Dodaj do ulubionych

"PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę

IP: *.sds.uw.edu.pl 05.03.09, 07:55
Po ostatnich historiach z opcjami jakos mi trudno uwierzyc w troskliwość banków...

Chyba raczej chodzi o to by uwalić ustawę bo jelonki co nagle mają kredyt w
CHF na 700tys na mieszkanie warte 300tys mogą majątek wyprowadzić gdzie
indziej i zbankrutować...

Zawsze to 400tys mniej do splacenia...
Obserwuj wątek
    • Gość: agofido Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 08:11
      Jaki majątek? Mieszkanie w kredycie dość trudno ukryc lub sprzedać, a jak ktoś miał inny majątek to nie brał takiego kredytu...
      • Gość: qqq Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: *.eranet.pl 05.03.09, 13:17
        Cały pozostały majątek.

        Zostaje tylko mieszkanie wzięte na kredyt.
        Z jego sprzedaży na licytacji bank dostaje 300tys, a pozostałych 400tys bank nie
        ma jak ściągnąć z dłużnika, bo dłużnik jest goły.
    • Gość: TK Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: *.artcomp.waw.pl 05.03.09, 08:13
      jeżeli ktoś miał do czynienia kiedykolwiek z syndykiem pewnie się domyśla o co w
      tym wszystkim chodzi.

    • Gość: balbin Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: *.acn.waw.pl 05.03.09, 08:16
      Tylko nie zapominaj ze taka osoba ktora nawet 'wyprowadzi swoj majatek' i nie
      bedzie czego jej zabrac ma przerabane na dlugie lata.

      zaden bank jej nie da kredytu, kazdy bedzie odwracal sie jak od tredowatego
      bojac sie cokolwiek pozyczyc/sprzedac.

      Nie mniej takie zlicytowanie wlacznie z mieszkaniem jest bez sensu-bo jak niby
      czlowiek po czyms takim ma wrocic do normalnosci..
      zostaje bez zadnej szansy "naprawienie" swoich bledow
      • plosiak Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę 05.03.09, 08:32
        Czyli co w zamian ? Oddłużenie - ale zostaje mieszkanie, samochód (bo jak ma
        dojeżdżać do pracy), komputer (bo jak ma pracować) itd ? ;)

        Obecna ustawa jest uczciwa z punktu widzenia dłużnika. Ktoś narobił długów i nie
        ma z czego spłacić. Więc zlicytują go do końca, ale dostanie kasę na roczny
        czynsz. Pracę zapewne już ma, skoro zaciąga i spłaca kredyty, choć z problemami.
        Jeśli nie ma, to będzie musiał poszukać.

        Nie chce mi się zaglądać do ustawy, ale banki zapewne boją się o własne 4
        litery. Bo po licytacji nastąpi podział sumy z niej uzyskanej. Zapewne
        należności zabezpieczone hipoteką będą regulowane w pierwszej kolejności. Ale
        ludzi z problemami finansowymi zazwyczaj próbują się ratować zaciągając
        pożyczki, kredyty - i te w tym przypadku byłyby w zasadzie nieściągalne. W
        obecnym stanie prawnym bank kieruje sprawę do komornika i nawet w przypadku
        bezskutecznej egzekucji może w ciągu 10 lat ponownie ją wszcząć. I tak do końca
        dłużnika.
      • Gość: z Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: *.chello.pl 05.03.09, 09:38
        W naszym prawodawstwie bank udzielający kredytu hipotecznego traktuje pożyczkobiorcę jak zwierzę hodowlane. O ile kredyt jest spłacany i nie wymaga utworzenia rezerwy to bank tak naprawdę nie interesuje wartość hipoteki. Przecież klient, który ma kredyt 5% na 30 lat w ciągu tych 30 lat spłaci łączenie z odsetkami ponad 4-krotność początkowej kwoty. Nawet jeżeli zamiast całej należnej kwoty spłaci jedynie jedynie część to bank i tak zarobi. Jeżeli natomiast ogłosi bankructwo w sytuacji gdy hipoteka pokrywa ledwie połowę wartości kredytu i zabiorą mu wszystko to wyjedzie gdzieś daleko i nigdy nie wróci. Z punktu widzenia banku należy go jak najdłużej utrzymywać "przy życiu".
        • Gość: kibuc Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: 80.68.236.* 05.03.09, 13:31
          "Przecież klient, który ma kredyt 5% na 30 lat w ciągu tych 30 lat spłaci
          łączenie z odsetkami ponad 4-krotność początkowej kwoty"

          No, to pojechałeś z matematyką gruuubo... Odsetki przy równych ratach wyniosą
          około 95% sumy kredytowania.
          • Gość: z Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: *.chello.pl 05.03.09, 23:40
            Masz rację, ale zasadnicza teza się nie zmienia
      • wioocha Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę 05.03.09, 11:03
        Gość portalu: balbin napisał(a):

        > Tylko nie zapominaj ze taka osoba ktora nawet 'wyprowadzi swoj majatek' i nie
        bedzie czego jej zabrac ma przerabane na dlugie lata.
        > zaden bank jej nie da kredytu, kazdy bedzie odwracal sie jak od tredowatego [...]


        Chłopie, czy ktoś normalny bierze kredyt?
        A jeśli bierze, to musi być albo bardzo głupi albo bardzo zdesperowany i też głupi.
        Bez kredytów da się żyć, zapewniam cię.
        Ludziom jednak wmówiono, że lichwiarski kredyt jest super i że to absolutnie
        normalne że ma się wszystko na co człowieka nie stać na wyciągnięcie ręki.
        Rozbudza się pożądanie wszelkich towarów i dóbr (najczęściej kompletnie
        niepotrzebnych), a potem się zadłuża i zadłuża i zadłuża.
        A raty spłacają się same, oczywiście tyciutkie ratki.
        Tak jest wszędzie, a do czego to prowadzi widać dziś doskonale.
        Czas z tym skończyć i przepędzić lichwiarzy do Kinszasy albo w jakieś odludne
        dobrze strzeżone miejsce. Skądinąd uważam, że najlepiej byłoby rozstrzelać, bo
        inaczej nie wypleni się tej podłej bankierskiej zarazy.


        • plosiak Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę 05.03.09, 13:23
          A ja cię zapewniam, że można żyć nie pracując. Można kogoś najpierw zabić,
          później ograbić. Albo wygrać w totolotka, albo wżenić się w bogatą rodzinę.

          Skoro dostałeś od rodziców mieszkanie, samochód itd., to możesz sobie żyć bez
          kredytów. Ale większość musi najpierw zaciągnąć kredyt, by zakupić mieszkanie.
          Według ciebie są idiotami. To co powiedzieć o tobie ?
    • Gość: WKURZONA_KLIENTKA Re: Santander dobija IP: 195.205.169.* 05.03.09, 08:44
      Jest bank który nawet dobija klientów korzystając z nieuczciwych
      paragrafów zawartych w umowach kredytowych przed 2007 r. Przykład:
      Santander i powstałego protestu: nabiciwsantander.pl
      • Gość: kier01 Re: Santander dobija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 12:32
        Jacy wyborcy tacy rzadzacy
        Tu widac jakich mamy poslow, ich wiedze i kogo reprezentuja
    • mam_racje_zawsze Od samego poczatku zaistnienia tego pomysłu 05.03.09, 09:26
      twierdziłem ze ten projekt został stworzony przez bezmózgowców i poparty przez
      głąbów którzy nie potrafią zrozumieć co czytają.
      • and_nowak boś głupi ;-) 05.03.09, 11:41
        W przeciwieństwie do ciebie uzasadnię swoją wypowiedź:

        1. Nie podałeś żadnych argumentów, tylko inwektywy.

        2. Zakładasz, że ustawą zajmowali się wyłącznie idioci. Takie założenie jest na
        tyle nierealne, że po prostu głupie.
        • mam_racje_zawsze to co jest napisane w artukule 05.03.09, 12:54
          twierdziłem od samego początku wiec co można jeszcze pisać, mogę również
          zakładać ze jestes jednym z owych głupców
    • arahat1 im wiecje biedoty, oglupialych tym lepsze mieso 05.03.09, 09:49
      wyborcze i religijne aby wciskac kazdy "raj" jaki go czeka gdy zaglsuje na
      dana opcje religijna czy partjna...ciemnogrod najlepsza pozzywka ....
      • Gość: Swan Re: im wiecje biedoty, oglupialych tym lepsze mie IP: 89.174.254.* 05.03.09, 09:55
        >...ciemnogrod najlepsza pozzywka ....

        no ... to prawda; przestań więc już jeść...
    • Gość: czytelnik Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: 79.139.2.* 05.03.09, 09:56
      Z plusów ustawy:
      - dobrze, że w końcu jest
      ...i to byłby koniec plusów, niestety. Jak coś schrzanić, to dać
      Polakom: nawet kulkę do bilarda zepsują;)
      Z minusów:
      1) Przyczyną upadłości MUSI BYĆ "losowe zdarzenie lub choroba itp.",
      nadto jak już się zacznie nam psuć, to "nie można zawierać żadnych
      zobowiązań".
      Ciekawe, czy KTOKOLWIEK skorzysta z tej ustawy: może kilkanaście,
      kilkadziesiąt osób w skali kraju (niewiele więcej)? Czemu? Jak komuś
      się walą finanse, to taka natura ludzka, szuka, kombinuje, żeby
      jednak coś naprawić. A więc... ZACIĄGA NOWE zobowiązania: kredyt na
      pokrycie drugiego kredytu, bo za m-c dostanie nową pracę - a potem
      pracy nie ma i... jednak się wali.
      Ale z ustawy nie skorzysta, bo "zaciągał nowe zobowiązania". Kropka.
      2) Ustawy analogiczne w innych krajach pomagają wyjść na prostą:
      biedną, skromną, ale jednak samodzielną prostą. A u nas? U nas
      należy... DOBIĆ leżącego: z czego niby ma spłacać zobowiązania, jak
      nie ma gdzie mieszkać? Może przez pierwszy rok z kasy, którą mu się
      przydzieli "na roczny wynajem". I co? I przy większości dużych
      długów: ani nie spłaci harmonogramu ani nie będzie miał gdzie
      mieszkać. Kropka.
      3) Jak się ma owo wyrzucanie z mieszkań, rodzin z dziećmi,
      bezrobotnych i innych, o których mówi ustawa o lokalach? Należy się -
      w myśl prawa - lokal zastępczy. Już ich nie ma i pewnie nie będzie.


      Ustawa taka ma z założenia rozwiązać problem dłużnik-wierzyciel
      (choćby częściowo) i pomóc wrócić z szarej strefy dłużnikowi. Nie
      załatwia ani jednego ani drugiego. Z punktu widzenia dłużnika
      mniejszym złem jest klasyczna droga komornicza.
      Nie lubię PiSu, żeby była jasność, tak prywatnie. Ale ich projekt
      ustawy z zeszłej kadencji był o niebo lepszy: nie wyrzucał ludzi na
      margines społeczny i dosłownie "pod most". Z drugiej strony, sam PiS
      głosował przeciw niemu (projektowi): niepojęte ;) Tylko w Polsce
      może tak być...
      A TERAZ NAGLE WSZYSCY - ŁĄCZNIE Z MEDIAMI!!! Tak, z Redaktorem!! -
      SIĘ OBUDZILI, mimo że od dawna ustawa jest znana! A przecież media
      też chwaliły, że "super, że jest ustawa" - redaktorzyny podwiejskie
      nie przeczytały nawet tego o czym piszą... Jacy politycy, tacy
      dziennikarze ;)
      Może teraz coś się zmieni - lepiej późno o tym mówić niż wcale...
    • Gość: x Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: *.dublin.corp.yahoo.com 05.03.09, 10:08
      upadłość to upadłość, jak ktoś upadł na głowe żeby brać kredyt to niech płaci za
      swoje grzechy!
    • Gość: anihilator banki to wprawdzie złodzieje, ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 10:31
      ... tym razem mają rację. Jeśli upadłość konsumencka ma być realizowana przez
      syndyka, a układ możliwy dopiero po wyprzedaniu wszystkiego, to zgodnie z prawem
      oznacza że:
      - to co miało jakąkolwiek wartość syndyk szybko i poniżej wyceny sprzedaje swoim
      kumplom
      - resztę bez wartości syndyk wyprzedaje po cenie złomu/makulatury itp.
      - syndyk pobiera w pierwszej kolejności swoje wynagrodzenie, które jest dużo
      wyższe niż koszty egzekucji komorniczej
      - jak coś zostaje po potrąceniu wynagrodzenia syndyka, to idzie na opłaty sądowe
      - wierzyciele nie dostają nic, ale muszą podpisać układ z upadłym dłużnikiem.
      Układu jednak podpisać nie można, ponieważ nie posiada on stałego miejsca
      zamieszkania. Z tych samych powodów dłużnik nie może zostać legalnie
      zatrudniony, ani zarejestrowany jako bezrobotny
      - dłużnik pozostawiony bez gaci i dachu nad głową zdycha z głodu lub zimna, albo
      się wiesza
      Efekty finalne:
      - zarobił syndyk
      - zarobiło Państwo, bo pacjent zdechł przed terminem i nie będzie brał emerytury
      - wierzytelności zostały umorzone z powodu śmierci dłużnika - wierzyciele mogą
      się pocałować w dupę.

      Jak widać w Polsce dobry pomysł zaczerpnięty z krajów cywilizowanych, zawsze
      musi zostać zniekształcony w taki sposób, aby opłacało się wyłącznie klasie
      panującej.
      Biorąc pod uwagę, że syndykiem jest zawodowy sędzia, już wiadomo kto i dla kogo
      tę patologiczną ustawę tworzył. W propagandzie pomoc dla niewypłacalnych, w
      rzeczywistości eksterminacja najsłabszej części społeczeństwa. Idea rodem z
      Hitlera !
    • Gość: LS Włos się jeży na głowie na takie pierdoły IP: 129.35.231.* 05.03.09, 10:42
      > Chyba raczej chodzi o to by uwalić ustawę bo jelonki co nagle mają
      kredyt w
      > CHF na 700tys na mieszkanie warte 300tys mogą majątek wyprowadzić
      gdzie
      > indziej i zbankrutować...

      No to powiedz mi kwiecie szkolnictwa polskiego (UW Warszawa jak
      widzę) w jaki sposób chciałbyś "wyprowadzić gdzie indziej" mieszkanie
      obciążone hipoteką. No czekam na ten genialny pomysł, zapewne nie
      tylko ja...
      • aegis_of_heart Niezłe, LS. :) 05.03.09, 11:26
        Oczywiście, w gros przypadków o żadnym sensownym pozostałym majątku (np. w
        ruchomościach) nie ma de facto mowy.
    • Gość: Bramkarz "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 10:48
      Nie rozumie jednego, upadlosc oglasza bank klienci traca kase
      powyzej jakiejs tam gwarantowanej kwoty i jest oki prezesi banku
      pracownicy itp. znajduja sobie prace np. w innm banku i zyja dalej.
      Przyslowiowy Kowalski ktory np. mial iles akcji banku (banki z
      reguly sa S.A.) i na dodatek swoje oszczednosci trzymal w banku
      ktorego mial akcje (to chyba logiczne) zostaje z "akcjami" ktore
      moze pokazywac wnukom jako ciekawostke historyczna oraz bez kasy. W
      wyniku czego popada w klopoty finansowe za ktore jest scigany do
      ostatniej koszuli i do konca dni swojego zywota. Kowalski ryzykowal
      kupujac akcje banku i trzymajac w nim kase i to niby jest oki ale
      tak samo ryzykuje bank udzielajac kredytu "Nowakowi" z drobna
      roznica odpowiedzialnosc banku jest zadna. Ja rozumie upadlosc
      konsumencka w nastepujacy sposob ... oki nie powiodlo mi sie
      zlicytowali mnie do ostatniej koszuli ale jestem "czysty" bez dlugow
      i zobowiazan. Nie wiem po co jest ta ustawa gdyz w jej ksztalcie
      upadlosc konsumencka istnieje juz od dawna ....... nie placisz
      licytuja cie zabieraja co masz i dalej zostajesz z dlugami z tym ze
      obecny stan prawny jest bardziej korzystny dla dluznika gdyz dlugi
      ulegaja przedawnieniu po 10 latach. Prawdopodobnie w ustawie o
      upadlosci chodzi o to zeby wyeliminowac przedawnienie dlugow. Bo
      nawet obecnie majac perspektywe splaty dlugow mozna sie ukladac z
      wierzycielami ktorzy ida na rozne ustepstwa typu nie naliczanie
      odsetek karnych itp. Niestety wszystko w tym kraju jest robione w
      interesie "bogatych" nawet obecny projekt rzadu o doplatach do
      kredytow hipotecznych .... to ratowanie nie konsumenta a banku, chce
      sie dac komus kredyt na splate kredytu nie dajac gwarancji ze ktos
      kto dzis stracil prace znajdzie ja za rok, wiec za rok "Nowak"
      obudzi sie z dlugiem wiekszym o 12 razy 1200zl. Rozne padaja cyfry
      ale padla cyfra ze sytuacja moze dotyczyc nawet 100 tys rodzin
      policzny 100 000 rodzin razy 12 miesiecy i razy 1200 zyla tyle rzad
      z naszych podatkow chce podarowac bankom a wpuszczajac w
      kanal "Nowaka" bo jak "Nowak " stracil prace to nie dosc ze nie ma
      na rate kredytu to nie ma tez na czynsz, gaz, swiatlo itp. wiec
      przybywa mu firm ktore za rok beda go licytowaly. Za rok pojawi sie
      na rynku 100 tys mieszkan .... tylko kto je kupi.
    • arfer "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę 05.03.09, 10:51
      Bankom takie rozwiazanie jest nie na rękę, więc i protestują.

      Ustawa nie jest zła - czas pokaże, w którą stronę należy dokonywać zmian.
      • Gość: czytelnik Re: "PB": Ktoś upadnie, ale na na głowę IP: 79.139.2.* 05.03.09, 17:34
        arfer napisał:

        > Bankom takie rozwiazanie jest nie na rękę, więc i protestują.
        >
        > Ustawa nie jest zła - czas pokaże, w którą stronę należy dokonywać
        zmian.

        Wytłumacz, bo nie mam pojęcia, mimo że czytałem ustawę i komentarze
        do niej: CO DOBREGO jest w tej ustawie, czego by już nie było?
        Bo pói co, to twoje tylko puste słowa.
    • wioocha Cóż za szlachetna troska banków o obywatela! 05.03.09, 10:56
      Precz z bankami. Należy zmarginalizować te pasożyty i szkodniki, a następnie
      zlikwidować na zawsze w obecnej formie.
      Lichwa nie zna granic i należy ją zwalczać wszelkimi środkami.

      Banki mają się dostosować do społeczeństwa, a nie odwrotnie.
      Niestety wątpliwe, gdyż trudno naprawdę znaleźć bardziej destrukcyjnego dla
      społeczeństwa szkodnika niż właśnie banki. Widać to dziś nadzwyczaj wyraźnie.

      • aegis_of_heart Rzeczywiście, wiocha. 05.03.09, 11:28
        Idź bełkotać na onet, tam mądrym inaczej nawet płacą.
    • and_nowak "Ostatnia koszula" akurat ma sens! 05.03.09, 11:37
      Upadłość to upadłość. Brak możliwości spłaty zobowiązań. I BARDZO DOBRZE, ŻE
      OZNACZA TO LICYTACJĘ MAJĄTKU.
      W przeciwnym razie korzystali by z tego rozmaite cwaniaczki i naciągacze.

      Zwrócę też uwagę, że taka upadłość JEST DOBRA DLA KLIENTA. Dlaczego? Bo w
      obecnym stanie prawnym też można go zlicytować, tylko że po licytacji POZOSTAJĄ
      MU DŁUGI. Odsetki rosną, facet znajdzie pracę - wejdą mu na pensję, kupi
      cokolwiek - to mu zabiorą. I tak do końca życia (lub zobowiązań).

      W nowym projekcie bankrut zostaje goły, ale od tego momentu ma "czyste konto".
      Może zacząć od początku.

      Tak przy okazji: ustawa ma wiele innych wad. Przede wszystkim jest strasznie
      skomplikowana i powoduje długotrwałość całego procesu upadłości. To nie jest dobre.
      • Gość: Bramkarz Re: "Ostatnia koszula" akurat ma sens! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 12:04
        W nowym projekcie bankrut zostaje goły, ale od tego momentu
        ma "czyste konto".
        Może zacząć od początku.

        Ty czlowieku kpisz czy o droge pytasz? jakie czyste konto? nadal ma
        dlugi do splacenia, wiec nawet jak znajdzie prace to i tak mu
        niewiele zostanie na tzw. "zycie" i dorabianie sie od nowa, a jak
        nie znajdzie pracy to co? nowa upadlosc?
        Powiesz ze nie placi odsetek karnych...... placi tylko w innej
        formie np. musi wynajmowac mieszkanie na tzw. wolnym rynku ....
        drobiazg wydatek ledwo kilkaset zlotych miesiecznie (zaleznie od
        regionu) w Warszawie juz za 1000 zyla miesiecznie cos znajdzie. Fakt
        nie musi mieszkac w Warszawie ale poki co o prace najlatwiej w
        duzych aglomeracjach miejskich w zwiazku z czym ceny wynajmu sa w
        takich rejonach wysokie.
        UPADLOSC to UPADLOSC licytuja, biora co jest a reszta przepadla tak
        jak w przypadku upadlosci firm.
        • and_nowak Re: "Ostatnia koszula" akurat ma sens! 05.03.09, 12:29
          Gość portalu: Bramkarz napisał(a):
          > Ty czlowieku kpisz czy o droge pytasz?
          A czy ty z byka spadłeś ? Ja tylko pytam ;-)

          jakie czyste konto?
          No takie, że niespłacone długi (PO JAKIMŚ CZASIE) nie obciążają konta bankruta.
          I że przez ten czas nie można go ścigać do ostatniego grosza.

          > Powiesz ze nie placi odsetek karnych...... placi tylko w innej
          > formie np. musi wynajmowac mieszkanie na tzw. wolnym rynku ....
          Teraz, to ty kpisz. Mieszkanie to nie odsetki. Może zamieszkać pod mostem, albo
          u mamusi. Jego sprawa. Wierzycielowi z nic do tego.


          > Fakt
          > nie musi mieszkac w Warszawie ale poki co o prace najlatwiej w
          > duzych aglomeracjach miejskich w zwiazku z czym ceny wynajmu sa w
          > takich rejonach wysokie.
          Mocno nie na temat, ale ci odpowiem: Siedlce. Sprawdź ile osób mieszka w
          Siedlcach (Miński, Dębem, Mrozach) i pracuje ...tak! W Warszawie! Oczywiście z
          drugiej strony jest Żyrardów, jest Legionowo...

          • gate.of.delirium Nowak, nie pitol 05.03.09, 13:24
            and_nowak napisał:

            > jakie czyste konto?
            > No takie, że niespłacone długi (PO JAKIMŚ CZASIE) nie obciążają
            konta bankruta.
            > I że przez ten czas nie można go ścigać do ostatniego grosza.

            Wg. projektu przedawnienie następuje po 10 latach. Wystarczy, że w
            tym czasie którykolwiek z wierzycieli wznowi sprawę zwrotu
            zadłużenia, jest ona od tej chwili przedłużana o kolejne 10 lat.

            W przypadku upadłości firmy, po zlicytowaniu, jej właściciele mogą
            już na drugi dzień otworzyć nową, niezadłużoną firmę, a po wpisie
            likwidacyjnym do KRS-u "starej" firmy, nowa może mieć dokładnie taką
            samą nazwę, adres itd. Inny jest tylko REGON i NIP.
          • Gość: Bramkarz Re: "Ostatnia koszula" akurat ma sens! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 15:07
            > > Powiesz ze nie placi odsetek karnych...... placi tylko w innej
            > > formie np. musi wynajmowac mieszkanie na tzw. wolnym rynku ....
            > Teraz, to ty kpisz. Mieszkanie to nie odsetki. Może zamieszkać pod
            mostem, albo
            > u mamusi. Jego sprawa. Wierzycielowi z nic do tego.

            Jasne nic do tego a kazdy pracodawca marzy zeby zatrudnic goscia
            zamieszkalego pod mostem bo taki to i wypoczety domyty ogolony do
            pracy przyjdzie

            > > nie musi mieszkac w Warszawie ale poki co o prace najlatwiej w
            > > duzych aglomeracjach miejskich w zwiazku z czym ceny wynajmu sa w
            > > takich rejonach wysokie.
            > Mocno nie na temat, ale ci odpowiem: Siedlce. Sprawdź ile osób
            mieszka w
            > Siedlcach (Miński, Dębem, Mrozach) i pracuje ...tak! W Warszawie!
            Oczywiście z
            > drugiej strony jest Żyrardów, jest Legionowo...
            Rozumie ze w Minsku Debem Zyrardowie Legionowie mieszkania sa za
            darmo i bezplatne przejazdy do pracy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka