Dodaj do ulubionych

Moja pierwsza ścisła:)

06.06.06, 13:19
Wczoraj po dłuższym czasie czytania Waszego forum rozpoczęłam dietę.
Zaopatrzyłam się w trzy kartony z mixem smaków, mam mały mikserek duuuzo wody
i duzo chęci. Ponieważ od dawna chodzę na siłownię i staram się zdrowo
odżywiać udaje mi się jako tako utrzymywać wagę - niestety z chudnięciem jest
gorzej;(
Ważę 86 kilo przy 167 cm wzrostu. Bardzo ucieszałoby mnie gdybym zobaczyła w
końcu 7 z przodu wagi:) Przy mojej budowie ważąc 70 wyglądałabym całkiem
sensownie...Mam nadzieję że dzięki diecie i Wam uda mi się to osiągnąć. Na
razie drugi dzień mija spokojnie - na szczęście mam siedząca pracę więc nie
czuje sie osłabiona. Najgorzej jest wieczorem kiedy chciałabym coś przegryźć
przed telewizorem - i nie doskwiera mi głód tylko niemożność podgryzania i
wszelkich czynności z tym związanych. Posiłki DC rzeczywiscie nie
rozpieszczaja moich kubków smakowych, ale co zrobić. Podsumowujac jestem
zszokowana jak wiele chwil w moim zyciu kręci sie wokół jedzenia!!! Muszę to
zmienić:)
Obserwuj wątek
    • kizia3005 Re: Moja pierwsza ścisła:) 06.06.06, 20:22
      trzymam kciuki ja rowmiez jestem w drugim dniu diety:) bedziemy w kontakcie...
      • kama1507 Re: Moja pierwsza ścisła:) 06.06.06, 21:31
        Witaj klucha1!!!
        Miło poznać kogoś nowego na forum.Trzymamy za ciebie kciuki i napewno sie uda.
        Ja jestem po 4 tyg. ścisłej i trzecim dniu mieszanej nigdy nie wierzyłam że
        można tak szybko schudnąć (4tyg-10kg).
        Nie wierzyłam ze dam radę zawsze lubiłam słodycze i to mnie gubi ale dzieki dc i
        koktajlom dalam rade i naprawde mozna je polubić. A co do forum to naprawdę
        bardzo pomaga i wspiera w ciężkich chwilach
        pozdrowienia
        kamila
        • gigler Re: Moja pierwsza ścisła:) 07.06.06, 00:25
          Cześć dziewczyny! Ja jestem trzeci dzień na ścisłej (pierwszy raz) ale dzisiaj
          miałam trudny dzień....czułam silny głód. To rzeczywiście dziwne jak wiele
          chwil wiąże się z jedzeniem. Ja uwielbiam gotować i jeść i trudno mi się tego
          wszystkiego pozbyć. Nie startuję z wysokiej wagi bo przy wzroście 166 cm
          ważyłam 67 kilo, ale to nie moja waga!!! Przez ostatni rok przytyłam 7 kg i
          muszę je zrzucić. A na innych dietach oszukuje...ta za dużo kosztowała aby
          pozwolić sobie na słabą wolę, prawda? Poza tym mam wielka nadzieję na
          unormowanie swoich wyników pt: cholesterol, cukry itd. Mam nadzieję, że
          będziemy w kontakcie i będziemy się wspierać :-)
          • kizia3005 trzeci dzien 07.06.06, 17:03
            Dziewczyny jak samopoczucie? u mnie bardzo dobrze.... mam tak silna motywacje
            ze mysle ze wytrwam a wlasciwie to jestem pewna!!!!! no zobaczymyjakie beda
            osiagi,...
            pozdr
            k
    • klucha1 Re: Moja pierwsza ścisła:) 07.06.06, 20:38
      U mnie wszystko w porządku - kończę trzeci dzień i jeszcze ani razu nie byłam
      głodna. Mam dużo energii i już czuję, że spodnie są luźniejsze. Bardzo pomaga
      mi mój mąż, który sam sobie radzi w kuchni i na zakupach więc generalnie nie
      widzę normalnego jedzenia. Dziś dostaliśmy od teścia 3 kilo świeżo zerwanych
      pachnących truskawek, które uwielbiam - ale byłam twarda:) Mam juz swoje
      ulubione smaki; z koktajli kakaowy i waniliowy a z zup kurczakowo-grzybowa i
      żurek. Pomidorowa i koktajl truskawkowy są fatalne;( Jeszcze tylko 18 dni...:)
      • kizia3005 Re: jeszcze tylko 18 dni:)))))))) 07.06.06, 22:07
        dokladnie kochana klucha1:)))

        trzymaj sie ja tez daje rade - ale glodna jestem - ja za to nie lubie
        pomidorowej ale jarzynowa i zurek:)
        co do koktaili to sie zgadzam choc truskawka wchodzi mi niezle :)
        • gigler Re: jeszcze tylko 18 dni:)))))))) 08.06.06, 09:36
          Cześć dziewczyny!!!
          Ja dzisiaj mam piąty dzień. I najlepszy. Dopiero wczoraj poczułam ogromną chęć
          zjedzenia czegoś normalnego i gdyby nie mój chłopak to już, już...byłaby
          dezercja:-)
          Dzisiaj czuję się świetnie. Słuchajcie, pomidorowa to moja ulubiona zupka,
          nienawidzę żurku, który wymieniam u konsultatki w poniedziałek. Ja znalazłam
          swój sposób na zupki: wsypuję zupkę do blendera, dokładam natki i miksuję. A
          jak mnie okropnie przyciśnie to wsypuję do zupki łyżkę stołową otrąb owsianych -
          delikatnie pomagają przy sprawach "toaletowych". Moja konsultantka powiedziała
          mi również że raz na jakiś czas można zjeść samo białko na twardo do zupki.
          Trzymajmy się dziewczyny! Jeszcze się nie ważyłam ale czuję juz że dżinsy
          zrobiły się luźniejsze i teraz uwaga: to jest bardzo dziwne ale "zwęziły" mi
          się pajączki na nogach (????) Nie jakoś drastycznie ale ...widać. Oprócz tego
          że dietuję się co drugi dzień pilinguję ciałko kawą - co daje b.dobre efekty na
          cellulit.
    • klucha1 Re: Moja pierwsza ścisła:) 08.06.06, 15:57
      Ja mam dziś kryzys, ale nie z powodu głodu tylko przymulenia. Czuję się jak
      śnięta ryba - najprostsze czynności w pracy sprawiają mi problem. Nie moge się
      skoncentrować. Ale to czwarty dzień - więc kryzys jest normalny. Po pracy kupię
      sobie tabletki z magnezem - może mi pomoże
    • klucha1 Re: Moja pierwsza ścisła:) 08.06.06, 22:55
      No już jest dobrze:) Kupiłam sobie tabletki z magnezem i potasem oraz zjadłam
      zgodnie z radą z forum małą łyżeczkę cukru (czułam wewnętrzne dygodanie). Nawet
      przeżyłam u znajomych zbiorowe pichcenie buritos z czego jestem wyjątkowo
      dumna.
      • gigler Re: Moja pierwsza ścisła:) 09.06.06, 13:06
        Gratuluję!!!
        Ja wczoraj natomiast kroiłam pyszne biszkoptowe ciasto z kremem i oblizałam dwa
        razy nóż czym doprowadziłam do śmiechu narzeczonego. Podpatrzył skubaniec:-)))
        Ale trzymamy się dzielnie, nie?
        Dzisiaj mój 6 dzień.
    • klucha1 Re: Moja pierwsza ścisła:) 11.06.06, 13:25
      Nadal trzymam sie dzielnie:) Jutro mija pierwszy tydzień, nie jestem wcale
      głodna - dobrze sie czuję i wszystko jest ok. Nie ważyłam sie dokładnie,
      (zrobię to jutro), ale w talii mam mniej 5 cm:) Bardzo wspiera mnie mój mąż,
      który jada dyskretnie w kuchni i na kazdym kroku powtarza jaka jestem dzielna.
      Najgorszy jest weekend, w pracy nie ma czasu myslec o jedzeniu, ale wczoraj
      kiedy bylismy na zakupach a potem na spacerze wśród grilujących knajp było
      cieżko. Zastanawiam sie nad ketozą - czy wypicie jabłkowej herbaty zaburzyło
      ją? W skaładzie podany jest aromat identyczny z naturalnym więc maże
      nie...Przeczytałam tez że na mieszanej ketoza utrzymuje się? Może wiecie coś na
      ten temat - bo dla mnie to dośc enigmatyczne pojęcie...
    • klucha1 jestem nieszczęśliwa buuu 15.06.06, 21:18
    • klucha1 Re: Moja pierwsza ścisła:) 15.06.06, 21:28
      Dziś mój jedensty dzień bez żadnego odstępstwa. Efekty widać, ale powoli - nie
      tak aby pójść do sklepu i kupić fajne ciuchy w dostępnych rozmiarach. Nikt też
      nie komplementuje mnie bo też ubytek jest za mały. Dziś weszłam do rodziców i
      zostaliśmy poczęstowani tzn mąż - mielonymi kotletami, ziemniakami sałatą
      ciastem z galaretką i truskawkami.Ja siedziałam w kącie i miałam łzy w oczach
      normalnie. Później byliśmy na zakupach i zdałam sobie sprawę że każdy metr
      sklepu kryje moje ukochane przeddietowe przysmaki. Wiem że żeby utrzymac wagę
      powinnam się wyrzec tych rzeczy do końca zycia... To mnie tak zdołowało,że
      najchętniej rzuciłaby to w cholerę. Może to fizjologicznie uzasadniona reakcja
      organizmu na brak węglowodanów - nie wiem, ale mam dosyc buuuu. Może powinnam
      zbierać na psychoanalityka...
      • renata_zz Re: Moja pierwsza ścisła:) 16.06.06, 08:35
        Witaj
        jeśli już się przymierzyłaś do odchudzania to nie rezygnuj.Jak dużo kg musisz
        lub chcesz zgubić?
        Zakończyłam ścisłą 30 maja,schudłam 6 kg.teraz bardzo uważam co jem i zgubiłam
        jeszcze 1 kg. Najważniejsze to że obkurczył się żołądek i zmieniły
        przyzwyczajenia.Przynajmniej narazie unikaj wizyt u mamuni która wiadomo dobrze
        karmi.DC uważam za bardzo dobrą i dla mnie jedyną.Jestem osobą niecierpliwą i
        nie mogłabym się odchudzać bardzo długo bez widocznego efektu.A 6 kg w ciągu 21
        dni to naprawdę dużo.Nie czekaj na komplementy odchudzasz się dla siebie.
        Życzę Ci abyś wytrwała.Mimo iż się już nie odchudzam DC to mam zapas na 1
        tydzień i jeśli zajdzie potrzeba jeszcze tygodniówkę zastosuję.
        Głowa do góry będzie dobrze.
        Pozdrawiam Renata
    • klucha1 Re: Moja pierwsza ścisła:) 21.06.06, 21:10
      Melduję, iż zbliżam sie do końca trzeciego tygodnia bez żadnej wpadki. Wcale
      nie czuję głodu, mam piękną skórę i włosy - wszystko jest ok. Najważniejsze
      jednak, że chudnę - nie ważę się na razie tylko ubytek wagi widzę po ciuchach i
      po obwodach. Na razie w pasie mniej mam o 8 cm:) Wszystko ubrania luźne,
      bardzo poprawia mi to humor:)
      W związku z zbliżającą sie mieszaną mam dwa pytania:
      - bardzo lubię chodzić na siłownię, mam wspaniałego trenera, który daje mi
      ostry wycisk, bardzo chciałabym na mieszanej na siłownię wrócić..Wiadomo,że nie
      wykonywałabym forsownych areobowych ćwiczeń ale i tak te 800 kalorii to za
      mało. Czy mogłabym w dni treningowe (2, 3 razy w tygodniu) jeść więcej białego
      mięsa (tak o 100 gram)? Chcę zacząć ćwiczyć bo czuję że "flakowacieja" mi ręce.
      -drugie pytanie dotyczy owoców - moich ukochanych truskawek i czereśni - boję
      się, że za trzy tygodnie ich nie będzie. Czy mogłabym wcześniej włączyć je do
      jadłospisu?
    • klucha1 Re: Moja pierwsza ścisła:) 22.06.06, 22:03
      Właśnie kupiłam sobie super dokładną wagę - jest wieczór i ważę 80kg. Nie wiem
      dokładnie ile ważyłam na początku(różne wagi pokazywały różnie - w domu taka
      zwykła 86 a u rodziców elektroniczna 88). Generalnie schudłam ok 8 kilo -
      jeszcze 2 dni ścisłej. Zastanawiam się czy jeśli chce jeszcze schudnąć 10 kg to
      czy mam powoli wychodzic 2 tyg+2 tyg+1000kcl+ zwiększanie o 200. Czy przy takim
      wychodzeniu plus siłownia schudnę jeszcze powoli 10?
      • dorotka223 Re: Moja pierwsza ścisła:) 22.06.06, 23:30
        czesc ja zaczełam diete wazac 86 kg byłam na az 5 tyg. scisłej diety teraz mija
        2 tydzien dwa dc plus jeden zwykły i mam juz na wadze równe 70kg!!!!przy
        wzroscie 172:) na 2 +1 bede jescze około 2 tygodni a potem 1dc+2 zwykłe moze z
        2 lub 3 tydnie wiec mam nadzieje ze do 65kg dojde. chociaz nie jest łatwo
        wytrwac jescze tyle czasu bo po tym zwykłym posiłku jetsem głodna. decyzja
        nalezy do ciebie ale przy odstapieniu 1 z trzech posiłku chudnie sie wolniej
        bardziej wolniej. trzymam kciuki buzka papa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka