Dodaj do ulubionych

Rzeż drzew

30.04.06, 09:33
Jak Polska długa i szeroka, trwa wycinanie przydrożnych drzew. Podobno dla
bezpieczeństwa kierowców. Kiedy jadę na działkę, widzę na poboczu mojej drogi,
(ostatniej kolejności odśnieżania), zwalone olbrzymie topole. Wygląda to
strasznie sad( Tak jak tutaj
www.tok.hajnowka.com.pl/interwencje.html
Przyczyna? Niestety - pieniądze(deski, opał) i bezsensowna zmana prawa....
" Zwolennicy wycinki drzew powołują się na konieczność dostosowania dróg do
wymogów UE, dlatego drzewa trzeba wyciąć. Jest to nadużycie. W Grecji czy
Włoszech, nikt drzew nie wycina, w każdym kraju standardy dróg są inne. Tu w
okolicy, pod Mikołajkami, pod pretekstem modernizacji dróg wycięto kilka
tysięcy drzew, chociaż drogi nie poszerzono nawet o centymetr.
Rzeź drzew zaczęła się na bardzo dużą skalę półtora roku temu, dlaczego?
Zmieniła się ustawa o ochronie przyrody. Do 16 kwietnia 2004 roku obowiązywała
poprzednia ustawa wg której zgodę na wycinkę drzew wydawał Konserwator
Przyrody.W tej chwili artykuł 83 zezwala drogowcom na wycinanie drzew, gdy
tylko przeszkadzają w widoczności lub gdy niszczą infrastrukturę dróg, i
potrzeba tylko zgody wójta. Dlatego nastąpiła masowa wycinka alei
przydrożnych, a ludzie nie rozumieją, że nie należy tego robić i jak aleje są
ważne dla nas i dla krajobrazu.
Obrońcy drzew podkreślają, że za masową wycinką drzew stoją duże pieniądze i
może kluczem do zrozumienia tej sytuacji jest to, co dzieje się z wyciętymi
drzewami, z ich drewnem. Tak, jest to niekontrolowane, nie ma ewidencji, nie
wiadomo kto to potem sprzedaje, dochodzi więc do nadużyć i manipulacji."
ww2.tvp.pl/4918,20051108265638.strona
Obserwuj wątek
    • kanoka Re: Rzeż drzew 30.04.06, 09:40
      Dodam tylko, że wątek założyłam po rozmowach albumowych z Wędrowcem o
      kasztanowcach i platanach, niszczonych przez szrotówka. Ale patrząc na nasze
      drogi i....masowo wycinane drzewa w chłopskich lasach, muszę stwierdzić, że
      człowiek jest znacznie gorszy od tego żarłocznego motylka sad(
      • jan.kran Re: Rzeż drzew 30.04.06, 10:03
        Jest mi bardzo smutno... Ostatnio we Wrocławiu wycięto starą aleję. Nie znoszę
        krótkowzroczności.
        Kran
    • wedrowiec2 Re: Rzeż drzew 30.04.06, 10:41
      Nie tylko wycinają drzewa rosnące przy drogach. W marcu, we Wrocławiu wycięto
      dęby, bo ... przeszkadzały przy transporcie jekiegoś ustrojstwa.
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3240472.html
      Winni zapłacą 5 milinów złotych kary
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3251516.html
    • popaye Re: Rzeż drzew 30.04.06, 11:08
      Smutne sad

      z czesci z tych drzew jak np.: drewno topoli nie ma zadnego (praktycznie)
      znaczenia gospodarczego i nadaje sie wylacznie na ... opal sad.
      W warunkach nie-profesjonalnych "pozytku" z drewna topolowego nie ma zadnego!
      - nie nadaje sie nawet na krzywy plot! (poskreca go jak reumatyka) sad
      Cenny (gospodarczo i konstrukcyjnie) np.: buk pozyskiwany z aleji przydroznych
      ma ograniczone zastosowanie z racji duzej objetosci tzw. ciemnego rdzenia
      w odroznieniu od tych uzyskiwanych z pozysku lesnego.
      Ale dla "kasy", nawet marnej (widac) wszystko cenne sad

      • kanoka Re: Rzeż drzew 30.04.06, 13:17
        No właśnie.
        Żal pięknych starych drzew - na opał....Obserwuję masowe ich wycinanie przy
        wiejskich drogach, w chłopskich lasach, na nadrzecznych łąkach....To też są
        koszty transformacji ustrojowej - bieda + "samorządność" + "własność".
        • mammaja Re: Rzeż drzew 30.04.06, 21:06
          Mysle o przepieknych drzewach wzdluz mazurskich drog w rejonie Gizycka i dalej
          na polnoc. Jak powycinaja te drzewa, czesto bardzo wieloletnie, dajace latem
          cien i cudowny widok, to sie chyba zaplacze sad Moze tam nie dojdzie mania wycinania?
          • kanoka Re: Rzeż drzew 30.04.06, 21:26
            Oby. Ale nie wygląda to optymistycznie sad((((
            "Wyrębom lasów towarzyszy od niedawna masowa wycinka drzew przydrożnych. Widać
            to wyraźnie w czasie jazdy samochodem - od momentu, gdy np. za Chorzelami
            wjedziemy na tereny województwa warmińsko-mazurskiego. Zresztą już wcześniej,
            między Pułtuskiem a Makowem, starą, piękną aleję przydrożną - kilkaset topoli -
            wycięto w pień! Dawniej, podróżując drogą w stronę Szczytna, wyjeżdżając z
            lasów, zawsze poruszałem się w cieniu przydrożnych drzew. Teraz z dwóch stron
            Wielbarka, przed i za Szymanami - świecą tylko pnie po wyciętych drzewach:
            lipach, klonach, jesionach. Setki drzew! Krajobraz zmienił się - jest płaski i
            bezwyrazu. Wiem, że wycięto drzewa wzdłuż dróg koło Pisza, m.in. w miejscowości
            Snopki, oraz przy drodze z Mikołajek do Woźnic. Z "Gazety Olsztyńskiej"
            dowiedziałem się, że co roku na Mazurach wycina się około trzech tysięcy drzew
            przydrożnych!
            Swobodne wycinanie drzew przy drogach ułatwiła drogowcom, przyjęta w kwietniu
            tego roku, nowa ustawa o ochronie przyrody. Zniosła obowiązek uzgadniania
            wycinki z wojewódzkimi konserwatorami przyrody. Skutki są widoczne w całej
            Polsce. Uzasadnienie wycinki było i jest zawsze takie samo: drzewa zagrażają
            bezpieczeństwu użytkowników dróg. Nie bierze się pod uwagę, że jest mnóstwo
            innych możliwości, jak choćby ustawienie znaków ograniczających szybkość lub
            wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych w Polsce, bo to
            przecież alkohol i jazda po pijanemu stanowią największe zagrożenie."
            www.sadyba.free.ngo.pl/html/aleje_artykuly_znikajacy%20krajobraz.htm
            Przejmuję się tym strasznie, bo mam wręcz bałbochwalczy stosunek do drzew.
            Rozumiem, że w lasach prowadzi się PLANOWY wyrąb (połączony z zalesianiem),ale
            kiedy widzę na poboczach zwalone drzewa, ścięte, białe pnie, jak rany, wyrąbane
            coraz bardziej, bez ładu i składu chłopskie lasy, z pozostawionymi, gnijącymi
            gałęziami, zwalone stare olchy i dęby nad Narwią, to......
          • kanoka Re: Rzeż drzew 30.04.06, 21:30
            I jeszcze tutaj
            www.wm.pl/index.php?ct=home&id=699815
            • ewelina10 Re: Rzeż drzew 30.04.06, 21:59
              Dwa dni temu, na Warmii i Mazurach widziałam wzdłuż jezdni, leżące na poboczach
              wycięte wierzby. Ale Giżycko leży troszkę na wschód.
              Uważa się, że drzewa stanowią zagrożenie dla jazdy. Jest to raczej pójście na
              łatwiznę. Chociaż niedaleko nas, w zeszłym roku, chłopak jadący z nadmierną
              prędkością, dosłownie owinął się samochodem na stojącej na poboczu wierzbie i
              zginął na miejscu.
              • wedrowiec2 Re: Rzeż drzew 30.04.06, 22:06
                Drzewo rzuciło się na chłopaka i owinęło go wokół pnia????
                • ewelina10 Re: Rzeż drzew 30.04.06, 22:18
                  smile)))
                  Ba, chłopak zanadto szarżował na jezdni, a że w pobliżu wierzba rosła ...
                  zawiniło drzewo
                  • maryna04 Re: Rzeż drzew 01.05.06, 06:10
                    Wycina sie drzewa, jak wiadomo, z powodu bezpieczenstwa drogowego. Ta sama
                    akcje widzialam na Dolnym Slasku tego lata. Drogi sa krete i straszliwie
                    waziutkie oraz bez reperowanej nawierzchni, a drzewa powoduja,ze
                    wypadniecia "za burte" daje statystycznie duza szanse wpadniecia na to piekne
                    drzewo.Rozwiazanie? Takiego dobrego do konca nie ma. Mozna ograniczyc szybkosc
                    na tych drogach do 50km, czy 30, ale trzeba ograniczenie konsekwentnie
                    egzekwowac. A omal kazdy Polak, najbardziej praworzadny powie, ze to idiotyzm,
                    nawet jesli do ukochanej daczy na Mazurach po zjechaniu z drogi glownej
                    musialby jechac z szybkoscia 40/godz. tylko 25 km. Mozna wlasnie wybudowac
                    drogi szybkiego ruchu, oczywiscie bez drzew, a tamte zostawic jako dojazdowe.
                    Skad na to pieniazki?
                    Bedac wozona ostatniego lata drogami Dolnego Slaska w okolicach nie
                    Wroclawia, tylko w straszliwie zaniedbanych powiatach nie bardzo mialam czas
                    zachwycac sie drzewostanem, tylko bylam ciezko przerazona - zwlaszcza w czasie
                    jazdy w deszczu i w ciemnosci. Nawet w ramach odprezania ducha my "Amerykancy"
                    proponowalismy robic dla Niemcow takie wycieczki do starych domostw polaczone z
                    programem przetrwania na polskich drogach. Mozna powiedziec demagogicznie,
                    ze zadne drzewo nie jest warte poswiecenia dla niego zycia ludzkiego. Gina
                    nie tylko pijacy, ktorzy tez nie powinni ginac, ale i brat glupiej,
                    brawurowej Otylii. Juz kiedys pytalam, dlaczego ona zamiast wziac sie za
                    propagowanie ostroznej jazdy, znow przygotowuje sie do podnoszenia dumy
                    narodowej Polakow?
                    • popaye Re: Rzeż drzew 01.05.06, 08:47
                      to jest kwadratura kola - Maryno.
                      Masz racje, te piekne aleje starodrzewu pochodza z czasow gdy nie bylo
                      powszechnie dostepnych samochodow dla "kazdego" ktorych predkosc ograniczana
                      jest za pomoca ukladu elektronicznego do... 250 km/godz sad

                      Glupota i nieodpowiedzialnosc ludzka nie zna granic. To tez jest bezdyskusyjnym
                      faktem ale nie mozna tego ograniczyc wylacznie do tych ktorzy jezdza zbyt szybko
                      i nie dostosowuja sie do drogowych warunkow.
                      Wina lezy rowniez po stronie osob (firm, instytucji) odpowiedzialnych za
                      tragiczny stan nawierzchni wiekszosci drog, ich poboczy
                      i nie instalowania specjalnych zabezpieczen (podobnych do barier odgradzajacych
                      nitki autostrad).

                      Tylko, hmmm.... lepsza nawierzchnia i dobre zabezpieczenia przed skutkami ew.
                      wypadkow - generuje automatycznie wieksza predkosc mniej odpowiedzialnych
                      uzytkownikow drog i.... jestesmy w punkcie wyjscia sad.
                      Drzewa porastajace pobocza sa (od kierowcow - uzytkownikow drog) bardziej
                      odpowiedzialne!. Daja "szanse" tym idiotom, ze w nie nie uderza bo.... rosna w
                      odleglosci gwarantujacej iz miedzy nimi zmiesci sie kazdy pojazd!.
                      Trzeba miec tylko odrobine rozumu by w ta przerwe - trafic! smile)
                      Tylko, o tyle pomyslunku, wiekszosci uzytkownikow drog posadzac nie mozna,
                      wszak brak instynktu samozachowawczego czesc z Nich dokumentuje glosujac w
                      (wolnych) Wyborach na Samoobrone, PiS czy LPR oraz na "serio" traktuje tresci
                      podawane przez rydzykowe Radyjo smile))
                      Sam, wbrew pozorom, tez nie uwazam sie za bardziej rozsadnego bo... mimo
                      uprzedzen mojego ciezko doswiadczonego (w tym przedmiocie) ojca
                      - dobrowolnie (!), choc zapewnie w stanie niewytlumaczalnego (dzisiaj) dla
                      mnie oszolomienia zamienilem wolnosc na .... stan malzenski sad
                      pozdrawiam,-
                      pE
                    • kanoka Re: Rzeż drzew 01.05.06, 09:26
                      Niestety, Maryno. Nie jestem zwariowaną ekolożką, która nie widzi konieczności
                      zmian - w tym równiez wycinania drzew...Ale wycina się też drzewa rosnące za
                      rowem, lub na skarpie, a droga później wcale nie jest poszerzana, ani
                      unowocześniana...I masowa wycinka dotyczy również bocznych dróg, o niewielkim
                      ruchu lokalnym, nie tylko tras przelotowych . Oczywiście, trzeba usuwać drzewa
                      stare, chore, wchodzące w zarys drogi, ale nie ciąć jak leci, bo konserwator
                      przyrody już o tym nie decyduje, tylko miejscowy wójt i jest darmo drewno na
                      opał, lub wleci trochę kasy sad((
                      Z tymi krzyżami na drzewach, też bywa różnie - nawierzchnia, tiry, niesprawny
                      samocód, alkohol, brak umiejetności, lub niedostatek wyobraźni u kierowcy - tyle
                      możliwych przyczyn do rozważenia - łatwiej skazać drzewo sad(. Na bocznych
                      drogach też widzę krzyże na poboczu - tu nie sa one anonimowe.Miejscowi mówią,
                      że "to XX zabił się na traktorze/motorze po pijaku......
                      A o prywatnych lasach, już pisać nie będę, bo to temat na inną bajkę....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka