maryna04
03.01.06, 15:58
Z doskoku obejrzalam na CNN, wiec moze niedokladnie, a moze tez
ogladaliscie w Polsce, krotki reportaz na temat dzieci urodzonych z
anonimowego dawcy spermy, Nie ogladalam poczatku i nie wiem jakim sposobem
wlasnie w Denver - stan Colorado - piecioro takich dzieci - od jednego
anonimowego ojca sie zidentyfikowalo: rodzenstwo, blizniacy i pojedyncze.
Dzieci bardzo podobne do siebie. Jak by powiedziec uzywajac wykletych slow -
bardzo aryjskie, ladne. Swobodne, inteligentne, naturalnie przyjmuja swoja
sytuacje. Spotykaja sie co tydzien, interesuje ich czy jest ich wiecej,
chcialyby tez dowiedziec sie kto jest ich ojcem. Pokazano rowniez 16 -
letniego studenta juz zapomnialam jakiej, ale bardzo renomowanej uczelni.
Rozpoczal studia, ze wzgledu na niebywale zdolnosci dwa lata wczesniej. Tez
bardzo przystojny aryjczyk, zreszta komentujacy dziennikarz, powiedzial, ze
omal regula jest, ze te dzieci sa bardzo zdolne, latwe w obyciu, o urodzie
nie wspomnial. Chlopak szacuje, ze moze miec kilkanascie rodzenstwa, tez
interesuje go kto jest jego biologicznym ojcem, gdyz doskonale wie, ze jego
material genetyczny jest zupelnie inny niz ojca. Naukowiec omawiajacy ta
kwestie, powiedzial, ze praktycznie w obecnej chwili nie sa w stanie
zapewnic dozywotniej anonimowoscci. Juz w tej chwili jest strona internetowa
na ktorej zarejestrowalo sie juz kilka tysiecy dzieci urodzonych od
anonimowego dawcy, a dzieki badaniom DNA mozna bardzo duzo....Niesamowity
jest ten swiat wspolczesny, toz to zupelnie nieznane jeszcze niedawno
problemy natury etycznej, biologicznej, psychologicznej. Te dzieci sa bardzo
udane, widac, ze selekcja na dawce spermy jest ostra, czyzbysmy mieli zaczac
hodowac bardziej rasowego czlowieka ?