Dodaj do ulubionych

jestem zdziwiona

04.01.07, 13:31
Wlaczylam wczoraj polskie stacje TVN, przejrzalam skroty zapowiadanych
artykulow, dzisiaj z rana tu zagladam, a to forum zyje w jakims
wyimaginowanym swiecie, albo jest "ponad to". Ani slowa komentarza o
arcybiskupie Wielgusie. Ze nie wiadomo jeszcze wszystkiego do konca? Wy juz
mieliscie moznosc przeczytac artykul we Wprost, czy Rzeczpospolitej, zreszta
stan na dzien wczorajszy tez byl wystarczajacy do jakiegokolwiek komentarza?
Nie roztrzasano tu Anity K., bo to jest ponizej godnosci forumowiczow, o.k. ,
ja tez nie lubie takiego g...a, ktore w koncu w duzym stopniu jest sprawa z
zakresu obyczajow. Takich, a nie innych. I teoretycznie mozna tych ludzi
odsunac i wiemy, ze to sa zwykli ludzie. Ale autorytet kosciola to co innego.
Papiez uwaza, ze jest to czlowiek godny, a papiez jest nieomylny ( a ja
glupia, posluszna owieczka)? Jak ma sie poprawic moralnosc Polakow, kiedy na
stanowisko, ktore w obecnych czasach jest wylacznie polityczne, a zgodnie z
naukami kosciola ma byc przywodca duchowym spolecznosci,autorytetem
moralnym, to czego on uczy i o czym bedzie wyrokowal ten arcybiskup?
Niemoralna jest tylko antykoncepcja i usuniecie ciazy (za to jest pieklo,
wszystko inne ujdzie), 20 lat donosow to pikus, jak ten biskup moze z tym
zyc, na codzien, mowi ze nikomu nie zaszkodzil, kto go o tym poinformowal?
A moze nikt z Was nie slyszal o biskupie Wielgusie?
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: jestem zdziwiona 04.01.07, 13:35
      Ja otarłam się o tę wiadomość , na sąsiednim forum jest spora dyskusja zaraz ją
      pod Twoim wpływem przeczytam.
      Przyznam się że chwilowo po prostu mniej się interesuję polską polityką choć z
      reguły byłam na bieżąco...
      Kran
    • alfredka1 Re: jestem zdziwiona 04.01.07, 15:10
      Witaj Marynko, to nie calkiem tak jest jak myślisz... sprawa bp Wielgusa nie
      jest nam ani obojętna ani przez nas niezauważana. Jesteśmy i zmęczeni tym co
      się dzieje, czego się dowiadujemy i przerażeni że pewne sprawy zwiazane z
      esbecja wypływają zawsze w wygodnym dla kogoś czasie . Dokumenty te były, są i
      niestety będą wyciągane wtedy gdy bedzie nastepna rogrywa Zeta z Iksem czy
      odwrotnie. Bardzo boli, że górą jest komusza bezpieka, nie zostawiła nas bez
      swojego nadzoru, tylko będzie podpowiadać, podsuwać i rączki zacierać jak to
      pięknie umiemy się niszczyć sad
    • wedrowiec2 Re: jestem zdziwiona 04.01.07, 19:08
      Teczki trzeba było spalić kilkanaście lat temu. Wszystkie, a nie selektywnie.
      Nikt nie ma pewności, czy obecni praworządni ujawniający zawartość wybranych
      teczek sami nie byli kiedyś współpracownikami. Rzeczywistość lat
      siedemdziesiątych, osiemdziesiątych i jeszcze wcześniejszych była zbyt
      skomplikowana by teraz ją jednoznacznie osądzać. Denerwuje mnie, że materiały
      zbierane (fałszowane?) przez wraże służby są gloryfikowane i traktowane jako
      prawda oczywista.
      Poza tym, to nie mój kościół!
      • maryna04 Re: jestem zdziwiona 04.01.07, 21:55
        Trudno powiedziec, ze to jest moj kosciol... jednakze zyjesz Wedrowcze wsrod
        spoleczenstwa z tego kosciola, ktorego moralnosc ksztaltuje wlasnie ten
        kosciol. Ciekawe jak sie ma obecnie w Polsce dziedzina zycia pod nazwa pisania
        donosow, a jak by sie zachowalo polskie spoleczenstwo i te autorytety w
        godzinach proby, nawet nie okupacji, ale np wstrzymania ponownego paszportow.
        Wraze byly sluzby i wrazy byli wspolpracownicy ze spoleczenstwa, bardzo
        niewielu robilo to ze strachu, ze dzieci na studia itd, nie robili to dla
        korzysci osobistych. Przeciez biskup nie zaprzecza, ze czesto rozmawial, tyle,
        ze nie szkodzil.
    • popaye Re: jestem zdziwiona 04.01.07, 22:19
      Trudno jest wypowiadac sie krytycznie o funkcjonariuszu Kosciola gdy ja,
      podobnie jak Wedrowiec, nie czuje sie czlonkiem Jego wspolnoty.
      Moja ocena, w takim przypadku, moze miec tylko wymiar subiektywno-moralny
      osoby stojacej poza wspolnota i... wtracania nosa w nie swoje sprawy.
      Przeciez cala "afera" bpa.Wielgusa dotyczy wewnatrzkoscielnej sprawy - objecie
      przez Niego stanowiska w hierarchii polskiego KK.
      Ja nie mam ZADNYCH watpliwosci iz "panowie w sukienkach" pod wzgl.
      tzw.: "moralnosci" nie roznia sie NICZYM od innych, w tym panienek zajmujacym
      sie uprawianiem najstarszego zawodu swiata!.
      W od roznieniu od tych ostatnich UDAJA tylko bardziej SWIETOJEBLIWYCH
      i maja po temu pelne poparcie swojej Hierarchii az po jej sam szyczyt!.

      W aspekcie roztropnosci politycznej, nie bardzo zgadzam sie z Wedrowcem!
      Nie wierze, ze "przy okazji" wypelniania decyzji o zniszczebiu WSZELKICH akt
      SB z czasow "bledow i wypaczen", mimo nawet najszczerszych checi autorow
      wladnych taka decyzje podjac, - kilka (kilkanascie, kilkadziesiat itd) "KOPII"
      (odbitek, fotokopii) akt "niektorych" osob by "przypadkiem" sie gdzies (!)
      zachowalo! smile)
      Taki naiwny to ja juz nie jestem!, a fakt wyboru takich "moralistow" jak
      pp.Kaczynscy na dwa najwyzsze stanowiska w Polsce, kryminalisty i faszysty
      na v-ce premierow, a dalej, mimo 17-tu lat rzadzenia tych co chca "dobrze"
      i z prawna legitymacja Narodu - istniejacego "drugiego dna": interesow, mafii,
      lobby "spod ciemnej gwiazdy" i (celowej!) "niemoznosci zalatwienia spraw
      wydawalo by sie - najprostszych".

      W naszych "ocenach" tego co sie dzieje w Kraju: Ty i m.in. - ja, mamy czesto
      subiektywne odczucie iz "reszta" - ci co zyja w Kraju: az TAK "glupi" byc nie
      moga, wiec PO CO daja sie tak w konia robic?
      Mamy (iluzoryczna) pewnosc i odczucie iz przeciez tam gdzie "MY" (Ty i ja)
      zyjemy jz dawno to "zalatwiono".
      Jak zalatwiono pozytywnie (madrze, logicznie i moralnie) to zawsze pytamy sie
      (siebie):
      "dlaczego w Polsce nie biora z tego przykladu"?.
      Jak popelniono (mszczace sie przez lata) - bledy,- logicznym pytaniem bedzie:
      "Jezu, czy my (Polacy) MUSIMY byc tacy glupi by te bledy powtarzac"?

      He, he - widac takie "proste" to to nie jest.

      Poczatkowo, podchodzilem do sposobu "lustracji" w Niemczech, po upadku NRD,
      hmmm.... krytycznie i w czasie mojego naiwnego przekonania, ze polska "gruba
      kreska" zalatwi rowniez TE sprawy - sposob "niemiecki" wydawal mnie sie
      niepotrzebny i bledny.
      Inaczej widze to dzisiaj.
      Zalatwiono to: sprawnie, szybko i (jednak) sprawiedliwie i "moralnie".

      To co sie dzieje w Polsce: 17 lat i ... poczatku nawet nie widac
      - juz nie wiem: plakac czy smiac sie?.

      Miedzy Polska a Niemcami jest jednak kolejna "drobna" roznica.
      Kosciol ktorego funkcjonariusze i wspolpracownicy stanowili "trzon" konfidentow
      tamtejszego UB (Stasi), zarowno katolicki jak i protestancki, od pokolen
      nie ma takiego statusu spolecznego i finansowego "eldorado" bezkrytyczne
      przyjmowanych kretactw, przekretow i zaklamania jak w Polsce.
      Niby drobiazg, ale jaki szczegolny smile)
    • omeri Re: jestem zdziwiona 04.01.07, 22:32
      Także nie identyfikuję się z tym kosciolem, więc trudno mi się wypowiadać.
      Uważam,ze Alfredka to świetnie ujęła. Ciekawa jestem, jak sprawa zostanie
      rozwiązana. Poza tym nie mozna wykluczyć wspolpracy za zgoda kościoła...
      • maryna04 Re: jestem zdziwiona 04.01.07, 23:57
        Wspolpraca za zgoda kosciola zmienia "idee"?
        Ogromna wiekszosc ludzi z tzw. Zachodu nie identyfikuje sie z muzulmanstwem, a
        i maluczcy i wielcy wypowiadaja sie w tej sprawie. Poczawszy od papieza,
        poprzez moralistow, dziennikarzy, pisarzy, uczestnikow roznych forow i tych pod
        budka z piwem.
        • omeri Re: jestem zdziwiona 05.01.07, 20:40
          "pracowal" na dwa fronty i vide zdanie Agaty
    • kanoka Re: jestem zdziwiona 05.01.07, 07:44
      Publikatory wszelakie, cały czas mielą ten temat, więc może dlatego na forum nie
      cieszy się on dużym wzięciem - zmęczenie materiału, a ponadto świadomość, że
      będzie jak ma być. Dla porządku, dla zainteresowanych - linki z prasy bieżącej.
      Wczoraj w kropce nad I. po raz pierwszy widziałam Monikę Olejnik którą zatkało.
      Zatkał ją Głódź
      wiadomosci.onet.pl/1459469,11,item.html
      W szeregach obrońców biskupa, nie zabrakło i grzybka
      wiadomosci.onet.pl/1459567,11,item.html
      Bp. Pieronek przypomniał o konkordatowych zasadach nominacji biskupich
      wiadomosci.onet.pl/1459537,11,,,,,6741,itemspec.html
      A oto głos opinii społecznej
      Sondaż: abp Wielgus powinien zrezygnować z funkcji metropolity
      wiadomosci.onet.pl/1459578,11,item.html
      I to by było na tyle. Teraz spokojnie czekamy, co z tego wyniknie 7 bm.
      • agata011 Re: jestem zdziwiona 05.01.07, 10:50
        Tyle już sie pisze, dyskutuje, filozofuje na ten temat, to ja króciuteńko.
        Wczoraj, w poczekalni u prawnika usłyszałam takie zdanie: "To niemożliwe by
        Kościół
        nie miał swoich ludzi - wtyczek w UB, SB, za zgodą najwyżej postawionych.
        Gdyby ich nie miał byłaby to głupota i naiwność, a o to kościoła katolickiego
        nie podejrzewam" Hmmm
        • omeri Re: jestem zdziwiona 05.01.07, 20:41
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3832320.html
          • kanoka Re: jestem zdziwiona 05.01.07, 21:24
            Przeczytałam.Nie znałam całości.
            Ale podobną koncepcję, jak zacytowana piętro wyżej przez Agatę, o kościelnych
            agentach w UB, mieli dzisiaj w telewizorni Gromosław Czempiński i Janusz
            Rolicki. Ten ostatni nawet twierdził, że nie stoi z tym w sprzeczności ostatnie
            oświadczenie abp Wielgusa.
            • kanoka Re: jestem zdziwiona 06.01.07, 07:46
              I przegląd prasy dzisiejszej - kto chce, niech czyta. Tym razem, zrobił to za
              mnie redaktor z Onetu
              "Prasa: abp Wielgus przekroczył granice kompromisu"
              wiadomosci.onet.pl/1460263,11,item.html
    • kanoka Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 08:37
      wiadomosci.onet.pl/1460534,11,item.html
      Według "Wiadomości" TVP zapowiadany na godz. 11 ingres abpa Stanisława Wielgusa
      może się nie odbyć. "Wiadomości" poinformowały o tym w specjalnym wydaniu w
      niedzielę rano.
      Dziennikarz TVP dowiedział się z dwóch źródeł, że ingres się nie odbędzie, ale
      ceremonia nie została odwołana; zamiast ingresu zostanie odprawiona msza
      dziękczynna za posługę prymasa kard. Józefa Glempa.

      "Sprawa nie jest jeszcze przesądzona. W nocy odbyły się ważne rozmowy państwa
      polskiego ze Stolicą Apostolską w tej sprawie" - poinformowała TVP.
      • kanoka Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 08:40
        Ale arcybiskupstwo już objął, a ingres jest tylko uroczystością, więc ?
        • omeri Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 08:59
          Wilk syty i owca cała. Nazywa się to "austriackim rozwiązaniem"
          (oesterreichische Loesung). Przeczekac, pozniej ceremonia...
    • kanoka Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 09:43
      wiadomosci.onet.pl/1460546,11,item.html
      Brawo, B. XVI.
      W telewizorni trwa dyskusja. Całej aferze(oprócz głównego bohatera)winna grupa
      hierarchów zjednoczonych z ojcemdyrektorem grzybkiem
      • warum Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 10:29
        abs. W. ruszylo sumienie? Brawo za dezycje, ktora jednoznacznie stawia kropke.A
        "pranie brudow" kiedys trzeba zrobic w polskim KK, bo dotychczas stosowana
        metoda "upychania pod dywanem" doprowadzi do lekcewaznia i odejscia owieczek.
        • warum Re: jestem zdziwiona PiS 07.01.07, 10:30
          Oj biedni ci wszyscy politycy co tak dzielnie wspierali zaklepanie decyzji.Teraz
          to maja kaca, jak wybrnacsmile))
      • popaye Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 10:32
        podzielam Twoje zdanie Kanoko w przedmiocie powodow odwolania Ingresu.

        Mam spora satysfakcje iz wreszcie wylano "kubel zimnej wody" na zamoherowane,
        bezmyslne lby bezkrytycznych wyznawcow "polskiego katolicyzmu" i sprytnej
        Hierarchii ciagnacej (zawsze!) niekontrolowane i stojace "ponad prawem" -
        profity z takiej mentalnosci.

        Jest nadzieja, ze "polski" katolicyzm wreszcie odrobine przyblizy sie temu
        "swiatowemu" gdzie jego interesy rozumiane sa przede wszystkim jako
        interes WSPOLNOTY wiernych a nie hierarchii koscielnej sad
        Jeszcze jeden, malenki krok do NORMALNOSCIsmile)

        pozdrawiam,-
        pE
        • warum Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 10:47
          PopayE liczysz na pranie brudow w KK? Ja watpie, ale ciesze sie,ze dzieki mediom
          publicznie uslyszano,ze w samym kosciele sa zwolennicy jawnosci i czystosci- i
          ze kosciol to wlasnie te owieczki, a nie stoleczki.
          • popaye Re:Warum 07.01.07, 11:03
            pranie brudow w KK?

            wolne zarty Mila Warum,-

            Zawsze mialem takie wrazenie iz przewazajaca wiekszosc wyznawcow "polskiego"
            katolicyzmu i zaprzysieglych jego wiernych nie ma pojecia CO TO
            JEST "katolicyzm" i na czym polega.
            Etap w ktorym znajduje nasz "moheryzm" - kazdemu kto tylko odrobine zaglebi sie
            w temat, musi kojarzyc sie z tym tuz PRZED czasem Reformacji.
            Martin Luther "widzial" tak katolicki Kosciol i jego Hierarchie juz w ...
            poczatkach XVI Wieku! ( 31. pazdziernika 1517 wywiesil swoje 95 tez na drzwiach
            Kosciola w Wittenbergii).
            Reformacji w polskim KK na wzor tej "lutheranskiej" nie bedzie, ale malenki
            krok do wiekszej "normalnosci" - juz jest!.
            Jeszcze doczekam sie, ze Rydzyka za morde wezma i odpowie za przekrety i
            machlojki (finansowe!) bo pp.Kaczynscy tez kiedys zakoncza kariere jak AMEN
            w pacierzu!.

            pozdrawiam,-
            pE
            • warum Re:PopayE 07.01.07, 11:18
              Ja tez na to licze. Na pocieche "donosze",ze z mojego przekazu LK siedzacy w
              pierszej lawce po uslyszeniu rezygnacji abp Wielgusa spontanicznie zaklaskal w
              rece. No ale zaraz sie uspokoilsadczyzby blizniacy mieli rozne opinie na ten
              temat? Czy ktos to widzial czy to bylo moje wyobrazenie wskutek falowania obrazu?
              • omeri Re:Warum 07.01.07, 11:19
                Też widzialam smile Żadne falowanie!
                • popaye Re:Warum 07.01.07, 11:31
                  na takie szczegoly nie zracam uwagi.
                  Widok First-Lady towarzyszacej p.Prezydentowi tak przycmiewa Jej uroda
                  i inteligentnym wyrazem twarzy osobe p.Prezydenta, ze unikaja mojej uwadze
                  zachowania tego ostatniego smile)
                  • omeri Re:Popaye 07.01.07, 11:35
                    smile))
                    Poproszę wirtualnie o migdałowego roibosa
                    • popaye Re:Popaye 07.01.07, 11:43
                      Dla Ciebie - wszystko Mila O. smile)
                      www.otg.de/de/produkte.milford/aviews/group/astart/28/234/604/0.php
                      pozdrawiam,-
                      pE
                      • alfredka1 Re:Popaye 07.01.07, 11:52
                        Kto póżno wstaje.... tyle mnie ominęło. Dobrze, że mogę wszystko przeczytać,
                        przeczytałam, nie oniemiałam. Wpis, oby proroczy, Popay,a oby się spełnił /nie
                        wpis a proroctwo/.
                        To ja też poproszę o produkt Milforda, może być połówka jezeli to się da
                        podzielić między Omeri a mniesmile
                        • kanoka Re:Popaye 07.01.07, 12:19
                          To dopiero początek trudnej drogi do normalności sad(
                          Głosy wiernych:
                          wiadomosci.onet.pl/1460546,11,item.html
                          A Glemp stwierdził,że "dokonał się sąd na abp" i wyraźnie go bronił w całej
                          homilii. Był taki artykuł na Onecie, ale został zastąpiony łagodniejszym o św.
                          Piotrze. Cenzura działa.
                          • kanoka Re:Popaye 07.01.07, 12:22
                            TO są głosy wiernych:
                            "Hańba!", "Zostań z nami!" - protesty wiernych
                            "Nie!", "Zostań z nami!" - takimi okrzykami wierni zebrani w warszawskiej
                            archikatedrze przyjęli ogłoszoną przez abp. Stanisława Wielgusa rezygnację z
                            urzędu metropolity warszawskiego.
                            Na początku mszy abp Wielgus ogłosił treść swego listu do Ojca Świętego
                            Benedykta XVI, w którym napisał: "Po dogłębnej refleksji i ocenie mojej
                            osobistej sytuacji, zgodnie z kanonem 401 par. 2 kodeksu prawa kanonicznego,
                            składam na ręce Waszej Świątobliwości rezygnację z urzędu arcybiskupa
                            metropolity warszawskiego".

                            Wierni przywitali to okrzykiem: "Nie" i skandowaniem: "Zostań z nami!",
                            trwającym dłuższą chwilę; słychać jednak też było okrzyki "Hańba!" i oklaski.
                            Księża musieli prosić o spokój i uszanowanie woli arcybiskupa. Potem odczytano
                            komunikat nuncjatury apostolskiej o rezygnacji abp. Wielgusa i jej przyjęciu.
                            • kanoka Re:Popaye 07.01.07, 12:28
                              A to - o sądzie - opinia Glempa
                              "Dokonał się nad abp. Wielgusem sąd. Cóż to za sąd na podstawie świstków,
                              dokumentów trzeci raz odbijanych; my nie chcemy takich sądów - powiedział prymas
                              Józef Glemp.

                              Prymas mówił, że ks. Wielgus był "gorliwym kapłanem, który się nie podobał" i
                              dlatego został uwikłany w zależność wobec SB. "Nie znamy sposobów ani presji w
                              jaki sposobów to się stało" - dodał."

                              Droga do prawdy i normalności, zawsze jest trudna i bolesna. W odniesieniu do KK
                              w Polsce - również. Mam nadzieję, że to kiedyś nastąpi.
                              • alfredka1 Re:z forum ze ściany wschodniej 07.01.07, 12:54


                                I po ingresie. Arcybiskup Wielgus może podziękować kartoflowi Kaczyńskiemu za
                                udzieloną pomoc. Niestety nasz rząd, o bardzo małym rozumku nie przewidział,
                                że kto teczkami walczy, ten od taczek ginie. Miała być to Wunderwaffe
                                przeciwko lewicy, liberałom, demokratom, gejom, cyklistom i innym
                                odszczepieńcom, posiadajacym poglądy rozbieżne z jedyna słuszna ideologią. Są
                                takie powiedzenia - nie rusz g... (teczek) bo będzie śmierdziało, i każdy kij
                                ma dwa końce. Teczki miały być bronią przeciwko wszystkim, a wyszło, że
                                najwięcej agentów na metr kwadratowy jest z prawej strony smile
                                • popaye Re:z forum ze ściany wschodniej 07.01.07, 13:22
                                  dokladnie tak - Alfredko.
                                  Tylko, jak to zawsze w Polsce - tyle partyjek i ich leaderow czy grup
                                  politycznych (i prywatnych - skurylnych) "interesow" gotowalo swoja zupke na
                                  tej "przyprawie", ze tak naprawde NIKT nie ma, nie mial i nie bedzie mial
                                  interesu w radykalnym rozwiazaniu tej sprawy.

                                  To jest (bylo) mozliwe w Panstwie Prawa "praworzadnym" jakiego przykladem
                                  sa np.Niemcy (nie wnikajac w szczegoly dlaczego Oni sa "praworzadni"!).
                                  Na wszystko jest CZAS: na podejrzenia, zarzuty, sprawdzanie ich i dyskusje!.
                                  W Panstwie PRAWA ustawodawca moze wyznaczyc TERMIN gdzie jest KONIEC tej zabawy
                                  i kazdy, kto PO takim terminie sie "wychyli z sensacjami" moze je sobie w buty
                                  wsadzic lub narazi sie na podejrzenie niepowagi i politycznej nierozwagi.

                                  Pan prymas Glemp - NAJLEPIEJ dla powagi Jego osoby NIE-wypowiadac sie wogole w
                                  sprawach tzw. lustracji.
                                  Wszystko co do tej pory powiedzial to jest wlasnie przyklad absolutnej
                                  nieodpowiedzialnosci Jego sadow i stanowiska "w sprawie".
                                  W zaleznosci jak Jemu sie "wydawalo" i kogo dotyczyly sprawy lustracji
                                  "wesoly prymas" gaworzyl co Mu slina na jezyk przyniosla i jak w danym
                                  momencie Mu do "konceptu" - pasowalo sad
                                  Wstyd i absolutna beztroska ze swiadomym wykorzystaniem faktu iz
                                  moherowi "odbiorcy" tych Jego uwag (w przedmiocie) wcale nie sa zainteresowani
                                  stanowiskiem prymasa polskiego KK tylko ciesza sie za kazdym razem z faktu iz
                                  uslyszeli to co "chcieli" uslyszec sad.

                                  Ze ja i kilka osob jeszcze w tym Panstwie nie nosze moherowych nausznikow
                                  - sam sie dziwie smile)

                                  • warum Re:z forum ze ściany wschodniej 07.01.07, 14:57
                                    "Zarazem kard. Glemp przyznał, że "inaczej jest paść baranki gdy one słuchają, a
                                    inaczej, gdy czują niechęć"."- no i znowu wina owieczek,ze nie chca byc baranami?
                                    • fedorczyk4 Re:z forum ze ściany wschodniej 07.01.07, 15:21
                                      Warumko nie słuchaj Plastusia, on broni własnej, już straconej pozycji. Cała
                                      jego Homilia to było wrębywanie siekierą przpaści między katolikami. Nigdy go
                                      nie lubiłam i nie szanowałam, ale terz to już wybitnie go nie lubię. Człowiek
                                      (ja w tym przypadku) zastanawia się czy kard. Wyszyński wiedział kogmu
                                      pozostawia swoją spuściznę i naród.sad((
                                      • omeri Re:z forum ze ściany wschodniej 07.01.07, 15:35
                                        Wiedział, tylko nie przewidzial zmiany ustroju
                                        • maryna04 Re:z forum ze ściany wschodniej 07.01.07, 16:34
                                          Jaka ulga, Wasza, moja tez, nie bedzie siedzial ubek na tronie, na ktorym
                                          siedzial kard. Wyszynski. (porownac tak a propos wielkosc charakterow). nie
                                          wierze absolutnie w oczyszczenie sie kosciola na wieksza skale. To wszystko
                                          zostalo wymuszone opinia publiczna i chyba w koncu to papiez podjal decyzje i
                                          nakazal, majac szersze horyzonty i wiekszy szacunek do wiernych niz polska
                                          pelna hucpy hierarchia. A Glemp zamiast uspokajac to dolewa oliwy, uwazajac ze
                                          to byl samosad. Obejrzalam wideo spod katedry p.t. won z katolickiego terenu,
                                          rzeczywiscie "nauczal" o milosci blizniego, uczciwosci itd. Glemp w homilii. W
                                          wielu krajach doszloby do schizmy.
                                          • alfredka1 Re:z forum ze ściany wschodniej 07.01.07, 19:41
                                            I już po widowisku sad( i nie chodzi tu o Wielgusa Głodzia czy Glempa bo wiemy
                                            jacy są. Przeraża mnie ta umiejętnośc opanowania dusz przez Rydzyka. Ci ludzie
                                            gotowi są na wszystko , na jak wiele to jeszcze nie wiemy. Przecież
                                            teraz "sypnie papierami" jak z puszki Pandory. Żydzi i masoni tylko czekają by
                                            na Toruń ruszyć, by Polskę sprzedać , Polaków wymordować, ziemię Niemcom
                                            sprzedać i ..... :{
                                            A może dać spokój i nie denerwować się, chciałabym ale chyba nie potrafię.
                                            Podziały wśród Obywateli nie są dobre dla przyszłości kraju.
    • omeri Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 21:54
      To już nam się chyba nie dziwisz Maryno droga!
      • maryna04 Re: jestem zdziwiona 07.01.07, 22:49
        Refleksja Alfredki jakze sluszna. Chwilowy entuzjazm, ze nie doszlo do czegos
        tak plugawego w K O S C I E L E zostaje zastapiony refleksja. Nic sie nie
        zmieni. To tak jak chwilowa poprawa zdrowia terminalnie choremu, nie
        przyjmujemy w tym momencie do wiadomosci, ze to chwila, ale zaraz wroci stan
        poprzedni.
        • kanoka Re: jestem zdziwiona 08.01.07, 08:12
          Ciekawy artykuł w "przeglądzie" na zakończenie(?) sprawy
          www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2892
          • popaye Re: jestem zdziwiona 08.01.07, 18:33
            jezeli pozwolisz Kanoko...
            po przeczytaniu podanego przez Ciebie artykulu w Przegladzie nasuwa mnie sie
            drobna refleksja.
            Po okresie balwochwalczego "uwielbienia" Papieza - Polaka, i karykaturalnego
            wrecz Jego obrazu rozpropagowanego w polskim spoleczenstwie, sila rzeczy
            nie doceniamy Benedykta.
            A szkoda.
            To inny "format" w Kosciele.
            Zdaniem powszechnej, polskiej opinii - JP II byl "genialny" i to we wszystkich
            dziedzinach.
            Od literatury (wow!) po: ekonomie, nauki polityczne i oczywiscie teologie
            bo... na tej ostatniejk malo kto (z gawidzi) sie zna.
            Fakt iz byl najlepszym z najlepszych: jako narciarz, kajakarz, spacerowicz po
            Reglach i wybitnym obserwatorem jez.Wigry - to juz nie ulega najmniejszej
            watpliwosci.

            Co do jez.Wigry i spacerow - nie znalazlem oponentow.
            Jako "literat" - smile))))
            Ekonomista - samobojcza smierc dyrektora Banco Vaticano i uczynienie
            przez JP II odpowidzialnym za finanse Panstwa Vatykanskiego - bpa.Marcinkusa
            To pociagniecie rowne "genialnej" nominacji przez Kaczynskiego p.Skrzypka
            na Prezesa NBP smile)

            Jako teolog - zdaniem fachowcow - lepiej zmilczec.

            Ratzinger, pewnie jezdzi(l) na nartach nie gorzej od Wojtyly.
            Pochodzi z Bayern a tam, jak na Podchalu (nawet szybciej!) o co jak o co ale o
            snieg nie jest trudno i gory (Alpy) na "rzut kamieniem".
            Zapewne gra i na fortepianie lepiej - wszak to rodzina muzykow a Jego brat
            prowadzil jeden z najlepszych chorow (przykatedralnych) w Niemczech.
            Ale Razinger to przede wszystkim wybitny teolog.
            To stwierdzenie wcale nie takie jak te o "geniuszu" Wojtyly.
            Jezeli cokolwiek (naukowo) przekonalo Jana XXII i po nim Pawla VI
            do "rewolucyjnych" zmian w liturgii, odstapienia od obowiazkowej laciny jako
            jezyka liturgicznego, dyskusji o roli w Kosciele katolikow swieckich, rozwazan
            n/t zniesienia celibatu ksiezy czy "unowoczesnienia" Kosciola - wszystko jako
            przedmiot i czesciowo wynik obrad II Soboru Watykanskiego - to naukowe prace
            i dzialania niezwykle aktywnej "Grupy Ratzingera" - silnej
            (potencjalem naukowym) absolwentow Teologii niemieckich, szwajcarskich
            i francuskich Uniwersytetow.
            Ratzinger byl Ich "liderem" - jako niesamowicie sprawny intelektualnie i plodny
            w publikacjach mlody teolog-naukowiec.
            Ratzinger "zdradzil" swoich kolegow z Heidelberg i Tübingen (Hans Küng!)
            a... moze celowo, "przerazony" nowatorskoscia Ratzingera Pawel VI mianowal Go
            arcb.Monachium, a po nim "konserwatywny do bolu" (w teologii) - JP II
            "zrobil Go!" Szefem Watykanskiej Kongregacji d/s Wiary gdzie kard.Ratzingerowi
            na pewno nie wypadalo byc koscielnym "rewolucjonista" ?.

            Do "czego" zdolny jest Benedykt - najlepszy przyklad "afery" jaka wybuchla
            wsrod wyznawcow Islamu gdy, przez chwile "zapomnial", ze jest Papiezem
            i puscil wodze "swobodnemu teologizowaniu" podczas wykladu na Universytecie
            w Rosenheim (pol.:Ratzbona).

            Rydyjo, moher, jakanina Glempa, glupota arcb.Godzia czy maryjne "zaspiewki" pod
            Jasna Gora - charakteryzujace polski "katolicyzm" to nie jest intelektualne
            partnerstwo dla Ratzingera.
            Arcbp.Wielgus, ponoc jako jedyny z cos znaczacej polskiej Hierachii koscielnej
            - to "ktos" z kim Ratzinger (teolog) mogl w polskim Kosciele znalesc wspolny
            jezyk.
            Sam Benedykt, majacy spore problemy z "medialnoscia" swojej osoby
            i nieefektowny w wystapieniach , z nieciekawa (politycznie) przeszloscia
            - Wielgus, podobnie jak Ratzinger prof.Teologii to (moze) byl powod tej
            nominacji?
            Nie wyobrazam sobie by "checia" obecnego Papieza bylo by w "jego" Kosciele
            w XXI Wieku gore wzielo towarzystwo przyjaciol Rydzyka, choc Oni,
            koniunkturalnie "bronia" Wielgusa, do upadlego i po "moherowemu" smile

            Bedzie mial "klopot" obecny Papiez przy wyborze nastepnego kandydata na
            Szefa warszawskiej (wraz z gnieznienska)- Diecezji, a Jego ostateczna decyzja
            w tym wzgledzie na pewno (znow) bedzie zaskoczeniem.
            Tyle, ze do tego czasu "popodskakuja jak malpy w ZOO": Glempy, Gozdzie
            i Rydzyki, a Kaczory (Jareczek!) wyprobowana metoda, beda krecic i mieszac
            sklocajac wszystkich z wszystkimi, bo to jedyne co dobrze umieja (!)
            jak sie da to i w ...Kosciele smile)

            pozdrawiam,-
            pE
            • kanoka Re: jestem zdziwiona 08.01.07, 19:19
              Ależ, ja się z Tobą zgadzam, Popaye, co do oceny JP II i nadziei na zmiany przy
              B XVI. Wszak to B XVI przystopował grzybka, pogonił Paetza, a teraz ma jeszcze
              wykonać kościelną lustrację i zdaje się, że będzie miał sporo roboty.
              Wielgus - to podobno dopiero początek sad(. Nie ujmując abp erudycji, a w związku
              z tym, doceniając go jako partnera dla B XVI, nie można zapominać, że jest
              on(pomijając sprawy etyki), reprezentantem Kościoła "zamkniętego",
              konserwatywnego(jak Głódź, Glemp,że o grzybku nie wspomnę). Jak by mógł więc w
              przyszłości wyglądać między nimi(abp/BXVI) dialog, na tematy inne od teologicznych?
              Dla mnie cały czas, niezrozumiałe było, dlaczego inteligentny przecież człowiek,
              tak głupio "idzie w zaparte"? Artykuł w jakiś sposób to tłumaczy. Polecam
              również dyskusję na forum "przeglądu", a zwłaszcza wypowiedź internauty o nicku
              rscz@poczta.onet.p - niepokojące jest tylko jego ostatnie stwierdzenie.......
              Z tego samego "przeglądu", polecam Felieton J. Domańskiego
              www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=755
              I tutaj sa wypowiedzi internautów - pełne emocji. Bo sprawa budzi emocje - to
              zrozumiałe.
              Tak to wszystko czytam i myślę, czy i kiedy poznamy prawdę? Obawiam się, że
              nieprędko

              I ja pozdrawiam wzajemnie
              • maryna04 Re: jestem zdziwiona 09.01.07, 03:03
                Na zakonczenie tematu. W bardzo powaznym dzienniku tv publicznej, byl tez
                dzisiaj Wielgus. Wyjasniam tv publiczna to nie tv panstwowa - to stacja, ktora
                utrzymuje sie dzieki skladkom, donacjom, niezalezna - o ile cos moze byc
                niezalezne. Wiadomosc i obszerne komentarze o Wielgusie. Bardzo wyciszone.
                Informacja, ze najpewniej co dziesiaty biskup jest uwiklany, ale ze to okropny
                komunizm ich do tego zmusil. Potem momentarze dzinnikarza z Romy i profesorki
                wielce mlodej z dobrego uniwersytetu, co napisala byla ksiazke o Polsce z
                ostatnich 25 lat. Jej nazwisko Zubrzycka, ale imie juz takie dziwniejsze.
                Ladnie mowila, tyle, ze jakos pomylilo jej sie, to co ludzie mogli doznac za
                autentycznego stalinizmu, z tym co grozilo Wielgusowi. Natomiast pan z Romy
                slusznie zauwazyl, ze jesli polski kosciol nie sprawdzi swoich biskupow i
                innych prominentnych, to co rusz ktos im takiego krolika wyciagnie. No i mial
                racje.
    • kanoka Reperkusje 10.01.07, 17:57

      • kanoka Re: Reperkusje 10.01.07, 18:05
        Poleciało zbyt szybko A tutaj - meritum:
        "PiS chce skierować lustrację z Kościoła na SB
        To jeden z wniosków, jaki partia Jarosława Kaczyńskiego wyciągnęła ze sprawy
        abp. Stanisława Wielgusa.
        O tym, jak przestawić lustracyjną zwrotnicę, debatował w poniedziałek wieczorem
        Komitet Polityczny PiS. - Musimy bardzo intensywnie uświadomić narodowi, kto
        tutaj był ofiarą, a kto był katem, i trzeba tymi katami się zająć - oświadczył
        wczoraj w radiowych "Sygnałach dnia" premier. Po czym dodał: "Komitet Polityczny
        mojej partii właśnie tę sprawę podjął".
        „Co rozumieć przez sformułowanie »tę sprawę podjął «? Powrót do idei
        dekomunizacji? - zapytał dziennikarz. Kaczyński: „Przedstawimy nasze decyzje w
        najbliższych dniach, nie tak od razu, to będzie poważniejszy dokument. Nie można
        tutaj podejmować pochopnych decyzji, ale na pewno nie może być tak, żeby wina
        katów została przesłonięta przez winę tych, którzy źle czynili, złamali się, ale
        byli ofiarami”.
        www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3839264.html
        • omeri Re: Reperkusje 10.01.07, 21:21
          ten komitet polityczny coś mi pachnie biurem politycznym wink
          • kanoka Re: Reperkusje 10.01.07, 21:45
            I ma podobne aspiracje sad
            • wedrowiec2 Re: Reperkusje 10.01.07, 21:52
              Wybrali Skrzypka. By uzyskać poparcie LPR specjalnie zebrała się KRRiTv, by
              wybrać nowego członka Rady NAdzorczej - oczywiście z LPRsad
              sad((
              • wedrowiec2 Re: Reperkusje 10.01.07, 21:53
                Nie w tym watku wpisałam, ale dotyczy tej samej swołoczysad
                • kanoka Re: Reperkusje 10.01.07, 22:02
                  Będzie jak w dowcipie internetowym:
                  W Iraku żołnierz amerykański i polski dyskutują sobie po służbie.
                  Amerykanin:
                  "Ok, we have George Bush... but we have Stevie Wonder, Bob Hope and
                  Jonny Cash too!"
                  Na co Polak:
                  "We have Kaczyński and... No Wonder, No Hope and No Cash..."
                  • omeri Re: Reperkusje 10.01.07, 22:45
                    smile)))
                  • popaye Re: No Wonder, No Hope and No Cash..." 10.01.07, 23:02
                    tak zle to chyba nie jest! smile
                    W cuda coprawda nie wierze, gotowka - hmmm... a kto ja ma?
                    ale nadzieje zawsze mielismy i pewnie dalej bedziemy mieli.
                    Tylko ona nam pozostala bo... nawet Balcerowicz musial odejsc.
                    Ale jakiego nastepce dostalismy!
                    Rekomendacja B-ci Kaczynskich - talentow p.Skrzypka mnie wystarcza! smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka