popaye
06.07.06, 13:06
Jak zima na narty tak latem - nad wode!
Nic nowego,- to sposob na wypoczynek na calym Swiecie. U nas - tez!
wszak mamy: gory, morze i wspaniale jeziora, - ba, jedno z najpiekniejszych
(na skale europejska) polodowcowego skupiska jezior rynnowych wraz z
powstalymi dzieki dzialaniu naszych przodkow, polaczonym systemem kanalow
skupiska Wielkich Jezior Mazurskich.
Przed kilku dniami wpisalem sie na watku "Przeczytane dzisiaj" nt.
tragicznego w skutkach wypadku "na wodzie"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=43948761&a=44621827
Rzecz nie dziala sie na Mazurach - to prawda, ale to Region mojemu sercu
specjalnie bliski i to tylko przypadek, ze nie tam!
Mimo, ze Mazury i ich jeziora sa (niby) "Wielkie" to nigdzie w Polsce nie
korzysta z tego dobrodziejstwa wiecej uzykownikow niz tam!
Ta specyfika, "typowy" tam turysta (w tym wodniak) i podaz skomasowanych
atrakcji turystycznych - wyzwala szczegolny sposob zachowan ktore rowniez,
sila rzeczy, prowadza do nieszczesc.
Ale!:
Wypoczynek nad/w/na wodzie to: radosc, odprezenie, cudowny (bo) aktywny
rodzaj wypoczynku.
Zeglarstwo, kajakarstwo, motorowodniactwo, narty wodne czy wedkarstwo ale
rowniez, szczegolnie na Mazurach - wspanialy kompleks lesny, piekny teren na
wycieczki rowerowe, 1000-ce atrakcji zabytkow historycznych kultury
materialnej i duchowej - (polski) turystyczny Raj na Ziemi!
Moze i Wy drodzy Wspolforumowicze macie swoje subiektywne na ten temat uwagi?
zapraszam do wpisow.