Dodaj do ulubionych

Pochwała snobizmu

03.12.07, 11:23
Pojawiło się w ostatnich dniach sporo postów piętnujących Borejków za ich
wysublimowane gusta, niepospolite zainteresowania, rozrywki i sposób spędzania
wolnego czasu. A mnie to od początku w nich ujęło i nadal tak jest.
Parafrazując Triss Merigold, lepiej mieć do czynienia z niepospolitymi niż
pospolitymi. Nie chciałabym, aby pod tym względem się zmienili - niech czytają
ambitne pozycje, niech gadają po łacinie, niech pod żadnym pozorem nie
oglądają "Tańca z gwiazdami"! Dod mam dość na co dzień - prawie że wyglądają z
lodówki ;-)
Kto ze mną?
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 11:31
      a kto to jest doda?:)

      nieno, pominąwszy wypadki dni ostatnich to tu chyba nikt nie zarzucał snobizmu
      borejkom z powodu ich upodobań, które w końcu nie są jakoś tak przeraźliwie
      niespotykane, tylko z powodu tego, że w ostatnich tomach świat uległ podziałowi
      na tych, co z nami, i tych, co przeciw nam, bez okoliczności łagodzących.
      • onion68 Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 11:34
        > pominąwszy wypadki dni ostatnich to tu chyba nikt nie zarzucał snobizmu
        > borejkom z powodu ich upodobań

        Ja się właśnie odnoszę do wypadków dni ostatnich :-)
      • the_dzidka Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 12:32
        > nieno, pominąwszy wypadki dni ostatnich to tu chyba nikt nie
        zarzucał snobizmu
        > borejkom z powodu ich upodobań

        Jak to nie?
        • uccello Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 12:42
          No zaraz, co i raz ktoś deklaruje , że czyta Claudię, i co?! Ma się
          czuć GORSZY?
          Albo ,że nie zna łaciny, więc czuje ,że MM nim na pewno GARDZI,
          i takie tam kompleksiarskie bajania.
      • anul8 Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 15:59
        "pominąwszy wypadki dni ostatnich to tu chyba nikt nie zarzucał
        snobizmu borejkom z powodu ich upodobań"

        1.hmmm ciekawe... a ja własnie tak odebralam po cześci ten artykuł.
        było napiane, ze nie chodzą do kina, nie słuchają mlodzieżowej
        muzyki itd.
        2. Z tym,ze nie chodza do kina nie moge się zgodzić. W "kalamburce"
        było chyna napisane, że dziadkowie Borejko wymykali się do kina...
        Prawda?

        3. Zarzucenie snobizmu Borejkom było jednym z czynników, które mnie
        wzburzyły po przeczytaniu tego artykułu... jednym z najważniejszych
        czynników...
        • the_dzidka Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 16:03
          Nie że nie chodzą do kina, tylko na co chodzą. Tak samo jest ze
          słuchaniem muzyki i czytaniem książek.
          • sulla Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 16:53
            nie wiem czy pamietacie, jak Ida zaczytywała się w romansidłach onegdaj? "Dziwne
            przypadki Jane Eyre" to jednak nie jest literatura pokroju Dostojewskiego ;)
            Borejkowie, przynajmniej w pierwszych tomach, czytali wszystko co popadnie, po
            prostu lubili czytać. Teraz rzeczywiście trochę oderwali sie od nurtu kultury
            "popularnej", ale czy mozna im z tego czynic zarzut? Nie sądzę. Nie chodzi o to,
            ze ktos ma się czuć gorszy, bo czyta Claudię. Ale też nie przesadzajmy w drugą
            stronę - sa na tym świecie ludzie, którzy słuchają tego jazzu i czytują te
            "snobistyczne" ksiązki, i bardzo dobrze. Ja sama po paru autorów sięgnęłam
            wlasnie z inspiracji MM i nie żałuję :)
            • lezbobimbo Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 18:33
              sulla napisała:
              > nie wiem czy pamietacie, jak Ida zaczytywała się w romansidłach
              >onegdaj? "Dziwne> przypadki Jane Eyre" to jednak nie jest
              literatura >pokroju Dostojewskiego ;)

              Idusia w rozmowie z panem Paszkietem:
              - Wie pan, nudza mnie te historyczne ksiazki taty. Wole literature
              anglosaska z konca dziewietnastego wieku.
              - W kólko o milosci, he?
              - Tak!!!

              Gwoli sprawiedliwosci, Borejkowe panie lubia tez czytac kryminaly o
              mnichu i filmy takie jak "Rozwazna i romantyczna". Gabunia z
              Pyziaczkiem ogladali jak to strasznie jest mieszkac w Ameryce.
              Ulubiona bohaterka Elki to Scarlett itd.
              I czy ta Jane Eyre zaraz musi byc taka zla, moze to i nie
              Dostojewski, ale tak calkiem ostatni wycirus tez nie..
              • k_linka Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 22:10
                > Gwoli sprawiedliwosci, Borejkowe panie lubia tez czytac kryminaly o
                > mnichu i filmy takie jak "Rozwazna i romantyczna". Gabunia z
                > Pyziaczkiem ogladali jak to strasznie jest mieszkac w Ameryce.
                > Ulubiona bohaterka Elki to Scarlett itd.
                > I czy ta Jane Eyre zaraz musi byc taka zla, moze to i nie
                > Dostojewski, ale tak calkiem ostatni wycirus tez nie..



                Tak dla calkowitej jasnosci to ten film "jak strasznie jest w USA" to Gaba
                ogladala w latach osiamdziesiatych i w dodatku ze wstretem - nawet nie
                wytrzymala do konca.
                Zarzuty ze Borejkowie sa "ZBYT snobistyczni" dotyczyly zawsze tych nowszych
                tomow. A juz Elce snobizmu nikt nie zarzucal, przynajmniej nie intelektualnego
              • mmoni Re: Pochwała snobizmu 04.12.07, 02:33
                "Jane Eyre" to kanoniczna powieść literatury brytyjskiej, na cześć której
                krytycy płci obojga pieją chórem. Koleżanki popadają w stereotyp opisany przez
                Virginię Woolf: "To jest ważna książka, ponieważ opisuje wojnę. To jest
                nieważna książka, ponieważ opisuje uczucia kobiet siedzących w salonie".
                Książka o miłości nie jest automatycznie powieścią niższej rangi od powieści o
                mordowaniu staruszek przy użyciu siekiery.
                • lutecja4 Re: Pochwała snobizmu 04.12.07, 08:49
                  kazdy z nas jest choc troche snobem ja np nie ogladalam zadnego Big Brothera ani
                  Idola czy Tanca z gwiazdami i z tego powodu czulam sie lepsza niz "ogol" ,mysle
                  ,ze problem ze snobizmem u Borejkow polega glownie na tym, ze opisy ich gustow
                  sa bardzo nierealne, moze zrozumiale w pierwszych ksiazkach cyklu(nie bylo tyle
                  roznorodnosci na rynku),ale wspolczesnie nie da sie zyc w zupelnej izolacji od
                  komercji i oferty "nizszego lotu"
                  • moleslaw Re: Pochwała snobizmu 28.12.07, 13:57
                    Ja również nie oglądam Big Brothera,czy Tańca z gwiazdami ale nie czuję sie z
                    tego powodu lepsza niż "ogół".
                    Da się żyć w izolacji od komercji i ofert "niższego lotu",to że się na coś
                    natykamy nie znaczy że musimy z tego korzystać.
                    • gaudia Re: Pochwała snobizmu 28.12.07, 23:38
                      a ja w większości wypowiedzi tutaj czuję snobizm

                      pozytywny of kors!

                      ale jednak:P

                      kochane, stara jestem i otóz ostatnio z przyczyn zawodowych musiałam zajrzeć do
                      harlekinów. O panbuk....Jakże żałuję, że nie mialam z nimi przyjemności w wieku
                      lat nastu. Są wśród nich pozycje o zgrzytanie zębów wolające ale są i takie, co
                      z uśmiechem na ust pąkowiu przebrnęłam. A ileż wiedzy o namiętnościach. Wisłocka
                      wysiada.

                      Takoż, jako żem ciekawa ludzi - swego czasu oglądnęłąm Big Brothera i ine takie
                      , a nawet wejszłam na strony porno ciekawa czegoż tam osobniki gatunku mego
                      szukają.

                      i drogie moje - nie wstydam się tych posunięć, mało tego - harlekiny już wejdą
                      do kanonu mych lektur (zwłaszcza, że jeden zajmuje mi góra 2 godziny (a ileż
                      wzruszeń, matko jedyna); i nie czuję się lepsza czy gorsza od innych


                      No dobra, skłamałam, czuję się bogatsza od tych co korzystająć z wysokich teorii
                      rezygnują z życia przy ziemi:P

                      kochani, dużo romantycznej i realnie pięknej miłośći w Nowym Roku
                • sulla Re: Pochwała snobizmu 04.12.07, 09:04
                  Ja nie twierdziłam, że "Jane Eyre" nie jest książką ważną, bo jest o miłości.
                  Sama ją czytałam z wielkim zapałem :)
                  Ale tez nie znam nikogo, kto by sie uważał za "lepszego od plebsu", bo czytał
                  "Jane Eyre", to jednak nie jest "snobistyczna" książka ;)
            • anul8 Re: Pochwała snobizmu 05.12.07, 10:47
              Ja pamietam jak się zaczytywała. Właśnie odświeżam sobie "Idę
              sierpiową"(moja ulubiona)i mam pare cytatów związanych z czytaniem:
              1."siegneła po prostu na półkę Gabrysi i trafiła na zczytany
              egzemplarz "Dziwnych losów Jane Eyre" - to chyba znaczy, że inni
              tez to czytali...
              2. "wie pan, te klasyczne lektury z taty biblioteki nudzą mnie
              śmiertelnie. Ja szalenie lubię literaturę kobiecą z dziewiętnastego
              wieku. Zwłaszcza anglosaską" - hmmm chyba teraz sie to trochę
              odmieniło, bo z przyjemnością czyta tez Senekę... a co tam!
              3.nutria, gdy byla mała tez nie czytała klasyki - i dobrze,a Ignaś
              czyta, ale on jest dziwny i taki jego urok :)List od Nutrii do
              Idy "Przeczytałam już "Ivanhoe" i "Jeżdżca bez gowy"'
              4. kolena "babska" lekturka Idy - " Ida leżała właśnie w wannie z
              gorącą wodą, pławiła się w pachnącej pianie i czytałóa "Przeminęło z
              wiartem"
              • jottka Re: Pochwała snobizmu 05.12.07, 10:58
                anul8 napisała:

                > 3.nutria, gdy byla mała tez nie czytała klasyki


                no z tego, co pamiętam, to jednak czytała - 'idiotę', tyle że jej się niezbyt
                podobał:)
    • lezbobimbo Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 16:49
      onion68 napisała:
      >Nie chciałabym, aby pod tym względem się zmienili - niech czytają
      > ambitne pozycje, niech gadają po łacinie, niech pod żadnym pozorem
      >nie oglądają "Tańca z gwiazdami"! Dod mam dość na co dzień - prawie
      że wyglądają z
      > lodówki ;-)
      > Kto ze mną?

      Ja z Toba, onionie, nie chcialabym przeciez, aby wszystkie bohaterki
      nagle zaczely czytac Cosmo zamiast odrabiac jolki z gazety :)
      Sama sie przeciez nauczylam laciny z Jezycjady.

      Zaliczam sie tez co prawda do tych, co wyliczali w MM dosc dziwne
      gusta muzyczne mlodziezy - jazz nowoorleanski do kompletu z
      Rammsteinem Józinka i Papa Roachem Wolfiego ;)
      Ale co do (wybiórczych;) lektur i utworów Bacha jestem jak
      najbardziej za. Niech sobie i czytelnikom snobistycznie zawyzaja
      poprzeczke, i to od mlodego wieku.
      Tylko niech nie beda przy tym tacy niemili i nieludzcy jak Miagwa,
      Ignac czy Laura w najnowszych tomach ;) To mnie troche odstrecza od
      akcji "snobuj z nami".. bo skoro nie lubie postaci Miagwy, Ignaca i
      Laury, nie przepadam tez za tym, co propaguja czyli wyzyn intelektu.
      • sevilay Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 19:01
        Lezbobimbo,znowu się z tobą zgadzam:)

        To ja na tym forum pisałam,ze sama jako czternastolatka słuchałam dokładnie jazzu nowoorleańskiego:)

        Ale to co mi się nie podoba to przekonanie o swojej wyzszości.Zobaczcie Laurę-ona słucha jazzu i niejako lekceważy(żeby nie powiedzieć pogardza) swoich rówiesników,bo słuchają czego innego.A to jej ostatnie wystapienie z Mickiewiczem to juz w ogóle jazda:) Do Mickiewicza trzeba dojrzeć,ja dopiero "odkryłam" tego wieszcza na studiach.I spojrzałam na niego całkiem inaczej niz przedtem.Ale nie kazdy musi się nim zachwycać (i tak wolę Słowackiego:)
      • onion68 Re: Pochwała snobizmu 03.12.07, 19:15
        A ja dzięki Jeżycjadzie nie czułam się jak dziwadło, woląc niejednokrotnie leżeć
        w wygodnym gniazdku z koca z książką, zamiast koniecznie życie towarzyskie na
        okrągło uprawiać.
        Zgadzam się, że lektury z wyższej półki niekoniecznie powinny być domeną jednego
        z młodszych bohaterów. Jakieś zróżnicowanie pod tym względem powinno istnieć. Na
        przykład bardzo zgrabnie wplotła MM Szekspira, Mickiewicza i Słowackiego w
        "Małomównym", nie? Mamy tam grupę bibliofilów w osobach pani Ptaszkowskiej, jej
        matki i lekko dziwacznego Munia oraz mnóstwo osób nie zainteresowanych
        szczególnie literaturą. Ale czy on (Munio) budzi niechęć? Nie. Bo pokazano, że
        są różne "jakości" różnych osób, w odmiennych sytuacjach przydatne i znajdujące
        zastosowanie. Bo ładnie pokazano różnorodność typów.
        Właśnie tak mi się ostatnio wydało, że dużo głosów słychać za nadmierną i
        niezdrową "demokratyzacją" Borejków, a ja tego nie chcę!
        • lezbobimbo Re: snobuj z nami 03.12.07, 19:26
          onion68 napisała:
          > Zgadzam się, że lektury z wyższej półki niekoniecznie powinny być
          >domeną jednego> z młodszych bohaterów. Jakieś zróżnicowanie pod tym
          >względem powinno istnieć. Na> przykład bardzo zgrabnie wplotła MM
          Szekspira, Mickiewicza i Słowackiego w
          > "Małomównym", nie? Mamy tam grupę bibliofilów w osobach pani
          Ptaszkowskiej, jej> matki i lekko dziwacznego Munia oraz mnóstwo
          osób nie zainteresowanych> szczególnie literaturą. Ale czy on
          (Munio) budzi niechęć? Nie.

          Oooo wlasnie, wlasnie.
          Gdy n.p. Róza cytuje Norwida w stogu siana, to wzbudza moja
          sympatie. Gdy mloda Gaba cytowala Fizjognomike Arystotelesa, to
          chichotalam w kulak i zapragnelam poznac te smakowita ksiazke. Ale
          gdy lekturami fascynuje sie Miagwa albo Ignac, to zzyma mnie jak
          sciereczke ;)

          > Właśnie tak mi się ostatnio wydało, że dużo głosów słychać za
          >nadmierną i niezdrową "demokratyzacją" Borejków, a ja tego nie
          >chcę!

          Jako "zyciowa" odtrutke dla zaczytanego Miagwy z Ignacem mamy
          demokratycznego zbója Józinka.. to juz nie wiadomo co gorsze ;)
          • onion68 Re: snobuj z nami 03.12.07, 19:31
            > Jako "zyciowa" odtrutke dla zaczytanego Miagwy z Ignacem mamy
            > demokratycznego zbója Józinka.. to juz nie wiadomo co gorsze ;)

            O, to, to!
          • sevilay Re: snobuj z nami 03.12.07, 19:47
            lezbobimbo napisała:


            > >
            >
            >
            > Oooo wlasnie, wlasnie.
            > Gdy n.p. Róza cytuje Norwida w stogu siana, to wzbudza moja
            > sympatie. Gdy mloda Gaba cytowala Fizjognomike Arystotelesa, to
            > chichotalam w kulak i zapragnelam poznac te smakowita ksiazke. Ale
            > gdy lekturami fascynuje sie Miagwa albo Ignac, to zzyma mnie jak
            > sciereczke ;)
            >

            Ooo,że się tak wyrażę-yes,yes,yes:)

            O takie cos mi chodzi.Takie sobie delikatne propagowanie "wysublimowanej" literatury.

            A nie zadzieranie nosa nad Mickiewiczem:)
            • onion68 Re: snobuj z nami 03.12.07, 19:55
              Ale to zadzieranie pasuje do Laury, jest spójne z jej dotychczasowymi reakcjami.
              Poza tym, chociaż naprawdę nie lubię tego tomu, akurat wątek mickiewiczowski
              podoba mi się - opis procesu, jak Laura pod wpływem czyjegoś lekceważenia
              wartości, które jak jej się wydawało, ona sama lekceważyła, dowiaduje się czegoś
              o sobie, dojrzewa.
              Bardzo jestem ciekawa, co będzie z Laurą. Lubię ją - pewnie dlatego, że jest
              nieszczęśliwa ;)
              • sevilay Re: snobuj z nami 03.12.07, 20:20
                Wiesz,co,ja też z tomu na tom bardziej lubię Laurę.Ale to nie znaczy,że się z nią identyfikuję.
                Opis procesu dojrzewania do Mickiewicza jest ok:) Ale ta akcja z Wolfim i Bodziem?

                Albo ten sławny jazz?
                • onion68 Re: snobuj z nami 03.12.07, 20:34
                  Tu też ją trochę rozumiem, bo Bodzio był jednak intruzem (pamiętasz, jak
                  potraktowaliśmy Bernarda w tej samej roli?) A Wolfi - po prostu Laura zaczęła
                  inaczej na niego patrzeć na zasadzie "zjesz beczkę soli" - miała okazję lepiej
                  go poznać i zauroczenie przeszło w trzeźwą lub trzeźwiejszą ocenę.
                  • sevilay Re: snobuj z nami 03.12.07, 20:39
                    Tez prawda.Ale,żeby jej to akurat przeszkadzało,że Mickiewicza nie lubi?:) Mój m. też "Pana Tadeusza" nie czytał i jakoś mi to nie przeszkadza:) Za to obejrzał:)

                    Wiem,wiem-Laura w ogóle zobaczyła Wolfiego w innym świetle:)
                  • nula8 Re: snobuj z nami 03.12.07, 20:55
                    Słuchaj, co to znaczy intruzem? Człowiek kulturalny gościowi niemile widzianemu
                    grzecznie mówi, że jest niemile widziany i do widzenia, a nie traktuje go jak
                    śmiecia i całe zło świata tego, korzystając równocześnie z jego życzliwości i
                    koneksji.
                    Snobizm Borejków jest ok, Mickiewicz jest ok, jazz nowoorleański sama uwielbiam
                    i pochwalam, że słuchają go nastoletni bohaterowie. chodzi tylko o to, że
                    niegdyś ten snobizm był kulturalny, tolerancyjny i ludzki, a teraz jest to, jak
                    pięknie parę postów powyżej napisała Sevilay "zadzieranie nosa nad
                    Mickiewiczem". I tylko o to tu chodzi. Według mnie, oczywiście
                    • onion68 Re: snobuj z nami 03.12.07, 20:58
                      Nie twierdzę, że Laura jest całkiem dojrzałą osobowością. I mieliśmy nie
                      wymagać, aby bohaterowie byli idealni;-)
                    • tygrys2112 Re: snobuj z nami 03.12.07, 21:06
                      Kurcze, dla Borejków byłabym dnem: Z wyjątkiem Listu do M, Sonetów
                      Krymskich i Ballad i Romansów, niczego z Mickiewicza specjalnie nie
                      lubię (co nie znaczy, że nie czytałam, ale nie lubię dzieł,m od
                      których zbyt silnie wieje patriotyzmem).
                      • onion68 Re: snobuj z nami 03.12.07, 21:19
                        Nie rozumiem, dlaczego musisz się czuć gorsza, czytając o kimś, kto o
                        Mickiewiczu wie więcej niż Ty. Czy podczas lektury "Lalki" i opisu dochodzenia
                        Wokulskiego do majątku też czujesz się gorsza? Opisu urody Scarlett O'Hara?
                        • tygrys2112 Re: snobuj z nami 03.12.07, 21:35
                          > Nie rozumiem, dlaczego musisz się czuć gorsza, czytając o kimś,
                          kto o
                          > Mickiewiczu wie więcej niż Ty. Czy podczas lektury "Lalki" i opisu
                          dochodzenia
                          > Wokulskiego do majątku też czujesz się gorsza? Opisu urody
                          Scarlett O'Hara?

                          Opis dochodzenia Wokulskiego do fortuny? Wręcz przeciwnie - mnie
                          buduje.

                          "Przeminęło z wiatrem" znam niestety tylko z filmu więc nie
                          odpowiem, niestety.
                          • anna_klara Re: snobuj z nami 29.12.07, 15:50
                            "scarlett o'hara nie byla piekna" moj ulubiony poczatek ksiazki:) a jak juz mi
                            sie skojarzylo, to jeszcze "wszystkie szczesliwe rodziny sa sobie podobne, kazda
                            nieszczesliwa rodzina jest nieszczesliwa na swoj wlasny sposob"

                            :)
                            • mamalilki Re: snobuj z nami 12.01.08, 21:59
                              to drugie to z Anny Kareniny? Skleroza jakas, brzmi przeciez bardzo znajomo a
                              jakos nie moge powiedziec skad?
                            • the_dzidka Re: snobuj z nami 12.01.08, 22:54
                              Mój ulubiony początek książki (NIE książka sama!): "Jestem dzieckiem
                              grzechu. To nieprawda, ale dobrze brzmi". :)
                              • uccello jestem dzieckiem grzechu 12.01.08, 23:39
                                brzmi jak Samozwaniec
                                • szprota To nieprawda, ale dobrze brzmi ;) 13.01.08, 00:26
                                  Halina Snopkiewicz, "Słoneczniki". Ja tam lubię więcej niż początek w tej
                                  książce, sympatyczna ta Lilka.
                              • szprota Re: snobuj z nami 13.01.08, 00:24
                                No wiedziałam, że ktoś to zna :D
                                • the_dzidka Re: snobuj z nami 13.01.08, 09:21
                                  Ależ oczywiście :)))) Jedna z moich ulubionych książek. Do tego
                                  stopnia, że gorabialam do niej okladki z kekturki, a grzbiet z
                                  zielonej ksiązki do włosów, jak się zniszczyła.
                                  Za to po drugiej części - jak to już zresztą tutaj kiedyś w jakiejś
                                  dyskusji pisałam - baaaardzo znielubiłam Lilkę..
                                  • ding_yun Re: snobuj z nami 13.01.08, 09:59
                                    Ja również uwielbiam "Słoneczniki". Mam nieco nowsze wydanie tej
                                    książki wyd. Literatura, ale kiedyś widziałam taką starą edycję i
                                    zupełnie panienka z okładki nie pasowała mi do Lilki. Grzecznie
                                    siedząca na ławeczce i odziana w przepisowy mundurek szkolny... to
                                    się gryzie :). A w ogóle to od czasu gd przeczytałam dyskusję
                                    o "Paladynach" bezskutecznie poszukuję tej książki. Gdzie to można
                                    dostać? Pewnie w dobrych bibliotekach by się znalazło...
                                    • szprota Re: snobuj z nami 13.01.08, 11:32
                                      ding_yun napisała:

                                      A w ogóle to od czasu gdy przeczytałam dyskusję o "Paladynach" bezskutecznie
                                      poszukuję tej książki. Gdzie to można dostać? Pewnie w dobrych bibliotekach by
                                      się znalazło...

                                      www.allegro.pl/item292835392_paladyni_halina_snopkiewicz.html
                                      :)
                                  • the_dzidka Pozwólcie, że napiszę to jeszcze raz po polsku 13.01.08, 10:15
                                    Wtedy się jeszcze chyba nie obudziłam :-/

                                    "Jedna z moich ulubionych książek. Do tego
                                    stopnia, że dorabiałam do niej okładki z tekturki, a grzbiet z
                                    zielonej wstążki do włosów, jak się zniszczyła."
                                  • szprota Re: snobuj z nami 13.01.08, 11:36
                                    Ja zaś z kolei mam ją obłożoną w taką grubą brązową tapetę - tego zaszczytu
                                    dostępowały tylko najulubieńsze książki (czyli Jeżycjada, Chmielewska i
                                    Słoneczniki właśnie).
                                    A swoją drogą zgodzę się, że w Paladynach Lilka się rozmazuje. Szkoda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka