Dodaj do ulubionych

Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich?

    • Gość: EFEKT KTOŚ ZNA ICH [...] IP: *.kalisz.mm.pl 17.02.08, 23:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: dupek Skandia IP: *.kalisz.mm.pl 17.02.08, 23:42
      Ludzie to sa kuwa glupi- po ch.j im efect czy cos innego zamaista troche mozg
      wysilic po chj posrednicy jacys. Do skandi samemu sie uda lub umowic z doradca
      skandii lub czegos tam - bezmiar ludzkiej glupoty a jakies fiuty na tym
      zarabiaja , smutne
    • Gość: aron Re: JAk wyglada Fj IP: 195.205.31.* 25.02.08, 09:40
      bez sensu zamist merytorycznie wypowiadac sie na jakis konkretny
      temat to dalej widze wylewacie zale....bez sensu jak to cale forum.
      Poziom w jakim wyrarzacie sie o jakiejkolwiek osobie czy instytucji
      nie swiadczy o niej zle tylko o WAS. To jest wlasnie wyznacznik
      ludzi, ktorzy nie daja rady w swoim zyciu. Poddaliscie sie i jedyne
      co potraficie robic to obrazac innych.....ehhhh
    • Gość: pipik formuła się wyczerpuje.... IP: 91.150.132.* 26.02.08, 08:59
      wszystko już zostało napisane. jest ponad 1200 postów, wśród nich
      może 50 treściwych i na poziomie. szkoda tylko, że giną trochę w
      nawale bzdur i prowokacji. Ale jeśli ktoś umie czytać to dowie się
      sporo o firmie i branży.
      • Gość: aron Re: formuła się wyczerpuje.... IP: 195.205.31.* 26.02.08, 09:44
        zgadzam sie z przedmowca, dokladnie a jesli mam byc szczery to
        postow bylo 2500 tylko niektore niezgodne z regulaminem wiec admin
        wycial grupowo. Co do temtow poruszanych na forum, to moge
        powiedziec jedna rzecz. Jesli ktos znajdzie czas i checi na
        przebrniecie przez 90% bluzgow i niewatpliwego hamstwa to moze uda
        sie mu czegos ciekawego dowiedziec. Szczerze jednak w to
        watpie.......
    • furry Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 26.02.08, 17:20
      Miałem parę miesięcy temu okazję spotkać się z sympatycznym panem z Efektu.
      Młody człowiek przedstawił się jako "niezależny doradca finansowy". Dostał
      namiary na mnie oczywiście od znajomego, dopiero po spotkaniu zrobiłem małe
      buszowanie po Googlach.

      Cóż, jeśli ktoś sprzedaje się konkretny produkt, nie jest się ani niezależnym,
      ani doradcą... I to tyle w tym temacie - dwa kłamstwa na początku znajomości.
      Podziękowałem.

      Na szczęście czas nie był do końca stracony - zacząłem w końcu odkładać, co
      prawda niewiele, ale od czegoś trzeba zacząć, nie? :-)
      • Gość: Orak Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 195.205.31.* 27.02.08, 17:22
        Co do niezaleznosci moge powiedziec jedna rzecz: niezaleznosc
        doradztwa finansowego okreslana jest w Polsce, poprzez własnośc
        firmy. Jeśli właścicielem pakietu kontrolengo przedsiębiorstwa jest
        instytucja oferujaca produkty i uslugi finansowe wtedy mozemy mowic
        o braku niezaleznosci. Istnieje bowiem ryzyko wplywu czy tez
        wywierania nacisku na dostarczanie rozwiazania mimo jego wad i
        slabosci. W przypadku gdy przedsiebiorstwo oferuje kilka produktow i
        jeden z nich jest wiadacy z kilku powodow takich jak: najlepsze
        parametry na rynku, dobra koniunktura dla grupy docelowej,
        popularnosc produktu ze wzgledu na atrakcyjnosc cenowa czy tez nawet
        wysokosc prowizji jaka otrzymuje firma za jego sprzedaz, wtedy jest
        to najzwyczajniejsza w swicecie dystrybucja produktu czy uslugi
        finansowej.
        • Gość: nie zgadzam się Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 91.150.132.* 04.03.08, 09:09
          Niezależność przedsiębiorstwa i jego zarządzania a niezależność
          DORZADZTWA to dwie różne sprawy.
          Efect jest niezależną spółką niepowiązaną kapitałowo z innymi
          podmiotami, ale Efect NIE JEST NIEZALEŻNYM DORADZTWEM.
          A co za pomysł wogóle, że sprzedawca jest niezależnym doradcą w
          sprawie swoich produktów? Jakaś paranoja!!

          I jeszcze jedno, od strony formalnej.
          Efect jest pośrednikiem ubezpieczeniowym, który wykonuje działania
          na rzecz innych podmiotów.
          Formalnie "współpracownicy" Efect są agentami ubezpieczeniowymi,
          którzy wykonują czynności na rzecz Skandia, Aegon, Axa (jako
          pośrednicy). Potwierdzają to zezwolenia KNF.
          AGENT UBEZPIECZENIOWY REPREZENTUJE INTERESY TOWARZYSTWA UBEZPIECZEŃ!
          To jest ustawowa definicja. Agent NIE reprezentuje interesów
          klienta, tylko swojego towarzystwa (co nie oznacza, że te interesy
          nie mogą być zbieżne).

          Czy widzicie tutaj niezależność?
      • Gość: Marta Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.08, 17:27
        Ej no dokladnie tak jest jak przedmowca mowi. Jak wchodzisz do
        sklepu ktory na czolo swojej oferty wystawia produkty z jnajwieksza
        marza i w ladnym opakowaniu, smaczne zjadliwe ze palce
        lizzac.....sprzedaje ich w efekcie najwiecej. Czy wtedy mowisz o nim
        ze jest nizalezny? Czy powiesz ze to jest madry przedsiebiroca,
        ktory umie wykonac konkretny plan sprzedazowy czy marketingowy?
        Oczywiscie ze Efect jest doradztwem i nie ma co do tegoi zadnych
        watpliwosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Kielon Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.eranet.pl 27.02.08, 17:35
          Nie no powiem ze to forum to normalnie jakas farsa....najbardziej
          ubawilem sie czytajac jakies glupie komentarze pod tytulem mieka
          faja....jak mozna tak obrazac i jeszcze oczekiwac ze ktos bedzie to
          czytal? hamstwo i tyle:P jak czytam te posty to czasem az mi sie
          zygac chce.....Sam bym Was wywalil na zbity......za taki poziom i
          intelektualne i elokwencje? I wy chcieliscie byc doradcami? Chyba w
          zakladzie karnym.n Dobrze ze w tej firmie juz Was nie ma jedyne co
          teraz mozecie to objechac ich na forum internetowym. Tutaj nikt Was
          przynajmniej nie rozpozna, nie trzeba miec ani odwagi cywilnej ani
          nie podpisywac sie nazwiskiem. Anonimowe hamstwo
          • bajkal-1 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 28.02.08, 22:31
            kilka uwag na temat Euro Finans Serwis kolejnej tego typu firmie. Powiem jak to
            działa . Zadzwonił do mnie kolega i poprosił o spotkanie . Jako,że dawno Go nie
            widziałem więc było miło potem pytania o finanse i plany na przyszłość i takie
            tam duparele. Powiedział , że przygotuje mi super ofert jak zabezpieczyć się
            finansowo no przyszłość. Potem siadłem do internetu z zacząłem szukać informacji
            na temat tego typu firm i................. DZIęKI CI O WIELKI INTERNECIE ZA TE
            FORA ........bo zaoszczędziłem kupę kasy, ale do rzeczy . Po mniej więcej
            tygodniu zjawił sie kolega wraz z tym Doradcą (legitymacja doradcy wystawiona
            przez EFS).Pani na początku była nawet i miła do momentu kiedy nie zacząłem
            zadawać coraz bardziej dociekliwych pytań. Propozycja z ich strony Ubezpieczenie
            Z Funduszem Inwestycyjnym Nordea ( nie wiem jak to się ma do wcześniej
            poruszanej Skandii) ale gwarantowali pewność zwrotu po 20 latach 65% +3% ( tyle
            to sam potrafię stracić ) reszta będzie lub nie . Kiedy poprosiłem o rozbicie
            tego na np. 5 różnych niezależnych instytucji to Pani przestała być miła, zbyła
            to tym,że przygotuje ale bardzo niechętnie. Miała też ofertę firmy Gerling ale
            tego już Pani nie zdążyła przedstawić bo na wspomnienie o forach internetowych
            mocno się zdenerwowała i to był już koniec.
            Czyli doradztwo finansowe polega na sprzedaży dwóch produktów a nie na doradzaniu.
            Wniosek : TRZYMAć SIę OD TEGO JAK NAJDALEJ.
            • Gość: Ali Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 195.205.31.* 04.03.08, 11:00
              Sa dwa rodzaje doradztwa, miedzy innymi takie ktore nie opiera sie
              na systemie polecen. Niestety w Polsce takowego nie ma. W stanach
              jest sporawa prosta idziesz do kancelarii doradztwa finansowego i na
              wejsciu placisz 100 dolcow. Po rozmowie kilka tysiecy za porade i
              zarzadzanie majatkiem. Nei masz gwaracji bo wyboru produktow i
              narzedzi dokonuje czlowiek, którego wynajales. Jesli jest dobry to
              pomnozy jesli nie stracisz! Proste.
              • Gość: Romek S. Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.eranet.pl 04.03.08, 12:42
                Dokładnie nie ma znaczenia w jakiej firmie dany doradca finansowy by
                nie pracował i w jakim systemie. Nei ma to znaczenia od kogo tez
                dostaje kase. Jesli bezposrednio od nas mamy wtedy pewnosc ze
                placimy mu za konkretna usluge. jesli od firmy ktora poleca to
                zawsze bedzie istnialo ryzyko ze bedzie kierowal sie korzyscia
                materialna. Nie wyklucza to jednak jego fachowosci - To tak jak
                pojsc do sklepu z samochodami i miec pretensje ze uwaga"Doradca
                klienta" proponuje nam drogie ale i dobre rozwiazanie. Ini tez zyja
                z prowizji. Nawet jesli maja jakies podstawowe pensje to i tak
                koniec koncow najwiecej premi dostaja od obrotu! Proste jak nie wiem
                co:)
                • Gość: Agnieszka Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.08, 13:23
                  Zgadzam się dla mnie z punktu widzenia klienta nie jest wazne jak
                  zaplace za usluge. Szczerze wole nie widziec kosztow zwiazanych z
                  obsluga. Po co mi swiadomosc ile ktos na mnie zarabia. Chce tylko
                  miec,dobry produkt i dobra emeryture. Niestety takich rozwiązan na
                  rynku nie zma zbyt wiele, i nie zaleznie od tego gdzie pojdziecie
                  dostaniecie to samo. Tak czy inaczej ktos na Was zarobi. To nie
                  uniknione jak to ze kiedys sie zestazeje i bede potrzebowala kasy na
                  emeryture........
                  • Gość: Oli Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.eranet.pl 20.03.08, 16:45
                    Obserwuje to forum od dluzszego czasu. Nasuwa mi sie jedno pytanie:
                    Czy nie macie dosyć? Nic nie wskuraliscie i nic nie wskuracie
                    oczerniajac ta firme. Jesli dziala to bedzie dzialac.. Na kazdy z
                    Waszych argumentow znajduja sie wytlumaczenia lub wyjasnienia lub
                    stwierdzenia nie prawdy. Ja powiem szczerze nie ufam temu forum.
                    Same bzdury mozna tu wyczytac zarowno o doradzwtie i rynku jak i o
                    tej firmie pwenie tez.
    • Gość: aaaaaaaaaa Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.21.radom.pilicka.pl 01.03.08, 00:20
      zlodzieje zlodzieje oszusci
      Proponuja produkty takie jak skandia axa aegon ktore sa obciazone podwojnymi
      kosztami lepiej zainwestowac w g ielde badz w supermarket Mbanku
      nie maja skrupolow proponuja biedny rozwiazania ktore sa dla nich nei potrzebne
      przekonujac ich technikami manipulacji
      OBSLUGA KLIENTA COOOO TO JEST W EFECT

      MOWIE NIE
    • Gość: szczere chceci Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.21.radom.pilicka.pl 01.03.08, 00:34
      do wszystkich ludzi ktorzy chca pracowac w tej "firmie" robia wam pranie glowy
      widzicie kase drogie AUTA "ROZWOJ" prtzeciez to lipa wszyscy biora kredyty
      zastanawiaja sie jak je splacic kierownicy pracownicy bo taka jest polityka
      rekrutacji nowych pracownikow PRZEPYCH co z tego jak kaza wam pracowac po 12
      godz dzienie daja wam lipne wskazowki szkolenia ktore czesta sa o byle czym
      zebyscie tylko cos robili SYSTEM POLECEN stracicie przyjacol

      znam mnustwo kudzi ktorzy pracowali od poczatku danego oddzialu mieli dobre
      wyniki i odeszli TO NIE JEST PRACA NA STALE
      KAZDY SIE WYPALIL w koncu jak dlugoo mozna nie widziec swojej rodziny

      NIE TRACIE PRZYJACIOL NIE REZYGNUJCE ZE SZKOL PRZEZ PIER... EFECT
      • Gość: ii Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 04.04.08, 22:02
        szczerze to trochę nie rozumiem Twojej wypowiedzi:) studiuję sobie dziennie na
        uw, pracuję od 10 miesięcy (z dobrymi wynikami) i widuję rodzinę - czyli się
        jednak da:)
        a kredyty to chyba normalna rzecz i nie ważne czy osoby zarabiające 30k czy 3k -
        większość jakieś kredyty ma - domena naszych czasów. natomiast nie wiąże się to
        w żaden sposób z efectem...
        trafiłem na to forum i tak się zastanawiam skąd tyle agresji w piszących. druga
        rzecz to to, że mam wrażenie, że pracuję w zupełnie innej firmie - chyba żaden z
        zarzutów nie ma odbicia w rzeczywistości..
        ps. polecam popracować nad stylistyką i ortografią:P
        ps2 nie wiedzieć czemu jeszcze nie straciłem przyjaciół:P
        • Gość: Ewa Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 195.205.31.* 06.04.08, 17:48
          Ja tam nie wiem nie znam się na tych tam finansach osobistych, ale
          koleś przyszedł do mnie do domu, nie musiałam jeżdzić i szukać jakiś
          doradców po mieście, chodzić od okienka do okienka i ciągle o tym
          samym gadać. Porównywanie ofert to ciezka praca, nie chce mi sie jej
          wykonywać:) Wolę z kumpelami do galerii na kawke i pogaduchy!!!
        • Gość: ...zygmunt:) Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 195.205.31.* 06.04.08, 18:04
          Siema! Zgadzam się z Pania, odwiedziny w domu nie sa takie straszne -
          wszytsko podane na tacy:) Przynajmniej mam czas zeby piwko pypic
          przed tele a moja smoczyca nie jeczy:)
    • Gość: P21 Re: zobacz IP: *.gprs.plus.pl 05.03.08, 22:57
      PRACOWAłEM W FIRMIE ECEFT I NIKT MI NIE POWIE, ZE NIE DALEM RADY SPISYWALEM
      1500JP SREDNIO MIESIECZNIE(SREDNIA NA PRACOWNIKA JEST 225JP). JEZELI CHODZI O
      FIRME TO JEST NIESAMOWICIE ROZNIETA SEKTA POZWALA ZARABIAC BARDZO DUZE PIENIADZE
      PRACOWNIKOM, JEDNAK DLA KLIENTOW MALO MA DLA ZAOFEROWANIA, JEDYNIE CO MA TO
      AXA, AEGON I SKANDIA. NIE SA TO ZLE PRODUKTY JEDNAK W INNYCH DORADZTWACH MOZNA
      WYNEGOCJOWAC LEPSZE WARUNKI(NP. BRAK OPLATY WSTEPNEJ W AEGONIE WYNOSZACEJ 15% W
      PIERWSZYM ROKU). EFECT JEST NAJMNIEJ PROFESJONALNYM DORADZTWEM FINANSOYM W
      POLSCE, PONIEWAZ SWOIM KLIENTOM NIE OFERUJE ZADNYCH LOKAT STRUKTURYZOANYCH,
      POJEDYNCZYCH FUNDUSZY ITP, TYLKO WYZEJ WYMIENIONE PRODUKTY. MIELISMY GOTOWA
      PREZENTACJE, JAK ROWZNIEZ TELEFON DO PRZYSZLYCH KLIENTOW(WSZYSTKIE SCHEMATY SA
      TAKIE SAME, DLA CALEJ POLSKI, OPRACOWANE PRZY POMOCY PANA ROżKA(SPECJALISTA W
      TEJ DZIEDZINIE). eFECT JEST NAJMNIEJ NIE ZALEZNYM DORADZTWEM FINANSOWYM W POLSCE.

      ps. DLA PRACOWNIKóW, JEZELI TAK KOCHAMY FIRME ECECT TO POWIEDZCIE CZEMU EFECT
      NIE WYPLACA PIENIEDZY ZA PROWADZENIE POLISY (TJ 20% SKLADKI ROCZNEJ WYPLACANEJ
      CO DWA LATA) JEZELI NIE WIERZYCIE TO ZADZWONCIE DO SKANDII I ZAPYTAJCIE CZY TAK
      NIE JEST. WASZE PRAWDZIWE PIENIADZE ZGARNIA mARCIN KACZMAREK I FILIP
      JACEK9JEZELI PARCOWALES.PRACUJESZ W TEJ FIRMIE WIESZ O KIM MOWIE). POZDRAWIAM
      KAMILA KOSIORA NAJWIEKSZEGO CZLOWIEKA SUKCESU TEGO KRAJU(JEGO ZDANIEM, NA
      KOLKACH PRACY TYLKO O TYM MOWIL)
      • Gość: mysz0n Re: zobacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 02:29
        jestem w szoku, to już ponad 2 lata istnienia tego tematu. powiem tak, moj brat
        pracował w efekcie od marca do grudnia, sprawa wygladala tak ze nie miał
        pojęcia o finansach, po pracy wracał do domu i "tłumaczył" jaki jest zdolny i
        ile wie. wraz z ojcem zainwestowaliśmy troche grosza w akre z bz wbk. ciagle
        tlumaczył ze to była najgorsza rzecz jaką mogliśmy zrobić, mówił ze analizowali
        dokładnie umowy arki i jest tam tyle kosztów uktytych że szok - na pytanie -
        jakie - powiedział m.in- MASA SPADKOWA :) i że jak bedziemy chcieli wyjąc
        pieniadze - trzeba zapłacic mase spadkową, wyśmialiśmy go - po chwili gdzies
        zadzwonił i powiedział ze się myli - ale chodzi o podejście - ONI maja racje,
        każdy inny nie wie NIC, i ciągle słyszałem AXA, Skandia AEGON, rdzice -
        ubezpiecznei w nationale nederlanden = najwiekszy błąd w ich życiu - to
        najgorsza firma, SKANDIA jest 1000 razy lepsza. dlaczego skonczył pracować (a
        naprawdę przez cały czas był wkręcony na MAXA) bo okazało sie ze kilka umów mu
        padło i musiał oddac w listopadzie 7tys zł! oczywiście opowiadania jakie to
        świetne samochody ma jacek placek, którego mecha kupił, ze żona ma też mega fure
        z wypasionym silnikiem a na tyle - foteliki dla dziecka, ze "przypadkowo" na
        "szkoleniu" właczył sie wygaszacz ekranu a tam jakiś odrzutowiec któreko koles
        chce kupic, a gdzies ostentacyjne rozmowy - tak tak przelej ten milion zł na to
        i tamto - ciagle kasa kasa kasa, a gdzies tam jakis wyjazd na licytacje,
        kupowanie obrazków chorych dzieci za 30-50 tysiecy złotych, a gó..rze sie
        podniecali.sprawa trafia do bananowych dzieci - dużo bogatych znajomych, albo do
        napalenców - "jakie masz cele?" "no nie wiem, może golf V GTI" - "co??? ja sie
        pytam na serio, takiego golfa to sobie po pół roku kupisz", albo text który
        rozwalił mnie na maxa - na spotkaniu koles mowi "panowie, popatrzcie na siebie -
        tu siedzi ELITA polski, za kilka lat to wlasnie wy bedziecie jednymi z
        najbogatszych" :)))) - nastawienie TYLKO na kase - ktorej w sumie nie ma, bo
        wszyscy opowiadali o 12k na głowe za miesiać, a po odliczeniu "padniętych" umów
        brat miał jakies 14k w prawie rok!!! w pracy siedział MASE czasu!
        • Gość: mysz0n Re: zobacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 02:40
          a jesczze jako ciekawostka, młody sam mówił - po jakimś czasie - bo na początku
          złego słowa NIGDY nie powiedział na efekt, że "kurde co do tych zarobków to sami
          sobie mózgi pierzemy..." i kolejna sprawa, jadać do starego Browaru na jakieś
          spotkania z kims tak super ważnym robili tak - i to wiem na 100% - ze zostawiali
          samochody na parkingu np. multikina - i ZAMAWIALI TAXóWKI! zeby, jak to
          powiedział brat, "nikt nie widzial jakimi g*wnami jeżdżą" no to halo? elita
          polski, mega zarobki i wiekszośc dla szpanu taxówką jedzie na spotkanie bo maja
          gó..ane samochody?!:> nice. ale morale były podbudowywane, raz na jakiś czas
          pracownicy dostawali za wyniki audi a3 jednego z ziomków - mogli sie bujać i
          szpanowac na maxa:> nie liczac tego ze wsyztsko w leasingu:]
        • Gość: Były efekciarz Suksec finansowy IP: 62.29.160.* 09.04.08, 11:18
          Firma powstała 5-6 lat temu,osoby które wtedy wsiadły w ten "pociąg"
          żyją teraz na wysokim poziomie,Kaczmar,póżniej Kosior,Miętus i
          jeszcze kilku SDF zarabiają naprawdę bardzo dobre pieniądze
          (oczywiście ponoszą duże koszty-biura,telefony itp.).Młodzi i
          Runowie biegają dla chłopaków,którzy rozkręcali tą firmę,taka jej
          kolej rzeczy.Można wszystko napisać o poziomie usług i atmosferze w
          firmie,ale suksesu finansowego tych młodych ludzi nikt im nie
          odbierze.Kosior gratuluje BMW M6-szacunek.
      • Gość: myszon Re: zobacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 02:43
        a jeszcze jako ciekawostka, młody sam mówił - po jakimś czasie - bo na początku
        złego słowa NIGDY nie powiedział na efekt, że "kurde co do tych zarobków to sami
        sobie mózgi pierzemy..." i kolejna sprawa, jadać do starego Browaru na jakieś
        spotkania z kims tak super ważnym robili tak - i to wiem na 100% - ze zostawiali
        samochody na parkingu np. multikina - i ZAMAWIALI TAXóWKI! zeby, jak to
        powiedział brat, "nikt nie widzial jakimi g*wnami jeżdżą" no to halo? elita
        polski, mega zarobki i wiekszość dla szpanu taxówką jedzie na spotkanie bo maja
        gó..ane samochody?!:> nice. ale morale były podbudowywane, raz na jakiś czas
        pracownicy dostawali za wyniki audi a3 jednego z ziomków - mogli sie bujać i
        szpanowac na maxa:> nie liczac tego ze wsyztsko w leasingu:]
        • Gość: doradca Re: zobacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 08:32
          Hahaha to tak jak u nas - wieśniak run dawał ogórkom pojeździć swiją celicą ( kupioną za kredyyt) a czasem nawet sam woźniak dał jakiemuś swojemu ogórkowi jego "wypaśione" audi żeby się chłopaszki podjuicowali-hahah żenada. Ciekawe co słychać tteraz w krakowie? Jak się kręci biznes? czy wszyscy dają gazu?? Hahaha debile.
          • Gość: ali Re: zobacz IP: 195.205.31.* 14.03.08, 12:15
            bardzo smieszne tylko nei za bardzo wiem z kogo sie smiejesz z ludzi
            ktorzy pracuja i nie maja super wypasionych furek. Czy to jest dla
            Ciebie wyznacznik sukcesu? jestes pusty plytki i dokladnie taki jak
            to forum.
    • Gość: gaz Re: zobacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 13:27
      Hej chłopcy akwizytorzy-pamiętajcie -system działa Hahahahha tylko z wami jesst coś nie tak hahahaha No i najważniejsze 14 POLECEŃ Hahahhaha Frajerzy. Nie zapomnijcie też wziąć poleceń do koleżanek babci której sprzedaliście skandię - debile
      • Gość: 1000_PLN Re: zobacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 13:02
        Dzień dobry.
        Szukałem czegoś w internecie i trafiłem na to forum. Już mówię o co mi chodzi. Otóż mam około 1000pln wolnych środków co miesiąc i zastanawiam się co z tym zrobić - dodam że interesowała by mnie jakaś inwestycja w celu zabezpieczenia mojej przyszłości emerytalnej(jeszcze nic nie zrobiłem w tym kierunku, ale właśnie chciałbym coś rozpocząć), rzecz jasna taka długofalowa inwestycja na jakieś 30lat. Nie mam w ogole pojęcia co można zrobić z takim wolnym tysiącem złotych. Może znajdzie się jakaś osoba która by mi coś podpowiedziała???????
        • Gość: aron Re: zobacz IP: 195.205.31.* 17.03.08, 13:35
          Nie taka prosta sprawa z tym Twoim tysiącem złotych. Generalnie, nie
          powinieneś ich chować w skarpecie. Warto również podkreślić, że
          kiepsko byłoby je inwestować w tzw. produkty strukturyzowane czy
          standardowe lokaty. Zysk byłby bowiem podobny jak i ze skarpety. No
          może w przypadku ustrukturyzowanych produktów powinieneś zarobić
          trochę więcej, jednak jest to stosunkowo drogie rozwiązanie. Jeśli
          chodzi o rynek TFi, to jest to dość średnio atrakcyjny moment na
          lokowanie środków w fundusze o podwyższonym ryzyku. Najlepszym
          rozwiązaniem byłoby poszukąc profesjonalnego i niezależnego doradcy
          finansowego i zgłosić swię do niego po poradę. Na tym forum raczej
          nie zanjdziesz komplementarnego rozwiązania, tym bardziej, że jedyne
          co wiemy to to ze masz 1000 pln.
        • Gość: doradca efect Re: zobacz IP: *.net.autocom.pl 17.03.08, 13:43
          porozmawiam z moim szefem, i dział specjalistów sprawdzi co
          najlepiej - ale to bedzie skandia - standardowo wiesz... najlepszy
          produkt na rynku. Zamrozimy Ci kase na 30 lat i 5 lat musisz wplacac
          bo kasa przepadnie - ale to dla Twojego dobra , z inwestycja nie
          bedziemy czekac az rynek sie uspokoi i recesja minie bo moja
          prowizja i szefa i jego szefa nie moze czekac a zalozylem ze napisze
          1500 jednostek wiec musze Ci sprzedac i wiesz... to dla Twojego
          dobra
          • Gość: 1000_PLN Re: zobacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 14:12
            Witam!
            Dodam tylko tyle do mojej wcześniejszej wypowiedzi, że mieszkam w Kielcach a tu chyba nie ma żadnego oddziału efect - w każdym razie ja nic jeszcze nie słyszałem o takim a chętnie bym się z kimś spotkał bo mam ochotę coś z tymi pieniędzmi zrobić.
            • Gość: nooo Re: zobacz IP: 195.205.31.* 17.03.08, 15:28
              problem w tym ze w tej sarkastycznej wypowiedzi jest wiele prawdy.
              Co do zmrozenia srodkow to jestem zdania, ze kazda inwestycja
              dlugoterminowa musi posiadac i posiada klauzule o tym ze nie wolno w
              minimalnym terminie wycofac powierzonych srodkow. To nei jest nic
              zlego przeciez dlatego wlasnie inwestycja nazywa sie dlugoterminowa.
              Skandia sama w sobie nie jest zlym produktem, i nigdy nie byla. nie
              wykluczone, że idac do Opena czy Expandra dostaniesz wlasnie taka
              propozycje. Mozesz rowniez otrzymac kilka innych opcji jak np.:
              Aegon lub Nordea czy BZ WBK. Nie wiem jednak czy wypracuja one taki
              zysk jakibys sobie zapragnal.
            • Gość: doradca efect Re: zobacz IP: *.net.autocom.pl 17.03.08, 18:30
              a ja dodam tylko, że będziesz musiał mi obowiązkowo dać 14
              kontaktów - najlepiej do najblizszej dzianej rodziny i do
              najblizszych dzianych znajomych i nie probój mi dawać np. 13 bo
              wtedy tupne nużką i wyjde a jak tylko taki ochłap mały bym dostał
              kilka kontaktów to będe je musiał dublowac bo to znaczy ze nie ma
              miedzy nami zaufania - wiec takie sa warunki - jasne ?? Bo ja jestem
              doradca !!
              • Gość: propozycja Re: zobacz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.08, 19:03
                przed tupaniem "nużką" i dodawaniem wpisów, proponowałbym zapoznać się ze
                słownikiem ortograficznym. Bo sama wypowiedź daje i tak obraz o osobie, która go
                dodała, a znajomość ortografii autora dopełnia wrażenie.

            • Gość: zyczliwy:) KOLEGO Z 1000 PLN ... i Tobie podobnym:) IP: *.kalisz.mm.pl 18.03.08, 09:31
              Olej Efect, Expandera ,Open FInance itp. Jesli masz wolne srodki i chcesz
              inwestowac wejdz na strone www.skandia.pl - po lewej stronie ekranu zobaczysz
              kilka duzych linkow o nazwach KALKULATORY , WYNIKI FUNDUSZY ... Pod tymi
              linkami znajdują się kolejne odnosniki ; KONTAKT Z NAMI , SPOTKANIE Z DORADCA
              !!! Kliknij dwukrotnie lewym przyciskiem myszy na odnosnik SPOTKANIE Z DORADCA.
              Pojawi sie mapka. Wybierz swoje wojewodztwo , miasto itd. i umow sie
              bezposrednio na spotkanie z doradca skandii , ktora jest naprawde dobrym
              produktem ( firma istnieje od ponad 100 lat , nie zmienila od momentu powstania
              swojej nazwy i jest jedna z najdluzej dzialajacych firm na swiecie ) wszystkie
              "doradztwa" finansowe w Polsce maja ten produkt.Jesli nie wierzysz przekonaj sie
              sam odwiedzajac kolejne "doradztwa" Efectu nie polecam. Zapomnij o
              Efeckie!Dlaczego? Nie bede staral sie tu nikogo oczerniac ale firma efect to nie
              sa profesjonalisci... Skontaktuj sie najlepiej bezposrednio z doradca skandii.
              Po podpisaniu umowy ze skandia bedziesz mogl na biezaco monitorowac co dzieje
              sie z Twoja kasą za posrednictwem strony internetowej skandii.Jak sie z nimi
              skontaktujesz napisz na forum o swoich doswiadczeniach.Pomozesz w ten sposob
              innym skolowanym ludziom , ktorzy chca zainwestowac. Efect poprostu zajmuje sie
              sprzedaza informacji, ktora jest zawarta w moim poscie. Wielu ludzi nie wie , ze
              mozna poprostu umowic sie bezposrednio z doradca funduszu
              inwestycyjnego.Pozdrawiam a efekciarzy namawiam do zmiany zajecia :)
              • Gość: zyczliwy:) [...] IP: *.kalisz.mm.pl 18.03.08, 11:26
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: zyczliwy:) Jeszcze jedna alegoria ... :) IP: *.kalisz.mm.pl 18.03.08, 11:44
                  Pojawil sie na tym forum post wykorzystujacy metafore "sklepu" ...
                  Tez posluze sie ta metafora uzywajac duzych liter zeby wytlumaczyc ludziom
                  chcacym inwestowac NA CHLOPSKI ROZUM O CO W TYM CALYM EFEKCIARSKIM SWIECIE
                  CHODZI : " WIEC JEST SKLEP < W KTORYM JEST KILKA PRODUKTOW DO KUPIENIA I JAK
                  POWSZECHNIE WIADOMO PRODUKTY PRODUKOWANE SA PRZEZ PRODUCENTOW. WLASCICIEL SKLEPU
                  (EFECT- FILIP JACEK) MUSI JAKOS ZARABIAC NA PRODUKTACH W SWOIM SKLEPIE WIEC CO
                  ZROZUMIALE NA PRODUKTY W JEGO SKLEPIE JEST NALOZONA MARŻA. CZY WIEC NIE LEPIEJ
                  JEST SKORO ISTNIEJE TAKA MOZLIWOSC ( WWW.SKANDIA.PL ) SKONTAKTOWAC SIE
                  BEZPOSREDNIO Z PRODUCENTEM . JAK POWSZECHNIE WIADOMO U PRODUCENTA JEST
                  NAJTANIEJ. CZY RZECZYWISCIE CHCESZ PLACIC SKLEPIKARZOWI , KTORY NP. ZLE
                  TRAKTUJE PRACOWNIKOW? CZY WOGOLE CHCESZ PLACIC JAKIEMUKOLWIEK SKLEPIKARZOWI ZA
                  COS CO MOZESZ MIEC BEZPOSREDNIO OD PRODUCENTA??? ZADAJ SOBIE PYTANIE CZY
                  OPLACACA CI SIE PLACIC ZA INFORMACJE , KTORA TAK NAPRAWDE JEST DARMOWA
                  (WWW.SKANDIA.PL) ??? P.S. Rzeczywiscie nazwa firmy jest idealnie dobrana. CHodzi
                  tylko o wywarcie efektu. Jeszcze raz przestrzegam wszystkich chcacych inwestowac
                  lub pracowac dla firmy efect. Nie przeplacajcie ani nie dajcie sobie zrobic z
                  glowy KAPUSTY. W razie pytan piszcie na moj mail: chrimart@wp.pl
                  • Gość: chyba_nie Re: Jeszcze jedna alegoria ... :) IP: 91.150.132.* 20.03.08, 08:21
                    Życzliwie odpowiem Ci kolego, że to nie jest takie proste.

                    Z tego co wiem, Skandia nie dysponuje siecią własnych agentów, lecz
                    korzysta z pośrednictwa.
                    GDY klikniesz "kontakt z doradcą" odezwie się do Ciebie
                    najprawdopodobniej jakiś MULTIAGENT, który ma podpisaną ze Skandia
                    umowę współpracy. (może także OpenFinanse, Efect czy
                    inne "doradztwo"?).

                    Warunki polisy są w zasadzie dla wszystkich takie same. Podobno
                    można je negocjować (aneksować umowę, bo OWU są jednakowe), ale
                    trzeba mieć gruby portfel. W gruncie rzeczy te umowy są jednolite
                    dla wszystkich.

                    Prowizje, które otrzymuje pośrednik są zawarte w opłatach, które
                    ponosi klient. W praktyce są to składki z pierwszego roku, których
                    część (a może całość?) systematycznie spływa do pośrednika.
                    Jeśli pośrednik jest mały i ma niewielką sprzedaż, to dostaje
                    mniejszą prowizję - czyli de facto więcej opłat zostaje w Skandii.
                    Jeśli pośrednik ma DUŻĄ sprzedaż (tak jak Efect), to może sobie
                    pozwolić na negocjowanie prowizji - w Skandii zostaje mniej.

                    SĄ TO JEDNAK NEGOCJACJE POMIĘDZY SKANDIA a jej POŚREDNIKAMI. Klient
                    w produkcie finalnym ma w zasadzie takie same warunki.

                    Okienko "Kontakt", które widzisz na stronie www oznacza tylko tyle,
                    że kryje się za nim pośrednik, który liczy na pozyskanie klienta "z
                    centrali" za bardzo okrojoną prowizję.


                    • Gość: ZYczliwy :) Do kolegi CHYBA_nie.... IP: *.kalisz.mm.pl 20.03.08, 10:46
                      "CHYBA" to "CHYBA" kolego "CHYBA" :) Jestes pewien tego co napisales czy
                      "CHYBA" ??? Odpowiem tak. Byc moze i jest tak jak piszesz , byc może "CHYBA" :)
                      Jednak podtrzymuje , ze najlepiej skontaktowac sie ze SKANDIA i ewentualnie
                      zapytac jak to jest z tymi doradcami. Czy bedzie to posrednik czy doradca
                      skandii czy moze najlepiej jesli ktos ma wieksza gotowke jechac do ich siedziby
                      w warszawie?. Byc moze za okienkiem KONTAK kryje sie posrednik. Jesli tak to w
                      rozmowie ze SKANDIA prosilbym raczej o kontakt z kims z OPEN Fi lub czegos
                      innego niz akwizytornia EFECT. Nawet dla samej przyjemnosci pojscia sobie do
                      ladnego biura OPEN Fi :) a akwizytora efectu gdzie pozniej znajde gdyby cos mi
                      nie pasowalo skoro oni tam w wiekszosci po miesiac pracuja ha ha SMIECH i
                      jeszcze raz SMIECH. Co do kwestii prowizji. To tez radzilbym nie gdybac tylko
                      zapytac sie telefonicznie o wszystkie watpliwosci na infolinii SKANDII. Olac
                      EFECT przede wszystkim za brak profesjonalizmu , agresje i robienie studentom
                      FIUBZDZIU w glowach. Jest to porostu nieladne. Sekciarski klimat (bog-pieniadz).
                      To mi sie w tej firmie najbardziej nie podoba. I naprawde wracajac do tego co
                      napisalem powyzej wole kontaktowac sie ze SKANDIA poprzez posrednikow , ktorzy
                      moga pochwalic sie jakims prestizem , biurem ktore znajde w razie W a efect ani
                      prestizem ani biurem pochwalic sie nie moze... Dlatego jeszcze raz stanowczo
                      odradzam akwizycje produktow finansowych. Takie sprawy jak rozmowy o finansach
                      powinny moim zdaniem odbywac sie w powazniejszym nie-akwizytorskim klimacie.
                      Nigdy , przenigdy nie skorzystalbym z uslug firmy efect i stanowczo odradzam to
                      wszystkim znajomym. CO wiecej , spotkalem ostatnio dawnego znajomego , ktory
                      mowil ze spotkal sie z akwiyztorami efectu no i znowu SMIECH i jeszcze raz
                      SMIECH. Najpierw chcieli mu wcisnac SKANDIE , zachowywali sie chamsko po czym
                      wychodzac rzucili czy nie chcialby dla nich pracowac ... BEZ KOMENTARZA...
                      • Gość: ali zarty jakies IP: 195.205.31.* 20.03.08, 16:23
                        nei no co ma biuro i ladne fotele do doradzania! Jakas farsa
                        normalnie moze jeszcze uzaleznicie dobrego doradce od jakosci
                        krawata?
                      • Gość: eh... Re: Do kolegi CHYBA_nie.... IP: *.crowley.pl 20.03.08, 21:12
                        Jestem pewien tego, że gdy wypełniłem formularz "kontakt" na stronie
                        Skandii to zgłosił się do mnie telefonicznie multiagent z
                        Oświęcimia, a nie przedstawiciel Skandii.
                        Skadnia ma AGENTÓW, ale są mini pośrednicy - profesjonalne podmioty,
                        które spełniają ustawowe wymogi. Może to też być osoba fizyczna, ale
                        nie jest pracownikiem Skandia S.A., tylko współpracuje na podstawie
                        umowy cywilnoprawnej (prowadzi własną działalność). Taką firma ma
                        politykę, nie zatrudnia agentów pod własną marką, ING na przykład
                        działa zupełnie odwrotnie (wyklucza pośredników).
                        Może coś się zmieniło, już są parę lat na rynku, może budują własne
                        struktury, tego nie wiem.

                        To są informacje niejawne, nikt się takimi rzeczami nie chwali na
                        infolinii. Dla klienta umowa jest praktycznie taka sama, a którym
                        kanałem dystrybucyjnym zostanie podpisana to już szczegół. Zgadzam
                        się, że będąc zdecydowanym na Skandię wolałbym wybrać
                        inne "doradztwo" niż Efect.
                        Ale przy wolnych środkach 1000zł miesięcznie cudów się nie zwojuje,
                        więc obsługa będzie raczej standardowa.
              • Gość: ali Re: KOLEGO Z 1000 PLN ... i Tobie podobnym:) IP: 195.205.31.* 20.03.08, 15:52
                Nie no pieknie doradziles:) w samej rzeczy, po prostu lepiej nikt by
                tego nie zrobil. Moze jeszcze podasz do siebie numer jako do droadcy
                scandi? Byloby prosciej...serio:)

                A teraz tak powaznie, nei dla wszystkich scandia jest dobrym
                rozwiazaniem na zarzadzanie powierzonymi oszczednosciami. Moze
                okazac się bowiem, ze chodzi o inwestycje krotkoterminowa i wyzsze
                zyski niz scandia jest w stanie zaoferowac. Ponad to monitorowac
                mozna zyski z zainwestowanych pieniedzy neizaleznie od tego z
                jakiego doradztwa w Polsce skorzystamy. Nie pisz wiecej pie..i
                nie wprowadzaj ludzi w blad. Jak bardzo chcesz tak zarabiac to nie
                szukaj klientow na forum.
                • Gość: dron Re: KOLEGO Z 1000 PLN ... i Tobie podobnym:) IP: *.eranet.pl 20.03.08, 16:32
                  Przy 1000 pln jest wiele mozliwosci i na bank nie korzystal bym z
                  porad jakiegos ciola z forum internetowego. Korzystac z
                  odpowiedniego doradcy to wlasnie jest sposob na efektywne pomnazanie
                  srodkow. Nawet jesli on na tym zarobi to chyba nalezy sie godziwa
                  zaplata? Poza tym kogo z klientwo interesuje ile moj doradca zarabia
                  na mnie? Bez sensu mi chodzi o to zebym ja zarobil a to czy on na
                  mojej kasie zbije fortune mam w glebogim powazaniu:)
                  • Gość: Zyczliwy Re: KOLEGO Z 1000 PLN ... i Tobie podobnym:) IP: *.kalisz.mm.pl 21.03.08, 12:50
                    No widze ze poruszylem tu wrazliwa strune.... Bynajmniej nie uwazam sie za "ciola z forum internetowego" ani tez za wielkiego eksperta w finansach , za ktorego Ty zapewne sie uwazasz drogi kolego z efectu :) Nie wdajac sie w bezsensowna polemike powtorze jeszcze raz to co napisalem wczesniej i jeden z forumowiczow potwierdzil ze jesli chcesz decydowac sie na SKANDIE to napewno nie za posrednictwem firmy EFECT bo to nie jest odpowiedni doradca. Mysle ze klientow jednak interesuje ile posrednik zarabia na podpisaniu umowy... Podkreslam "POSREDNIK - AKWIZYTOR FINANSOWY " nie jest doradca finansowym. WIec przestancie mylic pojecia . Nie jestem posrednikiem skandii i nie lapie klientow na forum. CHyba kogos pogielo jesli tak mysli. Chce tylko aby efect mial jak najmniej klientow z powodow , o ktorych pisalem wczesniej ( Robienie KAPUSTY z glowy studenciakom ) . No jesli ktos mi powie ze efect to jest odpowiedni doradca to chyba padne.... W kwestii biura, ladnych foteli i krawatow powiem tylko ze nie chodzi tu o o jakosc mebli i krawatow ale o prestiz jaki ma firma. Efect prestizu wogole nie posiada.Nie mowie ze lamia prawo i robia klientow w konia ale ilosc negatywnych recenzji dzialalnosci firmy efect swiadczy chyba o tym ze musza solidnie popracowac nad naprawa wizerunku bo zla FAMA rozchodzi sie bardzo szybko. Chodzi przede wszystkim o takie cwaniactwo w zlym stylu , ktore jest w tej firmie przykazaniem numer jeden. Pozdrawiam was Efekciarze i nie denerwujcie sie tak....:)Bedzie dobrze. Sky is the limit ha ha ha :)
                    • Gość: Zyczliwy Pani gratuluje zdrowego rozsadku... IP: *.kalisz.mm.pl 22.03.08, 13:47
                      Witam !
                      miałam wątpliwą przyjemność gościć u siebie 'super' doradcę
                      finansowego z Efectu 3 dni temu. W trakcie spotkania byłam w szoku,
                      co ten koleś plecie. Ale może od początku - miała to być ankieta - o
                      finansach, moich priorytetach itp itd a potem ktoś od nich zadzwoni
                      i potwierdzi, że ja to ja i że ich pracownik nie wziął tych
                      informacji z sufitu. W każdym razie - koleś, który do mnie przyszedł
                      w ogóle nie ma pojęcia o czym ze mną rozmawia - student Akademii
                      Rolniczej, kierunek weterynaria lub coś w tym stylu. Zadawał
                      pytania - a raczej czytał je z jakiejś "książeczki", nawet nie
                      próbując dostosować ich treści do rozmowy i mojej osoby, cyt. "czy
                      Pani/Pan...." - jakby się zastanawiał czy jestem kobietą czy nie. Po
                      drugie - sam zapytał się mnie, co to jest nieruchomość z rynku
                      pierwotnego (bo tego dotyczyło pytanie o posiadanych
                      nieruchomościach), po trzecie mówił, że Efect ma podpisane umowy o
                      współpracę ze WSZYSTKIMI Bankami TFI w kraju i moga wszystko( bez
                      ściemy ;o) - pracuję w Banku, mam znajomych w firmach doradczych -
                      renomowanych i wiem jak to wygląda i z iloma Bankami mogą
                      współpracować), a co mnie zwaliło z nóg -chłopak mi mówi, że
                      cyt: "mogą negocjować oprocentowanie w funduszach
                      inwestycyjnych" ;o) - bez komentarza.

                      Jak mozna tak nieprzygotowanych ludzi wysyłać na spotkanie z
                      Klientem??? Dla mnie to jest nie do pomyślenia!! Nie mówię o
                      kontaktach (podobno 14 sztuk) - dałam mu 3 kontakty i to do ludzi,
                      którzy już tych telefonów nie mają.

                      Pozwole sobie przytoczyc jeden z wczesniejszych postow zamieszczonych przez
                      jakas Pania , ktora spotkala sie z efekciarzem :) Mysle ze jest to kwintesencja
                      tego o co mi chodzilo we wczesniejszych postach. Przezyjmy to jecze raz ... :)
                      Pani gratuluje zdrowego rozsadku...



                      Powiem tak: jestem w szoku po tym spotkaniu i współczuję tym, którzy
                      dali się na to nabrać. Jak dla mnie to jest to nie doradca
                      finansowy, ale domokrążca, akwizytor, naciągacz. A jeśli ktos tutaj
                      pepla o dbaniu o przyszłość i że bez doradcy tego się nie da - to
                      wielka ściema. Wystarczy wygooglać kilka dobrych serwisów
                      ekonomicznych, trochę orientacji i każdy sam sobie dobierze coś dla
                      siebie, dla swoich potrzeb a nie tych wmówionych Ci przez doradcę -
                      trochę edukacji każdemu przyda się.
                      • Gość: aviatim Re: Pani gratuluje zdrowego rozsadku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 19:51
                        Trzeba być niesamowitym ryzykantem i wielbicielem przygód ekstremalnych, żeby
                        chodzić do niesprawdzonych doradców. Ja mam wypróbowanego przez lata expandera i
                        wiem, czego mogę się spodziewać i jaki efekt to potem przynosi w praktyce
                        (dobry). Polecam, bo tam takich akcji jak te, o których piszecie, nie ma..
                        • Gość: ZYczliwy trzeba byc wielbicielem ekstrementow IP: *.kalisz.mm.pl 23.03.08, 18:33
                          Nareszcie ktos powiedzial cos madrego. Trzeba rzeczywiscie byc wielbicielem
                          ekstrementow zeby z jakims niewiadomego pochodzenia kolesiem podpisywac
                          jakakolwiek umowe....
                          • Gość: były_pracownik Re: trzeba byc wielbicielem ekstrementow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 20:34
                            To dziady i złodzieje, wiszą mi hajs za jedną umowę, 900 pln brutto niecałe, i
                            dziady nie chcą wypłacić, nawet na maila im się nie chce już odpowiedzieć,
                            śmieszne, taka niby bogata firma.
                            już raz o tym pisałem ale post zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, tego
                            też pewnie wytną.

                            Więc jak ktoś z pracowników chce olać tą firmę, radzę zrobić to po wypłacie.
                            • Gość: jacek_f_to_pedał Re: trzeba byc wielbicielem ekstrementow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 12:31
                              Siemka-ja teżmiałem problemy po odejściu z moją prowizją-poprostu chcieli mnie oszukać i sobie ją przywłaszczyć. Dopiero po paru telefonach do pożnania i niemal 3 miesiącach oczekiwania udało mi się wywalczyć MOJĄ priwizję. To zwykli oszuści i złodzieje!!!!!!!!!!
                              • Gość: piotr30wlkp Re: trzeba byc wielbicielem ekstrementow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 23:38
                                ja nie pracuje w firmie efect. ale z tej firmy do mojej (aegon) przyszly juz dwie osoby i troche sie o tej firmie nasluchalem. z tego co wiem poczatkujacy specjalista podpisuje umowe ze w przypadku gdy sie zwoolni to nie podejmnie pracy u konkurencj (kara 5000 pln). tacy co pracuja dluzej to maja podobno wpisane kary w wysokosci 1.000.000 pln. i to wszystko podpisujac umowe zlecenie. wg prawa to jest nielegalne. bo zwalniajac sie i majac zakaz pracy u konkurencji przez np 2 lata, pracodawca musi wyplacic wynagrodzenie za ten okres(dlatego czesto slyszymy ze ktos odchodzac z pracy dostal duza odprawe). nie mozna zabornic komus pracy w zawodzie i jednoczesnie zostawic go bez srodkow. nie wiem jak dokladnie wyglada praca w efect ale wiem ze ci co przeszli do nas to sa zadowoleni. w aegon nie ma presji i nie trzeba spelniac zadnych minimów sprzedaży, poza tym to firma notowana na kilku gieldach swiatowych wiec musi byc transparentna. z tego co wiem aegonszuka teraz ludzi do pracy w wielkopolsce wiec jesli ktos byłby chetny z efectu i nie tylko to zapraszam. pozdrawiam. piotr30wlkp@o2.pl
                    • Gość: sdfdsdf skadia,axa,aegon to lipa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 20:35
                      ta cała skandia, aegon i axa to jedno wielkie gó.. moim zdaniem, polecają to
                      wszystkie firmy bo z tego mają największe prowizje.
                      Jak można zamrażać kase na tak długi okres, i opłata likwidacyjna 100% przez
                      pierwsze 2 lata, śmiech na sali, chyba każdy normalny człowiek woli mieć nawet
                      niższe zyski ale z możliwością wyjęcia pieniędzy jeśli zajdzie taka potrzeba,
                      może to i dobre dla osób które nie potrafią kompletnie oszczędzać, i wszystko co
                      mają przepijają czy przepuszczają w jakiś inny sposób, dla normalnych ludzi te
                      produkty są do dupy.
                      A ta reklama Aegona w ktorej mowia ze sie nie musza reklamowac,zalosne
                      • Gość: ii Re: skadia,axa,aegon to lipa IP: *.acn.waw.pl 07.04.08, 20:46
                        hm, a czy znasz lepsze produkty unit-link? bo ja przez 10 miesięcy pracy u
                        nikogo nie trafiłem na lepsze rozwiązania niż te, które my proponujemy (z tego
                        czego nie mamy tylko nordea robi się powoli warta zainteresowania).
                        co do prowizji to polecam szerzej zainteresować się tematem i nie wypisywać
                        bzdur - wiesz, że np. Generali za swoje produkty oferuje 3-4 krotnie większe
                        prowizje niż Aegon, Skandia czy Axa? a wiesz czemu? Bo Generali w swoich
                        produktach (beneficio, omniprofit) ma bardzo małe możliwości elastycznego
                        inwestowania - tylko 16 funduszy zewnętrznych (mniej funduszy zewnętrznych =
                        mniejsze koszty dla firmy tworzącej produkt = większy dla niej zarobek) i z
                        takiego właśnie powodu ich produktu nie ma w naszej ofercie. nie sądzisz, że wg
                        Twojej logiki powinien być najczęściej proponowanym rozwiązaniem?
                        co do zamrażania - wiesz czemu nie można będzie wypłacić pieniędzy z OFE od razu
                        w całości po przejściu na emeryturę? bo 80% osób wypłaciłoby je od razu i nie
                        miało z czego żyć. czemu nie ma dowolności odprowadzania składek na emeryturę?
                        bo 80% osób w ogóle nie miałoby oszczędności emerytalnych. ja osobiście z
                        większością swoich klientów bazuję na celach, a nie potrzebach. cele te - studia
                        dziecka, emerytura, poduszka pod kredyt etc to zazwyczaj inwestycje wieloletnie.
                        zamrażając kapitał mamy pewność, że pieniędzy nie wydamy po drodze na samochód,
                        wakacje etc. tak samo jak kredyt spłacamy przez wiele lat i powinniśmy zdawać
                        sobie sprawę z tego, że nie będziemy mogli przestać jeśli np. stracimy pracę tak
                        samo powinniśmy zdawać sobie sprawę, że jeżeli mrozimy środki, z których
                        finansowane mają być studia dzieci, nasza emerytura czy wcześniejsza spłata
                        kredytu to tym samym gwarantujemy zabezpieczenie tego celu. druga rzecz to fakt,
                        że część rozwiązań oferuje bardzo duże możliwości (krytykowany aegon to 71
                        funduszy inwestycyjnych - mało? zwłaszcza, że sporej części nie można dostać
                        bezpośrednio w Polsce?) i w zamian producenci obligują swoich klientów do
                        dłuższego korzystania z ich produktów (to też nie są instytucje charytatywne,
                        też muszą zarobić i w zamian za fajny i elastyczny produkt zgadzamy się dłużej z
                        niego korzystać i dać im zarobić swoje). czy lepiej skorzystać z strategii lwa w
                        ing czy perspektywy + w cu, gdzie mamy dostęp do raptem kilku funduszy, produkty
                        są drogie, ale środki możemy w całości wypłacić po 2 latach? moim zdaniem nie.
                        i trzecia najważniejsza rzecz - produkty inwestycyjne to tak naprawdę dobro
                        luksusowe, mało kogo (patrząc statystycznie na zarobki i ceny towarów) stać na
                        to, żeby co miesiąc odkładać kilkaset zł na przyszłość. w takich wypadkach mamy
                        lokaty, rachunki oszczędnościowe i możemy sobie 50 zł miesięcznie odkładać, a
                        jak zabraknie do pierwszego to w każdym momencie wypłacić. produkty inwestycyjne
                        skierowane są do osób o stabilnej, dobrze zabezpieczonej sytuacji materialnej,
                        którym zostaje 1000zł, 2000zł czy więcej wolnych środków miesięcznie i mogą
                        pozwolić sobie na planowanie więcej niż na miesiąc wprzód.
                        szczerze mówiąc to nie wiem czy jesteś pracownikiem konkurencyjnej firmy, czy u
                        nas Ci się nie udało, czy może trafiłeś na złego doradcę - natomiast proszę Cię
                        - nie pisz bzdur i zbadaj temat zanim się wypowiadasz, bo potem mamy temat,
                        składający się z ponad 1200 postów, z których znakomita większość to wypowiedzi
                        jakichś frustratów.
                        • Gość: terolek Re: skadia,axa,aegon to lipa IP: 91.150.132.* 09.04.08, 11:46
                          To jest typowe podejście agenta - "doradcy". A niby dlaczego
                          oszczędzanie ma się opierać o produkty unit-link?
                          Jest proste wytłumaczenie na to, że nie trafiasz u swoich klientów
                          lepszych produktówi. Klienci, którzy wpuszczają zupełnie obcego
                          człowieka do swojego portfela nie robią tego po raz pierwszy.
                          Są "fajni" i "otwarci" i wcześniej dali się zrobić poprzednim
                          agentom (np. z Commercial-a). Twoi poprzednicy też ustlali z
                          klientami cele i Twoi następcy też to zrobią;) A może wcześniej
                          podpisali umowę ze znajomym, kimś z rodziny?
                          Nie świadczy to bynajmniej o nich dobrze, jak również nie jest
                          żadnym argumentem "za" unit-link. "Doradca" Efect może trafić
                          najwyżej na dobrze zarabiających przedstawicieli klasy "średniej",
                          dzieci szczęścia, nóżka na nóżkę, wiadoma Gazeta na stoliku. To nie
                          są ludzie bogaci i nigdy tacy nie będą.
                          Ludzie, którzy mają imponujące portfolio nie gadaja z byle kim i
                          wiedzą jak się robi ciape. Spławiają Cię przez telefon i nie wiesz
                          jak wyglądają poukładane finanse. Dla "doradców" wszelkiej maście
                          dobrze ustwione finanse to takie, w których jest ich produkt...

                          Dobry produkt broni się sam, nie potrzebuje manipulacji, technik
                          sprzedażowych, ARS-ów, ściem, 2 terminów, "rekomendacji", juice, itd.

                          Przejdź się kiedyś na targ i zobacz jak "gospodynie domowe" robią
                          zakupy. Tam jest prawdziwy marketing - selekcja produktów przez
                          konsumenta. Niestety, pseudo-inteligenciki się z tego śmieją i
                          skutek jest taki, że każdy ich skubie, oczywiście dla ich dobra. No
                          bo cóż oni, ci nieświadomi klienci, chcieliby zrobić z pieniędzmi? A
                          tak są we właściwych rękach.

                          Nie będę po raz setny wymieniał wad Skandii i Aegona, które w moich
                          oczach dyskwalifikują te rozwiązania. Powiem tylko, że
                          jeśli "doradca finansowy" opowiada, że zamrożenie kasy na 10 czy 15
                          lat i dodatkowe koszty ponad 2% rocznie od CAŁOŚCI zgromadzonego
                          kapitału, przewłaszczenie wszystkich oszczędności (jedynych
                          przecież) do majątku Towarzystwa Ubezpieczeń bez gwarancji (BFG)
                          jest świetnym rozwiązaniem, to gratuluję wiedzy i bezstronnośći.

                          Jak Ci porządnie ściśnie dupe w życiu to zobaczysz po co jest kasa
                          na lokacie.

                          Doradcą jest osoba, która doradza i bierze za to forsę. To czy
                          porada trafi do świadomości klienta to inna sprawa.
                          Ale Wy nie jesteście doradcami. Jesteście młodymi, niedoświadczonymi
                          chłopakami w za drogich garniturach, wciskająmi klientom kolejne
                          pasywa używając psychomanipulacji. Ja rozumiem, że trzeba się wybić
                          z czyichś pleców...ale miej świadomość, że ten, kogo zbutujesz nie
                          powie, że jesteś ok.

                          P.S.
                          Policz swój majątek własny i zobowiązania. Ciekawe ile jesteś pod
                          kreską panie doradco!


                          • Gość: aka Re: skadia,axa,aegon to lipa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 16:45
                            Nie no co za tezy co za pzdura po co wy wogule o tym gadacie
                            przeciez to nie ma sensu a moze rzucicie jeszcze tamta inny np.:
                            dlaczego klienci korzystaja z uslug finansowych, przeciez ktoss na
                            tym zarabia ochyda. Czy wy sie zastanawiacie na czym polega zarobek,
                            czy idac do kieosku i kupujac paczke fajek zastanawiacie sie
                            dlaczego i ile ktos zarabia? dobra nei ma sensu:)
                            • Gość: pff Re: skadia,axa,aegon to lipa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 00:00
                              pragnę zauważyć że wypowiadanie sie na tematy o których nie macie
                              zielonego pojęcia to cecha ludzi naprawdę głupich. zamiast tak
                              klepać bezmyślnie radze trochę poczytać
                              AEGON i Skandia to najlepsze ptodukty tego typu oferowane obecnie na
                              polskim rynku. w połączeniu z doradcą finansowym którego poprosimy o
                              okresową dywersyfikacje ryzyka dają one olbrzymie możliwości
                              gromadzenia kapitału długofalowo.
                              • Gość: terolek Re: skadia,axa,aegon to lipa IP: *.crowley.pl 19.05.08, 01:12
                                jasne, są najlepsze z tego typu. Ale nie są najlepszym rozwiązaniem
                                na gromadzenie kapitału. To, że uznasz Ferrari za najszybszy
                                samochód nie oznacza, że dojedziesz nim najszybciej do pracy. Często
                                szybciej jest metrem. Dlatego osobiście nie chciałbym, aby moim
                                doradcą od komunikacji był sprzedawca samochodu.
                                Poza tym wyrażenie "najlepsze produkty tego typu" to pustosłowie.
                                Może i są najlepsze, ale czy będą najlepsze za 5 lat? A
                                może "produkty tego typu" są wogóle nie potrzebne?! To tylko
                                dodatkowe koszty.
                                He? Że niby klienci przejedliby oszczędności? A od czego mają doracę
                                finansowego, który wybije im to z głowy? A z resztą to chyba dość
                                okrutne tak ograniczać wolność finansową...

                                Nie mieszajmy dwóch rzeczy. Plebiscyt na najfajniejszy "produkt
                                oszczędnościowy" a fajne oszczędności to dwie różne sprawy.

                                Jeśli chodzi o "dywersyfikację ryzyka", to jakie ryzyko masz na
                                myśli? Ja mam cały czas wrażenie, że mowa o ryzyku spadku na
                                giełdzie. Ale to nie jest ryzyko przed którym mają chronić nas
                                oszczędności. Są również inne ryzyka związane z zawarciem takiej
                                umowy. Np.:
                                1) ryzyko pojawienia się lepszego "produktu oszczędnościowego" (vide
                                polisy z Commercial Union oraz Skandia sprzed 5 lat)
                                2) ryzyko utraty zdolności płatniczej
                                3) ryzyko nieypłacalności instytucji finansowych (przypominam, że
                                środki finansowe do czasu wypłaty są WŁASNOĆIĄ towarzystwa
                                ubezpieczeń!)
                                4) ryzyko nieudolnego zarządzania portfelem oraz braku
                                zainteresowania ze strony doradcy-sprzedawcy

                                No i ryzyka, które powodują chęć oszczędzania:
                                1) choroba małżonka, bliskich, śmierć (nie moja, bo po cholere mi w
                                grobie kasa), pomoc osobie bliskiej (w formie zwrotnej także)
                                2) utrata pracy, spłata oszczędnościami regularnych zobowiązań w
                                podbramkowej sytuacji
                                3) poszukiwanie nowej pracy
                                4) przekwalifikowanie, kursy zawodowe
                                5) podjęcie własnej działalności (kapitał zakładowy) i rozkręcenie
                                jej
                                6) wiarygodność w ocenie zdolności kredytowej w banku (środki
                                zamrożone w Skandii jej nie dodają)
                                7) wyjazd za granicę
                                8) nie chce mi się więcej wymyślać

                                To są PRAWDZIWE ryzyka. Trudno jest je zdywersyfikować (zdrowie masz
                                tylko jedno), ale można się zabezpieczyć. I po to są właśnie
                                oszczędności. Emerytura jest FINAŁEM - ostatnim etapem, który
                                nastąpi POD WARUNKIEM, że do niej szczęśliwie dożyjesz.
                                Kupowanie Skandii czy Aegona to zaczynanie od końca. Przez cały
                                okres oszczędzania nie można nawet powąchać kasy, nie mówiąc już o
                                ubezpieczeniu nią swoich "życiowych" ryzyk, które ponosi KAŻDY.

                                Dlatego właśnie uważam, że Skandia (w zasadniczej swojej roli) może
                                i jest dobrym sposobem na dywersyfikację sposobów oszczędzania na
                                EMERYTURĘ, ale przecież nie taką rolę ma u klientów "doradztwa
                                finansowego"? Nieprawdaż?

                                Eh, szkoda moich pieniędzy na to forum. "Money is time".
                                Każdy sobie rzepkę skrobie...;)
                                Pozdro


                          • Gość: Agent Re: skadia,axa,aegon to lipa IP: *.chello.pl 14.04.08, 18:41
                            Ojojoj nie no to może zamisat produktów zlinkowanych będziemy
                            oferowac klientom żeby inwestowali w skarpete albo wiem w piasek w
                            dolinie krzemowej:) co wy wygadujecie matko swieta co za bzdury
    • Gość: superheroes TVN CNBC Biznes IP: *.eastwest.com.pl 14.03.08, 00:14
      Kurcze efekciarze, ale się pewnie cieszą teraz. Nie muszą już prowadzić szkoleń,
      bo wystarczy, że puszczą TVN CNBC Biznes i gotowe, do boju po jednostki,
      spisywać umowy. Teraz nie będą już musieli wysilać mózgownicy czytając Forbsa,
      tylko fotelik i TV.
      Hehehehehe
    • Gość: piotr Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 23:33
      ja nie pracuje w firmie efect. ale z tej firmy do mojej (aegon) przyszly juz dwie osoby i troche sie o tej firmie nasluchalem. z tego co wiem poczatkujacy specjalista podpisuje umowe ze w przypadku gdy sie zwoolni to nie podejmnie pracy u konkurencj (kara 5000 pln). tacy co pracuja dluzej to maja podobno wpisane kary w wysokosci 1.000.000 pln. i to wszystko podpisujac umowe zlecenie. wg prawa to jest nielegalne. bo zwalniajac sie i majac zakaz pracy u konkurencji przez np 2 lata, pracodawca musi wyplacic wynagrodzenie za ten okres(dlatego czesto slyszymy ze ktos odchodzac z pracy dostal duza odprawe). nie mozna zabornic komus pracy w zawodzie i jednoczesnie zostawic go bez srodkow. nie wiem jak dokladnie wyglada praca w efect ale wiem ze ci co przeszli do nas to sa zadowoleni. w aegon nie ma presji i nie trzeba spelniac zadnych minimów sprzedaży, poza tym to firma notowana na kilku gieldach swiatowych wiec musi byc transparentna. z tego co wiem aegonszuka teraz ludzi do pracy w wielkopolsce wiec jesli ktos byłby chetny z efectu i nie tylko to zapraszam. pozdrawiam. piotr30wlkp@o2.pl

    • Gość: krakus Re: Doradztwo finansowe Efect - porażka IP: *.net.autocom.pl 30.03.08, 04:50
      A z oddzialu krakowskiego to juz wiekszosc osob poodchodzila nawet
      kierowników - ta struktura sie juz sypie sama nawet nikt z zewnatrz
      nie musi na to wplywac - Panowie Efekciarze zwijaja interes i ida
      dzusowac w innej branzy :D
      • Gość: zgoda Re: Doradztwo finansowe Efect - porażka IP: *.chello.pl 30.03.08, 16:21
        nie no zgoda to lekka przesada, ze dziecko potraktowalo doradce jako
        czlonka rodziny, to lekko mowiac smieszne:)
        z koleji sam wiem jacy sa klienci jak sie pracuje w bezposredniej
        sprzedazy. Ludzie mysla ze wszyscy sa tacy sami i wbrew temu co sie
        mowi normalni. Jednak czasem trafiaja sie dziwadla i dziwne rzeczy
        tez potrafia pisac:)
      • Gość: cris Re: Doradztwo finansowe Efect - porażka IP: *.gprs.plus.pl 02.04.08, 23:41
        o to dziwne a mi gosc z tej firmy zalatwil kredyt a wszedzie mowili ze nie
        dostane--
      • Gość: aaa Re: Doradztwo finansowe Efect - porażka IP: *.zax.pl 12.04.08, 02:02
        sypie to sie chyba towj stara
        • Gość: krakus Re: Doradztwo finansowe Efect - porażka IP: *.autocom.pl 12.04.08, 21:54
          Tak moja stara struktura sie sypie - w Efekcie dla jasnosci - jakies
          problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu ?? Aha Pan pewnie z
          Efektu ?? A to rozumiemy :D Niech juice bedzie z Toba!!
          • Gość: Ciekawy Re: Doradztwo finansowe Efect - porażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 23:09

            Mam pytanie, czy owe 14 kontaktow brane jest za każdym razem, nawet bez deklaracji współpracy czy tylko po jej rozpoczęciu z Efektem??
            • Gość: byly niedoszly jesli chodzi o kontakty... IP: *.autocom.pl 13.04.08, 03:29
              to panuje loozik- generalnie jak efekciaz przychodzi do klienta to
              musi wziasc 14 kontaktów bo inaczej szef go zruga i takze efekciarz
              moze tupnac nuzka i nie podjac wspolpracy - wiec 14 kontaktów w
              zasadzie obowiazkowe ale tez pozniej jesli efekciarz uzna ze klient
              jest dobrze zdzuicowany (nakrecony na efekt :) to moze go podpytywac
              o nastepne kontakty wzamian za swe usługi :D
      • Gość: gues who Re: Doradztwo finansowe Efect - porażka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 00:12
        jeśli ktos posądza efect o porażkę to jest idiotą skończonym.
        Człowieku najpierw myśl a potem mów.
    • Gość: szaka-raka Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 10:20
      a dlaczego miedzy tymi złymi opiniami nie może pojawić sie jakaś dobra???? Jak
      już ktoś tu wspomniał każdy ma prawo przedstawić swoje zdanie i może to byc
      zarówna opinia negatywna jak i pozytywna, nie każdy musi być zadania że to jest
      niekompetentna firma... I bron Boże nie jestem ich pracownikiem...
    • Gość: Były efekciarz Sukces finansowy IP: 62.29.160.* 09.04.08, 11:20
      Firma powstała 5-6 lat temu,osoby które wtedy wsiadły w ten "pociąg"
      żyją teraz na wysokim poziomie,Kaczmar,póżniej Kosior,Miętus i
      jeszcze kilku SDF zarabiają naprawdę bardzo dobre pieniądze
      (oczywiście ponoszą duże koszty-biura,telefony itp.).Młodzi i
      Runowie biegają dla chłopaków,którzy rozkręcali tą firmę,taka jej
      kolej rzeczy.Można wszystko napisać o poziomie usług i atmosferze w
      firmie,ale suksesu finansowego tych młodych ludzi nikt im nie
      odbierze.Kosior gratuluje BMW M6-szacunek.
      • Gość: baran Re: Sukces finansowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 16:50
        ale zajebioza czy wy macie w ogule pojecie o czym mowicie:) na targu
        przzekuupki poroznywac do doradcow pogelo kogos normalnie:)
      • Gość: FILOZOF [...] IP: *.kalisz.mm.pl 10.04.08, 09:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: hit Re: Poezja dla byłego efekciarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.08, 13:06
          AAmmmmmm AMMMMMMMMMMM w sumie nie wiem o co wam chodzi AMMMMMM
    • Gość: ihup [...] IP: 193.111.22.* 17.04.08, 15:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tylkoja Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 20.04.08, 11:00
        a co z takimi jak prostak co kupili porsche, i musieli uciekac
        to "shitibanku" bo nie maja z czego splacac kredytu za fure? żenua
    • Gość: kolejorz Re: Z zupełnie innej beczki ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 21:38
      witam serdecznie

      czytam to forum już dłuższy czas, raczej hobbystycznie ale... niedawno nadszedł
      moment paru zmian w życiu zawodowymi i pomyślałem że to forum jest miejscem
      idealnym do tego co zamierzam przekazać ludzkości (kiddin';) ..

      chciałbym napisać o ogólnym sk$%&wysynśtwie branży finansowej łamane przez
      doradztwo/sprzedaż/akwizycja (niepotrzebne skreślić).. ale po kolei. na początek
      chcę poruszyć kwestię prawne związane z pracą w branży i dyskryminacji której
      przedmiotem właśnie się stałem...

      od 2ego roku studiów pracuje jako agent ubezpieczeniowy w b. dużej firmie ( dla
      utrudnienia: poznasz ją po kondracie marku;). czuję się odrobinę 'wypalony' ze
      względu na brak jakichkolwiek sensownych możliwości awansu zawodowego (znający
      tematykę wiedzą o co chodzi) tak więc pomyślałem: może zatrudnię się jako
      doradca? wtedy właśnie znalazłem niniejsze forum..

      jako że studiuję w wawce nie było problemu ze znalezieniem biura efectu, choć
      przyznaje - ludzi którzy 'znaja' efect jako klienci czy pracowniecy czy WTF, nie
      ma zbyt wielu. każdy wie że agenci generali mają śmierdzący oddech, ci z axy
      dziurawe skarpetki a w openie nie potrafią nawet zamieszać kawy - ale o efekcie
      nikt nic nie wie, i ciężko zweryfikować to co tutaj się wypisuje. postanowiłem
      więc sprawdzić to osobiście...

      z głupia frant poszedłem więc do oddziału. śmieszna scena - wchodzą, a
      pracownicy spoglądają na mnie jakby widzieli ducha. podchodzę do 'recepcji' i
      mówię panience wprost - że to i tamto, czy mogę skontaktować się z kierownikiem
      w sprawie ew. pracy. panna na początku zmieszana zaczęła zastawnaiwać się o kogo
      chodzi (nie znam struktury firmy ale mniejsza o to) w końcu wzięła ode mnie nr
      tel. i powiedział że ktoś na pewno oddzwoni..

      na telefon czekałem kilka dni, zadzwonił jakiś napalony koleś ("tak, łał, super,
      okej") i zaprosił na rozmowę. rozmowa jak rozmowa, pare 'wymyślnych' pytań, po
      czym stwierdził, że okej, że skoro mam już trochę doświadczenia to kosmos, dżus,
      potęga i złote góry przede mną. zostałem zaproszony na kolejne spotkanie, na
      którym to kolejny gostek (przełożony wyższego stopnia) z niezłą wprawą zrobił
      szoł kilkunastu osobom na temat efectu, kariery itp. po czym jeszcze następnego
      dnia ustaliliśmy szczegóły mojego wdrażania do pracy i ruszyłem...

      w tym miejscu zaznaczę, iż byłem cały czas związany umową z ING i nikt
      specjalnie się nie domagał rozwiązania tego problemu..

      po dwóch tygodniach szkoleń, dzwonień (zacząłem umawiać się po tygodniu)
      oznajmiono mi co następuje: "firma efect nie może mnie zatrudnić ponieważ nie
      pozawala na to umowa między nią a firmami współpracującymi do których ing się
      zalicza". umowa o niepodbieraniu sobie pracowników..

      przewertowałem swoją umowę z ING na wszelkie sposoby, nie znalazłem w niej NIC
      na temat ew. zakazu pracy!

      oczywiście męczyłem kolesi z efectu ale oni niezbyt chętnie ze mną gadali
      oczywiście zapewniając że gdyby mogli...

      okazuje się, że agenci, akwizytorzy firm finansowych (cała rzesza ludzi!) ma
      zablokowaną drogę rozwoju zakazem który został ustanowiony niejako ponad ich
      głowami, o którym nie wiedzieli i (najwyraźniej) z którym nic nie mogę zrobić...

      dla mnie brzmi to jak dyskryminacja i łamanie prawa do swobodnego podejmowania
      pracy. obawiam się też że nie dotyczy on tylko efectu ale firm 'doradztwa' ogólnie..

      jeśli ktoś z Was ma podobny problem, ew. wie coś na ten temat, proszę o komentarz
      e wie..

      pozdrawiam
    • Gość: JJACEK Re: Z zupełnie innej beczki ;) IP: *.rtr.bait.pl 21.04.08, 18:56
      m6 Kosiora :D gratuluje :) jest czego... M6- 360 000 + ubezpieczenie 20000
      rocznie - 380 tys - leasing na 5 lat min 8000- 10000 miesięcznie. Kosior robi
      25-30 tys jednostek - 30 000 zl - storno= 24 000- biuro 10 000= 14 000 - fura
      8000 = 6000 - telefon, zus i jakieś lapsy + internet, pierdoły 2000 = 4000
      zostaje 4000... czyli wielki Kamil Kosior zarabia 4-7tys złotych... po 4 latach
      w tym gó..e!? gdzie rachunki, gdzie czynsz gdzie życie efectowca??!!! gdzie
      drogie garnitury i życie światowca?!
      tak wygląda życie wszystkich wielkich doradców finansowych chodzących po mieście
      dumni jak pawy...
      Gratuluje wszystkim!!! - PIEKNE!!!!!!!
      • Gość: vvvvvvvvvwfewf Re: Z zupełnie innej beczki ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 23:31
        mi tam się obiło o uszy że Kosior wyciąga jakieś 80.000 miesięcznie, nie
        uwzględniłeś że zgarnia prowizję obsługową (przynajmniej część) z umów
        wszystkich podległych mu oddziałów, koszt prowadzenia biura to z tego co ja
        słyszałem jakieś 20.000 pln (całkowity, biuro, telefony,analizy,opłacenie
        asystentki czy tam sekretarki, srajtaśma do klopa itp.)nawet jeśli te 80 tyś to
        przesadzona suma to myślę że nie aż tak bardzo, nie aż do 30 tyś,myślę że na
        czysto ze 20.000-30.000 wyciąga po odliczeniu lapsów i opłat, a takie liczenie
        że 8000 tys wydaje na samochód i zostaje mu 4000 tys jest bez sensu, że zarabia
        4tys, przecież jeździ zajebistą bryką,gdyby 4tys zarabiał nawet by go nie było
        stać na opłacenie raty leasingu ale i tak nie polecam efectu ani pracownikom ani
        klientom, jedna wielka lipa,99.99% osób które tam trafiają nie nadają się do tej
        roboty, radę dają sobie tam tylko najwięksi bajkopisarze i juicemeni.
    • Gość: Ziemniak Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.08, 20:49
      Jakis miesiac temu zadzwonil do mnie facet i zaproponowal mi prace w
      duzej firmie zajmujacej sie doradztwem finansowym. Troche z
      ciekawosci troche z checi zarobienia niezlych pieniedzy zgodzilem
      sie na spotkanie.
      Facet okazal sie naprawde mily, roztaczal wizje niewyobrazalnych
      dochodow. Pojawil sie tez wyzej wymieniony motyw M6 itd itd.
      Mialem jednak troche watpliwosci:
      1.jaka szanujaca sie firma dzwoni do ludzi z propozycja pracy w
      niedziele
      2. jezeli Efect jest takibogaty i obsluguje wiecej klientow niz
      expander i openfinance razem to czemu ich biuro prezentuje sie tak
      nedznie
      3. to ze jestem dopiero na pierwszym roku "Finansow i Rachunkowosci"
      i nie mam wiekszego pojecia o finansach nie stanowilo zadnego
      problemu(facet powiedzial ze to nawet lepiej, bo latwiej mnei bedzie
      uksztaltowac)
      4. caly system pozyskiwania klientow pachnial mi akwizytorstwem

      Efekt byl taki ze odmowilem pracy. Czytajac ten watek juz wiem ze
      nabijaja swoich klientow w butelke - co do tego nie mam watpliwosci.
      Natomiast jestem ciekawy czy pracownicy Efectu rzeczywiscie
      zarabiaja tak niewyobrazalne pieniadze?????

      Bardzo prosze o odpowiedz:)
      • Gość: uuuuuuuuuuu13 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.08, 22:05
        Dzis mialm wizyte pana z EFEKTU, ladnie mówił wszystkie umowy ktore mam
        zawarte sa malo efektywne kredyt najlepiej jakby renegocionować.Czy mam go
        splawic,czy posłuchać jego rad? DORATCIE CO MAM ZROBIć!
        • Gość: obserwator Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.173.5.17.tesatnet.pl 23.04.08, 22:29
          co mam zrobić.. Ładny z Ciebie debil jak sam nie wiesz, wysłuchaj co ma do
          przedstawienia za oferty i jeżeli nie będą Cię interesowały podziękuj za
          współpracę!!!
          A jeżeli w tego typu dylematach szukasz odpowiedzi na forum to uważam, że
          doradca, nawet z efectu, jest Ci bardzo potrzebny i to szybko!!!!
          • Gość: uuuuuuuuuuu13 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.08, 22:38
            w niektórych sprawach ma racie
          • Gość: 111 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.08, 22:39
            w
            • Gość: REP X Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.gprs.plus.pl 27.04.08, 12:33
              Wypilismy juz ponad 50 000 kaw u naszych klientów
              pozdrawia EFECT
              • Gość: ooo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 28.04.08, 16:59
                ooo panowie z open sie uaktywnili milo milo:) bedziecie jechac na
                wasza konkurencje?
      • Gość: fdfsdf Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.sm-rozstaje.pl 25.04.08, 22:03
        dobrze zarabiaja jak pracują...... jak nie to nic nie zarabiaja,
      • Gość: ktosiek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 30.04.08, 02:54
        tak i nie.
        sa tacy co zarabiaja kokosy, co zarabiaja dużo, średnio , mało i wcale. Ja jak
        pracowałem to zarabiałem nawet sporo, ale nie uważam się za gościa który nie
        wiedzial co robi i nabijał ludzi w butelkę. Są jednak goście co nabijali i to na
        potworna kasę. Jak w życiu. Jedni maja lepiej inni gorzej. Jedni okłamują by
        sprzedać, inni pomagają i SPRZEDAJĄ UMOWY. Nie było słowa doradztwo, aczkolwiek
        i zdarzają się tacy co doradzali i nie sprzedawali, jednocześnie nie zarabiając.
        Ludzie przestańcie pisać te głupoty. Efect to życie. Ci co go nie mieli to
        dostają taką szkołę życia jaka im się w głowie nie mieści. Ci ludzie, którzy
        pracowali w efeccie i odnosili sukcesy zasługują na szacunek, ponieważ mają
        doświadczenie większe niż nie jeden "etatowiec", ale to jak w życiu. Ja im
        dziękuję za rok pracy i druga parę jaj. Gdyby mnie nie nauczuli życia i ludzi,
        to dalej byłbym biednym, marnym, zapitym studentem ekonomii co dorabia jako
        kelner nocami i nie robi nic ze swoim życiem. Dzieki nim nauczyłem się wiele i
        mogę być kimkolwiek chcę. Dzieki nim i ich błędom organizacyjnym odszedłem od
        nich i założyłem im profesjonalna konkurencję. ironiczne nieprawdaż? nie polecam
        Ci się z nimi spotykać. nie polecam Ci robić cokolwiek z twoim kredytem , czy
        czymś. NIe rób nic i czytaj te bzdety i dalej marnuj czas. Nie zobaczysz
        różnicy. Najlepiej skwitować to "zdaje się" Platonem: czegokolwiek byś nie
        uczynił, i tak będziesz tego żałował. pozdrwiam konkurencja
        • Gość: wtf prawda IP: *.chello.pl 30.04.08, 10:01
          witam! nie bede po nikim jezdzil powiem tylko jak to jest naprawde i
          jak to serio wyglada, wielu z ludzi tutaj klamie.

          wielu z was ma racje a wielu z was pisze cos o czym tak naprawde nie
          maja pojecia.
          Jak kolega wyzej, tez moge podziekowac im za 2 pare jaj, to praca po
          ktorej tak naprawde mozna sie odnalezc wszedzie.
          Ja jestem mlodym chlopakiem ktory tak naprawde zanim zaczal tam
          pracowac niemial zadnych ciekawych wizji na przyszlosc [studia i nic
          wiecej]. na poczatku mialem podobne wrazenia jak ci ktorzy pisza
          tutaj ze po paru spotkaniach pierwszych zrezygnowali bo to im
          pachnialo akwizytorstwem. ja rowniez mialem takie obawy, jednak
          pomyslalem sobie ze przez tydzien niczego sie nie dowiem o firmie i
          zostane tam na dluzej bo przeciez i tak niemam nic innego do roboty.

          po jakims czasie okazuje sie jednak ze wszystkie te bzdury o
          naciaganiu klientow, marnych produktach itp sa nic niewarte. Kazda
          ale to bez wyjatku kazda firma ma w swojej ofercie kilka produktow i
          jestem pewien ze kazdy z tych produktow bez wzgledu na nazwe ma
          swoje plusy i minusy i tak jest ze wszystkim na tym swiecie wiec
          prosze przestancie jechac na cos czego nieznacie. Jezeli sie chce
          dopasowac te produkty do klienta to naprawde sa one dobre i ci
          ludzie wiedza co robia.

          W swojej karierze w firmie Efect nigdy nikogo na nic nie
          naciagnalem, co wiecej moge powiedziec ze wielu ludziom pomoglem i
          to pomoglem w taki sposob rozwiazac ich problemy, czesto za darmo,
          ze oni do dzis utrzymuja ze mna serdeczny kontakt. i nie ciesze sie
          z tego ze pieniadze ktore tez czasami dzieki temu zdobylem wydalem
          na jakies pierdoly, ciesze sie dlatego ze gdzies tam jest ktos kto
          ma mnie za dobrego czlowieka.

          I CHODZI TU TYLKO O TO!
          jezeli jestes uczciwym czlowiekiem ktory pracuje zgodnie ze swoim
          sumieniem to predzej czy pozniej to i tak ci sie oplaci.

          podsumawujac, to nie firma a doradca jest glowna sprawa. Firma ta
          daje ci mozliwosci dzialania na wlasna reke i to tylko ty decydujesz
          jak to zrobic.
          Przedewszystkim w efekcie fajne jest to ze nie ma syndromu zlego
          szefa [u mnie go nie bylo] przelozony zawsze pomagal i znajdowal
          czas bo wiedzial ze jemu tez to sie oplaci. czesto na poczatku
          wydawal na paliwo i obiady swoje pieniadze tylko po to zebym ja sie
          czegos nauczyl a on z tego mial naprawde malo. Wiadomo ze nie
          wszystko jest rozowe ale generalnie jest duzo wiecej na plus niz na
          minus.

          Owszem analizy nie raz walaly sie po podlodze za biurkiem asystentki
          ale gdyby tylko ktos chcial do nich zerknac to kazdy by go wysmial,
          nie bylo i podejrzewam ze nie bedzie tam zagladania do analiz osob
          trzecich bez niczyjej wiedzy. kazda firma ma swoj schemat pracy i w
          KAZDEJ ale to KAZDEJ firmie ktos znajdzie minusy jezeli chce.

          na koniec moge dodac tylko tyle ze ci ludzie z chlopaka ktory byl
          nikim zrobili naprawde dobrego doradce ktory moze pracowac gdzie
          tylko chce i dali mi druga pare jaj, co wiecej dali mi posrednio
          mozliwosc zarabiania naprawde dobrych pieniedzy o ktorych moglem
          tylko marzyc i spelnic pare malych marzen dzieki ktorym tez mialem
          mozliwosc pare razy uszczesliwic moich najblizszych.

          Panowie! nie wazne przeciez gdzie sie pracuje - czy to jest efect
          aegon open finance ing pzu zabka salon audi - wazne zeby pracowac
          zgodnie ze swoim sumieniem i zeby byc szczesliwym.

          • Gość: Krycha Re: prawda IP: *.chello.pl 02.05.08, 11:21
            Dokładnie, przynajmniej kilka normalnych i uczciwych wpisow. Nie
            nawidze generalizowania i wzrzucania ludzi do jednej beczki. Szkola
            zycia jak i wiekszosc firm, ktore daja mozliwosci ale i wymagaja.
            Jesli ktos chce szukac pracy za biurkiem i zarabiac 3 - do 4 tysi
            miesiecznie i pojsc na emeryture majac 75 lat prosze bradzi. Takich
            spoleczenstwo tez potrzebuje. Jesli jednak chcecie byc kims nie
            dacie rady nei podejumjac prawdziwego trudu i wyzwan...
          • Gość: Prawdziwy Re: prawda IP: *.chello.pl 08.05.08, 18:52
            Prawda jest taka, że nie ma złotej recepty. Nie ma tez cudownych
            doradców finansowych. Nie zaleznie od firmy czy instytucji nie ma w
            polsce prawdziwego doradztwa finansowego. Wszyscy bazuja na
            prowizjach i procentach. Prawdziwym naszym doradca jest nasz sąsiad
            i kolega, zona lub brat albo nawet jak to mowia intuicja. Oni nie
            kasują za swoje porady, nie mowia ze chce czegos w zamian, nie
            okreslaja co bedzie jak zarobimy juz tez cudowne kokosy. NIE PONOSZA
            TEZ ZADNEJ ODPOWIEDZIALNOSCI. JAK WTOPIMY KASE TO JEDYNE CO BEDZIEMY
            MOGLI ZROBIC TO STRZELIC SOBIE LUFE:)
            • Gość: pff Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 23:54
              tak posłuchaj sąsiada albo lepiej wuja z wąsem...doradcy finansowi
              są potrzebni. Bez nich bardzo łatwo o błąd którego konsekwencje mogą
              być poważne. Każdy powinien miec doradce finansowego.
              • Gość: asdfsdf Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 14:16
                Doradca może tak ale nie jakiś akwizytor z Efectu który zna się tylko na kilku
                produktach które sprzedaje
                • Gość: mgmg Re: prawda IP: *.aster.pl 17.05.08, 17:16
                  wy tu czegoś nie rozróżniacie

                  doradcą FINANSOWYM to jest np mój 9-letni siostrzeniec, bo ostatnio
                  słyszałem że cośtam doradzał koledze ile kupić misio-żelków a ile
                  forsy zostawić na po lekcjach. NIE JEST TO DZIAŁALNOŚĆ W ZADEN
                  SPOSÓB LICENCJONOWANA. Oznacza to , że takim 'doradcą' jest np pan
                  po technikum gastronomicznym (bez żadnej urazy!) albo pani po kursie
                  maszynopisania. Tzn uczył Marcin Marcina.

                  Prawdziwy doradca to doradca inwestycyjny. Cała nadzieja w tym że
                  niedługo wchodzą dyrektywy MIFID i ukróci się cała to tragikomedia z
                  pożal-się-Boże 'doradztwem FINANSOWYM'.
                  • Gość: terolek Re: prawda IP: *.crowley.pl 19.05.08, 01:23
                    Zamieszczam odpowiedź na następującą bzdurę:

                    "AEGON i Skandia to najlepsze ptodukty tego typu oferowane obecnie
                    na
                    polskim rynku. w połączeniu z doradcą finansowym którego poprosimy o
                    okresową dywersyfikacje ryzyka dają one olbrzymie możliwości
                    gromadzenia kapitału długofalowo."


                    jasne, są najlepsze z tego typu. Ale nie są najlepszym rozwiązaniem
                    na gromadzenie kapitału. To, że uznasz Ferrari za najszybszy
                    samochód nie oznacza, że dojedziesz nim najszybciej do pracy. Często
                    szybciej jest metrem. Dlatego osobiście nie chciałbym, aby moim
                    doradcą od komunikacji był sprzedawca samochodu.
                    Poza tym wyrażenie "najlepsze produkty tego typu" to pustosłowie.
                    Może i są najlepsze, ale czy będą najlepsze za 5 lat? A
                    może "produkty tego typu" są wogóle nie potrzebne?! To tylko
                    dodatkowe koszty.
                    He? Że niby klienci przejedliby oszczędności? A od czego mają doracę
                    finansowego, który wybije im to z głowy? A z resztą to chyba dość
                    okrutne tak ograniczać wolność finansową...

                    Nie mieszajmy dwóch rzeczy. Plebiscyt na najfajniejszy "produkt
                    oszczędnościowy" a fajne oszczędności to dwie różne sprawy.

                    Jeśli chodzi o "dywersyfikację ryzyka", to jakie ryzyko masz na
                    myśli? Ja mam cały czas wrażenie, że mowa o ryzyku spadku na
                    giełdzie. Ale to nie jest ryzyko przed którym mają chronić nas
                    oszczędności. Są również inne ryzyka związane z zawarciem takiej
                    umowy. Np.:
                    1) ryzyko pojawienia się lepszego "produktu oszczędnościowego" (vide
                    polisy z Commercial Union oraz Skandia sprzed 5 lat)
                    2) ryzyko utraty zdolności płatniczej
                    3) ryzyko nieypłacalności instytucji finansowych (przypominam, że
                    środki finansowe do czasu wypłaty są WŁASNOĆIĄ towarzystwa
                    ubezpieczeń!)
                    4) ryzyko nieudolnego zarządzania portfelem oraz braku
                    zainteresowania ze strony doradcy-sprzedawcy

                    No i przede wszystkim ryzyka, które powodują chęć oszczędzania:
                    1) choroba małżonka, bliskich, śmierć (nie moja, bo po cholere mi w
                    grobie kasa), pomoc osobie bliskiej (w formie zwrotnej także)
                    2) utrata pracy, spłata oszczędnościami regularnych zobowiązań w
                    podbramkowej sytuacji
                    3) poszukiwanie nowej pracy
                    4) przekwalifikowanie, kursy zawodowe
                    5) podjęcie własnej działalności (kapitał zakładowy) i rozkręcenie
                    jej
                    6) wiarygodność w ocenie zdolności kredytowej w banku (środki
                    zamrożone w Skandii jej nie dodają)
                    7) wyjazd za granicę
                    8) nie chce mi się więcej wymyślać

                    To są PRAWDZIWE ryzyka. Trudno jest je zdywersyfikować (zdrowie masz
                    tylko jedno), ale można się zabezpieczyć. I po to są właśnie
                    oszczędności. Emerytura jest FINAŁEM - ostatnim etapem, który
                    nastąpi POD WARUNKIEM, że do niej szczęśliwie dożyjesz.
                    Kupowanie Skandii czy Aegona to zaczynanie od końca. Przez cały
                    okres oszczędzania nie można nawet powąchać kasy, nie mówiąc już o
                    ubezpieczeniu nią swoich "życiowych" ryzyk, które ponosi KAŻDY.

                    Dlatego właśnie uważam, że Skandia (w zasadniczej swojej roli) może
                    i jest dobrym sposobem na dywersyfikację sposobów oszczędzania na
                    EMERYTURĘ, ale przecież nie taką rolę ma u klientów "doradztwa
                    finansowego"? Nieprawdaż?

                    Eh, szkoda moich pieniędzy na to forum. "Money is time".
                    Każdy sobie rzepkę skrobie...;)
                    Pozdro

                    • Gość: alllllllleeeeeeeee Re: prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 11:16
                      ej no zaje fajna sprawa stary! Szkoda moich pieniędzy na to forum i
                      tu sie zgodze szkoda czaasu uwagi i kasy zeby wchodzic tutaj i
                      smecic o pie..ch. Nei ma sensu wypowiadac sie czy ta firma jest
                      zla czy nei jest zla i tak jesli bylaby taka najgorsza to juz dawno
                      jej by nie bylo na rynku:)
                • Gość: Ramol Re: prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 11:07
                  Co za sht, doradca tak ale nie akwizytor? Co wy gadacie.... to jest
                  jakaś bzdura kompletna. Jakie znaczenia ma czy ktoś ma biuro czy
                  chodzi z systemu polecen. No fakt znaczenie ma bo chodząc systemem
                  nei trafiasz na ludzi, których nie stać na inwestycje i nie musisz
                  sprzedawac kredytów gotówkowych i kart kredytowych na 500 pln. To
                  jest taka roznca - zmeinia sie portfel klientow. dzieki temu mozemy
                  proponować bardziej smiale i otwarte produkty jakimi sa skandia i
                  aegon na ten przyklad.
                  • Gość: kosior! Re: prawda IP: *.chello.pl 20.05.08, 19:21
                    prawdą jest ze tacy ludzie jak J.... kupili Audi A6 a teraz
                    zarabiaja tylko na rate kredytu? bo co za pajac i pozer mieszka ze
                    starymi albo nie splacil brata z mieszkania ktore we dwoch dostali
                    od starych a jezdzi Porsche Cayman albo Audi A6? czy to nie jest
                    przerost formy nad trescia? TO JEST PIRADIDA JAK AMWAY, NIE
                    ZARABIASZ JAK SPRZEDAJESZ BO ZNAJOMI SIE SKONCZĄ, ZARABIASZ WTEDY
                    JAK MASZ 20 ZAPATRZONYCH W TWOJA FURE KUPIONA NA KREDYT LESZCZY
                    KTORZY ZAPIEPRZAJA NA TWOJĄ RATE SPRZEDAJĄC UMOWY PO
                    ZNAJOMYCH!!!!!!

                    ps. a jak sie nazywal ten koles co wylecial za przekrety?
                    • Gość: Efect System Prawda czy fałsz??? IP: *.icpnet.pl 20.05.08, 20:38
                      Wiecie co?Nudzicie już!
                      Jak ktoś naprawde sie wczyta w to forum to uzna,że ktoś naprawde sie
                      stara żeby sie rozwijało dalej.Proponuje wszystkim geniuszą którzy
                      sie tu wpisują(bo uznaje że tylko tacu tu piszą)żeby pojechali na
                      weekend majowy nad morze do rewala lub niechorza i odpoczeli bo
                      przed nimi wyczerpująca sesja i w końcu jesteście jeszcze młodzi i
                      wszystko przed wami.Macie czas jeszcze na prace i korzystanie z
                      młodości.Ja poczekam sobie jeszcze 2-3 lata aż skoczycie studia i
                      dalej będziecie mieli czas.Pamiętaj!!!Kiedyś będziesz!!!
                    • Gość: ssss Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 21:31
                      A u mnie w oddziale byli tacy co po kilka mc latali po klientach i nic nie
                      zarabiali, od czasu do czasu coś spisali a to później lapsowało, jak ktoś
                      wyciągnął 8-10 tys to był pracownikiem miesiąca (a taki miesiąc miał raz na
                      jakiś czas) w całym oddziale ( a później i tak połowa lapsowała),co do kolesia
                      co zrobił przekręt to nazwiska nie ujawnię ale sprawa w firmie była głośna,
                      przynajmniej w moim oddziale.
                      Generalnie nie licząc Runów to było tak że jakieś 3/4 osób zarabiało grosze albo
                      nic a może 1/4 wyciągała jakąś tam kasę, taką że praca była opłacalna czasem
                      nawet bardzo.
                      • Gość: taki JA Re: prawda IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:51
                        "Ludzie tam pracujacy woza sie najlepszymi furami w najlepszych
                        garniturach a wy wozicie sie komunikacja miejska i pijecie piwko za
                        4 zl w osiedlowym pubie" ...koles co ty gadasz... zarabiam 10 tysi
                        na lape w innej firmie, nie mam kontaktu z klientem, nie musze
                        nikomu nic wciskac, mam sluzbowe auto ktore kupila firma a nie ja!
                        15 tys rocznie do wydania na szkolenia a ty mi mowisz ze jak ktos
                        nie pracuje w efecie to pije piwo za 4 zeta? a ja jak dzis pamietam
                        jak FJ nie chcial kupic vodki na offside'zie dla reprezentatow
                        mowiac ze jak RAN chce to niech im sam kupi! o czym my mowimy?
                        • Gość: Dennis Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 01:44
                          chlopczyku ja mam co miech od 10 do 15 tys na reke i woze sie Audi A5 wiec takie
                          teksty mozesz puszczac do kumpli spod bloku cieciu . FJ zarabia po 300 tys na
                          miech wiec gdyb bylo tak jak tu pie..sz to by nie wozil sie ferari i nie
                          kupowal sobie samolotu no chyba ze dla Ciebie takie wydatki to pineski w co
                          watpie.Gdyby bylo jak piszecie to firma by sie nie rozwijala i nie miala ponad
                          30 biur i nie otwierali biur zagranicznych.Jestescie banda frajerow ktorym nic
                          sie w zyciu nie udalo a zgrywaja kozakow na forum .
                          • Gość: hehe Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 08:50
                            Hehe, samolot, no pewnie, pranie mózgu to w tej firmie robią niezłe,FJ pewnie
                            zarabia kosmiczne pieniądze, jak 1000 pajaców na niego zapieprza, a on będzie
                            przez kilkadziesiąt lat prowizję obsługową jeszcze kosił z ich umów, a z tej
                            prowizji obsługowej zwykły reprezentant nawet grosza nie zobaczy (a to duża
                            kasa), w innych firmach część tych pieniędzy dostaje doradca który podpisał
                            umowę a zresztą jaracie się furą szefa, w każdej w miarę dużej firmie szef
                            zarabia ogromną kasę,myślicie że szefa Expandera, Open Finance czy ING czy nawet
                            jakiejś firmy robiącej papier toaletowy nie stać na to na co stać FJ?, ja myślę
                            że taki szef Expandera zmiażdżył by portwelem FJ,który chyba nawet na żyletkach
                            oszczędza.
                            • Gość: misiak84 Zapraszam do EFECTownej lektury IP: *.ip.netia.com.pl 22.05.08, 13:43
                              Witam wszystkich forumowiczów.

                              Niewątpliwie firma Efect, i cała otoczka wokół niej jest co najmniej
                              interesująca.
                              Dlatego chciałbym się podzielić z Wami moimi odczuciami,
                              doświadczeniami, oraz przedstawić subiektywną opinię na ten temat.

                              Zapraszam do lektury.

                              O istnieniu tejże firmy dowiedziałem się jakiś rok temu, kiedy to
                              znajomy, pięknym aczkolwiek bardzo sztucznym tekstem namówił mnie na
                              analizę finansową. Zgodziłem się raczej tylko dlatego , że to
                              znajomy i że miałem czas.
                              Do samej analizy nie przykładałem większej uwagi, nie ujawniłem też
                              kwoty moich oszczędności, a kontakty które mu podałem raczej nie
                              zaowocowały spisaniem jakiejkolwiek umowy.
                              Jedynie co mi utkwiło to moment kiedy znajomy (raczej nie bliski)
                              słysząc o moich zarobkach powiedział – „ Tyle to ja w tydzień będę
                              zarabiał”

                              O analizie szybko zapomniałem ,a z moim Osobistym Doradcą Finansowym
                              już się nie spotkałem.

                              Kilka miesięcy temu temat powrócił – ale niejako od drugiej strony.
                              Tym razem dobry znajomy, kolega, w czasie rozmowy wspomniał że
                              właśnie zaczyna pracę w Efeccie.
                              Wspomniał że będzie z tego niezły pieniądz, że pracownicy kupują
                              sobie nowe samochody itp. Przyznam zrobiło to na mnie wrażenie i
                              pomyślałem że Doradca Finansowy godnie brzmi, prawda ?

                              W taki o to sposób umówiłem się na wstępne spotkanie z Panem,
                              przyjmijmy AA, który wcześniej zadzwonił , i powiedział że firma się
                              rozwija i potrzebuje nowych pracowników, a ja podobno jestem bardzo
                              komunikatywny. Do spotkania doszło w eleganckiej kawiarni
                              (bez kryptoreklamy).

                              Spotkanie bardzo miłe, kulturalne. Zastanawiała mnie tylko jedna
                              rzecz. W jaki sposób Pan AA chce zweryfikować mnie jako pracownika ,
                              skoro 80% czasu poświęcił na opowieści:
                              a) o sobie: że dużo zarabia, że szybko awansował itp.
                              b) o firmie: że dynamicznie się rozwija, że przekształci się
                              wkrótce w SA i podwyższy kapitał do pół miliona, co powtórzył kilka
                              razy, chcąc pokazać o jakich pieniądzach się tutaj mówi (owe pół
                              miliona to minimalny kapitał dla sp sa – tak nawiasem mówiąc), że
                              firma wynajmuje dwa piętra w nowym biurowcu , że najlepsi prawnicy i
                              ekonomiści praktycznie dzień i noc, wyszukują dla klientów najlepsze
                              oferty, że firma całkowicie niezależna, no i że specjalista firmy ma
                              siedzibę w londyńskim city, gdzie świat finansów ma swoją siedzibę.
                              Znacie to ? :)
                              Oczywiście na samym początku Pan AA powiedział że widzi we mnie
                              świetnego doradcę , że
                              dobrze się prezentuję – generalnie że jestem :superekstracool” . I
                              że dobrze , że nie studiuję ekonomii, bo oni jakoś tak nie bardzo, a
                              w ogóle to ekonomiści po 3 miesiącach pracy zdobywają większą wiedzę
                              niż na studiach.

                              Nie ukrywam zrobiło to wrażenie , zarobki, kariera, świat finansów.
                              Podekscytowany umówiłem się rozmowę kwalifikacyjna nr 1 (aby się
                              dostać podobno trzeba przejść aż 2).
                              Dzień przed planowaną rozmową telefon. Podobno wypadłem tak
                              czarująco na pierwszym spotkaniu , że od razu dostałem się do
                              drugiego etapu.
                              I w tym momencie dwie konkluzje:
                              1. Jestem urodzonym finansistą, za pół roku będę kierownikiem, a za
                              3 lata , prosto z serca Londynu będę wyznaczał trendy na światowych
                              rynkach finansowych.
                              2. Jestem naiwnym studentem, którego Pan AA próbuje rekrutować
                              widząc w tym interes dla siebie , poddając mnie licznym zebiegom
                              socjotechnicznym , mówiąc krótko ściemnia.

                              Niestety bardziej skłaniałem się do opcji nr 2, tym niemniej, udałem
                              się na 2 etap rekrutacji.
                              Na korytarzu spotkałem kolegę z podstawówki, nie widziałem go kilka
                              lat. I zgadnijcie co ?
                              On tez jest idealnym kandydatem na doradcę, i on tez przeszedł od
                              razu do drugiego etapu.
                              Pewnie etap pierwszy nie istnieje.
                              Widać mieliśmy wyśmienitych nauczycieli :)

                              Co do atmosfery to Pan AA bardzo miły, spytał czy nie było problemów
                              z trafieniem.
                              W oczekiwaniu na rozmowę mając nadzieję , iż tym razem może ktoś
                              mnie spyta o cokolwiek związanego z finansami, zauważyłem kilku ,
                              już pracujących, doradców.
                              Przechodząc obok , spoglądali z pogardą w naszą stronę. Oczywiście 2
                              komórki w ręce, garnitur (jak nowy – ze studniówki został – żart :) )

                              Rozmowa – zero pytań odnośnie produktów finansowych , zero pytań o
                              doświadczenie w jakimkolwiek zawodzie. W kwestii wynagrodzenia, Pan
                              AA co chwila charakterystycznie zacierał palce, mówiąc: „nie no pięć
                              koła to spokojnie, dlatego nie ma żadnej podstawy, ani zwrotu
                              kosztów”, co do umowy – po cyklu szkoleń. No i beznadziejny test w
                              którym miałem udawać doradcę chcącego wydobyć informacje od klienta
                              (stan konta, wiek, praca itp.)

                              Nie zgadniecie. I ten test zdałem, i zostałem zaproszony na pierwsze
                              szkolenie.

                              W tym momencie zakończyła się moja przygoda z firmą Efect – mimo
                              wszystko chyba jednak za późno.

                              A teraz kilka wniosków. (także kolegi, który odpuścił – po paru
                              miesiąch)

                              Nie neguję ani w żaden sposób nie podważam kwestii że można zarobić,
                              pewnie można, pewnie mniej niż mówią, pewnie większym nakładem sił,
                              pewnie są tacy co zarabiają fajnie.

                              Nie oszukujmy się, „doradca finansowy” to oczywisty przerost formy
                              nad treścią, bardziej prawdziwe określenie to akwizytor,ankieter,
                              przedstawiciel handlowy. No , ale cóż , takie czasy, dzisiaj
                              handlowiec to specjalista ds. klientów kluczowych, kierownik baru
                              mlecznego to „key menager”, a magazynier to logistyk – nikomu nie
                              ubliżając. W tym momencie należałoby zrobić ukłon w stronę
                              ustawodawcy, aby w końcu uregulować określenie „doradca finansowy”,
                              uzależniając uzyskanie tytuły egzaminem, testem, czymkolwiek.
                              Co do niezależności firmy, niezależnie od wszystkiego musi zarabiać 
                              Co do pracowników (nie wszystkich oczywiście) – faktycznie cos jest
                              w ich zachowaniu odpychającego, straszne zadufanie w sobie, wyścig
                              gryzoni, i przede wszystkim wykute na blache teksty, strasznie
                              sztuczne. No i oczywiście żądza pieniądza.
                              Nie wiem jak wy, ale ja brzydziłbym się stosować tych śmiesznych
                              tekstów, nie mówiąc o stosowaniu ich wobec znajomych, rodziny,
                              podobnie nie widzę się w roli naganiacza, który w domu obcych
                              ludzi, głupkuje wyuczonymi tekstami – co zapewnie często kończy się
                              pośmiewiskiem.

                              Ktoś zapyta dlaczego nie spróbowałem.
                              Być może się do tego nie nadaje, może jestem za stary.

                              A może pieniądz nie jest najważniejszy ?


                              Pozdrawiam wszystkich, także tych co mają inne zdanie.


                              misiak84 – 24 lata/ student

                              • Gość: ddddd Re: Zapraszam do EFECTownej lektury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 16:24
                                Najbardziej się żałuje rzeczy których się w życiu nie spróbowało,ja spróbowałem,
                                po kilku miesiącach sobie odpuściłem bo się do tego nie nadawałem, bo ta firma
                                to pic na wodę fotomontaż zwykła akwizycja ale trochę się jednak tam nauczyłem,
                                zacząłem się interesować NLP, technikami sprzedaży itp. sprawami a to się
                                przydaje w każdym biznesie, w każdej branży, tylko że jak się ma w małym palcu
                                NLP, techniki sprzedaży, mowę ciała i jest się dobrym psychologiem to Efect jest
                                za cienki żeby tam pracować bo można zarabiać więcej i mieć fajniejszą pracę w
                                innych firmach a jak się tego wszystkiego nie ma opanowanego to w Efeccie nie
                                warto pracować bo po prostu człowiekowi nie idzie i nie spisuje umów.Ogólnie
                                Efect to straszna lipa i pranie mózgu ale warto przejść przez coś takiego bo to
                                zawsze jakieś nowe doświadczenie, uczą pozytywnego myślenia i wytrwałego dążenia
                                do celu i jak się pracownik stara to nigdy z firmy nie wyleci, nawet jak nic nie
                                zarabia przez kilka miesięcy i racjonalnie rzecz biorąc wiadomo że to niewypał.
                              • Gość: Marta Re: Zapraszam do EFECTownej lektury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 00:17
                                Skoro piszesz ze pieniadze nie sa najwazniejsze w zyciu to najwidoczniej nigdy
                                ich nie miales i jestes zwyklym frajerem.
                                • Gość: jooozek Re: Zapraszam do EFECTownej lektury IP: *.aster.pl 23.05.08, 12:56
                                  Pani Marto... to właśnie ludzie którzy mają pieniądze wiedzą że nie są najważniejsze... tylko ci którzy patrzą na innych ludzi którzy maja pieniądze i skręca ich zazdrość i żółć polska mogą tak myślec... kolejny efectowski idiota z jak to mówią zmatolonym łbem...
                              • Gość: xx Re: Zapraszam do EFECTownej lektury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 21:45
                                stary mielem identycznie, kawiarnia, i inne bajery, ale na szczescie
                                przeczytalem na forum co to za firma....
                          • Gość: :] Re: prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 10:14
                            ehhh... widać ze sprali łeb w efecie :D wszyscy sa banda frajerów pijących piwo za 4zl którym nic w życiu nie wyjdzie :D
                            zobaczysz ze zrozumiesz ze to ty jesteś jednak frajerem jak ludzie, z których sie śmiałeś pójdą do przodu a ty zostaniesz uzerjac sie z banda dzieciaków na juicie biegając z aktóweczką...
                            zarabiam 10-15k mam audi a5 :D to sie nazywa wannabe :D
                            a masz troche rozumu?! Pozdro dla wszystkich którzy myślą ze świat zwariował i będą milionerami prosto z efectu!
                            • Gość: hehe Re: prawda IP: *.aster.pl 23.05.08, 12:51
                              to jest naprawdę śmieszne ze jak trafia na kogoś kto jest podatny, głupi i niedoświadczony to mogą z nim zrobić co chcą :D wmówia ze zarobi kupę kasy, że wszyscy inni to frajerzy, że jest wyjątkowy i naprawdę jest kimś lepszym niż inni. W dwa tygodnie wyprany łeb!
                              to jak myślisz czemu dyrektorzy regionów rezygnowali z pracy?! byli frajerami i sobie nie radzili? oni przeszli to przez 2 lata i uczyli takich małych nic nieznaczących frajerków jak ty!!
                              porostu zobaczyli większy obrazek i jak naprawdę wygląda to gó..!
                              fajnie jest jezdzic m6 i byc wielkim partnerem..
                              ale po pierwsze nie warto byc ciepłym homo z którego wszyscy na mieście sie śmiją
                              po drugie jak ktoś wyliczał nawet jako skończony, idiota piesek fJ ciepły kamilek nie jest tak fajnie jak sie wydaje...
                              przedsiębiorcy i wielcy doradcy nie mający pojęcia o finansach...
                              ehhh
                    • skory1 Re: prawda 23.05.08, 19:03
                      Gość portalu: kosior! napisał(a):

                      > TO JEST PIRADIDA JAK AMWAY,

                      AMWAY nie jest piramida, kazdy kto twierdzi inaczej niech to UDOWODNI.
                      • Gość: ffff Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 21:40
                        hehe, rzeczywiście dużo metro sexualnych ciot w tej firmie, mało dziewczyn,
                        jednym słowem dziwne klimaty.
                        • Gość: K Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 12:22
                          Chyba nie wiecie co mówicie. Ja znam kilka osób pracujących w tej firmie. I
                          gadanie, że ich zarobki nie są wysokie to bzdura. W tej firmie płaci się za
                          efekty! I można naprawdę sporo zarobić. Jeżeli chodzi o ten "metroseksualizm" to
                          firma zakłada, że doradca powinien dobrze wyglądać i moim zdaniem nic w tym
                          złego, wręcz przeciwnie. Jeśli zaś chodzi o kobiety - nie wiecie prawdopodobnie
                          także o tym, że w Warszawie powstaje Efect Woman, w którym pracować będą
                          wyłącznie kobiety!! Poznajcie najpierw tę firmę, może nawet skorzystajcie z jej
                          usług, a dopiero potem ewentualnie ją krytykujcie. Choć według mnie w większości
                          przypadków będziecie zadowoleni...
                          • Gość: ddd Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 14:36
                            hehe, dobrze wyglądać ok, ale jak w sobotę kiedy wszyscy chodzą na luzie ubrani
                            normalnie, koleś przychodzi w biodrówkach i jak siedzi to mu dupę widać, dla
                            mnie to po prostu pedał, po za tym nie koniecznie trzeba chodzić w obcisłych
                            różowych koszulkach z postawionym kołnierzem
                            żeby dobrze wyglądać, hehe to ten Efect niezłą segregację wprowadza oddział
                            tylko dla kobiet, a pozostałe w których jest 95% facetów, chyba ktoś tam spadł z
                            konia (jak ktoś był w Dymaczewie to może wie do czego to nawiązanie, i nie tylko
                            ta ciota która się do tego przyznała).
                            • Gość: MMM Re: prawda IP: *.chello.pl 24.05.08, 19:06
                              I mnie efekciarz nawiedził ;) Dziwiło mnie, że znajoma aż tak intensywnie zachwala mi tę analizę finansową, mimo mojego prawie zerowego entuzjazmu (teraz wiem, że została sterroryzowana przez efekciarza ;) Mnie też próbował, to wiem, skąd jej się to wzięło :) Myślę OK, może to jakiś znajomy i normę miesięczną wyrobić musi. I skończyło się tym, że nie dość, że obcy facet do domu mi się wepchnął, ponad 2 godz. gadał (myślę, że samą analizę w 40 min można zrobić, bez tych ozdobnych wstawek. Ale może one - wg niego - teksty o mnóstwie klientów, nawet emigranci z zagranicy do niego dzwonią niby, mają mnie przekonać, jaki to superdoradca), to jeszcze na koniec stwierdził, że minimum 14 kontaktów jest obowiązkowych. Bo to niby zapłata ma być. Nic nie dostał, ale taka roszczeniowa postawa mnie rozbroiła. Co mnie to obchodzi, że on zbiera polecenia od ludzi. Co ja niby mam polecać? Może sobie w końcu na ulicy ludzi łapać, szkoda, że mu nie poradziłam. Za takie chamstwo się należało.
                              Dużo jakichś technik pseudomanipulacyjnych, zero treści, stracony czas. Pytania o konkrety zignorowane. Ukrywanie oferty przed klientem wydaje mi się trochę zbyt wymyślną techniką sprzedaży jak dla mnie ;) Ale może się nie znam...
                              Jak ktoś chce wpuścić jakiegoś oszołoma do domu, który potem zażąda kilkunastu kontaktów i jeszcze będzie obrażony, jak się normalnie odpowie, że się nie rozpowszechnia danych osobowych swoich przyjaciół. Dla mnie to logiczne, dla niego jednak nie było.
                              Wiedza o swoich finansach i możliwościach oszczędzania jak najbardziej tak, ale w cywilizowanych warunkach -Expander, Open Finance tak, Efect nie :/
                              • Gość: K Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 22:49
                                Szczerze mówiąc nie miałem jeszcze kontaktu z jakimś przedstawicielem Efect'u w
                                sprawach finansowych, bo tego nie potrzebowałem. Ale być może to zależy także od
                                człowieka. Ci doradcy maja pracować jak najintensywniej... Może niektórzy źle to
                                zrozumieli ;)
                                A mówiąc o dobrym wyglądzie nie miałem bynajmniej na myśli kolesi,
                                wyglądających, jakby byli nieco innej orientacji seksualnej... Mówię o tych,
                                których znam. A oni nie są tak "wylalusiowani"...
                                • Gość: xss Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 10:59
                                  nie no wiesz też znam trochę osób z tej firmy którzy są normalni, wiadomo jak
                                  chodzą do klientów muszą jakoś wyglądać i spoko,lepsze wrażenie się zrobi
                                  zajeżdżając dobrymi perfumami a nie 3 dniowym potem , ale niektórzy to aż za
                                  bardzo o ten wizerunek tam dbają.Śmiesznie jest w soboty, bo wtedy się na luzie
                                  do firmy przychodzi i dzwoni się do klientów, pamiętam jak jeden ziom przyszedł
                                  w dresach, czapka z daszkiem do tyłu, skate-owska bluza i dzwonił do ludzi, na
                                  pewno tak sobie tego doradcy nie wyobrażali, jak by go widzieli pewnie by się
                                  nieźle uśmiali.
                                  • Gość: heh Re: prawda IP: *.aster.pl 25.05.08, 15:39
                                    Banda frajerow... Wszyscy dymani w dupe przez Fj i jeszcze udaja ze im sie to podoba :D
                                    • Gość: Ja YEAH!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 25.05.08, 22:18
                                      Zapraszam na forum Roberta Kubicy albo Adama Małysza!Tam też jest
                                      podobny klimat jak tutaj!Razem zmienimy świat wypisując brednie na
                                      ich temat w końcu to nas polaków cechuje czyli pie..nie głupot za
                                      plecami!!!
                                      • Gość: Dennis Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 00:59
                                        Czytajac te bzdury ktore wypisuja wielcy przeciwnicy Efectu chce sie po prostu
                                        smiac z ich glupoty i prymitywizmu ! Chyba banda zalosnych frajerow zalozyla
                                        kolko pizd ktore beda lamentowaly nad losem Polakos " oszukiwanych" przez
                                        Efect.a Firma Efect i ludzie ktorzy tam pracuja i juz osiagneli sukces smieja
                                        sie z tych zalosnych postow i maja to w dupie bo i tak sa ponad takichcw..i
                                        jak te miernoty wypisujace tu same bzdury
                                        • Gość: K Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.08, 09:18
                                          I to jest jeden z nielicznych, rozsadnych komentarzy na tym forum. 90 % ludzi,
                                          ktorzy te bzdury wypisuja nigdy nie korzystalo z uslug Efectu, pewnie
                                          przedewszystkim dlatego ze nie sa na tyle inteligentni, aby ich zrozumiec...
                                          • Gość: Dennis Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 00:42
                                            Ci wielcy "przeciwnicy" Efectu jakos nie potrafia tu przedstawic zadnych
                                            konkretnych argumentow swiadczacych na niekorzysc tej firmy .Czy wedlug was
                                            firma ktora oszukiwala by ludzi a takie bzdury czesc z was tez tu wypisuje
                                            osiagnela by tak sukces na Polskim rynku???!!! Tym bardziej ze oferuje obecnie
                                            najlepsze rozwiazanie na polskim rynku w postaci Aegona???!!! Kazdy klient jest
                                            informowany o tresci OWU i Zalacznikach i podpisuje je swiadomie.Gdyby firma
                                            oszukiwala ludzi to by byla masa lapsow(rezygnacji z inwestycji) a takich jest
                                            ledwo 1,5 % .
                                            Kazdy kto tu wylewa swoje chore kompleksy nigdy nic w zyciu nie osiagnol i racji
                                            tego ze musi sobie ulzyc wybral Efect jako firme po ktorej mozna poujerzdzac i
                                            oblac błotem.Jesli myslicie ze kogos z Efectu te wasze wypociny interesuja i sie
                                            nimi przejmuje to jestescie w duzym bledzie.
                                            • Gość: :] Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.aster.pl 27.05.08, 07:45
                                              widzac że mało o tym jeszcze wiesz. i typowo sprany leb... "nigdy nic w zyciu nie osiagnol i racj i tego ze musi sobie ulzyc wybral Efect..." idioci...
                                              • Gość: Potencjalny klient Expander.Czy warto z nimi współpracować??? IP: *.gprs.plus.pl 27.05.08, 14:16
                                                Kto jest mi w stanie coś powiedzieć na temat expandera.Prosze o
                                                pilną odpowiedz interesuje mnie czy ich rady są obiektywne?
                                                • Gość: dddd Re: Expander.Czy warto z nimi współpracować??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 19:03
                                                  1,5 % lapsów jasne, średnia może jakiegoś naprawdę niezłego doradcy który woli
                                                  nie podpisać niż żeby mu zlapsowało i podpisuje umowę tylko jak jest 100%
                                                  pewności że nie padnie, ja w tej firmie podpisałem 3 umowy z czego 1 zlapsowała
                                                  a za 1 te dziady i złodzieje mi do tej pory hajsu nie wypłacili mimo że nie
                                                  padła i nie padnie. Znajomemu w miesiącu padły 2 na 3 i została taka najniższa z
                                                  trzech 189 jp.Jeszcze inny znajomy podpisał 1 umowę w mc ale taką dużą z której
                                                  miał chyba coś koło 2,5 tys netto(nie wiem jaką miał stawkę,to było 1500
                                                  PLN/mc,więc 2.5 licząc po najniższej jaka jest, nie licząc storna, padła kilka
                                                  dni po tym jak dostał wypłatę. Taka to robota, dostaniesz wypłatę, wydasz na coś
                                                  a później się okazuje że musisz zwrócić hajs albo podpisać kilka umów żeby się
                                                  wyrównało bo storno to za mało z poprzednich umów.
                                                  Expander przynajmniej z buciorami na chatę nie wchodzi i chyba aż tak nie męczy
                                                  o polecenia, po za tym takie samo bagno jak Efect i pozostali akwizytorzy i
                                                  pseudo doradcy finansowi.
                                                  • Gość: zzzz Re: Expander.Czy warto z nimi współpracować??? IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 23:04
                                                    "i chyba aż tak nie męczy
                                                    o polecenia"

                                                    w ogole nie meczy o polecenia czlowieku! expander i open finance to normalne
                                                    firmy, nie bazowanie na wyludzaniu kontaktow i wpychaniu sie na sile do ludzi
                                                • Gość: Elek Re: Expander.Czy warto z nimi współpracować??? IP: *.chello.pl 04.06.08, 21:31
                                                  Tat strasznie obiektywne są ich porady. Sa związani umowami z
                                                  partnerami, mają w portfelu kilkadziesiat porduktow, na zadnym sie
                                                  nei znaja. Moga pomoc nam i doradzic spodrdod tych kilkudziesieciu
                                                  ofert aaa no i generalnie bedziesz mial szczescie jak zamiast
                                                  funduszu inwestycyjnego nie zaproponuja ci kredytu hipotecznego jako
                                                  dobrej lokaty kapitalu...
                                          • Gość: zzzz Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 23:01
                                            ROTFL :D tekst o niedostatecznej inteligencji by zrozumiec niedouczonego
                                            gowniarza wciskajacego bzdury po prostu mnie zabil :D po prostu jeden efekciarz
                                            bije drugiego na glowe w debilizmie swojej pseudo-argumentacji :D
                                        • Gość: Wieslaw Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 09:58
                                          Po pierwsze sadzę,że twoi przełozeni z Efect n9e będą usatysfakcjonowani
                                          poziomem kultury jaki reprezentujesz. Ale cóz , każdy pracuje na własny rachunek
                                          - także sumienia. Ponieważ jestem specjalista od prawa cywilnego i miałem okazje
                                          zapoznać się z tekstem tzw umowy zlecenia przekładanym do podpisania
                                          potencjalnym współpracownikom Efect, to nie dziwi mnie Twoja reakcja. ktos kto
                                          akceptuje warunki tejże umowy (m.innymi zapis o waznosci umowy o ile zapis
                                          któregos paragrafu bąź kilku obarczony jest wada bezskuteczności) ma prawo czuc
                                          sie przegranym. Niemniej kolego o ile posiadasz cos co zwie sie sumieniem,
                                          informuje Cie że konsekwencje zwłaszcza w postaci zakazu konkurencji czy innych
                                          przywołanych sankcji w tym finansowych właśnie są obarczone wada prawna i z
                                          uwagi na nierówne traktowanie stron umowy obarczone wada niewazności. Sprawdx w
                                          sieci ile razy Efekt skorzystał z drogi sądowej w dochodzeniu swoich, chorych
                                          praw. Zyczę sukcesów w atmosferze prawdziwej i moralnej konkurencji.
                                          • Gość: Prawda Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 16:24
                                            Prawda brzmi następująco, że nikt nie ma bladego pojęcia czym jest
                                            tego typu firma i czym si ezajmuje. Mianowicie zajmuje sie
                                            dostarczaniem uslug finansowych szerokiego segmentu narzędzi i
                                            instrumentow. A tak po ludzku to doradza i zarabia - normalna rzecz.
                                            Firma jak każda inna mialem doczynienia z niejednym doradca
                                            finansowym i powiedzialbym ze ten byl w czolowce jesli chodzi o
                                            wiedze - nawet kilka razy przyznal sie ze nie wie czegos! To akurat
                                            najcenniejsze:) najbardziej nienawidze jak ktos wpiera mi neiprawde
                                            i usmiecha sie przy tym - tak jest we wszystkich tych znakomitych
                                            doradztwach jak EXPAN, XELIO I OPEN
                                            • Gość: Były pracownik Obiektywnie mowiąc o tej firmie.... IP: *.chello.pl 24.06.08, 12:15
                                              Zaczne od tego że poziom wiekszosci wypowiedzi na tym forum jest zenujacy.
                                              Praca w tej firmie jak i korzystanie z jej uslug ma swoje plusy i minusy.
                                              Ja do niedawna pracowalem tam ale zrezygnowalem, nie z powodu ze ktos mnie tam
                                              oszukal ale z powodu wyboru innej drogi zyciowej, z powodu tego ze kasa w wieku
                                              22 lat nie jest wazniejsza do wyksztacenia.Pracujac tam predzej czy poaniej i
                                              tak trzeba wybrac czy chce sie lawirowac mieszy studiami dziennymi a praca i
                                              obie rzeczy realizowac na na 50% czy moze te proporcje zmienic i przeniesc sie
                                              na zaoczne.
                                              Jesli chodzi o klientow to poznalem wielu swietnych ludzi ktoprym czuje ze
                                              moglem pomoc, nie wciskalem im na sile produktow mimo ze moglem, do tej pory
                                              dzwonia do mnie a nie do doradcy ktory ich przejal bo do mnie maja zaufanie co
                                              jest dla mnie jakims wyznacznikiem zgodnoscio z moim sumieniem.
                                              Co mi w tej firmie nie odpowiada to nastawienie na ilosc a nie na jakos .Ilosc
                                              doradcow a nie jakosc ich uslug.Ofera: 3 produkty inwestycyjne, ze 2 oferty
                                              ubezpieczen i de facto jeden bank od kredytow to za malo. Firma zostaje za
                                              konkurencja a ze nie ma kosztow i nie pobieraja prowizji to ok tyle ze kazdy
                                              doradca za wszystko placi. Pan pozal sie Boze prezes Filip"Wacek" ktoremu trzeba
                                              oddac to ze wymyslil swietny pomysl na biznes do ktorego dokladaja sie
                                              pracownicy ze swojej pensji faktycznie nie ma kosztow tylko pobiera prowizje od
                                              innstytucji a doradcom daje 40% zarobku, reszte dostaja kierownicy wyzej i on
                                              sam.Za biuyra nie placi.
                                              Nie wiem o czym napisac szczerze bo zgubilem watek a mialem jakis plan wczesniej
                                              tej wypowiedzi. Jesli ktos ma pytania dotyczace merytorycznej istoty lub porady
                                              to niech napisze. Odpowiem obiektywnie.
                                              Praca w Efecie to nie tyle kasa ale raczej duze doswiadczenie w kontakcie z
                                              ludzmi co potem pomaga na kazdej plaszczyznie zawodowej i prywatejwiec z tej
                                              sorny polecam. pozdrawiam!
                                            • Gość: zzz Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 23:07
                                              Jak mozesz wypisywac takie idiotyzmy czlowieku? Jak firma w ktorej pracuja
                                              20-letni studenci, zajmujacy sie biznesem od 2 tygodni moze byc widoca pod
                                              wzgledem wiedzy, w porownaniu z firmami, w ktoryc pracuja ludzie po kierunkowych
                                              studiach i z duzym doswiadczeniem? Kto uwierzy w te twoje brednie poza ludzmi
                                              nie znajacymi sie absolutnie na niczym?
    • Gość: ddddd Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 18:36
      Prawda taka że w moim oddziale na 25 osób były 2 super fury , jedną miał szef
      oddziału, drugą jeden z runów, którego wywalili z firmy za jakiś przekręt (
      kradzież 20.000 z konta dodatkowego w skandii ), wow, super ten efect, na fajną
      furę stać kogoś jak dorabia jako złodziej albo jest szefem oddziału na którego
      zapieprza 25 osób, a teraz to już taki lipton jest w tej firmie że szefowie
      oddziałów sami dymają po klientach i spisują umowy żeby związać jakoś koniec z
      końcem, bo najlepsi którzy tam zarabiali albo wylecieli za jakieś przekręty albo
      odeszli z firmy, do konkurencji u której jest zdrowsza atmosfera i lepsze warunki.

      PS. pozostałe 23 osoby dymały do klientów komunikacją miejską, jakimiś złomami
      albo samochodzikami pożyczanymi od rodziców, tak naprawdę mało jest tam tych
      super bryk, parking czasami wygląda imponująco ale trzeba wziąć pod uwagę że w
      wawie w Efeccie pracuje 300-400 osób a poza tym w tych samych budynkach swoje
      siedziby mają też inne firmy : Aegon, Axa i inne, ambasada Meksyku, i część tych
      samochodów nie należy wcale do akwizytorów z Efectu
      • Gość: Greg Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 01:13
        Bzdury wypisujesz chlopczyku.U mnie w oddziale byly 32 osoby z czego wszyscy
        mielu auta i zarabiali minimum 8-12 kola miesiecznie ,ja wozilem sie Audi TT a
        moj szef Ferari Tora Rosa ,auta typu BMW Z3 byly na porzadku dziennym podobnie
        jak nowe Audi A4 lub A6 .Widac twoja struktura byla do bani i sam byles cienki
        bolek skoro musiales komunikacja miejska sie poruszac.
        • jan-w Re: prawda 20.05.08, 09:12
          Szkoda że nie przyjrzałeś się jak samochód twojego hipotetycznego szefa się
          naprawdę nazywa. Takie samochody jak widać oglądałeś tylko w kinie ;-)
        • Gość: dfdfd Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 21:22
          hehe, to niezły ten twój oddział był, ściemniasz jak nic, Efecciażu, mój oddział
          podobno był lepszy od sąsiedniego w którym było więcej osób a robili mniej
          jednostek, mądrą rzecz napisał tu jeden koleś, że tam się zarabia jak się ma pod
          sobą 20 pajaców zapatrzonych w twoją brykę, którzy latają po znajomych, jak już
          ich nie mają to się wycofują a na ich miejsce przychodzą inni którzy znowu
          sprzedają swoim rodzicom i znajomym skandię i tak to wygląda, heh w tym ich
          piśmie w 1 numerze chyba był tekst jakiegoś SDFa w którym ostatnie zdanie o jego
          Runach brzmiało "Trzech fajnych kolesi z trzema S3 "czy coś takiego, to samo na
          szkoleniach, ciągle było kto jakim jeździ samochodem a o żadnym Ferrari w firmie
          nie słyszałem ( a na pewno by się taką bryką pochwalili)
    • Gość: ;] Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.aster.pl 28.05.08, 11:35
      nie wiem co sprawia ze idioci tacy jak ty myślą że jedyną drogą do pieniędzy jest defect... naprawdę tak nie jest. zawsze zarabiam co najmniej 5 cyfr, rzadko z 1 na przedzie, do pracy idę o 10 wychodzę kiedy uznam to za stosowne,nie muszę jak małpka do 23 dzień w dzień chodzić z aktóweczką do dziwnych ludzi sie produkować, nie muszę sie tłumaczyć z tego co robie, nikt na mnie nie drze japy, nie oddaje 20% storno a jak zechce robić co innego w życiu to sprzedaje udziały w mojej firmie i mam za wiele lat życia w spokoju. A ty co masz jak odejdziesz? co jak ci z ekipy odejdzie polowa? co jak będziesz chory prze 3 tygodnie? wiesz nie imponuje mi to ze wydajesz 2,5k w knajpie.
      • Gość: K Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 14:45
        Nikt nie powiedzial, ze to jedyna droga... I pamietaj, ze Efect zatrudnia przede
        wszystkim mlodych ludzi, ktorzy ciesza sie ze moga zarobic tyle, praktycznie nie
        posiadajac doswiadczenia, a czasem nawet jeszcze pelnego wyksztalcenia, bedac na
        studiach... W zadnej innej firmie jest to nie realne. Nie mozesz zaprzeczyc, ze
        Efect moze stac sie droga do sukcesu wielu mlodych ludzi...
        • Gość: wtf Re: zabawne wywody zyciowych pokrak IP: *.chello.pl 28.05.08, 15:35
          znam paru 28-9 latkow pracujacych w efekcie majacych zone i dziecko ktorzy sa
          bardzo merytoryczni pomagaja wielu ludzia i wszyscy klienci ich lubia a oni
          dzieki temu utrzymuja swoje rodziny robiac nierzadko dobre uczynki. pozdrawiam :)
          • Gość: he Świat wielkich finansów IP: *.crowley.pl 02.06.08, 10:46
            Tak wygląda cała zabawa ze Skandia i Aegon od kuchni.

            www.wprost.pl/ar/109372/Lancuszek-swietego-naiwnego/?O=109372&pg=0

            Dlatego ta praca jest taka przykra.

            Pozdrawiam

            • Gość: Greg Re: Świat wielkich finansów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 17:48
              Ladne bzdury tu wypisujesz zyciowa miernoto.Aegon to obecnie najlepszy
              instrument do systematycznego oszczedzania i to opinia wielu ekspertow rynku
              finansowego takich jak : Balcerowicz,Marek Zuber,Robert Gwiazdowski,Jan
              Krzysztof Bielecki czy chociazby jednego z najwiekszych inwestorow Polskich tzn
              Romana Karkosika.
              • jan-w Re: Świat wielkich finansów 02.06.08, 22:00
                Cy możesz podać linki do wypowiedzi np Balcerowicza na temat Aegon?

                Oczywiście piszesz kompletne świadome kłamstwa.
                Żaden z nich nie wypowiadał się na ten temat.

                Każdy kto umie liczyć, wie zresztą że szereg dodatkowych opłat procentowych i
                kwotowych powoduje kompletną nieopłacalność korzystania z Aegona. Inwestuje on w
                te same fundusze co inni, a dodatkowo trzeba mu płacić wiele różnych opłat. Np
                za zarządzanie - co roku zabiera ci część jednostek uczestnictwa. Poza normalną
                opłatą za zarządzanie. Opłata za ryzyko, za wykup itd itd.
                • Gość: K Re: Świat wielkich finansów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 10:47
                  Ten artykuł Wprost 24 to lekka przesada... Gdyby rzeczywiście było tak, jak to
                  zostało nam przedstawione w tym artykule to po roku nikt nie zdecydowałby się na
                  pomoc doradcy finansowego. Gdyby każdy tracił większość swoich pieniędzy to ten
                  dynamiczny rozwój firm zajmujących sie doradztwem finansowym dawno by się
                  zatrzymał! Nie wspominając już o tym, że autor artykułu cały czas mówi o kwocie
                  200 zł (jeszcze nie słyszałem, aby ktoś chciał inwestować taką kwotę), a tabela
                  przedstawiająca straty klientów (przewidywane) pokazuję kwoty kilku tysięcy!
                  • Gość: Filip_J_ist_ch.. Re: Świat wielkich finansów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 15:31
                    Heja co w Krakowskim oddziale????
                    Czy jeszcze tam ktoś pracuje???
                    Podobno akwizytorzy poszli z torbami hahaha
                    • Gość: -.- Re: Świat wielkich finansów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 17:24
                      No, Ch it's you -.- to forum chyba jest najgorsze. nawet nie chodzi o to czy
                      ktoś ma do Efectu czy nie. Ludzie, jak wy się wyrażacie ?
                      Jak można kogoś osadzać nawet nie znając go. Oh no tak - "pracowałem" dwa
                      tygodnie i już uważam się za znawce wszechświata. Płakać się chce nad ludzka
                      głupotą.
                • Gość: Dennis Re: Świat wielkich finansów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 01:17
                  Chyba nie wiesz co piszesz pseudo "specu od wszustkiego i niczego" mr "jan-w"
                  Wejdz sobie na www.bankier.pl lub www.money.pl i sprawdz rankingi instrumentow
                  inwestycyjnych.Aegon jest na 1 miejscu a oplaty ma takie same jak inne tego typu
                  rozwiazania a nawet duzo nizsze.Co do funduszy ktore podobno wedlug ciebie sa
                  dostepne takze za pomoca innych rozwiazan,pokaz mi instrument krory umozliwia
                  korzystanie z funduszy takich jak chociazby :
                  UFK - Fortis Real Estate Europe (EUR)
                  UFK - BlackRock World Gold (EUR)
                  UFK - Societe Generale Agileo P2 (EUR)
                  UFK - Templeton Global Bond Fund (USD)
                  UFK - Templeton Latin America Fund (USD)
                  UFK - Credit Suisse Portfolio Fund (Lux) Growth (CHF)

                  ??????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!
                  Aegon umozliwia korzystanie z najlepszych polskich i zagranicznych Fundyszy
                  Inwestycyjnych !i To jest nie zaprzeczalny fakt!
                  • Gość: ihup Re: Świat wielkich finansów IP: 194.116.199.* 04.06.08, 11:33
                    Denisie, nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Jakze mozesz doradzac z
                    takim defectem?
                    • Gość: mexx Re: Świat wielkich finansów IP: 213.155.170.* 03.07.08, 16:52
                      Witam wszystkich forumowiczów! Przeczytałem chyba z 70% wszystkich postów i cieszę się gdyż dzięki temu zdobyłem wiedzę na temat działań firmy EFECT. Dodatkowo zdobyłem też informacje bezpośrednio od osób, które tam pracowały... Do rzeczy.
                      Wszystko to dlatego, że miałem spotkać się z kierownikiem (gość miał może ze 21 lat, młodszy ode mnie) w sprawie mojej przyszłej pracy. No i spotkałem się, koleś przez godzinę nawijał mi o tym ile to nie ma kasy, jakich nie ma znajomości itd, ciągle mówił o możliwości rozwoju, powtarzał te same zdania wiele razy, a co najważniejsze w ogole nie interesowało go to, co ja mam do powiedzenia. Dzięki zdobytym informacjom mogłem mu zadać kilka merytorycznych pytan na temat pracy i działania EFECT. Nasze spotkanie skończyło się na tym że powiedział, że zadzwoni nazajutrz umówić się na rozwmowe kwalifikacyjną i na (uwaga 2 DNIOWE!!!) szkolenie. Nie zadzwonił :) wiecie dlaczego??? ... Bo prawdopodobnie wyczuł, że zbyt duzo wiem, a w tej firmie zasada jest taka, że im mniej wiesz tym lepiej :)
                      Dziękuję za uwagę i proponuje podchodzić z dystansem do takich firm jak ta.
                  • jan-w Re: Świat wielkich finansów 04.06.08, 11:53
                    Jak słusznie zauważył przedmówca, nie rozumiesz (a raczej udajesz że nie
                    rozumiesz) co czytasz.
                    1. Temat oszustwa jakoby Balcerowicz i inni zachwalali aegona, jako oczywiste
                    oszustwo, wolałeś już przemilczeć ;-)
                    2. Aegon nie ma takich samych opłat. Normalne fundusze (także parasolowe mają
                    opłaty za zarządzanie) Aegon (i jak słusznie zauważasz "inne tego typu"
                    złodziejskie instytucje - skandia itp) oprócz tego pobierają DODATKOWE opłaty za
                    zarzadzanie. W tym celu regularnie co miesiąc umarzają na swoją korzyść część
                    jednostek uczestnictwa ofiary. Do tego doliczają do 6 różnych opłat dodatkowych.
                    Za ryzyko, wczesny wykup itd itd. Jeżeli tego nie wiesz, wejdź na stronę aegona ;-)
                    Aby inwestować np w Ameryce łacińskiej nie trzeba koniecznie kupować ju
                    wymienionego przez ciebie funduszu. Klienci innych instytucji (np Citi) mogą
                    wybierać wśród tych i tysięcy innych funduszy indeksów itp. Kupno ju Aegona daje
                    tylko jedną pewność: Znacznie wyższych kosztów niezależnie od zysków lub strat
                    jakie przynoszą. A od dłuższego czasu, przynoszą wyłącznie wysokie straty,
                    powiększone o monstrualne opłaty dodatkowe.
                  • jan-w Porada moderatora 04.06.08, 12:11
                    Gość portalu: Dennis napisał(a):
                    > Chyba nie wiesz co piszesz pseudo "specu od wszustkiego i niczego" mr "jan-w"
                    Ogranicz swoje wypowiedzi do tematu wątku zamiast obrzucać mających inne zdanie
                    inwektywami. Ataki personalne są zabronione przez regulamin i netykietę.
            • Gość: ziom Re: Świat wielkich finansów IP: *.chello.pl 04.06.08, 21:38
              poziom dyskusji siegnal dna...juz gorszy byc nie moze, serio to jest
              jakis dramat... nie wiecie co piszecie obrazacie sie nawzajem nie ma
              juz nawet jednej normalnej opini na temat tej firmy,,,a z reszta co
              mnie to obchodzi chgcialem sie czegos dowiedziec o finansach a to
              forum to ocieracz lez dla nieudacznikow i pajacow:)
    • Gość: fff Polecam prace w Efect IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 22:45
      Polecam prace w Efect!!! A dlaczego? Firma ta to ogólnie syf, ale w początkowym
      okresie można nauczyć się kilku fajnych na początek technik sprzedażowych.
      Później jeśli łapiesz dobry kontakt z klientem możesz trafić do ciekawych ludzi
      i dostać propozycję fajnej pracy. Pracując 3 miesiące w efekcie miałem 3
      propozycje pracy w sprzedaży, z których niestety wtedy nie skorzystałem, bo
      miałem spraną bańkę :( czego do teraz żałuję. Jeśli podczas analizy z klientem
      dostaniecie fajną propozycję pracy to uciekajcie z tej syfiastej firmy nie
      oglądając się za siebie !!!!
      • Gość: TAK niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 07:27

        Ludzie, czy wy nie widzicie, że to forum zostało specjalnie podkręcone przez PR
        Efectu? Mi na rozmowie kwalifikacyjnej koleś z Efectu już powiedział o tym forum
        i mówił, abym je przeczytał. Potem w firmie już słyszałem, że jak jakiś klient
        lub młody pracownik przeczyta forum to będzie bez problemu współpracował.
        Pomyślałem: ale jak to? Ale przecież wiem jak wyglądało to u mnie. Najpierw
        byłem zaniepokojony i miałem kilka pytań, jak się okazało, że rzeczywiście
        większość informacji z forum to bzdury, byłem cały sercem po stronie Efectu.
        Chyba specjalnie jakiś gość z firmy pisze posty a'la żałosny dupek i jedzie po
        Efect, żeby pokazać jakie dno intelektualne jest przeciwko Efectowi. Tak jak te
        posty wyżej z samochodami, albo te w typie "pracowałem dwa dni i widziałem jak
        tam jest strasznie". Dla ludzi, którzy zaczynają tam pracę pokazuje się forum i
        mówi, że bez pracy zawsze można skończyć na dnie i pokazuje się posty: "może i
        jestem idiotą, ale to dlatego, że świat, Efect i los mnie skrzywdzili". Działa
        niezawodnie, bo rzeczywiście poziom wypowiedzi przeciwników Efectu jest mizerny.
        Forum to narzędzie w rękach Efect'u
        • superkitka20 dno 20.06.08, 11:04
          Wczoraj miałam niebywałą "przyjemność" gościć u siebie bezczelnego
          akwizytora..upss przepraszam miało być doradcę,
          nie dość że się spóźnił to na wstępie zaczął gadkę że on tez właśnie wykańcza
          mieszkanie ... niby przypadkiem wspomniał że 82m w WARSZAWIE,
          Naiwnie myślał że przygotowałam mu do wglądu wszystkie umowy finansowe, i on
          sobie popatrzy swoim "eksperckim" okiem (!) niedoczekanie.
          Potem zaczęła się godzinna gadka na temat wspaniałości firmy i jej oferty, gdy z
          rozmowy okazało się że nie jestem całkiem zielona i regularnie sledze portale
          gospodarcze nagle zbił się z tropu i zaczął ważyć słowa. Zadawał idiotyczne
          pytania a gdy nie odpowiedziałam na nie tak jak miał w szablonie to nagle
          przechodził dalej, śmieszne było również gdy odpowiedziałam na pytanie używając
          innych słów on nie zważając na to co powiedziałam odpowiedział z automatu ich
          slogan znaczący dokładnie to samo co moje słowa.
          Kiedy skończył już zachwalać "cudowną" firmę efekt przy pomocy swojej kolorowej
          książeczki z nadrukowanymi setkami przeszedł do następnego punktu czyli:
          "dżentelmeńskiej" umowy w kobiecej formie: (...) jeśli będzie Pani zadowolona z
          analizy przeprowadzonej za pomocą mojego laptopa który online łączy się z
          ekspertami z naszej firmy to zarekomenduje mnie Pani do swoich znajomych/rodziny
          (...),
          i tu zaczęły się schody dla pana "doradcy", który jeszcze parę minut wcześniej
          wieszał psy na wszystkich bezczelnie reklamujących się firmach, którzy nie maja
          w swoich szeregach specjalistów (co innego efekt )
          Nie mam w zwyczaju rozdawać numerów byle komu, tym, bardziej jakiejś miernocie z
          tabliczką doradca, a na bajki to mogę pooglądać na Cartoon Network.
          Pan "doradca" ( małolacik w garniturze udający ekonomistę pokroju prezes NBP )
          nagle zrobił się nerwowy i zaczął coraz natarczywiej namawiać mnie na podanie
          numerów,drążyć temat znajomych rodziny i wogóle był głuchy na moje stanowcze
          NIE, które argumentowałam prosto - powiem znajomym o spotkaniu jeśli będą
          zainteresowani to dam Pana numer, niech Pan wizytówkę zostawi, gdy już widział
          że nic nie wskóra zaczęła się gadka że nie przejdziemy do analizy moich finansów
          bo : (...) wie Pani my to spotkanie jest pierwsze i bezpłatne, ale musimy jakąś
          korzyść odnieść wspólnie(...) no to szkoda, mogliśmy poprawić Pani sytuację
          (...) Pani należy do tego typu klientów... nie dokończył jakich mogę się
          tylko domyślać jakie epitety przychodziły mu na myśl, a jakie wypowiedział gdy
          opuścił moje mieszkanie.
          Nigdy wcześniej nie słyszałam a tej firmie i dopiero po tym wczorajszym
          spotkaniu poszukałam w internecie jakiś wiadomości o nich, aby stwierdzić czy aż
          tak wiele straciłam, i aż mi się włos zjeżył na głowie, przewertowałam
          kilkanaście forów o tematyce finansowej i nie znalazłam ani jednego pozytywnego
          komentarza no może poza pisanymi w pocie czoła przez jej pracowników poematami
          na temat firmy efect.

        • Gość: zzz Re: niestety IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 23:19
          Jezeli naprawde w to wierzysz to bardzo mi ciebie zal :) To forum jest pelne
          merytorycznych wypowiedzi w sensowny sposob wykladajacych powody, dla ktorych
          Efect to porazka. Wypowiedzi malo kultularne i kiepskie merytorycznie oczywiscie
          zdarzaja sie po obu stronach, ale - obiektywnie rzecz ujmujac - czesciej po
          stronie "doradcow" efektu :)
    • Gość: wozniakchujmaly Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.08, 11:59
      Joł
      nie radzę nikomu współpracować z tym syfem nikomu!!!
    • Gość: Frank Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 12:18
      Wszystkie pizdeczki zyciowe ktore tu wypisuja obelgi pod adresem Efectu sa
      skonczone zyciowo i zawodowo,idzcie dalej pic piwko pod zabka i myc szyby na
      skrzyzowaniu bo na nic wiecej was nie stac zalosna holoto
      • Gość: fdsdfsd samochody Efekciarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 23:31
        Tyle tu było o samochodowym juicie, jakie to samochody mają ludzie z tej firmy,
        niektórzy piszą że tych fajnych bryk nie ma aż tak dużo, może taki temat na
        forum żeby każdy wypisywał kto czym tam jeździ (chodzi o najlepsze
        samochody)zobaczymy czy rzeczywiście tak dużo osób tam się wozi fajnymi
        samochodami, najlepiej nazwisko i samochód, wtedy nie będzie ściemy, bo jak ktoś
        napisze że pan xxxx jeździ z4 a ktoś będzie go znał i tu zajży to napisze że to
        nie prawda bo jeździ 4 ale tramwajem i ściema szybko padnie, więc zobaczymy ilu
        na 800-1000 pracowników tej firmy faktycznie ma się czym pochwalić, jedyną
        ściemą może być że ktoś poda nieistniejące nazwisko i ściemnione auto więc obok
        nazwiska wypisujcie jaki oddział i miasto, ciekawy jestem ile tych fajnych bryk
        tutaj wypiszecie.
        • Gość: HaHa Re: samochody Efekciarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 15:34
          Mi się osobiście wydaje, że większość negatywnych komentarzy jest i tak robiona
          przez Efect. Specjalnie piszą w taki sposób, żeby wyszło na to, że przeciwnicy
          Efect to żałosne dupki. Pomyślcie, dlaczego większość wypowiedzi zapalonych
          wrogów jest co do zasady debilna? Przypadek? Dlaczego jest dyskusja o
          samochodach? Specjalnie temat obnażający żółć, zawiść i zazdrość, żeby poniżyć
          antyefekciarzy. Ktoś to robi specjalnie. Biznes to biznes.
          • Gość: zzz Re: samochody Efekciarzy IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 23:25
            Nie rozumiem gdzie zolc i zawisc w postach, ktore po prostu wysmiewaja postawe
            wypranych mozdzkow z efektu, mierzacych wartosc swoja i innych poprzez to jaki
            maja samochod i probujacych wciskac innym, ze projesjonalizm polega wlasnie na
            tym, ze stac kogos na samochod :D
      • Gość: Lobo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.p.lodz.pl 24.06.08, 00:41
        Przeczytałem juz kilkaset postów na tym forum i dlatego zdecydowałem się zabrać
        głos.Pracuje w Efect od 5 tygodni jeszcze tak naprawde nie zaczołem chodzić po
        obcych cały czas trzepię jeszcze znajomych. Nie wiem skąd w wypowiedziach
        przciwników firmy tyle jadu opisane tutaj były też sytuacje które w moim
        oddziale nie miały by szans zaistnieć.Każdy Kierownik tworzy firmę "na swój
        obraz i podobieństwo" jeżeli co powoduje że niektore placówki Efect'u mogą psuć
        opinię o całej firmie jak ktos chce robić akwizytorkę to nikt mu nie zabroni (na
        marginesie pozniej jest to np Jan Kowalski dla Efect wiec postępując nieuczciwie
        sam sobie robi problem).Ja jestem z pracy zadowolony hartuje ducha fakt ze
        trochę pierze głowe ale wszystko na spokojnie.U mnie większośc szkoleń była na
        bardzo wysokim poziomie ale niektóre przyznam były żenujące ;) zalezy kto
        prowadzi.Egzaminy są trudne socjotechnika jest na naprawde wysokim poziomie.
        Jestem przekonany ze wszystkie te negatywne relacje ze spotkan z pracownikami
        wynikały z tego że pracownicy stosunkowo niedawno poszli na głęboką dlatego
        niektore osoby mogą być rozczarowane z takiej analizy. Ja raczej juz na etapie
        prezentacji wiem czy mam sens rozmawiac z człowiekiem czy nie i czasami poprostu
        szkoda czasu na "mądrali". Rozmawiając z rozsądnymi ludzmi spotkanie przebiega
        zwykle w bardzo miłej atmosferze i nie ma zadnego problemu z poleceniami.
        Wystarczy sie szanować. A na szkoleniach Efectu w 3 tyg powtórzyłem cały
        licencjat z org-zarządzania a w kolejne 2 dowiedziałem się o finansach naprawdę
        dużo. Zamierzam wykorzystać tą wiedzę i doświadczenie w karierze zawodowej w
        przyszłości niekoniecznie w Efect ale to firma której waro poświecić swój czas.

        Pozdrawiam
        PS: Nie wierze żeby Efect próbował manipulować tym forem wszyscy u mnie w firmie
        je znają ale nikt nie pokazywał mi go na rozmowie :d poprostu wzruszają
        ramionami - w kontaktach z ludzmi nie wygrawa forum tylko statystyka.Osoby
        ciężko pracujące zarabiają w mojej firmie bardzo przyzwoite pieniądze. I są
        całkiem normalni.
      • Gość: zzz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.acn.waw.pl 23.08.08, 23:23
        Nie mierz wszystkich swoja miara nieuku :) To ty masz wybor miedzy praca
        akwizytora a myciem szyb ewentualnie McDonaldem :)
    • Gość: pinczers Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.amplico.pl 02.07.08, 14:46
      Ja znam i nie polecam. Są fajni na 1 spotkaniu, mają ładne foldery,
      książeczki, eleganckich doradców i na tym koniec. Załatwianie przez
      nich jakiejkolwiek sprawy to KOSZMAR.
    • Gość: ja klient Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 13:30
      jak mam zrezygnować z tego doradctwa narazie spotkałam sie z nim raz
      na analizie i teraz chce wiedziec jak sie go pozbyć?
      • Gość: odp Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 15:45
        wyjściem jest nieumawianie się na następne spotkanie, oni i tak nic z tymi
        danymi nie zrobią, analiza pójdzie do zniszczenia; możesz także umówić się na 2
        spotkanie i podczas niego napisać na klauzuli dołączonej do analizy że nie
        wyrażasz zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Jeśli wybierzesz 2
        opcję efekciarz, który do Ciebie przyjdzie będzie bardzo wkur... Pozdrawiam, Były

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka