Gość: Ex-wdrożeniowiec
IP: 193.111.166.*
08.08.05, 16:37
Sugestia pana Sokołowskiego o godzinnym testowaniu jest o tyle zabawna dla
kogoś kto wie o co chodzi co bezużyteczna dla osoby szukającej rozwiązania
dla siebie. Zeby wystawić fakturę (a zakładam że chcemy w systemie mieć cos
więcej jak głupawy edytor faktur) to najpierw:
- trzeba zdefiniować przynajmniej parę kont (na które system miałby nam tę
fakturę zaksięgować)
- zdefiniować produkt który sprzedajemy, co od razu wymaga parametryzacji
magazynu (w końcu nie program ma decydować tylko my według jakiej metody
wyceniamy magazyn)
- zdefiniować klienta (w końcu klientowi krajowemu sprzedaje się trochę
inaczej niż zagranicznemu z UE czy Nie-UE), itd itp
Konieczność parametryzacji systemu sprawia że każde "demo" to tak naprawdę
wielki zawód, bo nie ma uniwersalnego ustawienia pasującego do każdej
działalności i mała jest szansa że demo spełni oczekiwania. Ilość parametrów
wymaganych na starcie stanowi wręcz prosty miernik uniwersalności. Im mniej
do zadeklarowania tym ostrożniej w decyzji o kupnie - system jest sztywny i
ryzykujemy, że przy zmianie procesów biznesowych nie będziemy w stanie z
niego dalej korzystać
Jeżeli chcemy kupić system to lepiej zarządać demonstacji , przekazując
wpierw podstawowe informacje o sposobie prowadzenia biznesu.