zaakceptowania (patrz - Biblia) nie ma go kto zmoderować. Ja
        wolałabym jednak, aby na forum z definicji kulturalnym, nie było
        tego typu wyskoków, aby osoby obrazające - nawet z głębokiego
        przekonania- uczucia religijne, narodowościowe czy związane z opcją
        seksualną innych osob, byly przywoływane do porządku.
        Nie jest też dobrze, jesli moderator bawi się na forum w prowokacje.
        OK, ma prawo, o ile jest to jego prywatne forum i sam decyduje, że
        bawić się ma na nim przede wszystkim on. To forum jednak, mam
        nadzieję, nie do tego służy.
        • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 16:45
          CytatBowiem jeśli moderator wypowiada się w sposób trudny do
          zaakceptowania (patrz - Biblia) nie ma go kto zmoderować.


          Ja akurat miałam na myśli wątek Kochanicy - bo w nim to straszne łamiące netykietę zachowanie nie zostało oprotestowane z marszu, tylko dwa dni później ktoś rzuca bombą "nie chcemy takich moderatorek".

          To mniej więcej tak, jak ktoś, widząc ludzi katujących kogoś na ulicy nie reaguje, tylko za dwa dni urządza manifę "stop przemocy", si?

          Na forach publicznych jest to rozwiązane w ten sposób, że każdy może zgłosić łamiący netykietę post do adminów nadrzędnych (np. na moderatorki Małego Dziecka donosi się ;-) do Zony_Mi i tak dalej.
          Może wystarczy tutaj umowa, że w razie postów wątpliwych, łamiących netykietę, wystarczy komentarz pod postem, wystarczy jawny protest - co zresztą w wątku o Biblii się odbyło.
          Ja nie uważam, aby post Bimbo "tnijmy bajbel" powinien być wycięty. Nie. Powinien być oprotestowany.
          Posty z wątku Kochanicy owszem, mogą być powycinane. Ale nadal nie rozumiem, dlaczego nikt nie przywołał hasających muszkieterek do porządku od razu. Albo, ok, rozumiem, dyskusja była późno w nocy - nie rozumiem, dlaczego następnego dnia rano nie pojawiła się lawina oburzonych postów i protestów, tylko po dniach kilku się puszcza bombę.
          • nikadaw1 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 16:51
            może dlatego droga Kotulo, że tamten wątek poznałam wczoraj mniej więcej po 22.
            następnie poszłam do pracy, przespałam się parę godzin i dziś rano założyłam ten
            wątek. moja bardzo wielka wina, że nie zrobiłam tego wczoraj wieczorem, ani nie
            miałam czasu pisać w wątku Kochanicy.
          • meg_mag Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 16:53
            dlatego, ze w godzinach pracy sie pracuje a nie siedzi na forach
            • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:03
              meg_mag napisała:
              > dlatego, ze w godzinach pracy sie pracuje a nie siedzi na forach

              To jak sie nie siedzi na forach, to dlaczego sie chce je zmieniac i sa te fora
              takie oburzajace?
              I ciekawe, ze w watku Kochanicy nie mozna bylo sie dopisac i chamstwu
              muszkieterów fafnastu nie mozna bylo zaradzic - ale osobnego huzia na wybrane
              moderatorki mozna urzadzic? Tu jakos praca i spanie nie przeszkodzilo? :-)
              • meg_mag Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:12
                dzis jest sobota, przypominam, dla wiekszosci wolna. dla mnie wyjatkowo tez i z
                tejze racji chcialabym sobie cos fajnego poczytac.

                przytrafila sie dyskusja, w ktorej mam swoje zdanie, to je wypowiedzialam. i
                tyle, zadnej innej filozofii w tym nie ma

                tamten watek jest za bardzo rozrosniety, a zalozenie nowego przez Nike pozwolilo
                na podkreslenie problemu, ktory jest, nabrzmiewa i oburza. poza tym, tamten
                watek ma inny temat, w tym dyskutujemy o kulturze i szacunku wobec dyskutantow
                na calym forum, nie tylko w jednym watku
              • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:12
                sobote akurat mamy, znow masz dzis pecha ;(((
                zreszta ja sie na przyklad dopisywalem, zeby daleko nie szukac - i pierwsze,
                czego sie dowiedzialem, to ze mam "przeczytac caly watek". no bo przeciez mi sie
                wydawa zapewne, i w ogole o co ten krzyk? a potem juz pojawil sie watek o
                moderacji, swoja droga slowo pochodzi chyba od "umiarkowany", dobre :)))

                tak, starannie wybrane. tylko Ty mylisz fakty z zyczeniami, Bimbo, jak mawial
                moj matematyk. akcent jest na wasze zachowanie ostatnimi czasy, a fakt, ze
                trafilo na osoby obdarzone publicznym zaufaniem, to tylko dodatek.
        • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 16:56
          verdana napisała:
          > To nie jest takie proste.
          > Bowiem jeśli moderator wypowiada się w sposób trudny do
          > zaakceptowania (patrz - Biblia) nie ma go kto zmoderować.

          Jak to nie ma kto mnie zmoderowac albo wyciac? 3 inne moderatorki/wycinarki sa
          caly czas, plus adminka.
          Mozna mnie tez opierniczyc z gory na dol za prowokacje i zasmiecanie. Sprobuje
          nie zasmiecac, co do prowokacji to przepraszam forum, nie bede juz prowokowac
          religijnie (aczkolwiek nadal stoje murem za tym co napisalam).

          Ale nadal bede sie wypowiadac jak zwykle, bede prowokacyjna (poza religia),
          klotliwa i bezczelna, dopoki nie zagrozi mi ban za ten trollizm nieslychany.
          Moderujcie mnie od teraz Wy, przywolujcie do porzadku, opierniczajcie :)
          Moge tez oddac Wam nozyczki i mozecie mnie rowniez wycinac, nie jestem
          specjalnie przywiazana do mych postow :)
          • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:06
            Czyli jak widać ,żywa ilustracja przysłowia - "psy szczekają a karawana jedzie
            dalej".
            Gwoli ścisłości kilkakrotnie już zwracałem uwagę na zachowanie i styl wypowiedzi
            Bimbo - reakcji niczyjej nie było. Jeden raz Dzidka zwróciła uwagę w sprawie
            wycinanie postów Seali , o ile dobrze pamiętam.
            Trudno reagować za każdym razem zwłaszcza jeżeli dyskusja odbywa się po nocy .
            Poza tym, to jest bardzo wygodna poza - jestem bezczelna, a jak wam się nie
            podoba, to mnie nie czytajcie.
            Ja będę czytał na pewno i będę zwracał uwagę też.
            • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:23
              andrzej585858 napisał:
              > Gwoli ścisłości kilkakrotnie już zwracałem uwagę na zachowanie i styl wypowiedzi
              > Bimbo - reakcji niczyjej nie było.

              Tak tak co za ironia losu ze naczelny spamer religijnopolityczny mi zwracal
              uwage i to w offtopikach ktore dotychczas sam prowokowal :>

              Zasmiecac religijnie i prowokowac juz nie bede, tylko to moge obiecac. Na te
              fascynujace tematy bedziesz musial pisac Andrzeju sam ze soba albo z innymi
              forumowiczami, ktorym wolno pisac o religii.

              > Poza tym, to jest bardzo wygodna poza - jestem bezczelna, a jak wam się nie>
              podoba, to mnie nie czytajcie.
              > Ja będę czytał na pewno i będę zwracał uwagę też.

              Oczywiscie, ze nie mam zamiaru zmieniac mej osobowosci dla delikatnych jelit
              czytajacych mnie forumowiczow.
              • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:36
                lezbobimbo napisała:

                >
                > Tak tak co za ironia losu ze naczelny spamer religijnopolityczny mi zwracal
                > uwage i to w offtopikach ktore dotychczas sam prowokowal :>

                Jedna uwaga, niczego nie prowokowałem, to że czasem podeprę jakiś swój wywód
                cytatem z pism religijnych, to chyba nie jakieś spamowanie? Mam takie a nie
                inne poglądy i po prostu w ten spsób łatwiej jest mi się poruszać i tyle. Wcale
                nie oczekuje że ktoś ma podejmować ze mną dyskusje na takie tematy.
                Podobnie jak wcale mi nie przeszkadza jak ktoś wyrazi innego typu poglądy.
                Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek drwił z Twoich poglądów i rzeczy dla
                Ciebie ważnych czyż nie tak?
                A podyskutować moge z Toba jak najchętniej, nawet możemy sobie prywatny wątek
                założyć!!
                >
                > Zasmiecac religijnie i prowokowac juz nie bede, tylko to moge obiecac. Na te
                > fascynujace tematy bedziesz musial pisac Andrzeju sam ze soba albo z innymi
                > forumowiczami, ktorym wolno pisac o religii.

                Wszystkim wolno moim zdaniem, ale innym tonem i dotyczy to nie tylko religii ale
                także jakichkolwiek kwestii ważnych dla danej osoby.
                >
                > > Poza tym, to jest bardzo wygodna poza - jestem bezczelna, a jak wam się n
                > ie>
                > podoba, to mnie nie czytajcie.
                > > Ja będę czytał na pewno i będę zwracał uwagę też.
                >
                > Oczywiscie, ze nie mam zamiaru zmieniac mej osobowosci dla delikatnych jelit
                > czytajacych mnie forumowiczow.

                A to gratuluje dobrego samopoczucia i wyśmienitego zdrowia oczywiście.
                >
                • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:59
                  andrzej585858 napisał:

                  > Jedna uwaga, niczego nie prowokowałem, to że czasem podeprę jakiś
                  swój wywód cytatem z pism religijnych, to chyba nie jakieś
                  spamowanie? Mam takie a nie inne poglądy i po prostu w ten spsób
                  łatwiej jest mi się poruszać i tyle.

                  Andrzeju, czasem? Z kazdego, ale to kazdego tematu potrafisz
                  zrobic temat religijny lub polityczny. Owszem, masz takie a nie inne
                  poglady, ale sa watki, w ktorych naprawde da sie obejsc bez wtretow
                  religijnych.

                  Wieloktrotnie byles juz proszony o powstrzymanie sie od takich
                  wtretow, lub-jesli dotycza religii- udanie sie do osobnego watku, aby
                  mogly tam rozmawiac z toba tylko te osoby, ktre takie tematy
                  interesuja. Masa osob nie podejmuje dyskusji w watkach, w ktorych z
                  neutralnych tematow zrobil sie offtop religijny czy polityczny. Nie
                  chca sie przez te posty przedzierac, nie podoba im sie takie
                  zboczenie z tematu. Im chyba nie jest tak "latwiej sie poruszac".

                  Dodatkowo, kazdy z nas tutaj ma jakies poglady na religie czy
                  polityke, ale jednak wiekszosc osob potrafi zyc bez prezentowania ich
                  w kazdym watku, niezaleznie czego dotyczy.
                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 18:22
                    dakota77 napisała:

                    >
                    > Dodatkowo, kazdy z nas tutaj ma jakies poglady na religie czy
                    > polityke, ale jednak wiekszosc osob potrafi zyc bez prezentowania ich
                    > w kazdym watku, niezaleznie czego dotyczy.

                    Oczywiście, masz rację. No cóż postaram się ograniczyć - chociaż wiem że czasem
                    się zapominam. Po prostu łatwiej mi przychodzi coś zobrazować posługując się
                    cytatem który jest mi znany. A że najczęściej są to teksty w jakiś sposób
                    związane z religią? Takie mam zainteresowania. Chociaż czasem to trochę mnie
                    prowokujecie do wchodzenia w taką dyskusję - patrz wczorajszy wątek.
                    To że stwierdziłem że dla mnie ważniejszym tematem od innych jest zauważ dobro
                    dziecka oraz obrona i ochrona życia uznałaś że znowu wyciągam drażliwy temat.
                    Owszem być może taki kontekst od razu się narzuca, tylko że miałem na myśli w
                    ogóle obronę i ochronę życia w sensie całego życia, co zresztą później
                    wyjaśniłem, ale machina już się potoczyła siłą bezwładu.
                    Tak więc w ten sposób powstają czasem wtręty religijne czy też polityczne bez
                    których można się obyć.
                    Wracając zaś do meritum czyli czy komuś chce się predzierać przez pobocne watki
                    związane z poglądami - na pewno sporej części nie chce się, podobnie jak i przez
                    inne.
                    Tylko że wydaje mi się, co zresztą widać iz większym problemem są sytuacje
                    podobne do tych związanych z wątkiem Metressy niż inne i to jest ważniejsze.
                    Ja jestem tylko jeden i na mnie można po prostu nie zwracać zbytniej uwagi, tym
                    bardziej że zachowania agresywne raczej nie są moimi ulubionymi.
                    W każdym bądź razie, no postaram się - tyle mogę obiecać.
                    • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 18:39
                      Bez wtretu swiatopoglodowego mozna bylo sie spokojnie obyc, gdybys
                      nie napisal, ze tematem nadrzednym powinna byc ochrona zycia, bo nie
                      tego dotyczyla dyskusja.
                      Doceniam chec okraniczenia takich wtretow, oby tak dalej:)
                      • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 19:08
                        dakota77 napisała:

                        > Bez wtretu swiatopoglodowego mozna bylo sie spokojnie obyc, gdybys
                        > nie napisal, ze tematem nadrzednym powinna byc ochrona zycia, bo nie
                        > tego dotyczyla dyskusja.
                        > Doceniam chec okraniczenia takich wtretow, oby tak dalej:)

                        No i tutaj właśnie pojawia się cały problem - dla mnie takie stwierdzenie nie
                        jest wtrętem światopoglądowym, dla Ciebie jest.
                        Wydawało mi się bowiem ze życie jako takie nie ma poglądów.

                        Ale zgoda, słowo się rzekło - będę się starał, chociaż podejrzewam że jeszcze
                        niejednokrotnie się zdziwię tym, jak można odebrać dane sformułowanie jako wyraz
                        poglądów.
                        No ale na zakończenie - mam nadzieję że żaden wtręt - zawsze jestem pełen
                        podziwu dla polityków, którzy w momencie objęcia urzędu który z założenia
                        powinni sprawować ludzie jak najbardziej neutralni, raptownie po formalnym
                        wypisaniu się z danej partii, przedstawiają się jako apolityczni urzędnicy.
                        Ciekawe - mózg im przy tej okazji wymieniają czy co? Poglądy przecież nadal
                        posiadają i to niezmienne.

                        • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 19:23
                          Zycie moze nie, ludzie na forum tak. Na listosc boska, Andrzeju,
                          kiedy piszesz "uwazam, ze ochrona zycia powinna byc nadrzednym
                          tematem" czy cos w tym stylu, co innego robisz, jak nie wyrazasz
                          swoich pogladow? No prosze cie, nie zachowuj sie jak dziecko. jak
                          mozna bylo takie stwierdzenie odebrac? inaczej?

                          A uwaga o poltykach jest jak najbardziej wtretem natury politycznej,
                          a com gorsze od czapy. Chyba ze na jakims zaawansowanym poziomie ma
                          sie to jakos do naszego forum?
                          • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 19:42
                            Pewnie że była wtrętem politycznym, na dokładkę świadomym i z premedytacją
                            wykonanym. No cóż starałem się wczuć w rolę ustawicznego prowokatora i beztrosko
                            rzucić stwierdzenie typu - a ja mam taki charakter i najwyżej sobie mnie olewajcie.

                            Akurat stwierdzenie o powstaniu pewnej subkultury forumowej jest jak najbardziej
                            zasadne, niestety. Ale zgoda, proszę jak najbardziej zwracać uwagę jak zbytnio
                            się zagalopuję.
                            Co do użytego przeze mnie sformułowania - akurat rzeczywiście nie chodziło mi o
                            wyrażanie poglądów, ale dobrze - są to poglądy.
                            Owszem dziwi mnie ta reakcja w pewien sposób - ale niech tak będzie, dla
                            większej spokojności jak mawiał Kargul.
                            • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 19:47
                              Nie wiem co cie dziwi, ale zaczynam podejrzewac, ze nigdy nie
                              zrozumiem, wiec trudno:). Nie am co tego ciagnac:)
                    • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 14:27
                      'No cóż postaram się ograniczyć - chociaż wiem że czasem
                      > się zapominam.'

                      EXCUSE ME???
                      Dlaczego mialbys sie ograniczac?
                      Dlaczego akurat TOBIE mialby byc nalozony kaganiec, przepraszam,
                      skoro wszyscy inni sie NIE ograniczaja (ja np.) i prezentuje swoje
                      poglady, gdzie uwazaja to za stosowne?
                      Dlaczego nie mialbys napisac, ze wazna jest ochrona zycia, skoro taki
                      wlasnie masz swiatopoglad?

                      Wezcie mnie nie denerwujcie!
                      • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 14:56
                        CytatDlaczego nie mialbys napisac, ze wazna jest ochrona zycia, skoro taki
                        wlasnie masz swiatopoglad?


                        Croyance, spokojnie. Nikt nie odmawia wypowiadania Andrzejowi swojego
                        świadopoglądu.

                        Cytat
                        Co zaś jest złego w fakcie iż dwoje wolnych ludzi swobodnie uprawia seks? No cóż
                        - nie pochwalam , ale się nie dziwię.

                        Po prostu uważam że są o wiele bardziej istotne i moralnie wrażliwe problemy niż
                        akurat ten związany z seksem. Priorytetem jest wszystko to, co jest związane z
                        dobrem dziecka oraz z obroną i ochroną życia - to jest dla mnie ważki problem.



                        A teraz mi powiedz, w jaki sposób z pierwszego zdania wypowiedzi wynika zdanie
                        drugie i dlaczego wg ciebie uzasadniona jest tu wypowiedź, że uważa się ochronę
                        życia za ważną sprawę.

                        Croyance, to naprawdę może wyglądać na celową prowokację. Bo mniej więcej to
                        jest tak, że przez kilka postów rozmawiamy o stanikach, jesteś bardzo
                        zaangażowana w dyskusję, a ja nagle zakańczam dyskusję hasłem: "w sumie to temat
                        staników jest dla mnie mało ważny, bo imho ważniejszy jest problem adopcji
                        dzieci przez pary homoseksualne".
                        Mogę tak powiedzieć? Oczywiście, mogę, bo jest to dla mnie ważny temat.
                        Ale 1. w ten sposób pokazuję rozmówcy, że dyskusja z nim mnie znudziła, i w
                        ogóle była w płytkim temacie, i przede wszystkim 2. mam ochotę wyciągnąć temat,
                        który jest kontrowersyjny i ZAWSZE prowadzi do dużych emocji w dyskusji.

                        Ja WIEM, że to nie była celowa prowokacja Andrzeja. Ale mogła zostać za taką
                        uznana (i została, przez Dakotę). Ja się poczułam tylko nieco hmmm spuszczona na
                        drzewo, że dyskutuję o seksie, a powinnam o czymś ważniejszym.
                        • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 15:04
                          A i teraz, po ponownej lekturze mnie olśniło, w czym tak konkretnie zaszło nieporozumienie między Dakotą a Andrzejem.

                          Dakota napisała, że "temat ochrony życia jest drażliwy i trudny".
                          Andrzej napisał, że "to smutne, że uważasz temat ochrony życia za drażliwy i trudny, bo powinien być dla ciebie ważny".

                          I tu jest pies pogrzebany, bo to, że Dakota uważa temat ochrony życia za drażliwy i trudny, nie oznacza, że jest on dla niej nieważny.

                          Amen. To pisałam ja, Barbie muszkieterka.
                        • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 15:12
                          Kumam, o co Ci chodzi, ale nadal nie widze nic specjalnie prowokujacego
                          w tej wypowiedzi: Andrzej uwaza, ze sa tematy wazniejsze do dyskusji
                          niz seks, a Dakota uwaza, ze sa tematy wazniejsze na forum, niz
                          religia. Stad nieporozumienia, ale generalnie nie widze roznicy
                          pomiedzy stanowiskiem ich obojga.
                          • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 16:05
                            croyance napisała:

                            > Kumam, o co Ci chodzi, ale nadal nie widze nic specjalnie prowokujacego
                            > w tej wypowiedzi: Andrzej uwaza, ze sa tematy wazniejsze do dyskusji
                            > niz seks, a Dakota uwaza, ze sa tematy wazniejsze na forum, niz
                            > religia.

                            Ale po co ni stad ni zowad wyciagac temat wazniejszy do dyskusji niz to o czym
                            sie dyskusja toczy?
                            Jak ktos uwaza ze sa wazniejsze tematy niz aktualna dyskusja w ktorej
                            uczestniczy, to niech zalozy osobny watek. A tam Andrzej sie zdziwil/zasmucil,
                            ze jego wazniejszy temat nie jest wazny w dyskusji o czyms zupelnie innym.

                            Btw nigdy nie moze byc nic wazniejszego niz seks i dyskusje o kroczach :>
                            • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 16:11
                              Ale Andrzej, nawet zasmucony, nie wystapil z apelem do osob z forum o
                              hamowanie dyskusji na tematy seksualne. A Dakota sugerowala, ze Andrzej
                              powinien powsciagac swoje religijne komentarze. A niby czemu powinien?
                              • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 16:17
                                croyance napisała:

                                > Ale Andrzej, nawet zasmucony, nie wystapil z apelem do osob z forum o
                                > hamowanie dyskusji na tematy seksualne. A Dakota sugerowala, ze Andrzej
                                > powinien powsciagac swoje religijne komentarze. A niby czemu powinien?

                                Postaram sie powściągnąć, ewentualnie ograniczać je do jednego wątku - tym
                                bardziej że obiecałem, zwykle staram się dotrzymywać słowa. Ale cieszy mnie to,
                                że rozumiesz moje intencje, którymi nie jest chęć prowokowania ani przemożna
                                chęć błyszczenia.
                                Ja apeluję tylko o wstrzemięźliwość a reszta zależy od czegoś tak rzadkiego -
                                jak dobry smak. Ale jest to pojęcie z zamierzchłej epoki.
                              • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 16:19
                                croyance napisała:

                                > Ale Andrzej, nawet zasmucony, nie wystapil z apelem do osob z forum o >
                                hamowanie dyskusji na tematy seksualne. A Dakota sugerowala, ze Andrzej >
                                powinien powsciagac swoje religijne komentarze. A niby czemu powinien?

                                Bo moze Andrzej uwaza, ze jego religijne offtopy sa zawsze wazniejsze od calej
                                reszty dyskusji?
                                Nie wiem, sama jestem trollem i do tego offtopicznym wiec nie powinnam sie
                                wypowiadac na ten temat :)
                              • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 17:52
                                Bo juz byl o to iles razy proszony. I nie o to chodzi, ze jako jedyny
                                nagle nie moze tu prezentowac swoich pogladow. Tylko o to, ze robi to
                                czasem w kazdym mozliwym watku, niezaleznie od tematu, i robi sie
                                tego za duzo.
                                • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 17:55
                                  Ale Dakota, przez kogo byl proszony? Na pewno nie przeze mnie. Nie
                                  uwazam tez, ze 'robi to czasem w kazdym mozliwym watku, niezaleznie od
                                  tematu' i nie uwazam, ze jest tego 'za duzo'. Osobiscie, mnie to nie
                                  przeszkadza, i nie widze powodu, dla ktorego Andrzej mialby zmieniac
                                  swoj styl.
                                  • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 18:54
                                    Robta co chceta, nie jestem zis w nastroju na dyskusje co kto ma
                                    robic, a czego nie. Nie bede tez przekopywac archiwum w poszukiwaniun
                                    cytatow, kto i kiedy prosi, ale wiem, ze nie tylko ja tak mysle o
                                    sprawie. Podzielilam sie swoim pogladem ( ponoc jeszcze wolno?), ale
                                    kto powiedzial, ze moj glos ma tu cokolwiek znaczyc.
                                    • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 19:02
                                      dakota77 napisała:

                                      > Robta co chceta, nie jestem zis w nastroju na dyskusje co kto ma
                                      > robic, a czego nie. Nie bede tez przekopywac archiwum w poszukiwaniun
                                      > cytatow, kto i kiedy prosi, ale wiem, ze nie tylko ja tak mysle o
                                      > sprawie. Podzielilam sie swoim pogladem ( ponoc jeszcze wolno?), ale
                                      > kto powiedzial, ze moj glos ma tu cokolwiek znaczyc.

                                      Ja ciebie proszę, nie rób choć ty fochów. Owszem głównie Ty o to prosisz i
                                      zwracasz mi uwagę, i Tobie tez obiecałem że się dostosuję.
                                      Owszem mogę domniemywać że jest jeszcze więcej osób.
                                      Owszem, ja nie widzę w tym nic złego, zeby każdy kto ma chęć i uważa że
                                      powinien, artykułował swoje poglądy, byleby robił to w przyzwoity sposób - i
                                      naprawdę wcale nie muszą z tego wyniknąć jakieś spory, gdyż chyba do tej pory
                                      nie wynikły pomimo mojej nadmiernej aktywności?
                                      Ale z powodu nadmiernej agresji raczej wynikły nie uważasz?
                                      >
                                      >
                                      >
                                      • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 19:05
                                        Andrzeju, ja naprawde nie bede podejmowac tej dyskusji, i to nie ze
                                        wzgledu an ciebie czy kogokolwiek na forum. naprawde mam podly
                                        nastroj, wiem, ze moj post sprzed chwili byl dosc agresywny. Ale
                                        napisalam to co napisalam- po namysle, niech kazdy robi co chce.
                                        • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 19:31
                                          > Andrzeju, ja naprawde nie bede podejmowac tej dyskusji, i to nie ze
                                          > wzgledu an ciebie czy kogokolwiek na forum. naprawde mam podly
                                          > nastroj, wiem, ze moj post sprzed chwili byl dosc agresywny. Ale
                                          > napisalam to co napisalam- po namysle, niech kazdy robi co chce.

                                          Popieram Dakotę, to raz, a dwa - zauważę, że chyba z jakiegoś powodu nowoczesne
                                          państwa są neutralne światopoglądowo? Po prostu tematyka religijna na
                                          nieszczęście nie ogranicza się do kwestii wiary w to lub owo, ale także obejmuje
                                          liczne nakazy i zakazy dla wiernych, a chętnie i dla niewiernych. Organizacje
                                          religijne przenikają też często w sfery, w które IMO wkraczać nie powinny. Po
                                          prostu dysputy religijne ze swej natury, a także z uwagi na naturę ludzką,
                                          bardzo łatwo wymykają się spod kontroli.
                                          Wyraziłam swoje zdanie, też nie podejmę dalszej dyskusji.
                                          • paszczakowna1 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 21:56
                                            O co wam jeszcze chodzi? Andrzej obiecał już, że będzie uważał na wypowiedzi. I
                                            dobrze że obiecał, bo Kotula ma rację, że w tematach światopoglądowych jest
                                            bardzo łatwo kogoś urazić i/lub zrobić jatkę.

                                            A z moich obserwacji wynika, że jakieś 80-90% "offtopiców Andrzeja" ma mechanizm
                                            następujący: ktoś pisze coś nt związany z religią co jest dyskusyjne (albo
                                            kompletnie nieprawdziwe), Andrzej usiłuje to wyjaśnić, sprostować albo podjąć
                                            dyskusję, wątek się totalnie wykoleja (także dlatego, że faktycznie posty
                                            Andrzeja nie należą do jasnych a za to obfitują w dygresje), a później zarzuca
                                            się Andrzejowi (nieraz te same osoby, które offtopic zaczęły) że to on stale
                                            daje wtręty religijne. Bywa, że daje sam z siebie, ale na ogół sprowokowany.

                                            Jak więc ma być? W imię tolerancji i wolności wypowiedzi Andrzej ma się zamknąć
                                            i nie reagować, gdy ktoś np. pisze bzdury w rodzaju jak to Kościół Katolicki
                                            głosił, że Indianie nie mają dusz?
                                            • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 22:10
                                              paszczakowna1 napisała:

                                              >
                                              > Jak więc ma być? W imię tolerancji i wolności wypowiedzi Andrzej ma się zamknąć
                                              > i nie reagować, gdy ktoś np. pisze bzdury w rodzaju jak to Kościół Katolicki
                                              > głosił, że Indianie nie mają dusz?

                                              Ja chyba mam staroświeckie pojęcie tolerancji, teraz obowiązują nieco inne
                                              standardy - europejskie.
                                              No trudno czasem ja tez nie mogę się powstrzymać, tym bardziej że lubię dawać
                                              się sprowokować.
                                              Gorsze jest to, że zauważa się iż dość często robię wtręty religijne , natomiast
                                              nie reaguje się na podobnego typu rewelacje - które moim zdaniem są o wiele
                                              gorsze. No, ale one nie są kontrowersyjne jak widać.
                                              • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 22:22
                                                Co to sa standardy europejskie? i co zlego jest w Europie?
                                                Jezeli pijesz do postopw Bimbo, to sprowokowaly one ostatnio dosc
                                                mocne sprzecuwy, jakiej jeszcze reakcji sie spodziewales?


                                                Paszczakowna, tu nie chodzi o to, ze Andrzej reaguje na wypowiedzi
                                                dotyczace religii. Chodzi o to, ze nawiazuje do religii i polityki w
                                                kazdym mozliwym temacie, nawet jak to sie ma nijak do tematu dyskusji
                                                i niczemu nie sluzy.
                                                No ale jak pisalam wczesniej- co kto lubi. Ja akurat uwazam, ze za
                                                duzo wokol nas polityki i kontrowersji religijnych, chetnie
                                                zobacvzylabym w tym forum taka oaze od tych tematow, no ale coz, nie
                                                mozna miec wszystkiego;-)
                                          • avvg Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 22:29
                                            > Popieram Dakotę, to raz, a dwa - zauważę, że
                                            chyba z jakiegoś powodu nowoczesne
                                            > państwa są neutralne światopoglądowo?

                                            Czy to forum jest "nowoczesnym państwem"? Jakąś
                                            sformalizowaną instytucją? Czy niedługo przed
                                            odezwaniem się tutaj trzeba będzie odstać w
                                            kolejce do stosownego okienka z konspektem
                                            postu ręce, albo jeszcze lepiej ze
                                            streszczeniem do 50 słów, żeby uzyskać stosowny
                                            stepmelek, bo bez tego o publikacji nie ma
                                            mowy?
                                            • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 22:52
                                              Podpiszę się.
                                              Przestaje mi się to podobać - mam wrazenie, zę cos się tu dzieje
                                              bardzo niedobrego. Mam wrazenie, ze powstał tu swoisty snobizm
                                              antyborejkowski - przeklinanie, niechęć do wszelkiej religii,
                                              niechęć do konwenansów i tradycyjnej moralnosci jest wskazana.
                                              Poglady odwrotne są wyśmiewane , albo co gorsza powstaje pytanie,
                                              czy w ogóle nalezy je poruszać.
                                              Jako niewierząca, przeklinajaca, nie kochajaca konwenansów i
                                              tradycyjnej moralności czuję się zniesmaczona próbami swoistej
                                              cenzury w imię niedokładnie rozumianej demokracji.
                                              • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 23:30
                                                Pomimo że sam nie jestem tak całkiem bez winy, ale podpisuję się pod powyższym
                                                postem który stanowi streszczenie wszelkich problemów jakie pojawiły się na tym
                                                forum.
                                                Sama kwintesencja bez rozwlekania się i dobrze żeby te spostrzeżenia wszyscy
                                                wzięli sobie do serca - mnie to też dotyczy, gdyż czuję że robię się nieco
                                                złośliwy, zwłaszcza w kwestii interpretacji pojęcia tolerancja.
                                              • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 16.03.10, 12:38
                                                Zgadzam sie z Toba, Verdano, i uwazam - jak juz dobitnie kilka razy w
                                                tym watku powtorzylam - proszenie Andrzeja o ograniczenie wypowiedzi
                                                na tematy religijne za kompletnie nie na miejscu.

                                                To jest dokladnie to samo, co mowienie gejom, zeby 'nie afiszowali
                                                sie swoja orientacja', kiedy wypowiadaja sie zupelnie a propos w
                                                kwestiach np. relacji czy zwiazkow. Wyobrazmy sobie sytuacje, gdyby
                                                forumowicz X w watku o, dajmy na to, gotowaniu, napisal 'ja nie
                                                gotuje, ale moj partner tak, zna duzo przepisow i uwaza, ze to bardzo
                                                meskie i sexy gotowac', a ktos by wytknal, ze nie ma potrzeby w
                                                kazdym temacie epatowac orientacja, i ze rozmawiamy o sprawach
                                                kulinarnych. Absurd, prawda? A w przypadku Andrzeja dzieje sie
                                                dokladnie to samo.

                                                Rozumiem, jesli dyskusja robi sie off-topowa, wtedy mozna zwrocic
                                                uwage - ale na off-top, nie na tresc! - zreszta to tez jest
                                                selektywne, bo przy off-topach stanikowych nikt nie krzyczy, ze nie
                                                ma co epatowac cyckami, tylko uprzejmie radzi przeniesc sie gdzie
                                                indziej.
                                                • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 20:57
                                                  croyance napisała:
                                                  > Zgadzam sie z Toba, Verdano, i uwazam - jak juz dobitnie kilka razy w> tym
                                                  watku powtorzylam - proszenie Andrzeja o ograniczenie wypowiedzi> na tematy
                                                  religijne za kompletnie nie na miejscu.

                                                  Zalozycielski post tego watku Niki z kolei stwierdza z kolei, ze forum pelne
                                                  jest religijnych i politycznych dyskusji, czego ma dosyc :>
                                                  Mysle ze czesc forumowiczow lubi takie offtopy a druga czesc nie znosi, a
                                                  jeszcze innym pewnie wszystko jedno i zajmuja sie pisaniem tylko tam, gdzie
                                                  lubia akurat.
                                                  No i jak tu Wam wszystkim dogodzic? :P

                                                  > To jest dokladnie to samo, co mowienie gejom, zeby 'nie afiszowali
                                                  > sie swoja orientacja', kiedy wypowiadaja sie zupelnie a propos w
                                                  > kwestiach np. relacji czy zwiazkow.

                                                  To wcale nie to samo, religia i swiatopoglady sa zjawiskami nabytymi a nie
                                                  cechami wrodzonymi tak jak orientacja, kolor oczu czy skory.
                                                  I jako zjawiska nabyte religie lub poglady mozna swobodnie zmieniac przez cale
                                                  swoje zycie.

                                                  Natomiast Andrzej "epatuje" a raczej kiedys mocno bardzo epatowal zjazdem na
                                                  religie i jego wyznawane wartosci w kazdym temacie niezwiazanym w ogole z
                                                  religia ani wartosciami.

                                                  Tutaj zaznaczam glosno i wyraznie, ze sama zaczynalam z Andrzejem na te ponure
                                                  offtopiki odpowiadac, wiec sie bije w piers i przepraszam po raz kolejny za
                                                  zasmiecanie..

                                                  ..ale to i ja stwierdzilam ze dosyc i w zeszlym roku prosilam "oficjalnie" czyli
                                                  w specjalnym watku Andrzeja o niepisanie o rzeczach ponurych - czyli o religii i
                                                  swiatopogladach, tylko pisanie o bardziej rozrywkowych offtopach z nami.
                                                  Pamietam to akurat, bo sama prosilam.
                                                  To bylo po tym, kiedy w dyskusji na temat cioci Wiesi, czyli nawet zwiazanej z
                                                  przewodnia mysla forum, Andrzej zaczal znowu pisac cos o wartosciach i jego
                                                  swiatopogladzie na cos zupelnie niezwiazanego z ciocia Wiesia i nagle zaczelismy
                                                  (nie tylko ja ale i inni wpisowicze) klocic sie na temat kary smierci, religii i
                                                  czegos tam jeszcze. Uo matko.
                                                  No po tym wlasnie watku zmoderowalam ;-) Andrzeja i nawet sie odniosl do prosby
                                                  pozytywnie. Teraz jakby nieco o tej prosbie zapomnial i znowuz mamy zjazdy na
                                                  swiatopoglady, czyli o braku moralnosci w dzisiejszych czasach etc.
                                                  I ja sama tez znowu zasmiecalam, za co ponownie przepraszam forum.

                                                  Poza moim wymarzonym banem za agresje i ekspresje ;> czekam tez az zajdzie jakis
                                                  consensus na forum, moze jakies glosowanie - czy "ciezkie" offtopy (religia,
                                                  polityka, swiatopoglady) przeszkadzaja tutaj czy nie i na jakie tematy maja byc
                                                  offtopy.
                                                  • jota-40 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 21:12
                                                    Pozwolę sobie wyrazić osobiste przekonanie, że nie da się pisać bez odniesienia do światopoglądu - onże będzie przebijał w każdej w zasadzie dyskusji, mniej lub bardziej. Chyba nie chodzi nam o to, czy ktoś wyraża światopogląd - tylko o sposób, w jaki ewentualnie może wyrażać (wiadomo, ja bym na przykład wolała, żeby mi ktoś nie narzucał tego i owego). I w sumie dysputy nasze - te głębsze - można określić, jako światopoglądowe właśnie. Trudno z nich tak całkiem zrezygnować lub też pisząc coś głowić się, czy to juz objaw światopoglądu, czy jeszcze nie...
                                                    Natomiast postulowałabym brak polityki i religii, a to dlatego, że doprawdy dosyć mam tego wszędzie dookoła - tu mogłoby być miejsce bezpieczne i bez.
                                                  • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 21:21
                                                    jota-40 napisała:


                                                    > Natomiast postulowałabym brak polityki i religii, a to dlatego, że doprawdy
                                                    dosyć mam tego wszędzie dookoła - tu mogłoby być miejsce bezpieczne i bez.

                                                    Przychylam się do zdania Joty-40. Ponadto te dwa tematy są szalenie konfliktogenne.
                                                  • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 22:55
                                                    To jest dokoladnie to, o co mi caly czas chodzi. Za duzo tych tematow
                                                    wokol nas, za duzo ostrych konfliktow przez nie wywolywanych. Po co
                                                    nam to na forum.
                                                  • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 15:08
                                                    szprota napisała:

                                                    > Przychylam się do zdania Joty-40. Ponadto te dwa tematy są szalenie konfliktoge
                                                    > nne.


                                                    TAK!!! Tak. Absolutnie.

                                                    Należy stworzyć Listę Tematów Zakazanych. W skrócie LTZ, roboczo nazwijmy ją
                                                    "Czarną Listą".

                                                    Lista Tematów Zakazanych, czyli co drażni Jotę, Szprotę i Dakotę.
                                                    Dwa pierwsze punkty już mamy.

                                                    Dla nieprzestrzegających zakazu należy utworzyć wątki odosobnienia, do których
                                                    będą przesiedlani forowicze zdradzający swój światopogląd lub w ogóle jakiś
                                                    pogląd, nie daj Boże.

                                                    Ups, czy ja powiedziałam "nie daj Boże"?? Czy naruszyłam zakaz poruszania
                                                    tematów religijnych? Na Jowisza! Jakże łatwo było naruszyć LTZ, zupełnie mimo woli.
                                                    Do kroćset, znów...na Jowisza?? No nie, chyba będę pierwszą wysiedloną do wątku
                                                    odosobnienia...

                                                    Skoro i tak mnie to najwidoczniej czeka, bo nie zamierzam się stosować do LTZ,
                                                    to należy jeszcze wrócić do poruszanej kwestii OT. Przecież nie może być tak, że
                                                    jeden forowicz zakłada wątek, dajmy na to "Jelito w Kłamczusze", a inny forowicz
                                                    bezczelnie mu sprowadza wątek na Bobciowego pisankowego Hitlera. Taka dowolność
                                                    do niczego nie prowadzi, taką dowolność należy zwalczać.

                                                    Taka dowolność jest konfliktogenna! Absolutnie.

                                                    A może, może ... zamiast LTZ rozważyć możliwość nieodnoszenia się do wypowiedzi
                                                    w kwestii, która forowiczki drażni? Nie ma chyba obowiązku czytania wszystkiego
                                                    i wszystkich. A już na pewno nie ma konieczności odnoszenia się do wypowiedzi na
                                                    temat, którego się nie znosi, albo w którym w zasadzie nie ma się nic ciekawego
                                                    do powiedzenia, co? A to wszystko w ramach jednak elementarnej wolności słowa i
                                                    kindersztuby?
                                                  • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 19:16
                                                    rozdzial43 napisała:
                                                    [dużo zbędnej i mało zabawnej ironii, oczywiście w mojej opinii]
                                                    >
                                                    > A może, może ... zamiast LTZ rozważyć możliwość nieodnoszenia się do
                                                    wypowiedzi w kwestii, która forowiczki drażni? Nie ma chyba obowiązku czytania
                                                    wszystkiego i wszystkich. A już na pewno nie ma konieczności odnoszenia się do
                                                    wypowiedzi na temat, którego się nie znosi, albo w którym w zasadzie nie ma się
                                                    nic ciekawego do powiedzenia, co? A to wszystko w ramach jednak elementarnej
                                                    wolności słowa i kindersztuby?

                                                    Powiedz to Kochanicy w nieszczęsnym wątku o kroczach ;]
                                                    A nieco poważniej: czym niepodejmowanie dyskusji w potencjalnie drażniących
                                                    tematach różni się od rozpoczynania takiego tematu?

                                                    Przyznam, że czuję się nieco znużona tą dyskusją o tym, jaka jest atmosfera na
                                                    forum. Ze swojego punktu widzenia mogę stwierdzić, że przychylam się do zdania
                                                    Joty-40 co do próby niedyskutowania na tematy religijne i polityczne nie tyle
                                                    dlatego, że je postrzegam jako konfliktogenne, ile mało poddające się
                                                    racjonalnej argumentacji (zwłaszcza kwestia wyznawanej wiary lub jej braku; ale
                                                    i polityka, ze względu na jej uwikłanie w indywidualne doświadczenia i emocje).
                                                    Z drugiej strony, na jeden i drugi temat na tym forum udaje mi się jakoś nie
                                                    dyskutować na tym forum, mimo że mam dość skrystalizowane poglądy na obie sfery
                                                    naszego życia; ale pewnie dlatego, że nie mam poczucia, że muszę zaraz
                                                    koniecznie wszystkich do nich przekonać.

                                                    Sytuacje, w których ogarnęło mnie rzeczone poczucie, mam wrażenie, że są u mnie
                                                    dość sporadyczne i jeśli ma to jakoś znacząco wpłynąć na atmosferę forum, to
                                                    rzecz jasna mogę się powstrzymać. Chociaż jestem zdania, że póki się używa
                                                    racjonalnych argumentów, to jakoś krzywdy to nie czyni.
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 21:50
                                                    jota-40 napisała:

                                                    . Trudno z nich tak całkiem zrezygno
                                                    > wać lub też pisząc coś głowić się, czy to juz objaw światopoglądu, czy jeszcze
                                                    > nie...
                                                    > Natomiast postulowałabym brak polityki i religii, a to dlatego, że doprawdy dos
                                                    > yć mam tego wszędzie dookoła - tu mogłoby być miejsce bezpieczne i bez.

                                                    Co do polityki to akurat w zupelnośc sie zgadzam. Dla mnie jakiekolwiek
                                                    odniesienia dotyczące polityki miały na celu ukazanie absurdalności różnego typu
                                                    rozwiązań i poglądów które właśnie w wykonaniu polityków są jakby odbiciem w
                                                    krzywym zwierciadle pewnych tendencji widocznych także na forum.
                                                    Ale masz rację forum powinno byc nawet wolne nawet od prównań ktore mogą miec
                                                    jakikolwiek związek z polityką.
                                                    Natomiast hmm - religii nie powinno być - dobrze, a co zrobić ze światopoglądem
                                                    chrześcijańskim, muzułmańskim, buddyjskim - bo przeciez takie też istnieją?
                                                    Słusznie piszesz że zawsze, szczególnie gdy dyskusje dotyczy poważniejszych
                                                    tematów, to uczestnicy dają wyraz swoim światopoglądom. No i właśnie jak to
                                                    jest? - odniesienia do chrześcijaństwa - to kontekst religijny - a odniesienia
                                                    związane z ateizmem - to swiatopogląd. Aby na pewno?
                                                  • paszczakowna1 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 22:52
                                                    > Pozwolę sobie wyrazić osobiste przekonanie, że nie da się pisać bez odniesienia
                                                    > do światopoglądu - onże będzie przebijał w każdej w zasadzie dyskusji, mniej l
                                                    > ub bardziej.

                                                    > Natomiast postulowałabym brak polityki i religii,

                                                    Przeczytaj co napisałaś, dobrze? I proszę wyjaśnij, co przez to rozumiesz. Bo co
                                                    ja przeczytałam, to że do swojego światopoglądu może się tu odnosić każdy, z
                                                    wyjątkiem człowieka religijnego. Mam nadzieję, że się mylę.
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 21:26
                                                    Mam dziwne wrażenie, ze próbujesz rozmydlić problem. Załozycielski post Niki
                                                    stwirdził tylko w trzech słowach odniósł sie tylko w trzech słowach do tego
                                                    zbaczania na tematy religijne i polityczne i to jako jeden z przykładów
                                                    odchodzenia od głównych wątków. Natomiast w całości był chyba poświęcony czemu
                                                    innemu, nie uważasz?

                                                    Religia - rzeczą ponurą? - to akurat jest tylko Twoja ocena ale nie będę już
                                                    wchodzi w tą dyskusję , najwyżej tak jak proponowałem możemy pospierać się w
                                                    osobnym wątku.
                                                    Poza tym, bardzo jestem ciekawy jaki związek z przewodnią ideą forum miała
                                                    dyskusja o kroczach? - mam dziwne wrażenie że akurat moje tzw. epatowanie
                                                    kwestiami światopogladowymi jest bliższe idei forum, a juz na pewno idei
                                                    Jezycjady niż wątek nazwijmy to "kroczowy".

                                                    Zdaje sobie oczywiście sprawę że odniesienia do religii czy też w ogole
                                                    światopoglądowe mogą byc dla części uczestnikow forum nieistotne lub też nudne,
                                                    ale były one tylko pochodna moich poglądów, pewnego rodzaju próbą określenia
                                                    się do kwestii poruszanych. Nie jest prawdą, ze nie miały bezpośredniego związku
                                                    z omawianym tematem, były próbą interpretacji.
                                                    W każdym bądź razie, nie były na pewno próbą świadomej prowokacji ani kpina z
                                                    innych. Także nie przeinaczały faktów. Poza tym nie przypominam sobie żeby
                                                    akurat z powodu moich wtrętów wybuchały kłótnie, najwyżej dyskusje - ale tutaj
                                                    może to tylko dla mnie tak się wydaje, więc nie bede upierał się.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 21:42

                                                    > kwestiami światopogladowymi jest bliższe idei forum, a juz na pewno idei
                                                    > Jezycjady niż wątek nazwijmy to "kroczowy".

                                                    Czyżby kwestia wychowania była obca idei Jeżycjady?

                                                    Wątek "kroczowy" dotyczył reagowania młodych Jeżycjan na chamstwo w miejscach
                                                    publicznych: plucie, bluzganie, wrzeszczenie i macanie.
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 21:52
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:
                                                    .
                                                    >
                                                    > Czyżby kwestia wychowania była obca idei Jeżycjady?
                                                    >
                                                    > Wątek "kroczowy" dotyczył reagowania młodych Jeżycjan na chamstwo w miejscach
                                                    > publicznych: plucie, bluzganie, wrzeszczenie i macanie.

                                                    Kwestia wychowania na pewno nie jest obca.
                                                    Obcą jest za to na pewno forma jaka przybrała powyższa dyskusja.
                                                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 22:04
                                                    andrzej585858 napisał:
                                                    > Poza tym, bardzo jestem ciekawy jaki związek z przewodnią ideą forum miała>
                                                    dyskusja o kroczach? - mam dziwne wrażenie że akurat moje tzw. epatowanie>
                                                    kwestiami światopogladowymi jest bliższe idei forum, a juz na pewno idei
                                                    > Jezycjady niż wątek nazwijmy to "kroczowy".

                                                    Oh.. znowu w kolko Andrzeju. Czyli zawsze Twe moralniaki beda dla Ciebie
                                                    wazniejsze niz reszta wszystkich innych tematow tutaj, tak? To baw sie dobrze,
                                                    sam ze soba..

                                                    Niektore offtopy sa bardziej ponure i konfliktowe niz inne, czyli wlasnie te 2,
                                                    ktorych wielu forumowiczow tutaj nie chce czytac (a z kolei innym nie
                                                    przeszkadzaja).
                                                    Poki nie dojdziecie do zgody, ktorych unikac offtopow, postaram sie przynajmniej
                                                    z mej strony wiecej nie zasmiecac (tymi dwoma konfliktogennymi oczywiscie :)
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 22:15
                                                    lezbobimbo napisała:


                                                    >
                                                    > Oh.. znowu w kolko Andrzeju. Czyli zawsze Twe moralniaki beda dla Ciebie
                                                    > wazniejsze niz reszta wszystkich innych tematow tutaj, tak? To baw sie dobrze,
                                                    > sam ze soba..

                                                    Nie w kółko, tylko w odpowiedzi na Twój zarzut iz moje jak to nazywasz
                                                    "moralniaki" nie mają związku z ideą forum.
                                                    No i jak zwykle dalej nie wiem jaki związek z ideą forum miał ten, jakże wesoły
                                                    wątek.

                                                    >
                                                    > Niektore offtopy sa bardziej ponure i konfliktowe niz inne, czyli wlasnie te 2,
                                                    > ktorych wielu forumowiczow tutaj nie chce czytac (a z kolei innym nie
                                                    > przeszkadzaja).
                                                    > Poki nie dojdziecie do zgody, ktorych unikac offtopow, postaram sie przynajmnie
                                                    > j
                                                    > z mej strony wiecej nie zasmiecac (tymi dwoma konfliktogennymi oczywiscie :)

                                                    Nie trzeba dochodzić do porozumienia - jakich tematów należy unikać, tylko
                                                    raczej jak sie zachowywać i dyskutować.
                                                    Zaręczam - nie ma wtedy konfliktogennych tematów. No chyba że ktoś się nudzi.
                                                  • jota-40 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 22:42
                                                    Dobrze, wyjaśnię pokrótce, co miałam na myśli, pisząc "światopogląd". Otóż użyłam go bardziej w znaczeniu Weltanschauung - ogląd świata. A nawet bardziej ogólnie, czyli w tym sensie, jaki "światopogląd" przybrał dzisiaj, oddzielając się od swojego filozoficznego pojęcia. Chodzi o pewne uniwersum opinii, sądów, dotyczących szeroko rozumianej kultury, nauki etc. danego człowieka.
                                                    I w tym sensie nie żądam oczywiście od np. Ciebie, abyś wyprał swój umysł z religii chrześcijańskiej, wypowiadając się na forum. Jednak sprawy, związane z religią są ze swej natury bardzo delikatne i - jak wspomniała Szprota - bywają też dosyć konfliktogenne. Nie chcę wchodzić w dyskusję, dlaczego mianowicie.
                                                    Trudno jest oczywiście oddzielić "światopogląd, jako taki", od "tej części światopoglądu, która jest religijna" (jeśli taka jest). To chyba kwestia delikatności, wyczucia - bo ja wiem?...
                                                    Myślę, że po prostu wypowiadając się o religii wprost, zwłaszcza, jeśli jest to wypowiedź wartościująca - możemy kogoś mocno urazić. Ale naprawdę wolę nie wchodzić wgłąb i nie chcę dyskutować teraz, dlaczego tak się dzieje ;).
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 23:06
                                                    Rozumiem co masz na myśli, fajnie to ujęłaś. Nie przeczę, że jest to sytuacja
                                                    konfliktogenna - w ogóle czy to religia czy to światopogląd sa to sytuacje które
                                                    mogą sprowokować kłótnie. Wbrew pozorom - ja to rozumiem, i dlatego będę starał
                                                    się unikać zbytnich odniesień. Co bie zmienia faktu iz moje poglądy będą się
                                                    przebijac w moich postach, co jest to po prostu nieuniknione gdyż kazdy ma
                                                    jakieS poglądy.
                                                  • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 16:54
                                                    jota-40 napisała:

                                                    > Chodzi o pewne uniwersum opinii, sądów, doty
                                                    > czących szeroko rozumianej kultury, nauki etc. danego człowieka.

                                                    Przepraszam najmocniej, za pozwoleniem, najuprzejmiej, ale to jest sofistyka i
                                                    manipulacja.

                                                    Sprytnie wstawiłaś to etc., ale rzetelna definicja tego, o czym piszesz to ogół
                                                    sądów, przekonań i opinii czerpanych z kultury, czyli nauki, sztuki, RELIGII i
                                                    filozofii.

                                                    > I w tym sensie nie żądam oczywiście od np. Ciebie, abyś wyprał swój umysł z rel
                                                    > igii chrześcijańskiej, wypowiadając się na forum.

                                                    Całe szczęście, że nie żądasz, bo byłoby to po prostu dyskryminujące.
                                                    Mówiąc najprościej, można użyć takiego porównania, że każdemu kazano ugotować
                                                    zupę i każdy dostał palnik gazowy, garnek, chochlę i składniki żywnościowe, a
                                                    Andrzej dostał tylko garnek i pół składników. A co on jest? McGyver? (wybacz
                                                    Andrzeju, mam nadzieję, że Cię nie uraziłam).

                                                    Również we współczesnym pojęciu światopogląd to pojęcie o świecie, w którym
                                                    wszystko: przekonania, wartości i założenia metafizyczne są ze sobą ściśle
                                                    splecione.
                                                    Nie można wyeliminować religii ze światopoglądu kogoś, kto religię wyznaje.
                                                    Zabraniając mu sięgać do tej części światopoglądu, zabraniasz mu tak naprawdę w
                                                    ogóle swój światopogląd przedstawiać.

                                                    Jednak sprawy, związane z rel
                                                    > igią są ze swej natury bardzo delikatne i - jak wspomniała Szprota - bywają też
                                                    > dosyć konfliktogenne.

                                                    Ło matko, a cóś Ty taka wrażliwa, na Thora, Zeusa i św. Szczepana? Jak tak uraża
                                                    Twoją wrażliwość cudzy, kulturalnie prezentowany światopogląd, to nie czytaj i już.

                                                  • paszczakowna1 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 23:21
                                                    > Tutaj zaznaczam glosno i wyraznie, ze sama zaczynalam z Andrzejem na te ponure
                                                    > offtopiki odpowiadac,

                                                    Nie, nie zaczynałaś "odpowiadać", ty te "ponure offtopiki" prowokowałaś. W
                                                    związku z tym uważam pretensje do Andrzeja akurat z twojej strony, za,
                                                    delikatnie mówiąc, niestosowne. Mniej delikatnie - za wyjątkowo bezczelny pokaz
                                                    hipokryzji.

                                                    Pozwolę sobie zapytać - czy dalszym elementem zabawy w prowokowanie Andrzeja na
                                                    tym forum ma być rozpętanie lawiny pretensji do niego za nadmiar religijnych
                                                    wypowiedzi? Dalszy ciąg fajnej zabawy?

                                                    Przepraszam wszystkich za ostry ton i szczególnie Andrzeja za wtrącanie się, ale
                                                    mam tego dosyć.
                                                  • jota-40 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 23:29
                                                    paszczakowna1 napisała:

                                                    "> Pozwolę sobie wyrazić osobiste przekonanie, że nie da się pisać bez odniesienia
                                                    > do światopoglądu - onże będzie przebijał w każdej w zasadzie dyskusji, mniej l
                                                    > ub bardziej.

                                                    > Natomiast postulowałabym brak polityki i religii,

                                                    Przeczytaj co napisałaś, dobrze? I proszę wyjaśnij, co przez to rozumiesz. Bo co
                                                    ja przeczytałam, to że do swojego światopoglądu może się tu odnosić każdy, z
                                                    wyjątkiem człowieka religijnego. Mam nadzieję, że się mylę. "

                                                    Oczywiście, że tak, mylisz się. Absolutnie nie miałam na myśli, że człowiek religijny nie może się odnosić etc.

                                                    W drugim poście poniżej wyjaśniłam, o co mi chodziło ze światopoglądem, nie będę się zatem powtarzać.
                                                  • paszczakowna1 Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 15:41
                                                    > W drugim poście poniżej wyjaśniłam, o co mi chodziło ze światopoglądem, nie będ
                                                    > ę się zatem powtarzać.

                                                    Wyjaśniłaś (nie było go jeszcze jak pisałam mój), dziękuję.
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 17.03.10, 23:30
                                                    paszczakowna1 napisała:
                                                    >
                                                    > Przepraszam wszystkich za ostry ton i szczególnie Andrzeja za wtrącanie się, al
                                                    > e
                                                    > mam tego dosyć.

                                                    Nie ma za co - tym bardziej że ja to widzę, może tylko nie potrafię nazwać, a
                                                    może inaczej - nie chcę tak samo zachowywać się.
                                                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 00:07
                                                    paszczakowna1 napisała:
                                                    > Nie, nie zaczynałaś "odpowiadać", ty te "ponure offtopiki" >prowokowałaś

                                                    Nic podobnego nie musialam prowokowac. Andrzej pisal a pisal, to mu czasem
                                                    odpowiadalam, a wcale przeciez nie musialam - czyli niepotrzebnie karmilam
                                                    ciezki topik, za co przepraszam po raz kolejny. Moglam przeciez wszystko, co
                                                    pisal Andrzej zignorowac od samego poczatku jego pisania na forum.

                                                    Dopiero jeden offtop teraz bezsensownie zaczelam sama bez Andrzeja pomocy.
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 06:41
                                                    lezbobimbo napisała:

                                                    > paszczakowna1 napisała:
                                                    > > Nie, nie zaczynałaś "odpowiadać", ty te "ponure offtopiki" >prowokowa
                                                    > łaś
                                                    >
                                                    > Nic podobnego nie musialam prowokowac. Andrzej pisal a pisal, to mu czasem
                                                    > odpowiadalam, a wcale przeciez nie musialam - czyli niepotrzebnie karmilam
                                                    > ciezki topik, za co przepraszam po raz kolejny. Moglam przeciez wszystko, co
                                                    > pisal Andrzej zignorowac od samego poczatku jego pisania na forum.
                                                    >
                                                    > Dopiero jeden offtop teraz bezsensownie zaczelam sama bez Andrzeja pomocy.

                                                    Znowu mam wrażenie że lekko rozmijasz się z prawdą. Otóż, o ile dobrze pamiętam
                                                    to moje ciężkie offtopy rozpoczęły się od Twojej , skądinąd dość słusznej
                                                    konstatacji, tyle że utrzymanej jak zwykle w stylistyce jakże dla Ciebie
                                                    normalnej. Więc po prostu zareagowałem, bo po prostu nie mogłem inaczej
                                                    postąpić. Pomijam już fakt że to co pisałaś było właśnie tym ciężkim off-topem.
                                                    Zeby nie być gołosłownym - oto rzeczony post od którego zaczęła się dyskusja:


                                                    Autor: lezbobimbo☺ 13.06.09, 13:03

                                                    szprota napisała:
                                                    > Ja też bym się pod tym podpisała. Nie umiałam uchwycić różnicy, <jaką>
                                                    przeczuwałam w tych dowcipach, a tymczasem Onion wraz z <Meduzą świetnie ją>
                                                    określiły.

                                                    To troche krzepi, ze jednak tyle nas sie pod tym podpisuje i NIE smieje sie z
                                                    takiego nieszczescia, podobnie jak z innych ludobojstw czy tortur.. *nie wiem
                                                    jak mozna byc tak nieczulym obrzydliwcem. Raz jakis okropny becwal i to
                                                    Tunczykowy opowiadal przy mnie takie wlasnie strasznosci o Zydach i mialam
                                                    ochote jednoczesnie go stluc na kwasne jablko, zwymiotowac na niego oraz sie
                                                    rozbeczec, a w glowie wirowaly mi zdjecia z drugiej wojny.. innym razem w naszym
                                                    chrzescijanskim kraju Klechistanie, pelnym milosci blizniego, w kiosku w
                                                    stolicy natknelam sie na jakas katolicka, koscielna broszurke o tytule
                                                    Holocaust - zdziwiona otworzylam to, myslac ze to jakies reportarze o tamtych
                                                    czasach.. nie.. jakze srogo sie mylilam.. to bylo nawolywanie do
                                                    PONOWNEGO Holocaustu.. z ramienia katolickiego kosciola, nawolywanie przeciw
                                                    Zydom... omal nie zemdlalam na miejscu, krew mi odeszla ze twarzy, stracilam
                                                    bezpowrotnie mlodosc jak ten Maciek w tramwaju - w Polsce?? Cos takiego?
                                                    Dlaczego tylu Polakow chce bawic sie w nowych hitlerowcow?? I to kosciol???
                                                    Masakra..
                                                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 14:17
                                                    andrzej585858 napisał: (((tu post lezbobimbo w najstraszliwszym z offtopów)))

                                                    Jak zwykle sprawiasz wrazenie, ze nie rozumiesz, o czym tam pisalam, ale
                                                    zoczyles jedno slowo, to musiales automatycznie obronic, co? Tak wiec bronisz
                                                    dzisiejszych grzechow pewnych panów, jakby dla Ciebie byli dokladnie tym samym
                                                    co Twoja wiara.
                                                    I nie bylam Ci bynajmniej potrzebna do imponujacych offtopikow we wszystkich
                                                    innych tematach, w ktore sie wlaczales.

                                                  • avvg Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 13:04
                                                    Wiecie co, wtrącę się, bo podczytuję (sama nie wiem, po co) Waszą
                                                    dyskusję na temat Andrzeja i jego uzewnętrzniania poglądów, i z boku
                                                    wygląda to tak - pozwólcie, że ujmę w metaforę:

                                                    1. Na Forum są weganki, które jedzą same pachnące warzywka i owocki,
                                                    i te mogą pisać, co tylko im się podoba.
                                                    2. Są też wegetarianki, które mogą pisać większość rzeczy, która im
                                                    się podoba, ale ostrożnie z tymi śmierdzącymi serami, bo jak nie,
                                                    to...
                                                    3. Są i mięsożerne, w dużej ilości, ale preferowany drób, najlepiej
                                                    gotowany, żeby nie było za bardzo czuć (chociaż mam swoje zdanie na
                                                    temat gotowanego). Wieprzowina i wołowina również, oczywiście,
                                                    dozowolone, o ile wybrałyście odpowiednie części i odpowiednio
                                                    przyprawiłyście. Podrobom dziękujemy.
                                                    4. Andrzej to miłośnik baraniny, która jest ciężka w smaku i
                                                    zapachu, w dodatku pewnie kupił taką z jakiegoś starego capa, więc
                                                    my wszystkie mamy prawo pisać, a on niech nam nie zakadza i nie
                                                    psuje apetytu - niech leci do warzywniaka albo chociaż po kurczaka.

                                                    Jakaś farsa.
                                                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 14:04
                                                    Avvg, ale to nie jest taka sobie zwykla baranina, tylko raczej dosc sliska i
                                                    nawet wybuchowa
                                                    (n.p. zaczelo sie niewinnie od cioci Wiesi a tu nagle zbaranilo i skonczylo na
                                                    klotniach o karze smierci).
                                                    No ale jesli Andrzejowi wolno skrecac kazdy temat na jego ulubiona baranine w
                                                    _kazdej_ dyskusji, to mam do wyboru albo zmilczec, albo zapytac, co to tak
                                                    pachnie ciezko itd.
                                                    Kiedys pyszczylam, to teraz sobie zmilcze. Bo inaczej znowu bede przesladowac
                                                    biedne owieczki ;>

                                                    >więc> my wszystkie mamy prawo pisać, a on niech nam nie zakadza i >nie> psuje
                                                    apetytu - niech leci do warzywniaka albo chociaż po >kurczaka.> Jakaś farsa.

                                                    To nie farsa, to ta slynna moderacja, o ktora zdaje sie tu ktos prosil ;PPPP to
                                                    co widzisz, to ustalanie na zywca, czy mamy w koncu mowic o tej baraninie czy
                                                    nie, bo znowuz inne fora czy media sa juz tak tej baraniny pelne, ze az capi itd.
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 16:09
                                                    lezbobimbo napisała:

                                                    >
                                                    > To nie farsa, to ta slynna moderacja, o ktora zdaje sie tu ktos prosil ;PPPP to
                                                    > co widzisz, to ustalanie na zywca, czy mamy w koncu mowic o tej baraninie czy
                                                    > nie, bo znowuz inne fora czy media sa juz tak tej baraniny pelne, ze az capi it
                                                    > d.

                                                    Kilka razy juz o tym wspominałem, ale wspomnę jeszcze raz. Uważam ze nie ma
                                                    tematów konfliktogennych. Sam temat, pozostanie tylko tematem - jeżeli wokół
                                                    niego prowadzi się dyskusję merytorcyzną, wymienia poglądy a nie udowadnia że
                                                    dlatego iż w jakimś kościele kilka osób oraz ksiądz rozprowadzając literaturę
                                                    antysemicką są przedstawicielami całego Kościoła.
                                                    Mie bronię tych kilku panów , gdyż mam do nich taki sam stosunek jak Twój,
                                                    bronię utożsamiania ich czynów już naet nie z Kościołem ale z religią. Tutaj
                                                    jest prowokowany konflikt który nie ma nic wspólnego z religią jako taką.
                                                    Prowadziłem wiele dyskusji na tematy religijne z przedstawicielami bardzo wielu
                                                    wyznań, a także bardzo owocne dyskusje z niewierzącymi. Ani razu, zaznaczam ani
                                                    razu nie zakończyło sie to kłótnią i konfliktem.
                                                    Jeżeli nie się szacunku do rozmówcy, jeżeli z góry nie traktuje sie jako
                                                    głupszego od siebie - konfliktu nie będzie i mozna rozmawiać o wszystkim. Dla
                                                    mnie jest to właśnie tolerancja, gdyż jest skierowana ku drugiemu człowiekowi.
                                                    To jest tak jak pięknie napisał w wierszu ks. Jan Twardowski:
                                                    "Nie przyszedłem pana nawracać
                                                    zresztą wyleciały mi z głowy wszystkie mądre kazania
                                                    jestem od dawna obdarty z błyszczenia...
                                                    ... po prostu usiądę prz panu
                                                    i zwierzę swoj sekret
                                                    że ja, ksiądz
                                                    wierzę Panu Bogu jak dziecko".

                                                    Wszyscy komuś wierzymy i komus ufamy i nie chcemy krzywdzić tego komu ufamy.
                                                    Jezeli ufa się ludziom, nie szuka się konfliktów, chce się ich zrozumieć.
                                                    Idealizm? - być może, tylko dlaczego do niego nie dążyć?
                                                  • paszczakowna1 Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 16:10
                                                    > Nic podobnego nie musialam prowokowac. Andrzej pisal a pisal, to mu czasem
                                                    > odpowiadalam, a wcale przeciez nie musialam - czyli niepotrzebnie karmilam
                                                    > ciezki topik, za co przepraszam po raz kolejny.

                                                    Owszem, uważam, że dyskusje 'katolicyzm a antysemityzm' sprowokowałaś ty,
                                                    najpierw pisząc że Kościół katolicki nawołuje do powtórnego Holokaustu, a potem
                                                    broniąc tego twierdzenia wbrew faktom i zdrowemu rozsądkowi. Odpowiadałaś
                                                    zresztą nader obficie i coraz bardziej agresywnie podkręcając dyskusję - gdyby
                                                    Andrzej odpowiadał w twoim stylu, robiłaby się za każdym razem totalna jatka.
                                                    Nie jesteś zresztą bynajmniej odosobniona, Dakota postępuje dość podobnie (z
                                                    poprawką na odmienny styl wypowiedzi).

                                                    Po czym obie wołacie najgłośniej, że jest nadmiar religijnych offtopików i że to
                                                    wszystko wina Andrzeja. Musicie z nim dyskutować? Andrzej wam pistolet do głowy
                                                    przystawia? Grozi na priva że koty wysuszy w mikrofalówce? Nie? To może
                                                    zacznijcie poprawę tego stanu od siebie samych.

                                                    A tak - najpierw Andrzeja podpuszczacie, a później skarżycie "prosze pani, on
                                                    zaczyna".
                                                  • dakota77 Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 19:00
                                                    Nie, nie musimy. Z tym ze ja nie rozpetuje religijnych, ani
                                                    polityczno-martyrologicznych offtopow. Chodzi mi o sytuacje, w
                                                    ktorych Andrzej kompletnie nieraz od czapy wyjezdza z taka tematyka,
                                                    a nie sytuacje, w ktorych reaguje na cos, co napisal ktos inny.
                                                  • the_dzidka Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 19:14
                                                    > Andrzej "epatuje" a raczej kiedys mocno bardzo epatowal zjazdem na
                                                    > religie i jego wyznawane wartosci w kazdym temacie niezwiazanym w
                                                    ogole z
                                                    > religia ani wartosciami.

                                                    Zgadzam się z tym. Co więcej, z tego co się orientuję, sam Andrzej
                                                    już wziął to pod uwagę.
                                                    Ktoś tam pisał o tym, że złe jest negowanie "homoseksualnego" postu
                                                    w wątku o kulinariach "ja gotuję tak, ale mój partner uważa, że..."
                                                    Przykład jest chybiony. Bo to raczej wygląda(ło) tak:
                                                    "ja mielone robię tak, a moja żona tak, ale wiecie, pewien inżynier
                                                    budownictwa robił to jeszcze inaczej (tu opis), ale tutaj muszę
                                                    zauważyć, że ta restauracja którą budował, miała elementy z betonu
                                                    komórkowego. A przecież od dawna wiadomo, że beton komórkowy..."
                                                    itd.

                                                    Być może istnieje związek pomiędzy upodobaniami kulinarnymi
                                                    inżyniera, a betonem komórkowym. Ale na Bora, czy to ma znaczenie w
                                                    dyskusji na temat przyrządzania mielonego?

                                                    Ale jak wcześniej zaznaczyłam, sam Andrzej już wcześniej wziął to
                                                    pod uwagę i spasował.
                                                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 21:09
                                                    Ponieważ, jak mi sie wydaje, wszystko zostało już powiedziane proponowałbym
                                                    zamknięcie tego wątku. Wnioski mam nadzieje zostały wyciągnięte. Oczywiście,
                                                    zdaje sobie sprawę że na pewno nie będzie juz od teraz pięknie i miło, bo wcale
                                                    aż tak idealnie nie musi być.
                                                    Ważne, aby nawet przy różnicy poglądów zachować umiar i kulturę wypowiedzi.
                                                    A że czasem coś od czapy się palnie? Czasem ciśnienie po prostu podskoczy,
                                                    czasem cos zbyt pochopnie się napisze - ale myślę wszystko można spokojnie
                                                    powiedzieć i jak trzeba przeprosić. No i to byłoby na tyle!!
                            • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 16:13
                              lezbobimbo napisała:

                              >
                              > Btw nigdy nie moze byc nic wazniejszego niz seks i dyskusje o kroczach :>

                              Nie mam czasu na dłuższe wypowiedzi, ale nie zdzierżyłem - są ważniejsze tematy,
                              konkretnie zaś dlaczego jest tak źle, skoro jest tak dobrze?
                              Mam na myśli polska piłkę nozną , gwoli ścisłości - oczywiście jest to tak samo
                              odbiegające od tematu wątku jak dyskusja o kroczach w innym wątku.
                              • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 16:34
                                andrzej585858 napisał:
                                > lezbobimbo napisała:
                                > > Btw nigdy nie moze byc nic wazniejszego niz seks i dyskusje o kroczach :>
                                > Nie mam czasu na dłuższe wypowiedzi, ale nie zdzierżyłem - są ważniejsze tematy

                                Andrzeju, zdzierz jednak i wyluzuj - to byl moj dowcipas, takie skojarzenie przy
                                okazji :D
                                • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 16:41
                                  lezbobimbo napisała:

                                  > andrzej585858 napisał:
                                  > > lezbobimbo napisała:
                                  > > > Btw nigdy nie moze byc nic wazniejszego niz seks i dyskusje o krocz
                                  > ach :>
                                  > > Nie mam czasu na dłuższe wypowiedzi, ale nie zdzierżyłem - są ważniejsze
                                  > tematy
                                  >
                                  > Andrzeju, zdzierz jednak i wyluzuj - to byl moj dowcipas, takie skojarzenie prz
                                  > y
                                  > okazji :D

                                  U mnie też, nie zauważyłaś?, i podszyty złośliwością na dodatek :-)))
                                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 16:50
                                    andrzej585858 napisał:

                                    > lezbobimbo napisała:
                                    > > Andrzeju, zdzierz jednak i wyluzuj - to byl moj dowcipas, takie skojarzenie przy
                                    > > okazji :D
                                    >
                                    > U mnie też, nie zauważyłaś?, i podszyty złośliwością na dodatek :-)))

                                    Nie zauwazylam niestety tego dowcipu, musisz mi to rozrysowac!
                  • croyance Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 14:12
                    Dakota, pozwol mi sie z Toba nie zgodzic.

                    Po pierwsze, ja tez jestem forumowiczka, i osobiscie nie mam nic
                    przeciwko religijnym offtopom, wiec nie chcialabym, zeby ktos
                    wypowiadal sie w moim imieniu.

                    Po drugie, kazdy z nas ma jakis ulubiony watek i temat: ja i Verdana
                    judaizm/kwestie zydowskie, Mama_Kotula Aspergera etc. etc. i jakos
                    nikt jeszcze nie wystapil do nas, by nie wspominac ich w kazdym
                    watku, gdy wydaje sie nam to a propos. Dlaczego Andrzej nie mialby
                    mowic o swoich skojarzeniach czy interpretacjach, tylko dlatego, ze
                    bazuja na akurat takich, a nie innych wartosciach?

                    Mnie to interesuje, gdy ktos w neutralnym, zdawaloby sie, temacie,
                    widzi np. kontekst polityczny czy moralny. I ja osobiscie nie mam nic
                    przeciwko temu, ze ktos naswietla sprawy z innego nieco punktu
                    widzenia. W koncu az tak bardzo nie pasjonuje mnie Gaba z Ignacem, i
                    dyskusje o nich traktuje raczej jaki pretekst do porozmawiania o
                    czyms innym - chociazby o wartosciach.
                    • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 15:00
                      croyance napisała:
                      > Po pierwsze, ja tez jestem forumowiczka, i osobiscie nie mam nic
                      > przeciwko religijnym offtopom, wiec nie chcialabym, zeby ktos
                      > wypowiadal sie w moim imieniu

                      Z kolei Nika_daw chciala w zalozycielskim poscie tutaj, zeby wszystkie religijne
                      i polityczne offtopy wlasnie zniknely (tylko ze dla niej remedium na te
                      offtopiki byloby odebranie Szprocie i mnie nozyczek, bardzo logiczna konkluzja
                      :PPPPP)

                      Religijne offtopy sa hmmmm dosc konfliktogenne, co sama wszak wykazalam moja
                      prowokacja (za ktora ponownie przepraszam forum cale) - moze dlatego czesc
                      forumowiczow nie chce czytac w kolko o religii albo chce, zeby Andrzej pisal
                      bardziej obiektywne czy logiczniejsze offtopiki (tak, wiem, obiektywny offtop to
                      oksymoron :)

                      Wydaje mi sie, ze czesc forumowiczow nie chce konfliktow w ogole, a druga czesc
                      lubi konflikty, ale wybrane.. pewnie jeszcze trzeciej czesci jest wszystko jedno..
              • kooreczka Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 18:00
                Przepraszam, że się wtrącam, ale Lezbobimbo, IMHO byłaś po prostu
                niekonsekwentna- najpierw stwierdziłaś, ze za dużo tu tematów religijnych, a
                niedługo po tym wpadasz jak bomba z cięciem Biblii. Czytając Twoje posty mam
                obraz osoby inteligentnej, więc trudno mi uwierzyć, że nie zdawałaś sobie sprawy
                z tego jak osoby na forum mogą odebrać taką wypowiedź. Skoro Tobie wolno było
                tak napisać, innym wolno było zripostować. Więc albo wszystkim wolno wypowiadać
                się na takie tematy, albo nikomu.
      • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:08
        mama_kotula napisała:

        > Ja mam dwie sugestie:
        >
        > Punkt pierwszy - jak komuś wadzi styl użytkownika, ma kilka opcji: może użytkow
        > nika wygasić, może wnieść do moderacji o usunięcie użytkownika z forum, może uż
        > ytkownika osobiście, uwaga, będzie strrraszny wulgaryzm - opierdolić z góry na
        > dół.
        >

        tak, najlepiej zglosic, koniecznie, inaczej ucieknie. jak sie nie podoba, co
        pisze Bimbo, zglosic Szprocie, i vice versa, skutek murowany.

        > Punkt drugi: na forach publicznych moderator wypowiada się albo na czerwono - p
        > ełniąc rolę moderatora, albo na czarno - pełniąc rolę użytkownika forum. Propon
        > uję potraktować wypowiedzi moderatorek Bimbo i Szproty jako pisane na czarno, i
        > wtedy patrz punkt pierwszy
        >

        chyba sobie zarty stroisz teraz, na tym forum na czerwono wyswietla sie tylko
        Refiona i nie ma to wiele wspolnego z moderowaniem, po prostu tak dziala engine
        (kiepski skadinad) forum, ze na czerwono wyswietla nam tu tylko zalozyciela.
        nawet Dzidka wyswietla sie na czarno.

        ale wiesz, to jest mysl: nastepnym razem, jak po trzech kolejnych grzecznych
        zwroceniach uwagi, ze moze jednak warto dostosowac jezyk do okolicznosci, bo nie
        jestes na swoim prywatnym podworku, nadal bedziesz to ignorowac i robic sobie
        smichy-chichy, napisze na abuse@gazeta.pl, OK? bo forum jest moze prywatne, ale
        na gazetowym serwerze. fajnie, co?
        w niektorych postach tego watku pojawia sie opinia, ze jak ktos sie malo
        udziela, to nie ma za bardzo prawa do mowienia, kto, co i jak ma robic. na forum
        gazeta.pl mam prawie dziesiec tysiecy postow pod tym nickiem, to chyba moge juz
        cos powiedziec, prawda?
        • nikadaw1 Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 17:33
          lojalnie uprzedzam, że odchodzę od komputera na parę godzin. wolno mi, czy to
          bedzie ignorowanie problemu?
        • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 18:21
          Cytatchyba sobie zarty stroisz teraz, na tym forum na czerwono wyswietla sie tylko
          Refiona i nie ma to wiele wspolnego z moderowaniem, po prostu tak dziala engine
          (kiepski skadinad) forum, ze na czerwono wyswietla nam tu tylko zalozyciela.
          nawet Dzidka wyswietla sie na czarno.


          Once again: pisałam, jak to jest rozwiązane na forach publicznych. Że - once again - na forach PUBLICZNYCH, nie na forach prywatnych, czyli m.in. tutaj, moderator może wybrać sobie, czy pisze jako moderator, czy pisze jako osoba prywatna, czyli zwykły użytkownik.

          Ale nie będę sobie języka strzępić, bo na publicznych nie rozumie tego podziału 90% i przy wypowiedziach użytkownika pieklą się, że jak to moderator może takie poglądy mieć. EOT z mojej strony.

          Jak dla mnie, możecie odebrać za karę funkcję Bimbo i Szprocie, nie sądzę, aby któraś z nich płakała z tego powodu, jak będzie trzeba, możecie je też na taczkach wywieźć i mały lincz przeprowadzić, z kamieniowaniem włącznie.

          Jesli o mnie chodzi, drogi Freddy, nie czekaj na 3 wyskoki - od razu donieś na wspomniany przez ciebie adres, zamiast mnie tu straszyć "bo następnym razem napiszę na abusegazeta, fajnieee?". Nie będzie to pierwszy donos i nie ostatni, szczerze mówiąc, więc ja to - za przeproszeniem za kolejny okrrropny wulgaryzm - po raz kolejny zleję ciepłym sikiem. Podobnie jak zleje to sikiem abuse@gazeta.pl.
          • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 18:39
            no widzisz, taki glupi jestem, ze nie rozumiem, jak 90% nieoswieconych.
            moderator to chyba od moderato, czyli umiarkowany, ktos, kto dba o to, aby
            dyskusja byla dyskusja, a nie pyskowka. obojetnie, w jakim kolorze sie wyswietla.

            ja Cie nie "strasze", tylko wyciagam wnioski z tego, co proponujesz. proponujesz
            zgloszenie do moderatora, a poniewaz akurat wiem, ze nic mi to nie da, bo
            jestescie taki fajny "team", wiec mowie, co ewentualnie moglbym zrobic ja czy
            inny uczestnik forum. obojetnie, czy cos to da, czy nie. zlewaj to sobie czym
            chcesz. a Freddy to nie wiem, kto to - ostatnim razem Miecioch-Pazdzioch mnie
            tak nazywal, znacie sie?
            • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 18:57
              Przepraszam za nazwanie cię Freddym. Szczerze przepraszam, nie wiedziałam, że
              nie lubisz.
              EOT z mojej strony.
              • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek 13.03.10, 19:04
                to nie jest kwestia nielubienia, tylko niezrozumienia nicka :) z mojej strony
                takoz EOT.
        • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 02:18
          R4F, wskaz mi prosze sytuacje, w ktorej pojawia sie prosba o wyciecie
          postow Bimbo, a ja tego nie robie, bo tworzymy taki fajny team.
          Bo ja jestem pewna, ze takiej sytuacji nie bylo.
          To, ze znamy sie z Bimbo w realu i dosc czesto zgadzamy jeszcze nie
          oznacza, ze w sytuacji razacego naruszenia przez nia netykiety nie
          siegnelabym po nozyczki. Moderowalam kiedys forum Lodz; gdybym miala
          nie wycinac postow osob znanych i lubianych z prywatnych kontaktow, nie
          wycielabym nic. Rozumiem, ze Ty masz problemy z oddzieleniem roznic w
          dyskusji od prywatnych relacji (o czym swiadczy chocby wyrzucenie Bimbo
          ze znajomych na fb), ale nie przenos tego na innych.

          Jest juz pozno i pisze z telefonu, wiec pozwole sobie nie odpisywac
          kazdemu, zwlaszcza ze wiekszosc tego, co mialam w temacie "moderator
          moze mniej, gdyz powinien swiecic przykladem" juz przekazalam.
          Do Paszczakowny: poprosilam Cie o zejscie z analizy mojego zachowania
          glownie dlatego, ze w przeciwienstwie do mnie odezwalas sie na watku
          Kochanicy omal wylacznie w temacie zglanowania biednej znerwicowanej
          dyskutantki. Przypomne Ci, ze to Kochanica skierowala temat na siebie i
          swoje zachowanie, ja zas uznalam, ze moge napisac, jak to wyglada z
          mojego punktu widzenia.
          Do Rozdzial: nie przypominam sobie, abym wycinala Twoje posty lub posty
          Noidy i nie zamierzam udowadniac, ze nie jestem koniem. Zwlaszcza ze z
          Twoim nastawieniem nawet ujrzawszy pletwy bys nie uwierzyla.
          Do wszystkich, ktorzy sadza, ze moderatorki moga mniej, bo powinny
          swiecic przykladem: przypominam, ze uprawnienia otrzymalam tylko i
          wylacznie dlatego, ze potrzebny byl ktos, kto jest czesto on-line i
          moze w kazdej chwili wyciac Metwoha. I tak je nalezy traktowac: jako
          nozyczki na ewidentny, chamski, wulgarny trollizm. Wydumane poczucie
          misji moderatora mozna miec na forach publicznych lub stricte
          tematycznych. Jesli chcielibyscie, by moderatorki szly tropem tej
          misji, moderowaly i wplywaly na dyskusje, wezcie pod uwage, ze wowczas
          powinny byly byc ciete offtopicki, posty z capslockiem, sygnaturki
          dluzsze niz na 4 linijki. Silna moderacja zarzyna forum. Osobiscie
          wole, gdy forum moderuje sie samo, a gdy ktos z uzytkownikow przekracza
          jakies granice, inni zwracaja mu na to uwage.
          Do znudzenia bede powtarzac, ze forum tworzymy i moderujemy my wszyscy
          i kazde z nas, na ile ma checi, czasu i sily, bedzie nadawac mu ton.
          Jesli ktos nie bierze udzialu w dyskusjach, milczy tygodniami, a budzi
          sie tylko na watkach "zmienmy styl pisania na forum", to bardzo
          przepraszam, ale ja takiej roszczeniowej postawy nie zamierzam
          traktowac powaznie i oto lykam solpadeine na bolace od stukania czolo.
          • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 08:25
            szprota napisała:

            > Do Rozdzial: nie przypominam sobie, abym wycinala Twoje posty lub posty
            > Noidy i nie zamierzam udowadniac, ze nie jestem koniem.

            Proszę Cię, żebyś uściśliła, za pozwoleniem: nie przypominasz sobie, czy nie
            wycięłaś?

            Będę wdzięczna za odpowiedź.

            Ponieważ wiem, że wycięte posty nigdy nie są fizycznie usuwane z serwerów,
            zwracam się z uprzejmą prośbą do administratorki Dzidki. Powinnam się formalnie
            zwrócić do założycielki forum, ale nie wiem - przyznam - jak to zrobić. Zwracam
            się więc do administratorki, jako jedynej osoby, do której mogę się zwrócić w
            tej sytuacji.

            Dzidko, powiedz mi proszę, czy w wątku "Emocje, które wzbudza Laura" został
            wycięty mój post, jeśli tak - z jakiego powodu.

            Ponieważ moderatorka Szprota zapewnia, że wycinanie to jest tu absolutna
            rzadkość, więc nie powinno być chyba problemu z wyłuskaniem tej informacji, bo
            przecież nie ma tego dużo. Dodam, że post ten istniał na forum, pojawił się, a
            kiedy sprawdzałam, czy ktoś na niego odpowiedział kilka godzin później, postu
            nie było.

            Czy jest możliwe, żeby post zniknął z innych przyczyn, np. technicznych, a nie
            na skutek wycięcia?

            Będę wdzięczna za każde pouczenie w tej kwestii.
            • the_dzidka Odpowiedź na pytanie Rozdział43 14.03.10, 18:32
              Droga Rozdział,
              we wskazanym przez Ciebie wątku są istotnie wycięte posty: Twoje,
              bimbo i andrzeja585858. Dwa - Twoje, trzy - Lezbobimbo i dwa
              Andrzeja.

              Ponieważ niczym nie różnią się od innych postów w tym i innych
              wątkach, nie rozumiem zupełnie, dlaczego są wycięte i cieszę się, że
              zwróciłaś mi na nie uwagę. Postuluję ich przywrócenie, chyba że
              któraś z dziewczyn wyjaśni, dlaczego je wycięła.

              Niestety trudno mi uwierzyć, że zniknęły przypadkiem i niechcący;
              jeden post, to rozumiem, ale siedem? To tak jak ta pani, co się
              poślizgnęła i nadziałą na nóż... i tak siedem razy?

              No cóż, jest to niewątpliwie moja wpadka jako adminki, że tego nie
              zauważyłam. Jak widać, jedna adminka to za mało, żeby to wszystko
              ogarnąć. ;-)


              (BTW: założycielka forum już się tutaj nie udziela, dlatego
              przekazala mi uprawnienia).
              • rozdzial43 Re: Odpowiedź na pytanie Rozdział43 14.03.10, 18:40
                the_dzidka napisała:
                >
                > Niestety trudno mi uwierzyć, że zniknęły przypadkiem i niechcący;
                > jeden post, to rozumiem, ale siedem? To tak jak ta pani, co się
                > poślizgnęła i nadziałą na nóż... i tak siedem razy?
                >
                > No cóż, jest to niewątpliwie moja wpadka jako adminki, że tego nie
                > zauważyłam. Jak widać, jedna adminka to za mało, żeby to wszystko
                > ogarnąć. ;-)

                Dziękuję Dzidko. Szanuję Cię i doceniam to co napisałaś. Przepraszam, jeśli
                byłam w stosunku do Ciebie zbyt napastliwa, ale zrozum, naprawdę byłam
                przekonana, że nie mam urojeń, a Lezbobimbo i Szprota sugerowały, że mam.
              • andrzej585858 Re: Odpowiedź na pytanie Rozdział43 14.03.10, 18:51
                Moje były wycięte??? A to heca!! Czuję się zaszczycony - słowo daję, aż taki
                groźny jestem? nawet uwagi nie zwróciłem. Co ja takiego wypisywałem że az
                musiano mnie wycinać?
                • maitresse.d.un.francais Andrzej, Nikadaw, Dzidka, Ciotka 14.03.10, 19:00
                  macie maile.
                  • andrzej585858 Re: Andrzej, Nikadaw, Dzidka, Ciotka 14.03.10, 19:22
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > macie maile.

                    Ja przynajmniej nie mam bo nie mam konta na gazecie. Jezeli chcesz cos napisac
                    to proszę na moj mail: kubaa13Epoczta.onet.pl. To naprawdę moj mail.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Andrzej, Nikadaw, Dzidka, Ciotka 14.03.10, 19:33
                      andrzej585858 napisał:

                      > maitresse.d.un.francais napisała:
                      >
                      > > macie maile.
                      >
                      > Ja przynajmniej nie mam bo nie mam konta na gazecie. Jezeli chcesz cos napisac
                      > to proszę na moj mail: kubaa13Epoczta.onet.pl. To naprawdę moj mail.

                      O, zapomniałam, że można mieć nicka bez konta.
                      • maitresse.d.un.francais Re: Andrzej, Nikadaw, Dzidka, Ciotka 14.03.10, 19:38
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > andrzej585858 napisał:
                        >
                        > > maitresse.d.un.francais napisała:
                        > >
                        > > > macie maile.
                        > >
                        > > Ja przynajmniej nie mam bo nie mam konta na gazecie. Jezeli chcesz cos na
                        > pisac
                        > > to proszę na moj mail: kubaa13Epoczta.onet.pl.

                        A gdzie masz małpę?
                        • andrzej585858 Re: Andrzej, Nikadaw, Dzidka, Ciotka 14.03.10, 19:58
                          maitresse.d.un.francais napisała:


                          >
                          > A gdzie masz małpę?
                          Chyba uciekła :-))) Ot literówka a więc jeszcze raz:

                          kubaa13@poczta.onet.pl
              • klymenystra Re: Odpowiedź na pytanie Rozdział43 14.03.10, 21:27
                Pamietam, ze wycinalam kiedys fragment jakiejs dyskusji, ktora poszla bardzo w
                bok - na wyrazne zyczenie kilku forumowiczow. Nie wiem, czy to byl ten watek,
                czy inny, jesli ten - to przepraszam za nieporozumienie, ale nic nie czynilam
                samowolnie, tylko na prosbe innych.
            • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 19:37
              rozdzial43 napisała:
              > Proszę Cię, żebyś uściśliła, za pozwoleniem: nie przypominasz sobie, czy nie
              > wycięłaś?
              >
              > Będę wdzięczna za odpowiedź.

              Zajrzałam we wskazany przez Ciebie wątek i możesz mi wierzyć lub nie: nie
              pamiętam, czy wycięłam je ja, czy ktoś inny. Mam paskudny zwyczaj zapominania o
              dyskusji po tygodniu czy dwóch.
              Posty zostały wycięte z całej gałęzi drzewka, offtopicznie dotyczyły pyskówki
              pomiędzy Tobą, Bimbo a Andrzejem. Zgodnie z postulatem Dzidki przywróciłam je.
              Nie jestem wprawdzie pewna, czy to ja, ale jestem gotowa wziąć winę na siebie.
              Serdecznie przepraszam.
              • rozdzial43 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 20:25
                szprota napisała:

                > Zajrzałam we wskazany przez Ciebie wątek i możesz mi wierzyć lub nie: nie
                > pamiętam, czy wycięłam je ja, czy ktoś inny. Mam paskudny zwyczaj zapominania o
                > dyskusji po tygodniu czy dwóch.

                Naprawdę nie chcę być upierdliwa. Jednocześnie nie chcę wyciągać pochopnych i
                krzywdzących wniosków.

                Ale zrozumcie mnie proszę: Szprota najpierw zarzuciła mi kłamstwo, potem
                zaprzeczyła, że wycięła moje posty, a w tym poście twierdzi, że nie pamięta czy
                to zrobiła ona, a jednocześnie druga z moderatorek oskarżyła mnie o kłamstwo
                otwarcie i dość dla mnie - przyznam - obelżywie.

                Dlatego chciałabym zadać pytania, na które odpowiedzi rozwieją wszystkie moje
                wątpliwości:
                1/ czy posty moje i Lezbobimbo usuwane były przez tę samą moderatorkę?
                2/ kto usunął moje posty, a kto usunął posty Lezbobimbo?
                3/ czy posty te usunięto w jednym czasie, tzn. za jednym zamachem?

                > Serdecznie przepraszam.

                Przyjmuję przeprosiny, jakkolwiek może się okazać, że przepraszałaś mnie
                przedwcześnie. Jeśli nie Ty usuwałaś te posty, to ja będę musiała przeprosić
                Ciebie :)
                • szprota Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 20:36
                  rozdzial43 napisała:

                  >
                  > Dlatego chciałabym zadać pytania, na które odpowiedzi rozwieją wszystkie moje
                  wątpliwości:
                  > 1/ czy posty moje i Lezbobimbo usuwane były przez tę samą moderatorkę?
                  > 2/ kto usunął moje posty, a kto usunął posty Lezbobimbo?
                  > 3/ czy posty te usunięto w jednym czasie, tzn. za jednym zamachem?
                  >
                  > > Serdecznie przepraszam.

                  Rozdziale, tego nie ustalimy. Nie mamy narzędzi, które pomogłyby ustalić ponad
                  wszelką wątpliwość, kto wyciął dane posty i, uprzedzając Twoje pytanie, nie
                  ustali tego również administracja zawodowa forum, jako że do prywatnych forów
                  zupełnie się nie miesza.
                  Jak mówię, nie pamiętam, czy to byłam ja; jeśli posty zostały usunięte przeze
                  mnie, to raczej w jednym czasie i zarówno Twoje, jak i Bimbo czy Andrzeja (gdyż
                  została wycięta odnoga w dyskusji, czyli tzw. gałąź drzewka).

                  Rzeczą jest pewną, że zarzucając Bimbo wycięcie postu Seali za niezgodę w
                  dyskusji kłamiesz i wyciągasz to ze złą wolą
                  >
                  > Przyjmuję przeprosiny, jakkolwiek może się okazać, że przepraszałaś mnie
                  przedwcześnie. Jeśli nie Ty usuwałaś te posty, to ja będę musiała przeprosić
                  Ciebie :)

                  Ponieważ raczej się nie okaże, uznajmy, że to ja i, jeśli możemy, zamknijmy ten
                  temat. Okropnie nie lubię przyznawać się do błędów, zwłaszcza gdy nie mam
                  pewności, że są moje ;)
                  • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 20:47
                    CytatPonieważ raczej się nie okaże, uznajmy, że to ja i, jeśli możemy, zamknijmy ten
                    temat. Okropnie nie lubię przyznawać się do błędów, zwłaszcza gdy nie mam
                    pewności, że są moje ;)


                    A ja się zastanawiam. No ok, załóżmy że wychodzi to, do czego cały czas zmierza Rozdział swoimi pytaniami, czyli do tezy, że posty wycina Bimbo.
                    Ok, zakładamy zatem, że posty wycina Bimbo, bezmyślnie, czy z premedytacją - obojętne, w każdym razie z nożyczkami szaleje Bimbo. Bimbo nadużywa więc, załóżmy, praw moderatora, więc uprawnienia moderatorskie zostają jej, załóżmy odebrane.

                    No i?

                    No i co z tego wynika, poza osobistą satysfakcją Rozdział, że udało jej się zmiażdżyć podłą Bimbo? (przypominam, że osobista satysfakcja jest niemile widziana u niektórych).

                    Pytanie brzmi: JAKI WPŁYW NA ATMOSFERĘ NA FORUM MA TO, ŻE LEZBOBIMBO NIE MA NOŻYCZEK W RĘKU?

                    Imho żaden.

                    I imho wyciąganie teraz kto co i gdzie ciął to zwyczajne bicie piany i chęć załatwienia osobistych porachunków. Oraz, niepotrzebne rozwlekanie wątku.

                    No, ale to moje zdanie, a jako że występuję jako winna w tym wątku, nie może być brane pod uwagę.

                    Z mojej strony stwierdzam, że w wątku Metresy przesadziłam z prześmiewczym tonem. Zdarza się. Obiecuję następnym razem nie robić z tego forum drugiej ematki. Natomiast nie widzę kompletnie ŻADNEGO związku między atmosferą na forum, a tym, że Bimbo dzierży nożyczki.
                    • rozdzial43 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 21:15
                      mama_kotula napisała:

                      > A ja się zastanawiam. No ok, załóżmy że wychodzi to, do czego cały czas zmierza
                      > Rozdział swoimi pytaniami,

                      nieuzasadnione wycinanie postów Seali to jest tylko jeden z zarzutów do Bimbo.
                      Jeśli chodzi o moją osobę jeden z pięciu.

                      drugi to nieprzestrzeganie netykiety, trzeci - brak dbałości o popularność i
                      poziom forum, czwarty - brak obiektywizmu i bezstronności (w niektórych
                      wypadkach skrajny subiektywizm) - o czym pisałam już wcześniej. Piąty - zarzut
                      wysunięty przez innych - tanie prowokacje (sprawa z Biblią) i trolling.

                      > Pytanie brzmi: JAKI WPŁYW NA ATMOSFERĘ NA FORUM MA TO, ŻE LEZBOBIMBO NIE MA NOŻ
                      > YCZEK W RĘKU?
                      >
                      > Imho żaden.

                      Imho zasadniczy. Lezbobimbo próbuje być sędzią we własnej sprawie, co po
                      odebraniu jej funkcji nie będzie możliwe. Zniknie asymetria i wątpliwości, czy
                      zachowania Lezbobimbo jako moderatorki popiera forum, któremu ma służyć a nie
                      szkodzić.

                      A forum to - wbrew Twojemu Kotulo pomysłowi - nie jest prywatny klub trzech
                      muszkieterek i kilku członków TWA, do którego nabożnie na kolanach mają pełzać
                      nowicjuszki (nowicjusze). Jest to OTWARTA PRZESTRZEŃ PUBLICZNA. Dlatego
                      moderator to jest w pewnym sensie funkcja zaufania społecznego. Zaufanie TWA to
                      za mało. Wielu forowiczów nie ufa Lezbobimbo, czemu trudno się dziwić (np. jeśli
                      to prawda, że cynicznie chełpi się na innych forach, że próbowała tu wywołać
                      awanturę, to na Jowisza? Co to ma być???)

                      Ale mylisz się z oceną mojej osobistej satysfakcji. Pewnie w to nie uwierzysz,
                      ale lubiłam czytać posty Bimbo, a wiele z nich mnie naprawdę szczerze ubawiło.
                      I nie chciałabym, żeby przestała się wypowiadać na forum.

                      > No, ale to moje zdanie, a jako że występuję jako winna w tym wątku, nie może by
                      > ć brane pod uwagę.

                      Mam ogromne zastrzeżenia co Twojego zachowania w wątku z KOchanicą i nie tylko.
                      Tyle tylko, że Ty nie jesteś moderatorką, więc w sumie nie ma tu żadnej
                      dwuznaczności. Można Cię bez problemu wyszarzyć, bez obawy, że nie będzie się
                      wiedzieć, że zwraca się do ciebie MODERATOR.

                      • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 21:30
                        No więc, różnimy się w poglądach odnośnie wpływu tego, że Bimbo moderuje, na atmosferę na forum.

                        Bardzo proszę też, abyś nie zaliczała mnie do jakiejkolwiek grupy - mówię tu o "trzech muszkieterkach" - napisałam już na tym hehe innym forum :P, że nie czuję identyfikacji z jakąkolwiek grupą.
                        Oraz, żebyś nie zarzucała mi autorstwa pomysłu, jakoby forum miał być prywatnym klubem, bowiem, na Jowisza, napisałam to w tym wątku, jak i w wątkach poprzednich, że jest to KLUB OTWARTY, a więc wyklucza to jego prywatność.

                        I jeszcze raz: Bimbo w wątku Kochanicy wypowiadała się jako użytkownik i jako taki powinna zostać oprotestowana. Zwłaszcza, że jej funkcje moderatorskie zostały nadane WYŁĄCZNIE po to, aby ciąć posty Metwoha. I sądziłam że to dlatego moderatorki-dozorczynie nie są wymienione we wstępie razem z Dzidką, że ich funkcje są czysto formalne i ograniczone do jednego zadania pt. cięcie Metwoha. Jak widać, pomyliłam się, co do formalnego zakresu obowiązków i okazuje się, że moderator ma szerzyć kaganek oświaty.. tfuuu, znaczy się - dbać o popularność forum i jego poziom oraz wypowiadać się, również jako użytkownik, obiektywnie i bezstronnie. To ja chromolę takie bycie moderatorem, prawdę mówiąc.

                        Jak już pisałam, na forach publicznych występują kolory - czarny i czerwony, które mają odróżniać posty moderatora, który jest "w pracy" i posty moderatora który jest na urlopie i pisze jako użytkownik. Co też polecam - traktowanie postów Bimbo i Szproty jako postów użytkowniczek, a nie moderatorek.
                        A w temacie atmosfery na forum, przychylam się do Dzidki - efektywniej będzie powiedzieć "zamknąć dzioby, do diabła, bo przeginacie, rozwalacie forum, zachowujecie się jak idiotki, chamki i robicie teatrzyk na bardzo niskim poziomie", niż urządzać oficjalne sądy i wymierzać kary niegrzecznym użytkowniczkom. No sorry.
                        • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 21:39
                          Aa, i jeszcze jedno moje, zapewne znowu mylne wrażenie.

                          Odnoszę subiektywne wrażenie (subiektywne to raz, a dwa, że to kolejna moja próba czytania między wierszami), że liczysz na to, iż gdy Bimbo zostanie "pognębiona" odebraniem funkcji to położy uszy po sobie i przycichnie. I w tym momencie muszę rozwiać twoje nadzieje, bo jestem w 99,9% pewna, że odebranie uprawnień w najmniejszym stopniu nie wpłynie na to, że Bimbo przestanie "pyskować" na forum.
                          • rozdzial43 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 21:50
                            mama_kotula napisała:

                            > > muszę rozwiać twoje nadzieje, bo jestem w 99,9% pewna, że odebranie uprawnień
                            > w najmniejszym stopniu nie wpłynie na to, że Bimbo przestanie "pyskować" na for
                            > um.

                            Jeśli nie zmieni swego zachowania, to myślę, że i tak większość forowiczów ją
                            wyszarzy. Z całą pewnością ja to zrobię, jeśli nie będzie moderatorką. Będzie
                            musiała się zadowolić "pyskowaniem" z członkami TWA.
                            • ananke666 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 22:03
                              Nie wyszarzyłam nikogo i nie zamierzam tego robić. Przynajmniej jak dotąd.
                              Twierdzę przy tym, że nie zaliczam się do żadnego TWA.
                          • andrzej585858 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 22:14
                            mama_kotula napisała:

                            > Aa, i jeszcze jedno moje, zapewne znowu mylne wrażenie.
                            >
                            > Odnoszę subiektywne wrażenie (subiektywne to raz, a dwa, że to kolejna moja pró
                            > ba czytania między wierszami), że liczysz na to, iż gdy Bimbo zostanie "pognębi
                            > ona" odebraniem funkcji to położy uszy po sobie i przycichnie. I w tym momencie
                            > muszę rozwiać twoje nadzieje, bo jestem w 99,9% pewna, że odebranie uprawnień
                            > w najmniejszym stopniu nie wpłynie na to, że Bimbo przestanie "pyskować" na for
                            > um.

                            O ile zgadzam się z Twoim poprzednim postem, gdyż rzeczywiście jeżeli w sumie
                            przyznana funkcja moderatorska jest jedynie na tym forum funkcją czysto
                            dekoracyjną, to rzeczywiście nie ma o co wojować, to jednak ta Twoja pewność co
                            do braku zmiany w zachowaniu nie jest niczym optymistycznym.
                            Mam jednak nadzieję, że mimo wszystko jakaś zmiana nastąpi.

                            Poza tym to już w stronę Rozdziału ukłon - może jednak już rzeczywiście
                            pozostawić w spokoju sprawę wycinania? Było, minęło - przeprosiny padły i tego
                            trzeba się trzymać.
                            • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 22:36
                              Cytatto jednak ta Twoja pewność co do braku zmiany w zachowaniu nie jest
                              niczym optymistycznym.


                              Andrzeju, znaczy once again: nie sądzę, aby ODEBRANIE BIMBO NOŻYCZEK mogło stać
                              się przyczyną zmiany jej zachowania.

                              CytatMam jednak nadzieję, że mimo wszystko jakaś zmiana nastąpi.
                              A to już zależy WYŁĄCZNIE od Bimbo. Jeśli ona uzna za stosowne, że mają nastąpić
                              zmiany, to nastąpią. Natomiast wybacz, ale wychowywać można dzieci, nie dorosłe
                              kobiety. I nie podoba mi się nagonka na Bimbo, jak również nie podoba mi się
                              twoje ubolewanie, że nie uda się ogółowi przekonać zbłąkaną owieczkę do
                              pokornego spuszczenia główki.
                              Owieczka swój rozum wszakże ma, i wnioski należą do owieczki.
                              • andrzej585858 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 22:47
                                mama_kotula napisała:

                                I nie podoba mi się nagonka na Bimbo, jak również nie podoba mi się
                                > twoje ubolewanie, że nie uda się ogółowi przekonać zbłąkaną owieczkę do
                                > pokornego spuszczenia główki.
                                > Owieczka swój rozum wszakże ma, i wnioski należą do owieczki.

                                Nagonka? Wybacz, ale ja juz od dłuższego czasu zwracałem uwage na zbyt agresywne
                                zachowanie i nie, nie uważam tego za nagonkę.
                                Niestety, ale dorosłych tez trzeba wychowywać, uważasz że jak sie jest
                                nominalnie dorosłym, to już nie można żadnej uwagi zwrócić? zwłaszcza jeżeli w
                                którymś momencie konkretna osoba zbytnio sie rozpędza?
                                Nie ubolewam, gdyż doskonale wiem że nic to nie pomoże, natomiast uważam że nie
                                zwracanie uwagi na złe zachowanie jest wyrażaniem przyzwolenia na takie zachowanie.
                                To zaś co zrobi dana owieczka, to tylko jej sprawa, ma wolną wolę i oraz rozum
                                oczywiście.
                                >
                                • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 22:56
                                  Nagonka jest w tym wątku. Bimbo jako sprawca wszelkiego zła na forum, ukarać,
                                  ukarać, wymierzyć sprawiedliwość. Sąd. Sąd.
                                  Tak to widzę.
                                  • szprota Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 23:01
                                    mama_kotula napisała:

                                    > Nagonka jest w tym wątku. Bimbo jako sprawca wszelkiego zła na forum, ukarać,
                                    > ukarać, wymierzyć sprawiedliwość. Sąd. Sąd.
                                    > Tak to widzę.
                                    >
                                    Ja też. Klasyczny mechanizm kozła ofiarnego.
                                    • andrzej585858 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 23:12
                                      szprota napisała:

                                      > mama_kotula napisała:
                                      >
                                      > > Nagonka jest w tym wątku. Bimbo jako sprawca wszelkiego zła na forum, uka
                                      > rać,
                                      > > ukarać, wymierzyć sprawiedliwość. Sąd. Sąd.
                                      > > Tak to widzę.
                                      > >
                                      > Ja też. Klasyczny mechanizm kozła ofiarnego.
                                      >
                                      No nie, jednak dalej z uporem twierdzicie że nic się nie stało, nikt nie
                                      zachowuje się agresywnie a jeżeli tak to ma do tego pełne prawo? A zwrócenie
                                      jakiejkolwiek uwagi to jest robienie kozła ofiarnego?
                                      A już myślałem że mniej więcej wszystko zostało wyjaśnione i zakończone.
                                      Może troche tych pretensji za duzo sie nazbierało i w którymś momencie po prostu
                                      musiało do tego dojść?
                                  • onion68 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 23:03
                                    > Nagonka jest w tym wątku. Bimbo jako sprawca wszelkiego zła na forum, ukarać,
                                    > ukarać, wymierzyć sprawiedliwość. Sąd. Sąd.
                                    > Tak to widzę.

                                    Ja również. I powtórzę się, że reagować trzeba na bieżąco, tam gdzie widzi się
                                    taką potrzebę, a nie tworzyć piętnujące i dramatyczne wątki. Bo w nich siłą
                                    rzeczy dochodzi do uproszczeń i przegięć, np. w postaci kreacji wrażenia, że
                                    Bimbo jest jedyną osobą stosującą prowokacje na forum albo wypowiadającą się
                                    bezkompromisowo i bez ogródek (ok, tu do spółki z Kotulą i Szprotą).
                                  • andrzej585858 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 23:07
                                    mama_kotula napisała:

                                    > Nagonka jest w tym wątku. Bimbo jako sprawca wszelkiego zła na forum, ukarać,
                                    > ukarać, wymierzyć sprawiedliwość. Sąd. Sąd.
                                    > Tak to widzę.

                                    Dla mnie sprawa jest już zakończona, tym bardziej że w sąsiednim wątku
                                    przeprosiła za swoje zachowanie.
                                    Nie widzę tutaj tez żadnych prokuratorskich zapędów, więc może rzeczywiście
                                    zakończyć już to dociekanie, pomimo nie wszystkich wyjaśnionych wątków.
                                    Weź także pod uwagę, że to wszystko nie wzięło się na podstawie czyjegoś widzimisię?
                                    Było, minęło.
                                    >
                                    • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 23:22
                                      Oczywiście, że nie wzięło się na podstawie czyjegoś widzimisia, oczywiście, że "się stało", i oczywiście, że większość wpisów w tym wątku wyraża święte oburzenie i chęć ukarania Bimbo za całokształt działalności forum: za to, że atmosfera się psuje, za to, że Kotula rzuca kurwami na prawo i lewo, za to że Andrzej wciąż wtrąca offtopy religijno-polityczne, za to, że wstęp odstrasza, za to, że Rozdział z uporem kopytnego domaga się prawdy i tylko prawdy, za dziurę ozonową, koklusz i głód w Somalii.

                                      I pierwotne naleganie na odebrania praw moderatorskich też nosi znamiona chęci wymierzenia kary, wymierzenia sprawiedliwości, osądzenia za złe zachowanie. Ja się posunę dalej, i postuluję głosowanie za banem dla Bimbo.

                                      Z mojej strony EOT tym razem.
                                      • lezbobimbo Re: to kiedy plebiscyt? Czekam z utesknieniem! 14.03.10, 23:34
                                        mama_kotula napisała:
                                        >oczywiście, że większość wpisów w tym wątku wyraża święte oburzenie >i chęć
                                        ukarania Bimbo za całokształt działalności forum: za to, że >atmosfera się
                                        psuje, za to, że Kotula rzuca kurwami na prawo i >lewo, za to że Andrzej w
                                        > ciąż wtrąca offtopy religijno-polityczne, za to, że wstęp odstrasza, za to, że
                                        > Rozdział z uporem kopytnego domaga się prawdy i tylko prawdy, za dziurę
                                        ozonową> , koklusz i głód w Somalii.

                                        Tak, tak, to wlasnie wszystko ja, przyznaje sie! :)))))) Tylko ze mi sie
                                        perwersyjnie podoba, ze mam az takie sprawstwo.
                                        Wreszcie jestem slawna, all eyes on me! Wije sie z uciechy od kilku dni jak
                                        salamandra w ogniu :))))))

                                        >Ja > się posunę dalej, i postuluję głosowanie za banem dla Bimbo.

                                        Tak! Tez za tym postuluje! Touch me, touch me, all over my body, glosujcie na
                                        mnie :)))))
                                        • szprota Re: to kiedy plebiscyt? Czekam z utesknieniem! 15.03.10, 00:07
                                          lezbobimbo napisała:


                                          > >Ja > się posunę dalej, i postuluję głosowanie za banem dla Bimbo.
                                          >
                                          > Tak! Tez za tym postuluje! Touch me, touch me, all over my body, glosujcie na
                                          mnie :)))))
                                          >
                                          >
                                          Z Bimbo jest niestety ten kłopot, że jak kto jej mówi, że jest okropna, to ona
                                          się do tego otwarcie i bezwstydnie przyznaje :P
                                        • nikadaw1 Re: to kiedy plebiscyt? Czekam z utesknieniem! 15.03.10, 00:08
                                          wiesz, taka postawa jest bardzo przydatna może na torturach, ale tu... możesz
                                          sobie odpuścić. jest niedyskutowalna :)
                                      • nikadaw1 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 23:56
                                        kotula, weź pare głębokich wdechów albo zażyj bromu.

                                        widzę że jakieś kasowanie wpisów zostało udowodnione, tylko nie wiadomo komu, i
                                        nie wiadomo dokładnie za co wpisy poleciały. widocznie takie było widzimisie
                                        moderatorki - ale czy słuszne?

                                        nie traktuję odebrania fukncji moderatorskich jako "kary" i "ukrzyżowania za
                                        poglądy i ADHD". nie napisałam nawet że ŻĄDAM
                                        odebrania im funkcji. niemniej, skoro komuś te uprawnienia się nadało, to chyba
                                        można i odebrać, co? moderator nie papież, nie musi być dożywotnio. widzę też,
                                        że do Bimbo dotarło, że może jednak nie powinna trollować religijnie - wow! więc
                                        sukcesy jakieś jednak mamy w tej naszej "nagonce" na biedne Bimbo.

                                        i nie obwiniam Bimbo za całokształt działaności forum. przypominam, że mowa była
                                        o trzech muszkieterkach :) za to wiem, ze Bimbo przynajmniej raz zachowała się
                                        nieodpowiedzialnie wyciągając płachtę na byka (bajbel)

                                        przy okazji okazało się, że nagłówek nie wszystkim się podoba. jak już urządzać
                                        psychoanalizę forum, to na całego. sama przyznałaś rację Emae, więc nie odwracaj
                                        kota ogonem. nie chcemy z Bimbo robić kozła ofiarnego za źle sformułowany nagłówek.

                                        parę osób wyraziło tu przekonanie że Bimbo nie jest najlepszą osobą do
                                        dzierżenia nożyczek. no, ale jeśli pozbawimy ją funkcji, to Rozdział będzie miał
                                        satysfakcję, a do tego nie możemy dopuścić. czyż nie o to chodzi, Kotulo?
                                        • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 00:05
                                          Cytatparę osób wyraziło tu przekonanie że Bimbo nie jest najlepszą osobą do
                                          dzierżenia nożyczek. no, ale jeśli pozbawimy ją funkcji, to Rozdział będzie miał
                                          satysfakcję, a do tego nie możemy dopuścić. czyż nie o to chodzi, Kotulo?


                                          Wiesz, Niko - ja sądzę, że satysfakcja Rozdziału nie ma tu nic do rzeczy, mimo,
                                          że Rozdział mnie drażni przeokrutnie, mimo, że nadal będe obstawać, że główną
                                          intencją Rozdziału w jej krucjacie o prawdę jest - zgnębienie tej brzydkiej
                                          Bimbo, to satysfakcja jej nie ma nic do rzeczy. Moja też nie ma, Bimbo nie ma,
                                          niczyja nie ma.

                                          Sądzę również, że dyskusja się rozmywa.

                                          I nie, ty nie obwiniasz Bimbo za całokształt działaności, natomiast CAŁOŚĆ,
                                          powtarzam - całość tego wątku można streścić: na forum jest źle, bo jest tu taka
                                          Bimbo, co robi to tamto i siamto. Jako, iż - niespodzianka - Rozdział
                                          najbardziej krzyczy w temacie udowodnienia, że Bimbo cięła bezlitośnie a mówi że
                                          nie cięła ;), a, jak już udowodniono wątkiem Kochanicy, atmosferę w wątku tworzą
                                          te osoby, które krzyczą najgłośniej.

                                          I zauważ, że nie tylko ja odbieram ten wątek jako nagonkę na Bimbo. Andrzej
                                          dobrze napisał - nazbierało się pretensji, więc bomba musiała wybuchnąć.

                                          A - mój wpis na który odpowiadasz, był w całości ironiczny i celowo
                                          przerysowany, był to celowy zabieg literacki. Rozumiem jednak, że od tej pory na
                                          forum ironia i przerysowanie będą należeć do narzędzi zakazanych na forum, w
                                          sumie się nie dziwię.
                                          • nikadaw1 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 00:15
                                            mama_kotula napisała:

                                            >
                                            > A - mój wpis na który odpowiadasz, był w całości ironiczny i celowo
                                            > przerysowany, był to celowy zabieg literacki. Rozumiem jednak, że od tej pory n
                                            > a
                                            > forum ironia i przerysowanie będą należeć do narzędzi zakazanych na forum, w
                                            > sumie się nie dziwię.
                                            >

                                            widocznie był nie dość przerysowany, skoro nie odczytałam celowości :)

                                            Rozdział zdaje się poszła spać, bo przestała drzeć szaty nad wyciętymi postami.
                                            jeśli jutro znów zacznie rozrabiać - zawsze możemy z niej zrobić moderatorkę :)
                                            • paszczakowna1 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 11:45
                                              > Rozdział zdaje się poszła spać, bo przestała drzeć szaty nad wyciętymi postami.
                                              > jeśli jutro znów zacznie rozrabiać - zawsze możemy z niej zrobić moderatorkę :)

                                              Jest coś takiego (ryzykując oskarżenie o offtopic religijny) jak wyganianie
                                              diabła Belzebubem... :)

                                              Wracając (z uporem animalnym) do sprawy moderacji:

                                              a) cięcie - po mojemu, cięciu powinien towarzyszyć mail do współmoderatorki ORAZ
                                              do osoby ciętej (o ile to jest możliwe) by wyeliminować efekt czeskiego filmu.
                                              Nie dotyczy wiadomego trolla.

                                              b) osoby moderatorek - to głównie do Kotuli. Argumentujesz, że (a) ewentualne
                                              zmiany niczego nie załatwią, jako że (b) nie w nadużywaniu uprawnień
                                              moderatorskich problem. Zgoda co do punktu b. Ale zauważ, że pokaźna część
                                              forumowiczów czuje się niepewnie, gdy uprawnienia moderatorskie mają jedne z
                                              najbardziej konfliktowych osób na forum. Ich samopoczucie też chyba jest
                                              czynnikiem wartym wzięcia pod uwagę, prawda?

                                              Ponadto, zważmy jeszcze inny aspekt. Czy faktycznie stan forum ma szansę się
                                              pogorszyć, gdyby postulat nikadaw1 został spełniony? Osobiście nie widzę, jak.
                                              Nawet gdyby Metwoh czy jakmutam uaktywnił się w godzinach nocnych, gdy
                                              faktycznie (chyba?) z moderatorek tylko Szprota i Bimbo funkcjonują (zdarzenie
                                              IMHO o nikłym prawdopodobieństwie, bo Metwoha dawno nie było), to posty polecą z
                                              rana, i tyle.
                                              • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 12:55
                                                CytatAle zauważ, że pokaźna część forumowiczów czuje się niepewnie, gdy uprawnienia moderatorskie mają jedne z najbardziej konfliktowych osób na forum. Ich samopoczucie też chyba jest czynnikiem wartym wzięcia pod uwagę, prawda?


                                                Oczywiście, że samopoczucie uczestników forum jest bardzo ważne.

                                                Natomiast bez ogródek? Myślę że problemem nie jest to, że uprawnienia moderatorskie ma osoba konfliktowa, tylko problemem jest osoba konfliktowa i jej nieznośny styl bycia.
                                                A cała dyskusja o uprawnieniach itp. to jedynie przykrywka, oczywiście, uzasadniona poniekąd przykrywka, bo wiadomo, że moderator z definicji ma być osobą umiarkowaną.
                                                Niemniej jestem skłonna dać sobie głowę uciąć, że jeśli Bimbo przestanie być moderatorką, to za jakiś czas pojawią się inne zarzuty wobec niej. Konkretnie, nie mam oporów tego napisać - pierwsza zacznie zarzuty Rozdział, pod przykrywką dbałości o poziom forum i o wersal w wypowiedziach. Zarzuty, że na forum jest zła atmosfera i że się źle traktuje nowych będą pojawiać się regularnie, to jest zupełnie normalne w cyklu życiowym forum.

                                                Generalnie przerabiałam już tę sytuację na kilku forach. Wszystkie, za przeproszeniem, zdechły albo właśnie wykonują ostatnie przedśmiertne podrygi.

                                                Zresztą prawdę mówiąc, jak już pisałam - mi naprawdę jest zupełnie obojętne kto ma tutaj uprawnienia moderatorskie. Byłam modką na kilku przynajmniej forach i jedyną umiejętnością jaką mod powinien mieć na forum prywatnym to nie, nie umiejętność moderowania dyskusji, ale za przeproszeniem - posiadanie twardego dupska i umiejętności udowadniania że nie jest wielbłądem (i nie wystarczy pokazać, że nie ma się garbu i ma się płetwy).
                                                Krótko mówiąc, moderator zawsze ma przekichane, ponieważ co by nie zrobił, to zawsze okazuje się, że robi źle, więc - niespodzianka - moderator działa ekhem jak w rosyjskiej ruletce. Jak tnie - to cenzura!, jak nie tnie - to nie dba o forum, i to - z moich obserwacji - niezależnie od tego, co tnie. Oczywiście, niepisanym prawem moderacji na forum prywatnym jest to, że nie wolno mu wyciąć żadnych uwag na swój temat, również chamskich wycieczek personalnych i jazd po nim jak po łysej kobyle, bo momentalnie rodzi to zarzuty, że moderatorowi nie wolno zwrócić uwagi (i nie dociera tłumaczenie że cięcie jest wyłącznie z powodu FORMY owych "uwag" do moderacji"), że cenzura, że skandal.

                                                Fora na których moderowałam nie były absolutnie forami "jatkowymi" czy "ściekowymi", nie panowała na nich wolna amerykanka, to były zwyczajne fora dla całkiem normalnych, fajnych osób; jedno z nich było nawet czymś w rodzaju przytuliska i grupy wsparcia, a nie forum stricte dyskusyjnym.

                                                No ale - do czego zmierzam. Zmierzam do tego, że to, iż Bimbo zostaną odebrane uprawnienia (co mi, podkreślam, naprawdę jest obojętne, czy ona ma, czy nie ma tych uprawnień) - wywoła złudne poczucie kontroli nad forum, nad atmosferą forum, bo bulterier nożyczek nie dzierży, więc ma mniejsze możliwości szczekania. ZŁUDNE. Bo problem tego, że atmosfera na forum się sypie, nie leży w nożyczkach Bimbo. I całe forum będzie zadowolone i będzie pogrążać się w swoim złudzeniu kontroli, a atmosfera będzie sobie żyła własnym życiem.

                                                Więc może - oprócz stosowania rozwiazań doraźnych pt. degradujemy moderację (to nie zadziała, jestem sobie gotowa rękę i nogę odrąbać) zastanowić się, co tak konkretnie jest przyczyną tego, że poziom forum leci na łeb na szyję, i nie skupiać się wyłącznie na tym, że Bimbo prowokuje a Kotula bluzga, tylko na całokształcie?
                                                • paszczakowna1 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 16:15
                                                  >Byłam modką na kilku przynajmniej forach i
                                                  > jedyną umiejętnością jaką mod powinien mieć na forum prywatnym to nie, nie umi
                                                  > ejętność moderowania dyskusji, ale za przeproszeniem - posiadanie twardego dups
                                                  > ka i umiejętności udowadniania że nie jest wielbłądem (i nie wystarczy pokazać,
                                                  > że nie ma się garbu i ma się płetwy).

                                                  Mnie tam na specjalnym moderowaniu dyskusji nie zależy, większość dyskusji tu
                                                  moderuje się sama, zależy mi natomiast na tym, by aktywnie nie robić pyskówek -
                                                  szczególnie by tego nie czyniły moderatorki, z powodów wyłuszczonych wcześniej.
                                                  Wymaganie pewnego umiarkowania w wypowiedziach nie równa się wymaganiu
                                                  moderowania dyskusji, cięcia offtopików itp. Utożsamianie tego to typowe
                                                  stosowanie strategii zasłony dymnej.

                                                  > Krótko mówiąc, moderator zawsze ma przekichane, ponieważ co by nie zrobił, to z
                                                  > awsze okazuje się, że robi źle, więc - niespodzianka - moderator działa ekhem j
                                                  > ak w rosyjskiej ruletce.

                                                  Nie tylko moderator, ale każdy, kto usiłuje jakoś zadbać o kulturę forum, czego
                                                  dobitne dowody mamy w tym wątku. Jak komuś zwróci uwagę w wątku, to źle, bo...
                                                  (szczerze mówiąc ciągle nie wiem co, odsyłam do postu Szproty, może Tobie się
                                                  powiedzie zrozumienie). Jak założy nowy watek, to też źle, bo powinien w wątku
                                                  (twoje własne słowa). Jak zwraca uwagę jedna osoba, to jest osobista wendeta
                                                  albo czepialstwo, bo nikomu innemu nie przeszkadza. Jak więcej, to jest nagonka
                                                  i szukanie kozła ofiarnego.

                                                  > Więc może - oprócz stosowania rozwiazań doraźnych pt. degradujemy moderację (to
                                                  > nie zadziała, jestem sobie gotowa rękę i nogę odrąbać) zastanowić się, co tak
                                                  > konkretnie jest przyczyną tego, że poziom forum leci na łeb na szyję, i nie sku
                                                  > piać się wyłącznie na tym, że Bimbo prowokuje a Kotula bluzga, tylko na całoksz
                                                  > tałcie?

                                                  No dobra, jak masz jakąś hipotezę i strategię postępowania, to podziel się.
                                                  • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 17:05
                                                    CytatNo dobra, jak masz jakąś hipotezę i strategię postępowania, to podziel się.

                                                    No ok.

                                                    Ja z mojej strony mogę dbać o to, aby nie robić tzw. rzeźni i aby powściągać nieco język. Za reakcje emocjonalne do końca nie odpowiadam, bo jeśli ktoś wypisuje bzdury, to nie napiszę mu "dobrze że napisałeś! ale mijasz się z prawdą i robisz mi przykrość nie wiem czemu :(" tylko zapytam sarkastycznie, czy aby mu nie gorzej. Trudno, tyle mogę obiecać, że bluzgi większego kalibru powstrzymam. Sarkazmu nie powstrzymam, jak będę uznawała go za stosowny użyć.

                                                    Co do offtopików religijnych i politycznych - jakby to ująć, nie uczestniczę w nich i nie drażnią mnie, omijam je po prostu, bo są dla mnie za trudne i nie czuję się kompetentna. Co też radzę (omijanie się znaczy) wszystkim podrażnionym ciągłymi wtrętami Andrzeja - jak ktoś chce, może offtop kontynuować, jak nie, niech ignoruje. Z doświadczenia forumowego wiem jednak, że ZAWSZE tematy okołoreligijne (w tym temat ochrony życia i homoseksualnych małżeństw) i okołopolityczne kończą się kłótnią i przepychanką słowną, bo są to tematy - niespodzianka - trudne i drażliwe, wywołujące mnóstwo emocji. Dlatego ich unikam, co nie znaczy - uwaga! - że nie są ważne. Bo są. Ale mimo wszystko bardzo, bardzo ciężko się dyskutuje w tych tematach tak, aby ktoś nie poczuł się: urażony, dotknięty, dyskryminowany, niezrozumiany przez świat i tak dalej, co budzi emocje negatywne i w końcu komuś się ulewa nieprzyjemnie.

                                                    Generalnie chodzi o to, aby forum moderowało się samo.

                                                    I naprawdę, uważam, że są tutaj dorośli ludzie. Którzy faktycznie czasem zachowują się jak dzieci, ale myślę, że nie trzeba im w celu ukarania/upomnienia odbierać zabawek i urządzać nad nimi obrad, sądów, whatever. Znaczy, nie ma potrzeby rzucać bomby w 3 miejscach, wywlekając posty sprzed roku, posty z innych forów i to, co koleżanka A powiedziała koleżance B w rozmowie telefonicznej.
                                                    Oczywiście, mogę się mylić.

                                                    W sumie cokolwiek się nie zaproponuje, będzie zawsze jakieś ALE.

                                                    Co mi się nie podoba: jak już napisałam, nie podoba mi się wywlekanie trupa przez Rozdział - no ale klątwa z trupa została zdjęta, to może wreszcie spocznie w pokoju (MSPANC - zapewne powstanie z grobu nowy trup...);
                                                    nie podoba mi się to, że osoba z zewnątrz może przyjść i zażądać wyrzucenia offtopików albo zmiany nazwy, a osoby z wewnątrz mają się miło uśmiechnąć i nie mogą odmówić, bo będzie, że "źle traktują nowych" - jak się wymaga, to od obu stron. Od świeżynek wymagam minimalnego wkładu w forum, a nie rozpoczynania od przemeblowania, bo świeżynka się tu źle czuje.
                                                    Nie podoba mi się ostra krytyka i wywlekanie na siłę rzekomych niedociągnięć w celu udowodnienia, jaka to pani MM jest beznadziejna.
                                                    Najbardziej nie podoba mi się wywlekanie wątków z innych miejsc, nie chcąc podać źródła, albo mówienie niedopowiedzeniami. W dyskusji o kształcie forum Ginestra też mówiła "ktoś już odszedł, nie mogę powiedzieć kto i dlaczego odszedł, ale zróbcie coś tym", co tylko zdenerwowało użytkowników, bo jak się chce dyskutować, to się chce wiedzieć z czym, z kim i jak. W tej z kolei dyskusji R4F używa sformułowania o poczynaniach Bimbo "na innym forum", co - wbrew intencjom nadawcy komunikatu - nakręca negatywne emocje, bo zawsze niedopowiedzenia powodują, że ludzie bawią się w domysły, zamiast skupiać się na konkretach. Zwłaszcza, jeśli określenie zostało użyte niefortunnie i nieświadomie - ponieważ to INNE FORUM, gdzie Bimbo chwaliła się pyskówka, było jej prywatną stroną internetową na facebuku, gdzie, na logikę, może sobie kupę zrobić na środku i nikomu nic do tego, prawda? Bo ścianka jest JEJ i to ona decyduje, jakie treści się tam znajdą. Co więcej - śtrona ta NIE jest upubliczniona, jest dostepna dla tych, których Bimbo dopuści do niej sama. Zatem wyciąganie treści z takiej ściany na forum publiczne - nawet w imię wyższej idei - jest wg mnie tak samo niefajne, jak robienie prowokacji na forum. Ale to jest moja opinia i naprawdę, nie chcę wywoływać tu kolejnej dyskusji w temacie co wolno, czego nie - po prostu jestem wyczulona na wyciąganie czegoś, co się pisze na forum ukrytym, ukrytym profilu na NK, ścianie FB, na każdym miejscu, które w jakiś sposób ma ograniczony dostęp, jako iż to ograniczenie dostępu jest celowe. I nie, nie jest to usprawiedliwianie Bimbo, to taka ogólna refleksja.

                                                    Ale, tego współdyskutanci nie wiedzieli. Wzmianka o innym forum miała taki wydźwięk: Bimbo utajniaczyła się i poszła na inne forum (zapewne ukryte - taki domysł rodzi się momentalnie) i pochwaliła się, jak to wszystkich tutaj chciała zrobić w bambuko, ale podejrzał ją dzielny walet kier i wiadomo co calej, to może rodzić mnóstwo domysłów.

                                                    Zawsze, powtarzam: zawsze niedopowiedzenia budzą emocje negatywne na forum.


                                                    A generalnie dochodzę do bardzo śmiałego wniosku, że większość problemów wynika, ekhem, z nudy, bo nie ma nowej książki i nie ma gdzie skanalizować negatywnych emocji. Jak jest nowa książka to jest wygodnie, bo można ją rozłożyć na czynniki pierwsze, przeprowadzić wiwisekcję i popastwić się okrutnie nad bytami książkowymi, które to byty można zglanować, a bytom nic się przez to nie stanie.

                                                    I jeszcze raz powtórzę - sprawa powinności moderacji jest tu rozdmuchana, bo moderatorki nie są moderatorkami sensu stricto, tylko botami/skryptami do wyszukiwania i cięcia postów opatrzonych nickiem Metwoh.
                                                    Ale ok. Proponuję zrobić tu "moderację z prawdziwego zdarzenia". Nie, nie taką co tnie offtopiki, nie taką co tnie sygnaturki. Taką, co w momencie krytycznym powie "Gwiazdo, zamknij dziób, bo przeginasz, idź się przewietrz" (co oczywiście nie gwarantuje, że gwiazda sobie pójdzie).

                                                    Tylko, że wydaje mi się, że to może zrobić każdy - ale to znowu jest niejasne, KIEDY uznajemy, że ktoś przegina i narusza zasady dobrego wychowania - bo każdy ma inną definicję przegięcia oraz inny zakres tego dobrego wychowania. Ot, ja np. uważam, że użycie słowa "gówno" może być dozwolonym wyrazem ekspresji emocjonalnej, używane wszakże jest np. w literaturze - Meg_Mag uważa, że to niedopuszczalne, aby takie słowa pojawiały się w przestrzeni publicznej. Ja uważam, że hasło "popłakałam się, lepiej ci teraz?" to żałosna manipulacja i granie na uczuciach współdyskutanta i nie omieszkam tejże próby manipulacji wytknąć - ktoś inny uzna, że to szczere wyznanie i prośba o zakończenie dyskusji. I tak dalej.

                                              • lezbobimbo Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 14:42
                                                paszczakowna1 napisała:
                                                > a) cięcie - po mojemu, cięciu powinien towarzyszyć mail do współmoderatorki ORAZ
                                                > do osoby ciętej (o ile to jest możliwe) by wyeliminować efekt czeskiego filmu.

                                                A to jest bardzo dobra sugestia i jesli mam miec nadal nozyczki, to z
                                                przyjemnoscia sie do tego dostosuje.

                                                >Ale zauważ, że pokaźna część> forumowiczów czuje się niepewnie, gdy
                                                >uprawnienia moderatorskie mają jedne z najbardziej konfliktowych >osób na forum.

                                                Piszesz w liczbie mnogiej? Jesli chodzi o Szprote, to nie jest ona konfliktowa i
                                                naprawde pokazna czesc forumowiczow nie musi sie czuc niepewnie (i dotychczas
                                                nie czulaby, gdyby Rozdzial nie naklamala, ze Szprota nic, tylko tnie dyskusje
                                                jak sie z kims nie zgadza). Histerie, ze Szprota, Kotula i ja to wredne monstra,
                                                co ciesza sie niszczeniem forum i dreczeniem slabszych nakrecil z kolei r4f,
                                                przynoszac tutaj wiesci z naszych prywatnych tablic na Facebooku. Szkoda, ze
                                                emotek tylko zapomnial zacytowac, bo jeszcze by sie wydalo, ze mamy poczucie
                                                humoru w prywatnych wypowiedziach.

                                                Ja jestem konfliktowa ale nie naduzywam uprawnien nozyczkowych w moich
                                                zacietrzewionych pyskowkach, bez wzgledu na to co klamie na ten temat Rozdzial.
                                                Kocham pyskowki i nieskonczone dyskusje (w tym rowniez z Rozdzialem) i umiem
                                                pisac tylko w zacietrzewiony, konfliktowy sposob, bez wzgledu na to czy mam
                                                nozyczki czy nie. Aczkolwiek staram sie nie jechac po osobach dyskutantów ani
                                                nie wypominam im cech charakteru, kiedy sie ze mna nie zgadzaja.
                                                Nawet kiedy nie bede miala nozyczek, czesc forumowiczow bedzie musiala sie czuc
                                                niepewnie dalej, dopoki nie dostane tego bana za pyskowanie i zly styl.

                                                > Ponadto, zważmy jeszcze inny aspekt. Czy faktycznie stan forum ma szansę się>
                                                pogorszyć, gdyby postulat nikadaw1 został spełniony?
                                                >Osobiście nie widzę, jak.
                                                > Nawet gdyby Metwoh czy jakmutam uaktywnił się w godzinach nocnych, gdy
                                                > faktycznie (chyba?) z moderatorek tylko Szprota i Bimbo funkcjonują (zdarzenie
                                                > IMHO o nikłym prawdopodobieństwie, bo Metwoha dawno nie było), to posty polecą
                                                z> rana, i tyle.

                                                Nie wiem dlaczego Szprota ma obrywac i zostac ukarana odebraniem nozyczek za mój
                                                niesamowity i przesladujacy religie/slabszych/nowych cyberbullying.
                                                Odbierajcie mnie co chcecie, ale stan forum sie nie zmieni, dopoki tu bede
                                                pisac. Czekam wiec na tego bana za konfliktowy i agresywny styl dyskusji, na co
                                                czekam z nietajona (tak, tak, na tablicy FB równiez) radoscia :)))))

                                                Postulaty Niki sa absurdalne w swej masie i gdyby je spelnic, 90% wszystkich
                                                tematow musialoby poleciec do kosza (wszystkie offtopy i wszystkie
                                                zacietrzewione dyskusje). Czyli forum praktycznie by umarlo. Moderatorzy zas
                                                oprocz bezustannego CIECIA POSTOW OFFTOPICZNYCH musieliby uciszac kazdy konflikt
                                                i niezgode tutaj juz w zarodku. To bylaby praca na pelny etat i wymagalaby
                                                wynagrodzenia finansowego..
                                                • lezbobimbo Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 14:50
                                                  lezbobimbo napisała:
                                                  >Czekam wiec na tego bana za konfliktowy i agresywny styl dyskusji, >na co>
                                                  czekam z nietajona (tak, tak, na tablicy FB równiez) radoscia

                                                  Przepraszam, walnelam zapetlone zdanie bez sensu, a niech to gildia szwaczek!
                                                  Wyciac? :>
                                                  W kazdym razie czekam dalej na bana za styl z uciecha :)
                                                • ready4freddy Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 15:04
                                                  lezbobimbo napisała:

                                                  (bardzo duzo roznych rzeczy, i do tego jeszcze:)

                                                  > Histerie, ze Szprota, Kotula i ja to wredne monstra
                                                  > co ciesza sie niszczeniem forum i dreczeniem slabszych nakrecil z kolei r4f,
                                                  > przynoszac tutaj wiesci z naszych prywatnych tablic na Facebooku. Szkoda, ze
                                                  > emotek tylko zapomnial zacytowac, bo jeszcze by sie wydalo, ze mamy poczucie
                                                  > humoru w prywatnych wypowiedziach.
                                                  >

                                                  jak na kogos, kto (wlasnym zdaniem) plawi sie w ogniu krytyki jak salamandra,
                                                  bardzo zle te krytyke przyjmujesz. wypierasz jak zaba blota mimo podawanych na
                                                  tacy przykladow, z uporem maniaka zarzucasz "cytowanie", chociaz cytowania
                                                  zadnego nie bylo, i do tego w sobie tylko znanym celu wciagasz w to innych
                                                  (patrz: nasza dyskusja "gdzie indziej", zeby nie bylo watpliwosci). juz Ci
                                                  napisalem ze dwa razy, ze przepraszam, jesli naduzylem Twej swietej sciany, ale
                                                  nie wydaje mi sie, abym "nakrecal histerie". krytyki Twojego konfliktowego stylu
                                                  widze tu calkiem sporo, dyskutantow o podobnej do mojej opinii tez niemalo, ale
                                                  skoro chcesz, to OK - przyznaje sie. to wszystko tylko moj histeryczny wymysl.
                                                  detektyw Bimbo dzieki niezawodnej dedukcji znalazla winnego.

                                                  ale to znow Ty napisalas w niniejszym watku, ze i tak forum nadal bedzie polem
                                                  dla Twoich prywatnych pyskowek, dopoki Cie nie zbanuja (rozumiem, ze status
                                                  meczennicy przesladowanej za "poglady" bardzo by Ci konweniowal, ale chyba nic z
                                                  tego, nie ma ani powodow, ani mozliwosci technicznych). to jak to w koncu jest?
                                                • ready4freddy Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 15:19
                                                  i jeszcze jedno, o, prawdomowna! zanim r4f nakrecil histerie, od paru godzin
                                                  toczyla sie w tym temacie dyskusja, rozpoczeta przez Nike, patrz: pierwszy post
                                                  calego watku. na szczescie forum ma wyszukiwarke, a kazdy post sygnaturke
                                                  czasowa, mozna sobie przesledzic, co i jak.
                                                  z mojej strony EOT, mozesz sie smialo uwazac za nieszczesna ofiare mej
                                                  nakrecanej histerii.

                                                  lezbobimbo napisała:

                                                  > Histerie, ze Szprota, Kotula i ja to wredne monstra
                                                  > ,
                                                  > co ciesza sie niszczeniem forum i dreczeniem slabszych nakrecil z kolei r4f,
                                                  >
                                                  • lezbobimbo Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 18:08
                                                    ready4freddy napisał:
                                                    > i jeszcze jedno, o, prawdomowna! zanim r4f nakrecil histerie, od paru godzin>
                                                    toczyla sie w tym temacie dyskusja, rozpoczeta przez Nike,

                                                    Wczesniej jeszcze napisales w watku Kochanicy skwaszony i oburzony, ze jest tu
                                                    brzydkie TWA zlozone ze Szpro, Kotuli i mnie, ktore to TWA sie lubuje w
                                                    niszczeniu forumowiczek i traktowaniu ich z buta, jako dowod podajac nie cytaty
                                                    nawet ale aluzje do tablic fujzbukowych, na ktorych sie chwalimy. No bo przeciez
                                                    w dyskusji sie jakos nie chwalilysmy brutalnoscia, ale owszem poza forum
                                                    taaaaaakie wlasnie brzydkie jestesmy. Nie calkiem wiadomo jakie, ale jakies zue
                                                    na pewno. Czyli histeria moim zdaniem.

                                                    Tutaj dopisales moja tania prowokacje z mej tablicy, tez nie cytujac. Owszem
                                                    prowokacja moja byla straszna, przyznaje, za urazenie uczuc przeprosilam
                                                    (aczkolwiek ja
                                                    naprawde tak mysle), ale mozna bylo sprac mi dziob juz dawno, w stosownym watku
                                                    o cieciu ksiazek, gdzie moje prowokacyjne posty wisialy juz dobre pare dni.
                                                    Jednakze uznales za stosowne rozdzierac szaty nade mna dopiero tutaj - o co nie
                                                    mam wlasciwie az tak placzliwego zalu jak moze sie wydawac - nie bede robic z
                                                    siebie pokrzywdzonej ofiary, jeno moze najwyzej letko zdziwiona.
                                                    Mozesz przenosic tutaj z Facebooka co tylko zechcesz, jesli Ci pasuje do tezy
                                                    czy darcia szat, tylko moze cytuj albo chociaz zaznacz dokladnie, skad to jest.
                                                    Ktos w tym watku juz Ci zdazyl uwierzyc i oburzyc sie, ze sie chwalilam na
                                                    "innych forach", w liczbie mnogiej.. czyli tak powstaja z igly widly, a z piorka
                                                    piec kur.

                                                    Mozesz tez oczywiscie pisac do abuse na gazecie, podajac tam rowniez - he he -
                                                    cytaty z tablic zbukowych, jak sie gdzies tutaj odgrazales. Juz widze jak sie
                                                    tam uciesza :)
                                                  • ready4freddy Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 16.03.10, 12:55
                                                    krotko: znow "mylisz fakty z zyczeniami", jak mawial jeden moj wykladowca.

                                                    1) w watku Kochanicy napisalem "nastepnym razem przyznam racje kazdemu, kto
                                                    powie, ze tu jest TWA, traktujace z buta kazdego, kto sie wychyli" - nic wiecej,
                                                    nic mniej. nawet to, kto konkretnie mialby byc w tym TWA sama sobie dospiewalas.
                                                    nie twierdze, ze sie pomylilas - stwierdzam tylko, ze dospiewalas :)

                                                    2) nie podawalem tam zadnych aluzji, bo te "aluzje" byly w innej dyskusji,
                                                    GDZIE INDZIEJ
                                                    - sprawdz, nadal tam sa! i bylo to wlasciwe ku temu miejsce
                                                    akurat. najwyrazniej mieszaja Ci sie rozne fora.

                                                    niczego tu nie "przenioslem": robisz to doskonale sama, dopisujac do jednego
                                                    mojego zdania piec stron szczegolowych przypisow, zupelnie niepotrzebnie.

                                                    i teraz juz naprawde EOT, bo udowadnianie Ci tych manipulacji faktami i
                                                    "faktami" jest co prawda latwe, ale na dluzsza mete nudne :)

                                                    mimo wszystko serdecznie pozdrawiam :)
                                                  • ding_yun Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 16.03.10, 15:13
                                                    Miałam się nie dopisywać w tym wątku, bo kwestia tego, kto na forum jest
                                                    moderatorem była mi wysoce obojętna - uważałam, że nasze forum moderuje się
                                                    samo. W sprawie moderacji nie mam zdania. Zdanie mam w sprawie tego, co dzieje
                                                    się na forum i chcę je wypowiedzieć, żeby nie było, że się nie odzywam jak coś
                                                    się złego dzieje. Podzielam zdanie Croyance w kwestii offtopików religijnych,
                                                    może dlatego, że je osobiście lubię. Rozumiem natomiast, że jest ich cokolwiek
                                                    za dużo w internecie i można mieć przesyt. W innych sprawach podpisuję się pod
                                                    postem ewaty i verdany. Zwłaszcza cytat przytyczony przez ewaty (ewatę? ewęty?)
                                                    wydaje mi się trafny - nic nie da wprowadzanie na forum formalnych zmian, zasad
                                                    i ustaleń, tylko wewnętrzne przekonanie forumowiczów co jest w porządku, a co nie.
                                              • rozdzial43 Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 16:13
                                                > > Rozdział zdaje się poszła spać, bo przestała drzeć szaty nad wyciętymi po
                                                > stami.
                                                > > jeśli jutro znów zacznie rozrabiać - zawsze możemy z niej zrobić moderato
                                                > rkę :)

                                                A owszem, spało się, jadło, pracowało i żyło :)

                                                Z całą stanowczością, kategorycznie i ostatecznie oraz uspokajająco i kojąco
                                                oświadczam, że nie ma takiej możliwości, żebym pozwoliła zrobić z siebie
                                                moderatorkę :).

                                                Właściwie powiedziałam w tym wątku wszystko, co miałam do powiedzenia, poza
                                                jedną tylko rzeczą.

                                                Wyrażam w tej chwili tylko własny pogląd i własną ocenę sytuacji, do czego - jak
                                                uważam - mam prawo, ale nie zamierzam wcale twierdzić, że się nie mylę. Takie są
                                                po prostu moje wnioski, być może nietrafne.

                                                Otóż moim zdaniem forum w tej chwili toczy choroba, wybaczcie obrazowe
                                                sformułowanie. Zachowania moderatorek nie wzięły się znikąd, nie zaczęły się
                                                wczoraj. Istniało pozwolenie i aprobata dla takich zachowań. Obecnie pozwolenie
                                                to maleje, ale wystarczy poczytać zrównoważone posty, pisane przez np. Onion,
                                                czy Anutka, żeby zrozumieć, że są tu osoby, które jeśli nawet widzą coś
                                                niestosownego w zachowaniu moderatorek (jak np. w wątku z Kochanicą), to nie
                                                widzą powodu, by zachowania takie jednoznacznie napiętnować. I ok, mają prawo
                                                tak uważać.

                                                Ja z kolei uważam, że zachowaniu takiemu należy stawić opór. Wyobrażam sobie
                                                (być może niesłusznie, co się okaże w jakiś czas po tej dyskusji), że forum
                                                powinno być otwarte dla każdej osoby, która chce przyjść i podzielić się swoimi
                                                poglądami czy odczuciami. Forum nie jest prywatnym poletkiem kilku osób, na
                                                którym uprawiana będzie dziwaczna rozrywka. Sądzę też, że wielu forowiczów już
                                                się do tej pory zniechęciło do forum (kilku dało temu otwarty wyraz i dokładnie
                                                wskazało powody) i mnie jest szkoda, że odeszli.

                                                Obecnie jestem już jednak nieco znudzona i zmęczona tym wątkiem.
                                                Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że jak się człowiek wdaje w ostry
                                                konflikt, to przez postronnych obserwatorów może być oceniony na równi z
                                                adwersarzem, tak jak to uczyniła Paszczakówna w tekście o Belzebubie. Zdaję
                                                sobie z tego sprawę i nie zamierzam się obrażać.
                                                Miałam tego świadomość rozwijając wypowiedzi w tym wątku i sama podjęłam takie
                                                ryzyko.

                                                Uważam jednak, że należało powiedzieć to, co powiedziała założycielka wątku, co
                                                powiedziałam ja i kilka innych osób. A już do wszystkich czytelników Forum
                                                będzie należeć ocena tego, co się tutaj właściwie stało.

                                                Pozdrawiam


                                                • lezbobimbo Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 16:29
                                                  rozdzial43 napisała:
                                                  >Zachowania moderatorek nie wzięły się znikąd, nie zaczęły się
                                                  > wczoraj. Istniało pozwolenie i aprobata dla takich zachowań. Obecnie pozwolenie
                                                  > to maleje, ale wystarczy poczytać zrównoważone posty, pisane przez np. Onion,
                                                  > czy Anutka, żeby zrozumieć, że są tu osoby, które jeśli nawet widzą coś
                                                  > niestosownego w zachowaniu moderatorek (jak np. w wątku z Kochanicą), to nie
                                                  > widzą powodu, by zachowania takie jednoznacznie napiętnować.

                                                  Co za pierdoly, mowiac obrazowo.
                                                  Nie masz sie do czego przyczepic w dyskusji, to wymyslasz "zachowania" albo samo
                                                  istnienie moderacji jako chorobe i cos, co nalezy napietnowac. Nawet nie umiesz
                                                  wymyslic jakie to "zachowania" konkretnie maja byc, wiec klamiesz, ze wycinanie
                                                  czy naduzywanie "wladzy", ktore przy Kochanicy nie nastapilo i w tysiacach
                                                  innych tematów tutaj tez nie.

                                                  Ja sie bede zawsze "zachowywac" jak w watku Kochanicy czy na FB bez wzgledu na
                                                  to, czy bede miala nozyczki czy napietnowanie przez cale forum. Tylko ban moze
                                                  uwolnic forum ode mnie toczacej Was jak choroba :)
                                      • ready4freddy Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 09:49
                                        mama_kotula napisała:

                                        > nie i chęć ukarania Bimbo za całokształt działalności forum: za to, że atmosfer
                                        > a się psuje, za to, że Kotula rzuca kurwami na prawo i lewo,

                                        no tak, ale na przyklad o tym ostatnim napisalem Ci trzy razy z rzedu w
                                        stosownym miejscu, wlasnie pod takim rzucaniem. najpierw ignorowalas, a potem
                                        postanowilas to obrocic w powtarzany do znudzenia zart. to jak to jest: mamy
                                        mowic od razu, co sie nie podoba, udawac, ze nie widzimy, czy jeszcze jakos inaczej?
                                        • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 10:32
                                          Cytatno tak, ale na przyklad o tym ostatnim napisalem Ci trzy razy z rzedu w stosownym miejscu, wlasnie pod takim rzucaniem. najpierw ignorowalas, a potem postanowilas to obrocic w powtarzany do znudzenia zart.

                                          A wiesz, R4F, że nie miałam pojęcia, o jaki wątek ci chodzi. Dopiero wyszukiwarka mi powiedziała.

                                          Nie, żebym się usprawiedliwiała, bo nie mam nic na usprawiedliwienie - niemniej używaj proszę opcji "odpowiedz cytując", ewentualnie
                                          zwracaj się imiennie, a nie czyniąc aluzje "nie ciebie miałem na myśli", bo wątek tamten stracił układ drzewka i mój ignor wynikał wyłącznie z tego, że w zagęszczeniu 200 postów nie wiedziałam, do kogo piszesz (taaak wiem inteligentny człowiek by się domyślił, jako że jedynie on zachowywał się niekulturalnie. szczególnie w 300-postowym emocjonalnym wątku - nie jestem inteligentna. przykro mi.).

                                          I tak, jak najbardziej jestem za tym, aby mówić od razu KONKRETNIE co się nie podoba.
                                          • meg_mag Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 10:43
                                            mnie sie na przyklad konkretnie nie podoba, ze uzywasz wulgaryzmow i nie
                                            reagujesz na proby zwrocenia Ci uwagi, co wiecej, takie prosby powoduja tylko
                                            eskalacje

                                            naprawde tak trudno jest rozmawiac publicznie bez uzywania jezyka rynsztokowego?
                                            - bo co robisz w prywatnym srodowisku to Twoja prywatna sprawa

                                            nie mam w tej kwestii nic wiecej do dodania, natomiast, jesli kiedykolwiek
                                            przeczytam na tym forum bluzgi, bede przeciwko temu protestowac!

                                            usprawiedliwieniem, dlaczego dopiero teraz pojawiam sie w dyskusji, jest fakt,
                                            ze dzis nad ranem wrocilam z podrozy, pokonujac za kierownica ponad 700 km
                                            • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 10:59
                                              Meg_mag, nie jest to do końca tak.

                                              Nie używam bluzgów jako przerywnika. Z reguły nie używam. Pomijam to, co
                                              napisałam do Bimbo, bo autentycznie bardzo ale to bardzo wyprowadziła mnie wtedy
                                              z równowagi. Za to przepraszam, powinnam powściągać emocje.

                                              Natomiast, excuzes le mot, w kwestii innej - jeśli piszę "gówno" na oznaczenie
                                              czegoś, co jest brzydkie, nie podoba mi się, śmierdzi i brzydzę się tym, to
                                              napisanie "gówno" jest bardziej wyraziste. Również, jeśli piszę "wyrzygać się"
                                              nie mam na myśli "wymiotować, tylko "wyrzygać się". Ponieważ, piszę to, co chcę
                                              przekazać. Czasami chcę przekazać treści uderzająco i mocno.
                                              I jeśli piszę np. "twoje zachowanie przywodzi mi na myśl owijanie gówna
                                              błyszczącym papierkiem", to używam rynsztokowego gówna CELOWO, jako -
                                              niespodzianka - środka ekspresji. Ponieważ, uważam, że "owijasz brzydkie rzeczy
                                              w piękne słówka i gesty i jest to wg mnie fe" nie oddaje tego co chcę wyrazić,
                                              ani w sferze emocjonalnej, ani w sferze treściowej.
                                              Oczywiście, nie usprawiedliwiam używania rynsztoka jako przerywniku - za to
                                              przepraszam.

                                              Niemniej nie zamierzam więcej na tym forum wyrażać się ekspresyjnie. EOT z mojej
                                              strony. Pozdrawiam.
                                              • meg_mag Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 11:03
                                                bardzo dziekuje za tak wnikliwa analize mojego "zachowania"!
                                                • mama_kotula Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 11:11
                                                  meg_mag napisała:

                                                  > bardzo dziekuje za tak wnikliwa analize mojego "zachowania"!

                                                  Ależ proszę.
                                                  Z tym, że w poprzednim poście to sformułowanie zostało użyte jako przykład, a nie jako ocena twojego zachowania.
                                          • ready4freddy Re: Do Dzidki raz jeszcze, za pozwoleniem :) 15.03.10, 11:14
                                            mama_kotula napisała:

                                            > używaj proszę opcji "odpowiedz cytując", ewentualnie
                                            > zwracaj się imiennie, a nie czyniąc aluzje "nie ciebie miałem na myśli", bo wąt
                                            > ek tamten stracił układ drzewka i mój ignor wynikał wyłącznie z tego, że w zagę
                                            > szczeniu 200 postów nie wiedziałam, do kogo piszesz

                                            OK, masz racje - uklad forum jest taki, ze po jakims czasie trudno zrozumiec,
                                            kto komu odpowiada, nawet z cytowaniem, a co dopiero bez. moj blad, moglem
                                            cytowac. ale naprawde: rozumiem, ze czasem potrzebne Ci takie czy inne
                                            okreslenie do wzmocnienia argumentacji, tym niemniej postaraj sie powstrzymac -
                                            cala reszta udanie to czyni, niech chociaz w jednym miejscu bedzie troche
                                            inaczej, niz wszedzie indziej.
                        • rozdzial43 Re: Do Kotulii raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 21:46
                          mama_kotula napisała:

                          >To ja chromolę takie bycie moderatorem, prawdę mówiąc.

                          Nikt chyba Cię nie zmusza do objęcia takiej funkcji? Zresztą...może to ja się
                          mylę sądząc, że na tym forum obowiązują, albo powinny obowiązywać takie zasady?

                          > A w temacie atmosfery na forum, przychylam się do Dzidki - efektywniej będzie p
                          > owiedzieć "zamknąć dzioby, do diabła, bo przeginacie, rozwalacie forum, zachowu
                          > jecie się jak idiotki, chamki i robicie teatrzyk na bardzo niskim poziomie", ni
                          > ż urządzać oficjalne sądy i wymierzać kary niegrzecznym użytkowniczkom. No sorr
                          > y.

                          Nie jest to możliwe. Po pierwsze dlatego, że większość użytkowników tego forum
                          woli porzucić dyskusję i forum, niż pozostać i walczyć na narzuconych zasadach
                          słownej jatki.
                          Po drugie - posługuję się tylko własnym doświadczeniem - kiedy postanowiłam
                          spróbować Twoich rad i wyprodukowałam ostry i ironiczny post, to któraś z
                          moderatorek go wycięła w wątku o emocjach związanych z Laurą. Co z tego, że wraz
                          z postem innej moderatorki.

                          I wybacz ostre słowa - ale sama oświadczyłaś, że godzisz się i oczekujesz pełnej
                          otwartości - udzielanie mi takich rad, biorąc pod uwagę Twoją wiedzę o wycięciu
                          postu, to jest albo cyniczna hipokryzja, albo zwykła nieumiejętność krytycznej
                          analizy sytuacji.
                          • szprota Re: Do Kotulii raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 21:57
                            rozdzial43 napisała:

                            Po drugie - posługuję się tylko własnym doświadczeniem - kiedy postanowiłam
                            spróbować Twoich rad i wyprodukowałam ostry i ironiczny post, to któraś z
                            moderatorek go wycięła w wątku o emocjach związanych z Laurą. Co z tego, że wraz
                            z postem innej moderatorki.

                            Który to post został przywrócony, a Ty raczyłaś przyjąć przeprosiny. Czy teraz
                            połowa Twoich postów to będzie jakaś cholerna martyrologia, że raz się odezwałaś
                            i ktoś Cię wyciął, tendencyjnie pomijając fakt, że cięcie zaczęło się właśnie od
                            postu rzeczonej moderatorki, bo to ona właśnie rozpoczęła offtopic?!!!
                            • rozdzial43 Re: Do Kotulii raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 22:07
                              szprota napisała:

                              > Czy teraz
                              > połowa Twoich postów to będzie jakaś cholerna martyrologia, że raz się odezwała
                              > ś
                              > i ktoś Cię wyciął, tendencyjnie pomijając fakt, że cięcie zaczęło się właśnie o
                              > d
                              > postu rzeczonej moderatorki, bo to ona właśnie rozpoczęła offtopic?!!!

                              Oczekujesz ode mnie obietnicy, że nigdy już nie powołam się na ten przypadek?
                              Nie oczekuj,nie złożę takiej obietnicy, a już na pewno nie w tym wątku.

                              A po drugie...zaraz zaraz, o jakim offtopicznym moim poście mówisz? Pytam,
                              żebyśmy się dobrze zrozumiały: czy mówimy o przywróconym poście z 10.09.2009r.,
                              w którym analizowałam temat inteligencji emocjonalnej w zarządzaniu? Jeśli tak,
                              to który z 7 wyciętych postów zaczynał wg Ciebie ten offtopik, na Jowisza?
                              • szprota Re: Do Kotulii raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 22:26
                                rozdzial43 napisała:



                                > Oczekujesz ode mnie obietnicy, że nigdy już nie powołam się na ten przypadek?
                                > Nie oczekuj,nie złożę takiej obietnicy, a już na pewno nie w tym wątku.
                                >
                                Oczekuję, że skończysz ten temat, bo zdaje się, że zależało Ci na wyjaśnieniu,
                                kto to wyciął i dlaczego. Na tyle, na ile udało się to wyjaśnić, wyjaśnienie
                                otrzymałaś. Cel osiągnięty. Chyba że Twoim celem było następnie robić z siebie
                                ofiarę chlastania nożyczkami przez podłe moderatorki przy każdej okazji. Było?

                                > A po drugie...zaraz zaraz, o jakim offtopicznym moim poście mówisz? Pytam,
                                żebyśmy się dobrze zrozumiały: czy mówimy o przywróconym poście z 10.09.2009r.,
                                w którym analizowałam temat inteligencji emocjonalnej w zarządzaniu? Jeśli tak,
                                to który z 7 wyciętych postów zaczynał wg Ciebie ten offtopik, na Jowisza?

                                forum.gazeta.pl/forum/w,25788,108640416,108702235,Re_odpowiedz_osoby_spoza_sprawy.html?wv.x=2
                          • mama_kotula Re: Do Kotulii raz jeszcze, za pozwoleniem :) 14.03.10, 22:14
                            CytatNikt chyba Cię nie zmusza do objęcia takiej funkcji? Zresztą...może to ja się mylę sądząc, że na tym forum obowiązują, albo powinny obowiązywać takie zasady?

                            Tzn. jakie? Że moderator ma dbać o poziom forum, o jego popularność i wypowiadać się obiektywnie i bezstronnie?
                            Ależ to ostatnie odbiera swobodę wypowiedzi, nie sądzisz?

                            W przypadku funkcji moda pt. "dbanie o poziom forum" - moderator nie będzie mógł napisać nic w tonie ostrzejszym, sarkastycznym, emocjonalnym, bo zawsze ktoś będzie mu mógł zarzucić, że nie świeci przykładem jako moderator. Zresztą, ekhem, o poziom forum powinni dbać wszyscy. Ani moje akcje w wątku Kochanicy, ani - wybacz - twoja uparta chęć pognębienia Bimbo poprzez wyciąganie szkieletu z szafy nie jest na poziomie tego forum, jakiego wymagasz i ty i inni.

                            Chociaż w sumie fajnie byłoby zdefiniować jaki ma być ten poziom forum. Przyznaję, ostatnio mnie nieco ponosiło, m.in. z wulgaryzmami. Nie będę tłumaczyć się, że to przez to, że ja ogólnie jestem wulgarną prostą babą nie patrzącą specjalnie po czym chlasta, a ostatnio znudziła mi się praca nad sobą bo mam sporo problemów osobistych - bo to mi przypomina żenujące Kochanicowe "mam nerwicę a wy po mnie jeździcie, właśnie się popłakałam" - nie będę, bo takie tłumaczenia mnie wkurzają, więc zakładam, że innych też wkurzają, a kulturalnym trza być niezależnie od okoliczności. Zatem uznajmy, że wyłacznie moja wina jest w tym, że jęzora nie pilnuję, mea maxima culpa, nie ma okoliczności łagodzących na to, bo nie ma - nikt nie musi o nich wiedzieć, tak samo jak nikt nie musi wiedzieć o tym, że Kochanica jest nerwicowa i źle znosi pewne rzeczy. I w ramach mea culpa przyjmę na klatę i nie skomentuję tego, że zastosowano do mnie zasadę "jak jedziemy to po całości" i za przekręcenie nicku zarzucono mi kumoterstwo z panem Metwohem.

                            Natomiast coś takiego jak "poziom forum" budujemy wszyscy. I wydaje mi się, że nie ma odgórnych wytycznych tego poziomu, i że jest on "na wyczucie". Bo jak widzisz, niektórzy nie widzą nic złego i naruszającego netykietę/poziom forum w wypowiedziach Szproty w wątku Metresy, a niektórzy uważają je za szczyt chamstwa.

                            No i teraz tak: ustalamy "minimum poziomowe" - czyli np. brak wulgaryzmów, brak wycieczek osobistych i ogólnie pojętą kulturę słowa, a w pewnym momencie pojawią się głosy że a) forum jest mdłe i brak na nim emocji albo b) nadal jest źle, bo poglądy pani B urażają panią A, a i bez wulgaryzmów i wycieczek osobistych, w pięknym i kwiecistym uprzejmym stylu (patrz pani Ginestra) można wbijać bolesne szpile.
                            Bo widzisz, każdy ma inne "wyczucie".

                            Ale, ad rem: funkcje moderatorskie Szproty i Bimbo nie są funkcjami stricte moderatorskimi, powtarzam: to jedynie posiadanie nożyczek w jednym celu, w celu cięcia postów trolla. Identyczną funkcje posiadałby skrypt, który by co jakiś czas przeszukiwał forum i wycinał wszystko, co jest napisane pod nickiem "metwoh" i pochodne. Od skryptu też byś wymagała dbania o poziom forum, jego popularność itp? Ja to tak widzę. Że Bimbo, Szprota, Meduza i Klymynestra są ekhem, skryptami wycinającymi. A od skryptu jako skryptu się nie wymaga niczego poza tym, aby sprawnie działał. Nie musi ładnie wyglądać i mieć wyrównanego kodu.
                            • rozdzial43 Re: poziom forum 14.03.10, 22:30
                              mama_kotula napisała:


                              > Chociaż w sumie fajnie byłoby zdefiniować jaki ma być ten poziom forum.

                              Popieram w zupełności przeniesienie punktu ciężkości dyskusji na tę kwestię.
                              Będzie ona na pewno sporna.

                              Zacznę od tego, że mnie np. w ogóle nie przeszkadzają Twoje wulgaryzmy. Mało
                              tego - może wstyd się przyznać - ale mnie ten styl wypowiedzi nie tylko nie
                              razi, ale niekiedy bawi.

                              Przeszkadza mi natomiast, kiedy porzucasz zasadę "pięciu na jednego to banda
                              łysego :)))" i folgujesz grupowemu szyderstwu. Nawet jeśli Cię kusi, nawet,
                              jeśli Cię pojedyncza ofiara strasznie denerwuje, to tylko dla zachowania zasady,
                              że nie wolno kopać leżącego, albo przyznającego się do bycia słabszym,
                              zmartwionym i zdenerwowanym, powinnaś tę dyskusję odpuścić.

                              Oczywiście jest to tylko mój skromny głos w tej dyskusji.
                • mamarcela odpowiedź osoby spoza sprawy 14.03.10, 20:40
                  Nie znam wyciętych postów i nawet nie chce mi sie do nich zaglądać,
                  ale odpowiemCi jak to wygląda technicznie - skoro wycina sie jeden
                  post to przeważnie za nim idą odpowiedzi na niego, czyli cała
                  gałązka drzewka.
                  Moje kompletnie niewinne posty trafiły w ten sposob kilka razy na
                  ośla ławkę z Forumn Ksiązki podczas inwazji na nie niejakiego
                  Rannego Ptaszka. Ranny Ptaszek pisał coś jakieś osoby sie odnosiły
                  do jego postu i jednoczesnie kilka osób klikało w kosz przy poście
                  Ptaszka i cała gałązka lądowała na Oślej. Ku mojemu wielkiemu
                  zmartwieniu, bo w ten sposób ginęły perełki pisaniny Rannego, w
                  ktorych mnie wyzywał od podłych trollic.
                  • szprota Re: odpowiedź osoby spoza sprawy 14.03.10, 20:46
                    mamarcela napisała:

                    > Nie znam wyciętych postów i nawet nie chce mi sie do nich zaglądać, ale
                    odpowiemCi jak to wygląda technicznie - skoro wycina sie jeden post to
                    przeważnie za nim idą odpowiedzi na niego, czyli cała gałązka drzewka.
                    > Moje kompletnie niewinne posty trafiły w ten sposob kilka razy na ośla ławkę z
                    Forumn Ksiązki podczas inwazji na nie niejakiego Rannego Ptaszka. Ranny Ptaszek
                    pisał coś jakieś osoby sie odnosiły do jego postu i jednoczesnie kilka osób
                    klikało w kosz przy poście Ptaszka i cała gałązka lądowała na Oślej. Ku mojemu
                    wielkiemu zmartwieniu, bo w ten sposób ginęły perełki pisaniny Rannego, w
                    ktorych mnie wyzywał od podłych trollic.

                    Ditto. Dodam, żeby już była jasność, że cięcie zaczęło się od postu
                    Bimbo
                    i poszła cała gałąź.
                    Tylko i wyłącznie dlatego, że poszła cała gałąź, przypuszczam, że to ja, bo dość
                    często w ten sposób cięłam na forach publicznych.
          • meg_mag Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 10:48
            po co wyjezdzasz tutaj z relacjami z fb? bez tego boli?
            • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 13:13
              meg_mag napisała:

              > po co wyjezdzasz tutaj z relacjami z fb? bez tego boli?

              R4F sam o tym wspomnial. Czytanie ze zrozumieniem tez boli?
          • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 18:01
            szprota napisała:

            > R4F, wskaz mi prosze sytuacje, w ktorej pojawia sie prosba o wyciecie
            > postow Bimbo, a ja tego nie robie, bo tworzymy taki fajny team.
            > Bo ja jestem pewna, ze takiej sytuacji nie bylo.

            oczywiscie, ze nie bylo. ale poniewaz wielokrotnie podkreslasz swoje solidne
            doswiadczenie z moderowania roznych grup dyskusyjnych, wydalo mi sie, ze nie
            trzeba "zwracac uwagi", kiedy ktos wchodzi z tekstem "hej, potnijmy Biblie i
            Koran". teraz juz rozumiem, ze ta "moderacja" tutaj to tylko pilnowanie, zeby
            nie przyszedl jeden znany troll i nie rozrabial. OK, w takim razie nie ma
            sprawy. naruszenie netykiety bylo jawne i razace, ale co tam - przeciez nikt nie
            napisal, to sprawy nie ma. a w ogole najlepiej nie patrzec, to problem zniknie.
            najwyrazniej kazde z nas inaczej rozumie, co oznacza moderowanie - Tobie
            kojarzy sie to tylko z wycinaniem postow, a w takim razie nie mamy za bardzo o
            czym dyskutowac.

            a, i nie mam "problemow z oddzieleniem roznic". po prostu, jesli moja
            "znajomosc" z kims jest tylko wirtualna, to i zakonczenie jej tez jest wlasnie w
            wirtualnym swiecie - rozumiesz? Ciebie to tez dotyczy - na dokladnie tej samej
            zasadzie.
            • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 18:09
              > szprota napisała:
              >
              > > R4F, wskaz mi prosze sytuacje, w ktorej pojawia sie prosba o wyciecie
              > > postow Bimbo, a ja tego nie robie, bo tworzymy taki fajny team.
              > > Bo ja jestem pewna, ze takiej sytuacji nie bylo.

              Proszę bardzo.
              Wątek "Emocje, które wzbudza Laura". Po napastliwych postach Lezbobimbo
              zwróciłam się z pytaniem, co na to moderacja. Ty się odezwałaś. Resztę można
              przeczytać i samemu ocenić.
          • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 18:25
            i jeszcze...

            szprota napisała:

            > Rozumiem, ze Ty masz problemy z oddzieleniem roznic w
            > dyskusji od prywatnych relacji (...) ale nie przenos tego na innych.

            zaraz, jak to bylo... "diagnostyka, darmo daja!"? to jakas nowa moda, szukanie
            wszystkim jakichs problemow? kochanica ma problem, ja mam problem, co to jest,
            "klinika zdrowego czlowieka" czy "doktor House"??
            >
    • ciotka_paszczaka Hm...subkultura forum 13.03.10, 19:16
      Coz, dlugo to trwalo, ale wreszcie do mnie dotarlo: nie jest to forum Milosnikow Malgorzaty Musierowicz, ale subkultury. Coz,to nie dla mnie.

      Prowokacje, podsycanie dyskusji -nie na temat - i brak kultury, czym sie w takim razie to forum, rozni od miliona innych?
      Ja, i zapewne kilka innych osob; zupelnie stracilam ochote do jakiejkolwiek dyskusji, bo coz...na tematy "subkultury forum" nie mam nic do powiedzenia.

      A ksiazki Malgorzaty Musierowicz i czytam, i, -w wiekszosci -lubie.
      • rozdzial43 Re: Hm...subkultura forum 13.03.10, 19:32
        ciotka_paszczaka napisała:

        > Ja, i zapewne kilka innych osob; zupelnie stracilam ochote do jakiejkolwiek dys
        > kusji, bo coz...na tematy "subkultury forum" nie mam nic do powiedzenia.
        >
        > A ksiazki Malgorzaty Musierowicz i czytam, i, -w wiekszosci -lubie.

        Całkowicie rozumiem Twoją decyzję :).

        Ale chyba jednak nie do końca się z nią zgadzam.

        Pojawia się przecież pytanie, czy nie należy jednak tej nazwanej przez Ciebie
        "subkulturze" spróbować stawić oporu i konsekwentnie powiększać przestrzeń -
        również w internecie - w której każdy - chociażby z założenia - chcący poznać
        poglądy i odczucia innych ludzi oraz podzielić się własnymi, będzie mógł
        przebywać kiedy tylko poczuje taką potrzebę.

        Wiadomo, wygląda to na walkę z wiatrakami, no ale próbę przecież trzeba podjąć,
        prawda?
        • ciotka_paszczaka Re: Hm...subkultura forum 13.03.10, 20:06
          rozdzial43 napisała:

          >[...]
          > Pojawia się przecież pytanie, czy nie należy jednak tej nazwanej przez Ciebie
          > "subkulturze" spróbować stawić oporu i konsekwentnie powiększać przestrzeń -
          > również w internecie - w której każdy - chociażby z założenia - chcący poznać
          > poglądy i odczucia innych ludzi oraz podzielić się własnymi, będzie mógł
          > przebywać kiedy tylko poczuje taką potrzebę.
          >
          > Wiadomo, wygląda to na walkę z wiatrakami, no ale próbę przecież trzeba podjąć,
          > prawda?

          Na pewno tak jest. Moj osobisty, glowny problem: brak czasu!
          Czasami przez kilka dni -nie zagladam na forum -po prostu jestem zbyt zajeta. A w miedzyczasie watki rozrastaja sie w sposob, lawinowy. Jak oddzielic to, co faktycznie mnie interesuje, od szeroko rozumianego "szumu informacyjnego"? Nie wiem. W soboty i niedziele moge troche wiecej przeczytac, ale nie siedze przed komputerem non stop; mam w wiekszosci -naturalnych - a nie wirtualnych znajomych! I to chyba jedyne wytlumaczenie. Moze na wakacjach, bede mogla usiasc i przeczytac watki majace po kilkaset wpisow? Po to, zeby wyluskac z nich moze z 10 (?!) interesujacych mnie wypowiedzi, co do ktorych chcialabym sie jakos odniesc.
          Wiem, ze to brzmi jak wymowka, ale nia nie jest. Majac do wyboru czytanie ksiazek, i czytanie forum o ksiazkach, ktore niestety,
          odeszlo od tematu...coz dodac.
          • rozdzial43 Re: Hm...subkultura forum 13.03.10, 20:28
            ciotka_paszczaka napisała:

            > Moj osobisty, glowny problem: brak czasu!

            Na brak czasu nie ma sposobu (chociaż czytałam kiedyś o pewnym urządzeniu do
            rozciągania czasu, jak sama zdobędę, to Ci pożyczę :))

            I oczywiście szkoda czasu snu na lekturę dwóch ostatnich wątków, na pewno. Ale
            jednocześnie proszę Cię, żebyś nie opuszczała tego forum tak ostatecznie i
            bezapelacyjnie, bo są na nim ludzie, którzy chcieliby poznać Ciebie, dowiedzieć
            się jaki masz pogląd w wielu sprawach i dlaczego.

            Wierzę ciągle (chociaż z coraz większym trudem), że wrócą dawne, spokojne czasy
            forum, a uczestnictwo w ruchu oporu stanie się pięknym partyzanckim wspomnieniem
            :)))
            • doratos Re: Hm...subkultura forum 14.03.10, 00:10
              ciotko_paszczaka ja mam ten sam problem-
              mało czasu,
              ale to forum(i jeszcze Chmielewskiej)wciągnęło mnie jak wir
              i nawet jak mnie nie ma przez jakiś czas
              to wracam bo znajduję tu to czego nie mam w życiu-
              dyskusję o sprawach ważnych i mniej ważnych
              ale zawsze ciekawych,
              i choć nie zgadzam się z większością która jeździ po
              pani MM(jak po łysej kobyle) i niektórych jej książkach,
              to zawsze z wypiekami czytam wątki choćby i po nocach
              gdy tymczasem stęskniony mężulek
              czeka w sypialni!!:)
              Jest tu miejsce dla nas wszystkich a zwłaszcza dla miłośników
              twórczości MM,
              bo po to to forum zostało założone!
              Czyż nie??????:)
    • paszczakowna1 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 01:24
      Ja bym jednak proponowała powściągnąć w tym wątku skłonność do offtopików, z
      której jesteśmy tak słusznie dumni, i skupić się na sprawie moderacji. Jak
      będziemy rozmawiać o wszystkim, to nie załatwimy niczego.

      1. Pozwolę sobie wrócić do sprawy usunięcia postów Seali. Zajrzałam do tego
      wątku, i widzę tam problem, na który nikt jeszcze nie zwrócił uwagi: brak
      komunikacji między moderatorkami. Posty znikają, kolejne moderatorki pojawiają
      się i tłumaczą, że nic o tym nie wiedzą, czeski film. Potwierdza się mądrość
      ludowa, że gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść. Moderatorek jest po prostu
      za dużo, i w sytuacji kryzysowej (a jedynie do takich sytuacji potrzebna jest
      nam moderacja) robi się chaos. Rozumiem, była potrzeba, ale potrzeba była chwilowa.

      Nawiasem mówiąc - czy nie można wpisać ników aktualnych moderatorek w nagłówek?
      Prawie nikt nie pamięta, kto moderuje, i mało kto pamięta, gdzie to znaleźć.

      2. Zachowanie moderatorek w dyskusjach. No niestety, moderatorkom wolno mniej.
      Co, do cholery, może myśleć nowy użytkownik werbalnie zglanowany przez kogoś
      (tym bardziej dwóch ktosiów), jak się dowiaduje, że ten ktoś jest moderatorką?
      Ano, że całe forum takie zachowanie popiera, skoro się godzi na taką moderację.
      To po pierwsze. A po drugie, moderator ma nad 'zwykłym' użytkownikiem przewagę -
      może usuwać posty, vice versa nie. Nic, ze z tej przewagi nie korzysta, sama
      możliwośc powoduje asymetrię. To powinno zobowiązywać moderatorki do większej
      ostrożności w pisaniu.

      Przepraszam za prywatę, posłużę się tu wypowiedzią Szproty skierowaną do mnie.

      'Cieszę się, że mamy to wyjaśnione. Coś masz do dodania w temacie wątku czy
      wolisz analizować moje zachowanie? Bo wiesz, analizuj sobie, ale może osobny
      wątek by się zdał?'
      (forum.gazeta.pl/forum/w,25788,108528803,108611556,Re_Lezbobimbo_czy_jestes_uzalezniona_od_dokuczan.html)

      Ja wzruszę ramionami i postukam się w czoło, bo takie upomnienie skierowane
      przez kogoś, kto przed chwilą w licznych postach analizował zachowanie
      założycielki wątku, wpisane na forum funkcjonującym na offtopikach (z powodu
      'analizy' jednozdaniowej, ale o to mniejsza) robi na mnie wrażenie jedynie
      komiczne. Ale jaki mogłoby być wrażenie na kimś nowym i mało doświadczonym?
      Przecież to pisze MODERATORKA!

      3. Kwestia prowokacji na tematy światopoglądowe. Nie widzę powodu, żeby nie
      wierzyć r4f (zresztą Lezbobimbo sama przyznaje, że prowokuje rozmyślnie) i
      podzielam jego stanowisko. Napiszę wprost - nie może być moderatorką ktoś, kogo
      zachowanie ociera się o zwykły trolling.

      To forum długi czas funcjonowało jako oaza od jatek światopoglądowych. Dbajmy o
      to, żeby tak było nadal. Do urządzania jatek mamy szeroki wybór innych forów
      gazetowych.
      • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 09:04
        paszczakowna1 napisała:

        >
        > 3. Kwestia prowokacji na tematy światopoglądowe. Nie widzę powodu, żeby nie
        > wierzyć r4f (zresztą Lezbobimbo sama przyznaje, że prowokuje rozmyślnie) i
        > podzielam jego stanowisko. Napiszę wprost - nie może być moderatorką ktoś, kogo
        > zachowanie ociera się o zwykły trolling.
        >
        > To forum długi czas funcjonowało jako oaza od jatek światopoglądowych. Dbajmy o
        > to, żeby tak było nadal. Do urządzania jatek mamy szeroki wybór innych forów
        > gazetowych.

        Pozwolę odnieść się do powyższego akapitu. Trochę dziwię się że nikt więcej tego
        nie skomentował.
        Jeżeli jest prawdą, a także nie widzę powodu aby wątpić, w to co opisał R4F to
        jest to sytuacja wręcz żenująca i nie zawaham się użyć tego sformułowania -
        dziecinada. Przechwalanie się po innych forach że oto udało mi się sprowokować
        jakąś pyskówkę na innym forum?
        "Ideał sięgnął bruku" - że pozwolę sobie na tak górnolotne stwierdzenie.
        Co zaś się tyczy noderacji. Nie mogą - choćby nawet nominalni moderatorzy bawić
        się w prowokowanie przepychanek oraz stosować agresję werbalną.

        Co zaś tyczy się kwestii światopoglądowych, z którymi mam najwięcej do
        czynienia. Dla mnie to jest tylko artykułowanie swoich poglądów i nie było to
        nigdy nastawione na prowokowanie. Poza tym, każdy ma jakieś poglądy które są
        widoczne w tym co pisze i mówi, nawet jeżeli ich nie artykułuje. Ale obiecałem
        ograniczac takie wstawki więc będę to robił.

        Mnie akurat zawsze cieszyły wszelkiego rodzaju off-topiki gdyz oznacza to że
        forum żyje. Literalne trzymanie sie tylko tematyki związane z Jeżycjadą, dawno
        chyba doprowadziłoby juz do zniknięcia forum z powierzchni a szkoda by była.
        O wiele jednak większym problemem według mnie niż nawet dawanie wyrazu swoim
        poglądom, jest tolerancja dla zachowań agresywnych i prowokacyjnych i chyba
        warto byłoby bardziej na tym się skupić.

        Przyłączam się także , zwłaszcza po rewelacjach dotyczących popisów Bimbo na
        innych forach do odebrania, choćby nawet iluzorycznych, uprawnień moderatorskich.
        Tak się nie godzi po prostu.
      • nikadaw1 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 13:15
        świetny post Paszczakówna, wyraziłaś lepiej to co ja chciałam powiedzieć :)
        szkoda że nie ma opcji dawania plusików postom.

        w założycielskim poście skierowałam do Bimbo jedno zdanie, chodziło mi oto, co
        potem dokładniej pisał R4F - cóż, skoro to wypłynęło, choć może nie powinno
        (raczej nie powinno) - właśnie wtedy zapaliła mi się czerwona lampka, ale ją
        zignorowałam, a potem mnie rozsierdziło wmawianie Kochanicy że ma problem. i tak
        mi się wylało, i popełniłam ten wątek, pisząc jedynie w swoim imieniu, a nie
        całego tłamszonego forum przez trzy osoby. popełniłam może zaniechanie, że nie
        reagowałam wcześniej - ale też nie docierało to do mnie z taką mocą, że jednak
        coś złego tu się dzieje.


        nie jestem pewna, czy to mnie Szprota zarzuciła roszczeniowość. rzadko piszę a
        potem nagle wyskakuję z propozycjami, co kto powinien. jeszcze raz: starałam się
        pisać klarownie i bez agresji, co ja uważam i co widzę, i nie żądałam
        bezwzględnego oddania nozyczek. zrobicie jak chcecie, nie będę darła szat i będę
        tu pisać nadal, chyba że mi się odechce.

        nie przesiaduję na forum, w pracy czasem rzucę okiem, co nowego, ale nie mogę
        robić długich przerw na pisanie postów na metry i co chwila sprawdzać, czy ktoś
        mi odpowiedział. jak mam coś ciekawego do napisania - to się wtedy nie krępuję.
        poza tym staram się wieść dość interesujące życie w realu i nie zarywać nocy.
        mój wybór. tym niemniej, mam takie samo prawo do tego forum co Bimbo, Szpro i
        kotula, które piszą nieporównanie więcej. i mam prawo zainterweniować, jeśli
        uważam że trzeba. zwłaszcza, że nie wylazłam zza krzaka. większości forowiczów
        jestem tu znana, mniemam że od dobrej strony.

        czy żądam jakichś nadzwyczajnych umiejętności od moderatorek? nie wydaje mi się.
        to Szpro wysunęła sugestię, że gdyby naprawdę wzięła sobie do serca swoją
        funkcję, w pierwszej kolejnośći pod nóż powinny pójść offtopiki i sygnaturki,
        zgodnie z ogólnoświatowymi wytycznymi dotyczącymi internetu. taki makabryczny
        żart, domyślam się.
        • ciotka_paszczaka Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 13:54
          Wydaje mi sie, ze pierwotnym argumentem, przemawiajacym za posiadaniem wielu moderatorow, byla wylacznie walka z trollem, ktory swoje posty wpisywal o roznych porach dnia, a wiekszosc z nas jest przy komputerze tylko w pewnym okreslonym czasie. Ta przyczyna -dawno temu - zniknela.

          Nie wiem, komu mozna zglosic posty naruszajace regulamin, u siebie (Firefox i Safari/Mac OS X); wiedze JEDYNA opcje, zgloszenia zalozycielowi forum, a Refiony od dawna tu nie ma.

          Jesli jest jakas inna opcja, to prosze o informacje-jak ja wlaczyc/ wykorzystac. Na innych forach jest np. maly symbol=list naruszajacy regulamin, do ew. kasacji.

          Juz sam naglowek -opis forum, zniecheca do dyskusji! Moze nalezalo by go jednak zmienic. To poniekad wiaze sie ze sprawa moderacji.

          Off-topic; coz ja nie mam nic przeciwko, o ile w jakis nawet bardzo niewielki sposob wiaza sie jednak z tematyka forum. A jesli sie nie wiaza? Zal mi doprawdy osob, ktore poza tym wirtualnym, nie maja innego zycia, hobby i zainteresowan. Ja -mam! Czyzbym byla w mniejszosci?
          • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 14:03
            CytatJuz sam naglowek -opis forum, zniecheca do dyskusji! Moze nalezalo by go jednak zmienic. To poniekad wiaze sie ze sprawa moderacji.

            O, a dlaczego zniechęca? Coś bliżej?
            Bo protestuje przeciwko wpadaniu świeżynek z partyzanta i krzyczeniu "zmieńcie się, bo mi się tu nie podoba"?

            Właśnie takie uzasadnienie ma drugi akapit nagłówka i nie jest on wpisany tutaj przypadkowo, np. dlatego że ktoś wielbi autorkę cytowanych słów. Ale fakt, tego może nie wiedzieć ktoś, kto na forum bywa od przypadku do przypadku, a tego przypadki są nader rzadkie.
            • emae Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 15:09
              mama_kotula napisała:

              >
              > O, a dlaczego zniechęca? Coś bliżej?
              > Bo protestuje przeciwko wpadaniu świeżynek z partyzanta i krzyczeniu "zmieńcie
              > się, bo mi się tu nie podoba"?
              >
              > Właśnie takie uzasadnienie ma drugi akapit nagłówka i nie jest on wpisany tutaj
              > przypadkowo, np. dlatego że ktoś wielbi autorkę cytowanych słów.


              Nagłówek jest, moim zdaniem, bardzo wyważony i kulturalny, i ładnie nawiązuje do tamtych wydarzeń. Prośba o to, by nowa osoba nie zaczynała swojej bytności na forum od krytyki, ale żeby pobyła tu trochę, podyskutowała, poczuła się jak u siebie. Ładnie.

              ALE: Nagłówek zwraca uwagę na pewien problem. Wysyłamy do nowej osoby komunikat: tu czasem trudno się dogadać, prosimy cię, nie kłóć się z nami, inni się kłócili i dlatego teraz obawiamy się ciebie, bo też jesteś tu nowy/nowa.

              Poza tym, można te słowa zrozumieć także jako coś w stylu: jesteś nowy, to się nie wychylaj, wychylać się może tylko... kółko wzajemnej adoracji. Dołącz do kółka, to dopiero wtedy możesz zacząć krytykować.

              > Ale fakt, teg
              > o może nie wiedzieć ktoś, kto na forum bywa od przypadku do przypadku, a tego p
              > rzypadki są nader rzadkie.
              >

              Więc do kogo są w końcu te słowa? Do osoby nowej czy do kogoś, kto bywa tu częściej niż od przypadku do przypadku? Osoba nowa nie zna kulisów pacynkowej afery.
              • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 15:18
                Ok, nie patrzyłam na to w ten sposób, masz rację.
              • wrr2 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 19:42
                > Nagłówek jest, moim zdaniem, bardzo wyważony i kulturalny, i ładnie nawiązuje d
                > o tamtych wydarzeń. Prośba o to, by nowa osoba nie zaczynała swojej bytności na
                > forum od krytyki, ale żeby pobyła tu trochę, podyskutowała, poczuła się jak u
                > siebie. Ładnie.
                Tylko jak trafia się na takie wątki jak ten kochanicy, czy inne typu "huzia na Józia" polegające na atakowaniu w parę osób kogoś kto się wychylił, to naprawdę ciężko poczuć się tu u siebie. Jeśli dodać do tego tenże nagłówek, który można odczytać "albo się zgadzasz z nami, albo spadaj", to całość do dyskusji raczej nie zachęca. A do czego nawiązuje nagłówek "świerzynki" siłą rzeczy wiedzieć nie mogą.

                PS Sorry za złamanie prośby z nagłówka :P Już więcej krytykować nie będę.
                • emae Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 20:15
                  Droga Wrr2... Nie żebym się czepiała, ale cytowana przez Ciebie moja wypowiedź
                  ma ciąg dalszy, i jest w nim mniej więcej to, co napisałaś, tylko że ujęte w
                  innych słowach :)
          • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 15:16
            > Off-topic; coz ja nie mam nic przeciwko, o ile w jakis nawet bardzo niewielki s
            > posob wiaza sie jednak z tematyka forum. A jesli sie nie wiaza? Zal mi doprawdy
            > osob, ktore poza tym wirtualnym, nie maja innego zycia, hobby i zainteresowan.
            > Ja -mam! Czyzbym byla w mniejszosci?


            Nie podoba mi się zawarta w wyżej przytoczonych zmianach ocena, że znajomi
            internetowi i internetowe dyskusje są gorszej jakości od "realnych". Wiesz,
            teraz nawet sporo udanych związków zaczyna się od spotkania w internecie.
            Czy mamy rozumieć, że jak to jesteś, to dlatego, że nie masz nic lepszego do roboty?
            • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 15:17
              * "w wyżej przytoczonych zdaniach" miało być
          • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 16:29
            ciotka_paszczaka napisała:

            > Off-topic; coz ja nie mam nic przeciwko, o ile w jakis nawet bardzo niewielki s
            > posob wiaza sie jednak z tematyka forum. A jesli sie nie wiaza?
            Zal mi doprawdy
            > osob, ktore poza tym wirtualnym, nie maja innego zycia, hobby i zainteresowan.

            Znaczy, że jeśli na forum pojawi się off-topic niezwiązany z jego tematyką, to
            forumowicze automatem nie mają innego życia poza wirtualnym i można z wyżyn
            samozadowolenia wyrazić swój żal nad nimi? Jakoś nie widzę związku. A co dopiero
            mówić o ludziach, którzy udzielają się na kilku forach. Strach pomyśleć.

            > Ja -mam! Czyzbym byla w mniejszosci?

            Zanim pogrążysz się w żalu nad tymi pozbawionymi zainteresowań, samotnymi
            nieszczęśnikami, weź poprawkę na to, że sporo czasu przed kompem można spędzać z
            co najmniej kilku przyczyn, od długich godzin pracy przy komputerze począwszy,
            na przewlekłej chorobie swojej lub dziecka skończywszy. Zanim napiszesz coś
            takiego lepiej trzy razy się zastanów. Z ciekawości - ile też postów tygodniowo
            można napisać, żeby nie być uznanym za taką pożałowania godną personę?...
      • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 18.03.10, 19:29
        paszczakowna1 napisała:

        > Przepraszam za prywatę, posłużę się tu wypowiedzią Szproty skierowaną do mnie.
        'Cieszę się, że mamy to wyjaśnione. Coś masz do dodania w temacie wątku czy
        wolisz analizować moje zachowanie? Bo wiesz, analizuj sobie, ale może osobny
        wątek by się zdał?'
        (<a
        href="forum.gazeta.pl/forum/w,25788,108528803,108611556,Re_Lezbobimbo_czy_jestes_uzalezniona_od_dokuczan.html)"
        target="_blank"forum.gazeta.pl/forum/w,25788,108528803,108611556,Re_Lezbobimbo_czy_jestes_uzalezniona_od_dokuczan.html)</a>
        Ja wzruszę ramionami i postukam się w czoło, bo takie upomnienie skierowane
        przez kogoś, kto przed chwilą w licznych postach analizował zachowanie
        założycielki wątku, wpisane na forum funkcjonującym na offtopikach (z powodu
        'analizy' jednozdaniowej, ale o to mniejsza) robi na mnie wrażenie jedynie komiczne.

        Po ochłonięciu, z niechęcią przyznaję Ci rację. Zareagowałam emocjonalnie,
        zirytowana lamentem na wątku Kochanicy co do m.in. mojego paskudnego zachowania
        (którego ja za paskudne nie uważam i przepraszać za nie nie zamierzam).
        Przepraszam, nie powinnam była.

    • the_dzidka To teraz ja 14.03.10, 15:27
      Niko, mam do Ciebie (w sumie do wwszystkich)dwa pytania. Jak ma się
      specyficzny sposób "bycia" dziewczyn do faktu, iż posiadają funkcje
      moderatorów? Nie nadużywają tych funkcji w żaden sposób, nie
      wycinają niewygodnych dla siebie postów, dyskutują jako
      forumowiczki, nie jako moderatorki. (Tak nawiasem mówiąc, nie
      rozumiem też tego stwierdzenia, że "nie potrafią moderować
      dyskusji", znaczy co, powinny to w jakikolwiek sposób robić?!)

      No i druga sprawa, czy odebranie dziewczynom praw moderatorskich to
      ma być jakaś kara za ich "niegodne" zachowanie? Coś jak w
      podstawówce, "za napyskowanie pani od polskiego masz przez miesiąc
      szlaban na telewizję"?

      Jeżeli razi kogokolwiek sposób bycia Bimbo i Kotuli, aha, i Szproty,
      to lekarstwem na to na pewno nie będzie zabranie im praw
      moderatorskich, bo niby co ma piernik do wiatraka? Znacznie
      efektywniejsze byłoby raczej powiedzenie im, żeby zamknęły dzioby.
      Ja osobiście do ich stylu nic nie mam, choć pomysł "przycięcia
      bajbel" i mnie zirytował.

      Dostosuję się do życzeń większości, jak zwykle, choć kwestię uważam
      za bezsensowną, z powodów jak wyżej.

      Do rozdział43: bardzo Cię proszę, żebyś przestała wreszcie wywlekać
      na światło dzienne ten szkielet z Twojej szafy w postaci
      nieszczęsnych niepotrzebnie usuniętych postów Seli. Ja też dostałam
      wtedy szału. Ale Bimbo przyznała się do błędu, przeprosiła i posty
      zostały przywrócone. Sprawa jest ZAMKNIĘTA. Roma locuta, causa
      finita. Jeśli mimo to ciągle przywołujesz tę sprawę, świadczy to o
      mizerocie posiadanych przez Ciebie argumentów w jakimkolwiek
      forumowym sporze.
      • onion68 Re: To teraz ja 14.03.10, 15:34
        > Niko, mam do Ciebie (w sumie do wwszystkich)dwa pytania. Jak ma się
        > specyficzny sposób "bycia" dziewczyn do faktu, iż posiadają funkcje
        > moderatorów? Nie nadużywają tych funkcji w żaden sposób, nie
        > wycinają niewygodnych dla siebie postów, dyskutują jako
        > forumowiczki, nie jako moderatorki. (Tak nawiasem mówiąc, nie
        > rozumiem też tego stwierdzenia, że "nie potrafią moderować
        > dyskusji", znaczy co, powinny to w jakikolwiek sposób robić?!)
        >
        > No i druga sprawa, czy odebranie dziewczynom praw moderatorskich to
        > ma być jakaś kara za ich "niegodne" zachowanie? Coś jak w
        > podstawówce, "za napyskowanie pani od polskiego masz przez miesiąc
        > szlaban na telewizję"?

        Uff :-)
        Dobrze powiedziane.
      • emae Re: To teraz ja 14.03.10, 15:42
        Ja jestem jedna z "wszystkich", i jestem w nastroju do dyskusji, także odpowiem :)

        Gdyby nie ten wątek, może w ogóle nie pamiętałabym o tym, że dziewczyny mają te
        uprawnienia. Jednak gdy osoba ostro dyskutująca z moderatorką ma świadomość, że
        druga strona konfliktu ma wyższe uprawnienia niż ona, może się poczuć trochę...
        bezbronna. Jeśli wiemy, że moderatorka ma skłonności do ostrej wymiany zdań,
        może nie powinna być moderatorką?

        Metwoh się już nie odzywa, dzięki Bogu. Jak to się mówi, ustały przyczyny
        wprowadzenia stanu nadzwyczajnego :)
      • andrzej585858 Re: To teraz ja 14.03.10, 16:57
        the_dzidka napisała:

        > Niko, mam do Ciebie (w sumie do wwszystkich)dwa pytania. Jak ma się
        > specyficzny sposób "bycia" dziewczyn do faktu, iż posiadają funkcje
        > moderatorów?

        To może ja pozwolę sobie na odpowiedź, gdyż widzę że znowu problem ulegnie
        rozmyciu. Przede wszystkim "specyficzny sposób bycia" polegający na
        agresywności, urządzaniu prowokacji ma mało wspólnego z pełnieniem jakichkolwiek
        funkcji. Nawet tak iluzorycznych jak funkcja moderatora na tym forum. Przy tym
        nawet nie widać szans na zmianę stylu zachowania - ponieważ ja tak mam i już.
        Więc niech sobie będą, ale właśnie jako zwykłe uczestniczki - jeżeli nic innego
        nie można zrobić, chociaż ta uwaga dotyczy głównie Lezbobimbo.

        Nie nadużywają tych funkcji w żaden sposób, nie
        > wycinają niewygodnych dla siebie postów, dyskutują jako
        > forumowiczki, nie jako moderatorki. (Tak nawiasem mówiąc, nie
        > rozumiem też tego stwierdzenia, że "nie potrafią moderować
        > dyskusji", znaczy co, powinny to w jakikolwiek sposób robić?!)

        Co powinny robić? nie jątrzyć i nie wyśmiewać. I posłużę się przykładem ze
        wskazaniem osób. Dlaczego Anutek czy też Dakota potrafią powiedzieć i zwrócić
        uwagę na takie same rzeczy, ale zachować przy tym kulturę wypowiedzi? Chyba
        mozna zapanować trochę nad swoim językiem. To tez jest moderowanie dyskusji.
        >
        > No i druga sprawa, czy odebranie dziewczynom praw moderatorskich to
        > ma być jakaś kara za ich "niegodne" zachowanie? Coś jak w
        > podstawówce, "za napyskowanie pani od polskiego masz przez miesiąc
        > szlaban na telewizję"?

        To może należy laurkę napisać? Bo chyba jednak nie było wszystko w porządku?
        Jeżeli już nie tylko jedna osoba zwraca na to uwagę? Czy nie ma innych osób
        które mogłyby pełnić tą funkcję w bardziej wyważony sposób? Poza tym marna to
        szansa że cokolwiek to zmieni, ale zawsze jakaś jest
        >
        > Jeżeli razi kogokolwiek sposób bycia Bimbo i Kotuli, aha, i Szproty,
        > to lekarstwem na to na pewno nie będzie zabranie im praw
        > moderatorskich, bo niby co ma piernik do wiatraka? Znacznie
        > efektywniejsze byłoby raczej powiedzenie im, żeby zamknęły dzioby.
        > Ja osobiście do ich stylu nic nie mam, choć pomysł "przycięcia
        > bajbel" i mnie zirytował.
        >
        Może i nie ma, ale jakieś zasady i reguły powinny obowiązywać.

        > Dostosuję się do życzeń większości, jak zwykle, choć kwestię uważam
        > za bezsensowną, z powodów jak wyżej.
        >
        Nie, akurat przynajmniej w przypadku Lezbobimbo nie jest bezsensowna, bo to jest
        tylko utwierdzanie w przekonaniu że każda prowokacja uchodzi płazem, a chęci
        poprawy i zmiany stylu nie widać. Trudno narażam się tzw, większości aktywnej
        ale trochę tych rewelacji było już za dużo.
        • onion68 Re: To teraz ja 14.03.10, 17:17
          > tylko utwierdzanie w przekonaniu że każda prowokacja uchodzi płazem, a chęci
          > poprawy i zmiany stylu nie widać. Trudno narażam się tzw, większości aktywnej
          > ale trochę tych rewelacji było już za dużo.

          Piszesz tak, jakby prowokowanie było wyłącznie działaniem Bimbo na tym forum.
          Tak nie jest. Znaleźliście sobie kozły ofiarne czy co? Teraz ja zaczynam mieć
          niemiłe skojarzenia.
          • andrzej585858 Re: To teraz ja 14.03.10, 17:30
            onion68 napisała:
            >
            > Piszesz tak, jakby prowokowanie było wyłącznie działaniem Bimbo na tym forum.
            > Tak nie jest. Znaleźliście sobie kozły ofiarne czy co? Teraz ja zaczynam mieć
            > niemiłe skojarzenia.

            Nie, to nie jest żadne szukanie kozła ofiarnego. Przeważnie każda osoba, której
            ktoś zwraca uwagę i tym razem nie zrobiła to tylko jedna osoba - przynajmniej
            albo próbuje wytłumaczyć swoje postępowanie, albo po prostu przeprasza.
            Tutaj z niczym takim nie mamy do czynienia, a wręcz odwrotnie. Dla mnie zaś tym
            co przekroczyło jakieś granice jest właśnie sytuacja opisana przez R4F, jeżeli
            jest prawdziwa, chwalenie sie ze na tym forum urządza się prowokacje?
            O ile pamiętam swego czasu Ginestra za nieszczęsliwie użyte sformułowanie i to
            bez złych intencji, została potraktowana bardzo ostro i jakoś przeszło to bez
            echa, bo po prostu odeszła z forum. Teraz sytuacja powtarza się z Metressa. To,
            ze sama troche nawinęła się swoimi postami, nie oznacza że nalezało dalej tak
            się zachowywać. Trudno, czasem trzeba brać pod uwagę cudzą delikatność.
            Spojrzenie jednak się widać zmienia jak samemu znajdzie się z tej drugiej strony.
        • onion68 Re: To teraz ja 14.03.10, 17:22
          > Co powinny robić? nie jątrzyć

          Dyskusje forumowe polegają czasami na jątrzeniu także, w sumie nie tylko forumowe

          > i nie wyśmiewać

          Nie zauważyłam, żeby miało miejsce jakieś_chamskie_wyśmiewanie. Kochanica sama
          zbłądziła w tej dyskusji na manowce, dzięki wydatnej pomocy Kkkokos na początku.
          Jest dorosła i mogła w dowolnym, dogodnym dla siebie momencie dyskusję przerwać,
          z jakichś powodów nie zrobiła tego.
          • andrzej585858 Re: To teraz ja 14.03.10, 17:41
            onion68 napisała:

            >
            > Nie zauważyłam, żeby miało miejsce jakieś_chamskie_wyśmiewanie. Kochanica sama
            > zbłądziła w tej dyskusji na manowce, dzięki wydatnej pomocy Kkkokos na początku
            > .
            > Jest dorosła i mogła w dowolnym, dogodnym dla siebie momencie dyskusję przerwać
            > ,
            > z jakichś powodów nie zrobiła tego.
            >
            Trochę powyższa argumentacja przypomina ilustrację sytuacji znanych no
            powiedzmy z literatury - to nie złodziej jest winny, tylko ten co go złapał.
            • onion68 Re: To teraz ja 14.03.10, 18:01
              > Trochę powyższa argumentacja przypomina ilustrację sytuacji znanych no
              > powiedzmy z literatury - to nie złodziej jest winny, tylko ten co go złapał.

              Nie widzę analogii. Co dziewczyny zrobiły? Używały epitetów jakichś, wycieczki
              personalne czyniły. Dyskusja była z ich strony prowadzona w sposób prześmiewczy,
              ale nikt nie zmuszał Kochanicy do zacietrzewiania się i walki do krwi ostatniej.
              Ofiara złodzieja raczej nie ma wyboru.
              Nie podobają mi się Twoje porównania, a trochę także to, że znalezienie się w
              liczniejszym towarzystwie dodało ci niesłychanej odwagi do piętnowania,
              wymierzania kar, sądzenia, itp.
              • andrzej585858 Re: To teraz ja 14.03.10, 18:17
                onion68 napisała:
                .
                > Nie podobają mi się Twoje porównania, a trochę także to, że znalezienie się w
                > liczniejszym towarzystwie dodało ci niesłychanej odwagi do piętnowania,
                > wymierzania kar, sądzenia, itp.

                Co do porównania - zgoda, za daleko idące. Natomiast -towarzystwo jest mi
                potrzebne aby być odważnym? no troche mam juz za duzo lat abym potrzebował
                towarzystwa.
                Trochę jak byś poszperała, to może bys znalazła że juz niejednokrotnie czyniłem
                uwagi odnośnie, zwłaszcza, języka Bimbo. Trochę tego za dużo się juz nazbierało.
                Tylko że, no cóż, przecież nic wielkiego sie nie stało - oczywiście że nie,
                tylko jeszcze raz zadam pytanie? czy nie mozna inaczej sie zachowywać?
                • onion68 Re: To teraz ja 14.03.10, 18:21
                  > Trochę jak byś poszperała, to może bys znalazła że juz niejednokrotnie czyniłem
                  > uwagi odnośnie, zwłaszcza, języka Bimbo

                  Ok, przepraszam, w tym punkcie byłam niesprawiedliwa.
                  • andrzej585858 Re: To teraz ja 14.03.10, 18:41
                    onion68 napisała:

                    > > Trochę jak byś poszperała, to może bys znalazła że juz niejednokrotnie cz
                    > yniłem
                    > > uwagi odnośnie, zwłaszcza, języka Bimbo
                    >
                    > Ok, przepraszam, w tym punkcie byłam niesprawiedliwa.

                    To akurat mało istotne. Dla mnie chodzi tylko i wyłącznie o pewną estetykę
                    dyskusji. Ja bardzo chętnie pospieram się z Bimbo nawet na tematy religijne ,
                    ale nie tym tonem i językiem, który zresztą nie wiem dlaczego od dłuższego czasu
                    ewoluuje w strone coraz bardziej agresywnego.
                    Przecież dobrze pamiętam jak zostałem wciągnięty , zresztą z chęcią, w pierwszą
                    dyskusję religijną, tylko że jest drobna różnica - ja nie jestem młodą
                    dziewczyną - chociaż chętnie bym sie zamienił - i nie popadnę z powodu takiego
                    a nie innego zachowania w nerwice oraz nie bedę uciekał z forum.
                    To nie jest argument że ktoś dał się wciągnąć. Każdy człowiek ma chęć obrony
                    tego co powiedział. Problem jest w tym, że jak zostanie bezpardonowe zaatakowany
                    przez kilka osób, wprawionych w takich potyczkach - to po prostu nie wytrzyma i
                    ucieknie.
                    I ja właśnie pytam się - jaki to ma sens? Nie bez przyczyny przywołałem casus
                    Ginestry i nie po to aby jej bronić, gdyz rzeczywiście popełniła faux pas, tylko
                    żeby zobrazować pewien dość niedobry mechanizm.
                    Naprawdę nie wszyscy są az tak bardzo odporni i argument , a przecież mozna nie
                    ciągnąc dyskusji, albo najpierw poczytać jak kto sie wypowiada i jaki ma styl -
                    kompletnie mnie nie przekonuje.
                    Każda osoba ktora tutaj wchodzi winna byc witana nie tylko stereotypowo, ale
                    naprawdę i jeżeli sama nie zachowuje sie arogancko, takze wobec niej w podobny
                    sposob nie zachowywać się.
                    Taka jest moja opinia.
                    • onion68 Re: To teraz ja 14.03.10, 18:48
                      > To akurat mało istotne. Dla mnie chodzi tylko i wyłącznie o pewną estetykę
                      > dyskusji. Ja bardzo chętnie pospieram się z Bimbo nawet na tematy religijne ,
                      > ale nie tym tonem i językiem, który zresztą nie wiem dlaczego od dłuższego czas
                      > u
                      > ewoluuje w strone coraz bardziej agresywnego.
                      > Przecież dobrze pamiętam jak zostałem wciągnięty , zresztą z chęcią, w pierwszą
                      > dyskusję religijną, tylko że jest drobna różnica - ja nie jestem młodą
                      > dziewczyną - chociaż chętnie bym sie zamienił - i nie popadnę z powodu takiego
                      > a nie innego zachowania w nerwice oraz nie bedę uciekał z forum.
                      > To nie jest argument że ktoś dał się wciągnąć. Każdy człowiek ma chęć obrony
                      > tego co powiedział. Problem jest w tym, że jak zostanie bezpardonowe zaatakowan
                      > y
                      > przez kilka osób, wprawionych w takich potyczkach - to po prostu nie wytrzyma i
                      > ucieknie.

                      A skąd ktokolwiek ma wiedzieć, jak odporny jest interlokutor? Jeżeli ktoś
                      przyparty do muru uważa za stosowne się rozpłakać i jeszcze poinformować o tym
                      publicznie, to ja to akurat odbieram jako żałosną manipulację. Już wolę
                      bezpardonowy styl dyskusji.
                      Już to kiedyś ktoś napisał (Dakota chyba), a ja powtórzę: forum dyskusyjne to
                      nie grupa wsparcia, służy ono dyskusji właśnie.
                      A jeśli ktoś jest skłonny do nerwic, dobrze zrobi, unikając nerwicogennych sytuacji.
                      • andrzej585858 Re: To teraz ja 14.03.10, 19:01
                        onion68 napisała:

                        >
                        > A skąd ktokolwiek ma wiedzieć, jak odporny jest interlokutor? Jeżeli ktoś
                        > przyparty do muru uważa za stosowne się rozpłakać i jeszcze poinformować o tym
                        > publicznie, to ja to akurat odbieram jako żałosną manipulację. Już wolę
                        > bezpardonowy styl dyskusji.
                        > Już to kiedyś ktoś napisał (Dakota chyba), a ja powtórzę: forum dyskusyjne to
                        > nie grupa wsparcia, służy ono dyskusji właśnie.
                        > A jeśli ktoś jest skłonny do nerwic, dobrze zrobi, unikając nerwicogennych sytu
                        > acji.

                        Szkoda że między innymi, także nie jest grupą wsparcia, mimo wszystko szkoda.
                        Nawet, jeżeli w pewien sposób moge zgodzić się ze z początku trudno kogoś
                        ocenić, to jednak po jakims czasie to widać. Tylko że w niczym nie zmienia to
                        faktu, ze można byc po prostu bardziej grzecznym i tyle.
                      • rozdzial43 Re: To teraz ja 15.03.10, 20:11
                        onion68 napisała:

                        > A skąd ktokolwiek ma wiedzieć, jak odporny jest interlokutor? Jeżeli ktoś
                        > przyparty do muru uważa za stosowne się rozpłakać i jeszcze poinformować o tym
                        > publicznie, to ja to akurat odbieram jako żałosną manipulację. Już wolę
                        > bezpardonowy styl dyskusji.
                        > Już to kiedyś ktoś napisał (Dakota chyba), a ja powtórzę: forum dyskusyjne to
                        > nie grupa wsparcia, służy ono dyskusji właśnie.
                        > A jeśli ktoś jest skłonny do nerwic, dobrze zrobi, unikając nerwicogennych sytu
                        > acji.
                      • rozdzial43 Re: To teraz ja 15.03.10, 20:25
                        onion68 napisała:

                        > a ja powtórzę: forum dyskusyjne to
                        > nie grupa wsparcia, służy ono dyskusji właśnie.
                        > A jeśli ktoś jest skłonny do nerwic, dobrze zrobi, unikając nerwicogennych sytu
                        > acji.

                        Ups, za wcześnie mi się wyżej kliknęło, wybaczcie.

                        Jak tak czytałam Twoje posty, Onion, których wczoraj nie doczytałam, to od razu
                        przypomniało mi się spotkanie mojej klasy z liceum, które odbyło się ok. 3 tyg.
                        temu, rocznik...ekhem, ekhem..no nieważne, nie tak jeszcze sędziwy :)

                        Ale do sedna: przypomniała mi się rozmowa naszego szkolnego kolegi, który od lat
                        jest policjantem i naszej koleżanki. Ta koleżanka przy stoliku zwróciła się do
                        tego kolegi, że nie rozumie, jak on może wytrzymać w pracy, w której ściga się i
                        przesłuchuje innych ludzi, stosując niekiedy przymus.
                        I ten mój kolega odpowiedział jej: gadasz tak, dopóki w głowę na ulicy nie
                        dostaniesz.

                        A przypomniało mi się to dlatego, bo uważam, że z Tobą jest podobnie, Onion.
                        Myślę, że nie spotkało Cię ze strony moderatorek nic takiego, jak Kochanicę,
                        tzn. nikt Cię werbalnie nie skopał, przy zażenowanym milczeniu części audytorium
                        i aprobujących uwagach, takich jak Twoje.

                        Cóż, nie można jednak wymagać, żeby każdy umiał sobie wyobrazić, co się wtedy
                        czuje po czymś takim. Ale pochwałę upadku obyczajów mam Ci jednak za złe, za
                        pozwoleniem.
                        • mama_kotula Re: To teraz ja 15.03.10, 20:53
                          CytatA przypomniało mi się to dlatego, bo uważam, że z Tobą jest podobnie, Onion. Myślę, że nie spotkało Cię ze strony moderatorek nic takiego, jak Kochanicę, tzn. nikt Cię werbalnie nie skopał, przy zażenowanym milczeniu części audytorium i aprobujących uwagach, takich jak Twoje.

                          CytatCóż, nie można jednak wymagać, żeby każdy umiał sobie wyobrazić, co się wtedy czuje po czymś takim.

                          Ja wiem. Zostałam na forum onegdaj skopana jakieś 20 razy bardziej, zgnojona w jednym z najgorszych momentów życia, z premedytacją i w toku dłuższej akcji. I dlatego, mając świadomość co się wtedy czuje, dokładnie wiem, na ile i kiedy mogę sobie pozwolić. Oraz z kim.
                          To, co tu dostała Kochanica, to - jak napisała Szprota - mały pikuś, pikuś, Azorek wręcz.
                          • rozdzial43 Re: To teraz ja 15.03.10, 20:59
                            mama_kotula napisała:

                            > mały pikuś, pikuś, Azo
                            > rek wręcz.

                            Wg mnie bernardyn, bernardyn Beethoven :D
                            • mama_kotula Re: To teraz ja 15.03.10, 21:14
                              rozdzial43 napisała:

                              > mama_kotula napisała:
                              >
                              > > mały pikuś, pikuś, Azo
                              > > rek wręcz.
                              >
                              > Wg mnie bernardyn, bernardyn Beethoven :D

                              Nie. Bo Kochanica była, załóżmy, kopana, w temacie neutralnym. Kopanie w temacie neutralnym w porównaniu do kopania w tematach osobistych to zawsze pikuś. Ładne to nie było, macie wszyscy rację, niemniej kaliber tego kopania był naprawdę niewielki.
                          • ginny22 Re: To teraz ja 16.03.10, 01:27
                            > dlatego, mając świadomość co się wtedy czuje, dokładnie wiem, na
                            ile i kiedy mogę sobie pozwolić. Oraz z kim.

                            Za pozwoleniem. Ludzie są rózni, że tak nieśmiało przypomnę. I mają
                            rózne progi wrażliwości. Gdybym ja była na miejscu Metresy w
                            dyskusji o kroczach, poryczałabym się kilkakrotnie, a chęć
                            odwiedzenia forum straciłabym na zawsze.
                            A zdarzyło mi się być ofiarą forumowego zgnojenia parę lat temu, na
                            pewnym forum, gdzie niby byłam ze wszystkimi zżyta, a tematyka była
                            wysoce neutralna.
                            • mama_kotula Re: To teraz ja 16.03.10, 07:17
                              CytatZa pozwoleniem. Ludzie są rózni, że tak nieśmiało przypomnę.

                              Za pozwoleniem, dlatego kluczowym miejscem mojej wypowiedzi na którą odpisujesz jest: "oraz z kim". Poczynania Metresy znam z innych forów. EOT.
                              • ginny22 Re: To teraz ja 16.03.10, 15:28
                                Za pozwoleniem, do mienia pewności "oraz z kim" trzeba mieć szklaną
                                kulę chyba.
                                • gaudia Re: To teraz ja 16.03.10, 18:16
                                  nie czytałam całego wątku, bo dotyczy szczegółów wątków, w których nie
                                  zabierałam głosu.
                                  Jestem czytaczem tego forum, odezwałam się może ze 4 razy, choć czytam od lat.
                                  Lubiłam to forum kiedyś bardzo. Lubię coraz mniej, przede wszystkim dzieki
                                  Lezbombino. Zauważyłam, że często bierze udział w rozmowach nie dlatego, by
                                  wnieść coś do dyskusji, ale by zaznaczyć swoją obecność lub zgoła pokazać kto tu
                                  jest gwiazdą.
                                  I to jest drażniące, bowiem ciepło-ironiczne forum sprowadza na drogę egzaltacji
                                  i protekcjonalności, zwłaszcza wobec nowych osób.

                                  Tak, wiem - powinnam podać przykłady, ale nie jest moim celem dyskusja na ten
                                  temat. Chciałam przekazać moje i przyjaciółki - czytaczki wrażenie. Bardzo
                                  osobiste. Choć wątpię, czy tylko nasze.

                                  pozdrawiam wszystkich
                                  • melmire Re: To teraz ja 16.03.10, 20:02
                                    To ja w ramach kontrbalansu wyznam, ze mnie, jako czytaczce-rzadkopisaczce
                                    forum sie podoba, a Bimbo nie przeszkadza. Ostatnio forum gnusnieje ponieka, z
                                    braku, jak ktos to juz zauwazyl (Kotula?), ksiazki ktora mozna by wziac na zab.
                                    Sila rzeczy, poprzednie juz przerobilismy, zaczynamy sie z nudow czepiac coraz
                                    bardziej (ale i wynajdowac nowe kaski, jak gigantyczna miniaturowa paproc), i
                                    robi sie coraz bardziej offtopicznie. Ja tam lubie, chociaz nie wszystkie
                                    offtopy czytam.
                                    Z mojej internetowej praktyki wynika ze fora/gildie itp przeywaja wzloty i
                                    upadki, co pewien czas jest fala znikania starych i pojawiania sie nowych
                                    czlonkow, co wiaze sie ze zmiana (i jako przyczyna, i jako skutek) charakteru
                                    ww. forow. Wiem tez z praktyki ze proby "zaprowadzenia porzadku" w stylu tego
                                    watku, najczesciej koncza sie tym, ze porzadek jest, za to ludzi jakby mniej
                                    bylo. I tym zamiast jednej "koterii" (np.przesmiewczo-prowokujacej) mamy druga
                                    (np.powazna, zorganizowana, cenzurujaca). I wcale nie jest lepiej, jest inaczej.
                                    Coz, taki lajf. Ja tam wole Kotule smagac nahajem po bialych plecach. Nawet
                                    jesli w skali swiatowej sa wazniejsze rzeczy do roboty :)
                                  • lezbobimbo Re: To teraz ja 17.03.10, 20:19
                                    gaudia napisała:
                                    > I to jest drażniące, bowiem ciepło-ironiczne forum sprowadza na >drogę
                                    egzaltacji> i protekcjonalności, zwłaszcza wobec nowych osób.

                                    Tekst dnia, znowu sie z radosci pokulalam po polepie :D
                        • mamarcela Re: To teraz ja mamarcela 15.03.10, 20:59
                          Powiem tak - forum internetowe nie jest miejscem do leczenia nerwic,
                          ale nie jest tez miejscem do miziania się za przeproszeniem po
                          kroczach. A ja niestety widzę to tak, kilkakrotnie pyskiem
                          zaprotestowałam przeciwko temu zresztą, że mizianie owo odbywa się w
                          trakcie zażartych dyskusji, a nawet kłótni. Wszystko rozumiem swiat
                          wirtualny może słuzyć nawiązywaniu sympatii i antypatii, a nawet
                          miłości na całe życie, ale na bogów wszystkich także ateistycznych,
                          niech to sie dzieje w wątkach i offtopach ku temu przeznaczonych.
                          Jesteśmy tutaj wszyscy dorośli i naprawdę nie musimy ciuciać i
                          podkreslać ustawicznie jak to co poniektórzy się kochają i jakie
                          mają cudowne stosunki poza forumem. Niech się kochają, ale nie muszą
                          robic tego w autobusie tfu na forumie.
                          Nie podobają mi się i już te wszystkie adwokatury uzywające
                          sformułowań "nasza kochana" "bo Bimbus słodki nikomu nie chce zrobic
                          krzywdy" itd.itp. Mnie to osobiście natychmiast odbiera chęć do
                          dyskusji, bo jak można dyskutować ze zwartym frontem przesłodzonych
                          pensjonarek, które w razie potrzeby zamieniają sie w harpie?
                          W amerykańskich filmach o high school pokazywana jest z upodobaniem
                          kategoria panienek zwana "mean girls" - rozdokazywane różowe
                          cheerliderki w pretensjach i z kłami do pasa - zdecydowanie widzę
                          pewne podobieństwa :)
                          • rozdzial43 Re: To teraz ja mamarcela 15.03.10, 21:12
                            mamarcela napisała:

                            > nie musimy ciuciać

                            :D :D :D
                            No chyba, że ktoś jest Zły Ciuchć ;)

                            A co do meritum: zgoda, z jednym dodatkiem: nie jesteśmy na forum tylko mniej
                            czy bardziej sprawnymi interlokutorami. Również w przestrzeni elektronicznej w
                            rozmowie z innymi pokazujemy, jakimi jesteśmy ludźmi. Forum dyskusyjne to nie
                            jest dla niektórych wirtualna gra, gdzie leje się sztuczna krew. Myślę, że mogą
                            być wśród nas osoby, które angażują prawdziwe emocje. I trzeba to - podejmując
                            różne takie muszkieterskie harce,a swawole - umieć przewidzieć. ZWŁASZCZA, kiedy
                            się jest moderatorem.
                          • paszczakowna1 Re: To teraz ja mamarcela 15.03.10, 23:21
                            > Mnie to osobiście natychmiast odbiera chęć do
                            > dyskusji, bo jak można dyskutować ze zwartym frontem przesłodzonych
                            > pensjonarek, które w razie potrzeby zamieniają sie w harpie?

                            Coś w tym jest. Nie mogę się powstrzymać przed przywołaniem klasyka:

                            redwing.hutman.net/~mreed/warriorshtm/cybersisters.htm
                            • mamalilki Re: To teraz ja mamarcela 15.03.10, 23:34
                              Mnie tam cały ten wątek i kilka okolicznych odbiera chęć, ale ja nie z tych, co
                              się tak entuzjazmują internetem. Prawdę mówiąc już od bardzo dawna nie wiem, kto
                              kogo bije i za co, więc na pewno nie będę się wypowiadać kto ma iść do Joanny a
                              kto zostać w domu. Tym niemniej życzę pomyślnego rozwiązania.
                          • maitresse.d.un.francais Re: To teraz ja mamarcela 17.03.10, 18:56
                            mamarcela napisała:

                            > Powiem tak - forum internetowe nie jest miejscem do leczenia nerwic

                            A któraś z cybersisters to pisała?

                            W takim razie grzecznie informuję, że NIE WCHODZĘ NA FORA INTERNETOWE CELEM
                            LECZENIA NERWIC. Leczę owe od lat poza forumem.

                            Wchodzę na fora celem uskuteczniania ;-) dyskusji. Kulturalnej. I póki takowa ma
                            miejsce, nikogo nie atakuję, a za nadinterpretacje i opaczny odbiór wypowiedzi
                            przepraszam.

                            Widzę, że są tu osoby, którym samo słowo "kulturalny" źle się kojarzy - jest
                            według nich sprzeczne z "silnym charakterem" (z silnym charakterem osoby te mylą
                            bezwględność, beczelność, brak empatii, wyobraźni i agresję) oraz "osobowością"
                            (z którą z kolei mylą wrzaskliwy, ekspresyjny i narzucający się sposób bycia).

                            Ale to już ich problem.

                            • kaliope3 Re: To teraz ja mamarcela 17.03.10, 19:42
                              Kochanico,no po co to na nowo rozgrzebywać?Milion słów już tu padło na temat
                              forum i nie tylko i na szczęście ten wątek w końcu zamarł i myślę że
                              niepotrzebnie już do tego wracasz.Ja nie brałam udziału bo jeszcze mi tego
                              potrzeba żeby się denerwować w necie,wystaraczy mi życie "normalne".Zostawmy
                              to,proszę
                    • maitresse.d.un.francais Re: To teraz ja 14.03.10, 19:01


                      > dyskusję religijną, tylko że jest drobna różnica - ja nie jestem młodą
                      > dziewczyną

                      Ja też nie. Mam (przeczytaj w mailu ile) lat.

                      A nerwicę mam odkąd sięgam pamięcią. Nie dostałam jej od jednego wątku. Trochę
                      masz dziwne pojęcie o nerwicach.

                      Na twoim miejscu nie zamieniałabym się ze mną.
      • rozdzial43 Re: do administratorki Dzidki prośba ponowna 14.03.10, 17:18
        the_dzidka napisała:

        > Do rozdział43: bardzo Cię proszę, żebyś przestała wreszcie wywlekać
        > na światło dzienne ten szkielet z Twojej szafy w postaci
        > nieszczęsnych niepotrzebnie usuniętych postów Seli. Ja też dostałam
        > wtedy szału. Ale Bimbo przyznała się do błędu, przeprosiła i posty
        > zostały przywrócone. Sprawa jest ZAMKNIĘTA. Roma locuta, causa
        > finita. Jeśli mimo to ciągle przywołujesz tę sprawę, świadczy to o
        > mizerocie posiadanych przez Ciebie argumentów w jakimkolwiek
        > forumowym sporze.

        A ja bardzo Cię proszę o udzielenie mi odpowiedzi na pytanie sformułowane w moim
        poście z dnia dzisiejszego z godziny 8.25, bądź wskazanie mi osoby, która na to
        pytanie mi jest w stanie odpowiedzieć.

        Ponowny brak odpowiedzi na moje konkretne, skierowane do Ciebie pytanie, uznam
        za uchylanie się od odpowiedzi i spowodowanie konieczności dalszych poszukiwań.

        A jeśli chodzi o argumentację, będę używała takiej, jaką uznam za stosowną. I
        proszę mnie nie upominać, bo znów nie wiem w jakim tę uwagę wygłosiłaś
        charakterze: administratorki, czy forowiczki.

        I jeszcze jedno: jeśli źródła całej tej niewygodnej dla Ciebie sytuacji
        poszukujesz w mojej osobie, to znaczy, że nic nie rozumiesz i to jest dopiero
        pesymistyczna wiadomość dla tego forum, wobec którego masz określone obowiązki.

        • the_dzidka Re: do administratorki Dzidki prośba ponowna 14.03.10, 17:34
          > Ponowny brak odpowiedzi na moje konkretne, skierowane do Ciebie
          pytanie, uznam
          > za uchylanie się od odpowiedzi i spowodowanie konieczności
          dalszych poszukiwań.

          Pytanie z 8:25 przeczytałam dopiero teraz. Może się zdziwisz, ale ja
          nie muszę najpierw czytać całego wątku, żeby wyrazić swoją opinię.
          Sprawdzę i odpowiem. Nie w tej chwili, ale to zrobię.

          > A jeśli chodzi o argumentację, będę używała takiej, jaką uznam za
          stosowną.

          I TY śmiesz pouczać Bimbo, Kotulę i Szprotę!...

          I
          > proszę mnie nie upominać, bo znów nie wiem w jakim tę uwagę
          wygłosiłaś
          > charakterze: administratorki, czy forowiczki.

          Wyłącznie forumowiczki. Mam już serdecznie dosyć Twojego wiecznego
          jątrzenia. W tematach niemerytorycznych, bo Twoje wypowiedzi na
          temat Jeżycjady ogólnie dość lubię.

          > I jeszcze jedno: jeśli źródła całej tej niewygodnej dla Ciebie
          sytuacji
          > poszukujesz w mojej osobie, to znaczy, że nic nie rozumiesz i to
          jest dopiero
          > pesymistyczna wiadomość dla tego forum, wobec którego masz
          określone obowiązki.

          Jak wyżej. Można mieć pretensje, można czuć urazę, ale bezustanne
          wałkowanie jednego starego tematu jest po prostu śmieszne. To znaczy
          byłoby śmieszne, gdyby nie okazje, przy których ten temat wyciągasz.
          Niestety. Kargul z Pawlakiem też się żarli o przedwojenną miedzę,
          ale oni przynajmniej byli zabawni.

          I jakoś nie zauważyłam, żeby forum kwestionowało jakość sprawowanych
          tu przeze mnie obowiązków.
          • andrzej585858 Re: do administratorki Dzidki prośba ponowna 14.03.10, 17:45
            the_dzidka napisała:

            >
            > > A jeśli chodzi o argumentację, będę używała takiej, jaką uznam za
            > stosowną.

            Chyba ten styl robi się zaraźliwy czy co? Nieładnie, znowu zachowanie w stylu
            mam innych gdzieś?
            >
            > I TY śmiesz pouczać Bimbo, Kotulę i Szprotę!...

            A tutaj to całkowicie się zgadzam, czyli przyganiał kocioł garnkowi.
            >
            >
            • rozdzial43 Re: do administratorki Dzidki prośba ponowna 14.03.10, 18:02
              andrzej585858 napisał:

              > Chyba ten styl robi się zaraźliwy czy co? Nieładnie, znowu zachowanie w stylu
              > mam innych gdzieś?

              No skąd, trzeba przecież odróżnić dwie sprawy: Dzidka upomniała mnie, żebym nie
              używała argumentu merytorycznego w dyskusji o forum, ponieważ jej to nie odpowiada.

              Bimbo, Szprota i Kotula są krytykowane nie za to, jak drażniących dla kogoś
              użyły merytorycznych argumentów, lecz za formę, sposób i styl prowadzenia dyskusji.

              Uważam, że nie mam prawa powiedzieć Ci, żebyś w dyskusji nie wyciągał argumentu
              istnienia takiego a takiego zapisu w tej i tej pozycji, ponieważ mnie ten
              argument drażni i śmieszy.

              A Dzidka próbuje mi powiedzieć, że nie mam prawa już użyć w dyskusji o forum
              argumentu o wyciętych postach Seali. Użyję takiego argumentu, jakiego użycie
              uznam za potrzebne. Nie znaczy to jednak, że przyznaję sobie prawo do tego, by
              rozmówcę przy tym obrażać, szydzić z niego i podpuszczać.

              Bardzo przykro mi się zrobiło Andrzeju, że nie dostrzegłeś tego niuansu.
              • andrzej585858 Re: do administratorki Dzidki prośba ponowna 14.03.10, 18:23
                rozdzial43 napisała:

                >
                > Bardzo przykro mi się zrobiło Andrzeju, że nie dostrzegłeś tego niuansu.

                Być może nie dostrzegłem, ale jest to chyba jedyne sformułowanie które źle na
                mnie działa - a które jak widzę jest mówiąc modnie - trendy - będę robić co mi
                się podoba. W tym momencie gubią mi się niuanse.
          • rozdzial43 Re: do administratorki Dzidki prośba ponowna 14.03.10, 17:50
            the_dzidka napisała:

            > I TY śmiesz pouczać Bimbo, Kotulę i Szprotę!...

            To jak to jest w końcu, Dzidko?
            JA muszę cenzurować swe argumenty, bo TY mnie o to prosisz (jako forowiczka,
            rzecz jasna), ale wyznaczone przez Ciebie moderatorki nie muszą, jeśli ja je o
            to poproszę? Jakieś to niejasne.

            I w zasadzie nie pouczam już Bimbo, Szproty i Kotuli. Uważam, że to jest
            niecelowe. Na napastliwe niekiedy posty Bimbo od dłuższego czasu w ogóle nie
            odpowiadam.

            Piłeczka jest obecnie na Twoim polu, Dzidko. Waga zgłoszonych tu zarzutów jest
            niepokojąca. I to zarzutów zgłaszanych zupełnie w oderwaniu od moich. Może
            jeszcze i tym razem uda Ci się zamieść poruszane problemy pod dywan. Ale nie
            łudź się, ze mną czy beze mnie wrócą!

            > I jakoś nie zauważyłam, żeby forum kwestionowało jakość sprawowanych
            > tu przeze mnie obowiązków.

            Jak to: nie przeczytałaś tego wątku?

            I jeszcze jedno: nie odpowiedziałaś na moje pytanie, jak rozumiem, nawet nie
            sprawdziłaś czy nie mam racji, a już storpedowałaś moją opinię w tym wątku i
            oceniłaś moją osobę.

            Nie za łatwo Ci to przyszło? Jak mam darzyć zaufaniem trafność Twego osądu
            sytuacji? Sama przyznasz, że to niemożliwe.
      • ciotka_paszczaka Re: To teraz ja 14.03.10, 17:51
        W punktach, zeby bylo jasno:

        1.W dalszym ciagu BRAK odpowiedzi na moje jasno postawione pytanie W JAKI sposob zwracac uwage, i co najwazniejsze do kogo? nt. postow lamiacych regulamin.

        2. Naglowek forum, odebralam dokladnie tak, jak to napisalam, tzn. wlasnie w stylu: "nie wychylaj sie ty nowy". Chyba trudno mnie za kogos takiego uznac, prosze sprawdzic, kiedy zaczelam pisac na forum (czytajac je duzo wczesniej).
        Czyli: jesli osobe "zasiedziala" -ten naglowek razi, to tym bardziej bedzie razil osoby nowe.

        3. Nie mam nic przeciwko osobom, ktore siedza non stop przed komputerem. Ale nazywanie tego "praca" coz, jest lekkim naduzyciem tego terminu. Nie mozna pracowac, i udzielac sie na forum w tym samym czasie; (chyba iz to stanowi sama prace). Podobnie nie mozna -opiekowac sie- chorym dzieckiem, i siedziec przed komputerem.
        Albo - albo.

        4.Styl i Lesbobimbo i szproty jest bardzo razacy,tym bardziej na forum dotyczacym, przynajmniej nominalnie, literatury. Mozna oczywiscie epatowac zachowaniem niekultularnym, tylko pytanie: po co?

        5.Do mamy kotuli: niestety nie rozumiem Twojego odniesienia do partyzantow i sniezynek. Czy moglabys blizej wyjasnic? Zbyt dlugo nie mieszkam w Polsce, i pewnych aluzji po prostu nie rozumiem.

        Staram sie, dzieki czytaniu wiadomosci/pisaniu, czasami; jakos ten kontakt z Polska zachowac. Jesli ktos zna jakies inne godne polecenia forum tematyczne, bede b. wdzieczna za sugestie.
        • rozdzial43 Re: To teraz ja 14.03.10, 18:36
          ciotka_paszczaka napisała:

          > 1.W dalszym ciagu BRAK odpowiedzi na moje jasno postawione pytanie W JAKI spos
          > ob zwracac uwage, i co najwazniejsze do kogo? nt. postow lamiacych regulamin.

          Tak, to jest właściwie fundamentalne pytanie, dziękuję, że je zadałaś.

          Jeśli pozwolisz, przyłączę się do osób oczekujących konkretnej odpowiedzi.
          Pozwolę sobie jeszcze uściślić pytanie, na które odpowiedź mnie interesuje w
          sumie najbardziej: jeśli uznam, że któraś z dwóch moderatorek: Szprota i
          Lezbobimbo w rozmowie ze mną łamie netykietę, używa argumentów ad personam itd.,
          to do kogo i w jakiej formie mogę się zwrócić o ocenę tej sytuacji?

          Czy dotychczasowe stanowisko Szproty i Dzidki należy rozumieć w ten sposób, że
          każdorazowo całą sytuację mają oceniać inni uczestnicy forum, akurat
          uczestniczący w dyskusji?
          • the_dzidka Re: To teraz ja 14.03.10, 18:41
            Do mnie. Wbrew temu co Wam się wydaje, nie staję zawsze
            bezkrytycznie po stronie dziewczyn.
            Co nie oznacza, że od teraz będę ciąć posty na lewo i prawo, tego
            nie oczekujcie.
        • mama_kotula Re: To teraz ja 14.03.10, 18:45
          Cytat
          5.Do mamy kotuli: niestety nie rozumiem Twojego odniesienia do partyzantow i sniezynek. Czy moglabys blizej wyjasnic?


          Wyjaśniam zatem moje slangowe powiedzonka, od razu przepraszam za używanie slangu na tym forum, bo skądinąd wiem, że to niemile widziane.
          - wyskoczyć z partyzanta: zrobić coś znienacka
          - śWieżynka (nie: śnieżynka): osoba pisząca na forum po raz pierwszy (grupie dyskusyjnej)

          I dalej: onegdaj doszło do sytuacji, kiedy na forum pojawiała się nowa osoba i zakładała wątek, który w skrócie można streścić jako "długo was czytam, i muszę wam to powiedzieć, bo się uduszę - to forum jest okropne, źle się je czyta, zmieńcie się! to przyjdzie więcej takich fajnych osób jak ja; bo na razie to jest do niczego, offtopik kwitnie, nikt o książkach nie rozmawia, no jak to!!! zmieńcie tytuł forum, albo załóżcie inne forum do offtopików. o to właśnie przyszłam wam powiedzieć".

          Czyli to co powiedziała Szprota - wchodzimy sobie do otwartego klubu i od progu ryczymy "ale tu kiepska muzyka, twarde krzesła, drętwa atmosfera, zmieńcie to! bo więcej tu nie przyjdę, a poza tym nazwa klubu jest idiotyczna", zamiast WSPÓŁTWORZYĆ ową atmosferę, aby nie była drętwa.

          Stosowne wątki są na forum, trzeba wyszukać i poczytać.
          • ciotka_paszczaka Re: To teraz ja 15.03.10, 17:11
            mama_kotula napisała:
            > Wyjaśniam zatem moje slangowe powiedzonka, [...]

            Dziekuje!


            ---pozdarawiam,
            Anna

            Na marginesie:
            co do wyszukiwania -nie jest to takie proste, jak by sie wydawalo! Przykladowo: wpisalam "S'wierzynke," (juz po Twoim wyjasnieniu), w cudzyslowie, z polskimi znakami, i...to co mi sie pojawilo przyprawilo mnie o atak smiechu:

            wynninka, lake etc.

            Podobnie bylo, jak kiedys ktos zapytal o Malomownego MM. Chcialam w archiwum znalezc watek, Ktory SAMA zalozylam, czyli wiem, ze powinien tam byc. Mimo opcji "znajdz autora" etc. watku nie bylo.
            Na szczescie, ktos inny znalazl, i wkleil, moglam tylko sie cieszyc.

            Nie wiem, skad biora sie rozne opcje, ktore niektorzy uzytkownicy maja a inni nie. Wyszukiwarki, b. kiepsko sobie radza ze slowami z j. polskiego, szczegolnie jesli pierwsza litera ma jakies znaki diakrytyczne, i nie ma to nic wspolnego z ustawieniem j.pol. jako domyslnego j. wyszukiwania.
            • malutkie2 Re: To teraz ja 15.03.10, 18:40
              nie chcę wsadzać palca miedzy drzwi ale "świerzynka" i "świeżynka" to jednak
              dwie zupełnie różne rzeczy.
              btw też nie wiem, co miałaby ewentualnie oznaczać "świerzynka" (i nie dziwię
              się, że wyszukiwarka zgłupiała) ale kotula pisała zdecydowanie o "świeżynkach"
              (czyli o mnie również, jak mniemam)
    • mamarcela Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 19:58
      Miałam sie nie odzywać, bo mnie ani grzębi, ani zieje, kto tu jest
      aminka, a kto moderatorką, ale ponieważ co najmniej trzy razy moja
      osoba została (bez nicka co prawda) wspomniana w tym wątku się
      wypowiem, a co
      po pierwsze polecam lekturę
      forum.gazeta.pl/forum/w,25788,98208011,98213518,Mozliwe_rozwiazanie_klotliwego_problema.html
      a po drugie chciałabym się mozliwie najgrzeczniej zapytać Dzidki,
      z jakiego to powodu z powyżej zalinkowanego wątku znikł był post
      Noidy.
      Jak rozumiem został on uznany za trollowanie, ale chyba
      inaczej rozumiemy trollowanie i naruszanie netykiety w takim razie.
      Czytałam ten post przed wycięciem i nie widziałam w nim nic
      zdrożnego oprócz tego, że Noida, jako autorka wątku o TWA była w
      tamtym czasie persona non grata
      • the_dzidka Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 20:13
        Nie wiem dlaczego. Nie ja go wycinałam. Pzywróciłam go właśnie w
        tej chwili.
        Czy zamierzacie teraz wyszukiwać wycięte posty i pytać po kolei o
        każdy z nich?
        • mamarcela Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 20:30
          the_dzidka napisała:

          > Nie wiem dlaczego. Nie ja go wycinałam. Pzywróciłam go właśnie w
          > tej chwili.
          > Czy zamierzacie teraz wyszukiwać wycięte posty i pytać po kolei o
          > każdy z nich?
          >
          Nie. Ja przynajmniej nie mam takiego zamiaru. Ale sytuacja z tamtego
          wątku i wycięcie tamtego postu swego czasu mocno mnie zaburzyło. I
          to zaburzyło w kierunku - już wiem, że niekoniecznie mam ochotę się
          utożsamiać z tego typu procederem, jakim jest to forum. I nadal nie
          mam takiego zamiaru dlatego nie obchodzi mnie, kto tu jest
          moderatorką.

          Natomiast padły bardzo mocne zarzuty i jak to zwykle bywa w
          przypadku niezrównoważonej emocjonalnie moderatorki z użyciem mało
          kulturalnego języka na temat klamstw o wycinaniu postów więc
          pokazałam miejsce, z którego post wycięto. Moim zdaniem kompletnie
          bez powodu.


          I jeszcze jedna sprawa wszystkie moderatorki oraz adminka widzą
          wycięte posty po ich usunięciu więc to nie jest do końca taki czeski
          film, ze jedna wycina, a inne nie wiedzą, że wycięła. Wiem, co
          mówię, bo zdarza mi sie moderować i adminować forumom inszym.

          Pozdrawiam.
          • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 20:40
            mamarcela napisała:


            >
            > I jeszcze jedna sprawa wszystkie moderatorki oraz adminka widzą
            > wycięte posty po ich usunięciu więc to nie jest do końca taki czeski film, ze
            jedna wycina, a inne nie wiedzą, że wycięła. Wiem, co mówię, bo zdarza mi sie
            moderować i adminować forumom inszym.
            >
            > Pozdrawiam.
            >

            W takim razie również wiesz, że przy kilku osobach z uprawnieniami nie wiadomo,
            kto ich użył, można się tego domyślać wyłącznie po tym, że np. w tym czasie brał
            udział w jakiejś dyskusji.
            A zwłaszcza w przypadku osób zaglądających nie codziennie łatwo przeoczyć w
            długim wątku wycięty post.
            • mamarcela Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 20:47
              Jestem jak wiadomo wredna i gruba więc proszę nie obrażaj mojej i
              swojej inteligencji. Wątek, z ktorego wycięto post Noidy był bardzo
              krótki, załozyła go adminka, a pozostałe uczestniczki dyskusji
              zwracały sie do niej. Poza tym nad wyciętym postem widnieje
              płomienna odezwa Bimbo o wycinaniu.
              Na jednym z forów, w ktorym swego czasu brałam aktywny udział jest
              chyba ze 30 moderatorów, a nigdy nie zdarzyło sie, zeby ktos kogos
              wyciął bez zwrócenia na to uwagi innych. No chyba, że to np. reklama
              była. Zdarzyłomi sie, że sama sie wycięłam i od razu w skrzynce
              miałam pytania, czy to ja, czy może kogos pocięło i szaleje z
              nożyczkami.
              • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 20:55
                mamarcela napisała:

                > Jestem jak wiadomo wredna i gruba więc proszę nie obrażaj mojej i swojej
                inteligencji. Wątek, z ktorego wycięto post Noidy był bardzo krótki, załozyła
                go adminka, a pozostałe uczestniczki dyskusji zwracały sie do niej. Poza tym
                nad wyciętym postem widnieje płomienna odezwa Bimbo o wycinaniu.

                Przykro mi, Twoja inteligencja może czuć się urażona, nadal pozostaję przy swoim
                zdaniu. Autorka nie zaglądała w wątek, reszta moderatorek też nie, uznawszy, że
                zostało w nim powiedziane wszystko, mogło zostać przeoczone. Poza tym, dżizas,
                odkąd to musimy się tłumaczyć, że nie czytamy wszystkich wątków?!

                > Na jednym z forów, w ktorym swego czasu brałam aktywny udział jest chyba ze
                30 moderatorów, a nigdy nie zdarzyło sie, zeby ktos kogos wyciął bez zwrócenia
                na to uwagi innych. No chyba, że to np. reklama była. Zdarzyłomi sie, że sama
                sie wycięłam i od razu w skrzynce miałam pytania, czy to ja, czy może kogos
                pocięło i szaleje z nożyczkami.

                Ja z kolei moderowałam forum pospołu z tylko jedną osobą i zdarzało się, że nie
                widziałam, że coś wycięła. Doświadczenia są różne i fora też różnie funkcjonują.
        • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 14.03.10, 20:39
          the_dzidka napisała:

          > > Czy zamierzacie teraz wyszukiwać wycięte posty i pytać po kolei o
          > każdy z nich?

          Ja z pewnością nie zamierzam. Zrozum jednak proszę moje rozgoryczenie. W
          wypowiedzi uzasadniającej moje stanowisko, dlaczego uważam, że Szprota i
          Lezbobimbo nie mają kwalifikacji do pełnienia funkcji moderatorek wskazałam, że
          nadużyły władzy i podałam trzy konkretne przykłady (Seala, mój post, post Noidy).

          Wszystkie trzy podane zdarzenia były - jak się okazuje - prawdziwe, a wycięte
          posty przywrócone.

          Mimo to moderatorki zarzuciły mi kłamstwo (w tym Bimbo dość obelżywie). Anutek
          zasugerowała (mimo ze jednocześnie deklaruje, że nie czyta wskutek wyszarzenia
          moich postów), że tylko zła wola i chęć jątrzenia powoduje mną przy
          przywoływaniu rzekomo jednego tylko prawdziwego przypadku Seali. To rozumowanie
          Ty - za pozwoleniem - Dzidko powtórzyłaś, mówiąc o szkielecie etc.

          Ło matko, Jeżusz Maria, na Jowisza!!
          Co, jak i kiedy trzeba mówić, żeby człowieka wreszcie wysłuchano?? Uznałam, że
          ten wątek jest do tego przeznaczony. I po wyjaśnieniu niejasnych dla mnie
          kwestii, z całą pewnością odpuszczę ten temat.
          • lezbobimbo Re: nie chcę takiego Rozdzialu 14.03.10, 23:10
            A teraz uwaga dla osob wrazliwych, pojade osobiscie i bezpardonowo napyskuje.
            Bedzie wulgarnie, okrutnie i niesmacznie, czyli co zbierze Rozdzial jako plon,
            kiedy pusci klamstwa i oszczerstwa.

            rozdzial43 napisała:
            >dlaczego uważam, że Szprota i
            > Lezbobimbo nie mają kwalifikacji do pełnienia funkcji moderatorek >wskazałam,
            że nadużyły władzy

            Sklamalas idiotycznie i w ogole bez zwiazku z zadnym tematem na watku Kochanicy,
            ze NA PEWNO Szprota i ja zaraz powycinamy posty Kochanicy, z ktorymi sie nie
            zgadzamy, bo tu zawsze tak bywa. A jesli tego jeszcze nie uczynilysmy, to na
            pewno to zrobimy w bliskiej przyszlosci. Bezsens, glupota i wierutne klamstwo.
            Nie zgadzalo sie z Kochanica wiecej osob, ale Twe oczy ujrzaly tylko mnie i
            Szprote. A co mamy wspolnego? Nozyczki? To atakujesz te nozyczki jak jaka
            glupia, nie odrozniajac niezgody od wycinania postow.

            Tutaj dopisalas, ze oczywiscie jak zwykle chodzi Ci o posty Seali, z ktora sie
            identyfikujesz, aby robic z siebie skrzywdzone niewiniatko.
            Pacynkopodobne jak dla mnie posty Seali wycielam tylko JA, nie Szprota, wiec nie
            rozszerzaj oszczerstw, ze obie naduzywamy wladzy. Ponownie tez pisze, ze posty
            te zostaly przywrocone (nie przeze mnie, przez ktoras z innych moderatorek,
            kiedy mnie nie bylo na forum) a ja wracajac na forum dzien potem przyznalam sie
            do bledu - tamta sprawa zostala wiec zamknieta, a ja wladzy nie mialam zamiaru
            naduzywac.
            Za wywlekanie wciaz i wciaz tej zamknietej sytuacji, ktora Ciebie w ogole nie
            dotyczyla, nalezaloby Ci sie rzeczywiscie przywolanie do porzadku jako
            przypisujacej sobie nie swoje krzywdy trollicy. Ale oczywiscie nie posluchasz,
            gdyz dbajac bezustannie o cudowna atmosfere na forum nie sluchasz nawet adminki.

            Teraz do Ciebie i Mamarceli: naprawde nie widac, kto tutaj wycina posty, jako
            modka przychodze i widze tylko, ze sa wyciete. Nie widac w ogole kto wycinal i
            kiedy. Naprawde nie potrafie powiedziec kto wycinal posty, jesli nie czynilam
            tego sama.

            Za reke z nozyczkami wiec Rozdzial nie moze nikogo zlapac, ani ja ani inne
            modki, ani nawet adminka tego nie moze uczynic (or can she?).
            Typowanie mnie jako tej, ktora na pewno zawsze te biedna Rozdzial tnie, to
            bezpodstawna spekulacja. Przeciez Rozdzialu nigdy nie tne, bo wole z nia
            pyskowac, to mi sprawia o wiele wieksza satysfakcje. Typowanie tez Szproty jako
            tej, co na pewno tez Rozdzial ciela, to tym bardziej spekulacja, bo jej chyba
            wypowiedzi Rozdzialu zwisaja rowno i pogodnie.
            A identyfikacja Rozdzialu z Seala to mitomania i cierpienie za nie swoje krzywdy.

            Nie wiem co ktora modka tnie i dlaczego, uznaje, ze zapewne maja powody ku temu.
            Uwaga, pewnego razu polecialy tez i moje posty, wiec zapewne trzeba bylo je
            usunac i nie mam o to zalu do nikogo. Na pewno przynajmniej raz a moze i wiecej,
            ale nie chodze po dawno umarlych klotniach i nie wywlekam ich na wierzch. Nie
            placze o wyciecie moich postow i nie uwazam ich za specjalnie wazkie tresci, bez
            ktorych to forum nie przezyje.

            Proponuje wiec Rozdzial - wypchaj sie swoja paranoja i klamstwami i nie zapluwaj
            oszczerstwami forum, jesli Ci atmosfera na nim tak mila.
            Moze kiedys dojdzie do Twego zaklamanego czerepu szukajacego zwady, ze jesli
            jakies Twe posty tutaj polecialy, to byc moze rzeczywiscie w nich cos
            natrollowalas.
            Twoje histerie i trollizmy moglabym Ci ponownie powywlekac, ale nie wiem, czy mi
            sie chce.
    • malutkie2 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 08:55
      przeczytałam cały wątek z wielkim zainteresowaniem i podziwiając uczestników
      sporu za to, ze chce się im prowadzić tak rozwiniętą dyskusję w sprawie, w
      której kompletnie nie wiem o co chodzi.

      co do pierwszego i głównego zarzutu, że aktywne uczestniczki forum sa
      jednocześnie moderatorkami, co jakoby mogło kogos zniechęcac do wyrazania
      swojego zdania: jak widać nikogo nie zniechęca :)

      padające w trakcie dyskusji żądania, żeby moderatorki intensywniej moderowały
      dyskusje uważam za kuriozalne (zwłaszcza wobec jednoczesnych zarzutów, że komuś
      wycięły jakiś post). imho moderatorzy są wyłącznie od tego, żeby usuwać posty
      ewidentnie naruszające netykietę. inne ingerencje w form uważałabym za nieznośną
      cenzurę i podstawę do żądania usuniecia moderatora.

      jeżeli był jakis przypadek niesłusznego usunięcia postów, to rozumiem, że został
      już między stronami wyjasniony (nie zdołałam się doczytać o co dokładnie
      chodziło) i wałkowanie tego przypomina mi trochę oglądanie glutów na chusteczce
      po wysmarkaniu - mozna ale czy to ciekawe?

      chciałam również wyrazic swoje zdanie jako osoby stojącej poza sporem: czytając
      kolejne wątki na forum uważam, że zebrało sie tutaj sporo barwnych osobowości,
      które swoje zdanie wyrazają czasem barwnie ale nigdy chamsko.

      i, co mnie zachwyca, chce sie wam wielopiętrowo uzasadniac swoje zdanie tam,
      gdzie inni po prostu kończą dyskusję.

      na innym forum, które moderuję przez pewien czas istniał tzw Ring, gdzie
      adwersarze mogli niepublicznie obrzucać się błotem, chociaż raczej był on
      wykorzystywany do tarzania w kisielu (bo forum silnie sfeminizowane). może tutaj
      tez przydałby się taki niepubliczny ring dla rozładowania emocji?
      • jota-40 Re: nie chcę takich moderatorek 15.03.10, 14:36
        A ja się zastanawiałam, dlaczego na FB taka cisza... Wszyscy święci, co się tu wyprawia! Kochani - kryzys w domu, kryzys na podwórku, bo biała ohyda znowu zaatakowała - i jeszcze kryzys na forum?
        Może to jakieś przesilenie przedwiosenne?
    • ewaty Wklejam się ogólnie 16.03.10, 00:17
      Z powodu ciężkich problemów rodzinnych częściej czytam, niż się
      wypowiadam, ale, mam nadzieję, jestem z grubsza na bieżąco. Dlatego
      pozwalam sobie na wypowiedź- to forum stało się dla mnie grupą
      bliskich ( mimo znajomości wyłącznie postów), niedurnych ludzi,
      przykro mi, gdy źle się tu dzieje.
      Pozwolę sobie wrzucić cytat z czytanej książki przedwojennej,
      aktualnie na tapecie: "Człowiek, który nie robi czegoś tylko dlatego,
      że tak nie wypada, a nie dlatego, że go to razi, nigdy nie będzie
      człowiekiem dobrze ułożonym"- to tyle, jeśli chodzi o wątek kroczowy
      i pogląd, co w zachowaniach, moim zdaniem, jest niefajne na
      jakimkolwiek forum i w jakichkolwiek sytuacjach w RL oraz
      jakiekolwiek propozycje cenzurowania wypowiedzi forumowych.

      Bimbo, sorry, przeginasz. Pisałam już na wątku o ciąży Pulpy, że
      jedziesz po czarnych klawiszach. Jeszcze nie tak dawno uwielbiałam
      Twoje posty, bo były faktycznie prowokacyjne. Prowokowały do
      myślenia. Jednak prowokując idzie się po cienkiej linie, z której
      łatwo spaść na stronę zwaną: "chamówa". Niestety, Ty również
      straciłaś wyczucie, gdzie jest ta granica. I proszę o brak żądań o
      cytaty, bo mam Cię za osobę inteligentną, która te prowokacje
      przeprowadza z pełną świadomością, więc doskonale wiesz, gdzie
      prowokujesz wyłącznie dla frajdy podpuszczania rozmówców, czy też
      poczucia władzy nad sytuacją.

      W głębokim nosie mam formalne uprawnienia moderatorów.Ale myślę, że
      gdybym dziś jako "świeżynka" obwąchiwała to forum, to po zapoznaniu
      się z najwyżej siedzącymi dyskusjami zwiałabym świńskim truchtem

      Pzdr wszystkich
      • doratos Re: Wklejam się ogólnie 18.03.10, 13:54
        Przychylam się do twojego zdania ewaty,
        również uważam że lezbobimbo przesadza a jej słowa do rozdziału
        wręcz mnie zniesmaczyły,
        byłam zachwycona stylem lezbobimbo
        gdy tu weszłam
        ale mam wrażenie że ktoś inny teraz za nią pisze
        bo słowa do rozdziału są po prostu grubiańskie!
        Więcej umiaru i grzeczności!I szacunku!
        • lezbobimbo Re: Wklejam się ogólnie 18.03.10, 14:24
          doratos napisała:
          > ale mam wrażenie że ktoś inny teraz za nią pisze
          > bo słowa do rozdziału są po prostu grubiańskie!

          Ostrzegalam w tamze poscie, ze wlasnie tak po niej pojade grubiansko, skoro lubi
          klamac, rozglaszac obelgi i zajmowac sie nie swoja nekromancja. Ja jestem
          grubianska i chamska, i wybucham, kiedy sie rozjusze.
          Skoro w tym watku wyszlo, ze psuje cale forum, to moge rownie dobrze pofolgowac
          i dowiesc tego :>
          • madzialenka_live Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 00:36
            No cóż mnie pozostaje się tylko dopisać do wątku i poprzeć
            dziewczyny powyżej. To co wyprawia Bimbo na forum to wyjatkowa
            eskalacja chamstwa, bezczelności i grubiaństwa. Właściwie to się nie
            dziwię, że to forum w zasadzie umiera, ale kazdy normalny człowiek
            po zetknięciu się z tą panią- zwyczajnie zwiewa, bo nikomu nie chce
            się taplać w błocie. Bimbo jest potwornie agresywna, arogancka i
            konfliktowa, nie zna umiaru i kłóci się do ostatniej kropli krwi.
            Jak zacietrzewiony trzylatek. Na dokładkę jawnie przyznaję że ją
            jako MODERATORKE bawi wszczynanie awantur. Dziewczyno, ty się
            zastanów nad sobą- bo skoro tyle osób w tym wątku zwraca Ci na to
            uwagę, to znaczy ze tak jest, a nie że inni są nienormalni. Ja Ci
            naprawde współczuję, bo noszenie w sobie tyle agresji, jadu i
            nienawiści do innych ( szczególnie mających odmienne poglądy) musi
            być męczące. Dziwię się, że adminka Dzidka pozwala tu na Twoje
            chamstwo. Bo to, że przekroczyłas granice między ostrym językiem i
            chamstwem- to już Ci inni powiedzieli. Dziwi mnie też, że wręcz
            szczycisz się tym i uważasz to za zalety.
            Swoje zdanie wyraziłam, teraz zapewne zostanę przez Ciebie zmieszana
            z błotem, dziękuję za uwagę.
            PS>Nie podoba mi się też, że wyraźnie dzieli się tu uzytkowników na
            tych starych stażem i nowym, ja dziś wyraźnie przeczytałam post
            skierowany do mnie " co wolno wojewodzie to nie ..." - fantastyczna
            zachęta do pisania na forum dla nowych użytkowników!
            • szprota Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 00:57
              Lepiej przyznaj od razu, że przyszłaś na to forum zrobić rozpierduchę i
              nawrzucać, komu się da. A że Bimbo pierwsza się wda w takie pyskówki, to i padło
              na nią. Najpierw pozakładałaś w cholerę wątków czepiających się Gaby, jadących z
              daleka marną i płytką prowokacją, używając przy tym "argumentów": "skoro wali
              Cię jak wyglądasz i potrafisz wyjść w pogniecionym ciuchu no to już sobie
              wyobrażam twój wygląd i komentarze innych". A teraz nagle wpadasz na ten wątek,
              że nie chcesz takich moderatorek. Zadałaś sobie chociaż trud, by przeczytać
              wątek i dowiedzieć się, po co mamy uprawnienia? Nie, bo po co, lepiej najpierw
              pojechać ad personam, a potem jęczeć, że moderatorka śmiała się odgryźć.
              Jak to było? Wyjatkowa eskalacja chamstwa, bezczelności i grubiaństwa?

              Dżizas, ludzie, nie mówię, że nigdy w życiu nie weszłam na forum z chęcią
              omłotania jakiegoś dyskutanta, ale na to już mi ręce opadają.

              Już nie mówię o tym, że to kolejna postać, która siedzi trzy lata w krzorach,
              przylatuje napyskować, nadziewa się na Bimbo i drze szaty, jakie to złe forum jest.
            • the_dzidka Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 08:53
              Jeszcze słowo, a wylecisz stąd Ty. Wejściem w ten wątek wyłożyłaś
              się po całości. Ostrzegam, ja mogę tolerowac spontanicznie wynikłe
              pyskówki, ale nie celowe mieszanie.
              • andrzej585858 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 09:11
                Muszę stwierdzić że styl niektórych wypowiedzi Bimbo wyjątkowo mi się nie
                podoba, ale w tym wypadku popieram Dzidkę w całej rozciągłości. Obrażanie nie
                jest metodą na przedstawianie swoich racji.
              • mama_kotula Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 09:12
                Złamię sojusz muszkieterek (pewnie mnie za to zbiją...) :P:P i doniosę, że to zua i niedobra pani moderator Bimbo rzuciła hasłem o wycinaniu yyyy komciuszków.
                Niemniej, rzuciła tym hasłem sprowokowana chamską jazdą ad personam (jakby mi ktoś obcy napisał, że jestem czymś w rodzaju syfiary, też bym pewnie rzuciła).
                To tak, aby wszystko było jasne. Lubię jasne sytuacje, jak ten faszysta z Niemców Kruczkowskiego :>:>:>
                • kebbe Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 09:56
                  Zaraz, ale tylko postraszyła czy ciachnęła?
                  Ja chyba z raz się wypowiedziałam w moderatorskim wątku, że nie
                  rozumiem, o co ten lament.Czy któraś z moderatorek tnie wg. własnego
                  widzimisię? Czy wywala nieprzychylne im wątki, odpowiedzi, pytania bo
                  tak jej się podoba i tyle? Nie? To o co chodzi...?

                  Madzialenko, w swoim pierwszym poście do Bimbo nazwałaś ją
                  nadpobudliwą, obrażoną primadonną. Brawo. To o takie standady
                  dyskusji Ci chodzi?
                  I nie ma co się obrażać o naturalny podział na starszych i nowszych
                  forumowiczów. Nikt nie każe się nowym podlizywać i przytakiwać, ale
                  też nie trzeba od razu wyjeżdżać z czołgami. A potem na skargę do
                  adminki, bo kto to widział taką moderatorkę. Tym się różnisz od np.
                  andrzeja58, głównego chyba adwersarza Bimbo (nie mam zdrowia na
                  czytanie ich sporów), który nie raz ściął się z nią potwornie, ale
                  nie żąda jej wywalenia, bo wie, że tak właśnie wyglądają dyskusje na
                  forum. A Ty po 3 dniach obecności tutaj odgrzewasz wątek
                  inkwizycyjny...
                  Forum (jak to chyba melmire napisała) nie jest grupą wsparcia. Ja tu
                  nie zaglądam czasem tygodniami, jak mi klimat nie odpowiada, nie
                  biorę udziału w dyskusjach, w których nie chcę. Naprawdę, przebywanie
                  na forum nie jest obowiązkowe.
                  • ananke666 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 10:25
                    cyt.

                    "a co ty taka nadpobudliwa jesteś? co tak wybuchasz od razu?
                    ja sobie piszę w konwencji żartobliwej, a Ty niczym obrażona
                    primadonna."

                    "a Tobie lezbobimbo
                    współczuję serdecznie- skoro wali Cię jak wyglądasz i potrafisz
                    wyjść w pogniecionym ciuchu no to już sobie wyobrażam twój wygląd i
                    komentarze innych."

                    "Daj sobie
                    kobieto na luz, chodź niewyprasowana i nieumalowana, pojawiaj się na
                    rozmowach kwalifikacyjnych z czerwonym nochalem i potarganą głową-
                    Twoja sprawa."

                    "ale
                    cóz innego może robić zaniedbana baba przepełniona agresją i
                    nienawiścią. Tylko siedzieć w necie i wyładowywać frustracje, bo w
                    realu znajomych zapewne brak:) I nic dziwnego."
                  • szprota Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 12:42
                    kebbe napisała:

                    > Zaraz, ale tylko postraszyła czy ciachnęła?

                    Nie ciachnęła.

                    > Ja chyba z raz się wypowiedziałam w moderatorskim wątku, że nie
                    > rozumiem, o co ten lament.Czy któraś z moderatorek tnie wg. własnego
                    widzimisię? Czy wywala nieprzychylne im wątki, odpowiedzi, pytania bo tak jej
                    się podoba i tyle? Nie? To o co chodzi...?


                    >
                    > Madzialenko, w swoim pierwszym poście do Bimbo nazwałaś ją
                    > nadpobudliwą, obrażoną primadonną. Brawo. To o takie standady
                    > dyskusji Ci chodzi? I nie ma co się obrażać o naturalny podział na starszych i
                    nowszych
                    > forumowiczów. Nikt nie każe się nowym podlizywać i przytakiwać, ale też nie
                    trzeba od razu wyjeżdżać z czołgami. A potem na skargę do adminki, bo kto to
                    widział taką moderatorkę. Tym się różnisz od np. andrzeja58, głównego chyba
                    adwersarza Bimbo (nie mam zdrowia na czytanie ich sporów), który nie raz ściął
                    się z nią potwornie, ale nie żąda jej wywalenia, bo wie, że tak właśnie
                    wyglądają dyskusje na forum. A Ty po 3 dniach obecności tutaj odgrzewasz wątek
                    inkwizycyjny...
                    > Forum (jak to chyba melmire napisała) nie jest grupą wsparcia. Ja tu nie
                    zaglądam czasem tygodniami, jak mi klimat nie odpowiada, nie biorę udziału w
                    dyskusjach, w których nie chcę. Naprawdę, przebywanie na forum nie jest
                    obowiązkowe.

                    Ditto.
                    Ponieważ to, co zaczęła później uprawiać Madzialenka, nie było już dyskusją, a
                    chlewem, wycięłam. Rzekłabym, że sięgnęła poziomu Metwoha. W związku z powyższym
                    mam prośbę, by nie karmić, wyszarzyć i omijać na paluszkach.
                    • szprota Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 12:50
                      szprota napisała:

                      > Ditto.
                      > Ponieważ to, co zaczęła później uprawiać Madzialenka, nie było już dyskusją, a
                      chlewem, wycięłam. Rzekłabym, że sięgnęła poziomu Metwoha. W związku z powyższy m
                      > mam prośbę, by nie karmić, wyszarzyć i omijać na paluszkach.
                      >

                      Aha, ponieważ część osób (Kotula, Ginny, Kebbe, Ateh) odpisała Madzialence, ich
                      posty też poleciały - inaczej już by kompletnie nie było wiadomo, kto komu na co
                      odpisuje. Od razu zaznaczę, że zawinili tylko tym, że odpisali - nie waham się
                      użyć tego słowa - trollowi. W żadnym wypadku jednak kulturą wypowiedzi nie
                      zniżyli się do jej poziomu.
                      • ginny22 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 12:54
                        > Aha, ponieważ część osób (Kotula, Ginny, Kebbe, Ateh) odpisała
                        Madzialence, ich posty też poleciały

                        Myślę, że nikt z nas o to pretensji mieć nie będzie :) Normalna
                        procedura przy oczyszczaniu foruma.
                • szprota Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 12:45
                  mama_kotula napisała:

                  > Złamię sojusz muszkieterek (pewnie mnie za to zbiją...)

                  Chciałabyś :P
            • ananke666 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 12:44
              Ponieważ Twoja radosna twórczość została wykasowana, napiszę tylko bez
              cytowania, że tekst o przeleceniu był obrzydliwie wulgarny, a obrażanie cudzego
              dziecka plasuje cię na poziomie poniżej dna.
            • kkokos Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 14:27
              madzialenka_live napisała:


              > PS>Nie podoba mi się też, że wyraźnie dzieli się tu uzytkowników
              na
              > tych starych stażem i nowym, ja dziś wyraźnie przeczytałam post
              > skierowany do mnie " co wolno wojewodzie to nie ..." -
              fantastyczna
              > zachęta do pisania na forum dla nowych użytkowników!


              ależ oczywiście, że tak napisałam - i powtórzę: co wolno wojewodzie,
              to nie tobie, smrodzie.

              każdy nowy jest traktowany z szacunkiem i otwartością (niektórych
              witano nawet słownymi rytuałami) - pod warunkiem że wnosi coś do
              dyskusji (co ani nie oznacza potakiwania każdemu kolejnemu
              przedmówcy, ani nie zmusza do wspinania się na wyżyny intelektu czy
              dowcipu, bo na dyskusje o dupie maryni też jest tu miejsce). ataki
              ad personam trzeciego dnia zawsze kończyły się źle dla atakującego.
              to, że dużo ludzi na tym forum łączy pewna forumowa zażyłość, która
              niejedną już burzę przetwała, też widać po wgryzieniu się choćby w
              kilkanaście wątków. pozwoliłam sobie napisać do bibmo tak a nie
              inaczej, bo wiedziałam, że ona tego serio nie odbierze. natomiast
              ewidentnie mój wpis stał się dla ciebie impulsem do ataku i
              przyzwoleniem na atakowanie coraz bardziej bezpardonowe. czy będąc w
              nowej pracy czy innym nowym środowisku też byś wykorzystała jedno
              rzucone przez kogoś sformułowanie do publicznego atakowania kogoś
              trzeciego - czy tylko w necie rąbiesz tak bezkompromisowo?

              oskarżasz bibmo o walkę do ostatniej kropli krwi i zacietrzewienie
              trzylatka, tymczasem sama zachowujesz sie dokładnie w taki sposób.
              tak, bimbo (i nie tylko ona) jest u siebie, w miejscu, które
              wypracowało już procedury na wypadek, gdy ktoś z forumowiczów się
              rozhula: np. niektóre wątki umierają śmiercią naturalną. ty nie
              znasz jeszcze obyczajów tego forum, a już koniecznie chcesz postawić
              na swoim.

              tak, mogę tylko powtórzyć: co wolno wojewodzie...
              i oczywiście ja też, jeśli trafiam na nowe fora, zachowuję się
              zgodnie z tą zasadą.
              • andrzej585858 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 14:49
                kkokos napisała:

                >
                > tak, mogę tylko powtórzyć: co wolno wojewodzie...
                > i oczywiście ja też, jeśli trafiam na nowe fora, zachowuję się
                > zgodnie z tą zasadą.

                Tak z ciekawości, do której grupy już się zaliczam? Tym bardziej że od początku
                nie zachowywałem się zbyt pokornie i pracowicie zaśmiecałem forum :-))
                • kkokos Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 14:55
                  andrzej585858 napisał:

                  > kkokos napisała:
                  >
                  > >
                  > > tak, mogę tylko powtórzyć: co wolno wojewodzie...
                  > > i oczywiście ja też, jeśli trafiam na nowe fora, zachowuję się
                  > > zgodnie z tą zasadą.
                  >
                  > Tak z ciekawości, do której grupy już się zaliczam? Tym bardziej
                  że od początku
                  > nie zachowywałem się zbyt pokornie i pracowicie zaśmiecałem
                  forum :-))


                  ty to jesteś staaaaary.....

                  i w dodatku kokiet.
                  • ananke666 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 15:02
                    > ty to jesteś staaaaary.....
                    >
                    > i w dodatku kokiet.

                    w kokardkach.

                    Niejedne koty już tu darłeś i zobacz: przyszło Ci do głowy pluć na cudze dziecko?
                    • andrzej585858 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 15:26
                      ananke666 napisała:

                      > > ty to jesteś staaaaary.....
                      > >
                      > > i w dodatku kokiet.
                      >
                      > w kokardkach.

                      O rany stary kotlet w kokardkach :-))) Tak jakoś mi się skojarzyło.
                      >
                      > Niejedne koty już tu darłeś i zobacz: przyszło Ci do głowy pluć na cudze dzieck
                      > o?

                      Dobrze że mnie nie było w tym momencie a i znaleźć jakoś tego nie mogę.
                      Podejrzewam że jakbym to przeczytał to zachowanie Bimbo et consortes to kraina
                      łagodności byłaby przy mnie.
                      Jeżeli tak było jak piszesz to jest to zachowanie wykraczające poza wszelkie
                      reguły i standardy - ja akurat jestem bardzo wyczulony na wszelkie zachowania
                      krzywdzące dzieci.
                      Tego po prostu nie wolno robić.
                      • ananke666 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 15:29
                        Nie możesz, bo wykasowano.
                        • ananke666 Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 15:56
                          Żeby nie cytować, mogę jedynie napisać, że wyrażony został pogląd, jakoby
                          cierpiąca na zaburzenie struktury osobowości o charakterze trwałym (por. K.
                          Pospiszyl) Bimbo miała zyskać na łagodności po odbyciu energicznego stosunku
                          seksualnego z mężczyzną, a Kotula, która jest inteligentna inaczej a także
                          pokrewna pewnemu pierwotnemu pojęciu matematycznemu, ma się zająć swoją urodziwą
                          odwrotnie potomkinią, ponieważ korzystanie z komputera powoduje zaniedbania
                          wychowawcze. Odwrotność urody dziewczynki stwierdzono dobitnie dwukrotnie.

                          Odpowiednio ordynarną formę wypowiedzi i niektóre pominięte epitety musisz sobie
                          niestety dośpiewać w wyobraźni.
                          • lezbobimbo Propozyszon 19.05.10, 17:43
                            Dzidko, proponuje dac panie Madzialence bananowa kaszke na droge. Przed chwila
                            wycielam jej nastepnego ordynarnego posta.
                            Widac, ze to trollówna, która przyszla tutaj robic salatke z buraków i ordynarna
                            pyskówe rodem z rynsztoka. Rozmawiac w internecie w ogóle nie umie, kiedy sie
                            ktos z nia nie zgadza, zaczela jechac ad personam.

                            Dodam, ze w watku "Gaba jest zaniedbana baba" straszylam ja wycieciem postów, bo
                            zaczela jechac mi ad personam. Ale mnie takie bezradne chamidla bawia, wiec w
                            koncu nie wycielam jej postów, tylko smialam sie dalej. Jesliby jechala tam po
                            innej osobie wycielabym bez litosci.
                            • ananke666 Re: Propozyszon 19.05.10, 17:54
                              Nie jestem mściwa, ale za teksty po adresem małej Kotulanki popieram bana dla
                              Damy z Botoksem. Za to i tylko za to.
                              • verdana Re: Propozyszon 19.05.10, 17:57
                                Udało mi się załapać na wycietego posta.
                                Ban. Natychmiast.
                              • ananke666 Re: Propozyszon 19.05.10, 17:58
                                Zwłaszcza te ostatnie, świeżo wycięte. Dotyczące powierzchowności i rozwoju
                                psychicznego dziewczynki. Dno, wodorosty i sześć błota stóp.
                              • andrzej585858 Re: Propozyszon 19.05.10, 18:02
                                ananke666 napisała:

                                > Nie jestem mściwa, ale za teksty po adresem małej Kotulanki popieram bana dla
                                > Damy z Botoksem. Za to i tylko za to.

                                Nie czytałem tego co szanowna Dama napisała ale ufając Twojej relacji pozwolę
                                się przyłączyć z głosem popierającym, choć z bólem serca to uczynię.
                                Ale sięganie do takiej argumentacji jest obmierzłe niezmiernie.
                                • verdana Re: Propozyszon 19.05.10, 18:09
                                  W naszym wieku, Anrzeju, należy się cieszyc, ze się tego nie
                                  czytało. Grozi zawałem.
                                  • ananke666 Re: Propozyszon 19.05.10, 18:20
                                    Nic takiego, nic takiego, że zacytuję Gabrielę. Zaledwie "dzieciak brzydki jak
                                    noc", "jakiś niekumaty", "nierozgarnięty". O obcej pięciolatce. Drobiazg.
                            • szprota Re: Propozyszon 19.05.10, 18:11
                              lezbobimbo napisała:

                              > Dzidko, proponuje dac panie Madzialence bananowa kaszke na droge. Przed chwila
                              > wycielam jej nastepnego ordynarnego posta.
                              > Widac, ze to trollówna, która przyszla tutaj robic salatke z buraków i
                              ordynarna pyskówe rodem z rynsztoka. Rozmawiac w internecie w ogóle nie umie,
                              kiedy sie ktos z nia nie zgadza, zaczela jechac ad personam.
                              >
                              Aż mam ochotę napisać:
                              a
                              nie mówiłam...?

                              >
                              Spróbuję złapać Dzida na priv i jej wyłuszczyć. A w razie czego mamy nożyczki :>
                              • ding_yun Re: Propozyszon 19.05.10, 18:19
                                O jaaaaa, a ja się nie załapałam, no. Zawsze mnie ominie jakiś fun :((
                              • the_dzidka Poszedł ban 19.05.10, 19:58
                                Szprocik, sękju za nius.
                                • filifionka-listopadowa Re: Poszedł ban 19.05.10, 20:02
                                  Dzięki Dzidka, bo to było już naprawdę obrzydliwe.

                                  Ciekawe kiedy pojawią się pacynki.
                                  • lezbobimbo Re: Poszedł ban 19.05.10, 20:07
                                    filifionka-listopadowa napisała:
                                    > Ciekawe kiedy pojawią się pacynki.

                                    Juz sie jedna pojawila gdzies w Gabie bedacej niezadbana baba, ta która
                                    "pouczala" mie tuz po madzialence, z czegosmy sobie dworowaly z Anutkiem ;P Nick
                                    zaczyna sie na jot czy jakos tak.
                                    • filifionka-listopadowa Re: Poszedł ban 19.05.10, 20:18
                                      Pani, jeden to za mało! Czekam na hordy Mordoru!
                                      • ewaty Re: Poszedł ban 19.05.10, 21:11
                                        Słuchajcie, może warto by było w ogóle wywalić cały ten wątek o
                                        moderatorkach? Bywalcy i tak znają temat, nowi mogą się zniechęcić
                                        trafiając na niego (jest wysoko), a jak widać, prowokuje inteligentnych
                                        inaczej.

                                        PS Kotulo, mam nadzieję, że Cię nie zakłuło? Nie daj się durnocie.
                                        • lezbobimbo Re: Poszedł ban 19.05.10, 21:37
                                          ewaty napisała:
                                          > Słuchajcie, może warto by było w ogóle wywalić cały ten wątek o
                                          > moderatorkach? Bywalcy i tak znają temat, nowi mogą się zniechęcić
                                          > trafiając na niego (jest wysoko), a jak widać, prowokuje inteligentnych
                                          > inaczej.

                                          Niestety nie mozna przesunac tematu gdzies indziej, wiec tylko wyciecie
                                          pozostaje - albo niepisanie tutaj wiecej, to spadnie po ilus tygodniach.
                                          Zachecam wiec Was wszystkich do szalenczej aktywnosci we wszystkich innych
                                          tematach! :)))))

                                          Btw. jakby sie ktos dziwil, po co jest tu moderacja i nozyczki to wlasnie na
                                          takie trolle, które zawszec moga sie ujawnic na naszym otwartym forumie. I tak
                                          mamy szczescie, ze tak rzadko..

                                          > PS Kotulo, mam nadzieję, że Cię nie zakłuło? Nie daj się durnocie.

                                          Kotula raczej lubi, kiedy kluje ;) i raczej jest zaprawiona w internetowych
                                          bojach, wiec jakas tam prostacka madzialenka z jezykiem kloacznym zapewne ja
                                          tylko rozsmieszyla. Ale obelgi przeciwko dzieciom i krewnym forumowiczy odtad
                                          beda ciachane bez ostrzezenia i za cos takiego bedzie lecial wniosek o ban do
                                          Dzidki, zapewnia Was nozyczkowe Bimbo. Wulgarne obelgi ad personam beda
                                          dostawaly ostrzezenia, jesli zas ktos bedzie takie ostrzezenia ignorowal to sie
                                          ciachnie i pomysli dalej..
                                        • mama_kotula Re: Poszedł ban 19.05.10, 21:57
                                          PS Kotulo, mam nadzieję, że Cię nie zakłuło? Nie daj się durnocie.

                                          Hehh, nie widziałam, bo akurat byłam z moim deficytowym dzieckiem w szkole. Tym brzydkim i zahukanym i eeee jak to było? zaniedbanym intelektualnie. I zabiedzonym.
                                          Biedna Andzia. Dzisiaj wszyscy po niej na forumach jadą. Rano jedna pluła, że dzieci mam grube i brzydkie, teraz to. Zapewne dlatego dzisiaj postanowiła uciec do lasu (co też uczyniła, ze świeżo poznaną koleżanką z którą będzie chodzić do szkoły).
                                          Biedne deficytowe kaczątko. Idę po antydepresanty, nie przezyję tego. Ochhh.
                                          • ananke666 Re: Poszedł ban 19.05.10, 22:31
                                            Usiłuję sobie wyobrazić grube zabiedzone dziecko i wyobraźnia mnie zawodzi.
                                            • mama_kotula Re: Poszedł ban 19.05.10, 22:40
                                              ananke666 napisała:

                                              > Usiłuję sobie wyobrazić grube zabiedzone dziecko i wyobraźnia mnie zawodzi.

                                              Moje monstrualnie otyłe zabiedzone dziecko ma 6 lat i jest zarówno z wagą, jak i
                                              wzrostem poniżej 3 centyla :P
                                              Kaszalot. Tępy w dodatku i deficytowy.
                                              • melmire Re: Poszedł ban 19.05.10, 22:50
                                                Bo z glodu opuchniete, ty wyrodna matko ty!
                                                A deficytowe, jak kazdy rzadki towar, bo przeciez jest jedyna w swoim rodzaju :)
                                                • ding_yun Re: Poszedł ban 19.05.10, 23:34
                                                  A dziecku kotuli śmierdzą nogi!
                                                  Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać.
                                                  • szprota Re: Poszedł ban 19.05.10, 23:40
                                                    ding_yun napisała:

                                                    > A dziecku kotuli śmierdzą nogi!
                                                    > Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać.

                                                    Donoszę uprzejmie, iż odeśmiałam sobie pazur :D
                                                  • lezbobimbo Re: Poszedł ban 19.05.10, 23:41
                                                    ding_yun napisała:
                                                    > A dziecku kotuli śmierdzą nogi!

                                                    :PPP
                                                    Mnie frapuje za to, czego dokladnie deficyt. Finansowy?
                                                  • melmire Re: Poszedł ban 20.05.10, 00:13
                                                    Nogi, nogi, nogi
                                                    roztanczone!
                                                    Smierdza, smierdza
                                                    nogi jak szalone!
                                                  • ananke666 Re: Poszedł ban 20.05.10, 12:36
                                                    I smród waszych stóp, hiszpańskie dziewczyny,
                                                    w noc ciemną i złą nam będzie się się śnił.
                                                    Leniwie popłyną znów rejsu godziny,
                                                    wspomnienie stóp waszych przysporzy nam sił.
                                • szprota Re: Poszedł ban 19.05.10, 20:06
                                  the_dzidka napisała:

                                  > Szprocik, sękju za nius.
                                  >

                                  Do usług, jakem szprocik z brodą :)
                  • melmire Re: Wklejam się ogólnie 19.05.10, 15:37
                    kkokos napisała:

                    > andrzej585858 napisał:
                    >
                    > > kkokos napisała:
                    > >
                    > > >
                    > > > tak, mogę tylko powtórzyć: co wolno wojewodzie...
                    > > > i oczywiście ja też, jeśli trafiam na nowe fora, zachowuję się
                    > > > zgodnie z tą zasadą.
                    > >
                    > > Tak z ciekawości, do której grupy już się zaliczam? Tym bardziej
                    > że od początku
                    > > nie zachowywałem się zbyt pokornie i pracowicie zaśmiecałem
                    > forum :-))
                    >
                    >
                    > ty to jesteś staaaaary.....
                    >
                    > i w dodatku kokiet.

                    kRokiet!
    • ginestra Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 12:53
      Witajcie,
      długo mnie nie było na forum i nie zamierzałam tu już wracać po tym jak mnie
      bardzo źle tu potraktowano, bo doszło do tego, że cokolwiek nie napisałam, to
      odzywała się zaraz grupka osób, które mnie wyśmiewały i zarzucały mi
      nieprawdziwe rzeczy. Mam poczucie, że ja nigdy nie złamałam tu netykiety i nie
      zrobiłam nikomu nic złego, a jeśli nieświadomie, to zawsze przepraszałam. No,
      ale trudno, wyszło jak wyszło. A więc uznałam, że forum po prostu zmieniło się,
      że nie pasuję tu i już nie będę pisać. Nawet jednej z osób prywatnie napisałam,
      że postanowiłam, że nicka "ginestra" nikt już nie zobaczy na żadnym forum GW, a
      pod innym też absolutnie nie piszę. Długo nawet nie wchodziłam na to forum,
      dopiero od niedawna, sporadycznie podczytuję, żeby zobaczyć czy coś się zmienia
      i w którą stronę forum ewoluuje.

      Teraz też miałam nie pisać, jednakże poczułam, po wczorajszych wpisach, że muszę
      to zrobić, po pierwsze, aby ostrzec przed realnym zagrożeniem wynikającym z
      przeniesienia pewnych emocji z sieci do realu, a po drugie, żeby podzielić się
      swoją pewną obserwacją, z którą każdy może się zgodzić lub nie. Ja w każdym
      razie czuję, że muszę to napisać. Nie wiem czy na ten wpis ktokolwiek odpowie i
      w jakim stylu, wybaczcie, ale ja nie chcę już na ewentualne komentarze
      odpowiadać i znów mam zamiar nie pojawiać się na forum.

      1. Ostrzeżenie:
      Nie pisałabym tu dziś wcale, gdyby nie jedna wzmianka Mamy_Kotuli, o tym, że to
      nie pierwszy raz ktoś obraził jej DZIECKO (nie ją), bo na innym forum jakaś
      osoba napisała o tym dziecku też coś przykrego. Ta wzmianka napisana od
      niechcenia przeszyła mnie. Dlaczego ktoś miałby obrażać dziecko jakiejś osoby z
      forum? Czy liczy na to, że to dziecko to przeczyta? Nie, wg. mnie, ta osoba chce
      po prostu, aby zabolało Mamę_Kotulę. Dlaczego chce, aby zabolało Mamę_Kotulę?
      Jaki ma powód? Moje doświadczenie z życia mówi mi, że rzadko coś dzieje się bez
      powodu. Wiem, że dobro powraca, ale też i zło powraca. Tyle razy to widziałam,
      że dla mnie to zdanie jest stuprocentowo prawdziwe. Nie jestem za tym, aby się
      mścić na kimkolwiek, ale rozumiem (intelektualnie i emocjonalnie) taki
      mechanizm, że ktoś, kto jest jakoś wcześniej obrażany i czuje się potraktowany
      niesprawiedliwie i nie przeproszony oraz nie widzi skruchy i poprawy osoby,
      która mu zawiniła, chce to wyrównać. Jest w człowieku taka potrzeba. Madzialenka
      napisała: "widziałam Twoje dziecko". Sugerowała, że w realu. Być może to jest
      prawda. W sieci nigdy nie wiemy z kim mamy do czynienia i do czego ktoś jest
      zdolny. Jeśli nie Madzialenka, to może inna osoba, np. z forum e-mama czy
      innego, która została jakoś obrażona czy wyśmiana (zwłaszcza wyśmianie rodzi,
      wg. mnie, największą chęć odwetu, bo nie tylko słowa bolą, ale boli też i rechot
      wtórujących popleczniczek), może wpaść na pomysł, żeby faktycznie to dziecko
      skrzywdzić. Wtedy bardziej zaboli. Nie ma obowiązku, że zemsta ma być taka, jak
      sobie wyobraża ktoś z nas (najwyżej napyskuje na mnie w sieci). Zemsta może być
      taka, jaka się podoba temu, kto ją wykonuje i adekwatna do jego uczuć. Myślę, że
      nie każdy jest zrównoważony i w sieci nie wiemy z kim mamy do czynienia.
      Mama_Kotula jest tak obecna w necie, że bez trudu znaleźć można zdjęcia jej i
      dzieci plus informacje o miejscu pracy. Dziecinnie proste jest znaleźć to
      miejsce pracy. I teraz, chciałam ostrzec i Mamę_Kotulę i wszystkie osoby, które
      czują się tak pewnie, że pozwalają sobie na wszystko i nie liczą się z tym, że
      zło naprawdę powraca. I że może dojść do nieszczęścia. Na tysiąc forów, gdzie
      ludzie najwyżej będą się obrażać, a Internautka będzie sobie w błogostanie, że
      oto "ma suczy charakter" i nie zamierza się zmienić, a koleżanki jej wtórują, na
      tysiąc pierwszym może obudzić w kimś złe instynkty i może dojść do tragedii. Za
      tę tragedię będą też współodpowiedzialne te popleczniczki, ale one po fakcie już
      nic nie pomogą. Dlatego apeluję o wyobraźnię i o liczenie się z tym, że w sieci
      to nie są wirtualne byty, ale REALNI LUDZIE. Nie chciałabym, aby coś się stało i
      dlatego zdecydowałam się ostrzec.

      2. Obserwacja:
      Ostatnio, wiele dyskusji na forum ma charakterystyczny przebieg. Mnie przeszyło
      podobieństwo dyskusji z Madzialenką do dyskusji z Kochanicą_Francuza. W obu
      widzę niepokojące mechanizmy grupy. Jest to (jak dla mnie) w mikroskali
      pokazanie tego, co działo się w historii (Holocaust, rzeź w Rwandzie). Ludzie
      potem zastanawiają się jak mogło do czegoś takiego dojść, dlaczego ZWYKLI LUDZIE
      dawali się wkręcić w złe projekty. I jeśli prześledzicie na chłodno te dyskusje
      to może też zauważycie te elementy:
      1. zaczyna się dyskusja, może i na jakiś kontrowersyjny temat, ale widać, że
      autorka (co ważne: obca) proponuje jakieś swoje widzenie spraw, a nie chce na
      początek nikogo obrazić. Ktoś jej odpowiada o swoich odczuciach tematu i
      dyskusja jest generalnie o gustach i o tym gdzie kto ma ustawioną poprzeczkę i
      ma szansę taką pozostać do końca.
      2. włącza się Lezbobimbo już na wstępie oburzona. Przypisuje tej osobie złe
      intencje. Przekręca jej słowa. Zagłusza argumenty. Kreuje ją na kozła ofiarnego.
      Wytacza takie argumenty, że ta osoba ODMAWIA konkretnie Lezbobimbo oraz
      wszystkim np. kobietom, prawa do życia i do wyrażania siebie. Ta osoba się
      broni, ale nie daje rady, bo LB zagłusza jej argumenty jeszcze gorętszymi
      perorami w obronie PRAWA DO ISTNIENIA. Wyśmiewa tę osobę i kreuje ją na wroga.
      3. Szybko podchwytują to inni i też ironizują i oburzają się. Często dołącza się
      jakiś "autorytet" honorowy forum.
      4. Osoba jakiś próbuje tłumaczyć się, ale jej słowa i intencje są przekręcane.
      Trudno jej też bronić się przed zmasowanym atakiem i przy braku obrony. Ponoszą
      ją nerwy i coś naprawdę przykrego powie.
      5. To słowo jest potem powodem do dalszych i ostrzejszych ataków. Stanowi
      "dowód" na to jaka ta osoba jest chamska.
      6. Co ważne: na jakimś etapie pojawia się słowo "troll" (jest to bardzo podobne
      do tej propagandy znanej z historii - w jakimś momencie trzeba przeforsować, że
      to nie człowiek, a robactwo, śmieć, troll, pacynka).
      7. Dołączają się osoby, które wcześniej nie były w ścisłej grupce atakujących. I
      też żądają pozbycia się trolla. Te osoby być może miały wcześniej inny ogląd
      sytuacji, ale uległy tej dynamice kreowania ofiary na nie-człowieka,
      zagrażającego dobrostanowi ich wspólnoty.
      8. Troll zostaje wyeliminowany.
      9. Wszyscy się cieszą.
      10. Liderzy są jeszcze bardziej umocnieni w tym, co robią i w tym, że ich ogląd
      spraw jest jedyny słuszny.
      11. Osoby nie udzielające się w dyskusji jeszcze bardziej milczą i postanawiają
      tym bardziej nigdy nie udzielić się w takiej dyskusji, a już na pewno nie
      wychylić się i nie stanąć w czyjejś obronie
      12. Liderzy czują się jeszcze pewniej przy następnych akcjach.

      Doświadczenia z Holocaustu każą pytać: jak to możliwe, że zwykli ludzie
      zawiesili swój realistyczny ogląd sytuacji, który MUSIELI mieć na jakimś etapie?
      Dlaczego nie sprzeciwili się, nie ujawnili, nie stanęli w obronie kiedy był czas
      po temu?

      Z tymi pytaniami Was pozostawiam.
      Pozdrawiam wszystkich

      • ciotka_paszczaka Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 13:34
        ginestra napisała:
        Napisalam Ci na PM. :-)
        • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 13:43
          Cóż, może jestm przewrazliwiona, ale autentycznie oburzyło mnie
          porównywanie przepychanek na forum do Holocaustu. Czuję się
          zniesmaczona. Trzeba znac proporcje i mieć minimalne wyczucie o czym
          się pisze, naprawdę.
      • kebbe Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 13:40
        Ginestro. Postaram się krótko.Jestem jedną z zapewne wielu osób, które bardzo
        ubolewały nad tym, że zniknęłaś z forum. Po niedawnym powrocie Nessie,
        pomyślałam sobie nawet, jakby to było fajnie gdybyś i Ty wróciła...
        a teraz jestem po prostu zszokowana Twoim postem :(
        Nie wierzę i nigdy nie wierzyłam w Twoje złe intencje względem kogokolwiek, ale
        to co napisałaś o sytuacji z małą Kotulą mnie rozwaliło. JAK MOŻNA przyjmować
        taki tok myślenia?!? Jakie to zło wyrządziła Madzialence Kotula, a tym bardziej
        jej dziecko, żeby miało oto powrócić niby obosieczny miecz? Nie rozumiem, jak to
        piszesz Ty, ani emocjonalnie ani intelektualnie, ataku na małą dziewczynkę, nie
        widzę tu żadnego ciągu przyczynowo-skutkowego, tylko zwykłą podłość, głupotę i
        małość. Naprawdę, nie wiem co powiedzieć :(
        Natomiast Twoje porównania (mimo zaznaczenia "mikroskali") sytuacji na forum do
        Holocaustu i masakry w Rwandzie, pozostawię w ogóle bez komentarza...
        • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:27
          kebbe napisała:

          > Ginestro. Postaram się krótko.Jestem jedną z zapewne wielu osób, które bardzo
          > ubolewały nad tym, że zniknęłaś z forum. Po niedawnym powrocie Nessie,
          > pomyślałam sobie nawet, jakby to było fajnie gdybyś i Ty wróciła...

          Ja w ogóle dochodzę do wniosku, że zły moment sobie wybrałam na powrót. Jak
          jakiś magnes na trolle zadziałałam :( Nie dość, że Madzialenka, to jeszcze
          Ginestra z obrzydliwymi tekstami o cudzych dzieciach. Do skrajnego idiotyzmu o
          obozach zagłady nawet się nie odniosę.
          • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:34
            nessie-jp napisała:

            > kebbe napisała:
            >

            >
            > Ja w ogóle dochodzę do wniosku, że zły moment sobie wybrałam na powrót. Jak
            jakiś magnes na trolle zadziałałam :( Nie dość, że Madzialenka, to jeszcze
            Ginestra z obrzydliwymi tekstami o cudzych dzieciach. Do skrajnego idiotyzmu o
            obozach zagłady nawet się nie odniosę.
            >
            Nessie, troll dla forum to nobilitacja, znaczy tyle, że forum jest wystarczająco
            żywe i różnorodne, by trolla nakarmić. Zatem wniosek z tego, że swoim powrotem
            ożywiłaś forum (i ja się z tym zgadzam). Tak więc ani mi się waż żałować pomysłu
            powrotu!
          • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 16:04
            nessie-jp napisała:
            > Ja w ogóle dochodzę do wniosku, że zły moment sobie wybrałam na >powrót. Jak>
            jakiś magnes na trolle zadziałałam

            Nieeeeee!
            Kochana, tuz przed Twoim powrotem mialy tu miejsce wylacznie ciezkie offtopiki o
            Smolensku i polityce. Juz wtedy Madzialenka zalozyla 1 kontrowersyjny offtopik.
            Nie udalo sie sklócic calego forum, to spróbowala teraz, zalozyla ich wiecej.
            Nie zakladal/a ich na zlosc Tobie, nie przyszla tutaj przez Ciebie, wiec
            naprawde nie jestes magnesem! Jestes lepsza i fajniejsza i piekniejsza od calej
            zgrai hematytów!
            A tutaj jest watek specjalny dla, ekhem, tajemniczych meczenników. Jak ktos
            siedzi dlugo w krzakach, podczytuje nas z niesmakiem i nie zaszczyca naszych
            trywialnych tematów swoja obecnoscia, to tutaj wlasnie przychodzi nawrzucac o
            tym, jak zue jest cale forum i na jaka wizje mamy sie natychmiast zmienic :P
          • ginny22 Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 16:12
            > Ja w ogóle dochodzę do wniosku, że zły moment sobie wybrałam na
            powrót. Jak jakiś magnes na trolle zadziałałam :(

            Nessie, no bez takich ;) Nie czuj się magnesem.
            Reszty wątku nie skomentuję, bo samo czytanie wyssało ze mnie siły
            witalne.
            • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 16:16
              Czyli mówicie, że megalomania i pępkoświatyzm przeze mnie przemówił z tymi
              trollami? To bardzo się cieszę :)
              • jota-40 Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 16:24
                Zgadzam się ze Szprotą, iż obecność trollowatych na naszym forum świadczy o jego
                witalności. Na nudnych i pustych forach trolle nie bywają, bo i po co. Znaczy -
                dobrze jest!
                Co do obaw o anonimowość w internecie - to wydaje mi się już dziś truizmem
                objawianie, że mianowicie w internecie anonimowi nie jesteśmy. Oczywiście, że
                nie. Każdy tyle daje z siebie, ile chce i może. Ale przecież nie musi za to
                zaraz obrywać mokrą ścierą po gnatach, prawda? Ileż można powtarzać - jeśli ktoś
                nie lubi tego forum, użytkowników, ich stylu etc, etc, może nie czytać. Koniec,
                kropka. Obowiązku nie ma.
                • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 16:35
                  jota-40 napisała:


                  > Co do obaw o anonimowość w internecie - to wydaje mi się już dziś truizmem
                  objawianie, że mianowicie w internecie anonimowi nie jesteśmy.

                  Co więcej, tłumaczenie tego Kotuli uważam za cokolwiek obraźliwe. Czego jak
                  czego, ale nierozgarnięcia w internecie zarzucić jej nie można :)
              • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 16:33
                nessie-jp napisała:

                > Czyli mówicie, że megalomania i pępkoświatyzm przeze mnie przemówił z tymi
                trollami? To bardzo się cieszę :)
                >
                Tak troszkę.
                Poza tym bardzo mi się podoba ten "pępkoświatyzm" :D
              • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 17:27
                Swoją drogą - kto wie, co przyciąga trolle? Padlina? Złoto?
                Mozliwość dania komus po lbie maczuga?
                Co o tym mowi literatura fachowa?
                • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 17:34
                  verdana napisała:
                  > Swoją drogą - kto wie, co przyciąga trolle? Padlina? Złoto?
                  > Mozliwość dania komus po lbie maczuga?
                  > Co o tym mowi literatura fachowa?

                  Lit.fach twierdzi, ze zlotozlotozlotozloto przyciaga krasnoludy. Ale trolle..?
                  Hmmm muzyka z wykrokiem? Lupek niezbyt czerstwy..
                  • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 17:48
                    lezbobimbo napisała:


                    >
                    > Lit.fach twierdzi, ze zlotozlotozlotozloto przyciaga krasnoludy. Ale trolle..?
                    Hmmm muzyka z wykrokiem? Lupek niezbyt czerstwy..

                    Trolle są proste. Lubią zimno, bo wtedy myślą, ale poza tym same podstawowe
                    potrzeby. Zjeść, wypić, mieć komu dać w mordę, pociupciać.
                    • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 18:01
                      szprota napisała:
                      > Trolle są proste. Lubią zimno, bo wtedy myślą, ale poza tym same >podstawowe>
                      potrzeby. Zjeść, wypić, mieć komu dać w mordę, >pociupciać.

                      A fe! Jak mozesz, z takim wulgarnym jezykiem tu. Poiskrzyc krzemieniem,
                      poodlupywac nieco stalaktytów..
                      • jota-40 Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 18:27
                        Powciągać slab i opiłki żelaza...
                        • the_dzidka SPOKÓJ! 20.05.10, 18:36
                          Bo okolice bikini wam wygolę na żywca!

                          Mieliśmy już nie podnosić tego wątku, ne se pa?
                          • breblebrox Re: SPOKÓJ! 20.05.10, 20:56
                            A czy. Nie łatwiej by było założyć uciskanym swojego forum, gdzie będą osoby uciskane mogły unaocznić wolność słowa?
                            Takiej konkurencji, coby dać nauczkę uciskającym i pokazać, że w uciskanych jest większość, a uciskający są w mniejszości i że dobro zawsze zwycięży, a no koniec pocałunek z zachodzącym słońcem w tle.
                            Broń borze zielony, nikogo nie wyganiam, tym bardziej że jestem tu gościem rzadkim, ale wolność internetu na tym polega, że nikt nie zmusza. A przy okazji będzie to jawny przykład tego, że uciskający są źli i nikt ich nie lubi. Alleluja.
                            Chociaż wersja z tabletkami uspakajającymi dla niektórych co głębiej przeżywającymi jest również jakąś opcją.
              • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 17:29
                nessie-jp napisała:
                > Czyli mówicie, że megalomania i pępkoświatyzm przeze mnie przemówił >z tymi>
                trollami? To bardzo się cieszę :)

                Zaraz tam megalo. Zatroskanie o jakosc i tyle, i to jakie sympatyczne :))))))))
      • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 13:50
        Ginestro, rabnelas oto cos w rodzaju posta stulecia, o czym sie potem tylko
        powtarza - pograzylas sie tak jak nigdy dotad jeszcze nikt sie tu chyba nie
        pograzyl.
        Nie masz wstydu w ogóle przywolujac pojecie Holocaust albo rzez w Rwandzie. I
        porównujac to czego, do jakiegos forum rozrywkowego? Naprawde radze odejsc od
        komputera i napic sie melisy na uspokojenie.
      • melmire Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:06
        Gdzies do polowy postu myslalam ze to parodio-prowokacja. Teraz sama juz nie wiem.
        Nie mowiac o tym ze zgodnie z twoja logika, holocaust byl zasluzony, bo, cytuje:

        Moje doświadczenie z życia mówi mi, że rzadko coś dzieje się bez
        > powodu. Wiem, że dobro powraca, ale też i zło powraca. Tyle razy to widziałam,
        > że dla mnie to zdanie jest stuprocentowo prawdziwe.
        • ginestra Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:34
          melmire napisała:

          > Gdzies do polowy postu myslalam ze to parodio-prowokacja. Teraz sama juz nie wi
          > em.
          > Nie mowiac o tym ze zgodnie z twoja logika, holocaust byl zasluzony, bo, cytuje
          > :
          >
          > Moje doświadczenie z życia mówi mi, że rzadko coś dzieje się bez
          > > powodu. Wiem, że dobro powraca, ale też i zło powraca. Tyle razy to widzi
          > ałam,
          > > że dla mnie to zdanie jest stuprocentowo prawdziwe.


          Melmire, przeinaczyłaś kompletnie to, co napisałam wyrywając moje zdanie z
          kontekstu. Bywa, że ktoś stał się ofiarą czyjejś przemocy niezasłużenie i tak
          było w przypadku ofiar Holocaustu. Nie uważam, że same sobie zasłużyły na taki los.

          Nie zmienia to faktu, że w życiu tak jest (według mojej wiedzy, mówię na jej
          podstawie), że zło powraca - i jeśli ktoś komuś dokucza, zwłaszcza długotrwale i
          bez skruchy i zadośćuczynienia i chęci poprawy, to może liczyć się z tym, że
          kiedyś, w jakiś sposób zło do niego powróci. To miałam na myśli.

          Bardzo proszę nie wywlekać moich słów z ich kontekstów. Posta starałam się
          napisać najjaśniej jak to możliwe i jest on całością. Poszatkowany może mieć
          miliony innych znaczeń, za które ja nie odpowiadam.

          To, co napisałam, napisałam na poważnie i z troską o dziecko Mamy_Kotuli, żeby
          nie stało mu się nic złego i nie rozumiem co za prowokacja miałaby to być, o
          której mówicie.

          Pozdrawiam i życzę wszystkim wszystkiego dobrego.


          • melmire Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:46
            Twoja troska jest zaiste wzruszajaca :)
            Naprawde, mame-kotuli kojarze z wielu forow, i nie jako osobe ktora dokucza
            innym dlugo, bezpodstawnie, bez skruchy i zadoscuczynienia. (BTW dokuczanie
            komus , specjalnie, a potem okazywanie skruchy to wedlug mnie brak konsekwencji.)
            Rozumiem zebys tak pisala o Lipcowej z emamy, a i to bez przesady.
            A jesli najgorsze zlo jakie mamie_Kotuli sie przytrafi to powiedzenie przez
            trola : "twoje dziecko jest grube i glupie", to coz, tylko tego jej zyczyc :)
            https://www.squiby.net/view/3080398.pngPogoda
            ucichła za oknem, firanka, która była ozdobą na oknie przestała się chrzamotać.
            • melmire Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:50
              Ah, doczytalam ze Madzialenka, za brak zgody co do koniecznosci makijazu w zyciu
              codziennym, ma dziecko Kotuli znalezc, zarznac i zjesc.
              Primo: gratuluje zwyrodnialej wyobrazni
              Deuxio: to by znaczylo ze Madzialenka jest chora psychicznie, a przed taka nic
              nie uchroni
              Tertio : nie przesadzasz ty aby, uwazajac ze w takim wypadku wiecej winy ponosci
              ofiara niz oprawca? bo ktos sie na niego krzywo spojrzal?
            • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:50
              Nie, no, Melmire, Ginestra sugeruje, że ktoś wpadnie mi do pracy z
              kałachem i rozwali mi łeb. Oraz, że dopadnie mojego dziecka i jemu
              też łeb rozwali. A nie, że mi na forum przysra.
              Ech, no EOT, bardzo proszę zejść ze mnie i z mojego upośledzonego
              umysłowo brzydkiego dziecka :P
              • melmire Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:54
                Przyslij dziecko do mnie,sliczne jest, przysiegam, wychowam jak swoje :) i
                kotami poszczuje zbojcow z kalachami :)
            • paszczakowna1 Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 22:05
              > Naprawde, mame-kotuli kojarze z wielu forow, i nie jako osobe ktora dokucza
              > innym dlugo, bezpodstawnie, bez skruchy i zadoscuczynienia.

              Mniejsza z innymi forami, mama-kotula NIE dokuczala Madzialence. Ja bym wręcz
              powiedziała, że jej posty do Madzialenki były w wyjątkowo (w sensie porównania z
              postami innych) życzliwym tonie, a reszta w jej wątkach byla nieszkodliwymi
              wyglupami. Najgorsza rzecz, jaka mama-kotula napisala Madzialence to to, ze ma
              prawdopodobnie głupią szefową, i ten idiotyczny atak był naprawde niczym nie
              sprowokowany.

              Co nie zienia faktu, że Ginestra ma trochę racji w tym, że trolle kreujemy po
              części własnym wysiłkiem (prowokując mało zrównoważone osoby do głupich
              zachowań), i warto mieć to na uwadze.
              • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 22:54
                > Co nie zienia faktu, że Ginestra ma trochę racji w tym, że trolle kreujemy po
                > części własnym wysiłkiem (prowokując mało zrównoważone osoby do głupich
                > zachowań), i warto mieć to na uwadze.

                To nie do końca prawda. Owszem, każdego można sprowokować do głupiej i ognistej
                dyskusji. Ale trolle wcale nie wymagają, żeby je prowokować z wysiłkiem.

                Przeciwnie, trolle, jak sama nazwa wskazuje (od trawlera, czyli takiego statku,
                co szeroko zarzuca przynętę i ją za sobą ciągnie, łapiąc po drodze liczne
                naiwne rybki
                ) doskonale wiedzą co robią. I jeśli ktoś kogoś do czego
                prowokuje, to właśnie troll
                • paszczakowna1 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 23:17
                  > > Co nie zienia faktu, że Ginestra ma trochę racji w tym, że trolle kreujem
                  > y po
                  > > części własnym wysiłkiem (prowokując mało zrównoważone osoby do głupich
                  > > zachowań), i warto mieć to na uwadze.
                  >
                  > To nie do końca prawda. Owszem, każdego można sprowokować do głupiej i ognistej
                  > dyskusji. Ale trolle wcale nie wymagają, żeby je prowokować z wysiłkiem.

                  Tylko że, widzisz, "nasze" trolle wydają się mi nie do końca typowe. To są
                  ludzie, którzy, mam wrażenie, weszli na to forum nie z zamiarem trollowania, ale
                  w miarę normalnego uczestniczenia w forum. (Klasyczny troll nie fatygowałby się
                  przygotowaniem z dzieł zebranych MM.) Tyle że potem pisali rzeczy albo mocno
                  kontrowersyjne, albo, co tu dużo gadać, głupie (ostatni egzemplarz), i na ostrą
                  krytykę (momentami za ostrą) zareagowali "to ja wam pokażę" i zaczęli
                  bluzgać, tworzyć pacynki itp. Dlatego uważam, że w tym, co napisała Ginestra,
                  jest jednak źdźbło zdrowego sensu - w stosunku do osób nowych należy zachować
                  większą ostrożność wypowiedzi, co by sobie następnej Madzialenki na łeb nie
                  ściągnąć.
                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 23:37
                    paszczakowna1 napisała:
                    >Dlatego uważam, że w tym, co napisała Ginestra,
                    > jest jednak źdźbło zdrowego sensu - w stosunku do osób nowych >należy
                    zachować> większą ostrożność wypowiedzi, co by sobie >następnej Madzialenki na
                    łeb nie ściągnąć.

                    Ginestra stwierdzila, ze usuwanie trolla tutaj to Holocaust i Rwanda oraz
                    robienie kozlów ofiarnych z niewinnych osób, które zostaly tutaj zahukane przez
                    zle forum. Nie ma w tym ani zdzbla sensu.
                    Jesli ktos zostaje tutaj uznany za trolla, którego wypowiedzi moderacja tnie bez
                    czytania, a nicka w koncu banuje, to taki ktos dal ku temu powazne powody swoim
                    obelzywym zachowaniem.
                    Osoby nowe tutaj witamy przeciez z jelitkiem, uciecha i ciekawoscia, bo
                    zyskujemy nowa osobe, która chce z nami pogadac. Nie wiem o jaka wieksza
                    ostroznosc i delikatnosc by tu jeszcze trzeba.

                    To, ze przychodzi tutaj ktos taki jak Madzialenka i inne trolle, to wlasciwosc
                    forum otwartego. Wcale nie sciagamy sobie trolli na glowe, sami przychodza - i
                    tak cud, ze tak malo.
                    • filifionka-listopadowa Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 00:42
                      lezbobimbo napisała:
                      > Osoby nowe tutaj witamy przeciez z jelitkiem, uciecha i ciekawoscia, bo
                      > zyskujemy nowa osobe, która chce z nami pogadac. Nie wiem o jaka wieksza
                      > ostroznosc i delikatnosc by tu jeszcze trzeba.

                      Osobiście witam z duża ciekawością, bo trochę nie mamy już o czym rozmawiać, a
                      nowe osoby zawsze mogą porzucić nowe rewelacyjne tematy, albo ciekawe pomysły do
                      starych wątków. W tym drugim, pamiętam, celowały skrzydlate_bobry i hania_jk,
                      szkoda ,że gdzieś przepadły w Netu czeluściach.
          • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:57
            Ginestro, naprawde internet nie potrzebuje jeszcze i Twojej zaklamanej obludy.
            Nie rznij jak zwykle glupa i nie udawaj niewiniatka skrzywdzonego. Ludzie tutaj
            sa dorosli i doskonale umieja przeczytac i zrozumiec, co wlasnie napisalas.
            Zabys nie wiem jak wykrecala swój kontekst i zapewniala o dobrotliwych
            intencjach, nie uciekniesz od tego, co wlasnie stwierdzilas.
            Przywolanie Holocaustu ani rzezi w Rwandzie nie ma i nigdy nie bedzie mialo
            stosownego kontekstu tutaj na forum rozrywkowym. Racz sobie nie wycierac ust
            tymi tragediami calej ludzkosci, bo obrazasz ofiary tych tragedii.
            Jechanie po czyims dziecku to czysta zenada.

            Na koniec zawine tak ogólnie - jesli po raz kolejny odgrazasz sie, ze juz
            przestajesz tu bywac, nie chcesz tu pisac i przestajesz nas podstepnie czytac
            spod krzaczka, bo forum Cie obrzydza, jest zle i cuchna mu nogi z naszych
            kolektywnych ust, to: przestan robic z geby cholewe i speln wreszcie te swoje
            pogrózki. Przestan to wszystko czytac i juz tu wiecej w koncu nie odpisuj. Zalóz
            sobie szlaban na ten maly odcinek internetu tutaj i wykaz sie chociaz raz
            konsekwencja w swoich wirtualnych dzialaniach.
            • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:04
              Eeee... może tak meliski także?
              Szkoda Twoich nerwów, szkoda argumentacji, szkoda wszystkiego. Mam
              wrażenie bowiem, ze mamy tu do czynienia z wypadkiem nieuleczalnym -
              autentyczna dobrą wolą połączona z pewną utrwaloną, nie poddającą
              sie rozumowym analizom wizją swiata i idealizmem bez realizmu. Osobę
              wredną da się przekonać, kogoś ze złą wolą - uspokoić. W takim
              wypadku argumenty pójda w próżnię.
              Wolę nie mowic, z czym mi się taki idealizm i takie dążenie do niego
              kojarzy, bo dostanę bana.
              • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:13
                verdana napisała:
                > Wolę nie mowic, z czym mi się taki idealizm i takie dążenie do niego
                > kojarzy, bo dostanę bana.

                Mów! Pierdyliard razy wole Twoja elegancka szczerosc niz slodko uperfumowana
                oblude zza krzaczka, która nagle rabie Holocaustem czy Rwanda.
                • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:15
                  Z twórcami idealnych ustrojów mi się kojarzy, niestety.
                  • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:24
                    verdana napisała:
                    > Z twórcami idealnych ustrojów mi się kojarzy, niestety.

                    E, zaraz ustrojów. Mnie sie raczej kojarzy z twórcami "bezstresowego wychowania"
                    tzn. tego, co sie n.p. w Polsce rozumie pod tym pojeciem. Takich twórców
                    absolutnie lagodnych, co twierdza, ze kazdego chama trzeba po prostu pokochac, a
                    sila milosci wszystko sama wyleczy. Wiecznie odwracanie drugiego policzka
                    niestety sprawia tylko, ze chamstwo staje sie bezkarne itd itd.
                    • ewaty Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:47
                      lezbobimbo napisała:

                      > verdana napisała:
                      > > Z twórcami idealnych ustrojów mi się kojarzy, niestety.
                      >
                      > E, zaraz ustrojów. Mnie sie raczej kojarzy z twórcami
                      "bezstresowego wychowania
                      > "
                      > tzn. tego, co sie n.p. w Polsce rozumie pod tym pojeciem. Takich
                      twórców
                      > absolutnie lagodnych, co twierdza, ze kazdego chama trzeba po
                      prostu pokochac,
                      > a
                      > sila milosci wszystko sama wyleczy. Wiecznie odwracanie drugiego
                      policzka
                      > niestety sprawia tylko, ze chamstwo staje sie bezkarne itd itd.
                      >



                      Eee....Borejkowei?:)
                      • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 16:07
                        ewaty napisała:
                        > Eee....Borejkowei?:)

                        Juz nie chcialam az tak rzucac truizmami, alez jak Ci trafnosci odmówic? Ech, ci
                        opiumistyczni morfinisci, ech..
                        • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 17:30
                          Optymizm przez Was przemawia. Nawiedzeni glosiciele pokoju w imie
                          tego pokoju potrafią połowe ludzkosci wyrżnąć. Dla jej dobra,
                          oczywiscie.
          • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:14
            >
            To, co napisałam, napisałam na poważnie i z troską o dziecko Mamy_Kotuli, żeby
            > nie stało mu się nic złego i nie rozumiem co za prowokacja miałaby to być, o
            > której mówicie.

            I znowu nie wierzę świadectwu oczu swoich... :-///
      • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:31
        Ginestro, jako że masz praktycznie zerowe doświadczenie na innych
        forach, to napiszę ci tak:
        - zwyczajową i częstą praktyką na forach "dzieciowych" jest - w
        sytuacji braku argumentów i chęci dowalenia oponentowi -
        zasugerowanie, że dziecko oponenta jest półdebilem, w dodatku
        brzydkim, zaś oponent jest psychopatą i powinno się mu odebrać prawa
        rodzicielskie
        Zatem nie wypisuj tu bredni o nieszczęściach. Madzialenka nie mogła
        widzieć mojego dziecka, mogła co najwyżej widzieć moje DZIECI. Nie
        ma możliwości, aby widziała wyłącznie moją córkę. Madzialenka
        widziała jedno zdjęcie na fotoforum, bo akurat wczoraj wkleiłam do
        potrzeb dyskusji - i znalazło się na głównej w najczęściej
        oglądanych zdjęciach. Po czym pocisnęła standardowym tekstem. Słowa
        o zaniedbaniu intelektualnym mnie rozczuliły do głebi i doprowadziły
        do wybuchu zakwiku. Bo jeśli moje dziecko jest w jakiś sposob
        zaniedbane, to na pewno nie intelektualnie. Intelektualnie to ono
        jest wręcz nadmiernie zaspojone. Tyle w temacie.

        Zgodnie z twoją logiką o powracających nieszczęściach, biorąc pod
        uwagę ilość ataków na mnie w necie - powinnam już dawno spoczywać
        kilka stóp pod ziemią, razem z dziećmi zresztą. Nie masz bladego
        pojęcia o prawach netu, o prawach forum, bywałaś jedynie na słodkich
        i miłych forusiach, do tego masz manię przesladowczą, ale to już
        widze od dawna. Przeważnie jedyną moją zasługą jest nazywanie rzeczy
        po imieniu, sarkazm i ironia.

        Reszty nie skomentuję. Porównanie z Holocaustem skandaliczne. Trzeba
        patrzeć, dziewczyno, po czym się chlasta. I radzę zmienić terapeutę,
        poważnie zupełnie radzę.
        • mama_kotula Aha 20.05.10, 14:44
          Z mojej strony to tyle. Nie musisz więć silić się na odpowiedź, bo
          nie ukrywam, że i tak tego nie przeczytam - nie lubię długich postów.
          Pozdrawiam i wracam do pracy. Tak, tam gdzie łatwo mnie znaleźć i
          zamordować.
        • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 10:59
          mama_kotula napisała:

          > Nie masz bladego
          > pojęcia o prawach netu, o prawach forum, bywałaś jedynie na słodkich
          > i miłych forusiach, do tego masz manię przesladowczą, ale to już
          > widze od dawna. Przeważnie jedyną moją zasługą jest nazywanie rzeczy
          > po imieniu, sarkazm i ironia.

          Kotula, wiem wprawdzie, że mnie nie lubisz i że drażnią Cię moje posty, gdyż
          albowiem dałaś temu otwarcie wyraz.

          Ja jednakowoż mam do Ciebie pewną niezrozumiałą :)) słabość i lubię czytać Twoje
          posty i dlatego, TYLKO z tego powodu i jednak z życzliwości napiszę Ci, żebyś
          jednak rozważyła jeszcze raz to, co Ci napisała Ginestra.
          Po prostu się tylko chłodno i logicznie, w systemie zero-jedynkowym :),
          zastanów. Do właściwych ;) wniosków nie mogę Cię już jednak skłonić.

          Dodam jeszcze, że osobiście wolałabym, żebyś to Ty miała rację i żeby to
          wyglądało tak, jak piszesz. Ale - niestety - uważam, że racji nie masz i że jest
          taka możliwość, że Ginestra wcale jednak nie przesadza.
          • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 12:02
            Rozdziale, powiem krótko - wychodzę z założenia, że jeśli ktoś miałby ochotę mnie bądź moje dziecko zgwałcić, zarżnąć i zjeść, to prawdopodobieństwo tego, że bedzie to sąsiad z 3 piętra czy konserwator przedszkolny jest mniej więcej takie samo, jak to, że będzie to anonimowa postać z Internetu. Powiem więcej, taki sąsiad czy konserwator będzie miał zdecydowanie łatwiej i co najśmieszniejsze, mam na to niewielki wpływ - poza niewypuszczaniem dziecka samego i odpowiedniej profilaktyce wychowawczej.

            Dlatego hasło "widziałam twoje dziecko" mnie nie rusza. Bo moje dziecko widziały W REALU dziesiątki osób, którym się "naraziłam" (zdaniem G. narażenie się komuś jest wystarczającym powodem, aby twoje dziecko zostało zarżnięte). Wnioskując logicznie, powinnam dziecko zamknąć w domu i zabraniać mu kontaktu z kimkolwiek, sama też powinnam się zamknąć.

            I żeby nie było - zdaję sobie sprawę z tego, czym ryzykuję, zamieszczając zdjęcia dziecka w necie, bo idiotką nie jestem. Natomiast post Ginestry mnie rozbawił i szczerze mówiąc zniesmaczył, wnioski idealnie ujęła Szprota, odsyłam więc do wypowiedzi Szproty.

            Tyle. I więcej tego wątku nie podbijam.
      • ewaty Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:43
        Mój mózg kiedyś, choć z pewnym oporem, przyjął do wiadomości, że
        klawiatura przyjmie więcej, niż spotkanie twarzą w twarz. Co skutkuje
        tym, że normalni, sympatyczni, wydawałoby się- myślący ludzie,
        dostają małpiego (excusez le mot) rozumu. I paluchy wypluwają takie
        cuda, które przez gardło by nie przeszło. I na forach takoż. Tu też
        czasem dzikie furie latają, ale większość jakoś potrafi ochłoną,
        chlusnąć sobie wodą w twarz i przypomnieć sobie, że to forum.
        Literackie. I można tu wcale nie zaglądać. Są tacy, co nie zrobili
        tego nigdy w życiu i nie czują się ubożsi.
        Ginestro, zdajesz sobie sprawę z tego, że twój post może być
        odczytana jako groźba wobec Kotuli? I to przekładana na real? To
        autorka miała na myśli?
        • ginestra Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:58
          ewaty napisała:

          > Mój mózg kiedyś, choć z pewnym oporem, przyjął do wiadomości, że
          > klawiatura przyjmie więcej, niż spotkanie twarzą w twarz. Co skutkuje
          > tym, że normalni, sympatyczni, wydawałoby się- myślący ludzie,
          > dostają małpiego (excusez le mot) rozumu. I paluchy wypluwają takie
          > cuda, które przez gardło by nie przeszło. I na forach takoż. Tu też
          > czasem dzikie furie latają, ale większość jakoś potrafi ochłoną,
          > chlusnąć sobie wodą w twarz i przypomnieć sobie, że to forum.
          > Literackie. I można tu wcale nie zaglądać. Są tacy, co nie zrobili
          > tego nigdy w życiu i nie czują się ubożsi.
          > Ginestro, zdajesz sobie sprawę z tego, że twój post może być
          > odczytana jako groźba wobec Kotuli? I to przekładana na real? To
          > autorka miała na myśli?


          Ewaty,
          specjalnie chciałam ostrzec Mamę_Kotulę na forum, a nie na privie, żeby właśnie
          nikt nie pomyślał sobie tego, co Ty. Napisałam, bo tak mi dyktowało sumienie,
          żeby zwrócić uwagę na to, że w sieci nie znamy ludzi i nie wiemy do czego ktoś
          jest zdolny. Wiele osób (w tym Mama_Kotula) w swoich postach pisze dużo
          szczegółów z prywatnego życia oraz - jak się okazuje, a o czym nie wiedziałam -
          Mama_Kotula wręcz publikuje na publicznych forach gazetowych zdjęcia swoich
          dzieci. Jeśli Madzialenka napisała "widziałam Twoje dziecko" to mnie się to
          wydało potencjalnie groźne. O tym zagrożeniu przestrzegłam Mamę_Kotulę. I
          pośrednio nie tylko Mamę_Kotulę, ale wszystkie inne osoby. Moim zdaniem w sieci
          niektórzy ludzie kogoś wyśmiewają albo obrażają go myśląc, że to tylko wirtualny
          byt, a nie żywa osoba. To się może niekiedy, potencjalnie źle skończyć. Takie
          jest moje wyobrażenie o świecie wirtualnym. Mama_Kotula sugeruje, że jestem
          przewrażliwiona i nie mam doświadczenia w sieci. Faktycznie, nie udzielam się na
          innych forach, może i Mama_Kotula ma rację, że nie znam obyczajów innych forów.
          W takim razie nie musi się przejmować tym co piszę. Ja jednak czuję ulgę, że
          zwróciłam uwagę na zagrożenie i ostrzegłam. Dla osób, które coś takiego mogły
          pomyśleć jak Ewaty, chcę powiedzieć, że ja nie znam osobiście ani też nigdy nie
          widziałam w realu Mamy_Kotuli ani jej dzieci, a z tego, co się zorientowałam z
          forum, to mieszkamy na dwóch różnych końcach Polski.
          Nikomu źle nie życzę, wręcz przeciwnie, chciałam przestrzec, aby nic się nikomu
          złego nie stało.

          Pozdrawiam
      • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 14:51
        Z dwóch obserwacji Ginestry mam dwa wnioski:
        1. Na chamstwo w internecie trzeba sobie zasłużyć. Można wyśmiewać, być równie
        chamskim, oczekiwać, że forum dyskusyjne służy do dyskusji, nie udzielania
        wsparcia i tym samym umieć oddzielać różnicę w poglądach od swego osobistego
        stosunku do dyskutanta. Ba, można być po prostu inteligentniejszym (cassus
        Kotuli) lub mieć więcej uprawnień na forum (cassus mnie czy Bimbo).
        2. Bimbo jest Hitlerem forum, tego forum. Bana jej.
        • ginestra Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:08
          Szproto,
          otóż wysnułaś błędne wnioski.

          Post jest całością i jest do wglądu. Nie pisałam nic o banowaniu, wręcz
          przeciwnie, pisałam w tym kierunku, aby dyskusje odtąd odbywały się z
          poszanowaniem wszystkich rozmówców i aby te niekorzystne mechanizmy dyskusji
          dostrzec i zmienić, a zdanie "zło powraca" nawet rozwinęłam w osobnym poście,
          jednakże nie w takim świetle jak Ty to ujęłaś. Dlatego proszę nie przeinaczać
          moich słów.

          Pozdrawiam i myślę, że wyklarowałam już wszystko, więc mam zamiar nie pojawiać
          się przez bardzo długi czas albo wręcz nigdy tu nie powrócić. Podzieliłam się
          tym, co mogłam, co mi przyświecało, napisałam najjaśniej jak mogłam i w moim
          odczuciu to jest wyczerpujące.

          Za przeinaczanie moich słów i inne ich interpretacje nie ponoszę
          odpowiedzialności. Wszystkich czytających bardzo proszę odnosić się do postu
          źródłowego, a nie do postów, w których ktoś podstawia własne wnioski pod to, co
          niby ja napisałam.

          Życzę wszystkim dobrego dnia i wszystkiego dobrego w życiu!
          Pozdrawiam!
          • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:12
            No. Czyli jak zawsze Ginestra jest osobą skrzywdzoną i niezrozumianą
            przez świat. A jej słowa są przeinaczane na wszelkie sposoby. A
            wyjasnienia olewane. Nihil novi, mam deżawi tak zwane.
            Szproto, przy wniosku 2 się zakwiczałam. A teraz miłe panie kończę
            pracę i idę do domu na zasłuzony odpoczynek, bo normę wydajnościową
            na dziś spełniłam :P
          • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:23
            ginestra napisała:

            > Szproto,
            > otóż wysnułaś błędne wnioski.
            >
            > Post jest całością i jest do wglądu. Nie pisałam nic o banowaniu, wręcz
            > przeciwnie, pisałam w tym kierunku, aby dyskusje odtąd odbywały się z
            > poszanowaniem wszystkich rozmówców i aby te niekorzystne mechanizmy dyskusji
            > dostrzec i zmienić, a zdanie "zło powraca" nawet rozwinęłam w osobnym poście,
            > jednakże nie w takim świetle jak Ty to ujęłaś. Dlatego proszę nie przeinaczać
            > moich słów.
            >
            > Pozdrawiam i myślę, że wyklarowałam już wszystko, więc mam zamiar nie pojawiać
            > się przez bardzo długi czas albo wręcz nigdy tu nie powrócić. Podzieliłam się
            > tym, co mogłam, co mi przyświecało, napisałam najjaśniej jak mogłam i w moim
            > odczuciu to jest wyczerpujące.
            >
            > Za przeinaczanie moich słów i inne ich interpretacje nie ponoszę
            > odpowiedzialności. Wszystkich czytających bardzo proszę odnosić się do postu
            > źródłowego, a nie do postów, w których ktoś podstawia własne wnioski pod to, co
            > niby ja napisałam.
            >
            > Życzę wszystkim dobrego dnia i wszystkiego dobrego w życiu!
            > Pozdrawiam!

            Ginestro,
            jeśli jeszcze będziesz tu zaglądać (a pożegnanie z forum wychodzi CI jak
            pożegnanie Ireny Santor ze sceną, więc pewnie tak), radziłabym w przyszłości
            jaśniej precyzować swoje myśli. Skoro po napisaniu posta musisz przez trzy
            kolejne tłumaczyć, jak go należy interpretować i nie jest to pierwsza taka
            sytuacja, to chyba jednak coś jest nie tak, to po pierwsze.

            Po drugie, mechanizm, który opisałaś - mechanizm kozła ofiarnego - ma miejsce w
            realnych zachowaniach społecznych. Podkreślam: realnych. Umiejętność oddzielenia
            dyskusji od rzeczywistych relacji jest, powtórzę to po raz kolejny, elementarna,
            jeśli chce się brać udział w forach dyskusyjnych. W dyskusji mamy co najwyżej z
            sytuacją, gdy adwersarz nie ma już argumentów i staje przed wyborem: przyznać
            się do porażki lub zacząć się miotać. Wskazane przykłady Kochanicy i Madzialenki
            to miotanie się i tyle.
            Ze względu na to, że jako katalizatora tego mechanizmu wskazałaś Bimbo, poszłam
            natomiast o krok dalej. Przecież jeśli Bimbo umilknie, forum automatycznie się
            uleczy, prawda?
      • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 20.05.10, 15:23
        Ginestro:

        > długo mnie nie było na forum i nie zamierzałam tu już wracać po tym jak mnie
        > bardzo źle tu potraktowano,

        Oto dlaczego:

        Moje doświadczenie z życia mówi mi, że rzadko coś dzieje się bez
        > powodu. Wiem, że dobro powraca, ale też i zło powraca. Tyle razy to widziałam,
        > że dla mnie to zdanie jest stuprocentowo prawdziwe.

        Zastanów się teraz, komu wyrządziłaś to zło, które do ciebie powraca i powoduje,
        że jesteś "źle traktowana".

        Reszty postu czytać nie mogę, bo mi się robi ciemno przed oczami.
        • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 21.05.10, 19:00
          nessie-jp napisała:

          > Ginestro:
          >
          > > długo mnie nie było na forum i nie zamierzałam tu już wracać po tym jak m
          > nie
          > > bardzo źle tu potraktowano,
          >
          > Oto dlaczego:
          >
          > Moje doświadczenie z życia mówi mi, że rzadko coś dzieje się bez
          > > powodu. Wiem, że dobro powraca, ale też i zło powraca. Tyle razy to widzi
          > ałam,
          > > że dla mnie to zdanie jest stuprocentowo prawdziwe.
          >
          > Zastanów się teraz, komu wyrządziłaś to zło, które do ciebie powraca i powoduje
          > ,
          > że jesteś "źle traktowana".

          Wiem, że mieliśmy nie podbijać, ale nie mogę się powstrzymać:

          Nessie, touché!
          >
          > Reszty postu czytać nie mogę, bo mi się robi ciemno przed oczami.
          >
          A to tak samo jak mi, wypisz wymaluj.
      • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek 21.05.10, 02:16
        ginestra napisała:


        > Dlatego apeluję o wyobraźnię i o liczenie się z tym, że w sieci
        > to nie są wirtualne byty, ale REALNI LUDZIE.

        O borze, borze, a ja myślałam, że to same boty.
        • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 11:05
          ananke666 napisała:

          > > Dlatego apeluję o wyobraźnię i o liczenie się z tym, że w sieci
          > > to nie są wirtualne byty, ale REALNI LUDZIE.
          >
          > O borze, borze, a ja myślałam, że to same boty.


          Nie, nie, Ananke. Myślę, że Ty dobrze wiesz, że to realni ludzie i na swoje
          potrzeby trzeźwo wszystko oceniasz. Pamiętam kiedyś taki Twój wpis, że masz
          niechęć do wrzucania prywatnych zdjęć do sieci. Nie rozumiem dlaczego ośmieszasz
          życzliwe - w moim odczuciu - przestrogi Ginestry. Po co to robisz?
          • lezbobimbo e_e 22.05.10, 11:33
            Rozdzial, przestan podnosic ten watek.
            • andrzej585858 Re: e_e 22.05.10, 12:51
              Nie chciałem już dopisywać się, ale ten wątek wcale nie jest aż tak zbędny jak
              to się niektórym osobom wydaje.
              Ginestra w tym co pisze ma wiele słuszności. Ma tylko pecha gdyż użyła bardzo
              nietrafionych porównań, podobnie zresztą jak wcześniej, co spowodowało jej
              odejście z forum.
              Niestety, bardzo szanuję Ginestrę i bardzo boleje nad tym że nie chce tutaj być
              obecna - tylko że niestety popełnia podstawowy błąd , gdyż jej wpis jest
              ilustracją tezy iz dobrymi chęciami to piekło bywa wybrukowane.
              Pomimo iż jestem i bywam często w opozycji do forumowej większości to jednak to
              co zrobiła Madzialenka jest zachowaniem które absolutnie nie może być tolerowane
              i ban należał się jak najbardziej słusznie.
              Inna sprawa to zachowania typu nieważne co się pisze, najwazniejsze aby było
              wesoło, co niestety często przeradza się w zachowania tego typu które
              sprowokowały powstanie powyższego wątku.
              I od czasu do czasu powinien być podbijany aby przypomnieć że nie wszystkim musi
              podobać się słowna agresja i zachowania typu - bo ja mam taki charakter.
          • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 12:53
            > Nie, nie, Ananke. Myślę, że Ty dobrze wiesz, że to realni ludzie i na swoje
            > potrzeby trzeźwo wszystko oceniasz. Pamiętam kiedyś taki Twój wpis, że masz
            > niechęć do wrzucania prywatnych zdjęć do sieci. Nie rozumiem dlaczego ośmieszas
            > z
            > życzliwe - w moim odczuciu - przestrogi Ginestry. Po co to robisz?

            Dlatego, że nie znoszę, jak ktoś traktuje dorosłe osoby jak dzieci, nad którymi
            się trzeba z troską pochylać, bo same z siebie rozumu nie mają. Numer z Rwandą i
            Holocaustem ze względu na straszliwą jego niestosowność pominę. EOT.
            • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 13:12
              > Dlatego, że nie znoszę, jak ktoś traktuje dorosłe osoby jak dzieci, nad
              którymi się trzeba z troską pochylać, bo same z siebie rozumu nie mają.

              ...co jest zwyczajową praktyką Ginestry, gdy wpada znienacka zza krzaczorów.
              Wide wątek o cioci Wiesi bodajże (?), gdzie był duży religijny offtop. Pani
              Ginestra poczuła się w obowiązku walnąć kazanie co wolno, a czego nie i jakim
              tonem, z troski oczywiście. Po czym oczywiście płakała, że po raz kolejny
              została źle potraktowana.
              • ding_yun Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 16:18
                Ja nie rozumiem tylko jak to się dzieje, że masa osób może wygłaszać
                swoje kontrowersyjne niejednokrtonie poglądy z pełnym przekonaniem, a
                czasem nawet napastliwością, a jedynie Ginestrze dostaje sie za to,
                ze poucza dorosłe osoby.
                PS Jeśli rzeczywiście istnieje wola forum, aby nie podnosic wiecej
                tego watku i zatrzec slady, ze jakakolwiek niezgodnosc dotyczaca
                moderacji na tym forum istniala, to mozna przeniesc te ostatnie wpisy
                gdzie indziej. natomiast jesli ktos chce sobie podyskutowac to nie
                jest stosowne mowic "tego watku nie podnosimy", bo jak wielokrotnie
                zostalo to podkreslone, jest to forum dyskusyjne i tu sie dyskutuje.
                na tematy dosc dowolne.
                • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 16:27
                  ding_yun napisała:

                  > Ja nie rozumiem tylko jak to się dzieje, że masa osób może wygłaszać
                  > swoje kontrowersyjne niejednokrtonie poglądy z pełnym przekonaniem,

                  Powiem ci, jak.

                  Bo od zarania Internetu istnieje zasada, że w momencie sprowadzenia dyskusji do
                  poziomu "a twoje dziecko/matka/ojciec/dziadek/dom to sam syf, a w dodatku Hitler
                  i Holocaust" dalsza dyskusja przestaje mieć sens.

                  Dyskutować można, czemu nie. Ale dorosłe, zdrowe na umyśle i morale osoby jednak
                  nie wplątują w tę dyskusję przytyków osobistych, niebiorących w niej udziału
                  cudzych dzieci, a przede wszystkim Holocaustu.

                  Trolle natomiast nie tylko wplątują, ale wplątawszy, lecą się poskarżyć, jaka
                  zła i niedobra jest dla nich moderacja.

                  To naprawdę doskonale znany mechanizm forów dyskusyjnych, obecny w Internecie
                  już od epoki Usenetu.
                  • ding_yun Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 16:42
                    nessie-jp napisała:

                    > ding_yun napisała:
                    >
                    >
                    >
                    > Bo od zarania Internetu istnieje zasada, że w momencie sprowadzenia
                    dyskusji do
                    > poziomu "a twoje dziecko/matka/ojciec/dziadek/dom to sam syf, a w
                    dodatku Hitle
                    > r
                    > i Holocaust" dalsza dyskusja przestaje mieć sens.
                    >
                    Jak ktoś trolluje w ten sposób, to rzeczywiście przestaje. Ale to
                    robiła Madzialenka, a nie Ginestra. Problem w tym, że z chwilą
                    odejścia Ginestry z forum (a w zasadzie nieco wcześniej) wiele osób
                    zaczęło się do niej odnosić i traktować ją właśnie jakby była trollem
                    - nie gadamy z nią bo nie ma po co. Jeśli ktoś uważa, że Ginestra
                    jest trollem i tak należy ją traktować, to okej, ja nie mam wpływu na
                    zachowanie tych osób. Natomiast sama osobiście nie uważam jej za
                    osobę, której należy się podobne traktowanie i chciałam jedynie dać
                    temu wyraz. Tym akcentem kończę, bo głową muru nie przebiję, jestem
                    tego świadoma.
                    • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 16:47
                      > Jak ktoś trolluje w ten sposób, to rzeczywiście przestaje. Ale to
                      > robiła Madzialenka, a nie Ginestra.

                      Ależ Ginestra kontynuuje zbożne dzieło Madzialenki! To ona przywołuje Holocaust,
                      to ona napomina, że osoba, której dziecko zostało zelżone przez trolla jest sama
                      sobie winna, bo po co ma dziecko...

                      Ginestra doskonale wie, co robi. Uprawia odmianę trollowania znacznie
                      sprytniejszą niż chamska Madzialenka, ale nie mniej szkodliwą. Tym razem się po
                      prostu wyłożyła już na starcie
                      • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 16:48
                        A, jeszcze dodam, że mnie na tym forum bardzo dawno nie było i Ginestrę słabo
                        pamiętam
                      • ding_yun Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 17:06
                        nessie-jp napisała:


                        > Ależ Ginestra kontynuuje zbożne dzieło Madzialenki! To ona
                        przywołuje Holocaust
                        > ,
                        > to ona napomina, że osoba, której dziecko zostało zelżone przez
                        trolla jest sam
                        > a
                        > sobie winna, bo po co ma dziecko...

                        > Powiedz szczerze
                        • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 17:15
                          Cytatja
                          > nie jestem jej pełnomocniczką, aby tłumaczyc, co miała na myśli.


                          Ding Yun, i o to m.in. chodzi.
                          Dlaczego ktokolwiek ma tłumaczyć, co Ginestra ma na myśli?
                          Może niech Ginestra zacznie jaśniej i bardziej wprost przedstawiać swoje racje, aby to tłumaczenie nie było konieczne i aby więcej nie było kolejnych sytuacja z cyklu "bo ja chciałam dobrze, źle się wyraziłam i nikt mnie nie zrozumiał, idę sobie, bo jestem tu źle traktowana"?
                          Zauważ, że ten schemat się powtarza. Ginestra coś chlapnie bezmyślnie - tak, bezmyślnie, albo odwrotnie, po zbyt intensywnym myśleniu, chlapnie więc, obrażając kilka(naście) osób, a potem płacze, że nikt jej nie zrozumiał i ona nie to miała na myśli. Litości.
                          Nie mówiąc już o tym, że - w moim przypadku - mentorsko-kaznodziejski ton Ginestry wyjątkowo działa mi na układ. A i tak jestem miła. Wyjątkowo. Nietrollująco.
                          Do Madzialenki też byłam miła, wręcz poprosiłam ją o coś bardzo grzecznie używając słowa "proszę", to zostałam zwyzywana od kurew (za to, że nie zgodziłam się ze stwierdzeniem iż Bimbo jest chamska). Po czym Ginestra stwierdziła, że najwidoczniej sobie na to musiałam czymś zasłużyć, jak nie tu, to gdzie indziej, i zło wraca, bla bla bla. I tu Nessie idealnie trafiła - za co "zło" wraca wciąż do Ginestry? Co ona wyrządziła światu, że jest "źle traktowana"?

                          Znaczy tak - Ginestra świetnie sobie dopasowała swoją tezę psychologiczną do mnie, ale do siebie już nie potrafiła. Hipokryzja...?
                          • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 17:24
                            Ginestra zdecydowanie nie jest trollem i chyba nikt jej za trolla
                            nie uwaza.
                            Ma jednak zwyczaj w wyjątkowo nieprzyjemny sposób obrazać ludzi i
                            pisać rzeczy skandaliczne, otoczone warstwą lukru i troski o dobro
                            rozjechanego przez walec, ktorym sama kieruje - ze się tak wyrażę
                            obrazowo.
                            Przy czym najgorsze jest to, ze ja jej nie podejrzewam o złą wolę.
                            • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 17:35
                              A ja zdecydowanie podejrzewam, że Ginestra jest trollem.

                              Trolle są różne. Występują też w postaci ckliwo-łzawej pod tytułem "znów wszyscy
                              przeciwko mnie i co ja wam zrobiłam, jak możecie być dla mnie tacy niedobrzy i
                              niewyrozumiali".

                              Ginestra wyczaiła okazję do znalezienia się w centrum uwagi, więc wyskoczyła
                              znienacka na forum, na którym podobno źle ją traktują, i to od razu ze
                              skandalicznie głupią obroną ordynarnego, bezpardonowego osobistego ataku.

                              Po co ktokolwiek miałby coś takiego robić
                              • onion68 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 18:31
                                > A ja zdecydowanie podejrzewam, że Ginestra jest trollem.
                                >
                                > Trolle są różne. Występują też w postaci ckliwo-łzawej pod tytułem "znów wszysc
                                > y
                                > przeciwko mnie i co ja wam zrobiłam, jak możecie być dla mnie tacy niedobrzy i
                                > niewyrozumiali".
                                >
                                > Ginestra wyczaiła okazję do znalezienia się w centrum uwagi, więc wyskoczyła
                                > znienacka na forum, na którym podobno źle ją traktują, i to od razu ze

                                Myślę, że to za daleko idąca hipoteza. Nie wiem, dlaczego Ginestra wybrała ten
                                moment na swoją wypowiedź i dlaczego tak ta wypowiedź wygląda (też jestem w
                                szoku). Przyczyną może być na przykład osobista relacja z którąś ze "źle
                                potraktowanych" użytkowniczek, nie wiem.
                                Nie jest dobrze, kiedy wszystko jest fajnie, jeśli się ze sobą zgadzamy, a
                                różnice zdań wywołują zachowania agresywne lub obrazę na cały świat.
                                • nessie-jp Klasyfikacja trolli 22.05.10, 18:45
                                  Jeśli chodzi o moje postrzeganie rozmaitych gatunków trolli:

                                  rotfl.pl/tekst-3b86.html

                                  to zwracam uwagę na pozycję "BŁOGOSŁAWIONA" w powyższej klasyfikacji ;)
                                  • mama_kotula Re: Klasyfikacja trolli 22.05.10, 18:48
                                    nessie-jp napisała:

                                    > Jeśli chodzi o moje postrzeganie rozmaitych gatunków trolli:
                                    >
                                    > rotfl.pl/tekst-3b86.html
                                    >
                                    > to zwracam uwagę na pozycję "BŁOGOSŁAWIONA" w powyższej klasyfikacji ;)

                                    Ha, i zaraz ktoś w kontrze wytknie pozycję "Cybersiostrzyczki" :P
                                    Nota bene ja się utożsamiam z mniej więcej połową opisanych gatunków ;)
                                  • verdana Re: Klasyfikacja trolli 22.05.10, 19:08
                                    Świetne, ale to nie klasyfikacja trolli a uczestników forum. A to
                                    pewna róznica.
                                    • nessie-jp Re: Klasyfikacja trolli 22.05.10, 23:38
                                      Verdana, bo pojęcie "troll" jest w ogóle pojęciem bardzo szerokim. Moim zdaniem
                                      każdy uczestnik forum w jakimś okresie swojego życia może się otrzeć o
                                      trollowanie w tym czy innym temacie. Mnie też się zdarza. I nie zawsze wynika to
                                      z premedytacji, częściej z zacietrzewienia i zaperzenia.

                                      Jak słusznie zauważyła Kotula (chyba?) mnie też można od Cybersiostrzyczek
                                      zezwać :)

                                      Trollowanie to takie zachowanie, którego celem jest dolanie oliwy do ognia. I
                                      trudno zaprzeczyć, że to właśnie zrobiła ze swoją polukrowaną Rwandą Ginestra.

                                      I ja takoż czuję się w tym momencie winna trollowania, bo dałam się sprowokować
                                      do długaśnych rozważań i rzucam kąśliwe uwagi zaogniające sytuację, a o to
                                      przecież trollom chodziło. Trollizm jest bowiem niezwykle zaraźliwy.

                                      Dlatego i zatem umilknę teraz, zadumam się nad sobą i postaram się nie jątrzyć
                                      więcej.
                                      • lezbobimbo Re: Klasyfikacja trolli 23.05.10, 00:03
                                        nessie-jp napisała:
                                        > Trollowanie to takie zachowanie, którego celem jest dolanie oliwy >do ognia.
                                        I> trudno zaprzeczyć, że to właśnie zrobiła ze swoją >polukrowaną Rwandą Ginestra.

                                        Zgadzam sie z tym - tak samo w przypadku rozjatrzania klótni i roznoszenia ich
                                        po innych watków - dolewanie oliwy do ognia to jest trollowanie.

                                        > I ja takoż czuję się w tym momencie winna trollowania, bo dałam się sprowokować
                                        > do długaśnych rozważań i rzucam kąśliwe uwagi zaogniające sytuację, a o to
                                        > przecież trollom chodziło. Trollizm jest bowiem niezwykle zaraźliwy.

                                        Nie, karmienie trolla czyli odpowiadanie na jego prowokacje to jednak nie jest
                                        trollizm. Ale jednak karmienie, wiec w przypadkach notorycznych bywa, ze
                                        moderacja uprasza o niekarmienie.
                    • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 17:33
                      ding_yun napisała:

                      Tym akcentem kończę, bo głową muru nie przebiję, jestem
                      > tego świadoma.

                      Ale próbować trzeba, tym bardziej że też kompletnie nie widzę powodu aby
                      Ginestrę traktować w podobny sposób jak nieszczęsną Madzialenkę. Niestety, cały
                      problem polega na zbyt egzaltowanym sposobie pisania i nieszczęśliwych
                      porównaniach - no i na niepotrzebnym uciekaniu, co powoduje takie a nie inne
                      komentarze.
                      A ma dużo racji w tym co pisze, czego przykładem jest niezrozumiały dla mnie
                      apel o nie pisanie w tym wątku
                      • nessie-jp Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 17:40
                        > A ma dużo racji w tym co pisze, czego przykładem jest niezrozumiały dla mnie
                        > apel o nie pisanie w tym wątku

                        Ale chwila, przecież to właśnie Ginestra napominała, żeby nie kłócić się za
                        forum, bo sami będziemy sobie winni, jak nam ktoś zmiesza dziecko z błotem...

                        Widzisz, mnie bardzo razi dwulicowość Ginestry. Z jednej strony, my (czyli
                        forum) mamy nie pisać i nie kłócić się, żeby nie zasłużyć na chamstwo. Z drugiej
                        strony niewłaściwe jest napominanie, żeby nie pisać i nie kłócić się w tym
                        wątku, chyba że napomina Ginestra. Innym napominać nie wolno.

                        To o co tu w końcu chodzi, do licha? Jeśli Lezbo, Szprota czy Kotula apelują,
                        żeby nie karmić trolli i nie promować kłótliwego wątku, to jest beee i fuuuuj,
                        ale jeśli to samo robi Ginestra, to jest cacy i ojejkujakiemądre?
                        • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 17:52
                          nessie-jp napisała:
                          To o co tu w końcu chodzi, do licha? Jeśli Lezbo, Szprota czy Kotula apelują, żeby nie karmić trolli i nie promować kłótliwego wątku, to jest beee i fuuuuj, ale jeśli to samo robi Ginestra, to jest cacy i ojejkujakiemądre?


                          Deżawi, deżawi..
                          forum.gazeta.pl/forum/w,25788,98019775,98050931,Wysmiewanie_o_0.html
                    • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 19:18
                      Nie mam Ginestry za trolla, powtarzam tylko: nie cierpię, jak ktoś traktuje
                      innych normalnych dorosłych ludzi jak dzieci, z wyżyn swego doświadczenia
                      pouczając ich za pomocą wygłaszania truizmów, że te literki, co widzą, to
                      napisał człowiek, a nie automat. Ojej.
                      Zestawianie przepychanki forumowej z Holocaustem i Bimbo-Hitlerek to w ogóle
                      jakiś absurd, powtarzam również - straszliwie niestosowny.
                      • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 19:27
                        Czy w ogóle ktoś zauważył tak a propos, że Bimbo kopnął wątpliwy zaszczyt
                        porównania z Hitlerem, jak to leciało - "w mikroskali"? Ktoś tu jeszcze komuś
                        tak napluł między oczy?
                        • ready4freddy Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 20:54
                          ananke666 napisała:

                          > Czy w ogóle ktoś zauważył tak a propos, że Bimbo kopnął wątpliwy zaszczyt
                          > porównania z Hitlerem, jak to leciało - "w mikroskali"? Ktoś tu jeszcze komuś
                          > tak napluł między oczy?


                          ja np. nie zauwazylem, aczkolwiek bardzo sie staram - i nadal nie widze.
                          historia o Rwandzie i Holocauscie glupia strasznie, ale mimo wszystko nie
                          potrafie z tego jednego posta wyciagnac wniosku, ze Bimbo to "Hitler w
                          mikroskali". jakies mistrzostwa interpretacji sie tu rozgrywaja, ciezko nadazyc.
                          • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 00:45
                            ready4freddy napisał:

                            > ja np. nie zauwazylem, aczkolwiek bardzo sie staram - i nadal nie widze.
                            > historia o Rwandzie i Holocauscie glupia strasznie, ale mimo wszystko nie
                            > potrafie z tego jednego posta wyciagnac wniosku, ze Bimbo to "Hitler w
                            > mikroskali". jakies mistrzostwa interpretacji sie tu rozgrywaja, ciezko nadazyc
                            > .

                            Dopiero znalazłam czas na net, do końca wątku nie dojechałam, ale już tłumaczę.
                            Otóż drugi punkt spornego postu dotyczy mechanizmów grupy, jak to ujęto, które w
                            makroskali są przyczynami rzezi, a w mikroskali tego, co się na forum stało i
                            jak to się dzieje, że zwykli ludzie dają się w owe złe projekty wciągać. Potem
                            polecono zauważyć prawidłowości, które automatem powiązałam zarówno z makro- jak
                            i mikroskalą. Zakończono podsumowującym nawiązaniem do Holocaustu. No i stąd mi
                            wyszło, że Bimbo to taki Hitler w mikroskali.

                            Jeśli się pomyliłam, Holocaust pojawił się całkiem od czapy i te rzeczy w ogóle
                            nie są powiązane, to odszczekam bez oporu. Jednakże jest to dowód na to, że
                            należy nieco uważniej stosować argumenty i porównania, bo w wymienionym
                            przypadku co poniektórzy czytelnicy mogą wysnuć taki właśnie wniosek.
                            Nie upieram się przesadnie przy swoim, jak widać. I przeproszę, jeśli będzie trzeba.
                            • ananke666 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 00:55
                              Zapomniałam dopisać: jeśli mowa o mikro- i makroskali jakiegoś zjawiska, to
                              oznacza to, a przynajmniej powinno, że "wspólny mianownik" zjawiska jest ten
                              sam. Stąd wniosek.
                      • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 19:34
                        ananke666 napisała:

                        > Zestawianie przepychanki forumowej z Holocaustem i Bimbo-Hitlerek to w ogóle
                        > jakiś absurd, powtarzam również - straszliwie niestosowny.

                        Z powyższym sformułowaniem zgadzam się jak najbardziej. Niestety Ginestra
                        zagalopowała się, podobnie jak w wątku przytoczonym przez Mame_Kotulę powyżej -
                        tylko że, po pierwsze absolutnie nie podejrzewam tutaj złej woli a po drugie
                        klasyfikowanie Ginestry jako trolla jest przykre, bo nim nie jest.
                        >
                        • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 19:45
                          Andrzeju, nazywajmy rzeczy po imieniu, bardzo proszę. Ginestra się nie zagalopowala, tylko ordynarnie opluła Bimbo, porównując ją przez analogię do Hitlera, a potem dziwiła się, że forum nie uznało tego plucia za padający deszcz. Za mnie zrobiła idiotkę czystej wody, nie mówiąc o tym, że dostało mi się za samo istnienie (znaczy, mogłam być milsza, to by mi nikt dziecka nie opluł - a tak to KARA!!!! twoje dziecko słusznie zostało oplute, zła karma, zuo powraca).


                          Nazywanie tego zagalopowaniem się to czysty eufemizm.

                          Swoją drogą, ciekawe dlaczego Ginestra przeważnie "zagalopowuje się", "używa niefortunnych sformułowań" a Bimbo, Szpro czy Kotula są zwyczajnie chamskie.
                          • mama_kotula Aha 22.05.10, 19:49
                            I jeszcze raz napiszę, co prawda już to pisałam, ale nie zawadzi powtórzyć, bo
                            tezę podtrzymuję - jeśli ktoś owinie kupę w złoty papierek, to mimo tego, że
                            błyszczy, rzeczona kupa kupą być nie przestaje.
                            To tak w temacie "zagalopowania się".
                          • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 20:12
                            mama_kotula napisała:

                            > Nazywanie tego zagalopowaniem się to czysty eufemizm.
                            >
                            > Swoją drogą, ciekawe dlaczego Ginestra przeważnie "zagalopowuje się", "używa ni
                            > efortunnych sformułowań" a Bimbo, Szpro czy Kotula są zwyczajnie chamskie.
                            >
                            O, razem pisałyśmy, i widzę, że nam się wnioski zdublowały.

                            Więc buntowniczo powtórzę - cały wątek o wrednych moderatorkach, które brużdżą,
                            pyskują, rządzą się, jadą po nowych i to, że nie nadużyły swoich uprawnień to
                            tylko niedopatrzenie. Uwagi, że ponosi je temperament nie były brane pod uwagę.
                            Ale, o ile mnie pamięć nie myli, żadna z nich nie pisała o Holokauście i nie
                            porównywała nikogo do Hitlera?

                            Zatem od tej pory postuluję pisanie "Bimbo, wiemy, że nie chciałaś nikogo
                            urazić, ale użyłaś niefortunnego sformułowania" albo "Ginestro, to co napisałaś
                            było skandaliczne i niewybaczalne, tak się człowiek uważający się za wrażliwego
                            wyrażać nie ma prawa". Inaczej, cóż, podwójne standardy na forum (do tej pory
                            zarzucane starym bywalcom, co to sobie pozwalają gnoić nowych i wrażliwych,
                            nieprawda) uznać trzeba będzie za fakt.
                            • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 20:14
                              anutek115 napisała:

                              Skoryguję samą siebie:
                              cały wątek o wrednych moderatorkach, które brużdżą,
                              > pyskują, rządzą się, jadą po nowych i to, że nie nadużyły swoich uprawnień to
                              > tylko niedopatrzenie, założony był, bo pokazać, jak źle jest na forum.
                              Uwagi, że ponosi je temperament nie były brane pod uwagę.
                              > Ale, o ile mnie pamięć nie myli, żadna z nich nie pisała o Holokauście i nie
                              > porównywała nikogo do Hitlera?
                              >

                              Tak miało być.
                        • verdana Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 19:46
                          Ja się całkowicie zgadzam z oboma stwierdzeniami. I z tym, ze
                          Ginestra absolutnie nie jest rtrollem, przez dlugi czas tutaj pisała
                          i była pełnoprawnym, a przez wielu cenionym uczestnikiem forum.
                          Problem w tym, ze czasem rzeczy niedopuszczalne pisza wcale nie
                          trolle - to zbyt latwa klasyfikacja i co gorsza, powodująca nagly
                          podział na "my" i "oni". My sie sobie podobamy, jak ktos napisze cos
                          koszmarnie glupiego, albo wyjatkowo wrednego, to już nie
                          jest "my", "my" za to nie odpowioadamy, do osobnika się nie
                          przyznajemy, on juz nie nasz, on troll.
                          Wzorujac się zatem na Ginestrze - mnie się to nie podoba w skali
                          mikro, albowiem w skali makro dziwnie mi sie kojarzy z eliminowaniem
                          z narodu/ społeczeństwa/ wspólnoty (niepotrzebne skreslic), osob nie
                          pasujących do ogólnej wizji.
                          Takie osoby powinny być IMO schlastane, podlegac surowej i
                          sprawiedliwej krytyce, nawet ukaranie dopuszczam - ale nie dzialanie
                          typu "bo on nam nigdy nie byl przyjacielem i za glos jego wstydzić
                          sie nie mam obowiazku".
                        • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 20:01
                          andrzej585858 napisał:

                          > tylko że, po pierwsze absolutnie nie podejrzewam tutaj złej woli a po drugie
                          > klasyfikowanie Ginestry jako trolla jest przykre, bo nim nie jest.
                          > >
                          Oczywiście, że nie jest. Tylko, przepraszam, co z tego? Ja sie zgadzam z w stu
                          procentach z tym, co napisała Verdana: "Ma jednak zwyczaj w wyjątkowo
                          nieprzyjemny sposób obrazać ludzi i
                          pisać rzeczy skandaliczne, otoczone warstwą lukru i troski o dobro
                          rozjechanego przez walec, ktorym sama kieruje - ze się tak wyrażę
                          obrazowo. Przy czym najgorsze jest to, ze ja jej nie podejrzewam o złą wolę." i
                          jest to, że zauważę, coś w rodzaju rytuału - Ginestra pisze rzeczy nieprzyjemne
                          lub sprawiające przykrość innym, opakowane w masę ładnych słów i lukru, żeby
                          brzmiały słodko, łagodnie i w stylu "absolutnie nie mam nic złego na myśli", po
                          czym ktoś urażony się odzywa (a ja, jako stara użytkowniczka, co to pamięta
                          więcej niż Nessie mogę napisać "ośmiela się odezwać", bo dobrze wiem, że dla
                          wielu osób zwrócenie uwagi Ginestrze czy w ogóle głośne przyznanie, że nie
                          podoba im się to, co pisze, było czymś trudnym), wskutek czego Ginestra robi
                          wielkie oczy "Przecież ja nie chciałam! Przepraszam, jeśli ktos się poczuł
                          urażony, ale to mnie tu źle potraktowano!" i ogłasza odejście we łzach, a osoby
                          z forum, które ją lubią natychmiast piszą, że ona nie chciała, tylko po prostu
                          taka jest emocjonalna.

                          Przy czym, ciekawe, że jak napisałam kiedyś, że Bimbo nie chciała, tylko taka
                          jest pyskata, te same osoby natychmiast twierdziły, że charakter nie ma tu nic
                          do rzeczy, i te same standardy muszą obowiązywac wszystkich.

                          Więc może niech obowiązują, co?

                          Przepraszam, ale czy gdybym ja, Dakota, Ananke, Szprota, Kotula, ktokolwiek
                          napisał, że atmosfera na forum to to samo, co doprowadziło do rzezi w Rwandzie,
                          znalazłby obrońców? Czy ktokolwiek by łagodził :"Ona nie chciała, ale ją
                          poniosła jej wrażliwość"? Przypuszczam, że bardzo, ale to bardzo wątpię.

                          Wcale się nie dziwię Nessie, która nie będąc przez dłuższy czas na forum i
                          znając styl Ginestry nader mgliście wzięła ją za trolla. Przecież Ginestra
                          wzięła w obronę i wytoczyła wszystkie te działa, z Rwandą i Holocaustem
                          włącznie, aby bronić ordynarnej, wulgarnej i tragicznie wychowanej
                          "uczestniczki", która to uczestniczka hojnie szafowała słowami powszechnie
                          uznanymi za obraźliwe, nigdy nie pojawiającymi się na tym forum! Bronić jej
                          przed ludźmi, z którymi tu przez lata pisała, których zna, i o których wie, że
                          nigdy do poziomu dyskusji Madzialenki nie upadli!!! Że powtórzę, gdybym ja to
                          zrobiła, czy ktoś by mnie bronił, bo jestem wrażliwa? Nie sądzę.

                          Skoro zatem tak licznie dopomina się tu o równe prawa dla wszystkich, to proszę.
                          Równe prawa dla wszystkich. I równe obowiązki też by się przydały. Bo na
                          razie z prawami bywa bardzo różnie, a obowiązki to już w ogóle tylko Bimbo ma.
                          • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 20:21
                            anutek115 napisała:

                            > .
                            > Równe prawa dla wszystkich. I równe obowiązki też by się przydały. Bo na
                            > razie z prawami bywa bardzo różnie, a obowiązki to już w ogóle tylko Bimbo ma.

                            Podpisuję się pod powyższym - i dodam nawet że powyższe sformułowanie , te
                            dotyczące równych praw dla wszystkich oczywiście, winno być wyeksponowane na
                            pierwszym miejscu.
                            Być może wtedy język dyskusji będzie językiem wolnym od wulgaryzmów. Cały czas
                            podkreślam to że z Toba lubię się nie zgadzać gdyz robisz to w sposób który jest
                            jak najbardziej do przyjęcia - rzeczowo i merytorycznie.
                            Owszem - użyłem słowa - zagalopowała się - gdyż nie uważam ze jest to owijanie
                            "gówna" w papierek, tylko wyrażenie dezaprobaty. A to można wyrazić w różny
                            sposób i wcale nie osiąga się lepszego efektu tylko dlatego że, mając słuszność,
                            sponiewiera się kogoś słownie.

                            Jeszcze raz podkreślę - bardzo nie podobała mi się argumentacja Ginestry, ale
                            nie zgadzam się na mieszanie kogokolwiek z błotem, nawet i Bimbo, której język
                            wybitnie mi się nie podoba.
                            Ale nie zawsze - dodam.
                            >
                            • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 20:25
                              CytatOwszem - użyłem słowa - zagalopowała się - gdyż nie uważam ze jest to owijanie
                              "gówna" w papierek, tylko wyrażenie dezaprobaty.


                              No i tu się nie zgadzamy. Uważam, że to, co wysmażyła w poście Ginestra było SKANDALICZNE i NIEDOPUSZCZALNE. Tak, że słowo "zagalopować się" na określenie tej kupy w pięknych słówkach jest, Andrzeju drogi, słowem zbyt małym. Małe słowa umniejszają kaliber "przestępstwa". To tak, jakby napisać, że Madzialenka była "niezbyt grzeczna".
                              • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 20:38
                                mama_kotula napisała:

                                >
                                > No i tu się nie zgadzamy. Uważam, że to, co wysmażyła w poście Ginestra było [b
                                > ]SKANDALICZNE[/b] i NIEDOPUSZCZALNE. Tak, że słowo "zagalopować się" na
                                > określenie tej kupy w pięknych słówkach jest, Andrzeju drogi, słowem zbyt małym
                                > . Małe słowa umniejszają kaliber "przestępstwa". To tak, jakby napisać, że Madz
                                > ialenka była "niezbyt grzeczna".

                                No cóż, chyba będę musiał zrobić zestawienie postów które uznałem za właśnie
                                zagalopowanie się, a które teraz musiałbym przekwalifikować na skandaliczne i
                                niedopuszczalne - a trochę by się ich zebrało oj zebrało!!

                                Zgadzam się że cała sytuacja która powstała po wyczynach Madzialenki jest po
                                prostu niesmaczna, ale pomimo wszystko nie uważam , tak jak Anutek pisze, aby
                                obowiązywały tutaj podwójne standardy - akurat ja jestem bytem jednostkowym i
                                przygodnym na forum i w związku z tym pozwolę sobie na zwrócenie uwagi że
                                genetycznie jestem wydelikacony i po prostu nie lubię sformułowań zbyt dosłownych.
                                >
                                • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 21:10
                                  andrzej585858 napisał:
                                  > genetycznie jestem wydelikacony i po prostu nie lubię sformułowań >zbyt
                                  dosłownych.

                                  Lubisz owijac w bawelne. Jednak nie przeszkadza Ci skandaliczne przywolanie
                                  dwóch z najwiekszych tragedii ludzkich jako przestroga przed tym zlym forum.
                                  Piekna obluda delikatesowa.
                            • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 21:04
                              Spróbuje powiedziec najkrócej jak mozna: kto broni trolla, ten sam trolluje.
                              W tym momencie Ginestra zatrollowala i to tak skandalicznie i bezmyslnie,
                              przywolujac Holocaust, Rwande i usilujac zasiac w Kotuli paranoje, ze dotychczas
                              chyba nie bylo takiego popisu trollowania i tak wielkiej obludy. Trollowac mozna
                              tez pozornie "elegancko" nie uzywajac brzydkich slów, tylko ekstremalnie
                              brzydkiej tresci; oraz w ogóle broniac trolla i to tak wulgarnego jak Madzialenka.
                              Nastepnie dodam, ze kto przychodzi na ten watek wylacznie rozjatrzyc klótnie i
                              bronic trollujacej Ginestry, twierdzac, ze "ona tylko zyczliwie napomina, tak z
                              troska" jest albo slepy i nie umie czytac, albo tak samo nie rozumie internetu
                              jak Ginestra, albo sam zaczyna trollowac ze zla wola. To jest skierowane w
                              strone pewnej klótliwej uzytkowniczki nie uczestniczacej ostatnio w zadnych
                              tematach, ani nawet w offtopikach, ale która przyszla dzisiaj przed poludniem
                              wylacznie po to, aby wpisac sie oczywiscie tutaj i bronic "zyczliwosci".

                              Ding_yun pytala, dlaczego nie rozmawiac juz w tym watku. O niepodnoszenie watku
                              prosila Dzidka. A to dlatego, ze padla tez propozycja wyciecia watku calkiem (od
                              Ewaty, zdaje sie) zeby kolejne trolle wpadajace tutaj od czasu do czasu nie
                              podnosily tego watku, aby jechac bluzgami po moderatorkach, jak przed chwila sie
                              stalo. Na co odpowiadam ponownie, ze niestety to jest dosc toporne forum i watek
                              mozemy albo wyciac, albo zadbac o to, aby opadl (czyli aktywnie pisac we
                              wszystkich innych watkach). Myslalam wiec, ze umawiamy sie wiecej tej klótni nie
                              karmic, sama opadnie i moze trolle przychodzace tutaj przestana ten watek zauwazac.

                              Ale jesli chcecie dalej tutaj pisac, to nie mam nic przeciwko temu. Glos forum
                              glos dei, nieprawdaz. Sama chcialam odpisac paru osobom, ale sie powstrzymalam,
                              uznajac, ze Dzidka ma racje, po co rozgrzebywac skandaliczny wyskok Ginestry.
                              Skoro jednak piszemy tu dalej, to piszemy dalej. NB. sama watku tego nie chce w
                              zadnym wypadku wycinac, jesli ktos mialby jeszcze watpliwosci - bo to historia
                              forum i w ogóle go perwersyjnie lubie :>
                              • verdana Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 21:11
                                IMO, aby być trollem, trzeba miec świadomość własnych czynów. Troll
                                jest osobą, ktora wie co robi.
                                Obawiam się, ze Ginestra nie wie. I w tym jest największy problem.
                                Ot, co.
                                • slotna Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 21:23
                                  > IMO, aby być trollem, trzeba miec świadomość własnych czynów. Troll
                                  > jest osobą, ktora wie co robi.
                                  > Obawiam się, ze Ginestra nie wie. I w tym jest największy problem.
                                  > Ot, co.

                                  Ja tez nie do konca potrafie uwierzyc w zla wole Ginestry, natomiast rozumiem, ze jesli ktos nie zna jej z dawniejszych czasow i trafil tylko na ten post, wlasciwie z automatu moze wysnuc takie wnioski. Z tym ze i wczesniej Ginestra miala takie wyskoki, a to z tymi pustymi ramionami, a to w kwestii homoseksualistow i zwyczajnie ja znielubilam za to lzawe tlumaczenie sie i poczucie winy jakie to we mnie wzbudzalo. Cos takiego jak ze zwierzatkiem, ktore sie skaleczylo i je boli i tak mi go szkoda, ale jak tu wytlumaczyc gluptasowi, ze sam sobie winien? Ale teraz to juz sama nie jestem pewna. Nie wiem na przyklad jakim cudem ona nie jest w stanie - nie bedac przeciez idiotka - zorientowac sie, ze cos nie tak z jej wyrazaniem sie, jesli wiecznie, za kazdym razem musi sie dlugo tlumaczyc. Ale wiem, ze dla mnie osobiscie to nie jest przyjemne, wiedziec, ze ona ma poczucie krzywdy i nie wie o co kaman.
                                  • verdana Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 21:33
                                    W Twoim poscie jest jedno zdanie, z ktorym absolutnie się nie
                                    zgadzam. Wole jednak nie pisać, ktore.
                                    • slotna Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:24
                                      > W Twoim poscie jest jedno zdanie, z ktorym absolutnie się nie
                                      > zgadzam. Wole jednak nie pisać, ktore.

                                      Jesli nie chcesz sie odniesc, to przepraszam, ale chyba nie powinnas byla komentowac w ogole. Teraz sie bede glowic o coz ci moglo chodzic itp. Nieprzyjemne.
                                      • verdana Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:28
                                        Myślałam, ze to jasne - przelom czwartego i trzeciego od dołu.
                                        • slotna Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:42
                                          Ok.
                                      • anutek115 Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:46
                                        slotna napisała:
                                        Teraz sie bede glowic o coz ci moglo chodzic itp. Nieprzyjemne.
                                        >
                                        No co ty. Ja sie domyśliłam dość szybko, o co może Verdanie chodzić, i nawet
                                        chciałam napisać, żeby faktycznie nie pisała, co to byc mogło, żeby się juz
                                        bardziej nieprzyjemnie nie zrobiło. Nieprzyjemnie nie dla ciebie, jednakże...
                                        • slotna Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 23:03
                                          > No co ty. Ja sie domyśliłam dość szybko, o co może Verdanie chodzić, i nawet
                                          > chciałam napisać, żeby faktycznie nie pisała, co to byc mogło, żeby się juz
                                          > bardziej nieprzyjemnie nie zrobiło. Nieprzyjemnie nie dla ciebie, jednakże...

                                          Ja mam niska samoocene ;) No ale serio, ona sie rozwleeeeka, ta Ginestra, mowi rozne dziwne rzeczy, ale zawsze mi sie wydawalo, ze ta dziwnosc wynika z jej wychowania i religijnosci. Ze po prostu jest typem czlowieka, ktory nie chce przeskoczyc pewnych rzeczy i tyle. Nie zeby nie umiala tego faktycznie zrozumiec, po prostu nie chce. Nie wiem, czy pisze jasno, ale sie spiesze bardzo, bo mi krolik mi biega i musze leciec ja tulic.
                                          • nessie-jp Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 23:40
                                            > Nie wiem, czy pisze jasno, ale sie spiesze bardzo, bo mi kro
                                            > lik mi biega i musze leciec ja tulic.

                                            Borze liściasty! Co za piękny materiał na sygnaturkę! :)
                                            • slotna Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 00:24
                                              > Borze liściasty! Co za piękny materiał na sygnaturkę! :)

                                              Ups :D No, te krolik mamusia kupila "specjalnie dla mnie", tzn. bardzo ja chciala, ale przy 4 papugach, 3 kanarkach, 2 swinkach z 4 potomstwa etc. etc. i przy niespodziewanie buchajacej karierze zawodowej, uznala, ze moze sie nie wyrobic. Wiec kupno kroliczka oficjalnie na pocieszenie dla smutnej ostatnio, a wkraczajacej wlasnie w cwiercwiecze, coreczki, wydalo jej sie rozwiazaniem idealnym. A cholerna krolica zalapala jakos, ze moja i juz - jestem mamusia, koniec kropka. Nie narzekam specjalnie, bo jest nieziemska, lazi za mna jak pies i wspina sie na mnie jak kot, reaguje na polecenia i w ogole alien z niej. Ale zawsze to jednak obowiazek :)
                                              • nessie-jp Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 00:48
                                                Ta królik rządzi :)
                                                • slotna Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 00:59
                                                  > Ta królik rządzi :)

                                                  Nie dosc, ze rzadzi, to jeszcze nowa dyscyplina dzieki niej powstala: rzut kupa do kominka. Dobrze, ze na siusiu leci do klatki...
                                                  • nessie-jp Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 01:33
                                                    > rzut kupa
                                                    > do kominka.

                                                    ::wyje cichutko, żeby rodziny nie pobudzić::

                                                    Ty rzucasz, czy Pani Królik?
                                                  • slotna Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 02:46
                                                    Ja rzucam, mama rzuca, ludzie rzucaja. Pani Krolik ogranicza sie do rzucania papierosami i wpychania do kominka zapalniczek, stojacych jej na drodze do wypoczynku. Uwielbia klasc sie na tej marmurowej obramowce, a my tam zostawiamy te pierdoly, bo w domu zasadniczo palic nie mozna z uwagi na ptaki, wiec chuchamy do kominka. A jak tak sobie siedze i pale, i nie zwracam na nia uwagi, to wskakuje mi z rozpedu na plecy i cmoka na przyklad w ucho.
                                                  • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 03:06
                                                    slotna napisała:
                                                    >Pani Krolik ogranicza sie do rzucania papierosami i wpychania do kominka
                                                    zapalniczek, stojacych jej na drodze do wypoczynku.

                                                    Rzuca palenie za Ciebie ;)

                                                    >A jak tak sobie siedze i pale, i nie zwracam na nia uwagi, to >wskakuje mi z
                                                    rozpedu na plecy i cmoka na przyklad w ucho.

                                                    *rozczulilam sie niemozebnie*
                                • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 21:46
                                  verdana napisała:
                                  > IMO, aby być trollem, trzeba miec świadomość własnych czynów. Troll
                                  > jest osobą, ktora wie co robi.
                                  > Obawiam się, ze Ginestra nie wie. I w tym jest największy problem.
                                  > Ot, co.

                                  A, to mozliwe. Mozliwe, ze Ginestra nie rozumie, co sama pisze, jak to sama
                                  zreszta tu wyjawila ("co ja takiego napisalam, ze sie tak obrazacie").
                                  Powtórze jednak, ze kto broni innych trolli, nawet nieswiadomie, to jednak
                                  niestety trolluje. Trolli sie nie karmi, nie otacza troska ani opieka. Trolle
                                  wojujace dostaja bana, trollicznie wulgarne wypowiedzi sie wycina.

                                  Sa oczywiscie takie przypadki, gdzie staly lub nowy uzytkownik forum stwierdza,
                                  ze forum jest glupie i ma sie zmienic. Ma prawo i to nie jest trollizm, dopóki
                                  nie obraza osób. Z taka wypowiedzia mozna dyskutowac, mozna dyskutowac do
                                  upadlego w te i we wte. Ale w momencie, kiedy koncza sie argumenty i zaczynaja
                                  padac obrazliwe slowa pod katem osobistym, to zaczyna sie trollizm.
                                  Trollowac moga wiec osoby nawet czesto bywajace na forum, nie tylko trolle
                                  wojujace ze zla wola. Zwykli uzytkownicy moga zatrollowac nagle wybuchajac
                                  obelgami - albo jatrzac klótnie - albo przenoszac klótnie z jednego watku do
                                  drugiego. Tak, podtrzymywanie pyskówek to tez trollowanie, chociaz light, ale
                                  równiez psujace atmosfere i przykre dla forum jak rzucanie obelgami.
                                  Czyli trollem nie trzeba byc caly czas, mozna byc bardzo grzecznym
                                  uzytkownikiem, tylko mozna miec czasem obsuwe i zatrollowac light :P

                                  Ginestra weszla tutaj aby napisac nam a) forum ja brzydko traktuje, chociaz
                                  dawno tu jej nie bylo i co ona rozumie pod krzywda, to zwykla dyskusja i
                                  niezgoda z tym co pisala b) forum krzywdzi ludzi, przesladujac ich i nazywajac
                                  brzydko trollami, a to przeciez ludzie c) porównujac usuwanie trolli z forum do
                                  Holocaustu i Rwandy d) wmawiajac Kotuli, ze sama winna trollowego bluzgania na
                                  jej dziecko.
                                  Obrona trolli oraz wmawianie Kotuli, ze to ona winna, to jest trollowanie
                                  niestety, nawet jesli jak najbardziej elegancko wyrazone. Porównanie usuwania
                                  trolli z forum do Holocaustu i Rwandy to z kolei skandaliczne szalenstwo,
                                  bezwstydny brak jakichkolwiek proporcji i dobrego wychowania, oraz brak
                                  jakiegokolwiek obycia w internecie czy miedzy ludzmi. Dla nierozumiejacych
                                  wyjasnie ponownie: kiedy ktos rozrabia w kawiarni i wymiotuje po stolach,
                                  zostaje wyproszony. Tak samo kiedy ktos na forum rozrabia i wymiotuje obelgami,
                                  tez zostanie wyproszony a obelgi wyciete. Nikt zdrowy na umysle nie porównuje
                                  wyrzucania rozrabiajacych gosci z kawiarni czy knajpy do Holocaustu i Rwandy.
                                  • verdana Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:00
                                    Nie, ktoś kto pisze idiotyzmy, jest nawet chamska, napada itd - nie
                                    jest IMO trollem. jest po prostu głupia, niewychowana czy chamska.
                                    To sa dwa zupełnie różne zjawiska.
                                    I wiesz - ten co broni trolla, autentycznego, pojawiającego sie
                                    znikąd, ale jest stałym uczestnikiem forum, nie jest jednak trollem.
                                    Jest idiotą, być może. Ale jesli zaczniemy rozumować w ten sposób,
                                    skonczymy na "Kazdy, kto broni kogoś, kto nam się nie podoba jest
                                    trollem".
                                    Bo tak Ginestra broni Madzialenki - zatem jest trollem. Ktos borni
                                    Ginestry - automatycznie zostaje zatem trollem. Ktos następny
                                    usiluje dowieść, ze wolno bronić Ginestry - i mamy oto kolejnego
                                    trolla. W ten sposób trollem jest ten, na kogo wskażesz Ty.
                                    Mamy inną definicje trolla. I ja wolalabym zostac przy tymn, ze
                                    stały uczestnik może byc nawet zbanowany za skandaliczne wypowiedzi,
                                    ale trollem nie jest. Bo nam się jednak w końcu kategorie pomylą.
                                    • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:14
                                      verdana napisała:
                                      > Nie, ktoś kto pisze idiotyzmy, jest nawet chamska, napada itd - nie > jest IMO
                                      trollem. jest po prostu głupia, niewychowana czy chamska.
                                      > To sa dwa zupełnie różne zjawiska.
                                      > I wiesz - ten co broni trolla, autentycznego, pojawiającego sie
                                      > znikąd, ale jest stałym uczestnikiem forum, nie jest jednak trollem.
                                      > Jest idiotą, być może.

                                      No dobrze. Byc moze sie zagalopowalam. Zatem Ginestra nie jest trollem, tylko
                                      idiotka, byc moze :)

                                      >W ten sposób trollem jest ten, na kogo wskażesz Ty.
                                      > Mamy inną definicje trolla. I ja wolalabym zostac przy tymn, ze
                                      > stały uczestnik może byc nawet zbanowany za skandaliczne >wypowiedzi, > ale
                                      trollem nie jest. Bo nam się jednak w końcu >kategorie pomylą.

                                      Dobrze, to ja prosze o definicje trolla w takim razie. Dotad bylam zdania, ze to
                                      ktos, kto wchodzi na forum wylacznie aby sie klócic i rzucac obelgami ad
                                      personam *troll swiadomy* albo ktos, kto roznosi klótnie po innych watkach lub
                                      dopisuje sie do klótni nawet dawno wygaslych, aby klótnie podsycic. Moze to
                                      uzytkownik nieswiadomy, ale jednak lekko trollujacy.

                                      Bronienie trolli i nakazywanie ich ochrony *bo inaczej wiadomo, Holocaustem sie
                                      skonczy* to jest stawianie trolli nad forum. Czyli jednym slowem lepiej, zeby
                                      trolle psuly forum, niz zeby zle forum mialo sie ich pozbyc. Jak dla mnie obrona
                                      trolli to jest ich hodowanie. Wolanie o hodowanie trolli to jest dla mnie
                                      trollizm albo kompletny brak zrozumienia jak funkcjonuje internet.

                                      Bronienie osoby, która broni trolle, to jest sytuacja dla mnie nowa ;))) i dla
                                      mnie niestety nadal nie do przyjecia. Nie broncie trolli, nie broncie tez osób
                                      chcacych hodowac tu trolle.
                                      • verdana Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:19
                                        Dla mnie trollem nie może być stały uczestnik forum, ktory wchodzi
                                        na forum nie tylko z intencja siania zamętu. nawet, jeśli czasem ten
                                        zamęt posieje.
                                        Co nie oznacza żadnego usprawiedliwienia dla takich działań, tyllko
                                        po prostu zaliczenie go do innej kategorii. Nie intruza
                                        zewnętrznego, tylko wewnetrznego szkodnika. Pozbyc się można obu
                                        gatunkow, tyle , ze trolla bez namysłu, a stalego uczestnika z
                                        nagłym zacmieniem umysłu z większa rozwagą.
                                        • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:38
                                          erdana napisała:
                                          > Dla mnie trollem nie może być stały uczestnik forum, ktory wchodzi
                                          > na forum nie tylko z intencja siania zamętu. nawet, jeśli czasem ten> zamęt
                                          posieje.
                                          > Co nie oznacza żadnego usprawiedliwienia dla takich działań, tyllko
                                          > po prostu zaliczenie go do innej kategorii. Nie intruza
                                          > zewnętrznego, tylko wewnetrznego szkodnika. Pozbyc się można obu
                                          > gatunkow, tyle , ze trolla bez namysłu, a stalego uczestnika z
                                          > nagłym zacmieniem umysłu z większa rozwagą.

                                          Ok, z taka definicja moge sie zgodzic.
                                          Zatem uzytkownicy forum - nie szkodzcie - nie broncie trolli, bo to tez dla
                                          forum szkodliwe :-)

                                          Nie zgadzam sie co prawda, ze trzeba usuwac stalych uzytkowników z zacmieniem
                                          umyslu jak usuwa sie trolle. Jesli komus tutaj nagle mózg odejmie i wypowie sie
                                          jak Ginestra teraz, to zostanie taka wypowiedz przedyskutowana.
                                          Jesli ktos tutaj bywajacy nagle zachce podsycac klótnie i roznosic je po
                                          watkach, to zostanie upomniany, zeby przestal. Jesli staly uzytkownik zas
                                          pojedzie po kims obelga ad personam kiedy skoncza mu sie argumenty, to zostanie
                                          upomniany. Jesli bedzie to wulgarna obelga, albo jadaca po krewnych i dzieciach,
                                          taka jak te którymi tutaj jedzie madzialenka i jej odnogi, to zostanie taka
                                          obelga wycieta. Ale staly uzytkownik nie bedzie za to usuniety, tylko upomniany.
                                          Co Wy na to, moze tak byc?
                              • ding_yun Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 21:33
                                lezbobimbo napisała:

                                > Spróbuje powiedziec najkrócej jak mozna: kto broni trolla, ten sam
                                trolluje.
                                > W tym momencie Ginestra zatrollowala

                                Przebóg, też jestem zatem trollem.
                                • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 21:53
                                  ding_yun napisała:
                                  > lezbobimbo napisała:
                                  > > Spróbuje powiedziec najkrócej jak mozna: kto broni trolla, ten sam> trolluje.
                                  > > W tym momencie Ginestra zatrollowala
                                  > Przebóg, też jestem zatem trollem.

                                  To moge zapytac, po co bronisz Ginestry? Naprawde uwazasz, ze tutaj jest
                                  Holocaust i Rwanda, bo usuwamy obelzywe wypowiedzi trolliczne (takie jak
                                  madzialenka) i dajemy bana trollom wojujacym (madzialenka, rysiu.konewka, pan na
                                  em)? I naprawde uwazasz, ze sama sobie Kotula winna bo zlosliwie prowokuje
                                  biedne, zahukane istotki do tego zeby jezdzily po jej dziecku?
                                  Ginestra albo jest nieswiadoma tego co pisze i wtedy trolluje nieswiadomie, albo
                                  jest swiadoma, co pisze i wtedy jest trollem swiadomym.

                                  Mozna na forum tez byc zwyklym uzytkownikiem i sobie tylko od czasu do czasu
                                  elegancko zatrollic, ewentualnie bronic trolla ;) Takie wypowiedzi nie beda
                                  tutaj usuwane (o ile nie posuna sie do obelg ad personam) ale moga niestety
                                  zawsze zostac przedyskutowane przez reszte forum :-)
                                  • ding_yun Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:14
                                    lezbobimbo napisała:
                                    > To moge zapytac, po co bronisz Ginestry? Naprawde uwazasz, ze tutaj
                                    jest
                                    > Holocaust i Rwanda, bo usuwamy obelzywe wypowiedzi trolliczne
                                    (takie jak
                                    > madzialenka) i dajemy bana trollom wojujacym (madzialenka,
                                    rysiu.konewka, pan n
                                    > a
                                    > em)? I naprawde uwazasz, ze sama sobie Kotula winna bo zlosliwie
                                    prowokuje
                                    > biedne, zahukane istotki do tego zeby jezdzily po jej dziecku?
                                    > Ginestra albo jest nieswiadoma tego co pisze i wtedy trolluje
                                    nieswiadomie, alb
                                    > o
                                    > jest swiadoma, co pisze i wtedy jest trollem swiadomym.
                                    >
                                    > Mozna na forum tez byc zwyklym uzytkownikiem i sobie tylko od czasu
                                    do czasu
                                    > elegancko zatrollic, ewentualnie bronic trolla ;) Takie wypowiedzi
                                    nie beda
                                    > tutaj usuwane (o ile nie posuna sie do obelg ad personam) ale moga
                                    niestety
                                    > zawsze zostac przedyskutowane przez reszte forum :-)

                                    Broniłam Ginestry ponieważ:
                                    1.Zupełnie inaczej zrozumiałam jej wypowiedź. Nie zrozumiałam "Kotula
                                    jest sama sobie winna i powinna się zamknąć na wieki" tylko
                                    "umieszczanie informacji o sobie w sieci przy jednoczesnym
                                    uczestniczeniu w zaciekłych dyskusjach może być mało bezpieczne". Nie
                                    zrozumiałam "Bimbo jest Hitlerem forum" tylko "na forum ludzie
                                    ulegają często zbiorowej bezpardonowej nagonce na kozła ofiarnego i w
                                    zasadzie nikt nie reaguje". Porównanie do Holocaustu uważam za
                                    niestosowne, bo tej tragedii w ogóle z niczym nie można porównać.
                                    Post Ginestry niefortunnie odnosił się do sytuacji z madzialenką,
                                    która rzeczywiście najpewniej była trollem. W tym przypadku nie miał
                                    zastosowania, natomiast pewne mechanizmy występowały juz w dyskusjach
                                    z innymi uczestnikami, którzy trollami nie byli. Podobnie uważam, że
                                    realne zagrożenie dziecka Kotuli jest raczej dosć małe w
                                    rzeczywistości, ale ...

                                    2... o takich rzeczach można dyskutować. Z Ginestrą nikt nie
                                    dyskutował, tylko jak jeden mąż potraktowali ją jak trolla, choć
                                    większość osób znała Ginestrę z danwych wpisów i miała pełne
                                    przekoannie, że trollem nie jest. Takie podejście bardzo mi się nie
                                    spodobało.

                                    Na początki rzeczywiście nie brałam udziału w tej dyskusji bo obie
                                    strony uderzyły dla mnie ze zbyt grubej rury. Uznałam jednak, że mam
                                    prawo w każdej chwili napisać, że nie podoba mi się traktowanie
                                    Ginestry jako trolla właśnie. Jak się okazało, byłam w błędzie. Prawo
                                    mi nie przysługuje, bo jeśli tak robię, to jestem trollem - bingo.
                                    Oto się nim stałam. Powiem tylko tak: jątrzenie dyskusji i podsycanie
                                    czegoś, co juz często się przerodziło z dyskusji w pyskówkę, jest na
                                    tym forum praktyką NAGMINNĄ. Różnicę dostrzegasz tylko między
                                    jątrzeniem w temacie "na forum źle się dzieje" (i to jest jątrzenie
                                    złe), a w temacie "udowodnijmy komuś,że jst intelektualnym zerem, aż
                                    ucieknie z podkulonym ogonem" (to jest jątrzenie cacy).

                                    A teraz na powaznie: po tym jak zostałam nazwana kimś, kto trolluje,
                                    nie widzę już na tym forum dla siebie miejsca.
                                    • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 22:31
                                      ding_yun napisała:
                                      > A teraz na powaznie: po tym jak zostałam nazwana kimś, kto trolluje,
                                      > nie widzę już na tym forum dla siebie miejsca.

                                      Wróc, wróc, nie uciekaj.
                                      Nie jestes trollem, przepraszam za to pomówienie.

                                      Chociaz nadal uwazam, ze Ginestra zatrollowala.
                                      Pisanie o "kozlach ofiarnych" w kontekscie usuwania trolli jest ich hodowaniem
                                      oraz nie ma zadnego zwiazku z forum.
                                      Poza tym na temat generalnych dyskusji - jakos nie widze, zeby tutaj dreczono
                                      kozly ofiarne. Jesli ktos napisze cos glupiego, to zostanie to przedyskutowane,
                                      w koncu forum dyskusyjne. Kiedy ja napisze cos glupiego, wiem, ze bedzie to
                                      przedyskutowane i byc moze nawet sama ujrze swoja glupote w koncu.
                                      Jesli ktos zatrolluje tj. obrzuci obelgami, to zostanie to wyciete. Jesli ktos
                                      rozwlócza klótnie po watkach, albo chce podsycac klótnie, zwlaszcza wygasle, to
                                      zostanie upomniany.. zeby nie trollowal :P
                                      • ding_yun Gwoli ścisłosci 22.05.10, 22:45
                                        lezbobimbo napisała:

                                        > Wróc, wróc, nie uciekaj.
                                        > Nie jestes trollem, przepraszam za to pomówienie.
                                        >
                                        > Chociaz nadal uwazam, ze Ginestra zatrollowala.
                                        > Pisanie o "kozlach ofiarnych" w kontekscie usuwania trolli jest ich
                                        hodowaniem
                                        > oraz nie ma zadnego zwiazku z forum.
                                        > Poza tym na temat generalnych dyskusji - jakos nie widze, zeby
                                        tutaj dreczono
                                        > kozly ofiarne. Jesli ktos napisze cos glupiego, to zostanie to
                                        przedyskutowane,
                                        > w koncu forum dyskusyjne. Kiedy ja napisze cos glupiego, wiem, ze
                                        bedzie to
                                        > przedyskutowane i byc moze nawet sama ujrze swoja glupote w koncu.
                                        > Jesli ktos zatrolluje tj. obrzuci obelgami, to zostanie to wyciete.
                                        Jesli ktos
                                        > rozwlócza klótnie po watkach, albo chce podsycac klótnie, zwlaszcza
                                        wygasle, to
                                        > zostanie upomniany.. zeby nie trollowal :P

                                        Nie, ale naprawdę nie musisz przepraszać bo ja się nie obraziłam. Po
                                        prostu - hm... przez kilka lat swojej bytności na forum
                                        przestrzagałam jak mi się zdaje wszystkich zasad, nie uciekałam, jak
                                        argumenty mnie przygniatały, nie odnosiłam sie do nikogo personalnie,
                                        choć brałam częsty udział w dyskusjach raczej nie neutralnych, nie
                                        obrażałam się, jak mi ktoś udowodnił, że nie miałam racji. Nie
                                        sądziłam, że spotka mnie los osoby, której sie grozi z wysoka
                                        paluszkim i poucza, gdzie jest jej miejsce, kogo może bronić, a kogo
                                        nie, i dlaczego jeśli broni nie tych, co potrzeba to zachowuje się
                                        albo jak troll (choc nim nie jest), albo jak kompletna idiotka, co
                                        nie widzi tego, co reszta swiatłego forum widzi. Nie chcę niestety
                                        być taką osobą i dlatego odchodzę - i nie, nie jest to mały
                                        emocjonalny szantażyk, nie zakładam nawet wątku pożegnalnego :P
                                        Przyjemnego odbiru, przyjemnego wieczoru.
                                        • lezbobimbo Re: Gwoli ścisłosci 22.05.10, 23:00
                                          Ding_yun prosze Cie, nie odchodz.
                                          Nie chcialam Cie pouczac ani paluszkiem wskazywac, co masz myslec.
                                          Cenie Cie jako forumke i chcialabym, zebys jednak zostala. Prosze?

                                          Mozesz bronic Ginestry i kogo tylko chcesz. Przepraszam, ze nazwalam osoby
                                          broniace trolli trollami. Dopieroz wymiana definicji z Verdana mi pomogla.
                                          Stali uzytkownicy broniace trolli tak jak Ginestra to zaledwie szkodniki ;)
                                          Osoby broniace stalych uzytkowników U w momencie szkodliwej obrony trolli T (tzn
                                          obrony T przez U) to tez stali uzytkownicy. Macie prawo do tego i obiecuje
                                          nikogo zaledwie broniacego tego czy innego nie nazywac trollem :-)

                                          Mam nadzieje, ze poza tym watkiem forum bedzie fungowalo dalej jak funguje. A
                                          tutaj mozemy sobie wlasnie wyjasniac watpliwosci co do trolli. Ok? Ale prosze o
                                          nieobrazanie sie i nieodchodzenie :)
                                    • anutek115 Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 23:00
                                      ding_yun napisała:
                                      >
                                      > Broniłam Ginestry ponieważ:
                                      > 1.Zupełnie inaczej zrozumiałam jej wypowiedź.

                                      Przepraszam, Ding_yun, ale musze to napisać - jak zwykle. Jak zwykle gdy
                                      Ginestrze uda się (co sie zdarzało całkiem często) kogoś urazić, ty rozumiesz
                                      jej wypowiedź inaczej. Może dlatego, że nigdy nie uraziła ciebie osobiście, a
                                      może dlatego, że masz naturę skłonną do wybaczania potknięć. Nie wydaje mi się
                                      jednak, by wszyscy inni też musieli te potknięcia usprawiedliwiać.

                                      Nie zrozumiałam "Kotula
                                      > jest sama sobie winna i powinna się zamknąć na wieki" tylko
                                      > "umieszczanie informacji o sobie w sieci przy jednoczesnym
                                      > uczestniczeniu w zaciekłych dyskusjach może być mało bezpieczne".

                                      Czy rzeczywiście? Oto fragmencik:
                                      "I teraz, chciałam ostrzec i Mamę_Kotulę i wszystkie osoby, które
                                      czują się tak pewnie, że pozwalają sobie na wszystko i nie liczą się z
                                      tym, że zło naprawdę powraca. I że może dojść do nieszczęścia. Na tysiąc forów,
                                      gdzie ludzie najwyżej będą się obrażać, a Internautka będzie sobie w
                                      błogostanie, że
                                      oto "ma suczy charakter" i nie zamierza się zmienić, a koleżanki jej
                                      wtórują
                                      , na tysiąc pierwszym może obudzić w kimś złe instynkty i może dojść
                                      do tragedii. Za tę tragedię będą też współodpowiedzialne te
                                      popleczniczki
                                      , ale one po fakcie już
                                      nic nie pomogą."

                                      Jak dla mnie dość dobitne - Kotula szczyci się suczym charakterem, jątrzy i nie
                                      zamierza przestać, niech się nie dziwi, jak coś ją spotka. A ci, którzy się z
                                      nią zgadzali, też będą za to odpowiedzialni (bowiem, jak domniemywam, powinni
                                      jej się kazać zamknąć).

                                      o takich rzeczach można dyskutować. Z Ginestrą nikt nie
                                      > dyskutował, tylko jak jeden mąż potraktowali ją jak trolla, choć
                                      > większość osób znała Ginestrę z danwych wpisów i miała pełne
                                      > przekoannie, że trollem nie jest. Takie podejście bardzo mi się nie
                                      > spodobało.

                                      A mnie się bardzo nie podoba to "jak jeden mąż". O trollizm oskarżyła Ginestrę
                                      Nessie, która sama napisała, że jej nie pamięta i ocenia tylko z tego wpisu, i
                                      potem Bimbo, opierając się na swojej, zbyt szerokiej być może, definicji
                                      trollizmu. I nikt więcej (o ile pamiętam, nie chce mi się grzebać w tym
                                      wątku), przeciwnie, starzy uczestnicy pisali, że Ginestra nie jest trollem.
                                      Gdzie jest ten "jeden mąż", znaczy?

                                      Natomiast starzy uczestnicy pisali, że im się to, co naopisała Ginestra, nie
                                      podoba. Czyżby nie było im wolno? Czyżby napisanie, że nie po drodze im z
                                      rozumowaniem Ginestry byłoby automatycznym oskarżaniem jej o trollizm?


                                      > Oto się nim stałam. Powiem tylko tak: jątrzenie dyskusji i podsycanie
                                      > czegoś, co juz często się przerodziło z dyskusji w pyskówkę, jest na
                                      > tym forum praktyką NAGMINNĄ.

                                      Gdy dawno temu napisałam ci, ze mnie czymś uraziłaś, odpisałaś mi, że się
                                      specjalnie nakręcam. Teraz ja ci napisze to samo - nakręcasz się. Przypuszczam,
                                      że dlatego, że teraz ty jesteś urażona. Trudno, najwyżej uznasz, że jątrzę i
                                      pyskuję.

                                      A co do forum i pyskówek, to jednak polecam lekturę innych, nawet takich, które
                                      z zasady powinny być przyjazne - jak te dla młodych mam czy wegetarian. Tam są
                                      pyskówki! I nikt nikogo nie przywołuje do porządku, jak to ma miejsce tu.
                                      • mama_kotula Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 23:15
                                        Cytatak dla mnie dość dobitne - Kotula szczyci się suczym charakterem, jątrzy i nie zamierza przestać, niech się nie dziwi, jak coś ją spotka. A ci, którzy się z nią zgadzali, też będą za to odpowiedzialni (bowiem, jak domniemywam, powinni jej się kazać zamknąć).

                                        Poszła w mini do knajpy i głośno się śmiała, tańcząc zalotnie, sama sobie winna zatem, że ją zgwałcili.
                                      • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 22.05.10, 23:23
                                        anutek115 napisała:
                                        >O trollizm oskarżyła Ginestrę (...) i> potem Bimbo, opierając się >na swojej,
                                        zbyt szerokiej być może, >definicji trollizmu.

                                        Nadal podtrzymuje, ze uwazam to, co wypisala tutaj Ginestra za trollizm, tylko
                                        ze elegancki i bez wulgarnych obelg. Tresc natomiast tego co napisala Ginestra
                                        uwazam za obelzywa, tak samo jak bronienie trolla uwazam za trollowanie (tzn
                                        obrone Madzialenki przez Ginestre).

                                        Natomiast juz nie twierdze, ze osoby broniace Ginestry to trolle. Chociaz obrona
                                        trollicznego wyskoku Ginestry (w tym watku) pozytku zadnego forum nie przynosi.
                                      • filifionka-listopadowa Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 00:46
                                        I znów jako ten Jarząbek mogę się rzucić i potakiwać generalnie za Anutkiem.
                                      • filifionka-listopadowa Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 00:47
                                        wysłało się za szybko:
                                        nic w dyskusję nie wnosząc. To może kota pójdę tulić...
                                      • ding_yun Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 01:42
                                        anutek115 napisała:

                                        > ding_yun napisała:
                                        > >
                                        > > Broniłam Ginestry ponieważ:
                                        > > 1.Zupełnie inaczej zrozumiałam jej wypowiedź.
                                        >
                                        > Przepraszam, Ding_yun, ale musze to napisać - jak zwykle. Jak
                                        zwykle gdy
                                        > Ginestrze uda się (co sie zdarzało całkiem często) kogoś urazić, ty
                                        rozumiesz
                                        > jej wypowiedź inaczej. Może dlatego, że nigdy nie uraziła ciebie
                                        osobiście, a
                                        > może dlatego, że masz naturę skłonną do wybaczania potknięć. Nie
                                        wydaje mi się
                                        > jednak, by wszyscy inni też musieli te potknięcia usprawiedliwiać.
                                        >
                                        > Nie zrozumiałam "Kotula
                                        > > jest sama sobie winna i powinna się zamknąć na wieki" tylko
                                        > > "umieszczanie informacji o sobie w sieci przy jednoczesnym
                                        > > uczestniczeniu w zaciekłych dyskusjach może być mało bezpieczne".
                                        >
                                        > Czy rzeczywiście? Oto fragmencik:
                                        > "I teraz, chciałam ostrzec i Mamę_Kotulę i wszystkie osoby, które
                                        > czują się tak pewnie, że pozwalają sobie na wszystko i nie
                                        liczą się z
                                        > tym, że zło naprawdę powraca. I że może dojść do nieszczęścia. Na
                                        tysiąc forów,
                                        > gdzie ludzie najwyżej będą się obrażać, a Internautka będzie
                                        sobie w
                                        > błogostanie, że
                                        > oto "ma suczy charakter" i nie zamierza się zmienić, a koleżanki
                                        jej
                                        > wtórują
                                        , na tysiąc pierwszym może obudzić w kimś złe instynkty
                                        i może dojść
                                        > do tragedii. Za tę tragedię będą też współodpowiedzialne te
                                        > popleczniczki
                                        , ale one po fakcie już
                                        > nic nie pomogą."
                                        >
                                        > Jak dla mnie dość dobitne - Kotula szczyci się suczym charakterem,
                                        jątrzy i nie
                                        > zamierza przestać, niech się nie dziwi, jak coś ją spotka. A ci,
                                        którzy się z
                                        > nią zgadzali, też będą za to odpowiedzialni (bowiem, jak
                                        domniemywam, powinni
                                        > jej się kazać zamknąć).
                                        >
                                        > o takich rzeczach można dyskutować. Z Ginestrą nikt nie
                                        > > dyskutował, tylko jak jeden mąż potraktowali ją jak trolla, choć
                                        > > większość osób znała Ginestrę z danwych wpisów i miała pełne
                                        > > przekoannie, że trollem nie jest. Takie podejście bardzo mi się
                                        nie
                                        > > spodobało.
                                        >
                                        > A mnie się bardzo nie podoba to "jak jeden mąż". O trollizm
                                        oskarżyła Ginestrę
                                        > Nessie, która sama napisała, że jej nie pamięta i ocenia tylko z
                                        tego wpisu, i
                                        > potem Bimbo, opierając się na swojej, zbyt szerokiej być może,
                                        definicji
                                        > trollizmu. I nikt więcej (o ile pamiętam, nie chce mi się
                                        grzebać w tym
                                        > wątku), przeciwnie, starzy uczestnicy pisali, że Ginestra nie jest
                                        trollem.
                                        > Gdzie jest ten "jeden mąż", znaczy?
                                        >
                                        > Natomiast starzy uczestnicy pisali, że im się to, co naopisała
                                        Ginestra, nie
                                        > podoba. Czyżby nie było im wolno? Czyżby napisanie, że nie po
                                        drodze im z
                                        > rozumowaniem Ginestry byłoby automatycznym oskarżaniem jej o
                                        trollizm?
                                        >
                                        >
                                        > > Oto się nim stałam. Powiem tylko tak: jątrzenie dyskusji i
                                        podsycanie
                                        > > czegoś, co juz często się przerodziło z dyskusji w pyskówkę, jest
                                        na
                                        > > tym forum praktyką NAGMINNĄ.
                                        >
                                        > Gdy dawno temu napisałam ci, ze mnie czymś uraziłaś, odpisałaś mi,
                                        że się
                                        > specjalnie nakręcam. Teraz ja ci napisze to samo - nakręcasz się.
                                        Przypuszczam,
                                        > że dlatego, że teraz ty jesteś urażona. Trudno, najwyżej uznasz, że
                                        jątrzę i
                                        > pyskuję.
                                        >
                                        > A co do forum i pyskówek, to jednak polecam lekturę innych, nawet
                                        takich, które
                                        > z zasady powinny być przyjazne - jak te dla młodych mam czy
                                        wegetarian. Tam są
                                        > pyskówki! I nikt nikogo nie przywołuje do porządku, jak to ma
                                        miejsce tu.
                                        >

                                        Anutku, odpowiem jeszcze Tobie, bo nie chcę pozostawiać mylnego
                                        wrażenia, że odchodze obrażona i urażona. Ginestry broniłam
                                        zasadniczo raz - gdy była dyskusja o narodzinach dzieci. Być moze
                                        wiele razy wcześniej się z nią zgadzałam, ale uprzejmie proszę - nie
                                        twórz wrażenia, że ja nie czytam jej postów tylko łzawo żebrzę, żeby
                                        jej jednak wybaczyć. Wyrażenie "wszyscy jak jeden mąż uznali Ginestrę
                                        za trolla" dotyczylo pierwszej części dyskusji jeszcze przed
                                        wypowiedzią nessie. Chodziło mi o to,że nikt nie podjął nawet próby
                                        jakiejkolwiek dyskusji, tylko wszyscy piszący z miejsca uznali post
                                        za niewart rozważań. Tak jakby napisał go troll właśnie.

                                        Kiedy ja Cię uraziłam - a dotyczyło to określenia Twojego miasta, a
                                        nie Twojego zachowania, wiec inny kaliber - nie nadęłam się,
                                        przeprosiłam. Ja się nie nakręcam, anutku, moje odejście nie jest
                                        spowodowane wyłącznie tym wątkiem, a wieloma wieloma innymi. Kropla
                                        przepełniła czarę.
                                        • szprota Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 02:11
                                          ding_yun napisała:


                                          >
                                          > Anutku, odpowiem jeszcze Tobie, bo nie chcę pozostawiać mylnego wrażenia, że
                                          odchodze obrażona i urażona. Ginestry broniłam zasadniczo raz - gdy była
                                          dyskusja o narodzinach dzieci. Być moze> wiele razy wcześniej się z nią
                                          zgadzałam, ale uprzejmie proszę - nie twórz wrażenia, że ja nie czytam jej
                                          postów tylko łzawo żebrzę, żeby jej jednak wybaczyć. Wyrażenie "wszyscy jak
                                          jeden mąż uznali Ginestrę za trolla" dotyczylo pierwszej części dyskusji
                                          jeszcze przed wypowiedzią nessie. Chodziło mi o to,że nikt nie podjął nawet
                                          próby jakiejkolwiek dyskusji, tylko wszyscy piszący z miejsca uznali post za
                                          niewart rozważań. Tak jakby napisał go troll właśnie.
                                          >
                                          > Kiedy ja Cię uraziłam - a dotyczyło to określenia Twojego miasta, a nie
                                          Twojego zachowania, wiec inny kaliber - nie nadęłam się, przeprosiłam. Ja się
                                          nie nakręcam, anutku, moje odejście nie jest spowodowane wyłącznie tym wątkiem,
                                          a wieloma wieloma innymi. Kropla przepełniła czarę.

                                          Zrobisz jak zechcesz, wierzę, że decyzja jest przemyślana. Ze swojego punktu
                                          widzenia mogę tylko powiedzieć, że szkoda, bo niezależnie od (roz)bieżności
                                          poglądów lubię czytać Twoje wypowiedzi. Stanowisz ciekawy kontrapunkt dla
                                          rozszalałych cybersisters ;)
                                          Mam nadzieję, że zmienisz zdanie i że odpocząwszy trochę od forum zdecydujesz
                                          się jednak tu nadal pisać.
                                        • ananke666 Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 02:13
                                          > Wyrażenie "wszyscy jak jeden mąż uznali Ginestrę
                                          > za trolla" dotyczylo pierwszej części dyskusji jeszcze przed
                                          > wypowiedzią nessie. Chodziło mi o to,że nikt nie podjął nawet próby
                                          > jakiejkolwiek dyskusji, tylko wszyscy piszący z miejsca uznali post
                                          > za niewart rozważań. Tak jakby napisał go troll właśnie.

                                          Ding_yun, bez obrazy, ale jeśli o ten post chodzi, nie bardzo było o czym
                                          dyskutować. Ze swej strony faktycznie uznałam go za niewart rozważań, ale
                                          bynajmniej nie uznałam Ginestry za trolla. Nie rozumiem też, dlaczego posty,
                                          które są według mnie głupie, miałyby być działalnością trolla.
                                        • lezbobimbo Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 03:04
                                          ding_yun napisała:
                                          Chodziło mi o to,że nikt nie podjął nawet próby
                                          > jakiejkolwiek dyskusji, tylko wszyscy piszący z miejsca uznali post
                                          > za niewart rozważań. Tak jakby napisał go troll właśnie.

                                          A nie pomyslalas, ze skoro tyle osób uznalo ten post za nic niewarty, to moze
                                          jednak wina lezy po stronie autorki postu? Bo niczego nie wnosil ten post, tylko
                                          skandaliczna klótnie i potezny bezsens, wlasnie jakby napisal go troll.
                                          Nie mam ochoty dyskutowac z osoba, która pisze jak troll i której najwyrazniej
                                          odjelo mózg przy pisaniu. Moge pogadac w innych tematach i to nawet z ta sama
                                          osoba o czyms zupelnie innym, o ksiazkach, rozrywkach, rzucaniu krokietem do
                                          celu, czymkolwiek na co mam akurat ochote i co pasuje do forum.
                                          Nie mozesz wymagac, ze cale forum musi zawsze pisac z Ginestra, kiedy jej
                                          odbija. Bo jak ktos nie chce pisac z Ginestra, to sobie pójdziesz? No trudno,
                                          czyn jak uwazasz.
                                    • ananke666 Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 01:23
                                      ding_yun napisała:


                                      > 2... o takich rzeczach można dyskutować. Z Ginestrą nikt nie
                                      > dyskutował, tylko jak jeden mąż potraktowali ją jak trolla, choć
                                      > większość osób znała Ginestrę z danwych wpisów i miała pełne
                                      > przekoannie, że trollem nie jest. Takie podejście bardzo mi się nie
                                      > spodobało.

                                      A mi się dla odmiany nie spodobało sformułowanie "jak jeden mąż", chociaż jak
                                      wskazuje lektura postów, znaleźli się i mężowie, i żony, którzy postawili jasno
                                      diagnozę "nie-troll". Do nich się zaliczam, nie chwaląc się.
                                      • nessie-jp Re: kto broni trolla sam trolluje 23.05.10, 01:32
                                        > A mi się dla odmiany nie spodobało sformułowanie
                                        > "jak jeden mąż",

                                        No właśnie, to ja tu jestem ten jeden mąż i proszę do mnie bez liczby mnogiej!
                                        :D Zmianę płci jeszcze zniosę, ale uwieloosobowienie to już nie. Ja gadałam o
                                        trollach i ja ponoszę konsekwencje swojego długiego jęzora, a od innych proszę
                                        się łaskawie odstosunkować.

                                        Kopać można mnie, nawet szlachetnie nadstawię drugi pośladek.
                            • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 21:22
                              andrzej585858 napisał:
                              > Podpisuję się pod powyższym - i dodam nawet że powyższe sformułowanie , te
                              > dotyczące równych praw dla wszystkich oczywiście, winno być wyeksponowane na
                              > pierwszym miejscu.
                              > Być może wtedy język dyskusji będzie językiem wolnym od wulgaryzmów.

                              Andrzeju, naprawde nie musisz traktowac forum jako niewychowanej zgrai mlokosów,
                              której trzeba mówic takie rzeczy. Osoby piszace tutaj to osoby dojrzale i dobrze
                              wychowane, które umieja wyrazac swe mysli i dyskutowac bez uciekania sie po
                              wulgaryzmy.
                              Osoby bluzgajace tutaj to byly dotychczas tylko trolle i po to jest moderacja,
                              aby usuwac obelzywe wypowiedzi trollerskie. Jesli nadal nie orientujesz sie, jak
                              taka wypowiedz wyglada, to powtórze, ze to na przyklad taka wypowiedz, gdzie
                              osoby na forum sa nazywane kurwami/dziwkami/wpisz dowolna obelge; a ich dzieci
                              niedorozwinietymi. Nawet ja w najwiekszym zacietrzewieniu nie upadam tak nisko,
                              zeby jechac w tak obrzydliwy sposób po osobie, z która dyskutuje, wiec naprawde
                              daruj sobie stawianie "jezyka Bimbo" na równi z trollami.

                              Po wyproszeniu stad trolliczki wyzywajacej nas od kurew a dziecko kotuli od
                              niedorozwinietych, wchodzi Ginestra i wola. Wola ze przesladujemy tu biedne
                              niewiniatka, które przeciez nic zlego nie napisaly, tylko zle forum sie przeciw
                              nim zmówilo. Ginestra broni Madzialenki i to w skandaliczny sposób, przy okazji
                              prezentujac niesamowita oblude. Tej samej Madzialenki, która i Ty chciales
                              ukarac, kiedy Ci przekazano, co wypisywala (bo moderacja dziala i obelzywe jej
                              wypowiedzi zostaly wyciete).

                              P.S. w chwili kiedy to pisze, grasuje tutaj nastepny trolliczek, zapewne odnoga
                              madzialenki i rysia.konewki. Tym razem nazywa sie czesia.liliput i takie same
                              obelgi produkuje. Wlasnie ciacham ten rynsztok dzielnie, usilujac jednoczesnie
                              dyskutowac :)
                              • aganoreg Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 21:42
                                lezbobimbo napisała:
                                P.S. w chwili kiedy to pisze, grasuje tutaj nastepny trolliczek, zapewne odnoga
                                > madzialenki i rysia.konewki. Tym razem nazywa sie czesia.liliput i takie same
                                > obelgi produkuje. Wlasnie ciacham ten rynsztok dzielnie, usilujac jednoczesnie
                                > dyskutowac :)


                                Mialam watpliwa przyjemnosc przeczytac niektore (na szczescie juz wyciete) wpisy
                                tych kilku trolli z madzialenka na czele. I bardzo dziekuje Bimbo i Szprocie, ze
                                pilnuja porzadku. Inaczej zalaloby nas szambo. Zastanawiam sie, czy osoby
                                krzyczace "nie chcemy takich moderatorek" doceniaja poswiecenie dziewczyn -
                                sobotni majowy wieczor, a one siedza na forum i wycinaja bluzgi. Szacun.

                                • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 22:16
                                  aganoreg napisała:
                                  > sobotni majowy wieczor, a one siedza na forum i wycinaja bluzgi. >Szacun.

                                  Dziekuje pieknie :-) Tutaj wieczór majowy juz chlodnieje, a ja caly dzien sie
                                  milo byczylam, to troche moge pociachac. Czego sie dla forum nie robi!
      • tygrys2112 Re: nie chcę takich moderatorek 22.05.10, 22:58
        ginestra napisała:

        > 1. Ostrzeżenie:
        > Nie pisałabym tu dziś wcale, gdyby nie jedna wzmianka Mamy_Kotuli,
        o tym, że to
        > nie pierwszy raz ktoś obraził jej DZIECKO (nie ją), bo na innym
        forum jakaś
        > osoba napisała o tym dziecku też coś przykrego. Ta wzmianka
        napisana od
        > niechcenia przeszyła mnie. Dlaczego ktoś miałby obrażać dziecko
        jakiejś osoby z
        > forum? Czy liczy na to, że to dziecko to przeczyta? Nie, wg. mnie,
        ta osoba chc
        > e
        > po prostu, aby zabolało Mamę_Kotulę. Dlaczego chce, aby zabolało
        Mamę_Kotulę?
        > Jaki ma powód? Moje doświadczenie z życia mówi mi, że rzadko coś
        dzieje się bez
        > powodu. Wiem, że dobro powraca, ale też i zło powraca. Tyle razy
        to widziałam,
        > że dla mnie to zdanie jest stuprocentowo prawdziwe. Nie jestem za
        tym, aby się
        > mścić na kimkolwiek, ale rozumiem (intelektualnie i emocjonalnie)
        taki
        > mechanizm, że ktoś, kto jest jakoś wcześniej obrażany i czuje się
        potraktowany
        > niesprawiedliwie i nie przeproszony oraz nie widzi skruchy i
        poprawy osoby,
        > która mu zawiniła, chce to wyrównać. Jest w człowieku taka
        potrzeba. Madzialenk
        > a
        > napisała: "widziałam Twoje dziecko". Sugerowała, że w realu. Być
        może to jest
        > prawda. W sieci nigdy nie wiemy z kim mamy do czynienia i do czego
        ktoś jest
        > zdolny. Jeśli nie Madzialenka, to może inna osoba, np. z forum e-
        mama czy
        > innego, która została jakoś obrażona czy wyśmiana (zwłaszcza
        wyśmianie rodzi,
        > wg. mnie, największą chęć odwetu, bo nie tylko słowa bolą, ale
        boli też i recho
        > t
        > wtórujących popleczniczek), może wpaść na pomysł, żeby faktycznie
        to dziecko
        > skrzywdzić. Wtedy bardziej zaboli. Nie ma obowiązku, że zemsta ma
        być taka, jak
        > sobie wyobraża ktoś z nas (najwyżej napyskuje na mnie w sieci).
        Zemsta może być
        > taka, jaka się podoba temu, kto ją wykonuje i adekwatna do jego
        uczuć. Myślę, ż
        > e
        > nie każdy jest zrównoważony i w sieci nie wiemy z kim mamy do
        czynienia.
        > Mama_Kotula jest tak obecna w necie, że bez trudu znaleźć można
        zdjęcia jej i
        > dzieci plus informacje o miejscu pracy. Dziecinnie proste jest
        znaleźć to
        > miejsce pracy. I teraz, chciałam ostrzec i Mamę_Kotulę i wszystkie
        osoby, które
        > czują się tak pewnie, że pozwalają sobie na wszystko i nie liczą
        się z tym, że
        > zło naprawdę powraca. I że może dojść do nieszczęścia. Na tysiąc
        forów, gdzie
        > ludzie najwyżej będą się obrażać, a Internautka będzie sobie w
        błogostanie, że
        > oto "ma suczy charakter" i nie zamierza się zmienić, a koleżanki
        jej wtórują, n
        > a
        > tysiąc pierwszym może obudzić w kimś złe instynkty i może dojść do
        tragedii. Za
        > tę tragedię będą też współodpowiedzialne te popleczniczki, ale one
        po fakcie ju
        > ż
        > nic nie pomogą. Dlatego apeluję o wyobraźnię i o liczenie się z
        tym, że w sieci
        > to nie są wirtualne byty, ale REALNI LUDZIE. Nie chciałabym, aby
        coś się stało
        > i
        > dlatego zdecydowałam się ostrzec.

        Ginestro, wiesz że Cię bardzo lubię, ale niestety ten post jest
        napisany w taki sposób, że może być z jednej strony odczytany jako
        ostrzeżenie, z drugiej jako groźba. Wątpię, żebyś miała złą wolę i
        zebyś groziła mamie_kotuli. Co do ostrzeżenia, zgadzam się z tym, że
        mam obawy co do zostawiania zdjęć i informacji w sieci. Myślę
        jednak, że mama_kotula sama wie co robi, więc to jakby nie moja
        sprawa.

        > 2. Obserwacja:
        > Ostatnio, wiele dyskusji na forum ma charakterystyczny przebieg.
        Mnie przeszyło
        > podobieństwo dyskusji z Madzialenką do dyskusji z
        Kochanicą_Francuza. W obu
        > widzę niepokojące mechanizmy grupy. Jest to (jak dla mnie) w
        mikroskali
        > pokazanie tego, co działo się w historii (Holocaust, rzeź w
        Rwandzie). Ludzie
        > potem zastanawiają się jak mogło do czegoś takiego dojść, dlaczego
        ZWYKLI LUDZI
        > E
        > dawali się wkręcić w złe projekty. I jeśli prześledzicie na
        chłodno te dyskusje
        > to może też zauważycie te elementy:
        > 1. zaczyna się dyskusja, może i na jakiś kontrowersyjny temat, ale
        widać, że
        > autorka (co ważne: obca) proponuje jakieś swoje widzenie spraw, a
        nie chce na
        > początek nikogo obrazić. Ktoś jej odpowiada o swoich odczuciach
        tematu i
        > dyskusja jest generalnie o gustach i o tym gdzie kto ma ustawioną
        poprzeczkę i
        > ma szansę taką pozostać do końca.
        > 2. włącza się Lezbobimbo już na wstępie oburzona. Przypisuje tej
        osobie złe
        > intencje. Przekręca jej słowa. Zagłusza argumenty. Kreuje ją na
        kozła ofiarnego
        > .
        > Wytacza takie argumenty, że ta osoba ODMAWIA konkretnie Lezbobimbo
        oraz
        > wszystkim np. kobietom, prawa do życia i do wyrażania siebie. Ta
        osoba się
        > broni, ale nie daje rady, bo LB zagłusza jej argumenty jeszcze
        gorętszymi
        > perorami w obronie PRAWA DO ISTNIENIA. Wyśmiewa tę osobę i kreuje
        ją na wroga.
        > 3. Szybko podchwytują to inni i też ironizują i oburzają się.
        Często dołącza si
        > ę
        > jakiś "autorytet" honorowy forum.
        > 4. Osoba jakiś próbuje tłumaczyć się, ale jej słowa i intencje są
        przekręcane.
        > Trudno jej też bronić się przed zmasowanym atakiem i przy braku
        obrony. Ponoszą
        > ją nerwy i coś naprawdę przykrego powie.
        > 5. To słowo jest potem powodem do dalszych i ostrzejszych ataków.
        Stanowi
        > "dowód" na to jaka ta osoba jest chamska.
        > 6. Co ważne: na jakimś etapie pojawia się słowo "troll" (jest to
        bardzo podobne
        > do tej propagandy znanej z historii - w jakimś momencie trzeba
        przeforsować, że
        > to nie człowiek, a robactwo, śmieć, troll, pacynka).
        > 7. Dołączają się osoby, które wcześniej nie były w ścisłej grupce
        atakujących.
        > I
        > też żądają pozbycia się trolla. Te osoby być może miały wcześniej
        inny ogląd
        > sytuacji, ale uległy tej dynamice kreowania ofiary na nie-
        człowieka,
        > zagrażającego dobrostanowi ich wspólnoty.
        > 8. Troll zostaje wyeliminowany.
        > 9. Wszyscy się cieszą.
        > 10. Liderzy są jeszcze bardziej umocnieni w tym, co robią i w tym,
        że ich ogląd
        > spraw jest jedyny słuszny.
        > 11. Osoby nie udzielające się w dyskusji jeszcze bardziej milczą i
        postanawiają
        > tym bardziej nigdy nie udzielić się w takiej dyskusji, a już na
        pewno nie
        > wychylić się i nie stanąć w czyjejś obronie
        > 12. Liderzy czują się jeszcze pewniej przy następnych akcjach.
        >
        > Doświadczenia z Holocaustu każą pytać: jak to możliwe, że zwykli
        ludzie
        > zawiesili swój realistyczny ogląd sytuacji, który MUSIELI mieć na
        jakimś etapie
        > ?
        > Dlaczego nie sprzeciwili się, nie ujawnili, nie stanęli w obronie
        kiedy był cza
        > s
        > po temu?
        >
        > Z tymi pytaniami Was pozostawiam.
        > Pozdrawiam wszystkich
        >
        Porównanie do Rewandy i Holocaustu jest zdecydowanie za mocne i
        przesadzone. Natomiast mechanizm działania forum - zgoda. jeśli
        osoba nie zgadza się z ogólną wizją większości - ma problem.
        natomiast co innego jest z obraźliwymi postami. jeśli madzialenka
        rzeczywiście obrażała mamę_kotuli, w co nie wątpię, bo jej post
        czytało wiele użytkowników i potwierdzało jego treść, to zasłużyła
        na ban. jak najbardziej. i takie posty też powinny być wycinane.
        Czym innym jest dla mnie wycinanie postów niezgodnych ze zdaniem
        moderatorek, a czym innym jest usuwanie tych, które na to zasłużyły.
        Przy kochanicy byłabym się skłonna z Tobą zgodzić, że jej przypadek
        pasuje do tego schematu, który przedstawiłaś. W przypadku
        madzialenki - nie.
    • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 02:02
      Uważam, że czym innym jest zachowanie w portalach społecznościowych czy grupach
      towarzyskich, a czym innym dyskusja na forum. Nie daję sobie rady w dyskusji, to
      przestaję w niej brać udział i tyle. Za dwa dni z tym samym forumowiczem
      podyskutuję na inny temat. Po to zaglądam na fora. Jeśli mam ochotę kultywować
      znajomości lub otrzymać wsparcie, zaglądam na portale społecznościowe. Brak
      umiejętności rozróżnienia tych mediów jest raczej zaszłością, gdy fora
      dyskusyjne pełniły również funkcję, jaką teraz przejął fb, pinger czy myspace.
      Dlatego opisywany przez Ginestrę mechanizm kozła ofiarnego nie ma moim zdaniem
      zastosowania. Jeśli ktoś upiera się go widzieć, oznacza, że nie odróżnia
      dyskusji od realnych relacji. Nie pamięta również, że w przeciwieństwie do
      rzeczywistych zachowań nie dzieją się one w czasie rzeczywistym: jednego dnia
      dyskusję toczą osoby, z których zdecydowana większość ma podobną opinię, swojego
      zdania bronią nieliczne osoby i wytwarza się wrażenie zadziobania przeciwnika.
      Tymczasem wystarczy mieć świadomość, że wsparcie w dyskusji może nadejść z
      opóźnieniem, bo jednak nikt nie siedzi 24h na dobę na forum. To oczywiście
      cassus nieszczęsnej Kochanicy, która nazajutrz zyskała przecież sporo
      zwolenników jej poglądów.

      Druga rzecz, na jaką niejednokrotnie zwracano Ginestrze uwagę, to
      niejednoznaczność jej wypowiedzi. Dobrze pamiętam, że sama ją prosiłam, by
      pisała krócej i precyzyjniej. Efekt niezważania na te prośby, a za to wylewania
      emocjonalnego strumienia świadomości oto właśnie mamy. Podsumowałam jej posta
      tak, jak go odebrałam. Po zapoznaniu się z argumentacją Ding Yun jestem skłonna
      zgodzić się, że Ginestrze chodziło o ten mechanizm kozła ofiarnego w mikroskali
      i nie odnosząc go wyłącznie do Madzialenki, tylko wcześniejszych zapalczywych
      dyskusji mogę zrozumieć, że można to tak widzieć. Tyle, że ja to widzę inaczej,
      co wyłuszczyłam powyżej.

      Co do ostrzeżenia, to wyznam szczerze, że mnie ten fragment wypowiedzi zirytował
      chyba bardziej niż porównanie do Holocaustu (które oceniłam jako komiczne w swym
      absurdzie). Bo po pierwsze, przebijało z niego przekonanie, że Kotula jest
      idiotką, która nie wie, co i komu może napisać w sieci i trzeba oto zagubioną
      duszyczkę uświadomić - have mercy, jeśli nauka korzystania z netu, to raczej
      Kota mogłaby ją udzielać komuś niż ją pobierać! Po drugie zaś, coś, czego
      bardzo, bardzo nie lubię: przekonanie, że ofiara zasługuje na to, co ją spotyka
      ze strony oprawcy. Świetnie ujęła to Kotula porównując argumentację Ginestry do
      argumentacji gwałcicieli "sama się prosiła". To, że ktoś znajduje się bądź sama
      kreuje warunki zwiększające ryzyko stania się ofiarą, nie usprawiedliwia czynu
      oprawcy.
      Oczywiście z Koty taka ofiara, jak i oprawca z Madzialenki, ale skoro już
      używamy metafor, to moim zdaniem ta oddaje tę sytuację.

      I na koniec - prośba o niepodnoszenie wątku wyszła od Dzidki, tylko dlatego
      apelowano o to, by tu nie pisać. Padła propozycja wycięcia go tudzież
      archiwizacji, tak, by nie można go było podbijać, gdyż jak widzimy w przedziwny
      sposób przyciąga rysiów i czesie, ale z drugiej strony dyskusja na nim nadal
      trwa, więc nie powinniśmy jej ucinać. A rysie i czesie i tak mogłyby założyć
      nowe wątki jadące po moderatorkach, co wszak już uskuteczniły, szczęśliwie dość
      daremnie.
      • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 09:14
        A ja mam ciągle problem ze zrozumieniem jednej sprawy. I właściwie tylko Dzidka
        - za pozwoleniem - może mi pomóc ją zrozumieć.

        Schemat wszystkich niefajnych zdarzeń na forum, jeśli chodzi o kierunek rozwoju
        toczącej się dyskusji, zawiera zawsze jeden wspólny element: udział moderatorki
        Lezbobimbo, która nie próbuje umiejętnie wygasić nieciekawych emocji, tylko je
        eskaluje, a w większości wypadków jest ich źródłem.

        Rozumiem - był jakiś troll M, trzeba było wycinać, rozumiem, że trzeba było
        wpuścić na forum moderatora bezwzględnego i bezkompromisowego.

        Ale po co teraz? Dlaczego Dzidka nie próbuje odwołać albo przynajmniej
        zdyscyplinować zbyt rozpanoszonej moderatorki? Nie powinno być to niczym
        trudnym, bo - jak wynika z obserwacji - Bimbo wobec Dzidki jest cała w krygach,
        uśmiechach i pląsach, gotowa do wykonania poleceń.

        Czy dlatego, że Dzidka popiera zachowanie Bimbo?

        Nie można przy tym pominąć jeszcze braku kompetencji tej moderatorki, która nie
        wiedziała jak się zachować wobec ordynarnego, naruszającego regulamin i
        netykietę postu Madame Bovary (i go nie wycięła, zadziałała dopiero Dzidka), a
        beztrosko zamiotała trollami do np. Ding Yun (no absurd przecież, no ludzie !!!)
        • aganoreg Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 09:45
          rozdzial43 napisała:

          > Rozumiem - był jakiś troll M, trzeba było wycinać, rozumiem, że trzeba było
          > wpuścić na forum moderatora bezwzględnego i bezkompromisowego.
          >
          > Ale po co teraz? Dlaczego Dzidka nie próbuje odwołać albo przynajmniej
          > zdyscyplinować zbyt rozpanoszonej moderatorki? Nie powinno być to niczym
          > trudnym, bo - jak wynika z obserwacji - Bimbo wobec Dzidki jest cała w krygach,
          > uśmiechach i pląsach, gotowa do wykonania poleceń.
          >
          > Czy dlatego, że Dzidka popiera zachowanie Bimbo?
          >
          > Nie można przy tym pominąć jeszcze braku kompetencji tej moderatorki, która nie
          > wiedziała jak się zachować wobec ordynarnego, naruszającego regulamin i
          > netykietę postu Madame Bovary (i go nie wycięła, zadziałała dopiero Dzidka), a
          > beztrosko zamiotała trollami do np. Ding Yun (no absurd przecież, no ludzie !!!
          > )


          Ja nie Dzidka, ale jedno musze napisac. Moze nie mialas "szczescia" byc na
          forum, gdy nowe trolle sie panoszyly. Chocby wczoraj byl wysyp postow o tresci
          rynsztokowej. Po to sa potrzebne moderatorki, a akurat wczoraj Bimbo ciela.
          Naprawde chcesz czytac te wyzwiska? Mozesz poprosic Dzidke, niech ci przesle na
          priva i wtedy wypowiedz sie a propos koniecznosci moderacji.

          Z Madame Bovary - przypomnij sobie - byla sprawa sporna. Dziewczyny wahaly sie,
          czy wyciac, Dzidka sama najpierw postanowila wpis zostawic. Dziwisz sie, ze
          Bimbo i Szprota nie chca wycinac postow moze i niegrzecznych, ale nie
          obrazliwych? Znowu bys sie doczepila, ze posty sa wycinane, ze nie chcesz takich
          moderatorek. W sytuacji atakow personalnych watpliwosci nie ma, w przypadku
          niesmacznych, jak chocby Ginesry, juz nie jest tak jednoznacznie.
          • jarotka.net Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 11:41
            Zgadzam się z Rozdziałem, dziwne że całe zamieszanie koncentruje się
            wokół Bimbo. Faktycznie dziewczyna ma wyjątkowy dar nakręcania
            konfliktów, jątrzenia ijudzenia a przy tym sprytnie odwraca kota
            ogonem " że ona jest ofiarą". Moderuje jak jej się podoba, rozumiem
            że wycina ordynarne szambo- ale wycięcie mojego postu, gdzie bardzo
            grzecznie napisałam co myslę o jej zachowaniu ( które wczoraj
            wieczorem doprowadziło do odejścia kolejnej osoby z forum)- było
            niesprawiedliwe i stronnicze.
            Argument Aganoreb- że była pełna poswięcenia, bo wycinała bluzgi- no
            sorry, ale taka jest rola moderatora i żadnego poswięcenia ze strony
            Bimbo tu nie widzę.
            Od dłuższego czasu nie toczy się tu zadna dyskusja na temat książek
            MM, nikt nowy nie przychodzi - bo każdy poczytawszy popisy Bimbo
            zwyczajnie nie ma ochoty.
            A co do Madzialenki- pomijając jej ordynarne wyzwiska, jakbyscie
            wrzuciły jej nick w wyszukiwarkę, to może zauważyłybyscie
            obiektywnie że dziewczyna wczesniej załozyła kilka niegłupich watków
            i całkiem sympatycznie brała udział w dyskusjach. Na wątku o
            Gabrieli została zaatakowana przez Bimbo, potem przez resztę
            moderatorek i poniosło ją.
            Dziwne, że Dzidka tego nie widzi, nie widzi że Bimbo najwyraźniej ma
            problem ze sobą, najpierw obraża, potem przeprasza, potem wskakuje w
            role ofiary. cóż po prostu zręczna manipulatorka.
            • jarotka.net Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 11:44
              A czy zastanowiłyscie się dlaczego np andrzej585858 czy ding_yun czy
              filifionka_listopadowa nie budzi tylu negatywnych emocji co bimbo?
              no to pomyslcie.
              • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 12:14
                jarotka.net napisała:

                > A czy zastanowiłyscie się dlaczego np andrzej585858 czy ding_yun czy
                filifionka_listopadowa nie budzi tylu negatywnych emocji co bimbo?
                > no to pomyslcie.

                No, mówiłam, Bimbo jest Hitlerem tego forum.
                A fakt, że na wątku pojawiają się osoby, które nie brały udziału w innych
                dyskusjach, absolutnie nie ma wpływu na atmosferę.
                • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 12:20
                  szprota napisała:

                  > jarotka.net napisała:
                  >
                  > > A czy zastanowiłyscie się dlaczego np andrzej585858 czy ding_yun czy
                  > filifionka_listopadowa nie budzi tylu negatywnych emocji co bimbo?
                  > > no to pomyslcie.

                  Że nie wspomnę już o tym, że skąd może to wiedziec ta obrończyni uciśnionych?
                  Skąd, pytam, wie, że lektura postów Andrzeja na przykład nie podnosiła ciśnienia
                  i nie powodowała, że byli tacy, co się nie odzywali? Co więcej, jakby Jarotka
                  dobrze znała forum, być może zauważyłaby wypowiedzi osób twierdzących, że nie
                  dyskutują w wątkach religijno-politycznych (czyli Andrzejowych specjalnościach),
                  bo się w nich źle czują.

                  Przy okazji przepraszam cię Andrzeju za wywlekanie po nicku, to broń Boze nie
                  jest zarzut, po prostu wkurza mnie założenie, że Bimbo jest winna wszystkiemu
                  złemu, co się dzieje na forum (bo osoba wpisująca się trzecie raz w życiu,
                  niemerytorycznie, ale z pretensjami, niewątpliwie atmosferę na forum po prostu
                  uzdrawia), jak również założenie że bez Bimbo wszyscy uczestnic by się wyłącznie
                  lubili i nie wkurzali nawzajem.
                  • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 13:12
                    anutek115 napisała:

                    >
                    > Przy okazji przepraszam cię Andrzeju za wywlekanie po nicku, to broń Boze nie
                    > jest zarzut, po prostu wkurza mnie założenie, że Bimbo jest winna wszystkiemu
                    > złemu, co się dzieje na forum (bo osoba wpisująca się trzecie raz w życiu,
                    > niemerytorycznie, ale z pretensjami, niewątpliwie atmosferę na forum po prostu
                    > uzdrawia), jak również założenie że bez Bimbo wszyscy uczestnic by się wyłączni
                    > e
                    > lubili i nie wkurzali nawzajem.

                    Ależ proszę bardzo:-))) Niniejszym upoważniam Ciebie oraz inne osoby oczywiście
                    do pisania o mnie i posługiwania się moim nickiem - dla mnie żaden problem. Jak
                    trzeba to trzeba.
                    Zgadzam się z Tobą iz osoby pojawiające się od przypadku do przypadku na forum
                    tylko i wyłącznie z negatywnym nastawieniem na pewno nie będą mile widziane. Dla
                    mnie także to sie nie podoba.

                    Ale wybacz - akurat pod zdaniem że Bimbo swoim niepoprawnym zachowaniem i
                    nadmierną pobudliwością wprowadza bardzo wiele zamieszania jest prawdą. Z
                    natury jestem pobłażliwy i niezbyt przejmuję się różnego rodzaju atakami, zdając
                    sobie sprawę, ze moje poglądy mogą być co najmniej kontrowersyjne, ale momentami
                    to ręce opadają.
                    Posłużę się przykładem. Jeżeli w jednym zdaniu swego czasu stwierdziłem iż
                    istnieje ttakze niebezpieczeństwo ręcznego sterowania prezydentem jeżeli
                    zostanie nim Komorowski przez premiera Tuska to wybuchła wręcz bomba - zarzuty o
                    nieznajmości Konstytucji, braku logiki itd. itp. przewijały się przez
                    kilkanaście co najmniej postów. A chodziło tylko i wyłącznie o domniemanie
                    zaistnienia sytuacji jak najbardziej nieformalnej vide casus Buzka i
                    Krzaklewskiego. Czy jakiekolwiek próby wyjasnienia coś dały? Nic.

                    To zresztą nie jedyna sytuacja. Proszę bardzo z tego samego wątku:

                    Autor: lezbobimbo☺ 22.05.10, 21:10

                    andrzej585858 napisał:
                    > genetycznie jestem wydelikacony i po prostu nie lubię sformułowań >zbyt
                    dosłownych.

                    Lubisz owijac w bawelne. Jednak nie przeszkadza Ci skandaliczne przywolanie
                    dwóch z najwiekszych tragedii ludzkich jako przestroga przed tym zlym forum.
                    Piekna obluda delikatesowa.

                    Gdzie ja napisałem że podobają mi się porównania użte przez Ginestrę?? Po prostu
                    odniosłem się do tego dlaczego nie lubię używać ostrych sformułowań - bo nie
                    lubię. No ale oczywiście Bimbo musiała pojechać po całości - teraz powinienem
                    odnieść się, czego efektem byłaby następna pyskówka itd. itp.
                    Pomijam już zarzuty typu kto broni trolla ten sam trolluje.
                    Oświadczam więc niniejszym ze będę bronił Ginestry przed zmasowanym atakiem,
                    gdyż tak jak ding_yun dostrzegam w tym co napisała także inne treści oprócz tych
                    niedobrych.
                    Powinienem więc zostać także potraktowany za trolla lub tez innego typu wrażego
                    osobnika zgodnie z definicjami Bimbo.

                    Jeszcze raz podkreślę - ban dla osobników pokroju Madzialenki uważam za jak
                    najbardziej słuszny, część postu Ginestry ten z porównaniami z Holocaustem i
                    Rwandą za niestosowny i bardzo zły - ale nie wszystko z tego co napisała
                    Ginestra było bezsensowne.
                    I bardzo żałuję że jej nie ma.

                    Nie podoba mi się autorytatywne określanie co jest dobre dla forum a co nie
                    jest. Sam jestem moderatorem, marnym bo marnym, ale jednak i wiem jakie problemy
                    z sobą niesie taka funkcja.
                    Ale przede wszystkim, nawet jeżeli są to dość iluzoryczne i specyficzne funkcje,
                    tak jak na tym forum, to jednak nieco powściągliwości w wypowiedziach przydałoby
                    się.

                    Chociaż pewnego rodzaju poprawę daje się zaobserwować.
                    >
                    • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 13:34
                      andrzej585858 napisał:

                      > Oświadczam więc niniejszym ze będę bronił Ginestry przed zmasowanym atakiem,
                      > gdyż tak jak ding_yun dostrzegam w tym co napisała także inne treści oprócz tyc
                      > h
                      > niedobrych.
                      > Powinienem więc zostać także potraktowany za trolla lub tez innego typu wrażego
                      > osobnika zgodnie z definicjami Bimbo.

                      Andrzeju, pozwolę sobie tylko zauważyc delikatnie, że Bimbo za to przeprosiła.
                      Napisała "Mozesz bronic Ginestry i kogo tylko chcesz. Przepraszam, ze nazwalam osoby
                      broniace trolli trollami. Dopieroz wymiana definicji z Verdana mi pomogla." Sama
                      się przyznała, ze ją poniosło, i zmieniła zdanie (lub je zmodyfikowała) pod
                      wpływem argumentacji Verdany.

                      Byłoby dobrze zauważać, że Bimbo potrafi przeprosić - juz wczesniej pisałam o
                      tym, że tego akurat to nikt nie zauważa, posługując się w dalszych wpisach
                      "kontra Bimbo" jej wypowiedziami, za które przepraszała i które wyjaśniała.
                      Wyznam, że to z kolei mi się nie podoba, a jest to nagminnie powtarzająca się
                      praktyka (nie mówię tylko o twoich wypowiedziach, rzecz jasna).

                      Jest też nieeleganckie wyciąganie tego, co zdążyła już (czasem wielokrotnie)
                      wyjaśnić i za co (czasem wielokrotnie) przepraszała, jest to klasyczne
                      uznawanie, że nie należy się przebaczenie komuś, kto zbładził.
                      • lezbobimbo jare trolle na wiosne 23.05.10, 13:51
                        Jaronetka to troll, któras z pacynek Madzialenki.
                        Teraz mam klopot, czy wyciac jej zaplute oskarzeniami posty z tego poludnia, bo
                        zdazyliscie jej odpowiedziec i Wasze tez musialabym ciachnac.
                        Prosze od teraz przynajmniej nie karmic :-)

                        O prosze i oczywiscie rozkoszna uzytkowniczka Rozdzial oczywiscie jatrzy i
                        dolewa oliwy do ognia, jak rasowy troll. Gdzies klótnia, to wiadomo ze Rozdzial
                        doleci i jak sie nie uda sprowokowac kogos innego, to zawsze moze pojechac po
                        moderacji. Prymitywna rozrywka, i troska wylacznie o to, aby podnosic klótnie.
                        Rozdzial ma i forum i adminke gleboko gdzies - juz nieraz byla proszona przez
                        Dzidke, zeby nie rozjatrzala klótni. Ale stosowac sie do jakiejs adminki? Do
                        jakis regul forum? W zyciu! Po co pisac w watkach normalnych, skoro mozna sie
                        popisywac klótliwoscia na kontrowersyjnym?
                        • anutek115 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 13:59
                          lezbobimbo napisała:

                          > Jaronetka to troll, któras z pacynek Madzialenki.
                          > Teraz mam klopot, czy wyciac jej zaplute oskarzeniami posty z tego poludnia, bo
                          > zdazyliscie jej odpowiedziec i Wasze tez musialabym ciachnac.
                          > Prosze od teraz przynajmniej nie karmic :-)

                          Nie będę karmić, ale ja bym nie wycinała. Wulgarna nie jest, cudzych dzieci po
                          rynsztokach nie włóczy....
                        • ananke666 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:04
                          ezbobimbo napisała:

                          > Jaronetka to troll, któras z pacynek Madzialenki.

                          E, nie sądzę. Mendel postów ogólnie ma, z tego kilka starych. Bez przesady z tą
                          podejrzliwością.
                          • filifionka-listopadowa Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:07
                            ananke666 napisała:

                            > ezbobimbo napisała:
                            >
                            > > Jaronetka to troll, któras z pacynek Madzialenki.
                            >
                            > E, nie sądzę. Mendel postów ogólnie ma, z tego kilka starych. Bez przesady z tą
                            > podejrzliwością.

                            Oj Bimbo zaczyna się Tobie robić syndrom oblężonej twierdzy. Zgadzam się z
                            Ananke i Anutkiem (AA), że nie ma podstaw do wycinania, nawet jeśli twierdzisz,
                            że pacynka, z czym się nie zgadzam.
                            • anutek115 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:13
                              filifionka-listopadowa napisała:

                              > Oj Bimbo zaczyna się Tobie robić syndrom oblężonej twierdzy.

                              Z drugiej strony nie dziwię się, przecież kwestią czasu jest, byśmy się tu
                              wszyscy dowiedzieli, ze winą Bimbo jest trwająca właśnie powódź, i wybuch
                              wulkanu na Islandii, i wynik wyborów prezydenckich (przecież kogos na pewno nie
                              zadowoli), i w ogóle wszystko, no absolutnie wszystko...
                              • mama_kotula Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:23
                                CytatZ drugiej strony nie dziwię się, przecież kwestią czasu jest, byśmy się tu wszyscy dowiedzieli, ze winą Bimbo jest trwająca właśnie powódź, i wybuch wulkanu na Islandii, i wynik wyborów prezydenckich (przecież kogos na pewno nie zadowoli), i w ogóle wszystko, no absolutnie wszystko...


                                Nie chciałam tego pisać.
                                Bawi mnie niezmiernie, że osoby, które głośno krzyczą przeciwko rzekomemu zaszczuwaniu nowych, same biorą rozkosznie udział w zaszczuwaniu Bimbo. Tak, w tym rozkosznym wąteczku.
                                No ale fakt, to przecież TYLKO Bimbo, zua chamska i wulgarna Bimbo, którą wolno szczuć. Za karę.

                                Przyjmijmy hipotezę roboczą, że skruszona Bimbo opuści forum. Wywieziona na taczce.
                                Stawiam dolary przeciwko orzechom, że atmosfera na forum absolutnie się nie poprawi. Na początku będą triumfalne okrzyki, że taka zua Bimbo nam wcale nie potrzebna, a potem forum spokojnie po tajniacku zacznie się chylić ku upadkowi. Co więcej, mam jak najbardziej uzasadnione powody tak twierdzić (z autopsji na innym forum, skąd również niemalże na taczkach wywieziono bardzo aktywną i kontrowersyjną panią moderator :P).
                                • filifionka-listopadowa Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:31
                                  mama_kotula napisała:
                                  > Przyjmijmy hipotezę roboczą, że skruszona Bimbo opuści forum. Wywieziona na tac
                                  > zce.
                                  > Stawiam dolary przeciwko orzechom, że atmosfera na forum absolutnie się nie pop
                                  > rawi. Na początku będą triumfalne okrzyki, że taka zua Bimbo nam wcale nie potr
                                  > zebna, a potem forum spokojnie po tajniacku zacznie się chylić ku upadkowi. Co
                                  > więcej, mam jak najbardziej uzasadnione powody tak twierdzić (z autopsji na in
                                  > nym forum, skąd również niemalże na taczkach wywieziono bardzo aktywną i kontro
                                  > wersyjną panią moderator :P).


                                  A Ci którzy przychodzą tu ponarzekać na Bimbo, opuścili by forum z poczuciem
                                  dobrze wypełnionego ob obowiązku,l niedokładając ni cegiełki o dyskusjach
                                  nie-około-bimbo-tyłka-i-wredoty, po przecież zadanie swe wykonali i Forum będzie
                                  żyło długo i szczęśliwie.
                                  • filifionka-listopadowa ERRATA 23.05.10, 14:32
                                    W dyskusjach nie-około-bimbo-tyłka-i-wredoty
                          • lezbobimbo Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:18
                            ananke666 napisała:
                            > lezbobimbo napisała:
                            > Jaronetka to troll, któras z pacynek Madzialenki.
                            >> E, nie sądzę. Mendel postów ogólnie ma, z tego kilka starych. Bez >>przesady
                            z tą podejrzliwością.

                            Dobra, wierze Ci na slowo. Nawet jesli Jaronetka to nie troll zawodowy, to w tym
                            wateczku trolluje az milo. Nie bede ciela, chyba ze znowu bedzie jechac ad
                            personam - ale prosze nie karmic :>
                            • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:22
                              lezbobimbo napisała:

                              > ananke666 napisała:
                              > > lezbobimbo napisała:
                              > > Jaronetka to troll, któras z pacynek Madzialenki.
                              > >> E, nie sądzę. Mendel postów ogólnie ma, z tego kilka starych.
                              Bez &#
                              > 62;>przesady
                              > z tą podejrzliwością.
                              >
                              > Dobra, wierze Ci na slowo. Nawet jesli Jaronetka to nie troll
                              zawodowy, to w ty
                              > m
                              > wateczku trolluje az milo. Nie bede ciela, chyba ze znowu bedzie
                              jechac ad
                              > personam - ale prosze nie karmic :>

                              Tak, tak nadal grożenie nożyczkami:):) Nazywasz mnie trollem, bo mam
                              inne zdanie od Ciebie i nie boję się stanac w opozycji? Nie troluję,
                              natomiast pokusze się o stwierdzenie, że największym Trollem tego
                              forum jesteś TY. I jak nikt tu wywołujesz konflikty, judzisz,
                              jątrzysz i przy czym z lubością podkreślasz że się " świetnie tym
                              bawisz".
                              • nessie-jp Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:37
                                > Tak, tak nadal grożenie nożyczkami:):)

                                Zaawansowana paranoja o pacynki-jarotki? Bimbo pisze "nie wytnę", ale jarotka
                                zachłystuje się jazgotem, że jej grożą wycięciem?

                                Moderatorki, tnijcie to bez wahania
                                • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:43
                                  nessie-jp napisała:

                                  > > Tak, tak nadal grożenie nożyczkami:):)
                                  >
                                  > Zaawansowana paranoja o pacynki-jarotki? Bimbo pisze "nie wytnę",
                                  ale jarotka
                                  > zachłystuje się jazgotem, że jej grożą wycięciem?
                                  >
                                  > Moderatorki, tnijcie to bez wahania
                                • lezbobimbo Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:46
                                  nessie-jp napisała:
                                  > Zaawansowana paranoja o pacynki-jarotki? Bimbo pisze "nie wytnę", ale jarotka
                                  > zachłystuje się jazgotem, że jej grożą wycięciem?

                                  > Moderatorki, tnijcie to bez wahania
                                  • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:51
                                    Pewnie najłatwiej wyciąć niż pzryjąć prawde o sobie:) W takim razie
                                    wskaż mi gdzie naruszyłam netykietę, aby wycinać moje posty? Bo
                                    argument, że ktoś trolluje bo broni trolla jest zenujący.
                                    Po prostu zaczynasz tonąć moja droga, brak Ci odpowiedzi na słuszne
                                    zarzuty stąd usiłujesz ratować się wycinaniem.
                                    • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:52
                                      Aha zapomniałam dodać, że trollami są Ci, których wskażesz Ty.
                                      Masz obsesje dziewczyno, naprawdę.
                        • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:19
                          No proszę, ty masz jednak obsesje- dobrze, że reszta forumowiczów
                          zachowała zdrowy rozsądek. moje posty, mimo że grzeczne jednak Ci
                          nie w smak, nie dziwię się - bardzo źle znosisz jakąkolwiek krytykę,
                          więc w swojej obronie usiłowałaś uruchomić nożyczki. Rozpędzasz sie
                          aż zanadto moja droga, ponieważ znalazła się tu garstka ludzi-
                          którzy piętnują twoje chamstwo- natychmiast z dużą łatwością
                          nazywasz ich trollami. Trollem została Madzialenka- pomimo, że ma
                          duży dorobek na forum gw ( i nie są to wypowiedzi trollujące) ,
                          trollem zostałam ja, trollem została ginestra, trollami została
                          grupka ludzi broniących ginestry, a wczoraj wieczór swoimi
                          bezpodstawnymi oskarżeniami co do trollowania spowodowałaś odejście
                          ding_yun.
                          Weź coś na uspokojenie i naprawde odwyk od forum by Ci przydał, bo
                          pisanie postów nawet o 3 nad ranem wskazuje na poważne problemy.
                          Spać nie mozesz, bo się tak przejmujesz rolą moderatorki?
                        • filifionka-listopadowa Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:21
                          lezbobimbo napisała:
                          > O prosze i oczywiscie rozkoszna uzytkowniczka Rozdzial oczywiscie jatrzy i
                          > dolewa oliwy do ognia, jak rasowy troll. Gdzies klótnia, to wiadomo ze Rozdzial
                          > doleci i jak sie nie uda sprowokowac kogos innego, to zawsze moze pojechac po
                          > moderacji. Prymitywna rozrywka, i troska wylacznie o to, aby podnosic klótnie.
                          > Rozdzial ma i forum i adminke gleboko gdzies - juz nieraz byla proszona przez
                          > Dzidke, zeby nie rozjatrzala klótni. Ale stosowac sie do jakiejs adminki? Do
                          > jakis regul forum? W zyciu! Po co pisac w watkach normalnych, skoro mozna sie
                          > popisywac klótliwoscia na kontrowersyjnym?

                          Bimbo!Rusałko mego życia, moim skromnym zdaniem to już zakrawa na jątrzenie i
                          nie będę miała pretensji do Rodziału jak się odmachnie, bo ciężko zostawić coś
                          takiego bez odpowiedzi. Pozatym:

                          a) cały czas my również podnosimy ten wątek, choć miał być porzucony
                          b) Rodział brała udział w rozmowach merytorycznych np. w rozmowie o zaniedbanej
                          Gabie, o nudzie Borejków, o tajemnicach Jeżycjady, o Kłamczuszce, Idzie
                          Sierpniowej, targetingu itp.
                          • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:27
                            Jezu, widzę że kolejna trzeźwo patrząca forumowiczka napisała bimbo
                            prawdę:)
                            • filifionka-listopadowa Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:38
                              Jak to młodzież z buraczkowymi włosami mówi:"tsss, chyba śnisz". To, że nie
                              zgadzam się z jednym postem Bimbo, nie oznacza, że zgadzam się z Tobą, bo z tego
                              co widzę, takie jest Twoje kryterium "trzeźwego patrzenia".
                          • lezbobimbo Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:34
                            filifionka-listopadowa napisała:
                            > a) cały czas my również podnosimy ten wątek, choć miał być porzucony

                            A caly czas "bronisz zyczliwosci Ginestry" i jezdzisz sobie po moderacyi? Watek
                            mial byc niepodnoszony, ale skoro podnosicie, bo Dzidka wybyla tymczasem, to co
                            zrobic? Moze jak Dzidka wróci, to w koncu zarchiwizuje albo calkiem wytnie,
                            skoro sie nie sluchamy :>

                            > b) Rodział brała udział w rozmowach merytorycznych np.

                            Tak, ale bierze tez udzial w klótniach. O tym pisze - kiedy jest mozliwosc na
                            klótnie, zwlaszcza kiedy odzywa sie tam Zue Bimbo, to mozna sie zalozyc o funt
                            klaków, ze pojawi sie Rozdzial i bedzie albo jatrzyla bezsensowna i niekonczaca
                            sie klótnie, albo darla szaty nad Bimbo, albo i jedno i drugie.
                            Na przyklad tutaj. Zgadzamy sie, ze stop, watku nie podnosimy, piszemy w innych.
                            To oczywiscie Rozdzial wtedy przyjdzie tutaj i bedzie bronic zyczliwej Ginestry,
                            która jak wiadomo ma racje. A racje ma Ginestra bo to oczywiscie Bimbo jest zue
                            i przesladuje niewinne uzytkowniczki (chodzilo o Madzialenke of course i o
                            wszystkie inne uzytkowniczki) :>
                            Rozdzial tez miala pare wyskoków kiedys wczesniej, kiedy podjatrzala i
                            rozwlekala nie swoje klótnie po innych watkach, a takze i tutaj w tymze watku.
                            Dzidka prosila juz nieraz Rozdzial o zaprzestanie klócenia sie, ale zeby
                            Rozdzial posluchala adminki, to ksiezyc musialby swiecic na zielono.
                            • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:40
                              No widzę, że kolejnego kozła ofiarnego sobie znalazłaś i wylewasz
                              swoje frustracje, tym razem padło na rozdział. To co w tej chwili
                              robisz jest zwyczajnie nieeleganckie, by nie powiedzieć chamskie.
                              Moderatorka stanowczo nie powinna sobie tak pozwalać.
                              Twoją rolą jest jedynie wycinanie orydnarnych postów, a nie
                              judzenie, jątrzenie i prowokowanie konfliktów.
                            • ananke666 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 14:59
                              A ja wrednie dodam, że obie jesteście niezłe. Bimbo, która ma zwyczaj szczekać
                              dwa razy za głośno i której wypowiedzi najlepiej podzielić przez trzy i
                              Rozdział, która na bank zwęszy wszystkie posty o atmosferze i moderacji, po czym
                              wywlecze i dołoży swoje, choć tamta kłótnia zdarzyła się bez mała przed
                              półtoraroczem.
                              • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:03
                                Bimbo ma również zwyczaj usuwania niepasujących jej postów- w tej
                                chwili poleciały w kosmos moje 2-3 wypowiedzi grzeczne i kulturalne
                                w tym równiez moja prośba o wskazanie miejsca gdzie nruszyłam
                                netykietę. Zwyczajnie posty pogrążały ją, więc jej usunęła.
                                • ananke666 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:07
                                  jarotka.net napisała:

                                  > Bimbo ma również zwyczaj usuwania niepasujących jej postów

                                  Przypuszczam, że wątpię. Objechana została parę razy, niepochlebnych postów na
                                  jej temat na tym forum jest multum i jakoś zostały. Tu się ogólnie rzadko coś
                                  wycina.
                                  • mama_kotula Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:10
                                    ananke666 napisała:

                                    > jarotka.net napisała:
                                    >
                                    > > Bimbo ma również zwyczaj usuwania niepasujących jej postów
                                    >
                                    > Przypuszczam, że wątpię. Objechana została parę razy, niepochlebnych postów na
                                    > jej temat na tym forum jest multum i jakoś zostały. Tu się ogólnie rzadko coś
                                    > wycina.

                                    Nie masz racji, Ananke. Bimbo pocięła grzeczne i miłe posty Jarotki, w których
                                    Jarotka grzecznie i miło zgodnie z netykietą sugerowała Bimbo, iż powinna się
                                    leczyć, bo ma coś z głową.
                                    • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:13
                                      mama_kotula napisała:

                                      > ananke666 napisała:
                                      >
                                      > > jarotka.net napisała:
                                      > >
                                      > > > Bimbo ma również zwyczaj usuwania niepasujących jej postów
                                      > >
                                      > > Przypuszczam, że wątpię. Objechana została parę razy,
                                      niepochlebnych post
                                      > ów na
                                      > > jej temat na tym forum jest multum i jakoś zostały. Tu się
                                      ogólnie rzadko
                                      > coś
                                      > > wycina.
                                      >
                                      > Nie masz racji, Ananke. Bimbo pocięła grzeczne i miłe posty
                                      Jarotki, w których
                                      > Jarotka grzecznie i miło zgodnie z netykietą sugerowała Bimbo, iż
                                      powinna się
                                      > leczyć, bo ma coś z głową.

                                      Kłamiesz, nie było takiej sugestii. Zdanie " Masz obsesje" nie jest
                                      równoznaczne z tym, że ma się leczyć.
                                  • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:12
                                    To Gdzie jest mój post w którym jasno napisałam, ze Bimbo tonie i
                                    pogrąża się coraz bardziej? Gdzie drugi w którym poprosiłam o
                                    wskazanie postu w którym naruszyłam netykietę?
                                    Poza tym łatwo było policzyć ile postów liczy ten wątek? Było w
                                    pewnym momencie 502, a potem ich liczba zmniejszyła się do 500?
                                    Naprawde Bimbo pogrążasz się coraz bardziej.
                                    • mama_kotula Bimbo, priv 23.05.10, 15:16
                                      Czy ja mogę prosić o przywrócenie wyciętych postów Jarotki? Ewentualnie poproszę o ich treść na priv. Przyznaję, nie widziałam ich, poza tym, w którym Jarotka twierdzi, iżeś chora na głowę, oraz tym, który kończył się sugestią, że pisanie postów o 3 nad ranem świadczy o jakimś problemie psychicznym.
                                      W sumie postuluję wycięcie z tego wątku WSZYSTKICH postów łamiących netykietę, konkretnie chodzi mi o posty z jazdą ad personam.
                                      • lezbobimbo Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:19
                                        Nessie prosila o tepienie pacynki, to tepie :>
                                        Karmic nie chce, to tne. Nie ma w tych postach nic oprócz zwracania sie do mnie,
                                        nie wiem po co forum ma to czytac - uznaje za prywatna rozmowe na która nie mam
                                        ochoty.
                                        Nie moge przywrócic, bo bym sie wykazala niekonsekwencja ;PPPP
                                        • jarotka.net Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:24
                                          Nie kochana, nie możesz przywrócić bo zwyczajnie pogrążyłabyś się
                                          jeszcze bardziej, wiec brniesz w wykrety. Nie było jazdy ad
                                          personam, było Grzeczne wyrażenie swojego zdania oraz prośba o
                                          wskazanie postu gdzie naruszyłam netykietę, jazde ad personam
                                          uprawiasz Ty wobec Ginestry czy Rozdziału. Nie odwarcaj kota ogonem
                                          i nie brnij w kłamstwa.
                                        • jarotka.net Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:28
                                          lezbobimbo napisała:

                                          > Nessie prosila o tepienie pacynki, to tepie :>

                                          Zapomniałaś, ze inne użytkowniczki a było ich trochę więcej niz
                                          jedna Nessie jasno napisały ABY NIE CIĄĆ I ZE TROLLEM NIE JESTEM.
                                          • lezbobimbo Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:30
                                            jarotka.net napisała:
                                            > Zapomniałaś, ze inne użytkowniczki a było ich trochę więcej niz
                                            > jedna Nessie jasno napisały ABY NIE CIĄĆ I ZE TROLLEM NIE JESTEM.

                                            Oczywiscie nie jestes, kazdy Twój post w tym watku jest esktremalnie potrzebny i
                                            wcale nie trolluje :)
                                            • mama_kotula Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:33
                                              lezbobimbo napisała:
                                              > Oczywiscie nie jestes, kazdy Twój post w tym watku jest esktremalnie potrzebny
                                              (...)

                                              Bimbo, z całą sympatią, ale nie wiem, czy obowiązkiem moderatora jest ocena, czy
                                              post jest potrzebny. IMHO nie.
                                              • lezbobimbo Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:38
                                                mama_kotula napisała:>
                                                > Bimbo, z całą sympatią, ale nie wiem, czy obowiązkiem moderatora >jest ocena,
                                                czy> post jest potrzebny. IMHO nie.

                                                Dobra, to od teraz umywam rece, niech sie Jarotka popiekli, piszcie z nia i
                                                karmcie, niechaj potrzeba tej klótni Wam sie przyda :-)
                                                • mama_kotula Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:43
                                                  lezbobimbo napisała:

                                                  > mama_kotula napisała:>
                                                  > > Bimbo, z całą sympatią, ale nie wiem, czy obowiązkiem moderatora >jes
                                                  > t ocena,
                                                  > czy> post jest potrzebny. IMHO nie.
                                                  >
                                                  > Dobra, to od teraz umywam rece, niech sie Jarotka popiekli, piszcie z nia i
                                                  > karmcie, niechaj potrzeba tej klótni Wam sie przyda :-)


                                                  Na razie z Jarotką rozmawiasz głównie ty, ja sobie odpuściłam, bo ileż razy
                                                  można pisać i tłumaczyć to samo, już się produkowałam na tym forum w tym temacie
                                                  z 10 razy, można sobie wyszukać.
                                                  W ogóle to kończę podbijać i idę jeść fasolkę.
                                            • jarotka.net Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:35
                                              lezbobimbo napisała:

                                              > jarotka.net napisała:
                                              > > Zapomniałaś, ze inne użytkowniczki a było ich trochę więcej niz
                                              > > jedna Nessie jasno napisały ABY NIE CIĄĆ I ZE TROLLEM NIE
                                              JESTEM.
                                              >
                                              > Oczywiscie nie jestes, kazdy Twój post w tym watku jest
                                              esktremalnie potrzebny
                                              > i
                                              > wcale nie trolluje :)
                                              >
                                              Grzeczne i wywazone wypowiedzi nazywasz trollowaniem ?
                                              A jakie wypowiedzi są tu ekstremalnie potrzebne ? Oczywiście
                                              chwaląće i popierające Ciebie, zgadłam?:)
                                            • jarotka.net Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:37
                                              Przy czym widzę, że kolejny niewygodny acz grzeczny post wycięłaś?
                                              Tak jak pisałam pogrążasz się w swoich kłamstwach i krętactwach.
                                          • jarotka.net Re: Bimbo, priv 23.05.10, 15:33
                                            No proszę, widzę że kolejny mój grzeczny i wyważony post poleciał w
                                            kosmos, bo moderatorka zwyczajnie zapultała się już tak bardzo w
                                            swoich kłamstwach, że ciacha bez opamiętania.
                                            Uprzejmie Cię informuję, ze piszę stosownego maila do Dzidki, oraz
                                            do administracji GW akurat te posty mam zachowane- a Ty stanowczo
                                            nie powinnaś sprawować funkcji moderatorki.
                              • lezbobimbo Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:07
                                ananke666 napisała:
                                > A ja wrednie dodam, że obie jesteście niezłe. Bimbo, która ma zwyczaj szczekać
                                > dwa razy za głośno

                                Skoro Bimbo jest ta wredna sucza, to i szczeka zamiast pisac :>

                                i której wypowiedzi najlepiej podzielić przez trzy

                                Podzielic w sensie ilosci? Za duzo pisze? Czy zbyt emocjonalnie? Nie wiem jak
                                podzielic emocje w mych postach przez trzy, a glosnosc przez dwa..
                                • ananke666 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:34
                                  > Podzielic w sensie ilosci? Za duzo pisze? Czy zbyt emocjonalnie? Nie wiem jak
                                  > podzielic emocje w mych postach przez trzy, a glosnosc przez dwa..

                                  Bimbo, ja Ciebie proszę, nie strugaj głupka :)
                                  • lezbobimbo Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:41
                                    ananke666 napisała:
                                    > Bimbo, ja Ciebie proszę, nie strugaj głupka :)

                                    Nie strugam, naprawde jestem tak glupia :-) Nie wiem, wedlug czego dokladnie mam
                                    mierzyc glosnosc mych postów poza tym watkiem. Po czestotliwosci liczyc? Po
                                    nadmiarze epitetów?
                                    (nie to, zeby mi spedzalo to sen z powiek, ale zaciekawilam sie jednak :)
                                    • ananke666 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 16:11
                                      Czasami przypominasz taki portrecik, o:

                                      https://img691.imageshack.us/img691/9721/thiconhorse2.gif
                                      • lezbobimbo Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 16:26
                                        Portrecik mnie zachwyca - tozto ja, jak w pysk i skóre zdarl!
                                        Dziekuje za rozweselenie :)))))))) i naprawde uciekam stad, niechaj wateczek
                                        zdechnie w koncu :))))
                              • rozdzial43 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:10
                                ananke666 napisała:

                                > A ja wrednie dodam, że obie jesteście niezłe. Bimbo, która ma zwyczaj szczekać
                                > dwa razy za głośno i której wypowiedzi najlepiej podzielić przez trzy i
                                > Rozdział, która na bank zwęszy wszystkie posty o atmosferze i moderacji, po czy
                                > m
                                > wywlecze i dołoży swoje, choć tamta kłótnia zdarzyła się bez mała przed
                                > półtoraroczem.

                                Już nawet nie polemizując z tym stwierdzeniem (bo i po co?)należy tylko
                                wspomnieć, że warto niektórym (np. Tobie Ananke) przypomnieć to i owo, bo pamięć
                                niektórych bywa dobra, ale krótka.
                                • mama_kotula Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:12
                                  CytatJuż nawet nie polemizując z tym stwierdzeniem (bo i po co?)należy tylko
                                  wspomnieć, że warto niektórym (np. Tobie Ananke) przypomnieć to i owo, bo pamięć
                                  niektórych bywa dobra, ale krótka.


                                  Tak, wiemy. Bimbo RAZ wycięła post, który jej nie leżał.
                                  • rozdzial43 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:16
                                    mama_kotula napisała:

                                    >> Tak, wiemy. Bimbo RAZ wycięła post, który jej nie leżał.


                                    Kotula, nie wywlekaj trupów z szafy, bardzo Cię proszę ;D
                                    • mama_kotula Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:20
                                      rozdzial43 napisała:

                                      > mama_kotula napisała:
                                      >
                                      > >> Tak, wiemy. Bimbo RAZ wycięła post, który jej nie leżał.
                                      >
                                      >
                                      > Kotula, nie wywlekaj trupów z szafy, bardzo Cię proszę ;D

                                      Ty zaczęłaś. Sugerowaniem o "odświeżaniu pamięci". Nienawidzę niedopowiedzeń
                                      aluzyjnych, bo są narzędziem manipulacji dyskutantem i tłumem współdyskutantów
                                      niezorientowanych, więc cię wyręczyłam.

                                      Może nawet temat rozwinę - Bimbo raz wycięła z premedytacją, a drugi raz wycięła
                                      w błędnym przekonaniu, iż wycina pacynkę (ten post został przywrócony, Bimbo
                                      przeprosiła).
                                  • jarotka.net Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:17
                                    Jak również MOJA GRZECZNĄ prosbe o podanie miejsca w którym
                                    naruszyłam netykietę:) Zwyczajnie netykiety nie naruszyłam, Bimbo
                                    odpowiedzi nie udzieliła ( bo nie wiedziała co napisać) za to post
                                    wyciela, bo uznała, że jej szkodzi:)
                                • ananke666 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 15:38
                                  > Już nawet nie polemizując z tym stwierdzeniem (bo i po co?)należy tylko
                                  > wspomnieć, że warto niektórym (np. Tobie Ananke) przypomnieć to i owo, bo pamię
                                  > ć
                                  > niektórych bywa dobra, ale krótka.

                                  Hm? Masz na myśli sprawę wyciętych i przywróconych postów, czy to, jak się z
                                  Tobą kiedyś kłóciłam? Większej awantury niż pierwsza nie pamiętam, a ja sama
                                  przecież chyba rozmawiam z Tobą normalnie i nie ścigam ze słownym kijem w celu
                                  żgnięcia pod żebro?
                                  • rozdzial43 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 16:29
                                    ananke666 napisała:

                                    > Większej awantury niż pierwsza nie pamiętam, a ja sama
                                    > przecież chyba rozmawiam z Tobą normalnie i nie ścigam ze słownym kijem w celu
                                    > żgnięcia pod żebro?

                                    Jasne, Ananke. Przecież nie mówię, że jest inaczej.

                                    Zresztą nie sądzę, żebyś była w stanie mnie doścignąć i żgnąć. Jestem bowiem
                                    niezmiernie zwinna, szybka i gibka. Oraz piękna i szlachetna :D

                                    Aha, i znakomicie walczę na kije, szable i muszkiety. I kusze, że mi się tak
                                    przypomniało przed wysłaniem ;D
                                    • ananke666 Re: jare trolle na wiosne 23.05.10, 17:43
                                      W ogóle nie mam zwyczaju ścigać nikogo z żadną bronią, palną, miotającą,
                                      sieczną, kolną ni kombinowaną. Ani słowną. Jestem na to za leniwa i za mało mściwa.
                      • andrzej585858 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 18:36
                        anutek115 napisała:

                        >
                        > Jest też nieeleganckie wyciąganie tego, co zdążyła już (czasem wielokrotnie)
                        > wyjaśnić i za co (czasem wielokrotnie) przepraszała, jest to klasyczne
                        > uznawanie, że nie należy się przebaczenie komuś, kto zbładził.

                        Oczywiście chciałbym żeby to co napisałaś było prawdziwe, ale takie tak do końca
                        nie jest. Pomijam fakt że przeprosiny postulują poprawę - co z niejakim trudem
                        przychodzi, ale daje się to zauważyć.
                        Ja w każdym bądź razie temat powyższy ze swojej strony uważam za zamknięty i mam
                        nadzieję że nie będzie już potrzeby powracać do niego.
                        >
                        >
            • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 12:14
              jarotka.net napisała:
              rozumiem
              > że wycina ordynarne szambo- ale wycięcie mojego postu, gdzie bardzo
              > grzecznie napisałam co myslę o jej zachowaniu

              Pewnie nie powinnam się wypowiadać, ale jednak sobie pozwolę, jesli moderatorki
              zdecydują się wyciąć zrozumiem to w pełni - czytałam twoją wypowiedź przed
              wycięciem, czy to była ta, w której twierdziłaś, że Bimbo ma problemy psychiczne
              i powinna sobie robic urlop od forum, żeby podreperować głowę (wyrażone mniej
              oględnie niż ja to teraz uczyniłam)? Jeśli ta, to faktycznie, jaka ona była....
              bardzo grzeczna, tak :DDDD?

              ( które wczoraj wieczorem doprowadziło do odejścia kolejnej osoby z forum)- było
              > niesprawiedliwe i stronnicze.

              Nieodmiennie wzrusza mnie troska o odchodzących z tego forum wyrażana przez
              osoby, które notują trzy wejscia na pięć lat, a wszystkie te wejscia po to, by
              powiedzieć, że na forum źle się dzieje, i że one nie chcą takich moderatorek.

              > Od dłuższego czasu nie toczy się tu zadna dyskusja na temat książek
              > MM, nikt nowy nie przychodzi - bo każdy poczytawszy popisy Bimbo
              > zwyczajnie nie ma ochoty.

              A ty, oczywiście, wszystkich tych, co zniesmaczeni wpisami Bimbo znasz, możesz
              wypowiadać się w ich imieniu i wiesz, co ich powstrzymuje od odzywania się tutaj?

              Nie ma merytorycznych wątków? To może jakiś załóż i daj się w nim poznać? Bo na
              razie trudno powiedzieć, czy w ogóle znasz choćby jedną książkę MM. Wiele o
              Bimbo można powiedzieć, ale ona na pewno zna co najmniej kilka, i to dobrze.
              • jarotka.net Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 12:48
                Tiia, co to za argument, że się wczesniej duzo nie wypowiadałam ? A
                gdzie jest obowiązek pisania iluś postów miesięcznie? Nie mam tyle
                czasu na forum co Wy, stąd moje wypowiedzi są rzadsze. Ale to nie
                znaczy, że nie mam prawa zabrać głosu w danej dyskusji i wyrazić
                swojego zdania. twoja argumentacja jest zwykłym podzialem na "
                stare" i " nowe" forumki, gdzie starym wolno więcej. Czytam za to
                forum wnikliwie i widzę co sie tu dzieje, widzę również poczynania
                Bimbo.
                Co do zniesmaczonych postami Bimbo i jej zachowaniem na forum- gdyby
                ich nie było, nikt nie zakładałby tego wątku, przeczytaj go sobie i
                policz ile osób ma zastrzezenia do jej zachowania.
                Ksiązki MM akurat znam na pamiec, ale jak na razie nie mam ochoty
                zakładać nowego wątku- nowe wątki i to całkiem fajne ( jak choćby o
                Mili dramatopisarce) zakładała Madzialenka i została w obrzydliwy
                sposób zgnojona przez Bimbo and company ( żeby nie było zaznaczam,
                że dalsze jej zachowanie było naganne). Nie mam ochoty zostac w
                podobny sposob potraktowana.
                Szprota " no przecież mówiłam że Bimbo jest hitlerem tego forum"-
                widzę, że argumentów zabrakło, Hitler może za mocne określenie- ale
                jest skutecznym odstraszaczem i wzbudza negatywne emocje. Co
                gorsza " ona wie że jest bezczelna, chamska i ma tupet, ale nie
                zamierza się zmieniać"- zaiste postawa godna infantylnej nastolatki.
                Co do mojego postu- moja sugestia, ze Bimbo powinna zrobić sobie
                urlop od forum, oraz że jest chyba niezrównowazona- nie była
                obraźliwa. Za bardziej obraźliwą można uznać Waszą nagonkę na
                Ginestrę, a po czesci i na Madzialenkę.
                Jesli Bimbo w pierwszym poście w dyskusji o Gabrieli wrzeszczy do
                Madzialenki " dziewczyno z takim gadaniem sama jesteś nie do
                przyjęcia!' - to ja dziękuję za takie witanie uzytkowniczek. Raczej
                ona jest nie do przyjęcia.
                Co do trolli i ordynarnych wypowiedzi- z księżyca one tu nie spadły,
                zostały sprowokowane przez zachowanie Bimbo.
                • anutek115 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 13:22
                  jarotka.net napisała:

                  > Tiia, co to za argument, że się wczesniej duzo nie wypowiadałam ? A
                  > gdzie jest obowiązek pisania iluś postów miesięcznie? Nie mam tyle
                  > czasu na forum co Wy, stąd moje wypowiedzi są rzadsze. Ale to nie
                  > znaczy, że nie mam prawa zabrać głosu w danej dyskusji i wyrazić
                  > swojego zdania. twoja argumentacja jest zwykłym podzialem na "
                  > stare" i " nowe" forumki, gdzie starym wolno więcej.

                  Ależ oczywiście, że wprowadzam podziały, wcale się z tym nie kryję, tyle, że nie
                  na "stare i nowe forumki" (a czemuż nie "forumowiczów", bajdełej? Andrzej
                  forumką nie jest w najmniejszym stopniu, inni panowie takoz nie), ale na
                  forumowiczów aktywnych i nieaktywnych. Nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia,
                  czy wypowiadajacy się choćby w najbardziej kontrowersyjnych i niemerytorycznych
                  wątkach forumowicz działa na forum od tygodnia czy od czterech lat - byle
                  działał. Nie mam za to za grosz zaufania co do dobrych chęci osoby, która wpada
                  tu raz na ruski rok wyłącznie po to, by oznajmić, że jej się to, co się na forum
                  dzieje nie podoba. Nie mam też zadnego powodu, by wierzyć, że czyta forum
                  wnikliwie ani też, że zna książki pani MM na pamięć.

                  Ten przykład był już setki razy przywoływany, jako wnikliwa czytelniczka
                  (podobno) zapewne zauważyłaś, ale ja go przywołam raz jeszcze - zachowujesz się
                  dokładnie tak, jak człowiek, który przychodzi pierwszy raz do pubu i zaczyna
                  uświadamiać stałych bywalców, że są niewychowani, tolerują rzeczy, których on,
                  ten pierwszy raz tu będący gość nie toleruje, a ich zachowanie powinno
                  natychmiast ulec zmianie. Muzyka w pubie jest nie taka jak powinna, drinki
                  niedopuszczalne, wystrój wnętrza wręcz obrzydliwy, on tu co prawda w zyciu
                  niczego nie zamówił i właściwie nie bywa, ale pub zna doskonale, bo mieszka
                  naprzeciwko i wnikliwie obserwuje przez okna zarówno sam pub, jak i jego bywalców.

                  Jak, twoim zdaniem, zostałby potraktowany ktoś taki w realu? I nie wydaje ci się
                  czasem, że ci, co by w najlepszym razie smiechem zabili, mieliby trochę racji?

                  Parę razy już pisałam, że zaglądam na forum Chmielewczyków. Jakbym się tam
                  zjawiła z tekstem "co tu się w ogóle dzieje, nie ma merytorycznych wątków, jakiś
                  bób, jakieś czeresnie, jakiś głupie majowe dzień dobry, co to ma być?" to bym w
                  najmniejszym stopniu zdziwiona nie była, że mnie chcieliby na drzewo wykopnąć.

                  Czytam za to
                  > forum wnikliwie i widzę co sie tu dzieje, widzę również poczynania
                  > Bimbo.

                  > Ksiązki MM akurat znam na pamiec, ale jak na razie nie mam ochoty
                  > zakładać nowego wątku.

                  A to to akurat każdy może o sobie powiedzieć. Ja mogę twierdzić, że znam na
                  pamięć "Ulissesa" w oryginale, i co z tego wynika?

                  Nie chcesz zakładac nowych wątków? Dopisz się w istniejących (doliczyłam się 23
                  na pierwszej stronie). Nie chcesz? Nie dziw się, że nie będziesz traktowana jako
                  poważny dyskutant, a niektórzy uznają cię za trolla.
                  • jarotka.net Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 14:25
                    Twoje argumenty sa po prostu smieszne, co ma piernik do wiatraka?
                    Jak ide do pubu nawet pierwszy raz w zyciu, a nie jedzenie jest tam
                    niedobre, ceny wygórowane, wystrój beznadziejny- to mam prawo i tam
                    wyrazić swoje zdanie na ten temat, starzy bywalcy mnie nie
                    interesują.
                    • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 14:32
                      jarotka.net napisała:


                      > Jak ide do pubu nawet pierwszy raz w zyciu, a nie jedzenie jest tam niedobre, ceny wygórowane, wystrój beznadziejny- to mam prawo i tam wyrazić swoje zdanie na ten temat, starzy bywalcy mnie nie
                      > interesują.

                      A stali bywalcy, którym to jedzenie odpowiada, razem z cenami i wystrojem, mają prawo powiedzieć ci "w takim razie poszukaj innego pubu".
                      Wyrazić zdanie ok. Żądać zmian - nie jest ok. Już to pisałam, ale się powtórzę - akurat w przypadku forum netowego sama masz możliwość CZYNNEGO zmieniania tego niesmacznego jedzenia, wygórowanych cen i beznadziejnego wystroju, masz możliwość zmiany tego swoją aktywnością, daniem przykładu, podsunięciem pomysłu. Nie ŻĄDANIEM zmian. W przypadku pubu możesz jedynie zmienić lokal.
                      • jarotka.net Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 14:38
                        Stali bywalcy to w pubie nie maja nic do gadania- idac Twoim tokiem
                        rozumowania.
                        Zmieniać na tym forum- ciekawa propozycja, masz niezłe poczucie
                        humoru, mam załozyć jakikolwiek wątek, abym została przez Waszą
                        trójkę obśmiana i zaszczuta jak Madzialenka???
                        • mama_kotula Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 14:48
                          jarotka.net napisała:

                          > Stali bywalcy to w pubie nie maja nic do gadania- idac Twoim tokiem rozumowania.
                          > Zmieniać na tym forum- ciekawa propozycja, masz niezłe poczucie
                          > humoru, mam załozyć jakikolwiek wątek, abym została przez Waszą
                          > trójkę obśmiana i zaszczuta jak Madzialenka???

                          Primo, najmocniej przepraszam, ale nie ma czegoś takiego jak "nasza trójka",
                          odpowiadam za siebie, więc z łaski swojej nie klasyfikuj mnie jako cybersisters.
                          Co nie zmienia faktu, że lubię i Bimbo, i Szprotę, ale jak już pisałam, nie
                          stanowimy teamu, bo ja jestem istotą zbyt egocentryczną, aby wchodzić w
                          jakikolwiek team.
                          Secundo, poczytaj moje wypowiedzi w wątkach Madzialenki i zacytuj mi proszę, w
                          którym miejscu obśmiewałam i zaszczuwałam Madzialenkę w takim stopniu, że
                          zasłużyłam na nazwanie mojego dziecka tępym niedorozwiniętym bachorem a sama
                          zasłużyłam na bycie mianowaną panią lekkich obyczajów. Przebóg, wskaż mi
                          jakikolwiek MÓJ cytat, który jest obśmiewaniem i zaszczuwaniem Madzialenki.

                          Z tym, że stali bywalcy nie mają nic do gadania, nie zgadzam się. W przypadku
                          pubu najwięcej do gadania ma właściciel. W przypadku forum - każdy może
                          powiedzieć, co mu nie leży, co mu się nie podoba, ale po raz enty powtórzę:
                          atmosfera i obyczaje na forum NIE zmienią się na pstryknięcie postaci, która
                          wpada z doskoku raz na 3 lata i krzyczy "jesteście okropni, zmieńcie się, bo MI
                          się tu nie podoba". Nie zmienią się na żądanie, bo nie i już. Co nie oznacza, że
                          nie można sobie wyrazić własnego zdania. Natomiast że tak moją sygnaturkę
                          zacytuję, metaforycznie - jeśli uważasz, że masz prawo zaglądać w czyjeś krocze,
                          nie narzekaj na to, co w tym kroczu znajdziesz. Zatem - jeśli rzucasz hasłem
                          "jesteście beznadziejni i powinniście wyrzucić Bimbo, bo mi się ona nie podoba i
                          psuje to forum", licz się z tym, że z tego metaforycznego krocza wychyli się
                          zarówno Bimbo, jak i osoby które nie zgodzą się z twoim zdaniem.

                          Swoją drogą, sporo osób zakładało wątki i dopisywało się do innych, jako osoby
                          nowe. Jak sądzisz, dlaczego akurat Madzialenka została "zaszczuta", a nie np.
                          skrzydlate.bobry onegdaj?
                • filifionka-listopadowa Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 13:32
                  Mam wrażenie, że powtarzamy na nowo te same dyskusje i gdyby przeczytać ten
                  wątek na nowo, znaleźlibyśmy kilką wątków w tym stylu i kilka dyskusji pod nimi.

                  jarotka.net napisała:
                  Tiia, co to za argument, że się wczesniej duzo nie wypowiadałam ? A
                  > gdzie jest obowiązek pisania iluś postów miesięcznie? Nie mam tyle
                  > czasu na forum co Wy, stąd moje wypowiedzi są rzadsze. Ale to nie
                  > znaczy, że nie mam prawa zabrać głosu w danej dyskusji i wyrazić
                  > swojego zdania. twoja argumentacja jest zwykłym podzialem na "
                  > stare" i " nowe" forumki, gdzie starym wolno więcej. Czytam za to
                  > forum wnikliwie i widzę co sie tu dzieje, widzę również poczynania
                  > Bimbo.

                  Ta kwestia również była poruszana, ba, efektem dyskusji na jej temat jest pewien
                  fragment opisu forum: "Do osób zaglądających tu rzadko mamy jedną prośbę:
                  zanim zdecydujecie postawić diagnozę, jaka na forum jest atmosfera, bardzo
                  proszę, porozmawiajcie z nami.
                  Podyskutujcie. Zacznijcie pisać. Bądźcie tu u siebie, nie gośćmi. Bo gościnność
                  gościnnością, ale gospodarz nie będzie przemalowywał ścian tylko dlatego, że
                  gość lubi kolor różowy. (szprota)"

                  Masz na swoim koncie dwie wypowiedzi, obie w tym wątku, dlatego nie dziw się, że
                  przypominasz osobę, która przychodzi do grupki dyskutujących osób i zaczyna bez
                  przywitania ich krytykować. To porównanie też już padło w tym wątku. Wiedz, że
                  chcąc Cię poznać zadałam sobie trud przeczytania wszystkich Twoich wypowiedzi,
                  na wszystkich forach gazeta.pl
                  I tak, istnieje pewien podział: na ludzi którzy udzielają się na forum
                  dyskutując i krytykując oraz na ludzi, którzy znienacka przychodzą krytykować.

                  Mi też trudno było przyjść tu i się odezwać, też miałam pewne zastrzeżenie do
                  forum, ale nie zaczęłam od krytyki. Problemem było dla mnie zżycie na forum, to
                  ,że dziewczyny znają się dobrze, rzucają jakieś aluzje, słowa- hasła, a mi się
                  nicki mylą i nie wiem o co chodzi. Więc przejęłam pomysł truscaveczki na Forumną
                  Księgę Cytatów, Ponieważ nie mam pomysłów na merytoryczne dyskusje(a tak jak Ty,
                  bardzo lubię je czytać), uznałam to za mój w wkład w forumową część forum.
                  Zauważ, że staram coś robić, a nie krytykować, nawet jeżeli czasem czuję tak,
                  jak na początku, tj ktoś odwiedzający bardzo zżytą grupę.
                  _____________________________________________________
                  Powiedziała Rebeka Dew umykając do kuchni, zanim do siedzących przy stole
                  zdążyła dotrzeć treść jej słów.
          • rozdzial43 Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 14:08
            aganoreg napisała:

            > Z Madame Bovary - przypomnij sobie - byla sprawa sporna. Dziewczyny wahaly sie,
            > czy wyciac, Dzidka sama najpierw postanowila wpis zostawic. Dziwisz sie, ze
            > Bimbo i Szprota nie chca wycinac postow moze i niegrzecznych, ale nie
            > obrazliwych? Znowu bys sie doczepila, ze posty sa wycinane, ze nie chcesz takic
            > h
            > moderatorek. W sytuacji atakow personalnych watpliwosci nie ma, w przypadku
            > niesmacznych, jak chocby Ginesry, juz nie jest tak jednoznacznie.

            Z całym szacunkiem i sympatią, Aganoreg, właśnie o to chodzi. Moderatorka nie
            wie, kiedy naruszany jest regulamin i netykieta, a szuka problemów tam, gdzie
            ich nie ma (Ding Yun), albo są mocno niejednoznaczne (Ginestra). Nie umie po
            prostu rozróżnić i to się rzuca w oczy.

            Jeśli chodzi o post Madame Bovary, to jego ostatnie zdanie nie pozostawiało
            żadnych, powtarzam, żadnych wątpliwości, że był bardzo dla nas obraźliwy, godził
            w regulamin i netykietę. Jeśli dobrze pamiętam zresztą, Szprota nie miała co do
            tego wątpliwości, ale Bimbo się "bała". Moderator powinien wiedzieć, co ma
            robić, a nie się bać. Zresztą świetnie tę sprawę załatwiła Dzidka, która po
            pierwszym wahaniu wycięła post, podała publicznie motywy i jasna sprawa, nikt
            się nie czepi.

            Uważam, że powinny tu być wyartykułowane i postulowane dwie zasady:

            Pierwsza - moderator jest DLA forum, a nie forum dla moderatora.

            Druga - wynikająca z pierwszej - moderatorowi wolno mniej, ponieważ ma wobec
            forum obowiązki (jest osobą zaufania społecznego).
            • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 14:25
              rozdzial43 napisała:
              > Druga - wynikająca z pierwszej - moderatorowi wolno mniej, ponieważ >ma wobec>
              forum obowiązki (jest osobą zaufania społecznego).

              :-D Bua ha ha - znalazla sie powiernica zaufania spolecznego! Pozwól, ze znowu
              zabije Cie smiechem. Uwielbiam jak troskliwa Rozdzial nie umiejaca sie zachowac,
              kiedy jest o to proszona, ani dyskutowac, zaczyna sie produkowac na temat regul
              forum.
              Zajmij sie lepiej swoja wlasna klótliwoscia, Rozdzial. Zeby nie wiadomo co sie
              dzialo na forum, zawsze znajdziesz czas na podsycanie nie swoich klótni oraz na
              wyzalanie sie na to, ze w ogóle istnieje na tym forum jakies Bimbo. Ach, to
              obludne darcie szat nad biednym forum tak zainfekowanym Zua Moderacja i zua
              forumowiczka..
              • jarotka.net Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 14:33
                Dziewczyno, Ty juz zupełnie nad sobą nie panujesz!
      • szprota Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 17:23
        Oh dear. Dopisuję się na końcu wątku, bo pewnie i tak wszyscy sortują sobie od
        najnowszego, a nie mam siły odpisywać wszystkim.
        Po pierwsze, bardzo lubię czytać Cię, Rozdział, w wątkach merytorycznych, masz
        fajny styl, wykazujesz poczucie humoru, widać, że umiesz i lubisz pisać. Co nie
        zmienia faktu, że wyraźnie nie przepadasz za Bimbo i skwapliwie korzystasz z
        okazji pokopać ją po łydkach, gdy czujesz, że masz wsparcie. A tego już nie lubię.
        Po drugie, Jarotko, też mam nicki pozakładane kupę lat temu, co nie oznacza, że
        istnieję w kilku osobach. Widać w wyszukiwarce, że pisujesz od dawna, ale
        rzadko, na tym forum zaś znalazłaś się wyłącznie w tym wątku i wyłącznie, by
        pojechać po złej moderatorce. Chwilowo jesteś dla mnie więc tym gościem, co
        pierwszy raz w pubie będąc żąda zmian, zamiast zmienić lokal. Nie namawiam Cię
        do zmiany lokalu, ale namawiam do aktywności także w wątkach merytorycznych. W
        najgorszym razie obśmiejemy Cię, a Ty zyskasz kolejny argument do tej dyskusji :P
        Dodam, że większa część Twoich postów została przywrócona, pomijając ten
        wczorajszy z 23:19, w którym kierowałaś Bimbo na leczenie i diagnozowałaś u niej
        niezrównoważenie emocjonalne.

        Bimbo, prośba ode mnie: nie mamy jak się dowiedzieć, czy ktoś jest pacynką, czy
        nie, tak więc prośba, byś na przyszłość od nowych dyskutantów nie oczekiwała, że
        udowodnią, że nie są wielbłądami i nie groziła nożyczkami - to tylko woda na ich
        młyn "wszystko złe na forum jest przez Bimbo".

        Dodam od siebie, że wszyscy mamy świadomość bezpardonowego stylu Bimbo. Jam
        przywykła, tak jak przywykłam do szydery Kotuli czy chłodnych i kategorycznych
        postów Verdany. Jeśli w którymś miejscu przegina z argumentacją, balansuje na
        granicy ad personam, należy, jak każdemu innemu dyskutantowi, jej to na chłodno
        wskazać, a nie odbierać jej posty personalnie, po czym lecieć szlochać na złą
        moderatorkę. Mylenie zapalczywości w dyskusji z agresją jest bowiem nagminne,
        jak widać, a też dobrze na atmosferę forum nie robi.
        • lezbobimbo Re: nie chcę takich moderatorek 23.05.10, 17:59
          szprota napisała:
          > Bimbo, prośba ode mnie: nie mamy jak się dowiedzieć, czy ktoś jest >pacynką,
          czy> nie, tak więc prośba, byś na przyszłość od nowych >dyskutantów nie
          oczekiwała, że> udowodnią, że nie są wielbłądami i >nie groziła nożyczkami - to
          tylko woda na ich
          > młyn "wszystko złe na forum jest przez Bimbo".

          Dobra, nie bede wiec grozic, jak sie ktos nowy zagalopuje to najwyzej upomne,
          ale nie pogroze.
          Wcale nie twierdze, ze nowi tutaj to wielblady. Nowych witam, jesli potem okaza
          sie trollowac, to nie ja ich trollami uczynilam suspicious Nie mam tez az takiej
          paranoi, zeby wszedzie widziec trolle i pacynki, ale dziwne to, kiedy osoby
          nigdy tu nie bywajace nagle wiedza dokladnie, do ktorej klotni sie przyczepic.
          Po czym kiedy klotnia sie konczy, znikaja tam skad przyszly i tyle z ich troski
          o forum.
          Tego watku tez mialam nie karmic, ugh. Ide won stad, wreszcieeee.

          P.S. przycielam sama siebie przed chwila coby nie karmic klótni :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka