maryna04
08.04.05, 00:47
Jutro nieprawdopodobne zadanie dla sluzb miasta Rzym i zapewne calych Wloch.
Mysle ze wyzsi i nizsi odpowiedzialni nie spia i maja bol glowy od kilku dni
z powodu jutrzejszego sprawdzianu. Rzym stal sie Mekka, jak idzie gladko, to
idzie, wiec nie zapeszac. Jakos nie chce mi sie wierzyc w te miliony (dwa)
Polakow, ktorzy udali sie do Rzymu, chyba tego nie przerobilby transport, ale
kto to naprawde policzy. Samych politycznych oficjeli bedzie kilka tysiecy -
zapewnic im bezpieczenstwo!. No bo spanie po ambasadach, zapewne na
pietrowych lozkach. Latwosc transportu w naszych czasach, media podajace w
calym swiecie te same wiadomosci powoduja, ze czy chcemy, czy nie chcemy
stajemy sie globalna wioska. Ludzie z pierwszych stron gazet na calym swiecie
staja sie gwiazdami, mysle, ze jest to komplement dla JP2, nikogo nie chce
urazic. Pogrzeb Papieza to nie tylko uroczystosc zalobna w KK, ale tez
zjawisko socjologiczne, ktore szerzy sie w ostatnich dziesiatkach lat. Ten
tekst, azeby troszke urozmaicic temat.