Dodaj do ulubionych

"spieprzaj dziadu" :)

08.07.06, 09:24
po obejrzeniu Przegladu Prasy i porannych doniesien dziennikow TV
- wiem, ze ostatnie zmiany w najwyzszych Wladzach naszej RP, jeszcze
niejednokrotnie pobudza nas do podzielenia sie naszymi spostrzezeniami
w temacie.
Watek "Przeczytane dzisiaj" - (chyba) nie jest najlepszym miejscem bo...
nie tylko aktualna polityka zyjemy - wiec moze tutaj?
Obserwuj wątek
    • banitka51 Re: "spieprzaj dziadu" :) 08.07.06, 10:24
      jak nas wcześniej niemoc z wrażenia i Ente-cenzura nie wyeliminuje...
    • nokata Re: "spieprzaj dziadu" :) 08.07.06, 11:28
      na poczatek, poniewaz mowimy o rzeczach istotnych dla panstwa
      prosze o powstanie odspiewanie hymnu Polski.
      hymn.jarka.patrz.pl/
      Dla oson wrazliwych o artystycznych duszach wersja excusiv
      edyta.gorniak.drze.koty.patrz.pl/
      Oddajmy prosze szacunek i wicepremierowi
      lepper.hymn.patrz.pl/
      a poniewaz jestesmy zawsze z naszym sojusznikiem, USA,
      to i hymn panstwowy sojusznika. Rowniez na stojaco.
      hymn.usa.patrz.pl/
      Dziekuje, spocznij, wolno palic

      Pytanie pomocnicze: co z ustawa o ochronie godla i hymnu?
      • banitka51 odp na pyt. pomocnicze 08.07.06, 12:00
        ustawy w krajach bezprawia i niesprawiedliwości są po to, by być. Jak w
        PRLowskim cenniku 'papier toaletowy' - był, a tak naprawdę, to rzadko bywał.
        Analogicznie - ustawy bywają stosowane.
        dobra odpowiedź, czy mam 'powtórkę'?
        • nokata Re: odp na pyt. pomocnicze 08.07.06, 12:15
          banitka51 napisała:

          > ustawy w krajach bezprawia i niesprawiedliwości są po to, by być
          wow, podeszla do egzaminu w terminie zerowym i zdala go z wyroznieniem,

          > dobra odpowiedź, czy mam 'powtórkę'?
          Powiem wiecej: jako skoncentrowana kostycznosc forumowa nadaje Ci order
          niedojrzalej cytryny marynowanej w dziegciu z dwoma liscmi piolunowymi
          Przyznaje Ci rowniez prawo do dystrybucji podgrzewanej wodki
          na potrzeby podejmowania nia naszych antagonistow.
          • banitka51 nokato! 08.07.06, 13:16
            dumna jestem po brwi! smile))))))
            mogę wysłąć do Ciebie zapytanie na priv?
            • nokata Re: nokato! 08.07.06, 13:27
              a skad ja mam wiedziec, czy Ty MOZESZ?
    • popaye Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 14:58
      Wlasnie sie dowiedzialem z wywiadu ze scierwo-propagandzisty Kurskiego z Gdanska
      jakie to szczescie spotka warszawiakow iz Ich Prezydentem bedzie K.Marcinkiewicz
      - nastepny "warszawiak" z dziada/pradziada sad
      Osobiscie dziekuje za takie "szczescie".
      Tylko pajacowania, yes-yes-yes, i nastepnych pociaganych za sznurki przez
      Kaczorow "Prezydentow" w Warszawie brakuje sad
      • banitka51 Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 15:51
        ale to jest sposób, żeby utrzymać Marcinkiewicza na krótkiej smyczy.
        Bo mu się nie chce wracać do szkoły. Bo jeszcze wziąłby z Pisowych klakierów
        grupkę niemałą do innej partii. A prezio stolicy to brzmi, nie?
        Popaye, Warszawa wprawdzie (sic!) stolicą, ale we Wrocławiu nie pamiętam, żeby
        byli wrocławianie z pokolenia chociażby pionierów. Obecny ze wsi wielkopolskiej.
        Poprzedni zasłużył się przy powodzi, ale walczył o fontannę w rynku bardziej,
        niż o obwodnicę.
        • popaye Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 16:38
          Banitko,-
          z calym szacunkiem, rowniez dla Wroclawia.

          W Warszawie jest jeszcze kilkaset tysiecy mieszkancow ktorych "korzenie"
          siegaja dalej niz jedno-dwa pokolenia.
          Nic przeciw nowo-warszawiakom bo Oni rowniez sa (choc krotko) Obywatelami
          i mieszkancami tego miasta, choc dla mnie to sa "ptaki" - jutro, pojutrze
          tak samo beda sie czuli paryzanami, londynczykami czy rzeszowianami.
          Zeby skonczyc dyskusje na ten temat: naleze do tych ktorzy uwazaja, ze
          "warszawiakiem" jest nie ten ktory kupil mieszkanie na Marysinie i codziennie
          "klnie" dojezdzajac do/z pracy zakorkowana Trasa Lazienkowska - tylo taki
          ktory 1-szego Listopada idzie na warszawski Cmentarz(e) i moze np.: pokazac
          tu leza moi rodzice, dziadkowie, ciotka, wujek a tam: prababcia.
          To jest ta malenka roznica ktora wyroznia tych emocjonalnie zwiazanych z tym
          miastem wiezami rodzinnymi od tych ktorzy ochoczo wybiora p.Marcinkiewicza
          "starego" (he, he) warszawiaka - Prezydentem miasta.

          Warszawa potrzebuje rozwiazania 1000 zaleglych problemow: autostrady dojazdowe,
          obwodnice, lacznosc i komunikacja, kultura, szkolnictwo, bezpieczenstwo
          poteznej czesci mieszkancow mieszkajacych na beznadziejnych, nie majacych sobie
          rownych w Europie osiedlach-blokowiskach, spraw wlasnosciowych wiekszosci
          komunalnych budynkow wybudowanych na gruntach stanowiacych udokumentowana
          wlasnosc prywatna, szkolnictwo i opieka socjalna itd. itp.

          Po raz kolejny Kaczor (warszawiak - na Boga!) zapowiada OFICJALNIE
          iz jego kandydat pajac-Marcinkiewicz, zamiast WRESZCIE zajac sie
          najzywotnijszymi problemami tego miasta, bedzie... budowal IV RZECZYPOSPOLITA
          ku chwale PIS-u i Kaczorow! sad(

          Niech buduje w Gorzowie, albo u Was we Wroclawiu, dla mnie nie tylko IV-ta
          ale i kolejne: kazda nastepna lepsza od poprzedniej!.

          PREZYDEN Warszawy ktoremu (ponoc) Rada Polityczna PIS-u ma sprezentowac
          MAPE tego miasta bo PAJAC ma takie rozeznanie w miescie, ze nie wiedzial by
          gdybym Go wysadzil nawet na duzej ulicy czy to Ursynow czy Tarchomin
          a nawet (podejrzewam) Stary Zoliborz czy Gorny Mokotow.

          Mam sie cieszyc?,
          z czego?
          Z przyglupa ktory zrobi kolejna napuszona mine "pawia z Gorzowa" -
          pokrzykujacego: yes,yes,yes bo... jego koledze partyjnemu przestanie
          dokuczac (na krotko) ... sraczka?

          pozdrawiam,-
          pE
          • banitka51 popaye 08.07.06, 17:11
            współczuję Tobie, mojej mamie - co z "parasolem" kanałami na śródmieście szła w
            44, współczuję z Polakami podobnie myślącymi - bowiem obawiam się, iż jedyne, co
            Marcinkiewicz PISowi zapewni w Warszawie, to budowa Świątyni Opatrzności.
        • nokata Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 20:34
          Fontanna żondzi.

          Do dzisiaj spotykają sie zakochani w rynku
          "pod wytryskiem Zdrojewskiego"
          albo "Pod ejakulatem Bogusia"
          Baaardzo potrzebna ta fontanna... bardziej potrzebna
          zadra w miejscu gdzie plecy traca swa szlachetna nazwe
          .
          A poł kilometra dalej, na ul Pomorskiej budynki od 1942 roku nie remontowane...

          To trzeba miec leb, z tego materialu co krowa biust
      • jutka1 Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 20:13
        Pp,
        Z tego, co czytam i slysze, rzecz w czym innym.
        Najwazniejsza dla kaczorow i poplecznikow rzecza jest nie wpuscic opozycji do
        Ratusza Warszawy - bo tyle bylo przekretow za rzadow Lecha, ze nowa ekipa by
        skopromitowala tych swieto**bliwcow raz i na zawsze.
        Na tym polega ich priorytet.
        • popaye Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 21:25
          Jutko,-
          zapewne jest w tym sporo racji.
          Tylko mieszkancy tego miasta, nie maja nic z tego iz ono bylo i (niestety) jest
          obiektem przetargow politycznych "elit" najrozniejszego autoramentu.

          "Przekrety" w Stolicy robili wszystkie ekipy tam "trzymajacych wladze".
          Rowniez ekipa (lub ludzie z nia zwiazani) obecnej opozycji PIS-u.
          W normalnie funkcjonujacym demokratycznym Panstwie to nie jest (nie powinien
          byc) szczegolny problem, bo gdy Ono (panstwo) jest sprawne - kazdy "przekret"
          wczesniej/pozniej wyjdzie na jaw.
          Dla mieszkancow - wazne jest, ze np. postawiono nowy most (z polaczeniem
          komunikacyjnym), zbudowano nowe lotnisko, rozwiazano najwazniejsze problemy
          natury komunikacyjnej, energetycznej czy bezpieczenstwa.
          Ze "ktos" przy okazji wzial milion (czy dwa) lapowy czy ta kase "przekrecil"
          to od wyjasnienia i pociagniecia do prawnej odpowiedzialnosci takich
          delikwentow sa odpowiedzialne za to Instytucje Kontrolne Panstwa.
          Ale: most - jest, lotnisko - wybudowane a pozostawiony na parkingu samochod
          (mieszkanca czy przybysza) - stoi gdzie go wlasciciel postawil.

          Warszawa jest jedyna u nas w Kraju - metropolia, miastem o budzecie i srodkach
          finansowych - nieporownywalnych z zadnym innym miastem polskim i posiadajacym
          nawieksze w Kraju zaplecze naukowe i kadre najlepszych specjalistow w zakresie
          gospodarki miejskiej.
          Jak dlugo "najwazniejszym" kryterium beda walory polityczne (czyt.przynaleznosc
          i dyspozycyjnosc partyjna) kandydata na Prezydenta miasta, jak (prawie)
          wszystkich do tej pory, bycie zwyklym mieszkancem-obywatelem tego Grodu
          czy nawet tylko jego gosciem - bedzie szczegolnie przykre i najezone
          upierdliwosciami ktorych wiekszosc powinna byc dawno rowiazana lub radykalnie
          zlagodzona.
          Ze prowincjonalny belfer "od fizyki" z kwalifikacjami ministranta i (ponoc)
          ratownika WOPRu - dysponujacy sporym zakresem pajacowatych grymasow
          i charakteryzujacy sie absolutna "dyspozycyjnoscia" wobec oblakancow
          politycznych - akurat "wykopany" bez slowa protestu (z jego strony) z wysokiego
          stanowiska panstwowego to akurat jest TEN "maz opatrznosciowy" dla Warszawy?
          Mam spore watpliwosci, a Stefan Starzynski - w grobie sie "przewraca" sad

          pozdrawiam,-
          pE
          • jutka1 Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 21:54
            pE,
            Zgadzam sie z tym co piszesz.

            Na pewno wszyscy, lacznie z Piskorkim - co jest juz publiczna wiedza - robili w
            Wawie przekrety.
            Nie zapomnij jednak, ze kaczory jada na haslach odnowy moralnej, walki z
            korupcja, czystych rak - o wiele nachalniej niz poprzednicy. TO jest niby ich
            program!
            Stad tez ich hipokryzja mnie mierzi.
            Bo nie tylko kradli w Ratuszu Warszawy,
            kradna i teraz, i sledz prase a wspomnisz moje slowa.

            Pozdrawiam,
            J.

            PS. Tez sie zgadzam, ze profil Kazika nijak sie ma do zarzadzania czymkolwiek,
            czy to krajem, czy stolica.
            • alfredka1 Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 22:31
              Kiedyś kiedyś była taka postać Kazia Dobroduszniaka ,tylko nie pamietam
              który karykaturzysta był "ojcem" tegoż Kazia /może Zaruba?/Już widzę oczyma
              duszy jak b.premier przymierza się do łańcucha prezydenckiego i woła: yes, yes,
              yes.................
              Jakie to wszystko żałosnesad(
              • alfredka1 Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 22:53
                Chyba przypomniałam, to był Gwidon Miklaszewski, rysował w Expresiaku. Ale nie
                jestem pewna.
              • mantra1 Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 23:11
                Szymon Kobyliński, Alfredko. W "Dookoła Świata". Nie, żebym pamiętała -
                znalazlam w googlach wink
                A Miklaszewski rysowal "naszą Syrenke" - to pamietam smile)
          • nokata Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 22:58
            Moim marzenim jest, by (jezeli Marcinkiewicz wygra wyscig szczurow
            co mi zwiedlym kalafiotre w lodowce wisi)
            w kilka dni po zatwierdzniu go na stanowisko prezydenta, wystapil
            z partii "Podp** i Slonce) i przeszedl to Platfusuf
            Wprawdzie nic to ani warszawiaom, ani tym bardziej reszcie Polakow nie da,
            ale chociaz satysfakcja, ze psychiczny sie wpieni.
            • omeri Re:moja wdziecznosc jest bez granic 08.07.06, 23:25
              Obys znowu prawdę wieścił! smile)
    • jutka1 Tanie panstwo...... 09.07.06, 14:41
      Nie bede juz przysr..ac, ze nic z tego programu nie wyszlo, bo milosciwie nam
      panujace pisuary tworzyli nowe urzedy, zatrudniali wiecej osob na miejsce
      "wyczyszczonych", etc.

      Ale zdalam sobie sprawe, ze warto byloby policzyc, ile bedzie podatnikow
      kosztowac zmiana Premiera i - co za tym idzie - zmiany w Kancelarii Prezesa Rady
      Ministrow, ktore nastapia jak tylko Jaroslaw obejmie urzad.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3471152.html
      Bo Szef Kancelarii Premiera, i gabinet polityczny, i Sekretarze i Podsekretarze
      Stanu sie zmienia, a z czasem i dyrektorzy departamentow tez.
      Kazdy z wysokiej ranga politycznych dostanie odprawe, z tego co pamietam
      szesciomiesieczna, moge sie mylic i musze sprawdzic.

      Beda tez zmiany w tych minierstwach, gdzie zmienia sie ministrowie. Prawie na
      pewno na przyklad Minister Finansow sie zmieni, na pierwszy rzut poleci wiec
      czesc podsekretarzy stanu, moze jeden z dwoch sekretarzy stanu (pania
      Suchocka-Roguska pewnie zostawia, bo ona jedyna sie zna na budzecie, pracowala
      cale lata jako dyrektor dept. budzetu i po odejsciu Wasilewskiej-Trenkner do RPP
      zastapila ja na tym stanowisku).

      Ciekawe, ciekawe.
      Bede bacznie czytac prase i wylapywac zmiany, przeliczajac to na sumy odpraw.

      Jesli znacie jakiegos dziennikarza, napusccie moze na ten temat smile))
      Tanie panstwo w widzeniu PiSuarow smile))

      Przepraszam, ze tak bezposrednio... big_grin
      • nokata Re: Tanie panstwo...... 09.07.06, 15:24
        Jutko upierdliwa bezbrzeżnie smile

        hmmm no w kazdym urzedzie, biurze i
        (przeprasam za wyrazenie)
        ORGANIE administracji panstwowej sa PiSuary.
        Tyle ze po to by w nie szczac, a nie pakowac w nie kase....

        no nie rozumiem nic z tego co sie dzieje w tzw panstwie prawo-żądnym,
        ale to zajecie jedynie dla elyty.
        • jutka1 Re: Tanie panstwo...... 09.07.06, 16:37
          Nokato rownie upierdliwa wink

          Wez lepiej jakiego dziennikarza napadnij, coby temat badal, bo temat
          potencjalnie pozyteczny dla nas, opozycji smile))
      • banitka51 Re: Tanie panstwo...... 09.07.06, 20:09
        jutko, jak się szlachta bawi, na koszty nie patrzy! A że szlachta teraz bardziej
        z rodowodem szpadla i sierpa, to cóż - czasy się zmieniają, fornal w mercedesie
        a hrabia w tramwaju.
    • nokata Dz.U. 2005 nr 48 poz. 459 i inne 09.07.06, 16:46
      Dla zainteresowanych

      ^^
      Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 16 marca 2005 r. w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne:

      §1.1
      8) tchorze od dnia 01 wrzesnia do 31 marca,
      a na teranach grzie wystepuja gluszce - caly rok
      9) lisy od dnia 1 lipca do dnia 31 marca
      a na teranach grzie wystepuja gluszce - caly rok
      15 krzyzowki i czrnice od dnia 15 sierpnia do dnia 21 grudnia
      ^^

      ROZPORZĄDZENIE
      MINISTRA ŚRODOWISKA1)
      z dnia 21 czerwca 2005 r.
      w sprawie zwierzyny bezprawnie pozyskanej

      Na podstawie art. 15 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1995 r.
      - Prawo łowieckie (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 372, z późn. zm.2))
      zarządza się, co następuje:

      § 1. Rozporządzenie określa:
      1) wysokość ekwiwalentu za zwierzynę bezprawnie pozyskaną,
      zwanego dalej "ekwiwalentem";

      § 2. 1. Ekwiwalent wynosi:
      8) 1.000 zł za sztukę w przypadku gatunków zwierzyny innych
      niż wymienione w pkt 1-7. (chodzi tu o zwierzyne "rogata i dziki - przyp. SKN)

      4. W przypadku bezprawnego pozyskania zwierzyny w sposób inny
      niż z broni palnej ekwiwalent ustalony zgodnie z ust. 1-3
      ulega dodatkowo zwiększeniu o 20 %.
      ^^

      NIestety, nie ma tu mowy o skunksach, hienach, scierwojadach, sepach i pochodnych.

      Konkluzje:
      Mozna polowac od 31 lipca do 31 marca, a tam gdzie sa gluszce - przez caly rok.
      Korzystniej jest odstrzelic z broni palnej,
      bo wowczas oplata za klusownictwo wynosi 1000 zl, a nie 1200 zl.
      Jezeli zwierzyna zostanie potraktowana jak szkodniki (hieny) to w zwiazku z tym, ze brak na nie okresu ochronnego polowanie mozliwe jest przez caly rok.

      ^^

      No a jezeli ktos jest przeciwnikiem pozbawiania zycia zwierzat, jest inna droga:


      ^^
      Ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego
      (Dz. U. Nr 111, poz. 535)

      Art.11

      Świadctwo o stanie zdrowia osoby z zaburzeniami psychicznymi,
      orzeczenie, opinię lub skierowanie do innego lekarza lub psychologa
      albo zakładu opieki zdrowotnej - lekarz może wydać wyłącznie na podstawie
      uprzedniego osobistego zbadania tej osoby. Skierowanie tej osoby do szpitala
      psychiatrycznego wydawane jest w dniu badania,
      a jego ważność wygasa po upływie 14 dni.

      Art.14.
      Osoba z zaburzeniami psychicznymi leczona w szpitalu psychiatrycznym może uzyskać zgodę ordynatora na okresowe przebywanie poza szpitalem bez wypisywania jej z zakładu, jeżeli nie zagraża to jej życiu albo życiu i zdrowiu innych osób.

      Art.18.

      1. W toku wykonywania czynności przewidzianych w niniejszej ustawie
      przymus bezpośredni wobec osób z zaburzeniami psychicznymi można stosować
      tylko wtedy, gdy osoby te dopuszczają się zamachu przeciwko życiu lub zdrowiu
      własnemu, życiu lub zdrowiu innej osoby, bezpieczeństwu powszechnemu bądź
      w sposób gwałtowny niszczą lub uszkadzają przedmioty znajdujące się w ich
      otoczeniu albo gdy przepis niniejszej ustawy do tego upoważnia.

      Art.21.

      1. Osoba, której zachowanie wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych
      może zagrażać bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób,
      bądź nie jest zdolna do zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, może być
      poddana badaniu psychiatrycznemu również bez jej zgody, a osoba małoletnia
      lub ubezwłasnowolniona całkowicie - także bez zgody jej przedstawiciela
      ustawowego. W tym przypadku art.18 ma zastosowanie.

      3. W razie potrzeby lekarz przeprowadzający badanie zarządza bezzwłocznie
      przewiezienie badanego do szpitala. Przewiezienie takiej osoby z zastosowaniem
      przymusu bezpośredniego powinno nastąpić w obecności lekarza lub ratownika
      medycznego.

      Art.22.

      1. Przyjęcie osoby z zaburzeniami psychicznymi do szpitala psychiatrycznego
      następuje za jej pisemną zgodą, jeżeli lekarz wyznaczony do tej czynności,
      po jej osobistym zbadaniu, stwierdzi wskazania do przyjęcia.

      2. W przypadku poważnych wątpliwości co do zdolności wyrażenia zgody przez
      osobę z zaburzeniami psychicznymi, odnotowuje się ten fakt w dokumentacji
      medycznej, którą przedstawia się sędziemu wizytującemu szpital.


      Art.23.

      1. Osoba chora psychicznie może być przyjęta do szpitala psychiatrycznego bez
      zgody wymaganej w art.22 tylko wtedy, gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje
      na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu
      lub zdrowiu innyh osób.

      Art. 29.

      1. Do szpitala psychiatrycznego może być również przyjęta, bez zgody wymaganej w art. 22, osoba chora psychicznie:
      1/ której dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie stanu jej zdrowia psychicznego,

      Art. 35.

      1. O wypisaniu ze szpitala psychiatrycznego osoby przebywającej w tym szpitalu bez jej zgody postanawia ordynator (lekarz kierujący oddziałem), jeżeli uzna, że ustały przewidziane w niniejszej ustawie przyczyny przyjęcia i pobytu tej osoby w szpitalu psychiatrycznym bez jej zgody.

      --
      Konkluzja:
      Mozna zamknac go w psychiatryku juz za to co zrobil. I nie wypuscic!!!!
      co wybrac? oto jest pytanie...

      Cmokaski bobaski
      • luiza-w-ogrodzie Odstrzal kaczek dozwolony od 15 sierpnia! 19.07.06, 07:18
        Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 16 marca 2005 r. w sprawie
        określenia okresów polowań na zwierzęta łowne: [...] 15 krzyzowki i czernice od
        dnia 15 sierpnia do dnia 21 grudnia

        Pomyslnych lowow
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • popaye Huraaa! - mamy nowy Rzad! 14.07.06, 16:59
      a jakie jego wspaniale obietnice!:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3484596.html
      Dzieki Bogu Pan Prezydent wyraznie ustalil cele dzialania Rzadu:
      "Musi zostać zrealizowany plan budowy państwa sprawnego, nieskorumpowanego
      i przychylnego obywatelom. Musi zostać zrealizowany plan niepodległej
      Rzeczypospolitej w ramach UE"

      Czym moze "zaskoczyl" nowego premiera Rzadu ktory (moze?) mial ine priorytety?.

      Ale, Pan Prezydent zapewnil o swojej w tym zakresie pomocy:
      "Możecie na mnie, w ramach uprawnień konstytucji, zawsze liczyć" - zapewniał
      prezydent ministrów z nowego gabinetu.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3483754.html
      "Watpiwosci" (zapewne nieuzasadnione) ma niestety PO sad
      "...Tusk o rządzie: Ci sami ludzie, ten sam bałagan "
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3484225.html
      Ale bylo to zapewne kolejne po 213 w ostatnich 6-ciu tygodniach: "brutalnych"
      atakow przedstawicieli Platformy na wspaniala ekipe PIS-u jak to okreslil nowy
      minister "bez teki" w kaczym Rzadzie - Przemyslaw E.Gosiewski.
      serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,73365,3483939.html
      Wow! - "nowe idzie", radujmy sie! smile))
      • wedrowiec2 Re: Huraaa! - mamy nowy Rzad! 14.07.06, 17:27
        popaye napisał:

        > Wow! - "nowe idzie", radujmy sie! smile))
        >

        Przejęzyczyłeś się popayeu - powinieneś napisać raTujmy sięsmile
        • jutka1 Re: Huraaa! - mamy nowy Rzad! 14.07.06, 18:35
          Sluszna uwaga Wedrowcze.
          sad

          Nieskorumpowane panstwo....
          Bo mnie zaraz szlag trafi jasny.
          Sama wiem o pewnych rzeczach sad((
          Ech.
      • warum Re: Huraaa! - mamy nowy Rzad! 14.07.06, 17:27
        Idzie nowe? A ja mam wrazenie,ze to juz bylosmileSzczegolnie gdy na oficjalnym
        przekazaniu wladzy premierowi J.Kaczynskiemu wyczytwywano przydluga "liste
        obecnosci", sorki witano gosci. Czy ktos mi wyjasni po co tyle czasu wyczytywac
        wszystkich przybylych/ wiadomo,ze...dla wlasnego dobra nie odmowilibysmile/ jak
        wystarczylo powitac "zaproszonych"/ wystarczylo wyroznic ,ze obecnoscia
        zaszczycili: p.prezydent i 2 p.marszalkow/
        Mam wrazenie,ze nastapia przetasowania w tzw. 1-szej lidze dziennikarzy,
        dostepujacych zaszczytu informacji z pierwszej reki, ew.majacych prawo do
        rozjasniajacych wywiadow-rzek,co by sie PR calego rzadu/ a nie tylko
        gwiazdy-premiera/ poprawilsmile A poza tym....znow ma byc lepiej, wiec niech sie
        tak stanie. Kiedys wreszcie...
        • popaye Re: Wedrowiec i Warum 14.07.06, 19:06
          milo, ze mimo kanikuly - aktualne wydarzenia polityczne sa dla Was
          czyms "wartym uwagi" smile

          Wedrowcze,-
          hmmm....
          nigdzie nie jest powiedziane, ze sprawujacy aktualnie wladze "uklad polityczny"
          i jego priorytety "musza" byc naszymi (Twoimi, wiekszosci Uczestnikow tego
          Forum, czy moimi).
          To demokracja przeciez i.. o ironio, posiadajaca parlamentarna reprezentacje
          stanowiaca rzeczywiste odzwierciedlenie pogladow, mentalnosci i wyobrazen
          przewazajacej czesci naszego spoleczenstwa.
          Nie rozum a oczekiwania i emocje steruja tym wyborem - zobacz prosze, aktualne
          sondazowe notowania PIS-u i Koalicjantow - na "rozum" mozesz tylko przecierac
          oczy i szczypac sie w reke czy "nie snisz" ale... prawda smile

          Na "rozum" to Rydzyk i jego dzialalnosc gospodarczo-katolika zasluguje
          na "dozywotni kryminal" a prymityw argumentacji musi przerazac kazdego o IQ
          pow. 60-ciu smile
          Nie zmienia faktu, ze setki tysiecy (jak nie wiecej) jego sluchaczy
          i "wyznawcow" pojda za Nim na barykady a zadna wladna wladza w Polsce nie jest
          i nie bedzie w stanie, realnie i skutecznie, cokolwiek przeciw Niemu -
          przedsiewziac smile

          "... raTujmy sięsmile" - piszesz?

          Mily Wedrowcze - nalezysz do grupy (zawodowej i spolecznej) ktora jesli zechce,
          ma realna szanse na urzadzenie sobie zycia "w Swiecie".
          Badz jednak swiadoma, czego ja doswiadczylem na wlasnej skorze, ze "w Swiecie"
          - obojetnie, do jak wysoko w hierarchii uznania - grupy zawodowej nalezysz,
          pod wzgl. "obywatelskim" - zaczynasz od: 0 (zera!)
          Nic nie zalezy od Ciebie, Twoich pogladow i sympatii politycznych nikt nie
          bierze pod uwage, nawet w tak skromnym wymiarze jakim daje nam demokratyczny
          ustroj, bo.... nie jestes Obywatelem (i dlugo nie bedziesz!).
          A nawet, gdy juz "bedziesz" to zawsze, az do konca Twoich dni, najwyzej:
          "cudzoziemcem z obywatelstwem" a dookola, mimo, ze "normalniej" niz w Polsce
          to.. szybko sie zorientujesz, ze na pewno moglo by byc: lepiej, prosciej,
          sprawiedliwiej i, ze jest.... NUDNO bo nawet "igrzysk i politycznego kabaretu"
          ktore na codzien masz zagwarantowane w Polsce - tam brakuje smile)

          Warum,-
          he, he - masz racje!
          Tylko to jest "teatr" w ktorzym aktorzy - malo atrakcyjni, teatr - malo w
          Swiecie znany bo nie: Bialy Dom, Palac Elizejski czy Buckingham Palace.
          Dramaturgia i scenariusz "przedstawienia" musza to zrekompensowac! smile
          Co mistrzyni ceremonii ma powiedziec: "Kaczor - Kaczorowi" - wreczy teraz
          teczke z papierem w ktorym powoluje Go ma premiera?.
          Realia sa malo atrakcyjne - rzeba je odrobine "podpompowac i pozlocic" -
          nawet jak stiuk udaje marmur a alpaka - zloto smile)

          pozdrawiam,-
          pE
          • alinka333 Re: Wedrowiec i Warum 14.07.06, 20:36
            "bo.... nie jesteś Obywatelem (i dlugo nie bedziesz!)."
            dokładnie tak... dokładnie tak...wink
            co znaczy słowo "obywatel" wobec układów, ludzkiej głupoty i zawiści, wobec
            bałaganu i anarchii, pozorów i hipokryzji... i kultu pieniądza - nic
          • wedrowiec2 Re: Wedrowiec i Warum 14.07.06, 20:55
            Mam pełną świadomość otaczającej mnie rzeczywistości. Coraz bardziej pełnąsad
            Widzę ludzi, ich poglądy, przekonania, zachowania i przeraźliwy oportunizm.
            Patrzę na to z coraz większą jasnością umysły. Prawie doznaję buddyjskiego
            olśnienia uświadamiając sobie małość mentalności ludzi będących moimi
            współobywatelami.
            Mimo mojej przychylności do emigracji tym razem nie piszę o chęci wyjazdu.
            Sprawy dziejące się w kraju są zbyt poważne, by ot tak sobie wyjechać. Trzeba
            raTować się w inny sposób. W latach siedemdziesiątych mała garstka ludzi
            spowodowała wielkie przemiany. Teraz jest nas więcej, ale ciągle mało wobec,
            świadomie używam tego pejoratywnego określenia, pospólstwa. Praca od podstaw
            tym razem musi wyglądać inaczej.
            • alinka333 Re: Wedrowiec i Warum 14.07.06, 21:13
              A jak???
              • wedrowiec2 Re: Wedrowiec i Warum 14.07.06, 21:18
                Nie wiemsad
                Moja znajomość socjologii i psychologii społecznej ogranicza się do
                rejestracji i bardzo subiektywnej oceny zjawisk. Zasady oddziaływań mam
                opanowane w stosunku do jednostek, a masy rządzą się innymi prawami.
                Czeka na działania innych. jedyne, co robię w obecnej chwili, to podpisywanie
                listów z protestami. Grochem o scianęsad
                • warum Re: Wedrowiec i Warum 14.07.06, 21:27
                  A mnie zastanawia cos innego. Niekwestionowana uczciowsc obu braci JiL.K
                  powinna sugerowac,ze wysila sie na obiektywizm, czyli... uwzglednia racje i
                  przeciwnikow/ mimo posiadanej juz przez nich wladzy absolutnej/. Czy znowu mam
                  naiwno-idealistyczne pojecie prawa i sprawiedliwosci?
                  • alinka333 Warum 14.07.06, 21:34
                    myślę, że znowu... zwykła "Antygona" Sofoklesa wystarczy... z tym,
                    uwzględnianiem racji przeciwników... na linii Kreon - Hajmon... sorki, ale
                    innych dramatów nie znamsmile
                • alinka333 Re: Wedrowiec i Warum 14.07.06, 21:31
                  próbuję... w pracy ... od podstaw... ale mam do czynienia z "masami"... które
                  staram sie traktować indywidualnie... niestety "masy" są czasem wychowane przez
                  swoich rodziców na obrzydliwe jednostki...., ale od czego jest siła
                  siłaczki? ... współczesnej, alterglobalnej, bez poświęcania swego życia... same
                  sprzeczności... ale ja je rozumiemsmile
                  • omeri Re: Wedrowiec i Warum 14.07.06, 22:19
                    a juz nie mam siły do tego cyrku, może za kilkanaście dni.
                    • popaye Re: :)) 15.07.06, 08:34
                      KRÓLiki będą nagie!
                      www.krolikibedanagie.com/
                      pozdr.
                      pE
    • luiza-w-ogrodzie <a href="http://www.spieprzajdziadu.pl" target="_blank">www.sp 19.07.06, 07:21
      Jutkowe dywagacje powinny zostac doniesione jesli nie dziennikarzom, to
      przynajmniej do www.spieprzajdziadu.pl/

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka