obejrzalem dzisiaj w TV (chyba Polsat II) program ktorego dwie bohaterki
(pielegniarki) zostaly uwiklane w konflikt z oficjalnie dzialajaca Agencja
Posrednictwa Pracy (na Slasku).
Agencja ta podpisala umowe z obydwoma paniami zobowiazujac sie, za oplata
- dla mnie w smiesznej wysokosci bo rownowartosc ca 250 € ale dla tych Pan
byly to (chyba ) znaczace srodki, do:
a) zalatwienia pracy dla tych pan jako pielegniarek w Wloszech,-
b) zalatwienia formalnosci z przetlumaczeniem zawodowych dyplomow
i uznaniem przez pracodawcow wloskich ich kwalifikacji zawodowych,-
c) nauki (kursu) jezyka wloskiego
Z niejasnych dla mnie powodow obydwie Panie pojechaly do
Wloszech "wyposazone" przez Agencje w jakis blizej nieokreslony "adres
kontaktowy" gdzie i owszem - zatrudniono Je na zasadach "robota na czarno"
z zakwaterowaniem w jakims obskurnym, zarobaczonym pokoju i wobec ich
nieznajomosci (prawie absolutnej) jez. wloskiego (i pewnie zadnego innego
poza polskim!) oraz braku nostryfikacji dyplomow pielegniarskich - jako
salowe czy ich wloski "odpowiednik".
Obydwie Panie rozczarowane takim potraktowaniem oraz warunkami pracy i placy
nie dotrzymawszy "kontraktu" (conajmniej 3-mce pracy) - uciekly do domu
po ca. 6-ciu tygodniach, domagajac sie od Agencji zwrotu kosztow biletow
powrotnych.
Agencja ze swojej strony domaga sie odszkodowania od obydwu Pan w wys. 4000 €
albo.... 1000 zl (sic!) za porzucenie przez p.Pielegniarki "wspanialej" pracy.
Glupota ludzka nie zna granic - wiem, ale obydwie Panie (na oko) to zadne
naiwne nastolatki tylko kobiety ca.: 40-letnie, nie wygladajace na
nienormalne.
Mimo wszystko, ani oplaty za "usluge" Agencji (te nieszczesne ca.: 250 €
za posrednictwo, kurs jezykowy i formalnosci, z gory wskazujace iz
za takie "pieniadze" nikt nie jest w stanie tego zalatwic, ani "poloficjalny"
adres posrednika wloskiego Je nie zdziwil (sic).
Jak duza musi byc determinacja takich chetnych do pracy Zagranica jezeli
swiadome iz nie znaja nawet kilku slow w jezyku przyszlej ich dzialalnosci
zawodowej, wyposazone w kawalek papieru (dyplom Szkoly Pielegniarskiej)
wystawiony po polsku (sic) i... szczere checi, dorosle i powazne (niby) osoby
licza iz w taki sposob zbuduja zawodowa kariere ?.
Terarz chyba rozumiem KTO wybiera(l) PiS i Kaczynskich w obydwu Wyborach
i jak czesc nas rozumie "sprawiedliwosc" w nazwie partii PiS

)
pozdr.
pE