Dodaj do ulubionych

Z klasa, miec klase

14.09.06, 22:18
Ostatnio napisalo mi sie, ze L.Kydrynski niazmiennie mial urok i klase. No i
co to jest ta "klasa". Czy to slowo jest juz tylko archaizmem przynaleznym
starszym, czy mlody czlowiek ( no taki ok. 30-tki) moze miec klase,
niekoniecznie musi byc mlodym napalencem, czy jakim tam. A moze L. Kydrynski
byl tylko publicznie taki elegancki. Nie, to niemozliwe. Ale
przeciez "klasa" to nie tylko dobre maniery i dlaczego kojarzy mi sie to
zawsze z erudycja i lepszym statusem spolecznym. W slowniku J. Polskiego nie
ma wsrod 12 wyjasnien slowa "klasa" tego o czym pisze, co jest chyba
dowodem, ze ludzie z klasa juz nie istnieja a jesli to jako dinozaury.
Obserwuj wątek
    • warum Re: Z klasa, miec klase 14.09.06, 23:53
      Zdecydowanie latwiej byc z klasa, gdy ma sie kase. I wcale nie splycam teamtu,
      bo sa przyklady ludzi z klasa - bez "widocznych" pieniedzy, i sa osobami
      publicznymi. 1.Prof. Bartoszewski - zwolennik przywoitosci w czasach "na wydre".
      I w czym jest ta klasa? W osobistej odwadze i uczciwosci gloszonych pogladow, w
      braku egoizmu i braku malostkowosci? Klasa to i oglada i wiedza i szacunek dla
      drugiego czlowieka. To pojemny temat, tej "klasy" nie mozna zrobic w rok,
      zdajac eksternistuycznie wszystkie kursysmile
      • fedorczyk4 Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 00:46
        Wielka racja. Klasa wynika na zewnątrz ze szlachetnego środka.
        • kanoka Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 08:11
          fedorczyk4 napisała:

          > Wielka racja. Klasa wynika na zewnątrz ze szlachetnego środka.

          O, to to, to!
          Przeciwnym biegunem i oznaką braku klasy, jest słoma wychodząca z butów i z tym
          najczęściej, a nie z klasą spotykamy się w życiu codziennym - zwłaszcza
          politycznym sad(
          A klasa i kasa? Czasem mają związek, czasem nie, ale ośmielę się powiedzieć, że
          raczej "liczy się" kasa historyczna, która umożliwiła właściwe wychowanie i
          pozwoliła na idealizm. I tak przez pokolenia. Coś w tym jest,jak z tym frakiem,
          który dobrze leży dopiero w którymś tam pokoleniu.....Czy istnieją nuworysze z
          klasą?
    • skrzydlate Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 10:00
      klasa? zabytek muzealny... chociaz.. chociaz... chyba cos mi sie telepie po
      glowie... moze sie czasem pokazuje....
    • framberg Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 11:34
      Trzeba czasu i śreodowiska, z którego czerpie się wzory by zdobyć to co zowie
      się klasą. Dlatego niektórym łatwiej. Podobno klasę, inteligencję i noszenie
      fraka nalpiej wychodzi w trzecim pokoleniu.
      • alfredka1 Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 14:19
        Trafiłam na takie oto opisanie Człowieka z Klasą, podobało mi się :
        scholaris.pl/Portal?
        secId=R4BG441JSEV3500W2KU5H83K&mlt_docview=4XE35OI6883BH1H8YI0DQHF7
        • nitonisio Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 14:29
          Dla Forumowiczki Alfredki skrócony i aktywny sznurek smile
          tinyurl.com/nn5c8
          • alfredka1 Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 15:42
            bogzaplacdobryczlowieku, a sznurek sie przyda bo ciagle cos robie nie tak,
            przepraszam smile)
            • maryna04 Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 16:59
              Przeczytalam, jednak za duzo wymagan, zeby ktos naprawde mogl taki byc. Ja
              tam nie jestem czlowiekiem z klasa, co widac np po mojej forumowej
              dzialalnosci, bo to i nie te maniery, nie to temperowanie charakteru, nie te
              kilkaset lat strzyzenia trawnikow, ale lubie podgladac ludzi z klasa, a na
              codzien moze wystarczy byc przyzwoitym, zyczliwym, nie tak bardzo zawistnym,
              tolerancyjnym i tez wazne - nie siorbac przy zupie.
              • warum Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 17:19
                Nie siorbalam! ale monitor opryskalamsad
              • alfredka1 Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 19:00
                I nie wydmuchiwać głośno w chusteczkę...
                - i nie wkładać do ust ogromnych kęsów i długo mieć wypchany policzek /n.b. po
                tym w Padwie poznawano beanów z Sarmacji/,
                i ....
                • warum Re: Z klasa, miec klase 15.09.06, 19:52
                  Czy ludzi z klasa mozna porownywac? Wlasciwie nie powinno byc takiej mozliwosci,
                  ale... ja uwazam,ze mozna. Np. D.Huebner i H. Suchocka - obie kobiety, ktore
                  zaistnialy w wyrazny sposob w polskiej polityce, obie wyksztalcone ,nie
                  rzucajace sie w oczy, a jednak... dla mnie sie diametralnie roznia. Wiec
                  gloszone poglady maja znaczenie.
                  • gaja_1 Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 11:25
                    Każdy ma tyle klasy na ile go stać(nie tylko kasowo) wink))
                    Nie załamujcie mnie.
                    To ja jestem pewna,że jesteśmy wszyscy z klasą,
                    każdy ma to coś, czego nie ma nikt inny
                    a Wy stawiacie jakieś tam wyższe sfery za przykładtongue_out
                    Tak a'propos wolę jak ktoś siorbie niż czkasmile))
                    • maryna04 Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 14:45
                      Gaju, przeciez czkawka jest niezalezna od czlowieka. moj najlepszy sprawdzony
                      sposob - napic sie ze szklanki przykladajac usta do przeciwnej krawedzi. na
                      cos sobie wtedy naciskamy i dziala.))))
                      • trojanka3 Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 16:45
                        Naciskamy na przeponę.
                        • warum Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 18:07
                          Sadzilam,ze naciska sie na odcisksmile
                          I tak z wysokiej klasy sprowadzilam temat do parteru. Co nie zmienia faktu,ze
                          dobrze jest miec klase, a jeszcze lepiej gdy to inni zauwazaja.
                          • mantra1 Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 18:11
                            Nieodżałowanej pamięci Magdalena z Kossaków Samozwaniec dzieliła kobiety na
                            "kapeluszowe" i "chustkowe". Podział ten nie zależał wbrew pozorom od noszonego
                            nakrycia głowy. Myślę, że kobieta z klasą to właśnie taka "kapeluszowa", nawet
                            jeśli chodzi w np. berecie smile)
                      • gaja_1 Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 23:01
                        maryna04 napisała:
                        >przeciez czkawka jest niezalezna od czlowieka.

                        Maryno i o to codzi, zeby znać ten sposóbsmile))
                        Nie wiem dlaczego, ale moje uszy są wyjątkowo na ten odgłos uczulonesad(
                        Nawet jak sama zaczynam czkać, co zdarza mi sie rzadko,
                        bo przestałam spożywać wszystko co mogło do niej doprowadzić,
                        to równoczesnie z każdym czknięciem
                        wzrasta moja wściekłość.
                        Twoj sposób jest naprawdę skuteczny.
                        Sprawdzony na własnej skórze.
          • nokata Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 23:08
            uważam że:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3621227.html
            i nie bez podstaw
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3622929.html
            czego skutkiem
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3623035.html
            i nie jest dziwne że
            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3622266.html
            z kolei pewne stanowiska
            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3622850.html
            przy czym
            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3622753.html

            W gumy wale?
            a może zaczniemy pisac zamiast wklejac?
            bo to ostatnie nie wymaga myślenia
            • nokata Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 23:14
              Zdaje sie, ze nie w tym watku napisalam co trzeba,
              bo akurat Alfredka
              (a mozna to do niej odniesc skoro tu pisalam)
              pisze, a nie wkleja leniwie linki.
              Alfredko, przepraszam za towarzyski nietakt.
              Glupio wpisalam.
              • alfredka1 Re:do Nokaty 17.09.06, 10:56
                Nie przepraszaj, rzeczywiście zdarza mi się wklejać a nie pisać, to ja
                przepraszam. Tylko czasami odczuwam u siebie taką leniwość umysłową, że nie
                potrafię streścić przeczytanego i jeszcze do tego dodać własne, w miarę
                rozsądne porzemyślenia, a chciałabym by Państwo też się z tym zapoznali.
            • warum Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 23:28
              Dowiodles,ze wymaga myslenia. Nic nie poradze,ze na wszystkich portalach i w
              gazetach pisza o tym samym, /moze uwazaja,ze nie ma nic ciekawszego? albo,ze to
              poczatek czegos waznego?/ . Wklejanie zamiast komentowania tez jest forma
              przekazu co nas interesuje lub poruszylo. Mnie np zainteresowalo,ze moja
              ulubienica Whitney Huston wreszcie chce sie rozejsc. Bo bardzo ja lubie, jej
              glos i to co spiewa, a toksyczna milosc do faceta oglupila ,zniszczyla i
              doprowadzila ja na dno,ze marnuje talent. Ale ani nie sledze jej historii
              zawziecie, ani nie uwazam,ze inni musza jej tak samo z zainteresowaniem
              kibicowac wiec dlatego wole poruszac tematy dostepne i walkowane wokol.
              • nokata Re: Z klasa, miec klase 16.09.06, 23:55
                Warumko mila mej duszy,
                I o to dokladnie chodzi...
                > Mnie np zainteresowalo,ze

                Bingo!
                Dodanie linku powinno byc jedynie zwroceniem uwagi, gdzie jest calosc informacji ktora mnie zafrapowala, czy zbulwesowala.
                Taka szczypta soli do potrawy.
                A widzialas zupe z soli?!?!?!?!?!
                Natomiast podawanie samych linkow jako istote wypowiedzi i przemyslenia
                jak sama widzisz z mojego przerysowanego postu,
                jest zalosne.
                Zero komentarzy, zero myslenia, zero wlasnego wkladu.
                (wiem, "brytanizmy").
                Produkt epoki elektronicznego przetwarzania informacji.
                To jak wodka bezalkoholowa, jajko bezcholesterolowe i kobieta bez******
                Wiem, upierdliwa stara panna jestem,
                ale pojscie po najmniejszej linii oporu w sprawach zwiazanych z mysleniem
                zawsze budzilo we mnie uczucia malo majace wspolnego
                z chrzescjanskim milosierdziem sad

                Buziaczki
                • warum Re: Z klasa, miec klase 17.09.06, 00:13
                  Niespiaca Nokatosmile masz racje. Ja zauwazylam cos znacznie gorszego - bo w samej
                  sobiesad Temat/ dosc obszerny/ , ktory mnie interesuje od kilku lat dawniej
                  wyszukiwalam, czytalam, ROZUMIALAM i z grubsza zapamietywalam istote. W miare
                  wlasnego wygodnictwa i oczywiscie reklamowanego wszedzie "szybkiego czytania",
                  /ponoc tylko glaby czytaja wolno i zeby zapamietac,teraz to i niemodne i
                  niepotrzebne/ zaczelam "rzucac okiem", z grubsza oceniac czy to to o co mi
                  chodzi i... kopiuj-wklej i poszlooo do zbioru elektronicznej pamieci. A nie
                  mojejsad I tak katalog mojego ulubionego tematu spuchl mi wyraznie /w pc/,a ja,
                  jakby mi sie czas zatrzymal- wcale tematu nie czuje, przestal mnie pasjonowac. I
                  co mi z tego,ze mam bogata jego "historie" jak to jest tylko takie
                  kopiuj-wklej-usun lub zachowaj. To juz nie moje hobbysad Wiec moze lepiej wklejac
                  linki tylko na dokladkesmile do wlasnych przemyslen?
                  • nokata Re: Z klasa, miec klase 17.09.06, 00:36
                    A wiesz Warunko, dlaczenu Cie llubie?
                    bo rozumiesz mnie prawie jak Manterka
                    Przepraszam, ale ona jest od Ciebie doskonalsza smile

                    > Wiec moze lepiej wklejac linki tylko na dokladkesmile do wlasnych przemyslen
                    I to jeat to, co tygrysice lubia najbardziej
                    booziaczki
    • jutka1 Re: Z klasa, miec klase 17.09.06, 00:37
      Babcia mi kiedys wbijala do glowy, kiedy bylam dzieckiem i niewiele rozumialam:
      "czlowiek z klasa przepuszcza w drzwiach slabszego i nizszego w hierarchii". To
      byla jej metafora na wiele rzeczy. Miec dume wobec silniejszych i pokore wobec
      slabszych. Traktowac ludzi z szacunkiem bez wzgledu na to, co robia. Widziec
      czlowieka.

      Maniery to chyba osobny rozdzial - mozna miec nienaganne i nie miec klasy.
      • warum Re: Z klasa, miec klase 17.09.06, 09:06
        I Twoja Jutko wypowiedz bylaby doskonala peuenta tematu , gdybys nie napisala
        ostatniego zdania... Od razu mam ochote na dyzma'niesmile
        • jutka1 Re: Z klasa, miec klase 17.09.06, 11:12
          Warum, masz na mysli mojego ulubionego Nikosia D.? wink
          • warum Re: Z klasa, miec klase 17.09.06, 15:17
            Yes,yes,yes.Koniec cytatu.
      • no_no Re: Z klasa, miec klase 19.09.06, 13:33
        jutka1 napisała:

        > "czlowiek z klasa przepuszcza w drzwiach slabszego i nizszego w hierarchii".

        Nooo, jeśli na tym ma polegać klasa, to ja w takim razie chyba jakąś tam mamwink,
        bo z reguły przepuszczam wszystkich, jak leci - bez względu na hierarchię,
        wygląd i status społeczny. Muszę tu jednak napomknąć, że nikt mnie tego nie
        uczył ani nie wbijał mi do głowy takich zachowań. Z tym się człowiek rodzi,
        albo i nie. Klasę ma się w genach, albo i nie ma.
        A kto się chamem urodził, to mu i święty boże nie pomoże - skowronkiem na pewno
        nie umrze.
        Pozwolę sobie jeszcze wtrącić taką małą sentencję:

        Człowiek szlachetny, kiedy zachowuje się nieraz jak cham, pozostaje szlachetny.
        Zaś cham, kiedy zachowuje się nieraz jak szlachetny, pozostaje zawsze chamem.


        no_no - przepuścić może kogoś? smile


        Pozdrawiam przy okazji mojej wizyty wszystkich Alternatywnych, specjalne ukłony
        dla najsympatyczniejszej pary wirtualnych Seniorów z miasta Sz.smile
        • wodnik33 Re: Z klasa, miec klase 19.09.06, 15:41
          Witaj Dawnoniebywały,
          Przy spotkaniu będziemy się nawzajem przez drzwi przepuszczali, a potem ....
          się zaklinujemy smile ciężko czasami być człowiekiem z klasą sad
          Z miasta Sz. ślemy pozdrowienia wzajemne

          • no_no Re: Z klasa, miec klase 20.09.06, 12:23
            wodnik33 napisał:
            > Przy spotkaniu będziemy się nawzajem przez drzwi przepuszczali, a potem ....
            > się zaklinujemy smile

            Nie ma takiej możliwości Szanowny Wodniku, byśmy się zaklinowali w drzwiach,
            no nie masmile Pan pozwoli... smile Natomiast już przy stole, wszystko możliwe -
            możemy zaklinować się - w ramach ogólnie przyjętej przyzwoitości - oczywiściesmile

            > ciężko czasami być człowiekiem z klasą sad

            No, nie jest lekko, trzeba przyznać, co widać, słychać i czućsmile na każdym kroku.
            Ale, jak trzeba przypomnieć bliźniemu o zasadach dobrego wychowania, to i ja na
            ten moment zapominam o bon ton smile Aż taki Kydryński to ja nie jestem...

            no_no - Pan pozwoli pierwszy smile
        • jutka1 Re: Z klasa, miec klase 20.09.06, 23:20
          No_no, rozumiem, ze stawiasz znak rownosci miedzy "szlachetny" i "z klasa"?
          smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka