Dodaj do ulubionych

nieruchomosc osoby nieletniej

30.01.07, 12:50
Witam czy jezeli osoba nieletnia jestw posiadaniu mieszkania ( mieszkanie
zostalo je3j darowane) to czy rodzice tego dziecka beda mogli sprzedac
mieszkanie mimo ze ich dziecko niebedzie jeszczepelnoletnie ( ma teraz 5
lat a sprzedac by sie chcialo za7 lat )
Obserwuj wątek
    • robert_walczak Re: nieruchomosc osoby nieletniej 30.01.07, 22:05
      Napisał Pan/i, że mieszkanie jest "w posiadaniu" małoletniego - zakładam
      jednak, że jest jego właścicielem (w wyniku umowy darowizny).

      Jeżeli rodzice dziecka będą chcieli w jego imieniu sprzedać mieszkanie,
      niezbędne będzie zezwolenie sądu rodzinnego na taką operację, ponieważ jest to
      czynność przekraczająca zakres zwykłego zarządu.
      • a781 Re: nieruchomosc osoby nieletniej 31.01.07, 10:32
        Czyli mam rozumiec że aby moc je sprzedac bedzie potrzeba podania sprwy do sadu
        ? Ale rowniez rozumiem ze to jest tylko formalnosc???????
        • robert_walczak Re: nieruchomosc osoby nieletniej 31.01.07, 13:53
          Tak, żeby wykonać czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu majątkiem
          dziecka, niezbędna będzie zgoda sądu rodzinnego. Nie umiem natomiast powiedzieć
          czy jest to "zwykła formalność" czy też nie - każda sprawa jest inna, a sąd
          wydając zgodę albo jej odmawiając kieruje się przede wszystkim dobrem dziecka.
          • krytykantka07 Re: nieruchomosc osoby nieletniej 31.01.07, 16:23
            To prawo chyba jest chore :). Sąd kieruje się dobrem dziecka, a rodzice nie. A
            to ciekawe. Rozumiem, że sąd robi to za darmo, a ma wśród swoich biegłych sztab
            psychologów ;). No bo jeśli rodzice chcą okraść dziecko i pieniądzę przepić, to
            trzeba ich powstrzymać :))). A może najlepiej byłoby zabrać im to dziecko już
            teraz, skoro taka niecna myśl przyszła im do głowy :))). Ach gdyby nie te sądy
            rodzinne, to dzieci byłyby chyba żebrakami. Czyżby hasło z minionej
            epoki : "wszystkie dzieci są nasze, odnosiło się do sądów rodzinnych?"
            Pozdrawiam. Basia :)
            PS. A nie chodzi czasem o pieniądze za tę sprawę? Bo jeśli tak, to jest to
            okradanie dziecka, bo rodzice nie będą mieć dla niego pieniędzy :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka