Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 02.10.08, 02:47 Następny wtórny analfabeta? Przeczytałeś chociaż umowę, pod którą się podpisałeś? Ile w ogóle pracowałeś, bo na pewno nie ponad rok - zdążyłeś chociaż dostać licencje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cala prawda Re: efelkt dla ciebie taki, ze ukradna ci kase IP: *.chello.pl 06.10.08, 20:33 Opowiem kilka rzeczy, których sam doświadczyłem pracując w tej firmie. Zacznijmy od początku jak to było. Pewnego dnia wieczorem dzwoni do mnie telefon i zaczyna się firmowa gadka Efektu „…pan mnie nie zna, ale na pewno kojarzy pan (imię )…”. W ten sposób zostałem umówiony na rozmowę kwalifikacyjną. Dwa dni później otrzymałem telefon że zostałem przyjęty i mam przyjść na pierwsze spotkanie następnego dnia. Na to spotkanie przyjechał prezes całej firmy, który to opowiadał cuda nie widy o swoim barwnym życiu, o pracy w Efekcie, o tym jakie nieograniczone możliwości stoją przed nami. Także wszyscy słuchali z wypiekami na twarzy. Bodajże następnego dnia było pierwsze szkolenie prowadzone przez kierownika oddziału. No i zaczęła się gadka dlaczego to Efekt jest super a inne doradztwa finansowe są blee. Oto główne argumenty: „doradzamy niezależnie, obiektywnie, nie stoi za nami żadna instytucja finansowa, nie przychodzimy do klienta z gotowym produktem”. Tere fere, żeby nie powiedzieć gó.. prawda. Pochwalcie się co możecie doradzić w zakresie funduszy inwestycyjnych oprócz Skandii? A kredyty? Od marca będziecie mieli umowę z GeMoney, ciekawe czy będziecie doradzać coś innego? Oczywiście takich rzeczy nam nie mówią, wychodzi to dopiero z biegiem czasu. CZEGO NAS UCZĄ NA SZKOLENIACH? W pierwszej kolejności uczą nas sztuczek socjotechnicznych i manipulacji – jak rozmawiać z klientem przez telefon by nie odmówił spotkania, jak go zbajerować by podpisał umowę. Dopiero w dalszej kolejności szkolą nas w zakresie instrumentów finansowych. A TERAZ NAJLEPSZE. Szkolenia prowadzą osoby, które raptem jeden miesiąc dłużej od nas tam pracują! Nie zaprzeczam ich wiedzy ekonomicznej, ale najczęściej takie szkolenie to odczyt z kartki który pewnie wydrukowali sobie z money.pl. A dopiero zabawne jest jak opowiadają na przykładzie . Wtedy wychodzi że sami do końca nie rozumieją o czym mówią (vide szkolenie o kredytach)! Ale to nie szkodzi. W tej pracy nie jest najważniejsza rzetelna wiedza ekonomiczna. Tutaj liczy się cwaniactwo, dobra autoprezentacja i „giętki” język. Niektórzy potrafiliby sprzedać ludziom gowno na patyku a ci by nadal myśleli że to świetna inwestycja. A TERAZ TROCHĘ O SPOTKANICH Z KLIENTAMI. Najpierw jeździ się po znajomych ewentualnie rodzinie, którzy przecież nie odmówią pomocy koledze / koleżance / krewnemu. Później jeździ się do osób z poleceń znajomych. Na takim spotkaniu robi się prezentację firmy oraz tzw. osobistą analizę finansową. Prezentacja firmy służy temu, by pokazać klientowi że on nic nie wie o finansach za to my wiemy wszystko. I tak np. mówimy że na rynku jest ponad 3000 różnych ofert w zakresie finansów (na jednym ze szkoleń dyktują nam co mamy mówić, później ewentualnie każdy sam sobie zmienia tekst prezentacji ale szkielet raczej jest ten sam). A nasze zadanie polega na tym by te wszystkie oferty przejrzeć i wybrać tę która odpowiada indywidualnym potrzebom i możliwościom klienta (akurat! ale o tym później). Ta osobista analiza finansowa to taka ankietka w której notuje się m.in. źródła i wysokość dochodów klienta, wydatki i zawarte umowy finansowe. Ale najważniejszą rzeczą w całej tej analizie są dwie pozycje: „Ile dana osoba miesięcznie byłby gotowa inwestować w celu uzyskania w przyszłości emeryturay w danej wysokości” oraz „Co jest danej osoby głównym życzeniem i ile jest ta osoba skłonna inwestować w celu jego realizacji (systematycznie lub jednorazowo)? Na tym właśnie może zarobić firma jeżeli klient poda jakieś sensowne kwoty w tych pozycjach. TERAZ NAJLEPSZE – pod koniec analizy jest taki mniej więcej tekst: „teraz państwa analiza zostanie poddana ocenie ekspertów a na jej przedstawienie umówię się z państwem telefonicznie”. Oto jak wygląda ocena eksperta: szanowny kierownik przegląda wypełnioną ankietę i pierwsze co to patrzy na dwie wymienione wcześniej pozycje. Jeżeli klient zadeklarował odpowiednio wysokie kwoty (np. min 200zł miesięcznie lub min 10.000zł jednorazowo) wtedy ów ekspert bez zastanowienia mówi: „Ok., panie X, to niech pan dzwoni to tej osoby i umawia na doradztwo”. Tak właśnie wygląda fachowa ocena sytuacji finansowej klienta. I co dalej? I jedziemy ze Skadnią do klienta, który jest święcie przekonany, że zespół ekspertów w pocie czoła przygotował dla niego dopasowane do niego, optymalne rozwiązanie. NO I WRESZCIE DORADZTWO. Przyjeżdżamy z kierownikiem do klienta. Kierownik rozmawia z klientem i buduje atmosferę zaufania a jak klient już zmięknie wtedy przechodzi do konkretów. Opowiada o rzekomo przygotowanym produkcie. Jeżeli klient nie ma bladego pojęcia o finansach to uwierzy we wszystko co usłyszy, że to co mu jest przedstawione jest najlepsze i nic innego. Gdy już wszystko zostanie wyjaśnione wtedy kierownik pyta czy kwota którą klient podał w trakcie analizy jest faktycznie w stanie płacić. Jeśli tak to wyciąga gotowy do podpisania wniosek i klient albo podpisze albo nie. Jeżeli klient powie że potrzebuje czasu żeby się zastanowić to kierownik będzie dalej namawiał do podpisania umowy lub nawet robił wyrzuty (nie wprost) że traci u niego czas. A jeżeli klient się w ogóle nie zgodzi bo przykładowo stwierdzi że te 300 zł przez 15 lat to jednak za duże obciążenie to kierownik zacznie jakieś śmieszne negocjacje „a to możemy zaproponować 200 zł na 25 lat” itp. albo skończy się to podpisaniem umowy albo nie. Jak nie to klient nawet ulotek informacyjnych nie dostanie. JESZCZE KWESTIA TRAKTOWANIA KLIENTÓW przez niektórych pracowników Efektu. Przykładowo jeżeli dzwonią do kogoś żeby umówić się na spotkanie a ta osoba odmówi to zaraz po odłożeniu lecą takie wiązanki: „a to chu. , a to skurw…, a to sukin…” i różne takie kombinacje. I to jest na porządku dziennym. Podobnie jest gdy komentują doradztwa na których klient nie podpisał umowy. I jeszcze jedno. Czy ktoś zna telefon do firmy lub jakiegokolwiek oddziału? I nie chodzi mi o infolinię. Pewnie że nie! A wiecie czemu bo gdyby klienci znali numer telefonu to by częściej rezygnowali z podpisanych umów! (O dziwo tego dowiedziałem się na szkoleniu). Oceńcie sami jaka to firma i jacy ludzie tam pracują (podkreślam że nie wszyscy są tacy). A teraz czekam na odzew ze strony fachowców z Efectu , zachęcam innych byłych pracowników do wypowiadania się na ten temat jak również ludzi którzy mieli do czynienia z tą firmą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: efelkt dla ciebie taki, ze ukradna ci kase IP: *.aster.pl 07.10.08, 01:18 Heh, widzisz - to jest właśnie to o czym pisałem - nie potrafisz odpowiedzieć na żadne argumenty. Potrafisz tylko ciągle na nowo wklejać gotowe posty - kto Ci za to płaci, drogi (bo mam nadzieję, że opłata jest ok) kolego z IP chello.pl? No chyba, że Twoja "działalność" wynika z czystej zawiści, jednak w takim przypadku polecam wizytę u profesjonalisty (to da się leczyć). Zresztą obawiam się, że Twoja żałosna krucjata zmierza już tylko w stronę śmieszności, bo niestety ludzie potrafią czytać i wyciągać wnioski. No ale OK, pobawmy się dalej. Odpowiadam na kolejnego wklejonego posta: >>No i zaczęła się gadka dlaczego to Efekt jest super a inne doradztwa finansowe są blee Zaczynamy od niewinnego, acz dobrze brzmiącego kłamstewka. Nie byłem oczywiście na tym spotkaniu ale mogę z dużym prawdopodobieństwem założyć, że nie padły tam żadne złe słowa pod adresem konkurencji. Sam miałem swoje Info już blisko rok temu i wiem, że praktycznie się ono nie zmieniło do dzisiaj - nie pada tam nawet słowo o firmach konkurencyjnych. Natomiast w kodeksie etycznym firmy jednym z punktów jest zakaz złego mówienia o konkurencji. Kodeks ów każdy otrzymuje właśnie na Info, więc gdyby prowadzący je kierownik oczerniał jakiś sposób konkurencje (podczas gdy wielu nowych pracowników w tym samym momencie przegląda kodeks), strzeliłby sobie w stopę. Ergo -> przytoczone zdanie jest prawdopodobnie zmyśloną na potrzeby posta bzdurą, co świadczy o wartość reszty wypowiedzi, do której zaraz się odniosę. >>Oto główne argumenty: „doradzamy niezależnie, obiektywnie, nie stoi za nami żadna instytucja finansowa, nie przychodzimy do klienta z gotowym produktem”. Tere-fere, żeby nie powiedzieć gó.. prawda Tere-fere? Dziwne - wszystko co jest napisane w cudzysłowie jest zgodne z prawdą. Jeśli twierdzisz inaczej, podaj jakieś dowody. Niezależne, ponieważ nie ma nad Efectem żadnej "firmy matki", narzucającej co możemy polecać, a co nie. Nie przychodzimy też do naszych Klientów z gotowym produktem (chociaż zdarza się tak, że przez np. miesiąc większość umów jest z jedną instytucją, jak np. pojawia się na rynku jakaś okresowa, korzystna promocja - tak było kiedyś z AXA i niedawno z AEGONEM). >>Pochwalcie się co możecie doradzić w zakresie funduszy inwestycyjnych oprócz Skandii? W ciągu ostatnich kilku miesięcy prawie wcale nie doradzałem Skandii, a cały czas jakoś zarabiam. Cud? >>A kredyty? Od marca będziecie mieli umowę z GeMoney, ciekawe czy będziecie doradzać coś innego? Pracuję, tak jak pisałem, blisko od roku. Przez ten czas pośredniczyłem w zawarciu kilku umów kredytowych i _żadna_ nie była z GE Money. Ciekawe, nie? Przykro mi, ale zacytowane wyżej zdanie jest po prostu kolejnym kłamstwem. Słowo wyjaśnienia - obecnie (wg mojej wiedzy, która może być niepełna, bo nie wiem dokładnie co się teraz dzieje w dziale kredytowym) współpracujemy z 5 bankami, ale wraz ze zmieniającą się sytuacją na rynku możemy zawrzeć umowę z dowolnym bankiem, który będzie miał konkurencyjną ofertę. Nie jesteśmy częścią żadnej grupy kapitałowej, więc nie mamy ograniczeń w tym względzie. >>Oczywiście takich rzeczy nam nie mówią, wychodzi to dopiero z biegiem czasu. Bronił Ci ktoś spytać o ofertę produktową, chociażby na samym początku rozmowy kwalifikacyjnej? >>CZEGO NAS UCZĄ NA SZKOLENIACH? W pierwszej kolejności uczą nas sztuczek socjotechnicznych i manipulacji – jak rozmawiać z klientem przez telefon by nie odmówił spotkania, jak go zbajerować by podpisał umowę. Dopiero w dalszej kolejności szkolą nas w zakresie instrumentów finansowych. W tym fragmencie jest sporo prawdy. Faktycznie na początku pracownicy uczeni są technik telefonicznych (o czym są informowani już na Info) - wszak odbywanie spotkań analitycznych jest najważniejszą umiejętnością doradcy. Natomiast szkolenia z zakresu instrumentów finansowych i rynku finansowego prowadzone są równolegle. >>A TERAZ NAJLEPSZE. Szkolenia prowadzą osoby, które raptem jeden miesiąc dłużej od nas tam pracują! Miesiąc to co prawda gruba przesada, jednak rzeczywiście dość szybko można zacząć szkolić. Zależy jednak o jakich szkoleniach mowa. Podstawy rynku emerytalnego może spokojnie wyjaśnić nawet początkujący doradca i nie widzę w tym nic niewłaściwego - w końcu firma uczy też jak prowadzić szkolenia i technik menedżerskich. >>Prezentacja firmy służy temu, by pokazać klientowi że on nic nie wie o finansach za to my wiemy wszystko Nie. Prezentacja firmy służy przede wszystkim jasnemu i przejrzystemu określeniu warunków współpracy. Służy też przedstawieniu idei i misji firmy Efect. W prezentacji nie ma nawet słowa o wiedzy klienta. Mówi się natomiast o zadaniach doradcy i samej firmy. Po usłyszeniu prezentacji osoba (jeszcze nie klient) decyduje, czy chce z nami współpracować, czy też nie. >>Ta osobista analiza finansowa to taka ankietka w której notuje się m.in. źródła i wysokość dochodów klienta, wydatki i zawarte umowy finansowe. Analiza finansowa jest drukiem ścisłego zarachowania, a zebrane w niej dokładnego dane o finansach i planach klienta trafiają do systemu komputerowego, aby firma mogła zapewniać należyty serwis w przyszłości. To jest główna funkcja analizy. >>jedziemy ze Skadnią do klienta, który jest święcie przekonany, że zespół ekspertów w pocie czoła przygotował dla niego dopasowane do niego, optymalne rozwiązanie. Nic nie zrozumiałeś. Rolą ekspertów nie jest jednostkowe przeglądanie każdej analizy, tylko wybór najlepszych instrumentów z rynku. Jeśli np. Klient potrzebuje kredytu to eksperci z działu kredytowego nie przeszukują przecież całego rynku od nowa i od nowa, i tak przy każdej analizie - wybierają najlepszą ofertę z tych kilku wyselekcjonowanych wcześniej. Tak samo jest z inwestycjami - eksperci wybierają z rynku m.in Skandię, a to do doradcy (jego przełożonego) należy decyzja, czy sprawdzi się ona w przypadku tej konkretnej sytuacji, czy może lepszy będzie AEGON albo AXA. Dlaczego do niego? Bo to on zna Klienta i robił analizę - wie więc o potrzebach i planach swojego Klienta znacznie więcej niż osoba analizująca rynek. >>JESZCZE KWESTIA TRAKTOWANIA KLIENTÓW przez niektórych pracowników Efektu. Przykładowo jeżeli dzwonią do kogoś żeby umówić się na spotkanie a ta osoba odmówi to zaraz po odłożeniu lecą takie wiązanki: „a to chu. , a to skurw…, a to sukin…” i różne takie kombinacje. I to jest na porządku dziennym. No to zdecyduj się - albo "niektórym", albo "na porządku dziennym". Zapewne zdarzają się tacy ludzie, ale na porządku dziennym nie jest to na pewno, a przynajmniej nie w moim biurze. Nie zamierzam usprawiedliwiać tego typu karygodnych zachowań, ale trzeba też zauważyć, że wielu doradców (np. ja) wykonuje taki telefon ze szczerą chęcią pomocy drugiemu człowiekowi i naprawdę można się wkurzyć jak gość odpowiada coś w stylu "mam już doradcę z PZU, dowidzenia" (nie wspominając już o obrazach na dzień dobry). >>I jeszcze jedno. Czy ktoś zna telefon do firmy lub jakiegokolwiek oddziału? I nie chodzi mi o infolinię. Pewnie że nie! A wiecie czemu bo gdyby klienci znali numer telefonu to by częściej rezygnowali z podpisanych umów! Co to znaczy "telefon do oddziału"? Do Pani asystentki? Do kierownika? Przecież zrezygnować z umowy można przez DOK, nie wspominając już o tym, że można to zrobić bezpośrednio w danej firmie (Skandii np.). >>A teraz czekam na odzew ze strony fachowców z Efectu. Oto mój odzew. Szkoda, że post na który teraz odpowiedziałem został wklejony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: efelkt dla ciebie taki, ze ukradna ci kase IP: *.5.waw.pl 06.01.09, 10:43 po takej wyczerpujacej wypowiedzi nie mam zamiaru podjać tam pracy. panie Piotrze, wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 04.10.08, 10:50 Dokładnie tak działa dokonały dział serwisu w firmie efect :D Jest najlepszy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 07.10.08, 01:34 chello, to dalej Ty? Poszedłeś do kafejki, czy co? :D 19 minut przerwy pomiędzy jednym i drugim postem świadczy o tym, że kombinowałeś jak by tu napisać posta z innego adresu... a może masz kumpli od takich "zmasowanych" akcji? No nieźle, Wielki Brat jest pod wrażeniem. Mam nadzieję, że masz też kumpli od merytorycznej dyskusji, bo jak nie, to ciężko Ci będzie. W każdym razie - próba doprawdy żałosna. O takich przypadkach pisałem już wyżej - rozumiem, że znowu mamy do czynienia z osobą kwalifikującą się do "Opcji A" (patrz mój post z 28.09.08, 22:53). Mimo wszystko odpowiem: >>Zostałam oszukana przez doradce finansowego tej firmy .EFEKT jest taki, że PO 8 miesiącach włożonego wkładu finansowego straciłam 15% kasy. Oszukana? Czyżby doradca _zagwarantował_ określony zysk po ośmiu miesiącach? Dalej piszesz, że umowa "miała być na 5 lat" - to chyba trochę dłużej niż 8 miesięcy? Poza tym, abstrahując już nawet od tego, że ten post został ewidentnie zmyślony, 15% straty w horyzoncie ostatnich 8 miesięcy jest całkiem dobrym wynikiem. >>Chcąc wycofać inwestycję dowiedziałam się ,że zostanie pobrana prowizja w wysokości 99% wkładu. Dlaczego wycofać, skoro miała być na 5 lat? >>Miał to być czysty układ inwestycji finansowej, natomiast został on przekręony przez przedstawiciela jako ubezpieczenie na życie aby uniknąć dodtkowych opłat.....sama już nie wiem jakich!!!!!! Mało tego inwestycja lokaty miała być na 5 lat - okazało się że jest na 10 lat To zdanie mi się podoba: "czysty układ inwestycji finansowej, natomiast został on przekręony przez przedstawiciela jako ubezpieczenie na życie". -> Układ inwestycji finansowej został przekręcony jako ubezpieczenie:D Chello naprawdę, idź już spać. >>Umowy , które przedstawiają doradcy z tej firmy są tak nieczytelne ,że radca prawny miał z tym problem. Buahahaha, nie no, teraz przeszedłeś sam siebie. Radca prawny miał z tym problem, buahahaha... Idę spać, pzdr. i gratuluję wytrwałości. (Jednak anonimowość internetu to dla niektórych błogosławieństwo.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehehe Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 09.10.08, 19:21 Ja pracowalem dla efectu. Bo gdybym niepracowal to bym niewiedzial jak tam jest. Nie mowie teraz za innych. Mowie za siebie. Przyznaje ze niemowilem klientom o kosztach. Bylem swiadkiem jak muj kolega z zaspolu podprobil podpis klienta bo pomylil sie wpisujac doslany smsem numer dowodu a nie chcialo mu sie jechac z nowym wnioskiem. Nie odbieralem telefonow od klientow jak chciali zrezynowac wyzywajac ich w firmie od najgorszych. Przyznam ze bylem kiedys na kacu na 2 analizach. Do dzisiaj nie wiem czym sie rozni 2 i 3 filar chcociaz kiedys gdzies o tym czytalem. Przyznam ze mam to gdzies czy ci ludzie wplacaja skladki bo to ze dali sie namowic nie znaczy ze ich polubilem. Spisalem kilku kumpli bo chyba sami chcieli. Costam mamrotali ze nie maja kasy na wplacanie ale ja mialem kase na balet i wahe! wiec bylo git! Pewnie zaraz ktos napisze ze to o mnie zle swiadczy, tak zle to o mnie swiadczy ale ta firma, a dokladnie moj kumpel sam do mnie zadzwonil proszac rzebym popracowal ze 2 miechy. popracowalm 6 wiec jest zadowolony:) wiedzial kogo zatrudnia nie??? chyba mnie zna. Nie pisz ze mnie nielubisz bo to nieladnie, kiedys pracowalismy ramie w ramie, balety i takie tam a dzisiaj udajesz kogos innego i mondrzysz sie jakys wszystkie rozumy pozjadal. Ja w efecie tez pracowalem. dzieki takim jak ty drogi kolego. to tcy jak ty mnie nauczyli NLP, czy wciskania kitu i namawiania na zakup czegos czego nie potrzebuje. dziekuje wam za to. bede to czesto pisal o tym jak przekonywalem klientow tzn do tego zeby wzieli aegona albo skandie. nikt mi tego nie zabroni i to jest slodkie. poziom tego forum i moj niski poziom podkresljacy ludzie tam pracuja. i jeszcze cos, nie wyrzucili mnie nawet jak koles zglosil ze nie oddalem mu dokumentow (nie chcial kupic aegona to niech sam przyjedzie teraz do mnie) powiem jedno odszedlem bo wkurzalem sie ze koles z 2 roku mowi mi co mam robi i mysli ze jak pracuje 2 miesiace dluzej to mu wszystko wolno i ze bedzie mnie ganial i sprawdzal ile analiz zrobilem. no. to skoro juz napisalem co robilem w tej firmie to ide na balet! pozdro efekciarz... lutaaa, heja i do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 09.10.08, 19:58 Wow co za przemiana, wzruszenie odbiera mi głos;) Oto Pan chello.pl przyznaje, że wszystko co pisał na temat firmy ogółem pisał o sobie - ergo jego poprzednie posty odczytywać należy w następujący sposób: firma kłamie -> kłamałem, itp. Naprawdę nieźle. Tak jak pisałem, nie da się uniknąć, że takie jednostki jak Pan chello trafią do firmy. Szkoda, żeś tak żałośnie skończył i nie pozostało Ci nic innego jak wylewać żale na anonimowym forum. I nie pisz do mnie tak, jakbyś mnie znał. To nie ja Cię szkoliłem (u mnie nie popracowałbyś tygodnia z takim podejściem) i na pewno nie "chodziliśmy razem na balety". A o technikach NLP nie mam zielonego pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caly ja Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 09.10.08, 21:13 Razem wciskalismy aegony i skandie, niepamietasz czy teraz klamiesz i chesz sie wybielic? a pamietasz jak na mitingu siedziales obok mnie bo sa dobre brechty??? i nie udawaj ze nie wiesz co to NLP. sam mowiles ze znajac sie na tym nawet emerytce sprzedam 30 letnia umowe:))) TYLE LUDZI W TEJ FIRMIE OSZUKALEM ZE GLOWA MALA! pewnie sie do tej pory meczucie z moimi reklamacjami. marek mi mowil ze ta umowa na 4000 miesiecznie na 30 lat mu padla i ma oddac storno. porazka jakas. ja ja bym kogos naciol na takie hajsiwo to bym nie oddal. praca w efecie uczy zycia... tylko twardziele sobie radza. slabi odpadaja ... luta tej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ergo Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 09.10.08, 21:45 Panie ergo :D wydaje ci się ze jedna osoba w Polsce ma adres chelo? Nie próbuj podważać wiarygodności ludzi którzy mówią prawdę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 09.10.08, 21:55 Nie patrzę na IP tylko na styl wypowiedzi. Poza tym chello.pl przyznał się już do tego (rzucając serię wyzwisk po moim adresem), że napisał tego posta, jednak jego wiązanka została niestety usunięta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 09.10.08, 21:52 Człowieku naprawdę skończ już się ośmieszać. Fajnie, że wymyśliłeś jakąś nową żałosną "strategię ataku" (nie nudzi Cię to?), ale nic Ci to nie da. Możesz nawet napisać, że składki klientów idą na Kajmany na osobiste konto Filipa Jacka albo że doradcy okradają mieszkania, a i tak nie zaszkodzisz Efectowi, bo renomę jaką zdążyliśmy sobie zbudować (mimo tego forum, a może nawet dzięki niemu) ciężko byłoby komukolwiek podważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Początkujący Efect Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.eranet.pl 09.10.08, 22:50 Czytam ostatnie posty (conajmniej 100 od ponad dwóch godzin) i z wypowiedzi wszystkich negatywnie nastawionych wynika, że Efect sprzedaje trzy fundusze min. Skandię, pomimo tego, że kierownictwo firmy uważa tę za niezależną. Czy przez to należy rozumieć, że nigdy nie sprzedają innych najczęściej tutaj wymienianych??? Moje nastepne pytanie brzmi, czy jest możliwość zaczęcia pracy w Efect bez werbowania znajomych i rodziny tylko rozpocząć na osobach obcych??? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 09.10.08, 23:09 Witaj. Jak rozumiem, dopiero zacząłeś pracę - dobrze więc, że tutaj trafiłeś (czyżby Twój kierownik polecił Ci to forum?). Polecam Ci jak najdokładniej przeczytać ostatnie strony. Co do Twoich pytań: Przede wszystkim, nie trzy fundusze, tylko platformy inwestycyjne trzech firm, jeśli już (co daje jakieś 80 różnych funduszy). Nie oznacza to, że zawsze będą tylko te trzy - są one po prostu najlepsze obecnie. Jeśli pojawią się jakieś lepsze, te pójdą w odstawkę. Poza tym Efect to nie tylko inwestycje, ale też ubezpieczenia i kredyty. Co do drugiego pytania - dostrzegam tutaj złe podejście. Co to znaczy "werbowania"? Chcesz pomóc tym ludziom, rozjaśnić im pewne kwestie, czy chcesz na nich zarobić? Jeśli to drugie to od razu mówię, że nie widzę dla Ciebie wielkich perspektyw w firmie. Abstrahując natomiast od użytego sformułowania - w jaki sposób chciałbyś trafić od razu do "obcych ludzi"? Niby na jakiej podstawie ktoś taki miałby się z Tobą spotkać? Jeśli pytasz o to, czy firma posiada jakąś "bazę potencjalnych klientów", od których mógłbyś zacząć, to odpowiedź jest negatywna. Zaczynasz od osób sobie bliskich, ponieważ one wiedzą, że dopiero uczysz się zawodu i jeśli nie będziesz potrafił odpowiedzieć na jakieś pytanie, to nic się nie stanie. Poza tym firma nie mogłaby sobie pozwolić, aby nowych pracowników puszczać od razu "na głęboką wodę", dlatego właśnie pierwsze spotkania odbywasz ze znajomymi, a cały proces jest nadzorowany przez kierownika. Twoim zadaniem jest zrobienie jak najlepszej i najdokładniejszej analizy, czy poznać potrzeby, cele i możliwości danej osoby. Jeśli zrobisz to dobrze, będzie możliwe optymalne dobranie instrumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Początkujący Efect Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.eranet.pl 09.10.08, 23:24 Ok dzięki za odpowiedź rzeczywiście dopiero jedtem ściśle początkujący a węc jeszce przed szkoleniem, i zgadzam sie z tym, że trzeba najpierw nuczyć się na osobach które ci nic nie zrobią jak się pomylisz, ale za ku załużmy taką sytuację, że zrobie jakiś plan komuś z rodziny i powiedzmy że mi to wyjdzie ale nikt z jego znajomych nie będzie zainteresowany moimi usługami to wtedy gdzie będę szukał swoich klijentów?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 10.10.08, 02:35 Przed Tobą bardzo wiele nauki... Na dobry początek proponuję zapamiętać pisownię słowa "klient";) Odnośnie Twojego pytania - jeśli przyłożysz się do pracy taka sytuacja jak opisałeś będzie praktycznie niemożliwa. Przygotuj się do pierwszej terminacji spotkań, zbierz jak najwięcej kontaktów. Załóżmy, że odbędziesz 8 spotkań w tygodniu i zrobisz 5 solidnych analiz. Jeśli zrobisz dobrą robotę, dostaniesz kontakty do 50 kolejnych osób, a co najmniej dwie analizy dadzą Ci pierwszy zarobek. Potem idzie z górki. Jednak jak źle wystartujesz (jak np. ja), będziesz walczył o stabilny proces pracy tygodniami - dlatego właśnie powinieneś dać z siebie max możliwości przez pierwsze parę tygodni. Pozdrawiam i powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 10.10.08, 08:31 A tuz po tym jak przestaniesz chodzić do znajomych (każdy będzie cie miał za akwizytorka i nawet jak będziesz na piwo się umówić dzwonił nie będą odbierali) będziesz miał do wykonania 100 telefonów z których umówi się 15 osób a odbędzie się 5 spotkań. kilku z nim twój kierownik wciśnie umowę w której albo stracą pieniądze albo będą sie męczyć przez 30 lat aby wyjąc max tyle ile wpłacili a będzie to skandia :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 10.10.08, 08:36 a swoją drogą dziwi mnie że FJ zatrudnia kogoś żeby sensownie przedstawiał stanowisko efectu na forum... Zawsze mówił że to piździaje tam piszą itd itp.., trochę kiepska fucha... to jak walka z wiatrakami... nie da się zagłuszyć tego co myślą ludzie. można powiedzieć że jest inaczej i że jest pięknie w efect ale i tak wejdzie na to forum 1000 byłych pracowników tej firmy którzy zrozumieli o co tam chodzi, co to za syf i dopisze swoje. nie ma sensu FJ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 11.10.08, 01:56 Gdybyś przeczytał wszystkie moje posty (nie ma ich tak dużo, zerknij na poprzednią stronę) to wiedziałbyś, dlaczego tutaj piszę. Powtarzam raz jeszcze - istnieje oficjalny zakaz wypowiadania się pracowników na tym forum. Ja po prostu go łamię, żeby obnażyć całkowitą bezpodstawność oszczerstw pod adresem firmy (można powiedzieć, że robię to dla rozrywki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FECIF Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 21:35 ale z Ciebie kretyn, hehe. Kiedys myslalem ze mozna miec watpliwosci wchodzac na to forum ale teraz dostrzegam ze negatywne posty sa calkowicie beznadziejne i niczym nie poparte. A tak pozatym nie ma instrumentu w ktorym mozna oszczedzać 4000tys miesiecznie prostaku, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jest Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.sm-rozstaje.pl 13.10.08, 10:18 jak to nie można? widzę jak sie znasz dla Ciebie nawet trzy produkty to za dużo.... skandia nie ma limitów składki jak axa czy aegon... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wątpiąca Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.gprs.plus.pl 08.10.08, 17:27 jutro wybieram (lub niewybieram)sie na rozmowe kwalifikacyjna do firmy EFECT. I w zw.z tym mam kilka pytan: jak wyglada wynagrodzenie w firmie?,czy jest pensja podstawowa, czy tylko prowizja za sprzedaz? czy pozyskiwanie klientow polega na chodzeniu od domu do domu? prosze o odpowiedz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do dEfectu Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.jarsat.pl 10.10.08, 01:05 wcześniej przewijało się nie raz stwierdzenie żeby udowodnić, że Efect ma biuro w londynie... najprostsza odpowiedź Panie dEfect... jedź i sprawdź... ale jak ciężko samemu sprawdzić to proszę www.30stmaryaxe.com/index2.asp Oficjalna strona 30 St Mary Axe czyli słynnego "ogórka", spójrz na 26 piętro, masz tam nawet ogólny plan biura. A na ISE rzeczywiście jest mało informacji o Ionie... ale z prostego powodu... podanie dokładnych danych w co inwestuje i jak sie zachowuje fundusz hedgingowy oparty na pewnych algorytmach byłoby samobójstwem dla zarządzających takim funduszem, w końcu każdy chce chronić swoje pomysły. A co do Słowacji... poszukaj na Słowackich stronach... uwierz mi, że można znaleźć informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byly pracownik Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 193.193.181.* 10.10.08, 14:00 Zadna instytucja finansowa (nie mowie o agencji akwizycyjnej ktora chodzi po domach), podkreslam zadna! nie pozwoli sobie na wypuszczenie pracownika bez odpowiedniego pszekolenia do klientow. Nie mowie o 5 godzinnym przemowieniu kierownika o tym co to jest emerytura bo z taka wiedza to mozna zbierac truskawki na polu. nie jest wazne czy to rodzina czy obcy, kobieta czy mezczyzna, Polak czy nie, nie jest to wazne. A efect chce zebys oswoich znajomych wyciagnal polecenia do ich znajomych i tak proszac o kontakty zebys sobie szukal klientow. Nie dawajcie telefonow do znajmowych i nie zaczynajcie od osmieszania sie proszac o kontakty do ich znajomych! to zenujące! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 11.10.08, 02:06 Żadna instytucja finansowa powiadasz? W ilu takich instytucjach pracowałeś, pisząc "przeszkolenia" przez "sz"? Wydaje Ci się, że inne firmy doradztwa finansowego czy banki robią więcej szkoleń zanim młody pracownik usiądzie przy stoliku z klientem? Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że szkolenia te są znacznie mniej kompleksowe niż w Efect (w końcu za coś certyfikat FECIF został przyznany tylko nam). A co do rekomendacji to zrozum, że każdy sam decyduje, czy spotkanie z doradcą jest warte polecenia, czy nie - nikt siłą od niego tych rekomendacji nie wyciągnie. I nie jest ważne, czy efekt zadowolenia klienta zostanie osiągnięty po 5 czy 50 godzinach szkolenia pracownika. To jest właśnie naturalna selekcja najlepszych pracowników - jednostki słabe po prostu żadnych rekomendacji nie dostaną, a ich kariera skończy się po 2 tygodniach (tacy ludzie właśnie wypisują tutaj później farmazony). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.08, 09:20 Dla rozrywki tak ? jaaasne... porostu zapłacono za robienie tego.. pamiętam jak fj nawet mówił że trzeba się tym zająć :D nawet expander zanim dopuści do klienta doradce daje mu 3 tygodnie szkoleń. HSBC 2-3 miesiące... Twoje stwierdzenia i informacje są oparte albo na przypuszczeniach albo na tym co zostało ci powiedziane w efect a NIE NA PRAWDZIE pamiętam nawet pracowników którzy mówili na analizach: "czy pan/pani..." albo mylili II z III filarem albo studenci AWF-u nic nie wiedzieli o funduszach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 11.10.08, 23:34 Ja rowniez skolen nie mialem i co z tego? spisywalem dla efectu wnioski o zawarcie ubezpieczenia skandia lub aegon i nie dawalem Ogolnych Warunkow Ubezpieczenia. A powinienem. Kto mnie ukarze? NIKT:P Gdybym im pokazal koszty pewnie by nie kupili a tak mialem na nowe auto. Mialem tyle polecen ze mogloem sobie pozwolic na palenie mostow. Niech sie martwi typ który teraz trafi do takiej rodziny. Ja sie u tych ludzi nie pokaze. Nie mam wiedzy o ubezpieczeniach ale znam się na neurolingistycznym programowaniu (NLP) i wiem jak namowic na ubepieczenie na 30 lat i jak zamykac furtki na sprzedazy. Byly nawet takie momenty ze potrafilem na pierwszym spotkaniu po 2 godzinach sprzedac skandie. to jest wyczyn. ludzi szli jak po sznurku a na koncu ... "wplaca skladke". Nie jutro bo nie wplaci... dzisiaj... i nie wychodzilem z domu od klienta az nie wplacil. klient musi byc strasznym gburem zeby cie wyprosic z wlasnego domu, dlatego mialem doradztwa po 4 godziny, ale kupil i byly śmiechy jak opowiadalem o nim na meetingu kumplom. Nie wazne jak wazne zeby spisac. Luta tej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma 1 Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.08, 01:01 Tak jak mówisz, iść spisać i więcej nie wracać! I tak uważam że to zwykła akwizycja, której i tak w końcu dobiorą się do dupy, ale póki co siano można wyciągnąć. Efect, efect i efektu nie ma!!! Ogólnie ludzie jak nie macie bogatych znajomych no i oczywiście kasy na początek to nie ładujcie w to ścierwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 12.10.08, 01:49 Dobra przyznaję się, dostaję 10 000 złotych za każdy post - zadowolony? Czy to dlatego nikt nie potrafi podważyć w żaden sposób moich argumentów albo polemizować na poziomie? Odpowiedz może sensownie na moje posty z tej i poprzedniej strony zamiast gadać farmazony. Co do szkoleń... Primo - pracowałeś w Expanderze i HSBC, że wypowiadasz się na temat ich szkoleń? Bo tak się składa, że jeden z moich Klientów jest doradcą w Expanderze i po kilku rozmowach z nim jestem w stanie sobie wyrobić pewien pogląd na temat ich szkoleń - na pewno nie obejmują szerszego zakresu niż nasze. Co do ich czasu, to tak jak mówiłem - nie jest ważne czy dasz nowemu pracownikowi 5 czy 50 dni szkoleń, bo jeśli klient nie będzie z niego zadowolony, jego (doradcy) praca się skończy. Zrozum, że w przeciwieństwie do np. Expandera działamy w oparciu o rekomendacje - gdybyśmy więc postępowali nieetycznie albo wiedza naszych doradców była niewystarczająca już dawno zniknęlibyśmy z rynku, a nie otwierali Dział Obsługi Klienta w Złotych Tarasach. Potrafisz to pojąć? Secundo - spotkania z bliskimi to nie jest "dopuszczenie doradcy do klienta", tylko część szkolenia. Początkujący doradca za nic nie jest podczas takich spotkań odpowiedzialny - instrumenty tworzące plan finansowy dobiera kierownik. Doradca usamodzielnia się po około 6 tygodniach (po CPF, gdzie przez 3 dni szkolenia obejmujące różne zagadnienia dot. rynku finansowego trwają praktycznie non-stop z przerwami na posiłki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 12.10.08, 14:42 Ja dokladnie po 6 dniach spisalem pierwsza umowe! nie wiem czy dlatego ze jestem taki dobry czy dlatego ze niemowilem wszystkiego o skandi. Umiem nawijac makaron na uszy i chociaz nieznam sie na finansach to zarabiam calkiem dobrze w tej firmie. Wiecej nisz prezesi w bankach! Jak wiecie ile zarabia wasz prezes to napiszcie... ja napisze ile ja zarabiam w efecie i wam szczena opadnie! a co do wciskania umowy to jak ktos jest taki naiwny zeby podpisac umowe z mlodym kolesiem z nieznanej firmy na drugim spotkaniu to co sie bede go rzałował??? hehehe:) Przyznam sie ze nie wiem jak inni ale ja jak uslysze ze ktos sie zna na ubezpieczeniach to na drugie spotkanie nie ide, zabieram liste 14 znajomych i adijos:))) w mojej bazie naiwniaków znajde kogos kto sie niezna i mu wcisne skandie. o! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamlasica Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.08, 21:29 Drogi doradco : primo: jak to,Twoim zdaniem, nie jest ważne ile szkolen przejdzie mlody doradca?? serio? To jest podsawowa kwestia. Klient co zreszta zakładacie, na finansach sie nie zna, "to my biegamy za pana po bankach", wiec nie bedzie w stanie merytorycznie ocenic kompeencji doradcy(zwlaszcza po dwoch spotkaniach). Jak by to glupio nie zabrzmialo on ma byc wyszkolony i juz, gdyz w tym przypadku opinia klienta bardziej opiera sie na umiejetnosci chlopaka do zjednywania sobie ludzi niz na byciu specem od finansow, a przeciez nie chodzi wam o reputacje milych clownow a powaznej finansowej instytucji. secundo: spotkanie z rodzina(procz nie przecze funkcji szkoleniowych), jest potrzebne do zdobycia poczatkowej bazy kontaktów . Bazuje to na założeniu ze rodzina bedzie chciala pomoc swojemu "przedstawicielowi":] na stracie w, czesto, pierwszej pracy i nie bedzie zwracała uwagi na jego niekompetencje, zauroczona faktem posiadania w swoim gronie prawdziwego demiurga swiata biznesu. Co do"kierwonika wybierającego instrumenty na plan finansowy" to powiem tylko tyle, ze na prawde nie ma magicznej roznicy miedzy aegonem czy skandi wybrana przez kierownika a aegonem czy skandia wybrana przez poczatkujacego doradce. CPF to smiech na sali (choc pomysl bardzo dobry), tylko kompletny debil nie zdalby takiego egzaminu gdzie wspolne rozwiazywanie jest standardem a pytania sa na pozimie podstawowki( przynajmniej 3 kolejne cpf o ktorych mam info tak wygladaly). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roofoos Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 12.10.08, 22:26 Wsrod moich znajomych mam jednego tak zwanego Straszego Doradce Finansowego z firmy Efect, ktory nota bene nie ma nawet matury. Nie matura lecz chec szczera zrobia z Ciebie efectera. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 12.10.08, 23:40 Ponawiam pytanie po raz kolejny... może teraz sie uda... www.kredytownia.pl/doradztwa_finansowe.html dlaczego w tym zestawieniu nie ma EFECT'u? dlaczego w zadnym zestawieniu nie ma EFECT'u? prosze o grzeczna odpowiedz... pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 13.10.08, 00:55 Pytanie zadane grzecznie, postaram się więc grzecznie odpowiedzieć (co prawda pytaniem, ale myślę, że to w zupełności inteligentnemu czytelnikowi wystarczy): a czemu mielibyśmy być w "zestawieniach" na tej stronie? To jest jakiś autorytet czy co? Bo nie bardzo rozumiem. Przecież na pierwszy rzut oka widać, że ta strona to po prostu kolejny kanał dystrybucji - ktoś po prostu zarabia na jakichś programach partnerskich z Expanderem itp. Jeśli dla Ciebie "ranking firm doradztwa finansowego" na tej stronie ma jakiekolwiek znaczenie to gratuluję. W rankingu kredytów gotówkowych na tej stronie, drugie miejsce ma Provident (lol). I to by było na tyle, jeśli chodzi o kwestie naszej nieobecności tam. Powiem więcej - w Finansach Osobistych 2008 (kompendium Managera, dostępne w Empikach) jest kilkunastostronicowy artykuł (o negatywnym wydźwięku) o firmach doradztwa w Polsce. Autor obnaża tam połączenia kapitałowe "niezależnych" doradztw (czerwoni, fioletowi, itp.) i ogólnie odnosi się do całej branży sceptycznie. I wiesz co? Tam też nie ma o Efect SA ani słowa (mimo, że wymienione są nawet firmy z 1 bankiem w ofercie). Dlaczego? Bo żaden z zarzutów autora nie miałby pokrycia w przypadku naszej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 13.10.08, 10:06 nie, to nie jest powód dla którego akurat w tym artykule nie ma nic o efect... jest wiele firm o których nie było mowy a jak efect robią złą robotę... Artykuł był o tym że doradztwa finansowe to systemy dystrybucyjne" jak Amway. Dlaczego są tylko 3 produkty - łatwiej jest nauczyć sprzedawać 500 osób o zróżnicowanym poziomie inteligencji o których zarząd firmy nie wie nic i nie ma wpływu na to jakie osoby są zatrudniane(bez matury, 21 lat bez wykształcenia, głupie) 3 produktów niż 20. produkty które są oferowane to produkty wysoko marżowe dające efect prawie 100% składki pierwszorocznej jako prowizję... dlatego skandia aegona a nie same fundusze bądź struktury. naprawdę nie każdemu potrzebna jest skandia, chociaż sam pracując w tej firmie ją sprzedawałem a to pod dziecko a to pod kredyt a to pod emeryturę a to pod lokowanie wolnych środków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 13.10.08, 00:37 Przede wszystkim dzięki za kulturę wypowiedzi - ponieważ moje posty z dwóch poprzednich stron pozostają i tak bez żadnej sensownej odpowiedzi, od teraz (jednak mój czas jest ograniczony) nie będę odpisywał na posty ludzi takich jak gość z IP chello.pl, cierpiących chyba na rozdwojenie (co najmniej) jaźni. Primo: no to może zdecyduj się, jaki zarzut konkretnie stawiasz - że szkoleń nie ma, czy że obejmują nie to, co powinny. Jeśli ten pierwszy to jest to oczywista bzdura, natomiast jeśli problemem jest położenie nacisku na zjednywanie sobie ludzie to już pisałem parę razy, że szkolenia obejmujące zagadnienia rynku finansowego i produktowe prowadzone są równolegle ze szkoleniami dotyczącymi stricte sprzedaży. Pisząc, że ich czas jest najmniej istotny miałem na myśli, że jak ktoś jest słaby (nie potrafi przyswajać wiedzy, nie interesuje się rynkiem, ogólnie - nie da rady usatysfakcjonować klienta) to choćbyśmy szkolili go pół roku to nie będzie dobrym doradcą. Komuś innemu natomiast, może wystarczyć tydzień szkoleń i da rade - poczyta w domu money.pl i inne serwisy tego typu, uzupełni wiedzę i będzie w stanie pomóc klientowi. Argumenty typu "a HSBC to ma tyle szkoleń ze hoho" wzbudzają we mnie tylko śmiech, bo jestem pewien, że każdy mój pracownik może spokojnie pójść na analizę do gościa z HSBC i zrobi tam na tyle dobrą robotę, że dostanie świetne rekomendacje. Sam mam wielu klientów z wykształceniem ekonomicznym (zapewne mieli w życiu więcej "szkoleń" niż ja) i jakoś mogę im skutecznie pomagać, nie tylko przy zakładania długofalowych planów inwestycyjnych. Co do naszej reputacji poważnej instytucji to uwierz, że posiadamy już ową reputację od dawna, a takie "smaczki" jak prestiżowe Punkty Obsługi Klienta (Andersia, Złote Tarasy) czy własny fundusz hedge tylko ugruntowują naszą pozycję. A propos - właśnie podana została ostatnia wycena IONa, z dnia 30 września, co oznacza, że nasz fundusz ma już okrągły rok. Według planów fundusz ów miał robić 20% rocznie niezależnie od koniunktury - bardzo miło mi więc ogłosić, że dwunasta wycena (cena jednostki podawana jest raz w miesiącu) wynosi 119.9445 Euro, co daje zysk 19,94%. Na bessie. Dziękuję bardzo. Czekam teraz z niecierpliwością na wycenę październikową, bo mam dziwne przeczucie, że obecny "światowy kryzys" również nie odbije się negatywnie na notowaniach IONa. Secundo: oczywiście, że pierwsze spotkania z bliskimi są potrzebne, aby rozbudować sobie bazę rekomendacji - nigdy temu nie przeczyłem. Co do różnicy w wyborze produktu - uwierz mi, że różnica jest. Początkujący pracownik nie potrafi dobrze ocenić przydatności danego instrumentu dla Klienta. Żeby zrobić to dobrze, trzeba mieć w głowie praktycznie wszystkie warunki - wysokość opłat, możliwości zawieszenia opłacania składki, długości prolongaty, etc. Natomiast to co piszesz o CPF to po prostu bzdura. Wydaję mi się, że Twój błędny pogląd na ten temat wynika z tego, że już dość dawno skończyłeś pracę/nie byłeś na CPF. Ja na swoim CPF byłem prawie rok temu i zapewniam Cię, że pytania nie były na "poziomie podstawówki", a praca była samodzielna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamlasica Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.10.08, 18:36 primo: nie stawiam zarzutu ze szkolen nie ma tylko taki ze doradcy sa wypuszczani do klienta "nierodzinnego" ze tak to nazwe :] zbyt szybko. Chodzi mi tez o charakter tych szkolen, gdyz nie sa to szkolenia o produktach ktore My (tak tak jeszcze MY) oferujemy(bo my oferujemy w zaleznosci od odddzialu aegona lub skandie) tylko szkolenia o czesto nie powiem ciekawych produktach oferowanych przez konkurencje lub banki. Więc także szkolenia prouktowe (jako ze baza naszych instrumentow jest zdecydowanie zbyt stailna) maja na celu zbudowanie przed klientem wizji obytego w swiecie finansow chlopaka, ktory na prezentacji i w czasie analizy moze zaszpanowac przed klientem woja znajomoscia "rynku". Nie byloby w tym nic zlego, a nawet bylby to powod do wielkiej dumy gdyby nie fakt, ze MY TYCH PRODUKTOW NIE OFERUJEMY a stwarzamy w glowie klienta calkiem owrotne wrazenie, ze nasz "panel analitykow"przygotowuje dla nich rozwiazanie takze w oparciu o te wymienione na ostatnim meetingu produkty. Co do reputacji: Wybacz nie wierze, a jesli chodzi o smaczki...to enron czy lehman brothers do ostatniego dnia swojego istnienia mialy stokroc wspanialsze gmachy ba swojej liscie wynajmu (i wlasnosci) a reputacja nie grzeszyly (zwlaszcza chodzi o enron, lehman bros za szybko upadl zeby sie skundlic;]). ION jest z kolei bardzo ciekawym pomyslem ale nie mozna robic z niego swietej i nie naruszalnej krowy, troche za wczesnie.(na pewno znasz zasade ze heage'a ocenia sie dopiero po 5 latach) dzialanosci. CPF mialem zaraz (chyba) po Tobie wiec nie uwazam tego co napisalem za bzdure, P.S. "Sam mam wielu klientów z wykształceniem ekonomicznym (zapewne mieli w życiu więcej "szkoleń" niż ja) i jakoś mogę im skutecznie pomagać, nie tylko przy zakładania długofalowych planów inwestycyjnych." Tak jak szeregowiec nie ulozy nigdy planu jedoosobowego zwyciestwa w wojnie tak Ty nigdy nie skonstruujesz elastycznego (czytaj niezaleznego od wahan rynkowych )planu finansowego. Sprzedajesz (zreszta ja tez) tylko marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 13.10.08, 19:41 Czytam to forum od dawna, nie wypowiadałem się, bo nie widziałem sensu ale widzę jednak że FJ(ef dżej) zatrudnił w końcu kogoś kto reprezentuje firmę EFECT, który próbuje tutaj większość spraw zatajic. 1. Uważam ww firmę za bardzo dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, jest w niej około 40 osób, które naprawde zarabiają godne pieniądze. CPF to naprawdę kpina bylem tym przed samą imprezą z okazji 5-lecia. Egzamin zdał każdy, bo pisalismy wspolnie!! nawet "egzaminatorzy" podpowiadali. Ogólnie to dobry 3 dniowy wyjazd w celu poznania innych "doradców" z innych miast i posłuchać czym jeżdzą ich kierownicy i co robią na imprezach, ile to oni nie wydają na ciuchy itp. Ja pochodze z bogatego domu i stac mnie bylo na to wszystko przed praca w efecie, ale i tak sie wkrecalem w to cale juicowanie. SZkolenia naprawde na bardzo niskim poziomie, chyba ze ktos naprawde nie ma pojecia o rynku finansowym mogl dowiedziec sie co to emerytura itp. Analiza finansowa?? Przeciez wchodząc do klienta ja juz wiem co mu sprzedam(wiem ile ma lat). jeżeli jest około 30-tki to skandia, choc teraz aegon ma nowy produkt i wiem ze teraz wszyscy to sprzedaja. Jak ja pracowalem sprzedawalem wiekszosc aegonow bo mialem do czynnienia z ludzi po 40-tsce, nie interesowalem sie tym czy tego potrzebuje czy nie. Podpisywali ze mna umowe bo mam zrobionego TRENERA NLP i potrafie manipulowac ludzmi. SERWIS?? nie pracuje juz ponad pol roku i nikt z firmy efect do moich klientow nie dzwonil zeby cos zmienic itp, a na wiekszosci umow wrrzucalem skladke w Legg Masona i Noble Fund wtedy to bylo "modne" wszyscy tak robili. Pozniej byly ML SCH1(ale to juz skandia) Ile ludzi placze przez ta firme, ze podisali z nia umowe?? bardzo dużo. To nie jest zadne doradztwo finansowe tylko przedsiebiorstwo z trzema artykulami. Nia maja lokat strukturyzowanych inwestycji w zloto diamenty itp. Jedynie te 3 platformy AXA, SKANDIA i AEGON (jezeli juz polecam to ostatnie). DZIWIE SIE ZE TYLE LUDZI DAJE SIE NABRAC, ALE TO SWIADCZY O GLUPOCIE NASZEGO SPOLECZENSTWA. NAPRAWDE TEGO TYPY P[RODUKTOW NIE SA POTRZEBNE BO AKTUALNIE LOKATY STRUKTYRYZOWANE WYPRACUJA WIEKSZY ZYSK OD FUNDUSZY AKCJI. PRZESTANCIE INWESTOWAC W TO BO SIE WIAZECIE NA 30 LAT Z CZYMS CZEGO NIE POTRZEBUJECIE, LEPIEJ ZALOZYC SOBIE JUZ DZIENNA LOKATE ODNAWIALNA (8 % W SKALI ROKU) CZASY FUNDUSZY ODCHODZA W ZAPOMNIENIE!!! POWROCA ZA MINIMUM 3LATA JEST KRACH NA WIEKSZOSCI GIELD SWIATA BEZ SENSU JEST PODPISYWAC TERAZ UMOWE, BO TYLKO STRACICIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beny Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 78.8.143.* 13.10.08, 20:02 dostalem nie dawno prace w tej firmie.. obecnie przechodze pierwsze szkolenia ale na starcie wszyscy dostalismy polecenie stworzenia listy 200 kontaktow ( potencjalnych klientow ) z mojego otoczenia... na pierwszy rzut oka nic trudnego, ale mam obawy- czy osoby ktorych podaje telefony nie beda mieli do mnie pozniej pretensji... i czy mojemu przelozonemu nie chodzi tylko o wyciagniecie owych numerow??? a po okresie probnym dowidzenia... moze ktos z was zaczynal prace w tej branzy... jak to wygladalo? na szkoleniach pracownicy wydawaja mi sie naprawde ambitni, sympatyczni i uczciwi. czy to tylko pozory?? co o tym mysliscie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 13.10.08, 21:27 Primo: sorry ale powoli zaczynam się gubić jeśli chodzi o te szkolenia. Twierdzisz, że Efect nie powinien szkolić swoich doradców z instrumentów, jakich nie mamy w ofercie?? Toż to absurd jakiś. Właśnie to jest jedna z największych zalet systemu szkoleniowego. Doradców uczy się analizy umów finansowych różnych firm, a także informuje o tym co się na rynku pojawia. Tak jak piszesz, ma to na celu "zbudowanie przed klientem" wizerunku doradcy obytego z rynkiem finansowym i jego oferentami - to źle? Nie chce znowu wchodzić w polemikę dot. instrumentów takich jak struktury itp. (aczkolwiek jeśli chcesz ze mną na ten temat porozmawiać to zapraszam - odnieś się po prostu do moich wcześniejszych postów na ten temat, gdyż póki co nikt nie dał rady moich argumentów sensownie podważyć) ale odpowiedz sobie na pytanie - czy dobra firma doradztwa finansowego charakteryzuje się liczbą produktów w ofercie, czy ich jakością? Innymi słowy: czy powinniśmy mieć w ofercie instrumentu gorzej nadające się do planowania finansowego, po to tylko, żeby mieć ich więcej? Mamy świadomie zawrzeć umowy z firmami oferującymi słabe/zbyt ryzykowne instrumenty tylko po to, aby mieć szerszą ofertę? Myślę, że wszystkie te pytania są retoryczne. Natomiast dobrze wyedukowany doradca, znając się również na strukturach czy lokatach, może pomóc swojemu klientowi również na tym polu. Powtórzę, bo jest to b. ważna kwestia - fakt, że nie dostanę za to prowizji nie oznacza, że nie pomogę wybrać klientowi lokaty, struktury czy konta. W systemie opartym na rekomendacjach najważniejsze jest bowiem _zadowolenie_ klienta, a na owo zadowolenie nie składa się tylko i wyłącznie wybór instrumentu do długofalowego oszczędzania. Jeśli tego nie rozumiesz, to zastanów się po co właściwie pracujesz w tej firmie. Co do zarzutu, że z tzw. "otoczenia" doradca wychodzi za wcześnie - powtarzam: wszystko zależy od konkretnego człowieka. Jeśli będzie on czuł się na siłach zacząć pracę z klientami z poza najbliższego otoczenia po tygodniu, to nikt mu tego nie zabroni. Jeśli natomiast powie "kierowniku, nie wiem czy sobie poradzę na tym spotkaniu, może poszlibyśmy razem", to też nie ma żadnego problemu. Tylko od umiejętności pracownika zależy, jak szybko wyjdzie on ze swojego otoczenia. Secundo: wybacz, ale znowu nie rozumiem zarzutu. Co ma Enron czy Lehman do Efectu??? Gdzie tu jest jakakolwiek analogia??? Dalej piszesz: >>Tak jak szeregowiec nie ulozy nigdy planu jedoosobowego zwyciestwa w wojnie tak Ty nigdy nie skonstruujesz elastycznego (czytaj niezaleznego od wahan rynkowych )planu finansowego. Człowieku, a znasz kogoś, kto jest w stanie stworzyć plan finansowy _niezależny od wahań rynkowych_??? Przecież to co napisałeś to jakiś oksymoron - jak plan finansowy może być niezależny od wahań rynkowych? Taki plan zawsze będzie zależny od tego, co się na rynku dzieje, a ja dokładam wszelkich starań, żeby moi klienci o tym wiedzieli i trzymam rękę na pulsie. Cały Dział Obsługi Klienta też ma za zadanie czuwać nad tym, żeby klient nie był zostawiony sam sobie i rzucony "na pastwę" wahań rynkowych. Tylko kwestią czasu jest bieżące zarządzanie portfelem przez doradców inwestycyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rgf Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 22:22 Od dłuższego czasu obserwuję to forum i mogę stwierdzić, że człowiek zatrudniony przez Efect do wypowiadania się na tym forum nie potrafi powiedzieć nic konkretnego. Jego odpowiedzi na argumenty przeciwników Efectu to, wyrażę się, bełkot, przesiąknięty NLP i socjotechniką. A co do Skandii, Aegonu i AXA, podpisywanie umów na 30 lat to jakiś nonsens ponieważ za kilkanaście lat będą takie możliwości na rynku, o których nawet teraz nie śnimy, a ludzie będą męczyć się z jakąś Skandią. Kto na początku lat 90 wiedział o czymś takim jak FunInw??? Na rynku instrumentów finansowych panuje niemal taki postęp jak na rynku elektroniki. Kupowanie Skandii jest jak kupowanie superdrogiego i nawet fajnego laptopa w ratach na 30 lat. Teraz może jest fajny i nowoczesny, ale za kilkanaście lat będzie starym grzmotem, podczas gdy nasi znajomi będą mieli supernowoczesny sprzęt przyszłości, a wszyscy o laptopach zapomną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamlasica Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.10.08, 22:27 Wybacz ze polece troche ad persona ale masz wyrazny problem ze zrozumieniem niewygodnych dla Ciebie kwestii. Co do szkolen produktowych obcych instrumentow. To masz racje jesli chodzi o umowy commerciala i np. ING kore byly zawierane jakis czas temu (mozna je zerwac bez wiekszych oplat). Ale szkolenie produktowe ze sruktur ktore ma na celu zamydlenie oczu klienta ze MY TEZ Z TYCH instrumentow wybieramy podpasowane pod pana produkty jest po prostu jechaniem na wierze i zaufaniu jelenia. Budowa wizerunku obytego doracy to bardzo dobra rzecz.. ale zdecydowanie lepsza rzecza jest szkolenie obytych doradcow a Tych jak oczywiscie sie nie orientujesz nie szkolimy. Co juz do samych struktur, to nie wiem co o tym pisales, ja twierdze ze to sa insrumenty zbyt drogie w stosunku do zyskow jakie daja (co dotyczy tez Aegona czy skandii). Jak juz mowilem ja zapozniony jestem i za jedynie sluszna droge inwestowania uwazam kupowanie akcji i oligacji w najgorszym razie golych FI. przy obecnych kosztach za obsluge Aegona mozemy co roku zmieniac funda i placic belke zyskujac jeszcze na tym drobne grosze (przy zalozeniu takiej samej stopy zwrotu). aaa.. jeszcze te pytania.. 'retoryczne" nie wiem czym powinna sie charakteryzowac dobra firma doradztwa finansowego bo takiej nie widzialem, ale wydaje mi sie ze nic nie stoi na przeszkodzie azeby podpisac 300 umow z przeroznymi istytucjami finansowymi i nadal wybierac te trzy "najlepsze". Chyba sam przyznasz ze wedy tekst (zajmujemy sie calym specrum rynku finansowego) bylby bardziej wiarygodny (a przeciez wiarygodnosc i zaufanie to najwazniejsze cechy instytucji finansowych) Jeśli chodzi o "Otoczenie" to chyba nei powinno byc tak ze niedoswiaczony doradca decyduje o tym, czy pojdzie na spotkanie sam czy nie. Poczucie pewnosci siebie tez nie zawsze idzie w parze z rzetelna wiedza. Enron i Lehman Bros rzeczywiscie nie maja nic do Efektu. Maja natomiast duzo do tego czym sie chwalimy czyli "zlote tarasy andersja" i Twojej argumenacji ze to swiadczy o prestizu i powazaniu firmy. Chodzi o to ze wiele firm kogucikow moze sie pochwalic bardziej super-zajefajnymi miejscami obslugi klienta i konferencjami w Hiltonach. podczas gdy ich wiarygodnosc i estyma siegaja bruku ( tak samo, nie przymierzajac jest niestety w efekcie) Slowo plan automatycznie zawiera koniecznosc posiadania wplywu na wyderzenia. Nie mozna zaplanowac tego ze Hania i krzysiu za 14 lat sie pobiora bo to tylko ich ( oby;]) decyzja w zwiazku z tym Nie znam osoby ktora potrafila by stworzyc plan finansowy i wlasnie dlatego pisze z pelnym przekonaniem ze i Ty tez go nie stworzyles i nie stworzysz, a to wlasnie starasz(my) sie wmowic klientom. Robie prezetacje bez kartonika wiec nie powiem ci na ktorej stronie to jest, ale cos mi chodzi po glowie efektywne doradztwo finansowe. Bo chyba nie powiesz mi, ze linia zycia, ktora rysujesz u klienta zeby mu uzmyslowic jak bardzo potrzebuje on Aegona/skandie jest czyms wiecej niz "chlytem malkieingowlym"...?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 14.10.08, 01:41 Wybaczam, aczkolwiek nie wiem czemu mają służyć te wycieczki osobiste. Skoro mam taki wyraźny problem z rozumieniem tekstu czytanego to powiedz, czego konkretnie nie zrozumiałem z Twojej wypowiedzi. Bo ja myślę, że jeśli ktoś tu czegoś nie zrozumiał to raczej Ty - mojej odpowiedzi. Pytałem, dlaczego szkolenie doradców z różnych instrumentów ma być minusem? Bo Efect z tych instrumentów nie korzysta? Bardzo pokrętna to logika. Naprawdę polecam przeczytać pozostałe moje posty, bo nie lubię się powtarzać. Misją firmy jest planowanie finansów klienta w długim okresie czasu - z tego właśnie powodu opieramy się przede wszystkim na instrumentach długofalowych, nie na lokatach czy kredytach gotówkowych. Jednak jeśli doradca uzna, że w sytuacji klienta sprawdzi się idealnie np. lokata 6-miesięczna, jego obowiązkiem jest jej znalezienie, ponieważ tego oczekuje klient od dobrego doradcy. Dlatego właśnie szkolenia nie ograniczają się tylko do Skandii czy AEGONa. Pisanie, że "szkolenie produktowe ze struktur ma na celu zamydlenie oczu klienta" to moim zdaniem kompletny brak zrozumienia co właściwie Efect robi. Jak szkolenie pracownika może służyć "zamydleniu oczu klienta"? Człowieku, zastanów się co piszesz - przecież klient _chce_, żeby jego doradca miał wiedzę na ten temat. I nie ma to nic wspólnego z tym, z jakimi firmami Efect ma podpisane umowy - dla klienta najważniejszy jest fakt, że jego doradca jest kompetentną osobą, do której może zadzwonić i zapytać chociażby o zasady działania struktur. Po to są właśnie te szkolenia. Jak mój klient potrzebuje struktury to pomogę mu ją wybrać, chociaż prowizji za to nie dostanę (ale prawdopodobnie prędzej czy później dostanę dobrą rekomendację, co przełoży się na zarobek dla mnie). >>przy obecnych kosztach za obsluge Aegona mozemy co roku zmieniac funda i placic belke zyskujac jeszcze na tym drobne grosze (przy zalozeniu takiej samej stopy zwrotu). To zdanie jest prawdziwe tylko wtedy, kiedy zysk generowany przez fundusze jest minimalny. Jeśli będzie on np. wynosił średnio 10% rocznie, powyższe zdanie mija się już z prawdą - w takiej sytuacji bardziej opłaca się ponosić koszty zarządzania i nie płacić co roku belki. Weź kalkulator i policz sobie. >>wydaje mi sie ze nic nie stoi na przeszkodzie azeby podpisac 300 umow z przeroznymi istytucjami finansowymi i nadal wybierac te trzy "najlepsze". Piszesz tak, jakby "podpisanie umowy z firmą" było czynnością, którą można wykonać w 10 minut. Osobiście nie widzę sensu posiadania choćby 50 umów tylko dla samego faktu ich posiadania (poza tym wiązałoby się to z kosztami). >>Jeśli chodzi o "Otoczenie" to chyba nei powinno byc tak ze niedoswiaczony doradca decyduje o tym, czy pojdzie na spotkanie sam czy nie. Poczucie pewnosci siebie tez nie zawsze idzie w parze z rzetelna wiedza. No właśnie nie, bo jeśli na takim spotkaniu ów niedoświadczony doradca nie wykona na tyle dobrej pracy, żeby dostać zestaw rekomendacji, jego pewność siebie na pewno spadnie i na kolejne spotkanie taki człowiek znacznie lepiej się przygotuje - tak właśnie działa ten system. Tak naprawdę każdy pracownik powinien szkolić się sam - tylko wtedy będzie mógł nazwać się niezależnym doradcą. >>Maja natomiast duzo do tego czym sie chwalimy czyli "zlote tarasy andersja" i Twojej argumenacji ze to swiadczy o prestizu i powazaniu firmy. Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Nie twierdze, że lokalizacja biura świadczy o poważaniu firmy - napisałem, że są to tylko takie "smaczki", z markę budują doradcy. Co do planowania - nigdy nie mówiłem na prezentacji, że stworzę dla kogoś plan finansowy niezależny od wahań rynkowych - nie wiem skąd pomysł, że coś takiego mówi się na prezentacji. Mówię, że moim zadaniem jest określenie wspólnie z klientem pewnych jego celów i pokazanie, w jaki sposób można zabezpieczać ich realizację. Czyli przykładowo - jeśli ktoś chce kupić mieszkanie za 5 lat, moim zadaniem jest wyjaśnienie mu mechanizmu działania kredytów hipotecznych i uświadomienie np. tego, ile trzeba będzie zebrać kapitału, jeżeli klient chce spłacić ów kredyt w danym czasie. To jest planowanie finansowe. Jeśli Ty "ustalasz" na analizach, że "Hania i Krzysiu za 14 lat się pobiorą", to powodzenia. A "linia życia" jest po prostu sposobem na zobrazowanie w formie graficznej tego, co mówi klient - jeśli chcesz to nazwać chwytem marketingowym to proszę bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamlasica Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.10.08, 15:15 Co do zrozumienia to Ty napisales ze nie rozumiesz co mam na mysli wiec nie jako Ciebie cytowalem. Nie mam za duzo czsu wiec odpowiem bardzo krotko Co do tych instrumentów z których sa szkolenia a nie ma ich w ofercie Efectu. Chodzilo mi o to ze wiedze przekazywana jest czysto "pokazowo". Onzacza to, nie tlumaczy sie na czym polega dana struktura (ewentulnie gdzie inwestuje zeby bylo tropikalnie) jak dzialaja konkretne instrumenty finansowe itp. a ogranicza sie czesto do podania nazwy i okreslenia histoycznych, czy tez spodziewanych zyskow indeksu ( co do struktur to przypominam ze uwazam to za wielkie go--o). Przy okazji u nas w biurze na doradztwa gdzie nie ma zarobku sie nie jezdzi bo to strata terminu. Co do tego, zebym sobie policzyl na kalkulatorze, wiesz to raczej Ty glebiej o przemysl. NIe pomyslales ze belke placi sie na koncu inwestycji a koszty zarzadzania w Aegonie oplacasz na bierząco, co powoduje przeciez mnozenie moich pieniazkow z mniejszej puli:(. A no i nie zapomnij dodac do tego koztow administracyjnych przy 300 zlotowej skladce stanowia one ponad 3 % miesiecznie (ze skladki rzecz jasna)... takze Twoj argument z 10 % jest absolutni nie trafiony , wez kalkulator i policz sobie... a pozatym 10 % realnego przez 10 lat... to bardzo duzo a nie minimum. Co do andersji i tarasow to napisalem to samo co Ty, ze czepiam sie tylko smaczkow w tym poscie ktorego jak sam napisles nie zrozumiales A kto mowi ze podpisanie umowy trwa 10 minut moze i trwac 2 miesiace.. ale firma dbajaca o swoja reputacje powinna poniesc taki wysilek. Taki pomysl z prezentacji uzywajac innych slow. (zarabiamy na spadkach itp) Nie ustalam ze hania i krzysiu sie pobiora tylko ustalamy (ja wiem ze Ty nie bo Ty to jestes lepszy) keidy mniej wiecej beda mieli dzieci itp. A i taka uwaga ogolna byloby na prawde fajnie jakbys przestal pisac swoje "miasto slonca" ... a w sumie co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.aster.pl 16.10.08, 17:05 Co do szkoleń - jest poniekąd tak jak piszesz, ale nie bez powodu - tak jak mówiłem, niejako obowiązkiem każdego szanującego się doradcy jest zdobywanie wiedzy na własną rękę, aby jak najlepiej pomóc klientowi. W związku z tym jak na meetingu pada informacja o pojawieniu się np. nowych struktur opartych o coś tam, to nie mówi się następnie godzinami o dokładnej zasadzie ich działania itp., bo informacja ta służy tylko zwróceniu doradcom uwagi na ten instrument, aby mogli sami sobie o nim poczytać. Struktury nie wpisują się w idee firmy, więc i tak uważam za bardzo duży plus, że w ogóle się o nich mówi. Ja i tak na bieżąco uzupełniam wiedzę na własną rękę, więc szkolenia mi osobiście nie dają wiele, ale wiem, że dla nowych pracowników jest to ważne źródło nowej wiedzy i umiejętności. Ja też nie jeżdżę na doradztwa po to tylko, żeby powiedzieć klientowi gdzie teraz są najlepsze lokaty czy konta oszczędnościowe - takie informacje przekazuję telefonicznie bądź mailowo. Wczoraj np. na analizie gość prosił, abym wysłał mu na maila strukturę kapitałową jego banku (do kogo należy i czy aby nie do żydów ;) ) i oczywiście to zrobię, mimo iż nie mam z tego tytułu ani grosza. Co do belki - ależ oczywiście, że to przemyślałem "głębiej". Uwzględniam w obliczeniach fakt, że opłatę za zarządzanie płaci się stale, a belkę płaciłoby się tylko przy transferze (nie macie tam w biurze stosownych kalkulatorów, czy co?). Zapewniam Cię, że jeśli robiłbyś transfer raz w roku to opłaty się zwracają, przy założeniu średniej stopy zwrotu powyżej około 9%. I nie jest to dużo, bo więcej robi nawet PM4 w Skandii (albo np. portfel obligacje 80% i ION 20% w Aegonie, który jak widać po wynikach sprawdza się nawet w warunkach bessy). Poza tym zauważ, że przez taką Skandię masz dostęp do lepszych funduszy niż np. przez mBank. Co do tych umów to dalej upieram się, że byłoby to bez sensu. Odnośnie dzieci - ja ustalam coś takiego tylko wtedy, kiedy małżeństwo już postanowiło, że chce mieć dziecko i pracują nad tym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] eh IP: *.aster.pl 14.10.08, 00:03 1. on nie powiedział że "Efect nie powinien szkolić swoich doradców z instrumentów, jakich nie mamy w ofercie??' chodzi o to że doradcy wiedzą jedynie jak błysnąć w kilku miejscach analizy a nie mają kompletnie realnej wiedzy tylko slogany i opinie ich kierowników... 2. Nie chodzi o posiadanie produktów gorszych dla ich posiadania... Chodzi o posiadanie innych typów produktów niż polisy 10-30 letnie... A kłamiesz mówiąc o tym że masz klientów - doradców z Expandera bądź banków detalicznych. Nikt z ekspandrea nie spotkał by się z tobą - mają większą wiedzę, lepsze produkty i większe możliwości doboru a pracownicy banków mają na wszystko preferencyjne warunki od funduszy po kredyty więc albo klasycznie po efectowemu ich okłamywałeś albo po raz kolejny mówisz nie prawdę aby zamydlić oczy czytelnikom forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] linia zycia IP: *.aster.pl 14.10.08, 00:15 No nie wierze... jeszcze rysujecie kiedy to klient bedzie odkładał, kiedy będzie miał dzieci a kiedy potrzebował? no no tak psioczysz na mnie w ile to rzeczy wątpisz wielki 'ergo primo secundo doradcofinansowy' a to akurat ja wprowadziłem sprzedaż na tym rysunku i ja pierwszy to pokazałem na meetingu :D Proponuje każdemu doradcy z efect pójść do oddziału HSBC Premier, BRE Private Banking, Noble Banku albo Citigold zobaczycie co znaczy prawdziwe doradztwo i zobaczycie ile rzeczy naprawdę klientowi można zaproponować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: linia zycia IP: *.aster.pl 14.10.08, 02:01 >>Proponuje każdemu doradcy z efect pójść do oddziału HSBC Premier, BRE Private Banking, Noble Banku albo Citigold zobaczycie co znaczy prawdziwe doradztwo i zobaczycie ile rzeczy naprawdę klientowi można zaproponować... Woooow, w Private Bankingu mają szerszą ofertę? Dzięki, że otworzyłeś mi oczy, ale gdybym chciał pomagać tylko ludziom z portfelem >500 000 PLN (do tego często dochodzi limit zarobków) to przeniósłbym się do Private Bankingu. Jak nie widzisz pewnej zasadniczej różnicy pomiędzy firmą doradztwa finansowego a Private Bankingiem, to lepiej nic już nie pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: eh IP: *.aster.pl 14.10.08, 01:52 1.Zrozumiałem, co "on" powiedział - chodzi o to, że się z nim w tej kwestii nie zgadzam - pozwolisz? 2. Powtórzę jeszcze raz to, co już pisałem parę razy - opieramy się na instrumentach z takich horyzontem, bo misją firmy jest właśnie budowanie kapitału na cele długofalowe, nie spekulacja w krótkim okresie. Co nie oznacza, że konkretni doradcy (np. ja) nie są w stanie pomóc swoim klientom przy wyborze np. lokaty - od tego są właśnie w/w szkolenia. 3. Zarzucasz mi kłamstwo? Proszę bardzo, nazwisk swoich klientów i tak nie podam. Piszesz, że gość z Expandera (czy nawet z banku, ehehe) ma większą wiedzę niż ja - skąd ta pewność? Bo on jest z wielkiego Expandera, a ja z "maluczkiego" Efectu? Generalizuj tak dalej.. Pewnie myślisz jeszcze, że każdy makler to milioner. Moimi klientami są nawet kierownicy filii dużych banków i zapewniam Cię, że nie każdy bank daje swoim pracownikom preferencyjne warunki. Czasem wręcz te warunki są w pewnym sensie gorsze - np. dość powszechną praktyką jest uniemożliwianie przeniesienia kredytu do innego banku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DoradcaFinansowy Re: linia zycia IP: *.aster.pl 15.10.08, 00:09 Niby na co mam odpowiedzieć? Posta zacząłeś od jakichś śmiesznych insynuacji, a dalej też nie przedstawiłeś kompletnie żadnych argumentów. Wypunktuj może swoje zarzuty (poparte jakimiś sensownymi argumentami, a nie "CPF to kpina", bo nie zamierzam się z Tobą przekomarzać jak dziecko w przedszkolu), to odpowiem na Twojego posta. A co do Uwagi to powodzenia życzę. Założę się, że nie czytałeś nawet umowy, którą podpisałeś i nie wiesz na jakich warunkach storno jest wypłacane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klient Re: linia zycia IP: *.vide-sat.pl 15.10.08, 22:39 Widzę ,że tu się wypowiadają sami byli pracownicy, którym sie nie udało.A raczej oczywiste jest że w branży poleceniowej nie radzą sobie osoby nie nadające się ,ponieważ nie uzyskały rekomendacji i skończyła im się praca. Czyli naturalna selekcja dobrych doradców od pseudo doradców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hjh Re: linia zycia IP: *.sm-rozstaje.pl 17.10.08, 11:18 w swojej burzliwej karierze zawodowej pracowałem w kilku firmach na stanowiskach handlowych miedzy innymi w efect przez ponad rok, i powiem wam nigdy nie poczułem takiej ulgi jak wtedy gdy sie zwolniłem z tej firmy:)Jak przez jakiś czas nie jest sie poddawanym praniu mózgu na kółkach, meetingach i innych szkoleniach to dopiero wtedy zdaje sie sprawę , że to jedna wielka ściema!! Mało tego potem przez dłuższy czasz nie mogłem sobie znaleźć normalnej pracy bo jak opowiadałem na rozmowach jak wygląda praca w efect to zawsze słyszałem "to taka raczej akwizycja niż doradztwo" nawet kilka osób którzy przeprowadzali rozmowy mieli kontakt efectem i mówiąc krótko nie byli zadowoleni.... pracę dostałem dopiero wtedy jak przestałem mówić że pracowałem dla efectu:) Pozdrawiam wszystkich pracowników EFECT pamiętajcie żeby potwierdzić spotkania dzisiejsze i zdublować jutrzejsze bo sie nie wyrobicie do kółka i kierownik biura przestanie was kochać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ihup Re: linia zycia IP: 194.116.199.* 17.10.08, 13:27 dokladnie - ulga to jedyne uczucie, ktore odczuwa sie po zwolnieniu:) to byl piekny dzien. no to dalej akwizytorzy - powoli zaczynaja "leniwi etatowcy" wrcac z pracy (wszak nie szanujecie ludzi pracujacych w tym systemie), mozna juz wbic sie w garniak matury i zasuwac na spotkania! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbujnik Re: linia zycia IP: *.chello.pl 19.10.08, 22:29 a ja napisze tylko tyle ze pracuje w efecie i jest mi tu dobrze. nauczylem sie tak oszukiwac innych ze nawet rodzice juz sie nie moga polapac kiedy mowie prawde a kiedy nie:) poza tym nie wieże ze idąc po ciastka do tesco niezaczynasz sie targowac! ja juz tak mam... szef mowi ze wariat jestem a ja najnormalniej w swiecie lubie jak ktos mnie slucha i robi co mu rozkazuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca_krakow Re: linia zycia IP: 77.236.0.* 20.10.08, 18:31 ale pierdoły, jak patrze na moją wiedzę z finansów i moich klientów, gdzie pracuje w efect od 11.2007r., to przyznam szczerze, że jakoś nie widzę sensu w jakieś okłamywanie czy takie tam pierdoły, jakoś pracuję w tej firmie będąc fair wobec klienta, tłumacząc klientowi wszystko czarno na bialym czy to o Aegonie czy to o Commercialu, ale bez wiekszego problemu, mogę iść z każdym agentem ubezpieczeniowym czy też doradcą finansowym z innej firmy na konfrontację na temat produktów finansowych i wiem, że gość nie ma szans. Ja lubię swoich klientów, nie znam się na NLP, nigdy z tego nie korzystałem, ale jestem w stanie w sposób profesjonalny oraz merytoryczny wytłumaczyć klientowi mechanizmy rynkowe, idąc dalej analizując poszczególne strategie inwestycyjne - także nieuki i ofiary losu, które nie dają rady niech lepiej już nic nie piszą. Dobry doradca to taki, do którego klienci dzwonią sami, bo też chcą się spotkać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haity Re: linia zycia IP: *.chello.pl 21.10.08, 17:51 To moze nie pracujemy w tej samej firmie skoro nie znasz NLP. Bo ja Neuro Lingwistycznego Programowania nauczylem sie w efecie! moze nie uwazales jak szef mowil zeby manipulowac zachowaniem klienta. zeby biegal po umowy po calym domu ktore poogladam udajac ze sie na wszystkim znam, jak ja bede siedzial u niego w domu wygodnie.... w fotelu... popisając wode. <kawa dla akwizytora nie jest wskazana bo sie po niej poci, tego tez sie nauczylem w efecie>. Potem im mowie ze ich ktos naciagnal ale ze niby ja jestem fachowcem i ja im pomoge. sciema na calego! Najlepsze w tym jest to ze to forum daje mi anonimowosc, chodze do pracy, spisuje ludzi ale jak bede mial okazje to uciekam do innef firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pati EFECT - spotkanie IP: *.chello.pl 21.10.08, 23:28 Witam. Dziś spotkałam się z doradcą z EFECTu. Konsultant lekko nieprzygotowany, gdyby nie był to znajomy znajomego to raczej bym go za drzwi nie wpuściła. Nie wiem czy dobrze zrobiłam podpisując, tą ich książeczkę - rzekomo tylko potwierdzającą przeprowadzenie umowy i zezwolenie na przetwarzanie danych osobowych.. Ktoś może powiedzieć coś na ten temat?? Czy to ich doradztwo coś kosztuje?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: EFECT - spotkanie IP: 80.50.63.* 05.11.08, 11:09 Jezeli chcesz wiedziec czy to kosztuje to czemu nie spytalas o to doradcy? a poza tym doradca nie chcial by si e z toba spotkac jakbys nie byla polecona wiec proszse nie rob z siebie takiej laskawej, bo doradca moze u Ciebie zarobic pieniadze rzędu 100zł do 5000zł (usredniając) a dla Ciebie sa to decyzje i pomoc warta setki tysiecy w dlugim okresie czasu(biorac pod uwage kredyt czy inwestycje) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cos Re: EFECT - spotkanie IP: *.acn.waw.pl 25.11.08, 20:09 Przesadzasz i jesteś bezczelny. Skoro był to znajomy znajomego to pewno zaczynał i bardziej się uczył niż doradzał. Z tym zarobkiem setek tysięcy też bym nie przesadzał ;). Nie musisz nic płacić, w całej Polsce doradztwo jest bezpłatne i cały dochód doradcy osiągają sprzedając produkty finansowe. Czytaj co podpisujesz, na 2 raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik poznan Re: EFECT - spotkanie IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 29.12.08, 11:06 Firma EFECT proponuje nieco inne podejscie do klienta aniezeli konkurencja typu expander czy goldenegg. Wszystkie te oraz inne firmy proponuja takie same produkty specjalizujac sie w okreslonych sektorach rynku. Zadna z tych firm nie zmusza nikogo do zmiany sposobu zarzadzania sowimi finansami, a ludzie z efectu w swoim zalozeniu maja uswiadomienie klienta w jakim miejscu, mowiac kolokwialnie, sie znajduje. Wytlumaczenie jak dzialaja pewne mechanizmy rynku finansowego, na co ma zwrocic uwage przy podejmowaniu decyzji i jesli akurat chce podjac jakies dzialanie, to pomagamy przy jego realizacji, aby mial jak najlepsze warunki. Jak to zalozenie firmy jest wykonywane przez pracownikow, to juz osobna kwestia, ludzie, ktorzy widza w pracy w tej firmie tylko mozliwosc zarobienia kasy, szybko z niej odpadaja, bo ani nie maja wynikow, ani zadowolonych klientow. Szkoda, ze pojawiaja sie tego typu ludzie, ale coz zrobic;) Nie kazdemu odpowiada forma wspolpracy z nami ( bezposredni kontakt z klientem w jego mieszkaniu zeby miec dostep do potrzebnych dokumentow, nie raz sie zdarza, ze w trakcie spotkania klient mi mowi: A wie pan, ja mam tutaj takie ubezpieczonko to dobre jest? Bez umowy nie moglbym nic na jego temat powiedziec). Osoby, ktore nie lubia tego typu praktyk zapraszam do konkurencji, ktora jest wszak rownie profesjonalna. Co moim zdaniem jest atutem firmy efect, to fakt, iz w kazdym etapie swojego zycia, od momentu podjecia wspolracy z nami, klient ma mozliwosc skontaktowania sie ze swoim doradca i bez zadnych oplat zawsze uzyskac potrzebne informacje i pomoc. Malo? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betonowy Andrzej Re: EFECT - spotkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 14:20 Zgadzam się z tą opinią, poza jednym, aczkolwiek bardzo ważnym faktem- to są niestety tylko założenia, w realizacji których bardzo przeszkadza kilka czynników. Począwszy od zdecydowanej przewagi szkoleń sprzedażowych, czy socjotechnicznych nad merytoryką, poprzez gonitwę za punktami, po kompletny brak zainteresowanie klientem niezainteresowanym inwestycja. Specyfika tej pracy jest taka, że nie za wszystkie elementy naszej pracy jest sie finansowo wynagradzanym, ale zeby miec perspektywy na dalej niz kilka tygodni wprzód trzeba sie z tym zmierzyć. I tak jak napisalem w poprzednim moim poście- najważniejsze jest podejście bezpośrednich przełożonych- bo to oni maja największy i bezpośredni wpływ na JAKOŚĆ PRACY młodych współpracowników. Jeśli rozmawiamy z ludzmi o o planowaniu finansów kilka(naście) lat do przodu to może sami w ten sposób pomyślmy o naszej pracy, a nie opierajmy się na JUICE, kasie, furach. Bo tak na prawde (jeszcze raz powtórzę, że jestem byłym pracownikiem) jesli usiądziemy z klientem i będziemy w stanie już na analizie zwrócic uwagę na np. kruczki w umowach kredytowych bądź ubezpieczeniowych, porozmawiać sensownie nt sytuacji giełdowej (bez bezmyslnego machania wykresu WIG20, nie znając jego rozszerzenia), czy przedyskutować kwestię doboru konta, wtedy 14 kontaktów nie będzie problemem. Nie wyobrażam sobie jak do mnie mógłby przyjść gość zamachać jakimiś (jemu niewiele mówiącymi) wykresami, spisać ile zarabiam, olac umowy finansowe i perswadować mi, że na emeryturze umrę z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zozzi do byłych pracowników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 11:52 Na jakiej zasadzie tam się pracuje? czy zawsze trzeba mieć działalność gospodarczą? Nie można na jakąś umowę zlecenie czy o dzielo? I jak wypłacają pieniądze- zaraz jak zdobędę klienta czy później? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były efekciarz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 22.10.08, 23:00 Witam wszystkich Pracowalem w efekcie niecale 2 tygodnie, dlaczego tak krotko? jedziemy... 1. Firma nie daje zadnej stalej pensji, a danie takiego tysia dla poczatkujacego pracownika tylko by go zmotywowalo do dalszej pracy (bynajmniej tak byloby w moim przypadku) 2. Pranie mozgu od 1 luźnej rozmowy w restauracji 5cio gwiazdkowego hotelu do ostatnich szkolen (ktorych duzo nie przetrwalem) 3. Pracujesz od samego poczatku na znajomych (masz dzianych - zarobisz kase, nie masz takich - dostaniesz wpier*ol, za to ze chcesz ich naciagnac na cos czego nie potrzebuja) 4. Mniej wiecej po 2 tygodniach, na poczatku ustawiania spotkan z pierwszych rekomendacji, musisz wypisac kierownikowi ~30 znajomych, ktorzy chcieli by pracowac tak jak ty (co za bzdura!) 5. Kolejna sprawa to karierowicze - w efekcie takich pełno, dla kasy zrobia doslownie wszystko (ja taki nie jestem dlatego podziekowalem) 6. Mialem sie przedstawiac po 2 tygodniach pracy/szkoleń jako doradca finansowy, a tak naprawde nie umiem rozroznic lokaty od funduszu (a od tego byly szkolenia chyba ne?) 7. Jeden wielki syf, rotacja niesamowita... Tracisz kontakty - wypier*alaj, znajdziemy kogos kto nam nastuka kasy:) 8. Za 1 jednostke masz 4zł, (20% storno, 20% podatek) czyli tak naprawde dostaniesz nieco ponad 2 ziko :), twoj kierownik zarobi 2zł, jego przełożony 2zł, jego przełożony 2zł a pan Filip Jacek (jest jak ufo, wszyscy wiedza ze istnieje ale nikt go nie widzial) zarobi na tym pewnie złotych 50 :) 9. Odradzam z całego serca, lepiej tyrać po 8h na etacie w TESCO i mieć pewna kase i szacunek wsrod znajomych ze ciezko pracujesz, niz tutaj za 25h/tygodniowo miec 30.000/miesiac 10. Kasa to nie wszystko moi drodzy :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eciepecie Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.icpnet.pl 24.10.08, 22:45 Filip Jacek jest jak ufo??? chyba dla ciebie, zreszta co Ty po 2tyg. pracy mozesz wiedziec o tej firmie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly efekciarz Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 25.10.08, 10:16 wiem duzo, za duzo zeby tam pracowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahohi ja ich znam lepiej IP: *.chello.pl 28.10.08, 18:53 jak ktos wejdzie na to forum to sam zrozumie ze ta firma smierdzi. wszystkich postow nie trzeba czytac ... bo po co, na kazdej stronie pojawia sie ktos kto w sposob zrozumialy opisuje ze trzeba szukac klientow wsrod znajomych, ze szkolenia sa slabe, bardzo slabe, ze produktow jest malo albo ze w tej firmie nie szanuje sie ani pracownika ani tym bardziej klienta. ciekawy jestem co przy obecnych spadkach na gieldzie wciska efect... fundusze???:::))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: ja ich znam lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 22:00 pewnie że fundusze :) "czy jak jest wyprzedaż w supermarkecie to Pan kupuje, czy czeka aż skoczą ceny do góry?? przecież oszczędzamy długoterminowo na przyszłość pańskiego dziecka, prawda??" piep..enie w bambus ehhhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha! Re: ja ich znam lepiej IP: 193.193.181.* 29.10.08, 12:55 a mi sie wydaje ze teraz cos slabo im idzie... bo nawet laik korzystajacy z telewizora jako jedynego zrodla informacji wie ze teraz na gieldzie i w funduszach trzeba uwazac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fff Re: ja ich znam lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 14:34 miałam spotkanie z takim doradcą, jestem ciekawy ile jeszcze razy jest w stanie przyjechać na spotakanie za fri..hmm.. cały czas go zwodze bo chcę mieć więcej czasu na top żeby sieprzekonać co to za firma...ale czytając to forum widze że naprawdę nie ciekawa...doradca fajny ciągle ropbi wykresy i w ogóle, ale sam pracuje w branży handlowej dlatego dobrze wiem jak to sie odbywa... z niczym innym jak tylko z akwizytorswem sie to kojarzy... ja przynajmniej mam ok 40 produktów do zaoferowania klientom, a tu już nawet na 3 spotkaniu nie słyszę nic innego jak aegon...ci doradcy to są już zmanipulowani przez te "mitingi" nic innego nie dostrzegają.. Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Czlonkostwo w FECIF to ściema 05.11.08, 13:52 Ostatnio zauwazylem ze Efect wcale nie nalezy do FECIF tylko do "Stowarzyszenie Fecif Polska". Ta organizacja z kolei dopiero wspolpracuje z FECIF. Sprawdzcie sobie w krs-online (Podmiot nr: 0000288287). W zarzadzie "Stowarzyszenia Fecif Polska" siedzi nie kto inny jak Filip Jacek (oprocz niego Vincent Derudder [sekretarz Fecif] i Piotr Kortus [zalatwia ubezpieczenia w Pozaniu]). I teraz drodzy doradcy do was: 1) Klamiecie na prezentacji ze Efect nalezy do Fecif (nalezy do Stowarzyszenia Fecif Polska) 2) Nawet jesli nie uznajecie tego za klamstwo, jaki jest sens chwalenia sie na precentacji ze Efect jako JEDYNY w Polsce nalezy do Fecif? Nic dziwnego ze nalezy jako jedyny, skoro akurat czlonkiem zarzadu Stowarzyszenia Fecif Polska jest ta sama osoba co czlonkiem zarzadu Efect, wiec logicznym jest ze nie Filip Jacek nie dopusci do wspolpracy z innymi posrednikami. Pozatym.... Prosze was, wiem ze uwielbiacie to slowo "DORADCA" ale przyjmijcie wreszcie do wiadomosci ze jestescie zwyklymi sprzedawcami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cinamon Re: Czlonkostwo w FECIF to ściema IP: *.chello.pl 05.11.08, 19:10 Widzicie jaki jest kryzys na swiecie a wy chcecie dalej ludziom wciskac fundusze( sam kiedys to robilem zarabiajac srednio 1800-1900 jednostek miesiecznie, wiec nikt mi nie powie ze nie dawalem rady, bo teraz cale biura robia po oklo 5-6tys). Przestancie podpisywac teraz jakiekolwiek umowy zrobcie to jak sytuacja na rynku bedzie stabilna czyli jeszcze dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wp Re: Czlonkostwo w FECIF to ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 18:34 wiadomo! efect zarabia na głupocie (naszej) to są studeci poprzebiarani w garnitury , którzy zapie...ją po miesice z teczkami ;P a kierownictwo ich lansuje ze są wielcy ze zarobią kupe kasy . ze to robota jest dla nich! jednym słowem bajeczka ll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smile uczciwa praca i tyle. IP: *.chello.pl 07.11.08, 19:50 ja nie mam garniturka z matury tylko z berlina, pojechalem tam swoim nowym samochodem. systemem poleceniowym nie pracuje prawie wogole bo ponad polowa klientow sama do mnie dzwoni. efect nie sprzedaje funduszy tylko konkretne koncepcje, jak ktos pracuje 2tyg a nawet 2 mce to nie ma o tym pojecia. wszystkie negatywne posty bylych pracownikow jak czytam to mnie smiech ogarnia, nie macie zielonego pojecia o firmie. filip jacek to nie ufo, osobiscie jako rep rozmawialem z nim kilka razy jak zreszta kazdy w moim biurze. to ze nie szanuje sie pracownika to kolejna bujda, moj szef biura potrafi znalezc 5min dla kazdego kto chce o czyms z nim porozmawiac i nie wazne czy pisze 400 czy 4000 jp/mc. aha i oczywiscie ze latwiej sie pracuje tym ktorzy maja bogate otoczenie to chyba jasne, ja przez 3 pierwsze mce pracy nie bylem w stanie spisac 1jp bo pochodze z biednej rodziny i innego miasta i mialem znajomych studentow. teraz ludzie sami dzwonia, pamietajcie liczy sie tylko ciezka, naprawde ciezka rzetelna i przedewszystkim UCZCIWA praca jak w kazdym innym zawodzie... i nikt nie zabierze mi tej radosci kiedy moglem za pieniadze zarobione w efekcie dac tyle szczescia mojej rodzinie i bliskim. bo to nie pieniadze sie licza tylko marzenia nasze i innych. pozdrawiam wszystkich negatywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahahah Re: uczciwa praca i tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 23:17 piekny post, 4000j.p nie wiem gdzie ty pracujesz bo z tego co wiem to dawno u nas nikt(chodzi mi o jedna osobe) tyle nie zrobil w ciagu miesiaca w calej firmie, kiedys zdarzaly sie lepsze wyniki ale to rzadkosc. Teraz cale biura pisza po tyle, a w jakim sklepie kupowales ten garnitur?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: uczciwa praca i tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 23:21 nie zartuj ze sami do ciebie dzwonia, przy takim krzysie na swiecie, ty chyba naprawde z biednymi pracujesz ktorzy nie maja ani TV ani radia!!! Jakie koncepcje AXE SKANDIE i AEGONA sam tam pracuje, a moj ojciec korzysta z uslug doradcy inwestycyjnego, i ma takie produkty finansowe o ktorych nigdy nie slyszales bo sa zbyt skomplikowane dla naszej firmy EFECT, my sprzedajemy to osoba ktorzy nie maja pojecia o rynku finansowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miau miau Re: uczciwa praca i tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 12:28 a ja w efecie pracuje juz rok i mi sie podoba. naciagam ludzi ale to nie moja wina ze sa tacy łatwowierni! ja takim nie jestem! bede wykorzystywal naiwniakow tak jak moj szef to robi. luta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: uczciwa praca i tyle. IP: *.chello.pl 10.11.08, 11:19 i tacy ludzie w tej firmie pracuja! tacy jak ten powyzej! wykorzystywac znajomych? naciagac rodzicow? nie dawac warunkow ubezpieczenia? klamac? oszukiwac? to moze tylko efect! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macias Re: uczciwa praca i tyle. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 11.11.08, 05:12 Gratuluje sukcesu ale nie wierze ze ponad polowa(?!) sama do Ciebie dzwoni. Prosta przyczyna, ludzie nie potrzebuja aegona axy i skandii dopoki sie u nich nie pojawisz... to dopiero tam musisz 'uswiadomic' klienta jak wazne jest dla niego oszczedzanie. Nie wierze ze ludzie ktorym cos sprzedales chwala sie swoim znajomym w stylu 'mam super doradce, dzieki niemu nie bede mial glodowej emerytury' i ze ich znajomi w tym momencie rzuca sie i beda rosic o twoj telefon. Predzej powiedza 'to fajnie' i pomysla ze ktos naciagnal po prostu ich znajomych. Ludzie w Polsce sa z natury nieufni jesli zaglada sie im do portfela. Mnie w calej prawie dwuletniej karierze w efekcie zdarzylo sie tylko raz ze ktos do mnie zadzwonil i to na dodatek chcial zalatwic kredyt gotowkowy, a miale wiele wiele klientow z ktorymi mialem swietny kontakt i dostalem dobre rekomendacje wiec odloz te historie na polke... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Wypowiedzi IP: *.icpnet.pl 11.11.08, 15:00 Wy wszyscy ktorzy rzucacie takie hasla i obrazy w strone tej firmy i ludzi ktorzy tam pracuja powinnisci kiedys za to odpowiedziec, siedzicie sobie gdzies tam w domku i rzuciacie wulgaryzmy i obrazy bezpodstawnie, chcialby zeby w koncu kazdy odpowiedzial ze te swoje zarzuty, albo zeby chociaz nie bylo mozliwosci anonimowo sie wypowiadac. nie rozumiem Was, zastanowcie sie co piszecie i po co Wam to?? wpowiedz sie jak uwazasz ale nie wymyslaj jakis glupot ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Wypowiedzi IP: *.chello.pl 11.11.08, 20:58 glupot? kazda z osob ktore tu pisza pracuje lub pracowala w tej firmie. kazda z osob sie wstydzi pracy w tej firmie. KAZDA! nie znam osoby ktora juz tam nie pracuje i ma dobre zdanie, skoro uwazasz ze to wszystko to bujda to pokaz mi z nazwiska jedna osobe ktora pracowala w tej firmie i do ktorej moge zadzwonic i zapytac dlaczego odeszla. nie musisz sie starac i klamac. klamanie zostaw dla swoich klientow, jak pracowalem to kierownik mi powiedzial ze klamstwo nie boli i ze klamac umie kazdy trzeba mu wmowic tylko ze na tym sie da zarobic. ot... cala filozofia mojego kierownika. jak nie lubisz anonimowosci to podaj swoje dane na forum. podaj ile pracujesz i jakie masz doswidczenie, bo ide o zaklad ze to twoja pierwsza praca a ludzi ktorych spisujesz szukasz po znajomych. KLIENTOW SZUKASZ PO ZNAJOMYCH! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Macias Re: Wypowiedzi IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 12.11.08, 15:24 Hehe przeciwnik anonimowosci a podpisuje sie jako XXX. Odpowiedziales na moj post wiec pokaz mi palcem gdzie rzucam wulgaryzmy badz klamie... I tak jak kolega odpowiedzial, pochwal sie ile tam pracujesz, jakie masz doswiadczenie i co wg ciebie jest klamstwem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ElPresidente Re: Wypowiedzi IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.08, 18:53 Dobra, nie kłóćcie się o to, czy ktoś się podpisuje imieniem i nazwiskiem czy też, nie. Potrzebuję bardzo szybkiej, jasnej i jakoś uargumentowanej porady, czy iść w ogóle na rozmowę rekrutacyjną do Efect'a. Zostałem zaproszony na takową. Jestem w rozterce, bo tak naprawdę widziałem i świetne opinie i beznadziejne, takie, że lepiej w ogóle na tę firmę nie patrzeć. Pomóżcie, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłyefectowiec Re: Wypowiedzi IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.08, 21:12 Stary, taka ci... jesteś, prosta sprawa trzeba spróbować żeby się przekonać czy warto czy nie. Jak poznasz dziewczynę to też się pytasz jej byłych chłopaków czy warto iść z nią na randkę, czy od razu da dupy czy trzeba będzie z nią chodzić?, proste jak dobrze rozegrasz sprawę to ci da, jak będziesz pipa to zjedziesz w domu na ręczny. jak już tam będziesz(w Efeccie) to nie wierzyć do końca we wszystko co mówią tylko podchodzić raczej z dystansem do tej firmy. Ja osobiście tam pracowałem i tego nie żałuję, spróbowałem , wiem że to nie dla mnie, że firma to jeden wielki syf ale gdybym nie spróbował pewnie bym się zastanawiał jak to by było jak bym tam pracował, bym myślał że może jak bym tam poszedł to bym dużo zarabiał i wogóle super było. Prosta akcja 99% ludzi których przyjmują nie nadaje się kompletnie do tej pracy, biegają po rodzinie i znajomych, jakimś cudem spiszą jakieś tam umowy i odchodzą jak kończą się kontakty. 1% to osoby które mają wrodzone predyspozycje do tej pracy, do tego po szkoleniach z technik sprzedaży są w stanie naprawdę nieźle zarabiać z tego 1 % pewna część i tak rezygnuje jak się orientuje że wciska ludziom kit, że jest zwykłym naciągaczem-akwizytorem a pewnej części tych ludzi to nie przeszkadza, to takie osoby które za 5-10 Tys mc i perspektywy awansu są w stanie sprzedać znajomych i rodzinę i generalnie osoby dla których pieniądze są najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: Wypowiedzi IP: *.uni.lodz.pl 14.11.08, 21:47 z tego 1 % pewna część i tak rezygnuje jak się orientuje że wciska ludziom kit, że jest zwykłym naciągaczem-akwizytorem Widze ze jesteś ekspertem w sferze finansów wiec skoro wciskają kit to prosze dobierz oferte do mojej sytuacji jaka przedstawilem 2 posty poniżej lub poprostu powiedz co jest lepsze od tego co sprzedaja efekciarze. Łatwo sie pisze bez pokrycia wiec prosze o konkrety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak tak :] Re: Wypowiedzi IP: 217.116.100.* 14.11.08, 22:06 he he już kiedyś był taki temat.. Rzeczywiście axa jest niezłym długoterminowym produktem inwestującym w fundusze dla bardzo konkretnie sprecyzowanego klienta... ale w efekcie nie szuka się produktów dla klientów ale klientów na produkt jaki się ma a szkoląc sprzedażowo i akwizytorsko uczy się jak naciągnąć każdego... Rozwiązanie - Legg Mason CPO - bez terminu, bez ograniczen kwot regularny bardzo niskie opłaty... Kolejny? Noble Bank polisa inwestycyjna... Albo nowy produkt HSBC. Jest tego trochę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: Wypowiedzi IP: *.uni.lodz.pl 15.11.08, 00:28 W koncu ktos kompetenty sie wypowiedział przyznam Tobie racje że w efekcie nie szuka sie produktów dla klientów a klientów na produkt a czy to bedzie axa, aegon czy skandia to juz kwestia sporna. Choc ja osobiscie nie skreslam calkowicie tej firmy bo spełniają pewna poztywną role rozbudzają w społeczenstwie chec oszczedzenia moze i rowniez rozwijaja też samoswiadomosc ze kiedys ta emerytura, kredyt, dziecko przyjdą/pojawią się i wypadłoby sie zorietnowac w tym temacie. Niestety jestesmy krajem dla którego temat oszczedzania jest odległy www.egospodarka.pl/35271,Oszczedzanie-regularne-u-7-Polakow,1,39,1.html Kto wie jak długo jeszcze bedzie istniała taka instytucja jak zakład utraconych składek. Sam ZUS przyznaje, że na wypłaty emerytur będzie brakować każdego roku więcej pieniędzy. Jednak największy kryzys czeka nas w latach 2025 - 2050. Wówczas budżet będzie musiał znaleźć na dopłaty do emerytur nawet 100 miliardów złotych, czyli 5 razy więcej niż teraz więc wzbudadznie takiego impulsu jak oszczedzanie jest jak najbardziej pozytywne. Przygłupów w Polsce nie brakuje to fakt choc nie kazda osoba z Efectu to inwalida intelektulany. Wracajac do twojej wypowiedzi tak tak :] czy to jest bynajmniej bezpieczne/rentowne inwestowac w jeden fundusz chocby ten Legg Mason oczywiscie ma on zrożnicowany i ciekawy portfel TP SA, PKO BP, Pekao SA, PKN Orlen, KGHM itd. czy nie lepiej miec troche bardziej zdywersyfikowany portfel inwestycyjny? Chocby 20 % obligacji 20 % jakis fundusz hedgingowy reszta jakies inne FI akcji arka, legg mason i inne ciekawe walutowe typu ufk... Napewno dużym plusem sa niskie opłaty mogłbys jeszcze troche dokładniej o nich napisac (koszty administracji, zarzadzania itp) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssss Re: Wypowiedzi IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.08, 11:58 ja się za eksperta nie uważam, już z tą branżą nie mam nic wspólnego od dłuższego czasu, więc nie jestem na bieżąco ale chyba nie uważasz że dla wszystkich produkty typu : Axa, Scandia i Aegon są najlepsze a Efect sprzedaje je wszystkim jak leci, samo podejście jest już rażące, na analizie każdy doradca wie który z 3 wyżej wymienionych produktów dać klientowi i już od razu mógłby zacząć sprzedawać ale umawia się na 2 spotkanie, bo analizę finansową muszą przestudiować analitycy finansowi (ściema, nikt jej nie ogląda, czasami kierownik rzuci okiem, taki sam ekspert jak doradca tylko kilka mc dłużej pracujący w firmie ), sprzedaż na 2 spotkaniu ma na celu tylko sprawienie wrażenia iż to profesjonalne doradztwo a nie najzwyklejsza akwizycja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sah Re: Wypowiedzi IP: *.mobile.playmobile.pl 15.11.08, 17:01 I nic więcej nie trzeba dodawać firma to jedna wielka ściema!! Pracuje w efekcie ale nie wierze w prawie żadne słowo które słyszę od mojego przełożonego. Oni chyba naprawdę na spotkaniach z filipem ciągle wymyślają ściemy którymi nas karmią potem na kółkach i meetingach:) od ponad roku słucham coraz to nowe rewelacje o których po kilku tygodniach ginie słuch.... to jest po to żeby dać nam powera do dalszego biegania po klientach i szukania współpracowników(swoją drogą czy poważna firma szuka pracowników na ulicy? zaczepiając i biorąc kogo popadnie?). Nabrałem dystansu jakiś czas temu do tej pracy i czasami śmiech mnie ogarnia myśląc o tym jak się dałem wkręcić na początku i patrząc na "młodych " pracowników. Szkolenia polegają na wbijaniu do głowy tego, że są jakąś lepszą grupą ludzi, już nawet z nikim z firmy nie wychodzę nawet na browara bo denerwują mnie Ci ludzie... ale całkiem dobrze idzie mi wciskanie aegona i axy wiec pracuje dalej, jak mi się skończą kontakty to zmienię prace na jakąś bardziej uczciwą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielki M Re: Wypowiedzi IP: *.chello.pl 15.11.08, 18:41 ja tez tak robie. przyznam ze nie znam sie na rynku. nie czytalem nawet nigdy tych warunkow ubezpieczenia ale pocieszam sie ze moj kierownik (kupel z ktorym jestesmy na roku biologii) pracuje juz chyba z 6 miechow (to sporo) i tez nie czytal a zostal kierownikiem. dasz rade chlopaku. nie martw sie. jakbym ja sie martwil to bym swojemu ojcu umowy na 20 lat nie wcisnal:) a tak powaznie to jak mam zostac kierownikiem niedlugo to skad mam brac ludzi do pracy skoro wszyscy moi znajomi ktorych podalem na 2 wizycie w efecie juz w efecie byli na rozmowie. kurde tak na dobra sprawe to chyba bede musial poszukac kogos na ulicy. no nic... to juz moj problem. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Wypowiedzi 17.11.08, 02:56 "co jest lepsze od tego co sprzedaja efekciarze" Samodzielna inswestycja poprzez Supermarket Funduszy inwestycyjnych mBanku. Zadnych prowizji i oplat (jedynie oplata za zarzadzanie srodkami), 150 roznych funduszy do wyboru nawet nie chce mi sie wymieniac na ktore warto zwrocic uwage, dobra 'instrukcja obslugi'. Majac axe czy inna skandie niedosc ze placisz skandii za zarzadzanie 2 razy (administracyjna i zarzadzanie) to jeszcze kazdy UFK odgryza swoj kawalek... Po co placic 3 razy? Po co jakies ograniczenia, obowiazek wplacania itd... jedyny minus dla sprzedawcy - na SFI nie da sie zarobic dla tego go nie polecacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blini Re: Wypowiedzi. IP: 195.90.102.* 17.11.08, 04:08 Przez cały wieczór i pół nocy czytałem o forum, mimo że przez o pewnie zawale parę spraw na uczelni to nie żałuje bo być może uchroniło mnie to przed podjęciem katastrofalnej decyzji jaką było by wiązanie się z tą firmą. Całe szczęście ludzie którzy coś sobą reprezentują mają szanse przygotowując się do rozmowy kwalifikacyjnej dowiedzieć się coś o tej firmie bo przyznam że jak do tej pory skrzętnie to ukrywali i nie ma się czemu dziwić. Można się sprzeczać ile prawdy jest w tym co piszą Ci "niezadowoleni" ale sam fakt że tyle osób się tu wypowiada powinien dać do myślenia. Na początku już powinien zastanowić nas sposób rekrutacji ale można to sobie różnie tłumaczyć bo z początku wszystko wygląda dobrze i to aż za dobrze. Od razu mówię że nie mam nic wspólnego z tą firmą(jutro miałem iść na rozmowę kwalifikacyjną) i nie wiem jak jest naprawdę ale jako inteligentny człowiek po kilku godzinach czytania forum radzę wszystkim dobrze się zastanowić zanim wejdziecie z nimi w kontakty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pajak Leon Re: Wypowiedzi. IP: *.icpnet.pl 17.11.08, 17:46 To forum nigdy sie chyba nie skonczy:) pracowalem w Efect ponad rok. Zaczynalem jako Doradca, skonczylem jako Kierownik i z perspektywy czasu widze ile mnie ta praca nauczyla, juz nie chodzi o pieniadze, ktorych wiele przyszlo i tak jak latwo przyszly tak tez latwo poszly. Prawda jest taka, ze jednych Efect ksztalci i umozliwia pojscie dalej. Innych z kolei ksztaltuje jedynie i skutecznie naklada klapki na oczy. Jedni w Efect robia blyskotliwe kariery i szybko opuszczaja ta firme; inni bez wiekszych rewelacji siedza w niej od zarania dziejow i czekaja na zloty strzal (podobno kazdy pies ma swoj dzien); jedni stwierdzaja ze to biznes nie dla nich; sa tez tacy ktorzy ja opuszczaja i wracaja. Jakkolwiek - system pracy w swej prostocie jest genialny, niektorzy z ludzi sa takze rewelacyjni; jedyne co firmie podcina skrzydla to ciagly bezsensowny contolling ze strony Filipa Jacka (on naprawde istnieje;P) - sorry, ale jedna osoba nie wie co dla wszystkich jest najlepsze, tak samo jak i budowanie autorytetu przy pomocy strachu nie jest najlepsza metoda zarzadzania zespolami:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaity Re: Wypowiedzi. IP: *.chello.pl 17.11.08, 19:31 Jak tak dobrze Ci sie pracowalo to podaj jakis namiar na siebie. imie nazwisko i numer tel zebym mogl zadzwonic i pogadac. Przyznam ze kilka miesiecy temu bylem na kilku spotkaniach ale zrezygnowalem. Na pierwszym spotkaniu z moim kierownikiem mialem mu podac liste znajomych, (imie nazwisko plus nr. telefonu) ktorych on moze zwerbowac do biegania po ulicach. Czy to jest normalne? Moze jak z Toba pogadam to mnie przekonasz. Skoro juz tam nie pracujesz bedziesz obiektywny. Nie pisz prosze ze nie podasz nazwiska bo to oznaczac bedzie ze system polecen i rekomendacji o ktorem czytalem na tym forum jest do bani. Twoje nazwisko i numer tel. udowodni ze sa ludzie ktorzy dobrze wspominaja prace jako akwizytor. Stawiam 50 zeta (powaznie) ze nie podasz nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pajak Leon Re: Wypowiedzi. IP: *.icpnet.pl 18.11.08, 19:43 Jak jestes taki madry, to sam daj imie, nazwisko i numer, a zadzwonie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Wypowiedzi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 17:53 Z calym szacunkiem, ale bazowanie na wiadomosciach z forum jest bez sensu. Nawet na forach Malysza czy Kubicy jest wiecej "narzekaczy" i opluwajacych z byle powodu. To tylko taka mala dygresja:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Wypowiedzi. IP: *.chello.pl 18.11.08, 22:38 Sluchajcie byl u mnie dzisiaj doradca wiecie co mi powiedzial? dziki dzialaniu w systemie rekomendacji mozemy zrealizowac nasze glówne zalozenie- optymalne rozwiazania dla konkretnego klienta. Polecenia sa dla nas forma zaplaty gratyfikujaca za wykonywana i poswiecony czas. Nie bierzemy pieniedzy za analize, która w innych krajach europejskich kosztuja nawet 30 euro. Nie bierzemy pieniedzy równiez za przedstawione rozwiazania. Dlatego po naszym pierwszym spotkaniu poprosze o kontakt do 14 osob do ktorych jutro zadzwonie. A ja sie pytam... czy to jest normalne zebym na pierwszym spotkaniu (kiedy nie wiem jeszcze co dana osoba sobą reprezentuje) prosic o liste 14 osob??? Nie podalam ani jednego i poszczulam go psem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naytenic Re: Wypowiedzi. IP: *.chello.pl 19.11.08, 10:00 Drodzy Państwo, Jakakolwiek "debata" na temat Firmy Efect nie ma kompletnie żadnego sensu, tu i teraz gdzie wszyscy jesteśmy anonimowi. Pozytywne komentarze są odrazu postrzegane jako utajeni pracownicy tej firmy autoreklamujące się. Negatywne komentarze są szufladkowane jako konkurencja starająca się kopać dołki pod Efektem. Jest tylko jedna prawda - wszystko zależy od doradcy, kierownika oraz oddziału. Są lepsi, są gorsi. Bardzo dobrze wiem ilu z moich wygadanych, wykształconych z nawet dobrą prezencją znajomych się nie dostało do kolejnych etapów rekrutacji do tej firmy - podczas gdy w innym oddziale, gdzie jest mniej chętnych na to stanowisko dostaliby się bez najmniejszego problemu. Zdaję sobie sprawę z tego, że sposób działania, system 'poleceń' tej Firmy może budzić kontrowersje - ale wszystko ma swój powód. Dzięki temu, że Efect nie musi płacić za reklamy w TV, Radiu, Ulotkach czy za wynajem lokali jak np. Expander czy Open Finance by pozyskać klientów, Efect stał się liderem cenowym na rynku doradztwa finansowego. Jest to jedna z 3 podstawowych strategii na sukces (Lider Cenowy, Nisza Rynkowa, Cudowny Produkt) i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Tak, jestem pracownikiem Efektu - ale zauważcie Państwo, że moja opinia nie jest subiektywna. Efect jest to młoda, bardzo ambitna, szybko rozwijająca się firma (otwieramy nowe oddziały za granicą), która jak każde dziecko popełnia błędy. Z tą tylko różnicą, że Efect je na bierząco naprawia: czy to przez zwolnienia, rozszerzenie szkoleń, otwieranie oddziałów, poszerzanie oferty czy przez najzwyczajniejszą selekcję naturalną (silni, ambitni i kompetentni doradcy zostają na rynku, ponieważ ich klienci z przyjemnością polecają ich usługi swoim znajomym, natomiast ci leniwi, opryskliwi i niedoinformowani odpadają). Jeszcze raz proszę, abyście Państwo nie osądzali całej firmy na podstawie jednego spotkania, czy systemu wg. jakiego pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: Wypowiedzi. IP: *.chello.pl 19.11.08, 21:06 Takie wypowiedzi jak ta powyzej wzbudzaja we mnie litosc. Smieszy mnie jak moj kierownik dzwoni do mnie i pyta czy nie znam kogos poza osobami ktore juz mu kiedys podawalem bo mi sie zespol rozpada i szuka nowych leszczy do pracy... on musi byc zdesperowany. Zal mi go jest. powaznie wam mowie. myslalem ze sobie dobrze radzi ze zarabia... a on mnie prosi o kontakty do pracownikow. Dalem mu dwie osoby i widzialem ze sie cieszyl jak dziecko. Jak poprosi o nastepne spotkanie za pol roku tez mu kogos dam... bo mi go szkoda. Zastanow sie... tak... do ciebie to mowie... czy chcesz pracowac w firmie ktora ma taki system pracy? ile razy ty prosiles kogos o kontakty... do pracownikow albo do klientow... ile razy? ...ile razy byles traktowany jak kumpel z podworka ktory prosi cie o 5 zeta na browar bo mu brakuje. Ja wlasnie tak cie potraktowalem kolego... dokladnie tak. Klienta oszukasz... rodzicow oszukasz... ale samego siebie nie oszukasz. Za kazdym razem jak spojrzysz w lustro pomysl jaka masz repytacje na miescie. Jak Maciuś z klanu... nie jest wazne co robisz ważne jest jak cie postrzegaja inni. Idz... pracuj... Maciusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawie pracownik Re: Wypowiedzi. IP: *.tktelekom.pl 19.11.08, 23:15 Byłem dziś na rozmowie kwalifikacyjnej, którą przeszedłem bez najmniejszych problemów (jak chyba każdy kto umie choćby seplenić) jutro mam tzw II etap rozmowy. Niezmiernie ciesze się, że trafiłem na to forum. Siedzę juz od kilku godzin i czytam posty. Teraz jestem pewien na 100% ze jutro na rozmowie sie nie zjawie. To nie jest praca ani firma (mafia) dla mnie. Nie mógłbym później spojrzeć w oczy znajomym, których wykiwałem i ich krewnym których, dzieki naiwnej uprzejmości znajomych, także zrobiłem w balona. Kilka uwag nt samej rekrutacji: 1. Ludzie którzy przyszli na rozmowę o pracę wyglądali jak jacyś licealiści. Wielu z nich nie miało CV co przez panów od rekrutacji zostało skwitowane: "To nic. Doniesiecie pozniej". To był pierwszy sygnał że coś tu jest nie tak. W każdej szanującej się firmie brak CV podczas aplikacji oznaczałby natychmiastowe wykluczenie z grona kandydatów. No więc Ci maturzyści mają doradzać w tak newralgicznych i ryzykownych kwestiach jak finanse osobiste? W poważnych firmach zatrudnia się ludzi, którzy studiują po 5 lat na uczelniach ekonomicznych. 2. Sama rozmowa była bardzo miła. Pan sprawiał wrażenie kompetentnego. To oczywiście było tylko wrażenie. Jak dowiedziałem się ile Pan kierownik ma lat nabrałem jeszcze większych podejrzeń. Tak szybki awans oznaczać może tylko jedno - b. szybka rotacja pracowników co świadczy o tym że coś z firmą jest nie tak (ludzie tak szybko rezygnują lub/i wypalają się) 3. Nie było mowy o zadawaniu niewygodnych pytań. Kiedy zapytałem dlaczego firma nie figuruje w żadnym rankingu POWAŻNYCH i uznanych przedsiębiorstw Pan skwitował, że to tylko rankingi a te nie są obiektywne i natychmiast zmienił temat. 4. Kolejna sprawa. Powiedziałem Panu wprost że nie jestem studentem kierunku o profilu ekonomicznym i nie mam pojęcia o rynkach finansowych. Jak widać dla Pana była to normalka. W ogóle się nie przejął moim brakiem doświadczenia w finansach. Jaka poważna firma pozwala sobie na zatrudnianie tylu osób które nie mają pojęcia o rynku finansowym? Po niemal całodziennej i wieczornej lekturze forum teraz jestem pewnien: Nie chcę być kolejnym akwizytorem w garniturze, który dodatkowo jest tak skrępowany sprytnie skonstruowaną umową, że właściwie staje się śmieciem w tej firmie, maszynką do robienia z ludzi jeleni(choćby i za niezłą kasę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podobnie Re: Wypowiedzi. IP: *.gprs.plus.pl 21.11.08, 00:19 Chm... A ja byłem również dziś na rozmowie i miałem podobne uczucia co kolega wyżej. Pogadałem z moim kolegą, który już 2 miesiące pracuje i zweryfikowałem na rozmowie to co usłyszałem. Mnie uspokaja fakt, że przez ok. 5tygodni nie mogę zawierać sam umów a tylko "patrzeć na ręce" mojemu kierownikowi. Jak coś mi się nie spodoba to przecież moi znajomi nie podpiszą tej umowy. Uspokaja mnie też i przekonuje, że Expander i Open czyli doradztwa tych Wielkich i Szanujących się firm oferują te same produkty. P.S. Słyszałem, że syn ministra skarbu pracuje w tej firmie i mają za klientów mnóstwo znanych osób? Chyba są tam dobrzy (nawet sprzedawcy niech będzie) bo chyba ci "znani" a znam ich z nazwisk mają łeb na karku. Okaże się ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie EFECT Re: Wypowiedzi. IP: *.inetaccess.pl 21.11.08, 10:46 Noo, niezła reklama: "słyszałem", "podobno"... Widzę, że udawanie "gości" przez pracowników EFECT jest na porządku dziennym :- ) Efect bazuje głównie na młodych osobach (18-25), i co ciekawsze, głównie płci męskiej :-) Hmm.. ciekawe upodobanie pani prezes ;-) generalnie chodzi o "przemiał" ludzi - jak najwięcej współpracowników omamionych wizją kasy, którzy mają się wystrzelać z kontaktów. Młodzi ludzie jeszcze nie mają trzeźwego spojrzenia i łatwo "łykają" marketingowy bełkot. Potem popracuje taki trochę, przekona się że to nie dla niego i zastępuje go następny. Z tego sita oczywiście zostaną pojedyncze jednostki o "odpowiedniej budowie psychicznej" (jak w sektach czy innych amweyach), które pieją później peany pochwalne jak to im firma życie uratowała i jak to tu sie wspaniale zarabia, głusi na wszelką trzeźwą argumentację. Cóż, prawda jest taka, że to polega na na takim właśnie wyłuskiwaniu takich "pokręconych charakterów" - z każdej setki przemielonych osób zawsze jedna się znajdzie co "się nada" :-) A reszta.... reszta to mięso armatnie, czyli masa akwizycyjna mająca przynieść EFECTowi klientów, którzy wpłacą kasę. A "doradztwo" EFECT polega na przekonaniu klienta, że produkty inwestycyjne (AXA, SKANDIA, AEGON) są najlepszym rozwiązaniem jego problemów. Dla wyjaśnienia dodam, że te produkty są najlepiej płatne prowizyjnie ... dla EFECT ;-) Wnioski wyciągnijcie sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fenomen Re: Wypowiedzi. IP: 89.108.200.* 21.11.08, 11:44 To jest niesamowite, prawie 1800 opinii!!! z czego większość negatywnych:) to chyba mówi wszystko o firmie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubuś Re: Wypowiedzi. IP: 212.191.87.* 25.11.08, 02:23 Wow... 1800 opinii x 3 minuty (sredni czas na jeden post) = 5400minut a wiec 90 godzin ciągłego czytania... nawet jeśli dziennie dajesz rade czytac 10h to musisz faktycznie ostro sie nudzic i w dodatku napewno prowadzisz ranking ilosci pozytywnych do negatywnych i oczywiscie że wyjdzie wiecej negatywnych a wiesz dlaczego??? bo pisze to konkurencja lub ludzie ktorym sie nie udało w Efect bo sie nie nadawali... i musza wylewać żale na forum i czują sie wtedy lepiej bo wiedzą ze nieudacznikow jest wiecej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? Re: Wypowiedzi. IP: 89.108.241.* 25.11.08, 19:22 Typowe podejście pracownika EFECTU ze spraną głową przez kierowników... Ile tam pracujesz? miesiąc?, dwa? Prawda jest taka że w efekcie nie szanuje się nikogo, ani klientów ani pracowników a tym bardziej tych którzy postanowią zmienić prace... Pracowałem tam ponad rok i nie miałem problemów ze spisywaniem umów, zmieniłem prace na bardziej stabilną , lepiej płatną, a nie dlatego że "nie dawałem rady" jak twierdzisz. Za każdym razem jak tylko ktoś z oddziału w którym pracowałem się zwalniał to zawsze kierownicy starali sie zdyskredytować tą osobę w naszych oczach, o mnie pewnie tez tak mówili ale mam to gdzieś, bo to ja mam teraz czas żeby sie tu wypowiadać a Ty musisz biegać po klientach i błagać o kontakty bo inaczej nic nie zarobisz, będziesz biegał po ulicy i szukał ludzi do pracy (jeśli do tego czasu nie zrezygnujesz....), bedziesz dzwonił do znajomych żeby podawali ci numery do znajomych którzy beda chcieli pracować w twojej strukturze... a i tak większość po szkoleniach odejdzie:)I to jest powód dla którego zrezygnowałem bo mi taka wizja pracy nie odpowiada. Różnica miedzy nami jest taka, że ja tego doświadczyłem a Ty pewnie nie.... Napisz za kilka miesięcy może do tej pory zmienisz zdanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubuś Re: Wypowiedzi. IP: 212.191.87.* 02.02.09, 02:58 Znalazłeś lepiej płatną pracę? :) pracowałeś rok i jak sam napisałeś Tobie taka wizja pracy nie odpowiada... nie wiem do kogo masz pretensje, ale taka wizja pracy nie odpowiada ludziom którzy nie dają rady... tylko po Twojemu to sie ładniej nazywa... myślę, że gdybyś podszedł do pracy w efekcie jak do pracy a nie jak do chwilowego dorobienia sie lub spróbowania czegos innego to zrozumiałbyś o co w tym chodzi, weź też pod uwagę ze efect to głównie pomysł a biura to niezależne firmy które na tym pomyśle i pod tą banderą płyną... na to jak pracowałeś miał wpływ Twoj kierownik, na to kim byłeś miales wpływ Ty... skoro wizja Tobie nie odpowiadała to trzeba było zrezygnować po miesiącu, napewno już wtedy znałeś wizje firmy i widziałeś co sie dzieje... ale ale... wolałeś zarobić?? przyznaj sie ile zarobiłeś w ciągu roku, niech inni wiedzą jaka wizja Ci nie odpowiadała i kto został wyprany :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeh Re: Wypowiedzi. IP: *.sm-rozstaje.pl 02.02.09, 13:08 no widzisz masz tak sprany głupi łeb że powtarzasz dokładnie to samo co wiekszosc ludzi tam pracujących.Tak znalazłem lepiej płatną prace ale przecież TY i tak nie dopuszczasz takiej możliwości wiec dyskusje uważam za zamkniętą. NARA Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Wypowiedzi. 21.11.08, 19:14 A wiesz czemu akurat umowy dlugoterminowe? Bo efect ma jeszcze prowizje obslugowa wiec im wiecej umow tym wiecej co miesiac dostaja... Dla tego maja w du.pie mlodych ktorzy spisza znajomych i won. Na ich miejsce przyjda inni ktorzy znow spisza otoczenie. To dla efektu korzystniejszy deal nawet za cene tych wszystkich materialow ktore daja na poczatku i ewentualnego wyjazdu na cpf bo podpisane wsrod znajomych umowy i tak beda dzialaly dla efectu przez conajmniej 10 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wypowiedzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 19:29 szkoda ze nikt sie nie podpisze swoim imieniem i nazwiskiem:) ale ogolnie mozna sie posmiac z tego wszystkiego,gratuluje pomyslu z tym forum:) pozdrawiam wszystkich:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AKWIZYTOR ...:::Akwizytor:::... IP: *.chello.pl 21.11.08, 21:06 Akwizycja to: zjednywanie, pozyskiwanie klientów, zbieranie zamówień, zawieranie umów o dostawę produktów lub wykonanie usług. Wszystkie te czynności mogą być wykonywane w siedzibie i przez pracowników producenta zatrudnionych w służbach akwizycji i marketingu, ale zwykle skuteczniejsza jest praca w terenie, a mniej kosztowna – wykonywana przez pośredników. Zwykle wynagradzani są oni prowizją od wartości transakcji. Akwizycją zajmują się: akwizytor, będący zwykle pracownikiem producenta, i przedstawiciel handlowy (agent), będący z reguły pośrednikiem. Podróżujący przedstawiciel handlowy to komiwojażer. AKWIZYTORZY ...ot.. definicja efectu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Czlonkostwo w FECIF to ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 23:23 Efect Doradztwo Finansowe jest pierwszą firmą w Polsce, ktora rozpoczela wspolprace z FECIF (Europejskie Stowarzyszenie Doradców i Pośredników Finansowych). Pracownicy Efect nie maja wylacznosci na czlonkostwo w FECIF, czlonkami stowarzyszenia moga stac sie inne osoby pracujace w branzy doradztwo finansowego. FECIF jest stowarzyszeniem - stowarzyszeniem doradców finansowych, a nie firm zajmujacych sie doradztwem - to znaczy, ze wejscie do stowarzyszenia jakiejs firmy nie obejmuje automatycznie jego pracownikow, firma moze jedynie umozliwic swoim pracownikom staranie sie o przyjecie do stowarzyszenia FECIF. Legitymacje FECIF dla ludzi pracujacych w Polsce wystawia Stowarzyszenie FECIF Polska - Efect jako pierwsza firma, ktora rozpoczela wspolprace z FECIF automatycznie stala sie ambasadorem FECIF w Polsce, stad tez obecnosc 2 osob z firmy Efect w zarzadzie FECIF Polska, natomiast VINCENT DERUDDER - sekretarz FECIF uwiarygodnia dzialalnosc FECIF w Polska. Ewentualnych zainteresowanych dzialalnoscia FECIF odsylam artykułu ze strony bankier.pl na temat FECIF. www.bankier.pl/wiadomosci/print.html?article_id=1112781 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i co z tego? Re: Czlonkostwo w FECIF to ściema IP: *.mobile.playmobile.pl 24.11.08, 16:30 byłem na tym szkoleniu... bardzo słabe,niczego nowego się nie dowiedziałem, osoby które je prowadzą też nie wydają się zorientowani w tym o czym mówią!! Szkolenia merytoryczne przygotowywane są na szybko na podstawie wiadomości zasłyszanych w TVN biznes, każdy kto chociaż przez kilka minut dziennie poczyta trochę w necie wie więcej niż większość doradców z efectu!!! Większość szkoleń to szkolenia typowo sprzedażowe, z resztą na nie wysokim poziomie, uczące chamskiego wchodzenia do domu, wyciskania poleceń i oczywiście brania składki po doradztwie... nic dziwnego że potem 50% umów pada:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek alalizy IP: *.chello.pl 24.11.08, 18:09 a ja lubie ta robote. chodze sobie po domach. kawy sie czasami napije albo herbatki. pogadam sobie. spoko. tylko najgorsze jest to ze duzo spotkan mi wypada. tzn. ludzi mi drzwi nie chca otworzyc. stoje pod tymi drzwiami i mowie ze przeciez im nie bede zajmowal calego wieczoru. ae i tak nie chca mnie wpuszczac. ostatnio i teraz mowie powaznie pukam do kolesia... wiem ze jest w domu bo nawet telefonu nie odbiera... stoje stoje i nic... siadlem sobie na schodach.... czekam i nagle jakis facet z pietra wyzej mi mowi ze to jest malo powazne tak sie umawiac i nie otworzyc drzwi. ogolnie jest spoko. wczesniej sprzedawalem w NewYorkerze wiec doswiadczenie w sprzedazy mam. bedzie ok... wierze w to. a juz za rok bede jezdzil nowym M3. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przedst. handlowy Re: alalizy IP: *.gprs.plus.pl 24.11.08, 20:09 Branża finansowa jest obecnie najlepiej opłacana w Polsce. Tam gdzie osobowością i charakterem można zarobić duże pieniądze w niezrozumiały dla niektórych osób sposób, rodzą się kontrowersje... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=74519984&a=84186248 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=59255398&a=87108356 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=77142375&a=77142375 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24&w=68304950&a=84628417 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=72371305&a=81762027 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24&w=73903424&a=85777714 Przeczytaj i pomyśl... Mechanizm wszędzie jest ten sam. Efect czy wszystkie macierzyste firmy to "gra wstępna". Wierzchołka MLMowych zapaleńców to 1.000.000E miesięcznie zysku na koncie. Każdy ma swoje zasady. Kieruj się nimi w sprzedaży a nieważne dla jakiej firmy to robisz będziesz miał "czyste ręce", a twój klient będzie przy tobie nie twojej firmie. Naucz twojego współpracownika zarabiać też będzie z tobą, nie ważne gdzie ty będziesz... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody lekarz Re: Moje spotkanie z EFECT IP: *.spray.pl 29.10.08, 00:19 ...a jeżeli zachorujesz, to "zacznij myśleć", poczytaj sobie strony internetowe i sam znajdź dla siebie optymalne leczenie... Zastanów się, co mówisz człowieku. Znasz się także może na biologii molekularnej i konstrukcji tam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maj Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.bph.pl 01.11.08, 01:29 Mam "zapłacić" 14 kontaktami zanim "doradca" znajdzie produkt, którewgo ujrzę efekty. To jest branie kota w worku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdg Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 23:25 ej co jest z oficjalną stronką firmy?? mi nie działa... A jest tam tyle przydatnych informacji... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: Moje spotkanie z EFECT IP: 80.50.63.* 05.11.08, 11:13 Bartku, Twoja wypowiedz sugeruje mi że albo nie słuchałes doradcy, albo doradca zrobil kiepską robote u Ciebie na spotkaniu, Bo jezeli Ty będąc po spotkaniu, patrzysz na fundusze inwest. w sposob krotkoterminowy, i zalisz sie na brak gwarancji, to wogole jest to sprzeczne z praca i pomoca doradcy finansowego jakiej kolwiek firmy, praca doradcy polega na zbadaniu potrzeb i celow i na podstawie tego dobranie rozwiazanie ktore w danym momencie jest najlepszze dla klienta(ze względu na : koszty, wiedze klienta, CEl itd..) pozdr, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.uni.lodz.pl 14.11.08, 16:34 Takie jedno proste pytanie nie skierowane do pracowników Efect'u a do ich antyfanów forumowych którzy całe zycie oczerniajac prace tych panów i ich OFERTY. Przechodząc do sedna sprawy: Mamy klienta ktory nie chce bawic sie w kupowanie akcji, obligacji...itp (nie ma na to czasu)chce zainwestowac w jakis fundusz czysto inwestycyjny czyli bez jakiegos bezsensownego ubezpieczenia (2in1 odpada). Ma 400 zl wolnych srodków które jest w stanie wplacac miesiecznie przez 10 lat pieniązki moga mu sie przydadac po 10 roku ale dokladnie nie wie w ktorym momencie. Moze jako poduszka pod kredyt ewentualnie kapital dla swojego dziecka ktore wyprawi na studia... Który fundusz byscie polecili? Może jeszcze troche podpowiem ze CU, ING, AIG mnie nie interesuje chocby ze wzgledu na to ubezpieczenie. Klient jest ubezpieczony solidnie i kolejnego ubezpieczenia nie potrzebuje. Nastepnie mbank mowa tutaj o supermarketcie który jest niezbyt super ponieważ istnieje tam cos takiego jak progi wejscia bardziej wtajemniczeni bedą wiedzieć. Oczywiscie interesuje go dostep do jak najabrdziej rentownych fundów. Chce zarobic dużo zreszta jak kazdy. Rownież jest w stanie odkładac na emeryture tez około 300 zl przez 5-10 lat co polecicie. Prosze o kompetentną odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cos Re: Moje spotkanie z EFECT IP: *.acn.waw.pl 25.11.08, 20:05 głupek?? czy zero pojęcia o produktach finansowych???!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 28.11.08, 20:36 kierownik mi powiedzial ze na tym forum sa dziwne wpisy. a ja sie nie martwie tym co tu na tym forum pisze! po tym kierunku stuidow co ja skonczylem duzego wyboru nie mialem wiec dlaczego mam nazekać? chodze po domach...fakt. ale gdyby nie to to bym pracowal w sklepie albo na staci paliw wiec wole śmigac w garniaku. moze oszukuja klientow, moze stosujom sztuczki zwiazane z manipulowaniem ale na mnie nie stosujom wie ja sie nie martwie. jeszcze duzo nie zarobilem ale jutro mam spotkanie z kierownikiem u mojej chrzestnej wiec licze ze cos zarobiimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.08, 00:27 na rozmowie wstępnej przy analizie finansowej doradca "efectu" zapytał czy zaufanie jest ważne... odpowiedziałem że tak. po przeczytaniu części tego forum straciłem zaufanie i się sam nauczę jak zainwestować w moja przyszłość... W końcu jak jakiś studencina doradza i ledwo lepszy analityk to czemu sam nie mogę się tego nauczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhh Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.mobile.playmobile.pl 30.11.08, 16:02 Pewnie że lepiej zrobisz to sam i w dodatku nie zablokujesz sobie kapitału na min 10 lat(Axa, aegon, skandia) bo przecież tylko te produkty polecają efekciarze. Co do wiedzy "doradców" to możesz być pewny że nie usłyszysz nic nowego i ciekawego, trochę o zusie, ofe(polecą ING)i długoterminowości inwestycji , wszystko po to żeby wcisnąć Ci któryś z tych produktów. Jeśli masz chociaż trochę czasu żeby poczytać coś w internecie jesteś w stanie spokojnie sam się tym zająć w dużo lepszy sposób. Efekciarze wmawiają ludziom że polskie społeczeństwo jest głupie i nie potrafi zająć się swoimi pieniędzmi(posługując sie przy tym śmieszną książeczką) a jednocześnie sami bez umiaru zaciągają kredyty i nie wierzcie kiedy na spotkaniu bedą wmawiali wam że inwestują na giełdzie bo sie na tym po prostu nie znają..... Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 03.12.08, 01:20 Najlepsza metoda na zbicie "najlepiszych" produktow czyli axy aegona i skandii to pytanie "jaki sens ma zamrazanie kapitalu skoro supermarket funduszy inwestycyjnych pozwala na takie samo inwestowanie, jest tanszy (brak kosztow administracyjnych i za zarzadzanie) a w dodatku jesli cos nie gra mozesz zabrac wszystkie pieniadze bez zadnych oplat likwidacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axxx Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ha1-s.us.edu.pl 03.12.08, 20:21 dzis mi pokazal doradca stan konta swjego w funduszu skandia w swoim parasolu. wplacil 400zl co miesiac a ma z obrotu przez 12 miesiecy okolo 2600 :-) i mowi ze warto inwestowac w tanie akcje a ja mowie ze nie warto bo jest recesja . inwestuje sie jak jest wzrost gospodarczy itd... i ja mam inwestowac w skandie? dziekuje wole poczekac z kasa na lokacie alboi obligacjach i jak zacznie sie znowu prawdziwy wzrost bo teraz to spekulacja kroluje Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 03.12.08, 22:06 No tu sie akurat mylisz. Wlasnie teraz jest dobry moment na wykupienie jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, bo indeksy ostatnio znalazly tzw twarde dno. Jednak Skandia jako platforma do tego typu inwestycji jest mierna. Zaciagniesz wieloletnie zobowiazanie wplacania skladek. Lepiej zaloz konto w mbanku, zalatw sobie supermarket funduszy inwestycyjnych i wplacaj tam pieniadze kiedy masz nadwyzke i kiedy ci wygodnie. Pozatym jesli planujesz zainwestowac przez krotki czas to rzeczywiscie, zaloz sobie lepiej lokate i zapomnij o funduszach (choc lokate trudno nazwac jakas wielka inwestycja). Natomiast jesli planujesz zbierac kase w przeciagu powiedzmy 5 lat lub wiecej to teraz jest dobry moment na skorzystanie z FI. Pozatym widac ze nic nie skumales/as z formy inwestycji, bo nie inwestujesz przeciez W skandie tylko ZA POSREDNICTWEM skandii... Lepiej rzeczywiscie zajmij sie lokatami lub obligacjami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: axxx Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.ha1-s.us.edu.pl 03.12.08, 22:26 ja tam uwazam ze jessczcze dno nie zostalo osiagniete wkoncu jestesmy na skraju recesjii pkb w ujeciu kwartalnym spadlo w tym roku przyszloroczne pkb zostalo skortygowane. to sa przeslanki do dalszego spadku konto w mbanku mam lokate tez supermarket wysylam papiery do aktywacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Parkiet Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 193.193.181.* 04.12.08, 13:16 W dzisiejszym Parkiecie jest wywiad z Pawłem Ziemba (Prezes Skandii). Pozwolicie ze zacytuje: (...)Rosną skokowo wydatki ubezpieczycieli na reklame. Czy skandia tez planuje kampanie? -To naturalny kierunek rozwoju komunikacji z rynkiem. Dzis trudno wyobrazic sobie prowadzenie duzej firmy bez reklamowego wsparcia." Chyba akwizytorzy musicie zrobic update skladanki bo tekst o tym ze ten kto sie reklamuje przenosi koszty na klienta ... hmmm... punkt widzenia sie wam zmieni??? MASAKRA! Nie polecam efectu! ani do pracy ani do wspolpracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jhjh Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 89.108.223.* 05.12.08, 21:11 Efekciarze się strasznie oburzają jak nazywa sie ich AKWIZYTORZY, oni tytułują sie mianem "doradcy finansowi", tacy z was doradcy jak z pi...y rakietnica:) Popatrzcie na wnioski które podpisujecie, na wniosku ING stawiacie parafkę w rubryce "podpis akwizytora" więc nie możecie zaprzeczać.... Za takie same wnioski axy i skandii dostajecie połowę prowizji jaką dostają agenci tych instytucji, nie mówiąc już o prowizjach obsługowych.... ładni z was doradcy skoro nie potraficie o własne interesy zadbać Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 06.12.08, 22:43 Hehe true true. Mnie tez to smieszy. Tak, to akwizycja czyli (za Wikipedia) zjednywanie, pozyskiwanie klientów, zbieranie zamówień, zawieranie umów o dostawę produktów lub wykonanie usług. Mozna tez ich nazwac inaczej - agentami lub jeszcze prosciej - sprzedawcami. Najlepszy jest wkret na pierwszym spotkaniu ze 'doradca finansowy' czyli agent to zawod reprezentatywny i prestizowy podczas gdy (znow za Wikipedia) "W przedsiębiorstwach zagranicznych mało prestiżowe zawody agenta i komiwojażera zastąpił sales representative, w skrócie rep." czyli efekciarski Reprezentant A, Rep B i C. Zreszta w Polsce akwizytorzy i domokrazcy tez nie sa zbyt lubiani, czego niestety mlodzi ludzie zaczynajacy tam prace mocno doscwiadcza. Z prowizjami jest rowniez jak mowisz. Z tego co pamietam RepC dostawal chyba 7 zl za jednostke podczas gdy byla ona warta 13 zl. Reszta szla do kierownikow i zarzadu. Prowizje obslugowa zgarniali kierownicy. W sumie nic dziwnego ze Efect nie mogl sie dogadac w sprawie kredytow z innymi bankami (z tego co pamietam byl tylko Millenium i Santander). 13zl za jednostke to wychodzi 1,3% za udzielenie kredytu (przy zalozeniu ze jest jedna jednostka za 1000zl kredytu, a inaczej byc nie moze bo wyjdzie ze Efect bedzie sprzedawal kredyt gdzie zgarnie wieksza prowizje). Millenium i Santander sie zgodzily, ale inne Banki mialy to w d...e bo mialy lepsze kanaly dystrybucji (nielubiane przez efekciarzy za kolorowe biura OpenFinance, Expander, MoneyExpret) ktore to firmy kasowaly 0,5 albo 1% prowizji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DN.O Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 217.153.99.* 10.12.08, 17:12 Twarde dno dla indeksów to 0 (słownie: zero). To jak twarde jest obecne przekonamy się w najbliższym czasie... pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Piątek Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 13:30 Witam, pracuje w konkurencyjnej firmie, a dokładniej w multiagencji Kapitał Grupa Finansowa z siedziba w Środzie Wielkopolskiej, dla zainteresowanych www.kapitalgf.pl (strona bardzo uboga, ale firma stawia niestety na inne kanały dystrybucji informacji) pracuje tam od roku, wcześniej pól roku w ING odział Poznań, pisze w tym wątku dlatego, że w czasie budowania struktury sprzedażowej trafiłem na dwie osoby pracujące wcześniej w Efect'ie o/Poznań, obie na pierwsze wrażenie in plus wobec czego zaprosiłem je do współpracy, i tak: -pierwsza z czasem okazała sie krętaczem, który mimo mocnego nacisku na zakres wiedzy teoretyczno-praktycznej i intensywne szkolenia z zakresy dostępnych rozwiązań finansowych w praktyce okazał sie oszustem, bo jak inaczej można nazwać podpisywanie umowy na Pana X gdzie agent wpłacał za niego pierwsza składkę, zgarniał prowizje, a umowa z czasem upadła, gdyż klient nie miał prawidłowo przedstawionych wszystkich plusów i minusów takiego rozwiązania. dodatkowo u klientów obiecywał ogromne zyski, niczym jakby zatrzymał sie w czerwcu 2007 twierdząc, ze: "W ostatnim roku fundusze zarobiły 100%", ilość podpisanych umów dawała wizje, że będzie z niego 007 sprzedaży, jednak gdy po trzech miesiącach ewakuował sie wstępując do wojska (firma nie ma w zwyczaju weryfikować sumienności pracy przedstawicieli mimo planów pracy które składają cyklicznie - firma daje szkolenia i możliwości) zaangażowanie w prace to sprawa każdego z przedstawicieli wyszły wszystkie jego przekręty, w konsekwencji przyciśnięty do muru, wyznał, że takich praktyk właśnie nauczył sie w Efect'cie, gdzie parcie na wyniki zmuszało ich do przynoszenia tzw "lewych umów". Dobrze , ze firma nie ma w zwyczaju windykacji twardej wypłaconych prowizji, wiec mam nadzieje, ze nasze drogi już sie nie skrzyżują. Wobec czego gdybym swój pogląd o tej firmie opierał tylko na nim, zapewne byłby on bardzo negatywny, jednak jest i druga strona medalu - drugi współpracownik, jest bardzo ambitnym, młodym człowiekiem, który na codzień pracuje jako przedstawiciel jednego z banków komercyjnych (konta, depozyty i kredyty), a dzięki dwuzawodowstwu, po godzinach, i często wśród swoich klientów dystrybuować produkty dodatkowe, takie jak programy inwestycyjne, czy ubezpieczenia , miał perspektywy na kierownika, dobra sprzedaż, poparta duża widza teoretyczna i praktyczna, nienaganna prezencja i dbałość o klienta. jednak to co skłoniło go do szukania alternatywy do Efect'u to wąski portfel produktowy, oraz parcie na szkło, że nawet jak Ci dobrze idzie to wymagają od Ciebie coraz więcej, (niczym gdy Dyr, handlowy podwyższa handlowcowi targety, gdy za dobrze mu idzie) podziękował swoim przełożonym, nawiązał z nami współprace, jest zadowolony, ma możliwość budowania struktury, szerszy portfel produktów, ale gdyby nasze drogi nie spotkały sie na płaszczyźnie zawodowej, tylko ja np jako klient a On jako przedstawiciel Efect'u to nie miałbym powodu by powiedzieć o firmę złego słowa, dlatego proszę nie przyklejajmy etykietki oszustów i naciągaczy, gdyż zapewne pracują tam osoby które absolutnie nie zasługują na taka reputacje - szanujmy się nawzajem Z poważaniem Robert Piątek PS. a to, że pośredniczą w dystrybucji Skandii i Aegona, a na rynku są tańsze (dla klienta) rozwiązania, no cóż decyzyjność jest na poziomie zarządu z kim współpracują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: O-D-R-A-D-Z-A-M! Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 10.12.08, 19:12 Co ty piszesz... koles... OŚMIESZASZ SIE! JESTES PRACOWNIKIEM EFECTU! jak śmiesz pisać takie klamliwe komentarze. Dlaczego? zacytuje Cie: "na codzień pracuje jako przedstawiciel jednego z banków komercyjnych (konta, depozyty i kredyty), a dzięki dwuzawodowstwu, po godzinach, i często wśród swoich klientów dystrybuować produkty dodatkowe, takie jak programy inwestycyjne, czy ubezpieczenia" podaj nazwisko tego czlowieka... smialo... a obiecuje ci ze juz nigdy... powtarzam... NIGDY nie zostanie zatrudniony on przez szanujaca sie instytucje finansowa! Zaden Bank nie daje zgody na sprzedaz innych produktow po godzinach. co to za okreslenie. Pracowales kiedys w banku??? nie! wiec nie pisz takich bzdur! Dla wszystkich czytajacych to forum: UWAŻAJACIE NA EFECT! ONI OSZUKUJA, OBIECUJA, SCIAMNIAJĄ I NIE ZNAJA SIE NA FINANSACH! ZUPELNIE O TYM NIE MAJA POJECIA! O-D-R-A-D-Z-A-M!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja-tez Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 11.12.08, 00:22 EFECT to naciągacze i oszuści. byle tylko wcisnąć polise na 30lat, bo z tego jest największa prowizja. Ludzie, nic nie podpisujcie bo możecie utopić sporo kasy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michael Jesteście żenujący :-] IP: *.icpnet.pl 11.12.08, 22:13 Wiecie co jestem ciekawy jaka jest srednia wieku osob wypowiadajacych sie na tym forum :-] pewnie 23... A wiec moi drodzy. Efect jak kazda firma patrzy gdzie moze zarobic, ale skoro jestescie na tyle glupi ze nie zadajecie konkretnych pytan waszemu "efectciarzowi" to jest to tylko i wylacznie wasz problem i skonczcie pierd***c jaka ta firma jest zla nie dobra i wogole bee :-] kazdy doradca niewazne z jakiej firmy ma za zadanie "sprzedac" a jesli wy kupujecie kota w worku bo pan ładnie sie usmiechal, to wasz problem, jestescie sflustrowani, zazdrosni, i niedouczeni, rodzice wam nie powtarzali, ze nie podpisuje sie umowy, ktorej sie nie przeczyta? Macie pretensje ze spisuje was na 30 lat etc. przeciez to wszystko jest napisane i szczegolowo wyjasnione OWU :-] ktore doradca ma OBOWIAZEK WAM PRZEDSTAWIC, ale jesli oto nie prosicie to oczywiscie, ze tego nie zrobi! Skonczcie z tymi zalosnymi postami, obrazajacymi nie jednego dobrego doradce, NIKT NIE KARZE WAM INWESTOWAC!!!!!!!!!!!!!!!!! mozecie chowac kase w skarpecie i przestac pieprzyc jak to Wam zle i niedobrze!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Jesteście żenujący :-] 12.12.08, 06:37 Ale przeciez juz od dawna ne wypowiedzial sie tu zaden klient. W wiekszosci pisza tu byli pracowniky Efectu ktorzy opisuja sposob pracy w firmie, wiec wyglada na to ze to twoj post jest zalosny, juz nie wspominajac ze ("NIKT NIE KARZE WAM INWESTOWAC") nie znasz elementarnych zasad otrograii. Pytasz sie o wiek forumowiczow... Moze sam pochwal sie swoim, bo wygladasz mi na jakies 20 a wiec nie wiem do czego pijesz podajac wiek 23 lata... Poza tym nie podobaja ci sie opinie? Nikt nie kaZe ci tego czytac. Idz szukac klientow zamiast produkowac bzdury na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...:::AKWIZYTOR::: ...:::Akwizytor:::... IP: *.chello.pl 13.12.08, 18:52 Jeżeli obecny pracownik napisal "karze" zamiast każe to tylko utwierdzil mnie w przekonaniu ze dobrze zrobilem ze odszedlem. Bo co to za podejscie? forum bylo jest i bedzie i nikt mi nie zabroni tu pisac... moze by chcial ale nie zabroni. Zastanawia mnie czy tym chlopakom nie jest wstyd ze musza chodzic po domach, oklamywac znajomych, świecić swoją niewiedzą, błagać o polecenia i sluchac kierownika ktory wie mniej niz oni ale pracuje dluzej o 3 miesiace. Mi by bylo wstyd... Obiecuje ze jak spotkam akwizytorzyne z efectu to nie bede mial litosci i osmiesze go tak ze az sie jego 19 letni kierownik po maturze zalamie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michael Re: Jesteście żenujący :-] IP: *.icpnet.pl 13.12.08, 21:40 Ty raczej też nie znasz podstaw ORTOGRAFII (otrograii) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Jesteście żenujący :-] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 01:51 Drodzy koledzy. Bardzo zastanawia mnie skąd w was tyle zawiści i negatywnych emocji w stosunku do pracowników "efectu". Spodziewam się serii obelg, które posypią się pod moim adresem, natomiast pozwolę sobie zauważyć, że wasze posty nie zawierają w sobie nawet krztyny kultury. Oskarżacie efect o krętactwo, ale czy nie jest tak przypadkiem dlatego, że nie sprawdziliście się jako doradcy? Ja osobiście jestem zadowolony ze współpracy. Ten "beznadziejny" unit-link zarobił dla mnie w dobie kryzysu światowego ponad 14% w skali roku. Ci paskudni krętacze pozwolili mi zarobić w momencie kiedy ludzie na około tracili. Mówicie tu również o metodach działania pracowników efectu. Czy któryś z was zwrócił kiedyś uwagę na to jak pracują przedstawiciele firm konkurencyjnych? Wątpię! Ja osobiście zanim przyszedł do mnie młody człowiek pracujący w tej znienawidzonej przez was firmie, początkowo myślałem, że mój kolega z pracy postanowił spłatać mi figla. Miałem już wcześniej przyjemność spotkania się z panem z "profit financial" oraz panem z open finance(sam sie musiałem do nich fatygować) Jak dla mnie to co zaproponował mi efect całkowicie zdeklasowało, konkurencję. Wreszcie ktoś wytłumaczył mi w sposób "ludzki", jak to całe cholerstwo(rynek finansowy)działa. Pozdrawiam oraz liczę na soczyste bluzgi skierowane do mojej osoby. Tadeusz J. Zadowolony klient Efectu. Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Jesteście żenujący :-] 18.12.08, 02:29 Pachniesz raczej sredniozaawansowanym efekciarzem-trolem niz zadowolonym klientem. Rozumiem ze to miala byc taka zartobliwa prowokacja... A bluzgi byly juz na tym forum wczesniej. Teraz z tego co widze jest tu spokojnie. A wracajac do twojej wypowiedzi, to ze jest ona klamliwa to wystarczy jedno pytanko do ciebie. Napisales: "Ten "beznadziejny" unit-link zarobił dla mnie w dobie kryzysu światowego ponad 14% w skali roku." - Pochwal sie jakie miales wybrane fundusze i proporcje i ktorego unit-linka. Zakladam ze nie odpowiesz, bo ludzie pracujacy w efekcie troche dluzej niz 3 miesiace staja sie tchorzami i kiedy przyjdzie do wymiany konkretow to uciekaja zarowno od rozmowy twarza w twarz jak i z tego forum. Do dzis nikt z Efekciarzy nie odpowiedzial mi na moje pytanie, "czy zdaja sobie sprawe z tego ze supermarket funduszy inwestycyjnych mbanku jest tanszy i ma wiekszy repertuar oraz pare innych zalet, a mimo to 'polecaja' unit linki ktore sa drogie, a na dodatek twierdza ze to 'najlepsze dostepne rozwiazania'". Chetnie podjalbym dyskusje na ten temat, ale widac nikogo z efekciarzy nie stac na taki ruch... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freelancer Re: Jesteście żenujący :-] IP: *.uni.lodz.pl 18.12.08, 13:05 Jak można gadać jedno w kółko rekę bym sobie uciął że wiekszość wypowiedzi z tego forum to wypowiedzi tych samych ludzi wymyslających co rusz to lepsze i ciekawsze historie że wy trafiliście na imbecyli i inwalidów intelektualnych to już nie jest atut każdego z tej firmy. Dlaczego nie pogadaćie o innych doradztwach tylko uwizieliście się jednego forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26&w=88482379 tutaj przynajmniej macie konkretna sytuacje a to że sprzedają produkty aegonu, skandii i axy to normalne w każdym z doradztw to znajdziecie. Co może Wam zaporoponować Expander, Open finance, GoldenEgg lepszego? Wszedzie dostaniecie to samo... Tylko z małą rożnicą tam musicie ruszyć swoje 4 litery a tutaj ktoś przychodzi do Was. Natomiast jeśli chodzi o produkty. Oczywiście że te produkty nie są dla każdego trzeba by sobie zadać kilka pytań a mianowicie: 1. Czy zamierzamy mieć ewentualny dostęp do tych środków w trakcie inwestycji? Np. niespodziewanie wyciągnąć gotówkę po dwóch latach? 2. Czy są jakieś aktywa (akcje, obligacje, surowce, zagraniczne rynki, lokaty strukturyzowane), w które najchętniej byś zainwestowali? 3. Czy zamierzamy śledzić stan inwestycji i próbować samodzielnych korekt w składzie portfela? 4. Jaki minimalny zysk nas zadowala. 5. Jakie ryzyko możemy zaakceptować. Od razu tłumaczę, że zysk jest premią za ryzyko. Chęć dużego zarobku generuje większe ryzyko inwestycji. Tu proszę się określić jaka strata wartości portfela w czasie trwania inwestycji nie spowodowałaby uszczerbku na nerwach. 6. Czy interesuje nas zdobywanie doświadczenia w zarządzaniu portfelem i dążenie do samodzielnego podejmowania decyzji inwestycyjnych czy wolimy polegać wyłącznie na rekomendacjach doradcy? To jest kilka wybranych pytan ktore powinnismy sobie zadać. Szczerze to nie ważne ile opłat bedzię miał fundusz 2,3 czy 4 % ważna jest KONSEKWENCJA i dlugość inwestycji. "czy zdaja sobie sprawe z tego ze supermarket funduszy inwestycyjnych mbanku jest tanszy i ma wiekszy repertuar oraz pare innych zalet, a mimo to 'polecaja' unit linki ktore sa drogie, a na dodatek twierdza ze to 'najlepsze dostepne rozwiazania'". Już odpowiadam na twoje pytanie po 1 czy pospolity Kowalski ma czas by siedziec przed komputerem i dobierać sobie fundusze. Byc tym samym na czasie wertując strony w poszukiwaniu jakis trendów -raczej nie. "Dostęp do ponad 200 funduszy" znajdz mi taki który w obecnym czasie wyrobił przynajmniej 100% w ciągu 5 lat lub taki który w czasie hossy miał ponad 400% lub też znajdz fundusz headingowy który bedzie solidnie zarabiał. Choćby w aegonie masz fundusz - Templeton Latin America Fund 144,48% po 5 latach - BlackRock Latin American 95,29% po 5 latch Dlaczego nie masz ich w mega super markecie dlatego ze prog wejscia miałbys od kilkunastu tysiecy zlotych zreszta po co komu 200 funduszy jak może mieć dostep do 80 a dobrych...Dlaczego nie reklamuje juz sie arka z niebagatelnymi zyskami odpowiedz jest prosta bo dostala ostro po dupie zresztą jak kazdy fundusz. Nastepnie znajdz mi produkt tańszy gdzie za 200 zł miesięcznie bedziesz miał dostęp do tak rentownych funduszy dostęp do rekomendacji doradcy inwestycyjnego (nie mylcie z doradca finansowym) obecnie w polsce jest ich 243. Najważniejsza jest konsekwencja jeśli kogoś stać i może pozwolić sobie na zamrożenie gotówki to polecam. Pogadajmy o produktach a nie o firmach je sprzedających bo to robi każdy a niezależnego doradztwa w Polsce NIE MA i prosze sobie to wbic do swojej MAKÓWKI a tak długo nie bedzię dopóki ta usługa nie bedzię płatna. Natomiast POLAK po co ma za cos płacić jak on sam wie lepiej. Powtórze płatna usługa nie prowizyjna... Tak więc zapraszam wszystkich do tego tematu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26&w=88482379 i rozmawiajmy o konkretach. Mojemu przedmówcy życze 1 kg więcej pokory bo swoją mordką wyszczekaną nic w tym swiecie nie zdziałasz tym bardziej obrażaniem ludzi każdy ma prawo do wypowiedzi. P.S. wbrew pozorom nie pracowałem/pracuje w dziale finansowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja-też Re: Jesteście żenujący :-] IP: *.chello.pl 18.12.08, 19:19 rozmowa o "produktach" finansowych samych w sobie jest bez sensu, bo są one przeznaczone dla ludności, więc jest to raczej rozmowa o sytuacji ludzi. Problemem nie są unit-link, tylko "doradcy" Efect, którzy wciskają je wszystkim, którzy mają wolne środki. Zgadzam się z tym, że prawdziwe doradztwo finansowe w Polsce nie istnieje. Ale to nie znaczy, że mamy się zgadzać na to co jest. Kto w końcu decyduje o "rynku"? Dlaczego krytyka pseudo doradztwa jest żenująca? Przecież to jedyna droga do zmiany? A dlaczego forumowicze tak uczepili się Efectu, skoro jest także konkurencja? Bo Efect działa dużo bardziej agresywnie, chamsko i niegodziwie, więc najbardziej na to zasługuje. To się nazywa ostracyzm. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Jesteście żenujący :-] 23.12.08, 13:22 "Dlaczego nie pogadaćie o innych doradztwach tylko uwizieliście się jednego" Bo to jest temat o Efekcie, proste? Chyba nie dla wszystkich... "Natomiast jeśli chodzi o produkty. Oczywiście że te produkty nie są dla każdego trzeba by sobie zadać kilka pytań a mianowicie: 1. Czy (...)" Zgadzam sie. Na te pytania mozna odpowiedziec sobie samemu, nie trzeba do tego doradcy. "czy pospolity Kowalski ma czas by siedziec przed komputerem i dobierać sobie fundusze. Byc tym samym na czasie wertując strony w poszukiwaniu jakis trendów -raczej nie." A niby dla czego nie? Jak usiadzie raz na miesiac albo dwa, nic mu sie zlego nie stanie, przynajmniej troche sie douczy i jak cos mu nie wyjdzie w inwestycjach to bedzie mial pretensje do siebie a nie do wszystkich naokolo. Zreszta przeciez Efect promuje swiadomosc oszczedzania wiec jesli ktos dodatkowo cos doczyta to tylko z pozytkiem dla niego. Nie musi tez zaraz wertowac stron z rekomendacjami bo przeciez moze ustalic sobie konkretne proporcje portfela i trzymac sie ich, zupelnie jak przy unit-linkach. Przeciez Efect i tak nie pomaga zmieniac alokacji a wczesniej wybieranie funduszy dla klientow bylo w zasadzie na chybil trafil. Moze sie to troche zmieni po zatrudnieniu tego doradcy inwestycyjnego. Oby... "znajdz mi taki który w obecnym czasie wyrobił przynajmniej 100% w ciągu 5 lat > lub taki który w czasie hossy miał ponad 400% lub też znajdz fundusz headingowy > który bedzie solidnie zarabiał. Choćby w aegonie masz fundusz > - Templeton Latin America Fund 144,48% po 5 latach > - BlackRock Latin American 95,29% po 5 latch > Dlaczego nie masz ich w mega super markecie dlatego ze prog wejscia miałbys od > kilkunastu tysiecy zlotych zreszta po co komu 200 funduszy jak może mieć dostep > do 80 a dobrych...Dlaczego nie reklamuje juz sie arka z niebagatelnymi zyskami > odpowiedz jest prosta bo dostala ostro po dupie zresztą jak kazdy fundusz. > Nastepnie znajdz mi produkt tańszy gdzie za 200 zł miesięcznie bedziesz miał > dostęp do tak rentownych funduszy dostęp do rekomendacji doradcy inwestycyjnego > (nie mylcie z doradca finansowym) obecnie w polsce jest ich 243. Fajnie, podales 2 dobrze prosperujace fundusze. Tylko teraz pytanie... Kto 5 lat temu wiedzial ze akurat te fundusze beda tak do przodu? Jesli ktos wybral tylko te 2 fundusze (w co watpie, bo nikt nie ryzykowalby inwestycji tylko w rynki ameryki lacinskiej) to mial wielkie szczescie i tyle. Kazdy przecietny inwestor zdywersyfikowal (modne wrod Efekcarzy slowo) sobie portfel i nawet jesli wybral ten fundusz to w niewielkiej proporcji. Inna, wlasciwie fundamentalna, sprawa, ze 5 lat temu Efect ledwo raczkowal, wiec nie mogl oferowac posrednio (poprzez Aegona) tego funduszu wiec mimo twojego optymizmu, zaden z klientow Efectu nie skorzystal na wynikach tego funduszu. Co wiecej, prog wstepu do ciekawszych funduszy (np HSBC bric, latin, surowcowy)zaczyna sie od 3400 zl a konczy na 4000zl wiec nie wiem skad wymysliles kilkanascie tysiecy. Zatem co za problem zbierac sobie te pieniadze np przez pol roku na pracujacym koncie oszczednosciowym i pozniej je tam wrzucic? Poza tym wieksza reszta funduszy pozwalajaca inwestowac w roznych czesciach swiata i w rozne galezie gospodarki ma progi wstepu od 100 do 1000 zl. To nie jest duzo. Zawsze mozna zbierac sobie np 3 miesiace po 300 zl i pozniej wrzucic. Majac do wyboru 200 funduszy mozesz wybrac sobie elegancko profil ktory bedzie Ci odpowiadal. Oczywiscie nie twierdze ze za iloscia idzie jakosc, jednak dobrze jest miec z czego wybierac. > Najważniejsza jest konsekwencja jeśli kogoś stać i może pozwolić sobie na zamrożenie gotówki > to polecam. A co jesli dziś mnie stać, ale np za 4 lata ciezko zachoruje i bede potrzebowal tych pieniedzy? To wlasnie zamrozenie kapitalu jest najwiekszym problemem w unit-linkach. Mowi sie ze to ich zaleta, bo nie mozna wyplacic wczesniej a dzieki temu mamy pewnosc ze zostana przeznaczone na odpowiedni cel... Ale rozne wypadki chodza po ludziach, ja wole miec mozliwosc dostepu do moich pieniedzy zamiast generowac sobie kolejne koszty nastepnymi ubezpieczeniami od utraty pracy, zdrowia i niemozliwosci splaty kredytu. "Pogadajmy o produktach a nie o firmach je sprzedających" Watek jest o firmie wiec nie widze problemu. Produkty to bonus do tego tematu. Ale prosze bardzo, ja chetnie podyskutuje o produktach. Zaczne od pytania: w jaki sposob inwestujesz swoje pieniadze i czy masz jakiegos unit-linka, a jesli nie to czy bys sam sobie takiego zalozyl? niezależnego doradztwa w Polsce NIE MA i prosze sobie to wbic do swojej MAKÓWKI a tak długo nie bedzię dopóki ta usługa nie bedzię płatna. Oczywiscie ze nie ma. Nic w tym dziwnego, jesli ktos dostaje za jakas sprzedaz prowizje to jasne ze bedzie zalezalo mu na tym zeby to wcisnac. Mojemu przedmówcy życze 1 kg więcej pokory bo swoją mordką > wyszczekaną nic w tym swiecie nie zdziałasz tym bardziej obrażaniem ludzi każdy ma prawo do wypowiedzi. Hmm... Alez skoro piszesz ze kazdy ma prawo do wypowiedzi to o co Ci chodzi? Mowisz o wyszczekaniu, ale Twoje "MAKOWKI" i emocje juz az tak bardzo Ci nie przeszkadzaja. Poza tym nie znasz mnie i nie wiesz co zdzialalem i w jaki sposob, wiec zlote mysli i dobre rady zostaw dla siebie. ps. Mam prosbe. Uzywaj kropek (i przecinkow w miare mozliwosci), bo czasem trudno sie polapac gdzie sie konczy a gdzie zaczyna mysl, a nie chce bawic sie w gre pt. "co autor mial na mysli". A teraz do rzeczy... Poprosze o merytoryczna odpowiedz na moj post... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosciu Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.toya.net.pl 18.12.08, 22:15 Witam, jestem prawnikiem z wykształcenia,z zawodu sprzedaję telefony komorkowe (no cóż takie realia). W każdym razie chciał bym abyście mieli świadomość, że jeżeli przychodzi do Was "doradca finansowy" czyt. Broker ubezpieczeniowy czy też agent jakiej kolwiek firmy doradczej na rynku musi być z wami w 100% szczery co do przedstawianego produktu. Tzn nie może pominąć żadnej opłaty danego produktu a przedewszystim musi Wam przedstawić Ogólne Warunki Umowy (OWU) które potem musi wam zostawic. Więc wszystkie pretensje które macie do ludzi którzy zarabiają na chleb w taki a nie inny sposób możecie mieć tylo do siebie że nie przeczytaliście czegoś co podpisaliście. Jezeli podpiszecie a potem przeczytacie zawsze mozecie zglosci to do sadu jako wprowadzenie w bląd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freelancer Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.uni.lodz.pl 19.12.08, 12:25 Już Ci odpowiadam Panie wszechwiedzący. "To teraz mi odpowiedz ile ci zostaje tak naprawde z tych 200zl, po tych oplatach wstepnych za zarzadzanie itd." Opłaty masz w OWU ale skoro tak trudno do nich zajrzeć to już przybliżam: opłata za zarządzanine 1,95% rocznie co w stosunku miesiąca w 1 roku daje 3,9 zł opłata od administracji to 11,50 zł opłaty wstępnej dla 200 zł NIE MA na subkoncie składek regularnych Opłata wstępna występuje na subkoncie składek dodatkówych a takowych nikt nie kazał Ci płacić czyli razem mamy: 3,9 zł + 11,50=15,40 200-15,40=184,6 Apropo lokat 8-9% pff przecież w open finance dają 15% :) Oczywiście w obecnym czasie lokaty są naprawde korzystne ale to juz po nowym roku ma się zmienić więc jeśli zbywa Wam gotówki propnuje założyć w tym momencie. Dlaczego tak wysoki % ponieważ banki potrzebują gotówki to oczywiste. "zaiwestowalem 14 miesiecy temu 200 tys dzisiaj mam 60tys" Po 1 nie straciłeś tych pieniędzy przez produkt a przez sytuacje rynkową propnuje przeanalizować te roczne wykresy indeksów stooq.pl/q/?s=wig20&d=20081218&c=1y&t=l&a=lg&b=1 stooq.pl/q/?s=djia&d=20081218 Jak widać zainwestowałeś na samym szczycie giełdy. Dlatego inwestycje ma trwać przynajamniej 10 lat podczas takiej inwestycji możemy trafić na 2 hossy i 2 bessy. Proponowałbym zmieniać portfel im bliżej końca inwestycji tym mniej agresywnie inwestować. "kiedy bedzie bessa to pieniadze automatycznie zostana przerzucone w fundusze obligacji." Tego to tylko w Erze możesz szukać. Automatycznie to może działać zlecenie stałe przelewu natomiast nie wymyślono jeszcze tak sprytnego instrumentu w którym gdy lapeczka od bessy się zapali jednostki uczestnictwa przerzucą sie na obligacje. Sam tego nie zrobiłes to mniej pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Ludzie ktorych nie stac na doradce inwestycyjnego (wcale nie jest to drroga sprawa) jest ich wiecej niz 243 pieprzenie glupot, powinni w tych czasach zalozyc sobie lokate. Głupotą kolego to jest cała Twoja WYPOWIEDZ. Po 1 tutaj masz adres do listy doradców inwestycyjnych dla Twojej wiedzy są oni egzaminowani przez KNF. Przepraszam za moją niedokładność jest ich 273 no niestety ale cały czas mamy rotacje jedni przychodzą drudzy odchodzą. Szanowny kolego natomiast jeśli chodzi o lokate to jak ma wygladać ta lokata jeśli nie mam nic w skarpecie może co m-c bedziemy zakładać kolejne lokaty na 200 zł... www.kpwig.gov.pl/Images/lista_di_5_09_08_tcm20-5851.pdf "wcale nie jest to drroga sprawa" Natomiast to zdanie najbardziej mnie rozbawiło niestety ale ciśniesz ludziom ciemnote. Przez takich jak ty trace czas rozpisując sie i prostująć Twoje niedociągniecia. "-Łącznie z bonusem dobry zarządzający może teraz kosztować rocznie kilkaset tysięcy złotych, ale raczej poniżej 500 tysięcy złotych, tę granicę przekracza niewiele osób - mówi jeden z zarządzających w krajowym TFI. - Szacuję, że mogą to być kwoty rzędu 400-600 tysięcy złotych - dodaje członek zarządu innego towarzystwa." Tutaj macie link do tego artykułu www.nf.pl/News/12456/Ile-kosztuje-dobry-zarzadzajacy/Fundusz-Inwestycyjny-menedzer-zarzadzanie/ aby nie było że te liczby sobie wymyślam. Może współpracowałeś z biurem maklerskim lub też mogł to być doradca inwestycyjny po SGH przedszkolak w porównaniu do osób z listy KNF. Doradca inwestycyjny to zawód ELITARNY sa to ludzie niesamowicie wyksztalceni, posiadajacy wybitne zdolnosci w dziedzinie ekonomii i finansow, czesto z tytulem doktora nauk ekonomicznych. Zakres materialu na egzamin jest ogromny i wymaga kilku lat praktyki gieldowej, nauki makroekonomi, finansow i rachunkowosci, by go opanowac. Dlatego jest ich tak mało? Jeśli Ci ludzie zarządzają aktywami banków, TFI, FI i dostają niebagatelne wynagrodzenia to ciekawe ile Ciebie to kosztowało... Sprawdz czy ten Twoj "doradca inwestycyjny" znajduje sie na tej liście bo jeśli go tam nie ma to poraz kolejny zostałes oszukany. "oplata wstepna 15%" Nie rozumiem Twojego żalu przecież wszytko jest w załączniku do umowy który nazywa sie pewnie TABELA OPŁAT I PROWIZJI. Pozatym jeśli nie powiedział Ci o tych kosztach istnieje cos takie jak Ethic Officer i do niego prosze sie zgłośić. LUDZIE CZYTAJCIE UMOWY. "Dzwonil i sie pytal czy moze zawiesic placenie skladki raz na 5 lat (tak mu powiedzial szef jednego z biur) i okazalo sie ze nie ma takiej mozliwosci, wiec postanowil dalej nie placic czyli dzieki Efectowi stracil 60 tys." Człowieku ogranij sie bo im wiecej czytam tym coraz bardziej trace cheć do pisania. Wnioskuje że skoro na 5 lat to umowa Multi Pin Aegon 2008. Może przytoczę OWU ZAWIESZENIE OPŁACANIA SKŁADEK REGULARNYCH § 20 1. Od drugiej Rocznicy Polisy Ubezpieczajàcy mo˝e zawiesiç opłacanie Składek Regularnych na okres do 12 miesi´cy, składajàc do siedziby Towarzystwa odpowiednie oÊwiadczenie na co najmniej 30 dni przed datà, od której zawieszenie opłacania Składek Regularnych ma zastosowanie. Powy˝sze uprawnienie nie mo˝e byç wykonywane w Okresie Prolongaty oraz cz´Êciej ni˝ jeden raz w okresie kolejnych pi´ciu lat polisowych. Tutaj masz link www.aegon.pl/_itemserver/OWU/Multi_PIN_AEGON_2008.pdf . Zlecam dokładne przeczytanie a potem wypowiadanie sie na dany temat. "Moim zdaniem to Efect psuje mlodych ludzi ktorzy sie naogladaja swoich starszych o pare lat kolegow w drogich samochodach i sie zatracaja, widza w zyciu tylko pieniadze, nie patrza ze wyrzadzaja ludziom krzywde naciagajac ich na marne inwestycje na ktorych wiadomo ze straca. Ci ludzie powoli staja sie zalosni. Nie rozumiem po co kupuja samochody w leasingu obicazajac sie ratami w wysokosci 7tys i potem musza pracowac coraz wiecej i coraz mniej rzeczy mowic o produktach inaczej nie zarobili by na raty." Po części napewno to jest prawda zarabiają dużo to i wydają dużo ten leasing pozwala na pewnien prestiż ale i również nakłania takiego pracowanika do intensywniejszej pracy napewno nie polegającej na "i coraz mniej rzeczy mowic o produktach inaczej nie zarobili by na raty" ponieważ z tego co wiem wystarczy że kilka osób złoży wniosek z zażaleniem do Ethic Officera i Panu i jego leasingowi dziekujemy. "Na ktorych wiadomo ze straca"- to że ty sraciłeś to nie znaczy wcale że wszyscy stracą a może pogadamy jak giełda sie odbije o Towich "stratach" "jak ktos potrzebuje produktow finansowych to niech sam wyjdzie z domu do jakiegos biura "doradcow finansowych" np. Xelion itp" Istny kabaret ta Twoja wypowiedź. Słowami wstępu każda z firm doradczych musi mieć podpisaną umowe z instytucją finansową by mogła ich umowy sprzedawać. Tak jak i Efect, Expander, OP, GOldenEgg ma podisane umowy z AXA,Aegonem, Skandia tak i Xelion zawiera taka współprace. To może teraz troche o Xelion jest to firma która ma podisaną umowe nie znikim innym jak PKO które miało swego czasu tak dobre lakaty jak MAXLOKATA zreszta każdu ma wyrobione zdanie na takie polskie firmy jak PZU, PKO, ZUS itd.. Z Twojej szerokiej gamy poleceń wybrałbym to "itp." Xelion niczym sie nie różni od innych doradztw jeszcze raz przypomne NIE MA niezależnego doradztwa w POLSCE. Oczywiście Twoja peuta jest rownież zabawna. "Dluga inwestycja to jest maksymalnie 5lat z mozliwoscia wyplaty." Moja cierpliowść została wyczerpana to już zostawie bez komentarza zbyt dużo tłumaczenia natomiast w ekonomii wszystko zależy od... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeh Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 94.254.180.* 19.12.08, 15:27 hehehehe pracowałem kiedyś w efekcie i prawie nikomu nie zostawiałem OWU o które tak przytaczasz, z resztą nawet kierownicy na szkoleniach mówili żeby niektórym klientom nie pokazywać opłat bo jeszcze będą mieli wątpliwości:) Nie pracuje tam od pół roku,a dzisiaj miałem telefon od "doradcy finansowego" z efectu (pewnie jakiś młody) jak usłyszałem formułkę "jeszcze mnie pan nie zna ale...." to myślałem ze umrę ze śmiechu, umówiłem się:) będzie śmiesznie Odpowiedz Link Zgłoś
goatlord Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? 23.12.08, 10:48 "To może teraz troche o Xelion jest to firma która ma podisaną umowe nie znikim innym jak PKO które miało swego czasu tak dobre lakaty jak MAXLOKATA zreszta każdu ma wyrobione zdanie na takie polskie firmy jak PZU, PKO, ZUS itd.." Widac ze totalnie nie znasz sie na temacie. Udzialowcem Xeliona jest Pekao SA ktore wcale nie mialo MAXLOKATY. Pomyliles z PKO BP. To czesty przypadek wsrod domoroslych doradcow... Poza tym ZUS to nie firma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no tak Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.chello.pl 01.01.09, 14:24 No to popatrzcie "fachowcy" z Efect i innych "doradztw" jaką beznadzieję wciskacie ludziom. Opieram się na waszych obliczeniach: > Opłaty masz w OWU ale skoro tak trudno do nich zajrzeć to już przybliżam: > opłata za zarządzanine 1,95% rocznie co w stosunku miesiąca w 1 roku daje 3,9 zł > opłata od administracji to 11,50 zł > opłaty wstępnej dla 200 zł NIE MA na subkoncie składek regularnych > Opłata wstępna występuje na subkoncie składek dodatkówych a takowych nikt nie kazał Ci płacić > czyli razem mamy: 3,9 zł + 11,50=15,40 200-15,40=184,6 Każda wpłacona składka 200zł jest obarczona opłatą 15,40zł, co stanowi 7,7%!!! To ma być korzystne? Zakładasz, że zarabiasz na funduszach średnio 15%, a oddajesz 7,7% na wstępie Czyli żeby być na zero(!) twój fundusz inwestycyjny musi odrobić 8,3%. Same opłaty wstępne to (w ciągu 25lat) utrata zysku ponad 30000zł (licząc z podatkiem belki). Faktem jest, że jeżeli ktoś potrafi przewidzieć ruchy na rynkach i w porę robi konwersje to może zarobić więcej. Ale osoba o takim stopniu świadomości nie potrzebuję żadnego pseudo-doradztwa, a tym bardziej wysokomarżowego unit-linka. Nie ma gotowych złotych interesów. Jeśli ktoś wierzy, że jakiś doradca "bez wynagrodzenia" będzie przez 30 lat opiekował się jego finansami to jest na poziomie przedszkolaka. Cała ta doradczość jest mocno groteskowa. Oto ludzie, którzy mają wolnych środków 250zł miesięcznie uwierzyli, że stać ich na indywidualnego doradcę finansowego, który swoją oświeconą wiedzą ubije DLA NICH złoty interes. A najlepsze jest to, że sami "doradcy" w to wierzą. Już nawet nie mam siły się z tego śmiać. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Świnka skarbonka Nasze doświadczenia IP: *.chello.pl 27.12.08, 16:49 Witam! Postanowiliśmy opisać swoje doświadczenia z tą firmą na naszym blogu. www.neurotyk.net/swinka/ Oczywiście podalismy również link do tej dyskusji. Niestety musimy się zgodzić z wszystkimi negatywnymi opiniami o tej agencji akwizytorskiej (bo inaczej tego nazwać nie można...). Osobiście znamy kogos kto dał się omamić łatwym zarobkiem - nawet wypowiadał się na tym forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26&w=30555834&a=82304743 Niestety - po "szkoleniu" w EFECT bardzo się zmienił... W zasadzie nie jest już naszym znajomym. To przykre, że ta firma dalej działa i mimo tylu negatywnych przykładów dalej są ludzie, którzy korzystają z jej usług... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edwin Glinkowski EFECT...nie dla idiotów... IP: 212.160.92.* 29.12.08, 02:21 Dajcie w końcu spokój efect'owi. Bo pracują tam również dobrzy ludzie, których to bezpodstawnie wrzucacie do jednego worka z innymi. Efect jest to firma dająca możliwości...co kto z nimi robi to widać niestety nieraz w pojedynczych przypadkach. Zawsze znajdą się uczciwi i nieuczciwi ludzie, którzy będą chcieli tylko zarobić. My jako firma staramy się pomagać ludziom. Klient był, jest i będzie zawsze dla nas najważniejszy...a to że niektórzy nam zazdroszczą kasy, to hmm...szkoda mi Was naiwniacy :( Pozdrawiam. Edwin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Świnka skarbonka Re: EFECT...nie dla idiotów... IP: *.chello.pl 06.01.09, 20:34 Zdecyduj się, czy robisz sobie reklamę, czy zamierzasz nas obrażać? (naiwniacy). Nie zadrościmy Ci kasy - co najwyżej współczujemy wypranego mózgu... Zawsze najlepiej widać tych, którzy są najgorsi - jeżeli Wasze szefostwo nie potrafi dokonywać odpowiedniej selekcji i nie potrafi DOBRZE wyszkolić pracowników to nie dziw się, że ludzie po Was jadą. A nie od dziś wiadomo, że jeden zadowolony klient to dwóch nowych, zaś jeden niezadowolony to dziesięciu straconych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edwin Glinkowski Re: Nasze doświadczenia IP: 212.160.92.* 29.12.08, 02:23 Dajcie w końcu spokój efect'owi. Bo pracują tam również dobrzy ludzie, których to bezpodstawnie wrzucacie do jednego worka z innymi. Efect jest to firma dająca możliwości...co kto z nimi robi to widać niestety nieraz w pojedynczych przypadkach. Zawsze znajdą się uczciwi i nieuczciwi ludzie, którzy będą chcieli tylko zarobić. My jako firma staramy się pomagać ludziom. Klient był, jest i będzie zawsze dla nas najważniejszy...a to że niektórzy nam zazdroszczą kasy, to hmm...szkoda mi Was naiwniacy :( Pozdrawiam. Edwin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ii Re: Nasze doświadczenia IP: 94.254.137.* 15.01.09, 02:14 hm, z częścią się na pewno zgodzę - w efect'cie jest sporo fajnych ludzi, zktorymi mozna zrobic fajny wypad do sofii;P a zupełnie poważnie - w każdej korporacji znajdziemy ludzi na wyższym i na niższym poziomie: kulturalnym, intelektualnym, merytorycznym.. natomiast co do reszty: 1. klient jest najważniejszy - tak, ale tylko w sensie swoich zarobków i składek na jakie go stać. analizy często są przeglądane przez kierowników w prosty sposób - strona z zarobkami i strona z zamówieniem - jeśli wynosi mniej niż 10% zarobków to opieprz i "czemu tak mało?", nawet jeśli klient dopiero co wprowadził się do swojego mieszkania i je urządza albo wykańcza dom... 2. przez 1,5 roku pracy nie spotkałem nikogo kto "zazdrościłby mi kasy", nie wiem jakimi ludźmi się otaczasz. a propos naiwniactwa - wiesz, że np. w firmie realfinance masz większy wybór produktów i dokładnie 2 razy wyższe prowizje? i to na podstawowym stanowisku.. a kierownikiem wcale nie jest trudniej zostać. problem polega na tym , że efect pierze mózgi swoim pracownikom, czego chyba jesteś przykładem, wmawiając im, że nigdzie tyle nie zarobią albo, że nie będą mogli tak szybko awansować - jak kiedyś zmienisz pracę też to zaczniesz zauważać;) Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz.jaroszynski Re: Nasze doświadczenia 15.01.09, 09:24 heh w sumi to potwierdzam to co napisales ale dodam ze najwiecej zalezy od samego doradcy i jego moralnosci. Po to ma sie wlasna wole zeby weryfukowac to co kierownik mowi. A ze maja ludzie sprane mozgi to prawda i jak sie na niektorych patrzy z boku to zal ogarnia i dupe sciska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edwin Glinkowski Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 212.160.92.* 29.12.08, 02:19 Dajcie w końcu spokój efect'owi. Bo pracują tam również dobrzy ludzie, których to bezpodstawnie wrzucacie do jednego worka z innymi. Efect jest to firma dająca możliwości...co kto z nimi robi to widać niestety nieraz w pojedynczych przypadkach. Zawsze znajdą się uczciwi i nieuczciwi ludzie, którzy będą chcieli tylko zarobić. My jako firma staramy się pomagać ludziom. Klient był, jest i będzie zawsze dla nas najważniejszy...a to że niektórzy nam zazdroszczą kasy, to hmm...szkoda mi Was naiwniacy :( Pozdrawiam. Edwin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ii Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: 94.254.137.* 15.01.09, 02:07 hm, z częścią się na pewno zgodzę - w efect'cie jest sporo fajnych ludzi, z ktorymi mozna zrobic fajny wypad do sofii;P a zupełnie poważnie - w każdej korporacji znajdziemy ludzi na wyższym i na niższym poziomie: kulturalnym, intelektualny, merytorycznym.. natomiast co do reszty: 1. klient jest najważniejszy - tak, ale tylko w sensie swoich zarobków i składek na jakie go stać. analizy często są przeglądane przez kierowników w prosty sposób - strona z zarobkami i strona z zamówieniem - jeśli wynosi mniej niż 10% to opieprz i "czemu tak mało?", nawet jeśli klient dopiero co wprowadził się do swojego mieszkania i je urządza albo wykańcza dom... 2. przez 1,5 roku pracy nie spotkałem nikogo kto "zazdrościłby mi kasy", nie wiem jakimi ludźmi się otaczasz. a propos naiwniactwa - wiesz, że np. w firmie realfinance masz większy wybór produktów i dokładnie 2 razy wyższe prowizje? i to na podstawowym stanowisku.. a kierownikiem wcale nie jest trudniej zostać. problem polega na tym , że efect pierze mózgi swoim pracownikom, czego chyba jesteś przykładem, wmawiając im, że nigdzie tyle nie zarobią albo, że nie będą mogli tak szybko awansować - jak kiedyś zmienisz pracę też to zaczniesz zauważać;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Betonowy Andrzej Re: Doradztwo finansowe Efect - ktoś zna ich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 11:03 Dołącze się do dyskusji jako były pracownik Efect'u. Nie pracowałem długo, bo zaledwie kilka miesięcy, jakkolwiek nie uważam, że były to miesiące zmarnowane, albo, że nie dałem rady...po prostu w mojej hierarchii wartości czas dla siebie, rodziny, przyjaciół, pójście w tygodniu po pracy na basen, piwo, czy na oglądanie- te wszystkie rzeczy znalazły się wyżej niż pogoń za kasą, samochodami, ciuchami za tysiące złotych. Ale jeśli ktoś ma chęci i wystarczająco dużo samozaparcia to polecam... O samej firmie: jak juz wiele osób tu napisało, firmę stanowią ludzie, i od tego trzeba zacząć dyskusję. Argumenty takie, że FJ zgarnia dużą część prowizji, darujmy sobie- przecież on tą firmę stworzył!! Czego drodzy Państwo oczekujecie, że 100% prowizji będzie ściągał rep a reszta struktury klepie słodką biedę?? Idźmy dalej- sama filozofia i założenie działania firmy nie są złe- po prostu wysoko postawiona poprzeczka sprzedażowa nie pozwala się skupiać na realizowaniu standardów jakościowych, których moglibyśmy wymagać od osoby odpowiedzialnej za nasze finanse. Niestety obawiam sie, że taki krótkowzroczne myślenie może się źle skonczyć... Jeśli na prezentacji firmy doradca mowi "czym się zajmujemy"- to faktycznie moznaby oczekiwac, że włśnie tym się zajmie, niewazne czy zgarnie za to punkty, czy nie. I uwierzcie mi Państwo, miałem to szczęście pracować z kierownikiem dla którego było to ważne- natomiast widzę, że nie dla każdego liczy sie pełen profezjonaizm. Kolejna rzecz to szkolenia. Panowie kierownicy przestańcie się zajmować wiecznym p********m o punktach, sukcesie, furach, gajerach na meetingach, a może zacznijcie trzepać merytorykę, na którą tu chyba najwięcej osób narzeka. Jeśli zdarzają sie przypadki ze po kilku tygodniach dla doradcy skrót WIG jest nie do rozszyfrowania, nie mowiąc o pojęciach bardziej skomplikowanych, to może warto dać mu pare dni wolnego, żeby się podszkolił?? Podsumowując- Efect może być calkiem ciekawym pomysłem, o ile założenia zajęcia sie całokształtem życia finansowego zaczną w nim być w końcu realizowane. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś