16.04.11, 12:33
Czy jesteście egoistami? Czy nie uważacie, że pewna doza egoizmu jest wskazana w życiu?
Jak to jest u MM?

Mamy Dankę F. wykorzystującą bez zbytnich skrupułów Cesię. Aniela bywa uroczym samolubem, ale potrafi też isc na ustępstwa. Matylda rozkochuje w sobie chłopaków a ich uczucia ma głęboko w... A co z innymi?

pl.wikipedia.org/wiki/Egoizm
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Egoizm 16.04.11, 16:08
      Bez egoizmu w życiu sie nie da - osoby pozbawione cienia egozimu są najtrudniejszymi osobami we współżyciu, ma się je chęć zamordować po paru sekundach. Nie podejma żadnej decyzji (bo jak komuś się nie spodoba...), chodzą w szmatach (bo na mnie szkoda pieniędzy...), biorą sobie resztki i najgorsze kawałki (a innym jedzenie w gardle staje) i z cierpiętniczym usmiechem oglądają wieczorem Begmana, choć na drugim kanale leci "Taniec z gwiazdami", ktory uwielbiają. A maniak Bergmana dowiaduje się o tym po fakcie i ma wyrzuty sumienia przez najbliższe kilka dni:)
      W przypadku MM jedyną chyba egoistką nie do przyjęcia jest matka Bebe.
      • ateh7 Re: Egoizm 16.04.11, 17:13
        Aż tak Ci Józefina podpadła? Fakt, że jej "Uczcie się i bądźcie grzeczni" było co najmniej obrzydliwe. Nie do przejścia jest też dla mnie Ignac, zwalający na Gabę obowiązki domowe i ładujący się na obiad do Feli.
        • soova Re: Egoizm 16.04.11, 17:36
          Tak na dobrą sprawę, to Józefina przedłużyła pobyt za granicą, żeby zarobić pieniądze. Czyli zrobiła mniej więcej to samo co Julia i Tolek (ci w BBB na winobraniu we Francji, a dzieci pod opieką babci i cioci Cesi). Jedyna różnica, że Julia i Tolek nie pisali listów oznajmiających o tym do osób trzecich zamiast do własnych dzieci (które zresztą były za małe). ;)
          ----
          A może warto rozruszać to forum? :) forum.gazeta.pl/forum/f,86797,_Lalka_Noce_i_Dnie_.html
          • verdana Re: Egoizm 16.04.11, 19:07
            Pieniądze dla siebie, bowiem dzieciom raczej cudów nie miała zamiaru za to kupić - po parze spodenek, o ile pamiętam. Ofiarowanie podrecznika jako przezentu imieniinowego uwazam za szczyt egoizmu.
            Wyjazd na winobranie i zostawienie małych dzieci na miesiąc pod opieka babci to raczej OK. Nieoczekiwane znikniecie, wprowadzenie bez konsultacji do domu obcej osoby - to dowod absolutnego nei liczenia się z nikim.
            • soova Re: Egoizm 16.04.11, 19:29
              A skąd założenie, że Józefina pieniądze przeznaczy zaraz dla siebie? :) Z listu wynika, że najzwyczajniej w świecie trafiła jej się okazja do zarobku, więc postanowiła skorzystać, m.in. także po to, żeby kupić swoim dzieciom dżinsy (bo widocznie w PRL wiodło się jej tak marnie, że nie było jej stać, czemu się zresztą nie dziwię, pamiętam, ile w tymże 1988 roku kosztowała moja spódnica z tureckiego dekatyzowanego dżinsu). A co do zniknięcia bez konsultacji - to jakże miała Józefina konsultować nieoczekiwaną propozycję przedłużenia pobytu w USA, jaka jej się trafiła, z dziećmi przebywającymi na wakacjach bez komórek? :)

              Co zaś do wprowadzenia do domu krewnej, to sytuacja była przecież jasna i prosta: Aniela, która wytrwale Józefinie się przez dłuższy czas podlizywała, lekkomyślnej aktorce w tej sytuacji spadła jako opiekunka dzieci po prostu jak z nieba. Józefina, z tego, co o niej wiemy, zbytnią opiekuńczością wobec potomstwa nie grzeszy przecież, a tu może i zostać dłużej w Stanach, gdzie się jej tak podoba, i coś zarobić, a dzieci w Polsce mają przecież opiekę.
              --
              A może warto rozruszać to forum? :) forum.gazeta.pl/forum/f,86797,_Lalka_Noce_i_Dnie_.html
              • verdana Re: Egoizm 16.04.11, 19:34
                Nie z kazdej okazji nalezy korzystać. nie ma wątpliwosci, ze dzieci Józefiny nie głodowały, nie byly wcale zachwycone perspektywą wzrostu poziomu zycia - czyli mialy te całe pieniądze gdzieś. W PRL-u raczej nie bylo przypadkow dramatycznego bezrobocia. Józefina nie pojechała zarabiać na chleb, tylko została, bo chciała.
                Telefony stacjonarne wówczas bywały, jako też listy i telegramy.
                Dla mnie elementarna nieznajomość potrzeb dzieci - potrzeba im dzinsów, a nie matki - jest wyrazem skrajnego egocentryzmu.
                • soova Re: Egoizm 16.04.11, 19:51
                  Dla mnie elementarna nieznajomość potrzeb dzieci - potrzeba im dzinsów, a nie matki - jest wyrazem skrajnego egocentryzmu.

                  A moim zdaniem postać Józefiny jest tak ukształtowana, że być może dotarłoby do niej, że to całe przedłużenie pobytu to istotnie, wyraz egocentryzmu, dopiero wtedy, gdyby ktoś jej o tym drukowanymi literami powiedział. Józefina żyje pełnią życia (nawet perfum o adekwatnej nazwie używa ;)), ale w tym życiu na dzieci jest bardzo mało miejsca. Tyle, że jej skupienie na sobie nie jest przemyślane (tak jak np. są osoby, które absorbują otoczenie swoimi mniej czy bardziej urojonymi chorobami celowo, żeby utrzymywać się w orbicie zainteresowania), jest rezultatem jej zainteresowań życiowych - pogardy dla przyziemności, koncentracji na sztuce itp. Może gdyby ktoś jej wyraźnie powiedział, że robi swoim dzieciom krzywdę, trochę by się zmieniła, zwróciłaby na nie uwagę. Tyle, że nikogo takiego nie ma, Józefina - matka wyrodna kończy jako dama w futrze wsiadająca do cudzego mercedesa...
                  --
                  A może warto rozruszać to forum? :) forum.gazeta.pl/forum/f,86797,_Lalka_Noce_i_Dnie_.html
                  • verdana Re: Egoizm 17.04.11, 18:33
                    Nie, nie sądzę. Józefina zajmuje się tylko jedną osobą - Józefiną. I nie zmienilaby się w cudowną mamusię, gdyby jej ktoś to uświadomił, bo własnie jest egoistka i nie uwaza, aby czyjekolwiek potrzeby były wazniejsze niz jej własne.
                    na tym polega skoncentrowany egoizm.
                    • ateh7 Re: Egoizm 17.04.11, 19:25
                      Dla mnie egoizm Józefiny to taki egoizm małego dziecka. Chce coś koniecznie teraz i zaraz, jak nie dostanie - płacz. Nawet ten list do dzieci mógłby i powienien wyglądac zupełnie inaczej, tymczasem był to słowotok rozemocjonowanej dziewczynki. Pewnie w postepowaniu Józefiny nie ma złych intencji, ale trudno ją traktowac poważnie. Zamiast prawdziwej matki dzieci mają podopieczną, zamiast emocjonalnego oparcia - "uczcie się i bądźcie grzeczni".
                      • minerwamcg Re: Egoizm 17.04.11, 21:44
                        Jak się jest małym dzieckiem, to się nie powołuje do życia następnych małych a potem dużych dzieci.
                        • dakota77 Re: Egoizm 17.04.11, 21:45
                          Popieram:).
                      • seidhee Re: Egoizm 18.04.11, 09:24
                        Znam taką artystkę. Urodziła dwójkę dzieci naprawdę bardzo młodo i wiecznie była dla nich bardziej siostrą niż matką. Własnego życia nie bardzo umiała ogarnąć, a co dopiero potomstwa. Urocza, wręcz charyzmatyczna osoba, ale jako matka kompletnie się nie sprawdziła.
                        Czy to efekt egoizmu, trudno mi powiedzieć. Chyba raczej beztroski.
    • nessie-jp Re: Egoizm 16.04.11, 17:28
      Osoby upierające się przy swoim całkowitym braku egoizmu są przeważnie strasznie megalomańskie. Wszystkie działania nastawiają na zaspokajanie swojej największej potrzeby: wykazywania, jakie to one są nieegoistyczne i skłonne do poświęceń. Tok myślenia też jest zawsze nastawiony na "ja": jak najlepiej JA mam się zachować, żebym JA wyszła na osobę nieegoistyczną; co będzie, jeśli JA coś zrobię egoistycznego i JA zostanę uznana za egoistkę i JA stracę nimb poświęceń... JA mam lęki, JA muszę to zachowanie przeanalizować, czy aby na pewno nieegoistyczne.. nieważne, co tam po drugiej stronie tego nieegoizmu się znajduje: człowiek, zwierzę, krzesło, ważne, że JA.

      Osoby zwyczajnie dobre i życzliwe wykazują raczej zdrową równowagę egoizmu i altruizmu. Egoizm jest do życia potrzebny i jest naturalnym odruchem. Altruizm
    • onion68 Re: Egoizm 16.04.11, 17:59
      Jestem egoistką i uważam, że pewna doza egoizmu jest zdrowa, a także (jak to już napisała Nessie) brak egoizmu w przyrodzie nie występuje. Co prawda, Nessie nieco ten egoizm pod przykrywką nieegoizmu napiętnowała, mnie natomiast wydaje się, że skupienie na swoim ja jest dość naturalne u każdego. Oczywiście, gorzej to wygląda u osoby, która na każdym kroku podkreśla swoje poświęcenie dla innych. Ja nikogo takiego nie znam akurat, zgadzam się, że osoba taka mogłaby być dość koszmarna w kontaktach, a w takim przypadku wskazane byłoby chyba w miarę możliwości ich ograniczenie.
      Co do egoizmu u bohaterów MM, to do przegiętego egoizmu najbliżej faktycznie Ignacemu. Z drugiej strony jednak on wykorzystuje warunki, które stwarzają dla niego inni - podobnie jak Julia w "Szóstej klepce". No wiecie, w końcu każdy jest wygodny.
      Coś w rodzaju braku zainteresowania innymi dostrzegam jeszcze u pani Schoppe, jednak wydaje mi się, że przyczyną nie jest tu egoizm jako nadrzędna cecha usposobienia, raczej depresja (ta koszula w kwiatki do otulania się w nią).
      • nessie-jp Re: Egoizm 16.04.11, 18:03
        > Co prawda, Nessie n
        > ieco ten egoizm pod przykrywką nieegoizmu napiętnowała,

        Ale ten niezdrowy! Megalomanię, nadmierną koncentrację na swoim JA i jego postrzeganiu przez innych.
        • onion68 Re: Egoizm 16.04.11, 18:10
          > Ale ten niezdrowy! Megalomanię, nadmierną koncentrację na swoim JA i jego postr
          > zeganiu przez innych.

          Rozumiem :)
          • doratos Re: Egoizm 17.04.11, 19:08
            Trochę zdrowego egoizmu to akurat tyle,żeby nie być egoistą!:)

            A u MM egoiści to oczywiście wspomniana Józefina,Ignacy,choć nie tak do końca,no i Laura,która miała egoizm jak rzepa zdrowy!
            Zresztą wszystkie nastolatki przechodzą taki okres egoizmu,potem to mija i wraca w podeszłym wieku.
            Pewnie dlatego Ignacy tak dobrze rozumiał Laurę!:):)
            • verdana Re: Egoizm 17.04.11, 19:20
              Nie wszystkie nastolatki, niestety....
              Ale co do Ignacego i laury to pełna zgoda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka