Dodaj do ulubionych

O RETY chudnę....

22.03.07, 12:45
witam
chwalę, sie chwale ...schudłąm już 9 kg . Dzisiaj jest 30 dzień diety -
najpierw 21 była ścisła a teraz jem bardzo, bardzo ostrożenie bez
węglowodanów.
Mam od razu pytanko do mojego jadłospisu czy nie za mało , i czym urozmaicić
bo nie bardzo mam pomysł na coś innego.
rano :serek wiejski light ze szczypiorkiem i sałatą
objad: mięsko + gotowane mieszanki warzywne
kolacja: jogurcik light.
Waga leci w dół w takim tępie ze jestem w szoku. Bardzo, bardzo się cieszę że
wytrzymałam i trwam ale tak się zaparłam że ho ho.
Trzymajcie się dziewczyny - wiosna już a progiem, ten śnieg to tylko zmyłka.
Obserwuj wątek
    • jabluszko81 Re: O RETY chudnę.... 22.03.07, 13:28
      gartuluje ewe! jaka jestem zazdrosna:-)u mnie to tak nie bardzo ale ja dopiero
      7 dzien.czy mozesz napisac jak chudlas na poczatku?czy to dopiero teraz te
      kilogramy spadaja?? i z jakiej wagi startowalas?pozdrawiam i dzieki za posta
      (motywujacy).
      • ewe32 Re: O RETY chudnę.... 22.03.07, 14:28
        Dziękuję za gratulację. Startowałam z 89,2 dzisiaj pokazało 80,2 a nawet przez
        moment 79,9. U mnie też szło cieżko na początku - tak na prawdę coś sie zaczyna
        u mnie dziać od 8 -9 dnia . I im dłużej tym lepeiej spada waga. Wiem ze pewnie
        niedługo bedzie jakieś STOP ale najważniejsze się nie poddać . Teraz na
        mieszanej spada dziennie ok. 300 g to tyle ile w 2 ptygodniu diety. Wyglada to
        tak jak by mój organizm się "nakręcił" na chudniecie - moze uwierzył że nic
        lepszego nie dostanie Hi Hi.
        • balbina_alexandra Re: O RETY chudnę.... 22.03.07, 21:05
          A Ty jesteś na mieszanej? Bo to wygląda jak klasyczny jadłospis z diety
          niskokalorycznej - ja tam nie umiem kalorii liczyć ale to na bank mniej niż 1000
          kcl... bo pod hasłem mieszana rozumiemy np 2 posiłki DC + 1 własny, albo 1 DC +
          2 własne :)))

          Uważaj na jogurty light, często mają bardzo dużo węgli. No i gratuluję spadku
          wagi, mnie też na mieszanej i potem 1000-1200 kcl waga spadała nieźle :)
          Jesli to nie jest klasyczna mieszana, to moim zdaniem jesz za mało.
          Niepotrzebnie spowolnisz sobie przemianę materii. Ja jadłam więcej, na Twoim
          miejscu włączyłabym więcej zdrowych tłuszczy, ja do wszystkiego maniakalnie
          sypię orzechy, słonecznik albo oliwki, na obiad trudno coś wymyślić oprócz kury
          z warzywami, ale polecam zdecydowanie ryby no i nieśmiertleny tuńczyk w sosie
          własnym. Omlet (bez mąki) możesz też od czasu do czasu z warzywkami zjeść. Moje
          ulubione danie do pracy to serek wiejski light z cienko pokrojoną papryką,
          rzodkiewką, ogórkiem zielonym i selerem naciowym - wieczorem siekam wszystko w
          domu (wieeeeki to zajmuje, niestety), przyprawiam ziołami, posypuję uprazonym
          słonecznikiem albo sezamem i do pojemniczka.
          Na kolację jogurt to nieco za mało, poza tym ma maleńko białka, lepiej tuńczyk
          albo twarożek + warzywa dowolnej maści. Jako leń kupuję wyłącznie mrożonki,
          uprzednio wyłuskując z nich marchewkę :D
          • weekenda ostrzegam Was przed jogurtami 23.03.07, 15:24
            serio. Przestawcie się na kefiry czy maślanki.

            Kiedyś jeden facio, który w tym robił powiedział mi, że wszystkie jogurty
            zagęszcza się mąką lub jaką inną skrobią. I nie jest wazne czy to jogurt lajt,
            smakowy czy naturalny.

            Więc ostrożnie. Po co nam mąka czy jej erzac zwłaszcza podczas odchudzania...
    • ewe32 Re: O RETY chudnę.... 23.03.07, 11:14
      Hejka
      dzięki za rady - ja też myślę ze trochę za mało jem - w sumie powinnam być na
      1000 kc bo nie używam już torebek a tu wychodzi mniej. Spróbuję troszeczkę
      pododawać do jadłospisu warzyw i surówek. Chciałabym uniknąc węglowodanów z tąd
      brak mi pomysłu na kolację bo najchętniej zjadlabym chlebek razowy z wędlinką.
      Ja teżuwielbiam serek wiejski ze szczypiorkiem i rzodkiewką. A dziś kupię tego
      tuńczyka - zobaczymy, bardzo lubiłam ale z kukurydzą ale sam nie wiem jak
      będzie mi "wchodził".
      • balbina_alexandra Re: O RETY chudnę.... 23.03.07, 15:24
        Przecież nie musisz jeść tunczyka samego! Możesz zjeść z warzywami w formie
        sałatki, dorzuć ogórki, paprykę, cebulkę, podgotowane brokuły/kalafior czy co
        tam dusza zapragnie. Możesz udusić szpinak i wymieszać z nim tunczyka, bardzo
        lubię to połączenie (ściągnięte od Voluptas). Udusić pieczarki i wymieszać z
        tunczykiem, kombinacji sporo, kukurydzy nie jadam w ogóle, ma za wysokie IG.

        Ja też unikam węglowodanów - a raczej unikałam, w tej chwili ciągnę drugą
        ścisłą. Ja na kolację jadam furę warzyw, gotowanych albo w formie sałatek, plus
        upieczona/ugotowana pierś kurczaka/indyka, albo ryba. Albo omlet z warzywami
        (bez mąki), albo twaróg, albo zapiekanki warzywno-mięsne, albo warzywno-
        szpinakowe. Najbardziej lubię wieczorem zjeść własnoręcznie ugotowaną zupę z
        kawałkiem piersi, ale wiem że wiele osób ma do zup pewną niechęć po ścisłej :)))
    • weekenda Nie: o rety chudnę 23.03.07, 14:05
      tylko: cudownie SCHUDŁAM!!! :)))

      Też tak chcę... zamówiłam zestaw na 21 dni, czekam na przesyłkę...
      • balbina_alexandra Re: Nie: o rety chudnę 23.03.07, 15:26
        Schudniesz! Każda z nas pięknie chudnie, dlaczego z Tobą miałoby być inaczej :)
        Trzymam kciuki i koniecznie donoś o postępach w diecie :)
        • ewe32 Re: Nie: o rety chudnę 23.03.07, 15:34
          Właśnie byłam w markecie- i wiecie co chodzę jak "bocian" zglądam, zgladam i
          jakoś tak nie wiem co kupić. /wyszłam w końcu z rybką i stosem mrożonek.
          Dziewczyny - moj przykłąd pokazuje że każdy schudnie jeśli tylko wytrzyma te 21
          dni bez podjadania , potem idzie coraz łatwiej , widać efekty i to nas
          uskrzydla.
        • weekenda Re: Nie: o rety chudnę 23.03.07, 15:37
          oj dziękuję za pociechę... :)

          właśnie progenitura telefonicznie oznajmiła, że mam awizo więc od jutra START!

          będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła!
          będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła!
          będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła!
          będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! będę szczupła! ;D

          Startuję przy rozmiarze 42 i 84,6kg. Mam 176cm.

          Mój cel: wrócić do rozmiaru 38 i do wagi 68kg. I daję sobie pół roku. Po
          ścisłej włączam basen rower no i jadę w Tatry :)

          Zobaczymy :)
          • balbina_alexandra Re: Nie: o rety chudnę 23.03.07, 21:51
            Dasz radę! Koniecznie zaglądaj na forum, to bardzo pomaga :))) Mnie siostra też
            przytaszczyła dziś paczkę - wysyłam na jej adres bo u mnie to szkoda gadać,
            jakie cuda i wianki odchodzą - ja zamówiłam opakowanie zupek na mieszaną - to
            już od poniedziałku! - i blonnik (pierwszy raz, jestem go bardzo ciekawa).

            Ja od początku roku się odchudzam i zjechałam już 14 kg. Ważyłam 74 przy
            wzroście 164... jeszcze dwa kg i koniec, cel osiągnięty :))) w swoje 38 już
            wchodzę, co jest dla mnie powodem nieustającej radości!

            Trzymam kciuki za Ciebie, to co, od jutra się meldujesz na nowym wątku? :)))
            • weekenda Re: Nie: o rety chudnę 23.03.07, 23:00
              A to taki zwyczaj aby zaczynać nowy wątek jak się startuje? Mogę czemu nie :)

              No to jutro zacznę :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka