To co dzieje sie w trakcie rozwodu i po nim miedzy dwojgiem ludzi jest z
grubsza znane , opisane i sfilmowane

))
Natomiast mnie interesuje stosunek stron rozwiedzionych do bylych rodzin oraz
wspolnych przyjaciol.
Czy przyjaciele dziela sie na obozy i koleguja sie tylko z jedna strona?
Czy tez mozliwe jest utrzymywanie rownoleglych kontaktow z obojgiem partnerow?
Ostatnio musialam zadzwonic do ex tesciow i z rozpedu powiedzialam do ex
tesciwej per" mamo". Malo sie nie udlawilam , ale czy mam po ponad 20 latach
zaczac mowic "prosze Pani"?
Kran.