Dodaj do ulubionych

MARTINI CLUB

20.12.05, 21:53
hej byl ktos z Was w Martini Club na Milwaukee & Lawrence ? za zaraz
naprzeciwko McDonalds ?
Obserwuj wątek
    • evek Re: MARTINI CLUB 20.12.05, 22:03
      ja nie. ale widzialam taki krotki material o nich w Polvision... zniechecilo
      mnie :O(
      a dlaczego pytasz?
      • marxx Re: MARTINI CLUB 20.12.05, 23:06
        kolega byl ...w jego wersji to normalna pijalnia alkoholu, bez wodotryskow
        • evek Re: MARTINI CLUB 20.12.05, 23:24
          ja to widzialam i slyszalam menadzer tego klubu wlasnie w owym programie....
          coz - nobody's perfect! ;O)
          • ubukrool Re: MARTINI CLUB 21.12.05, 03:55
            Ja bylem pare razy, bo to zaraz kolo mnie. Menadrer, no coz pomine milczeniem, a
            sam lokal niczego sobie, wpakowali tam sporo $$, moze robic wrazenie, choc dla
            mnie troche zbyt.. pretensjonalne? Dobre miejsce na spotkanie ze znajomymi w
            ciagu tygodnia, bo prawie nie ma tam ludzi, natomiast w weekendy omijalbym z
            daleka, tlumy, jakis dziwny DJ, muzyka tak glosno, ze nie da sie rozmawiac. A
            juz niedlugo otwieraja kolejny Martini, w okolicach OK Pub, na Irving Park.
            • marxx Re: MARTINI CLUB 21.12.05, 07:55
              siem zobaczy, jak wpadniem...........ale nie lubie knajp ze z sztucznym zadeciem
              aaaa cooo!
              • macko74 Re: MARTINI CLUB 21.12.05, 13:03
                Marek bez Macka i tak nie sprawdzisz ..... ;-)
                Pozdro.
                papatki
                Macko ;-)
                PS Dzisiaj Wielki usmiechniety hihi.....
              • ubukrool Re: MARTINI CLUB 21.12.05, 16:02
                moze nie ze sztucznym zadeciem, wiekszosc ludkow jest zachwycona, fakt jest tam
                ladnie, nowo, elegancko, ale jakos sie mnie do konca nie podoba. No moze poza
                lazienkami, ladniejszych w chicago nie widzialem
    • cvaniaceq Re: MARTINI CLUB 21.12.05, 17:15
      siemanko, dzieki za odp. A pytalem tak z Ciekawosci bo nie bylem tam jeszcze,
      myslem wlasnie wstapic kiedys ale po Waszych opiniach chyba nie zagoszcze ;)
      dziexx !!
      • evek Re: MARTINI CLUB 21.12.05, 20:45
        ups, i teraz bedzie wszystko na Forum! pewnie na nasz "ulubiony" cuski za to
        wyklnie! ;O)juz nie moge sie doczekac!
        a poza tym cvaniaceq - Forum chodzi do OK-ja! ;O) nie zapominaj o tym! ;O)))))
        zadne tam martini czy cos ;O)
        pozdroofka!
        • sorbet5 Re: MARTINI CLUB 21.12.05, 23:51
          A do Lury czasem mozna? Bo dla mnie blizej... :)
          • marxx Re: MARTINI CLUB 21.12.05, 23:58
            Co do Martini to musze tak skoczyc zeby sie naocznie przekonac jak tam
            jest...Lura w opini wielu osob jest juz meczacym miejscem (co nie oznacza ze od
            czasu do czasu wpasc do Lury jest sympatycznie) na cienkich imprezach kasuja
            nawet 15$, ceny alk. czasami zmieniaja sie w zaleznosci kto podaje butelki,
            brudno w kibelkach i tak ogolnie jakos kijowo.
            OK dotychczas byl OK....ale tez czasami staje sie nudnawy :)

            Ale jak mamy sie spotkac to od nas zalezy jaka bedzie atmosfera
            • ubukrool Re: MARTINI CLUB 22.12.05, 01:57
              Lura czasy swietnosci ma juz dawno za soba. Rzadko cos sie dzieje, brudno i
              niestety czesto po prostu smierdzi. Obsluga generalnie nieuprzejna i czesto,
              powiedzmy "lekko" wstawiona. Ja zrazilem sie strzaszliwie pare miesiecy temu,
              gdy przyjechali znajomi spoza Illinois, chcieli zobaczyc Lure, wiec poszlismy,
              jat tylko kupilismy piwko, podszedl mily pan i powiedzial, ze oni juz zamykaja,
              bo dla trzech osob to sie nie oplaca siedziec i mamy sobie pojsc. Jedyne dwa
              pozytywne momenty w Lurze w mijajacym roku to koncerty Armii oraz Woo Woo. I tyle
              • evek Re: MARTINI CLUB 22.12.05, 03:45
                Lura to lura i nie wiem czemu sie dziwic, ze tam nieciekawie! ;O) lurowato
                jednym slowem ;O)
                problem polega na tym, ze wiekszosc interesow Polacy prowadza tutaj wylacznie
                dla kasy, a malo kto uwaza swoj biznes za pasje. a prowadzenie nawet takiej
                Lury to mogloby byc wyzwanie... niestety - zazwyczaj przegrywa to z "zielonymi".
                a slyszalam, ze wlasciciele Lury chca ja sprzedac i moze tez dlatego im nie
                zalezy?! kto wie...
                • sorbet5 Re: MARTINI CLUB 22.12.05, 05:18
                  Lura to mogloby byc odlotowe miejsce, jak niektore kultowe bary. Ale nie jest,
                  moze rzeczywiscie tam juz nikomu nie zalezy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka