bupu
07.09.25, 12:05
Kto dzisiaj wpada do mnie na obiadek? A swoją drogą dziwię się że u Borejków nie gotowano szarych klusek. W latach 70 i 80 budżet mieli napięty, tymczasem kartofle cebula i biały ser nie były drogie, na kartki czy trudno dostępne. Tymczasem kluski jada się w suterenie u Lewandowskich, a na salonach intelektualnego parteru już nie. Jakie jeszcze potrawy powinny waszym zdaniem lądować na borejkowskim stole, tymczasem ich tam nie ma?