batterflaj
24.02.07, 10:45
byłam na ścisłej diecie przez tydzień. Właściwie jestem nadal ale poważnie
myślę o przerwaniu.
Pierwsze dwa dni były ok, nawet do smaku zupek już drugiego się
przyzwyczaiłam, potem się zaczęło. Zawroty głowy, osłabienie, spadek
enrergii. Na początku uznałam że to kryzys i organizm się przyzwyczai, ale on
jakoś nie chce wspólpracować. Ten kiepski stan trwa nadal. Widzę ze chudnę
ale czuję się fatalnie, w dodatku dopadła mnie chyba grypa a boję się nawet
wziąć coś antygrypowego zeby nie złamać rygorów diety.
Czy jestem jakimś odosobnionym przypadkiem, czy może są jakieś sposoby żeby
to zwalczyć i trwać dalej?? I czy coś na grypę można sobie łyknąć czy to jest
równoznaczne z przerwaniem diety??