maryna04
04.01.07, 13:31
Wlaczylam wczoraj polskie stacje TVN, przejrzalam skroty zapowiadanych
artykulow, dzisiaj z rana tu zagladam, a to forum zyje w jakims
wyimaginowanym swiecie, albo jest "ponad to". Ani slowa komentarza o
arcybiskupie Wielgusie. Ze nie wiadomo jeszcze wszystkiego do konca? Wy juz
mieliscie moznosc przeczytac artykul we Wprost, czy Rzeczpospolitej, zreszta
stan na dzien wczorajszy tez byl wystarczajacy do jakiegokolwiek komentarza?
Nie roztrzasano tu Anity K., bo to jest ponizej godnosci forumowiczow, o.k. ,
ja tez nie lubie takiego g...a, ktore w koncu w duzym stopniu jest sprawa z
zakresu obyczajow. Takich, a nie innych. I teoretycznie mozna tych ludzi
odsunac i wiemy, ze to sa zwykli ludzie. Ale autorytet kosciola to co innego.
Papiez uwaza, ze jest to czlowiek godny, a papiez jest nieomylny ( a ja
glupia, posluszna owieczka)? Jak ma sie poprawic moralnosc Polakow, kiedy na
stanowisko, ktore w obecnych czasach jest wylacznie polityczne, a zgodnie z
naukami kosciola ma byc przywodca duchowym spolecznosci,autorytetem
moralnym, to czego on uczy i o czym bedzie wyrokowal ten arcybiskup?
Niemoralna jest tylko antykoncepcja i usuniecie ciazy (za to jest pieklo,
wszystko inne ujdzie), 20 lat donosow to pikus, jak ten biskup moze z tym
zyc, na codzien, mowi ze nikomu nie zaszkodzil, kto go o tym poinformowal?
A moze nikt z Was nie slyszal o biskupie Wielgusie?