...no wlasnie bez czego? Co nam jest absolutnie-niezbednie potrzebne do zycia,
co niekoniecznie, a co wcale nie?
W moim przypadku do pierwszej grupy, oprocz oczywiscie jedzenia i picia
zaliczylabym (niestety) papieroski, net, kontakt z ludzmi, biezaca, ciepla
wode do mycia, muzyka, gadajacy papug w domu i wygodne buty.
Moge sie obejsc, aczkolwiek niechetnie bez kawy, herbaty, telefonu, samochodu,
seksu, ulubionych kosmetykow, perfum, slodyczy, udogodnien w kuchni i telewizji.
Zupelnie spokojnie moge zyc bez alkoholu, najmodniejszych ciuchow, gadzetow i
innych elektronicznych bajerow.
Podkreslam, ze pytanie brzmi "bez czego", a nie "bez kogo", wiec nie wymieniam
tu osob, bez ktorych trudniej, czy latwiej by mi sie zylo