Dodaj do ulubionych

temat niepolityczny

03.01.06, 15:58
Z doskoku obejrzalam na CNN, wiec moze niedokladnie, a moze tez
ogladaliscie w Polsce, krotki reportaz na temat dzieci urodzonych z
anonimowego dawcy spermy, Nie ogladalam poczatku i nie wiem jakim sposobem
wlasnie w Denver - stan Colorado - piecioro takich dzieci - od jednego
anonimowego ojca sie zidentyfikowalo: rodzenstwo, blizniacy i pojedyncze.
Dzieci bardzo podobne do siebie. Jak by powiedziec uzywajac wykletych slow -
bardzo aryjskie, ladne. Swobodne, inteligentne, naturalnie przyjmuja swoja
sytuacje. Spotykaja sie co tydzien, interesuje ich czy jest ich wiecej,
chcialyby tez dowiedziec sie kto jest ich ojcem. Pokazano rowniez 16 -
letniego studenta juz zapomnialam jakiej, ale bardzo renomowanej uczelni.
Rozpoczal studia, ze wzgledu na niebywale zdolnosci dwa lata wczesniej. Tez
bardzo przystojny aryjczyk, zreszta komentujacy dziennikarz, powiedzial, ze
omal regula jest, ze te dzieci sa bardzo zdolne, latwe w obyciu, o urodzie
nie wspomnial. Chlopak szacuje, ze moze miec kilkanascie rodzenstwa, tez
interesuje go kto jest jego biologicznym ojcem, gdyz doskonale wie, ze jego
material genetyczny jest zupelnie inny niz ojca. Naukowiec omawiajacy ta
kwestie, powiedzial, ze praktycznie w obecnej chwili nie sa w stanie
zapewnic dozywotniej anonimowoscci. Juz w tej chwili jest strona internetowa
na ktorej zarejestrowalo sie juz kilka tysiecy dzieci urodzonych od
anonimowego dawcy, a dzieki badaniom DNA mozna bardzo duzo....Niesamowity
jest ten swiat wspolczesny, toz to zupelnie nieznane jeszcze niedawno
problemy natury etycznej, biologicznej, psychologicznej. Te dzieci sa bardzo
udane, widac, ze selekcja na dawce spermy jest ostra, czyzbysmy mieli zaczac
hodowac bardziej rasowego czlowieka ?
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: temat niepolityczny 03.01.06, 16:38
      Wystarczy, że rasowy brat poślubi (nie świadomie) swą rasowa siostrę i
      powstanie bardzo nieszczęsliwa, bardzo nierasowa istotasad
      Nie powinno uzywać się wielokrotnie nasienia jednego dawcy na tym samym
      obszarze.
      • warum Re: temat niepolityczny- troche odbijam 03.01.06, 17:25
        Nie popieram, wlasnie przez te wielka szanse na "nieskazona doskonalosc" i
        "zewnetrzne podobienstwo"/ bo jak sadze, na "dawcow" wybiera sie tylko
        najlepszy material genetyczny? i poparty dobrym rodowodem czy wynikami?/.
        Gdy zdechl nasz pies, to smutny orzelek powiedzial- szkoda,ze nie mamy takiego
        "klona zapasowego"... Zrobilam mu wyklad,ze nigdy nie bylby taki sam- bo co
        innego by przezyl. Z ludzmi jest wg mnie jeszcze gorzej- bo cala uroda ludzi to
        wg mnie ich indywidualizm, a nie doskonalosc. Ale jak widac innym wybieranie
        "modelu" dziecka sprawia radosc i satysfakcje,a u samych wybrancow...moze z
        czasem spowoduje jakies watpliwosci,np. natury moralnej? Dla mnie to
        zwichrowane, bo ja jestem przecietna, ale inni sa bardziej nastawieni na
        perfekcje. Pytanie uzupelniajace temat - czy potrafimy okreslic granice
        perfekcyjnosci, po przekroczeniu ktorych robi sie...cos karykatura?
      • jan.kran Re: temat niepolityczny 03.01.06, 17:36
        wedrowiec2 napisała:

        > Wystarczy, że rasowy brat poślubi (nie świadomie) swą rasowa siostrę i
        > powstanie bardzo nieszczęsliwa, bardzo nierasowa istotasad
        > Nie powinno uzywać się wielokrotnie nasienia jednego dawcy na tym samym
        > obszarze.

        Dokładnie to samo pomyślałam Wędrowcze..
      • onkwe Re: temat niepolityczny 04.01.06, 00:24
        rasa - a co to takiego? kolor oczu, skory, rysy twarzy, ksztalt oczu, czaszki...

        Guzik, pojecie rasy w potocznym znaczeniu "antropologicznym" uleglo od ladnych
        paru lat przedawnieniu, a zostalo stworzone wlasnie w celu propagowania
        poprawnosci politycznej, w 19 wieku.
        Warto wiedziec, ze "sklad" genetyczny wszystkich tzw ras na kuli ziemmskiej
        jest praktycznie identyczny (do 95%)...
        naukowcy propaguja obecnie odchodzenie od pojecia "rasa".

        reszta pozniej, bo znowu trza leciec ....fruuu
    • popaye Re: temat niepolityczny 03.01.06, 17:58
      Mile Panie,-

      juz niegdys dyskutowalismy nt. problemow zwiazanych z zaplodnieniem InVitro.
      Problemem byl konflikt pomiedzy proba politycznej ingerencji Instytucji
      Panstwowych i Kosciola w osobiste tragedie ludzi pragnacych posiadac wlasne
      potomstwo choc naturalne (boskie, koscielne?) metody inicjacji cyklu
      prokreacyjnego nie rokuja zadnych nadzieji.

      Niby wszystko takie "proste" i zakladajac iz wogole mozliwe jest "wywazenie"
      wszelkich racji moralnych, ludzkich, prawnych i medycznych - sprawa jest
      (moim zdaniem) wrecz beznadziejna co przyklad podany przez Maryne jest
      najlepszym tego przykladem.
      Aspekt medyczny zagadnienia przedstawila nasza Wedrowiec - zapewne najbardziej
      kompetentna z naszego grona w tym temacie, nieobecnej "chwilowo" KNK - Boze
      bron, nic nie ujmujac.

      Katolicy i wszyscy gleboko wierzacy - czlonkowie Kosciolow religii
      monoistycznych - tez beda mieli swoje zdanie na ten temat.
      O prawnikach juz nie wspomne.

      Ci ostatni, jak bedzie "trzeba" zrobia wszystko by wspomniani przez Maryne
      naukowcy szybko pojma prawdziwosc uzytego sformuowania: "...ze praktycznie w
      obecnej chwili nie sa w stanie zapewnic dozywotniej anonimowosci", - dawcom
      nasienia - oczywiscie.
      Wszystko to naturalnie "bezinteresownie i w imie przestrzegania prawa" smile))))

      Jak latwo wylac dziecko z kapiela.

      Dzieci maja prawo znac OBOJE rodzicow (biologicznych) a altruistyczni (????)
      dawcy nasienia - "tatusiowie" nie zaznali w tym przypadku doznanym ojcom dzieci
      poczetych droga naturalna - przyjemnosci samego aktu paczecia ale....
      Dreszczyka emocji nim zapene nie zabraknie bo z przypadku ustalenia sadowego
      ich ojcostwa - konsekwencje prawne tego faktu moga ich nie ominac smile).

      Juz sobie "wyobrazam" jak armia bezzebnych (ze starosci) milosniczek ojczulka
      Dyrektora Rydzyka - pikietuje domy i mieszkania takich dawcow - krzyczac:
      niech placa ci wyslannicy diabla -ALIMENTY!.
      W polskich warunkach b.przekonywujacych argumentow takiej demonstracji moze
      dodac grupa lysych osilkow z MW - wyslannikow Gietrycha, - uzbrojonych w kije
      bassebalowe smile))

      Ludzie!
      "Dziwny jest ten Swiat" smile)

      pozdrawiam,-
      pE
      • graga05 Re: temat niepolityczny 03.01.06, 18:47
        W polskiej gazecie w NY ukazywalo sie co jakis czas (ostatnio nie ukazuje -
        czyzby ingerencja Komitetu Etyki, albo juz na wszelki wypadek) ogloszenie o
        poszukiwaniu kobiet do 35 roku zycia jako dawczyn jajeczek. Widocznie aryjczyk
        jest najbardziej poszukiwanym gatunkiem, przeciez dopiero w Ameryce zauwazylam,
        ze w ogromnej wiekszosci jestesmy blondynkami - nawet jesli poprawiamy
        zszarzaly juz z czasem blond.
        Ja osobiscie nie jestem w stanie powiedziec nic jednoznacznie w tej sprawie. To
        jest tak strasznie nowe i skomplikowane. Moja corka kilka lat korespondowala z
        mlodym czlowiekiem, bardzo zdolnym, ale tez bardzo zlym materialem genetycznym
        jesli chodzi o zdrowie. Chlopak poswiecil sie zagadnieniom etycznym
        wspolczesnej biologii, czy medycyny. Pisal do corki ogromne elaboraty, jezdzil
        po roznych konferencjach, byl juz czlonkiem jakiegos komitetu w tych sprawach
        przy Bialym Domu. Czy z dociekan takich cos kiedys wyniknie? Chyba nie do
        konca, ale nie moze spoleczenstwo uwazac, ze problem nie istnieje, bo nie uda
        sie juz w zaden sposob zakazac tych praktyk.
        O, przyszla mi do glowy roznica miedzy mentalnoscia amerykanska , a polska na
        wlasnie takim przykladzie. W Polsce problem chce sie rozwiazac czesto metoda
        zakazu, wiedzac, ze to mic nie rozwiazuje. W Ameryce bardzo czesto przyjmuje
        sie jakis (szkodliwy?) fakt do wiadomosci i stara sie jego szkodliwosc
        zniwelowac. Np.w okolicach Sylwestra padla propozycja, zeby transport publiczny
        przez ta jedna noc byl za darmo, pijacym radzi sie wtedy zawsze, nim pojdziesz
        w tango oddaj kluczyki osobie niepijacej (duzo jest tu takich), przespij sie
        nawet na podlodze u gospodarza, ale nie jedz. Na lekarstwach nie pisze, nie
        wolno zazywajac pic, tylko jesli pijesz wiecej niz trzy drinki dziennie
        skonsultuj ze swoim lekarzem. (zapewne na niektorych jest calkowity zakaz)
        Dlaczego poprawianie rasy u zwierzat nie jest czyms nagannym?
        • graga05 Re: znow se pomylilam nicki - maryna04 n/t 03.01.06, 18:48
        • warum Re: temat niepolityczny 03.01.06, 19:15
          "Dlaczego poprawianie rasy u zwierzat nie jest czyms nagannym?"
          - bo poprawione sa ladniejsze.
          Wlasnie takie: Czyste rasowo, nieskundlone, niezbrukane kiepskimi genami..
          • warum Re: temat niepolityczny PS 03.01.06, 19:17
            To nie bylo z manisfestu WszechPolaka. A tak znajomo historycznie mi wyszlo...
        • popaye Re: temat niepolityczny 03.01.06, 19:30
          Maryna napisala:

          "...Dlaczego poprawianie rasy u zwierzat nie jest czyms nagannym?"
          1.Bog,-
          2.czlowiek,-
          3.zwierze,-
          4.rzecz
          wynika to Maryno z etyki i zasad prawa naturalnego.

          "Mlodsi Bracia w Chrystusie" - (okreslenie Jana Pawla II) uzupelnili jeszcze ta
          hierarchie:
          5.zyd.

          Na serio:
          Jak nam jest "wygodnie" nawet jednostki i niepospolitym levelu moralnosci -
          protestuja w tej sprawie i w przypadku uzywania zwierzat do eksperymentow
          watpliwego etycznie celu np: do prob alergicznych kosmetykow.
          Problemy zaczynaja sie jednak gdy uzywa sie zwierzat do uzytecznych
          eksperymentow medycznych.
          - hodowla aryjczykow - tfuj!
          - hodowla - czesci "zamiennych" dla biorcow (nerki, serca, czlonki) - cacy!
          - kremy nawilzajace - tfuj!
          - insulina - cacy!

          To cholernie trudny temat i dylematy moralne.
          • ania_2000 Re: temat niepolityczny 03.01.06, 20:49
            temat politycznie niepoprawny ale ciekawysmile

            ciekawy, bo dlaczego wiekszosc z nas "OFICJALNIE" uwaza ze to co naturalne to
            najlepsze?? dlaczego uwazamy, ze naturalny potomek alkoholika i alkoholiczki
            jest lepszy od aryjczyka z invitro? dlaczego chorowity kaleka plodzac chorowite
            anemiczne dziecko jest lepszy niz samotna matka dajaca sie zaplodnic zdrowa
            sperma?
            Dlaczego nie chcemy aby ingerowac w jakosc?
            dlaczego naganne jest to, ze ktos pragnie miec jasnowlose dzieci z niebieskimi
            oczami, a dawca spermy ma miec co najmniej 150 IQ?

            • wedrowiec2 Re: temat niepolityczny 03.01.06, 21:05
              Jako osoba na codzień "dłubiąca" w tworach biochemicznych, nie uważam, że
              wszystko co naturalne, jest lepsze od sztucznego. Martwią mnie jedynie
              genetyczne skutki chowu wsobnego u ludzi. Ludź nie szczursmile Zawsze do głosu
              dojdą zmutowane geny, a krzyżówka nie będzie ani rasowa, ani pięknasad
              Mozna ingerować w jakość, ale poziom naszej wiedzy jeszcze nie daje pełnej
              gwarancji sukcesu.
              A zapłodnienia in vitro jak najbardziej popieram. Badania na komórkach
              macierzystch tezsmile
            • popaye Re: temat niepolityczny 03.01.06, 21:09
              Aniu,-
              Tutaj powinna (musi!?) wypowiedziec sie Wedrowiec!.
              I nie Jej przekonania, moralnosc czy prywatne poglady sa wazne - tylko wiedza
              medyczna!.

              pytasz sie sie: "... Dlaczego nie chcemy aby ingerowac w jakosc?"

              Bo... NIKT tego tak wspaniale nie robi jak NATURA.
              Ewolucja, czyli obiektywne wzgledy, doprowadzila do tego iz wszystko co zyje na
              Swiecie jest wynikiem ciaglego procesu dostosowania do warunkow panujacych na
              tym (dla nas) najlepszym ze Swiatow.

              Juz "plujemy sobie w zupe" bo od pokolen robimy wszystko by ten doskonaly
              system spaskudzic i to wylacznie z subiektywnych, niemoralnych, religijnych
              powodow i wygodnictwa.

              Tylko nam jeszcze do tego potrzeba powszechnej populacji niebieskookich
              osobnikow z IQ>150.
              Szybko pojmiemy iz stworzylismy cyborgow-deviatow i genialny system
              zapoczatkowany na poziomie bakterii i jednokomorkowca ale OBIEKTYWNY - padnie.
              • ania_2000 Re: temat niepolityczny 03.01.06, 21:34
                hmm...uwazasz ze NATURA jest jedyna i jedynie wspaniala?
                skad wiesz, ze ewolucja sie skonczyla? byc moze wlasnie ingerencja ludzka,
                powodujaca jej przyspieszenie jest dobrym kierunkiem?
                Dlaczego niebieskooki osobnik o wysokim IQ musi byc tylko zlym cyborgiem?
                Dlaczego od razu dewiant?

                • popaye Re: temat niepolityczny 03.01.06, 22:40
                  Aniu,-
                  nie wiem w jakich czasach uczeszczalas do Szkoly.
                  Ja - chodzilem jeszcze do tej "gorszej", 7-mio klasowa Podstawowka, 4-ro letnie
                  Liceum i co (w porownaniu z dzisiej obowiazujacym systemem Oswiaty)"najgorsze"
                  (he, he) - tylko w poczatkach mojej szkolnej edukacji zalapalem sie za lekcje
                  religii (katolickiej - naturalnie!) w Szkole smile))

                  Mimo wszystko, ten niedoskonaly system oswiatowy nauczyl mnie, NAPEWNO blednie!,
                  ze najwieksza populacja na Swiecie ma oczy raczej ciemne i skosne - takowez
                  wlosy, i do wzorca typu nordyckiego pasuje jak g... do przerebla.
                  Na marginesie i przypadkiem, dowiedzialem sie tam rowniez (E.Skalski -
                  Elementarz) iz " Murzynek Bambo w Afryce mieszka - czarna ma skore ten nasz
                  kolezka".
                  Niezamierzenie i nieobiektywnie, zapewne, przekazano mnie rowniez w tym
                  edukacyjnym procesie iz autorzy pojecia "Rasa Wybrana" (niebieskie oczka, wysoki
                  IQ, czlonkowstwo w SS i NSDAP) - obowiazujacej w pewnym okresie I-szej pol. XX-
                  wieku to najwieksze skor.....kojady, bandyci i przestepcy jakich Swiat widzial.
                  Do dzis zylem w nieswiadomosci iz orzeczenia Trybunalu Norymberskiego
                  i ustalenia Procesu Eichmanna w Tel Aviwie sa jednoznacznej wymowy prawnej i
                  moralnej.
                  Bez wzgledu czy podziela, je oj.Dyrektor Rydzyk, Ty, Heider w Austrii,
                  emerytowany klecha z Gdanska, Getrych i jego polityczni "koledzy" z partii NPD
                  w Niemczech.

                  Pytasz sie dlaczego "deviat".
                  Bo "skor....kojadztwo" ma rozne cechy ale dr.Mengele byl wysokim, niebieskookim
                  blondynem o IQ znacznie przekraczajacym (podejrzewam) - Twoj.

                  • ania_2000 Re: temat niepolityczny 04.01.06, 01:07
                    hmm..
                    uzylam niefortunny przyklad niebieskookiego inteligentego blondyna.

                    jednak jest on mi (i tobie tez) bardziej "bliski" rasowo niz skosnooki kolega z
                    chin, czekoladowy amigo czy murzynek bambo.

                    i jeszcze - nie wiem skad od razu te porownania do czystosci, mengeli...ss i
                    nsdap...sad
                    czy juz uwazasz, ze poprawnie jest negowanie swojego pochodzenia?
                    czy to, ze jestem rasy bialej - automatycznie mnie wsadza w szuflade z
                    dewiantami? bo hitler, rydzyk tez byli biali? dewiantow takich znajdziesz
                    wszedzie - nie zaleznie od koloru skory...




            • warum Re: temat niepolityczny 03.01.06, 21:11
              Naganne nie jest to,ze ktos chce miec "upatrzony" model doskonalosci. Tylko, ze
              ta doskonalosc tez ulega postepowi/ naukowemusmile/ i ulega modom, i byc moze IQ
              150 bedzie g warte, bo za pare lat odkryja,ze tyle to maly pikus w porownaniu
              do tych inteligentow, jakich mozna wyhodowac.
              • omeri Re: temat niepolityczny 03.01.06, 21:58
                i wtedy to dopiero zacznie się blędne kolo. a same idealy - jakiez to bedzie
                nudne!
                • ania_2000 Re: temat niepolityczny 03.01.06, 22:16
                  smile)

                  ON - w typie Brad Pitt
                  Ona - w typie Angelina Jolie
                  czyli Mrs and Mr Smith
                  plus wysublimowane/przecedzone przez sitko jakies 150IQ -

                  no rzeczywiscie - fujsmile
                  • mammaja Re: Murzynek Bambo 03.01.06, 23:23
                    Elementarz ułożył Marian Falski (nie Ernest Skalskismile))), a autorem wierszyka o
                    murznku był Julian Tuwim. Wierszyk kończy się:
                    "szkoda,że Bamobo, śmieszny wesoły
                    nie chodzi z nami do naszej szkoły"
                    i miał promować ciemnoskóre dzieci, ale potem został uznany za niepoprawny
                    politycznie.
                    • popaye Re: Murzynek Bambo 04.01.06, 08:42
                      w odroznieniu od Ani, ktorej nie znam, wiem, ze na Tobie MM (pozdrowienia
                      noworoczne) moge zawsze polegac.
                      Dla Ciebie przeciez od dawna nie sa tajemnica moje braki wiedzy (IQ<60)
                      oraz fakt iz omijam okazje ksztaltowania mojego swiatopogladu podczas
                      coniedzielnych Mszy sw. w Kosciele (katolickim - oczywiscie!).
                      Nie dziwota przeto iz udalo mnie sie kilka razy dac plame od kurtyny falszywie
                      przypisanej Teatrowi Staremu w Krakowie po umiejetnosc gry na klarnecie
                      u Piotrowa Plaskina (temu z mordobijskiego powiatu).
                      Teraz pomylilem Skalskiego z Falskim wrrr.... - ok! - za kare juz nie bede
                      obstawal by ktokolwiek uwierzyl w te 60 przy moim IQ zwracajac uwage na (<wink.

                      Twoj epistolarny wklad w meritum sprawy - jak zawsze, podziwiam,-
                      pozdrowienia,-
                      pE

                      ps. mozesz nawet "udowodnic" ze Josef Mengele (jak wynika z ikonografii) nie
                      byl 100% blondynem - poslugujac sie dowodem nielicznych zdjec m.in.
                      www.shoa.de/content/view/90/92/
                      czy: www.josef-mengele.de/
                      nie zmieni to mojego zdania na temat prob chowu czlowieczej "extra rasy"
                      ktorej bialy kolor skory, blond wlosy, niebieskie oczy i nordyckie rysy
                      sa wyroznikiem.
                      Chrystus NAPEWNO nie byl blondynem i - sam ten fakt Cie nie przekonuje? smile)
                      • mammaja Re: Murzynek Bambo 04.01.06, 10:39
                        Przepraszam, ale ja sie "w meritum sprawy" w ogole nie wypowiadalam ! O jaki
                        epistolarny wklad chodzi?
                  • warum Re: temat niepolityczny 04.01.06, 07:25
                    No wszystko rzecz gustu...smile Przeciez moda na Pamelki tez byla i nawet moja
                    ulubiona Demi M. tez miala okres bujnobiusciasty, ale chyba niewygodnie bylo jej
                    spac na brzuchusad stad to pozniejsze splaszczenie. A co do panow... jedni lubia
                    w type Banderasa, drudzy w typie podanym przez CiebiesmileI co bedzie jak to sie
                    wymiesza?sadNawet IQ Dody nie pomoze/ ponoc 168/
                    • maryna04 Re: temat niepolityczny 05.01.06, 03:49
                      Juz obecnie IQ wychodzi nieco z mody, teraz popularna jest tzw. inteligencja
                      spoleczna. Jest to (chyba) mieszanina pamieci wzrokowej i wszelkiej,
                      umiejetnosci zjednywania sobie ludzi, sprytu.. Nie tak do konca uwazam, ze z
                      takiej inteligencji nalezy sie smiac.
                      Mysle, ze nawet ci co sa calkowicie za nieingerencje w nature moze
                      niekoniecznie chca coreczke jak Demi M. (mnie tez sie bb podoba), ale chca miec
                      zdrowe, w miare zdolne dziecko. Nawet jesli byloby to zwiazane z ingerencja w
                      nature. I to jest tak napisal Pp, jesli narazamy zwierzatka na cierpienie w
                      poszukiwaniu lekow na cukrzyce, to w porzadku, ale w poszukiwaniu eliksiru
                      mlodosci to juz nie. Nie do rozwiazania.
                      • maryna04 Re: temat niepolityczny - dawca nasienia 10.03.06, 02:16
                        Z trudem odnalazlam watek. W przegladzie CNN informacja ze stanu Wirginia. 11
                        matek ma 20 dzieci od tego samego dawcy nasienia. Znalazly sie dzieki stronie
                        internetowej. I znow preferowany byl przez matki typ aryjski - podano
                        enigmatycznie - przodkowie dawcy byli pochodzenia niemieckiego. Wszystkie matki
                        sa inteligentne i wyksztalcone i wszystkie wybraly ten sam typ mezczyzny (no bo
                        chyba jakis opis mialy), dzieci sa do siebie uderzajaco podobne. Czy to nie
                        ciekawsze, nie tylko jako ciekawostka, ale tez jako nowe problemy etyczne i
                        genetyczne niz kolejne pogrozenie palcem niesfornym, ze sie sejm rozwiaze, a
                        innych zlustruje, przebada. Jeeeeeezu, jak to znosicie?
                        • warum Re: temat niepolityczny - dawca nasienia 10.03.06, 07:33
                          Marynosmile Ja mam wylaczona fonie. Chlopaki z sejmu przescigaja sie w pokazaniu
                          kto jest "prawszy",a w "milym dla oka" rzadzie albo stary, wierny beton, albo
                          mlodz, ktora ledwo moze zacytowac podrecznikowe zwrotysmileDawno nie bylo takiego
                          cyrkusad
                          • kanoka Re: temat niepolityczny - dawca nasienia 10.03.06, 09:05
                            Przeczytałam wątek odkopany przez jego autorkę.Zawsze iskrzyło i iskrzy na styku
                            biologia-etyka. Zwłaszcza, im bliżej ta biologia jest organizmu człowieka, ale
                            wówczas przybiera nazwę - "medycyna".
                            Pytasz, Maryno, czy te dylematy etyczne, nie są ciekawsze od politycznych?
                            Niewątpliwie. Ale nawet na nie, ma wpływ polityka - nakażą,
                            zakażą.....Oczywiście, muszę przyznać, że aktualne nasze problemy polityczne,
                            zbrzydziły mnie do reszty. Jak Warum - wyłączyłam fonię. W necie, też nie ma co
                            poczytać....
                            • popaye Re: temat niepolityczny - dawca nasienia 10.03.06, 16:28
                              zeby odrobine odmoralnic ten temat i nie wnikac (z mojej strony) dlaczego
                              akurat takiego (rasa, pochodzenie, wyglad) dawce nasienia wybralo te 20 matek
                              na biologicznego ojca ich dzieci,- tez na temat ale troche z mniej "drazliwej"
                              beczki.

                              Przed (prawie) 2-ma tygodniami Der Spiegel (Nr.9/25.2.06) w artykule (dzial
                              naukowy) "Odrodzenie w Stajni" (Wiedergeburt im Stall) omowil zabiegi
                              francuskiej firmy biotechnologicznej zajmujacej sie klonowaniem swiatowej slawy
                              koni sportowych.
                              W jednej z arabskich legend opisano konia ktorego sila odwaga i piekno bylo
                              wieksze niz wszystkich innych na Swiecie: ".. gdy Bog tego konia stworzyl, -
                              powiedzial do tego wspanialego zwierzecia: ciebie stworzylem doskonalszym niz
                              wszystkie inne" smile))

                              Za "piekno" konskiej miary trudno dzisiaj cokolwiek dostac poza ... satysfakcja
                              wlasciciela sad.
                              Moze sa mniej piekne, ale niektore konie dla wlascicieli "robia kase" a... inne
                              nie.
                              Zeby bylo b.skomplikowanie to te ktore przynosza wlascicielom ogromne dochody
                              sa (najczesciej) plci meskiej i... swej "meskosci" pozbawione sad.
                              Z kastrata meskiego (wyprobowano w Sredniowieczu!) mozna wyciagnac tony wyzsze
                              niz koloraturowej sopranistki! i... maja jeszcze ta zalete iz nie wzbudzaja
                              zamieszania emocjonalnego wsrod czlonkin choru "towarzyszacego" ich wystepom.
                              Same zalety.
                              Jedyny problem: na prozno od nich oczekiwac potomstwa sad.
                              Pech, ale naukowy fakt iz tylko czlonkinie Kol Przyjazni Radyja Maryja
                              maja "szanse" zajsc w ciaze kapiac sie w publicznym basenie lub z "woli
                              boskiej" i do tego nie tracac ... dziewictwa smile))
                              Konie sie kastruje by cala swa energie poswiecaly sportowym osiagnieciom i nie
                              dzielily jej na "lypanie okiem" w kierunku co bardziej atrakcyjnej
                              przedstawicielki plci odmiennej, nawet przypadkiem znajdujacej sie w
                              okresie "zwiekszonego zapotrzebowania na doznania natury emocjonalnej" smile)
                              Eeeeh, te kobiety smile
                              Sklonowano juz 24-letniego walacha Pieraz - mistrza Swiata w gonitwach
                              dlugodystansowych, czy slynnego zwyciezce turniejow olimpijskich w skokach
                              Quidam de Revel - potomstwo nazywa sie Paris-Texas, planowane jest sklonowanie
                              slynnej legendy turniejowej - E.T (wygral w karierze ponad 3 mln.€ nagrod
                              pienieznych) czy kopie innych slynnych koni!.
                              No i....?.
                              I nic! - narazie "klony" to sa mlode zrebaki i fachowcy-hodowcy watpia by
                              wylacznie material genetyczny byl odpowiedzialny za nieprzecietne osiagniecia
                              sportowe.
                              Ostateczny wynik to wypadkowa predyspodycji genetycznych, lutu szczescia
                              i pracy hodowcy (waruki) i trenera.
                              Tu tez nasuwa mnie sie porownanie ze (znanymi mnie) kobietami.
                              Mloda - ladna - mila - usmiechnieta i..... (po latach): gderliwa, brzydka
                              i wiecznie niezadowolona zona i...tesciowa! smile)).
                              Tjaaa.....

                              Jezeli ktos z Was ma pieknego konia to klonowanie kosztuje 250-300.000 €!.
                              Nie jest to moze najtansza przyjemnosc, ale dla lubiacych ryzyko... szczegolnie
                              tych juz (dawno) zonatych.... (he, he).

                              Potomstwo tych klonowanych to w gruncie rzeczy "jednojajowy blizniak".
                              Patrzac jednak na wystepy i poczynania naszej, polskiej slynnej
                              pary "jednojajowcow" - hmmm..... chyba nie warto!.
                              "Kasy" z tego napewno nie bedzie a i nerwow szkoda! smile)).

                              pozdrawiam,-
                              pE
    • wedrowiec2 Chyba jednak politycznie:((( 10.03.06, 18:37
      R"... Polska ma być krajem wolnym od organizmów genetycznie modyfikowanych, ze
      względu na ryzyko ich negatywnego wpływu na środowisko naturalne oraz zdrowie
      ludzi. Rząd sprzeciwia się też uprawom genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy,
      rzepaku, buraka cukrowego, ziemniaka i soi oraz wprowadzeniu do obrotu pasz
      produkowanych z użyciem GMO..."

      To też jest:
      Żywność modyfikowana genetycznie
      • kanoka Re: Chyba jednak politycznie:((( 10.03.06, 23:53
        Może nie będzie tak źle....
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3205682.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka