Dodaj do ulubionych

Pod parasolem Collegium Medicum????

15.03.05, 11:32
Przeczytałam w ostatnim numerze Dużego Formatu GW, artykuł o genetyku
sprzedajacym pod ochronnym parasolem krakowskiej i bydgoskiej uczelni,
szczepionkę na raka. Jeżeli to nie jest jakaś manipulacja(ale po co i z
jakiego powodu?), to jest to przerażające.
Zastanowiło mnie jedno - ten człowiek przecież działał otoczony
współpracownikami, radami naukowymi uczelni, na których był zatrudniony....I
nikt nie był świadomy tego, co się dzieje - nie wierzę!
Dlaczego nikt nie reagował?
Rozumiem, że bez eksperymentu medycznego, nie istnieje postęp w medycynie, ale
od kontroli tego eksperymentu, jest nie tylko Komisja Etyki, ale WSZYSCY
pracownicy fachowi Uczelni, której zespół bierze udział w badaniu medycznym.
Przecież takie afery podważają wiarygodność i zaufanie do polskiej medycyny i
nauki, a jednocześnie utrudniają jej rozwój, budząc nieufność i podejrzenia....
Tu artykuł z GW
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2596673.html
a tu - strona Collegium Medicum w Bydgoszczy , przedstawiająca osiągnięcia dr.
Trojana i jego zespołu
www.amb.bydgoszcz.pl/index.php?option=displaypage&Itemid=325&op=page
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Pod parasolem Collegium Medicum???? 16.03.05, 17:21
      Przeczytałam artykuł, poszukałam, z bardzo miernym skutkiem dorobku naukowego
      dr Trojana. W bazie danych Ludzie nauki nauka-polska.pl/ nie jest on
      rejestrowany, nie ma go wśród osób mających habilitację. Mimo że jest
      absolwentem Akademii Medycznej w Krakowie, ma stopień naukowy doktora nauk
      przyrodniczych (???). Dziwne to wszystko.
      Nie dziwi mnie natomiast jego mocna pozycja w Collegium Medicum Uniwersytetu
      Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jeszcze parę miesięcy temu CM UMK było jedną z
      najsłabszych akademii medycznych w Polsce. Gdy tylko pojawiały się głosy o
      likwidacji którejś z uczelni, to zawsze była typowana Bydgoszcz. Często
      zatrudniano tam osoby wyrzucone, lub zmuszone do odejścia z innych uczelni (np.
      za alkoholizm, obrzydliwy charakter przy jednoczesnym braku odpowiednich
      osiągnięć itd). Połączenie jej z UMK spowodowało, że przestała być samodzielną
      uczelnią, a stała się wydziałem o nazwie Collegium Medicumsad Kadra jednak
      została ta sama...
      • popaye Re: Pod parasolem Collegium Medicum???? 16.03.05, 20:28
        Mily Wedrowcze,-
        Najlepiej "lecz sie sam(a)" - w Twoim przypadku moze i dobra rada, ale ogarnia
        mnie niemoc gdy mysle co maja zrobic (potencjalni) pacjenci ktorzy o medycynie
        nie maja pojecia?.
        Wlasnie widzialem w TV jeden (z wielu) programow typu "poradnik medyczny".
        Omawiana byla sytuacja pacjentow u ktorych zachodzi podejrzenie zagrozenia
        rakiem prostaty a... to jest wiekszosc panow po 50-tce smile.
        Poniewaz problem dotyczy sporej grupy pacjentow, "delikwentow" operuje sie
        "profilaktycznie" - wystarczy (najczesciej) iz na rozwoj komorek rakowych
        wskaze poziom zawyzonego antygenu okreslanego testem PSA.

        Kliniki Urologiczne nastawily sie na tego rodzaju operacje bo to "swietny
        biznes", zarowno dla nich jak i przemyslu farmaceutycznego produkujacego te
        testy - nawet do uzytku ... domowego!
        www.mirates.co.uk/productgroup/prostate
        Wszystko byloby (niby) OK gdyby nie fakt iz operacja taka w ca. 30-50%
        przypadkow konczy sie efektami ubocznymi niezwykle przykrymi w konsekwencji dla
        pacjentow (inkontenencja i impotencja).
        Powiekszenie gruczolu prostaty wystepuje prawie u wszyskich (starszych wiekiem)
        mezczyzn, ale tylko dla ca: 3% z nich kosekwencja tego faktu jest zejscie
        smiertelne ( w RFN ca: 11 tys. przypadkow /rocznie) a terapie metoda inwazyjna
        stosuje sie w conajmniej 30% przypadkow w tym u prawie wszystkich pacjentow
        z zawyzonym indykatorem wykrywalnym testem PSA.
        Powyzsze jak twierdza (nieoficjalnie) Urolodzy wprzewazajacej liczbie wypadkow
        wylacznie dla "kasy" sad.

        Porada wybitnego Urologa: nie przejmowac sie wynikami testu i zasiegnac porady
        kilku Specjalistow.
        Rece opadajasad.
        Pacjent pojdzie do 4-ch (kasa "dzwoni"!), 2-ch z Nich powie: operowac! a
        pozostali: "nie"!.
        Poradz Wedrowcze komu wierzyc?.
        Moze... skorzystac z porady nieparzystej liczby pp.Konsultantow (biznesmenow)
        czy (profilaktycznie) skonczyc studia medyczne i zrobic specjalizacje z
        Urologii? smile))

        Pozdrawiam,-
        pE

        ps. Dla Pan ktorym problem moze wydawac sie "smieszny", konsekwencje uboczne
        radykalnych operacji prostaty porownac mozna z resekcja piersi u kobiet.
        W obydwu przypadkach: tragedia (dla pacjenta/tki).

        • wedrowiec2 Re: Pod parasolem Collegium Medicum???? 16.03.05, 20:47
          Witaj pEsmile
          Sprawa nie jest tak oczywista, jak to przedstawiają lekarzy i tzw. poradniki
          medyczne. Powiększona prostata nie zawsze oznacza nowotwór. U znakomitej
          większości mężczyzn jest to przerost łagodny. Wartość antygenu PSA może być
          podwyższona w obu przypadkach, a nawet po zwykłym badaniu urologicznym czy w
          jej stanach zapalnych. Zabiegi operacyjne różnią się diametralnie. W przypadku
          łagodnego przerostu następuje usunięcie miąższu prostaty z zachowaniem jej
          torebki. Powikłania o których wspominasz, w tym wypadku występują sporadycznie.
          Odmiennie wyglada usunięcie prostaty (w przypadku nowotworów) - jest ona
          wycinana w całości, a komplikacje mogą wynosic od 20% (nietrzymanie moczu) do
          100% (impotencja).
          Jeżeli powiększonej prostacie towarzysza inne choroby - kamica pęcherza
          moczowego, stany zapalne dróg moczowych czy kłopoty z oddawaniem moczu, to
          należy ją usunąć (miąższ) metodami albo termoablacji, albo przez powłoki
          brzuszne albo w trakcie cystoskopii. Ostateczne różnicowanie na przyczynę
          powiększenia (nowotworową czy nie) przeprowadza histopatolog, ale badania USG
          (najlepiej per rectum) mogą sugerować pewna diagnozę. W przypadkach wątpliwych
          zawsze mozna wykonać biopsje prostaty i na podstawie jej wyników podjąć decyzję
          o operacji i ewentualnym jej rodzaju.
          • popaye Re: Pod parasolem Collegium Medicum???? 16.03.05, 21:25
            Mily Wedrowcze,-
            dzieki za porade medyczna (rachunek prosze na moj adres mail-owy) smile).

            Poruszylem ten problem bo.. dotyczy on panow 40+ .
            Od 45 roku zycia jest czescia "obowiazujaego" dla mezczyzn-czlonkow niektorych
            Kas Chorych - badania profilaktyki onkologicznej.

            Osobiscie (jesli juz o moja prywatnosc - chodzi) nie bagatelizuje tych badan bo
            jestem spadkobierca (czesci) genow mego Ojca zmarlego na (zbyt pozno
            rozpoznany) rak nerki.

            Nie chodzilo tu o mnie,tylko o .. kolizje interesow ekonomicznych B-ci
            lekarskiej i ich kumpli (w cierpieniach!) z przemyslu farmaceutycznego.
            Wcale nie trzeba natrafic na lekarza niekompetentnego czy z watpliwym dorobkiem
            naukowym, jak w podanym u Zalozycielki watku przykladzie.
            Wystarczy iz (profilaktycznie i przy okazji dla kasy!) zoperuje sie Pacjenta
            ktory wcale nie "musi" byc leczony metodami inwazyjnymi.
            Pacjent bedzie "wdzieczny" (uratowali Mu zycie!) i Kasa Chorych (lub pacjent -
            prywatnie) pokryje rachunek za usluge bo lekarz mial prawo (wynik testu PSA)
            zadecydowac o jej przeprowadzeniu nie zawracajac sobie glowy biopsjami, USG
            i reszta badan z ktorych nie ma takiej "kasy".
            Jasne iz swiadomy pacjent najpierw "poczyta" na temat choroby, mozliwych badan
            i terapii ale.... pacjent najczesciej nie jest lekarzem i pojdzie po drodze
            najmniejszego ryzyka.
            Tym bardziej jak sobie kupi za smieszne ca.: 20 € test PSA i... poczyta ulotke:
            Jak odczytac wynik "badania" smile)
            Czytac umieja prawie wszyscy nie tylko etetowi "naukowcy" z Collegium
            Medicum smile).
            No... moze z wyjatkiem mnie (po polsku i w nnych jezykach mam problemy ze
            zrozumieniem tresci i intencji!) smile))
            pozdrawiam,-
            pE
            • maryna04 Re: Pod parasolem Collegium Medicum???? 17.03.05, 00:49
              Moze nie wszyscy w tej Bydgoszczy to takie miernoty, mam nadzieje. Mojej corki
              kolega z liceum, szalenie zdolny chlopak, wszechstronnie zreszta, bardzo
              etyczny wlasnie tam pracuje. Po ukonczeniu Akademii medycznej w Warszawie, nie
              majac ducha do robienia pieniedzy, a raczej do pracy naukowej jako chlopak
              obcy, z prowincji nie mial w stolicy szans i umiejscowil sie w Bydgoszczy.
              Corka i on utrzymuja staly kontakt, to naprawde bardzo zdolny i uczciwy,
              chociaz nawiedzony czlowiek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka