Dodaj do ulubionych

Msza święta przyjazna małym dzieciom

18.07.10, 11:58
Witam,
mam pytanie skierowane do młodych rodziców. Czy jest w Ruzie
Ślaskiej kościół przyjazny małym dzieciom?
Muszę przyznac, że mam bardzo przykre doświadczenia związane z
próbą uczestniczenia we mszy niedzielnej razem z moją dwuletnią
córeczką. Mała jest pogodnym i bardzo żywym dzieckiem, niestety nie
potrafi usiedziec przez godzinę w wózku(jak chyba każde dziecko w
tym wieku). do tej pory przymykalismy z mężem oko na groźne
spojzenia starszych osób skierowane do naszej małej królewny, jednak
dzisiaj spojrzenia przybrały groźniejszą formę - pewna starsza pani
oburzona zachowaniem mojej córki (która według mnie była grzeczna,
po prostu chodziła sobie po kościele i w poblizu ławek)- dosłownie
wyrzuciła mnie z kościoła , zaczeła wyzywac że z tak niewychowanym
dzieckiem to tylko na dwór, a nie w kościele zarzuciła mi też że
przez jedno dziecko cały kościół nie może mszy wysłuchac. dodam
jeszcze że owa starsza pani była oburzona do tego stopnia że bardzo
żywiołowo groziła mojemu dziecku palcem i była gotowa nawet jej
przyłożyc.
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek doczekam takiem sytuacji, ale
niestety nie chciałabym w związku z tym całkowicie rezygnowac z
przekazywania wiary mojemu dziecku ( i to tylko dlatego, że kilku
osobom nie podoba się że moja dwuletnia (!) pociecha nie siedzi całą
godzinę cicho w wózku ze złożonymi do modlitwy rączkami).
Dodam jescze, że w moim kościele jest msza niedzielna dla dzieci o
10.45, jednak nie mogę w niej uczestniczyc, ze względu na to iż moja
mała regularnie w tym czasie ucina sobie drzemkę.
Proszę poradźcie mi czy jest w Rudzie Śląskiej jakiś kościół
przyjazny małym dzieciom.
Jakie jest wasze zdanie na temat
Pozdrawiam, młoda mama
Obserwuj wątek
    • jankolodziej Re: Msza święta przyjazna małym dzieciom 18.07.10, 12:27
      Winnym za negatywne reakcje wobec małych dzieci jest brak podzielności uwagi. Po
      prostu starszych irytuje wiele rzeczy, a już głośno płaczące czy krzyczące
      dziecko szczególnie. Bo jak słuchać mszy, uczestniczyć we wspólnej modlitwie,
      jednocześnie zmawiając różaniec, kiedy jakieś dziecko się kręci ?
      Dawno temu w Kochłowicach był pewien ksiądz, którego wręcz oburzyło zachowanie
      rodziców, którzy dziecko uciszali. Na kazaniu powiedział, że taki jest sposób
      komunikacji dziecka ze światem, a może nawet z samym Bogiem! Przecież
      powiedziano: "Pozwólcie dziatkom przyjść do mnie". Bóg jako istota mądra nie
      żąda przecież od dziatek rzeczy niemożliwych, wie co potrafią. Wielbić piękno
      świata po swojemu.

      Innym razem po kościele chodził sobie kot. Nawet się położył pod ołtarzem. Nie
      wywołał protestów. Na jednym ołtarzu kochłowickiego sanktuarium jest figurka
      psa. To godło zakonu Dominikanów, ale wielu ludzi reaguje dziwnie.

      Trudno jest wymagać od ludzi innej reakcji od tej, z którą się spotkałaś. Bo
      "zapomniał wół, jak cielęciem był". I to też trzeba im jednak wybaczać. Jeżeli
      nie sprawia Ci problemu podróż do bardziej odległego kościoła, wybieraj duże.
      Zawsze znajdziesz kącik spokojniejszy. Wybieraj te, w których msza niedzielna
      nie trwa np. pełnej godziny. Są takie.
      A tej oburzonej Pani na drugi raz powiedz, żeby dziecku też nie przeszkadzała -
      bo ono ma taki sposób kontaktu z Bogiem.
      • barretta Re: Msza święta przyjazna małym dzieciom 18.07.10, 12:43
        Wirecki Wawrzyniec dał sobie z tym radę jak? - zamiast chodzić gdzie
        cie nie chcą zapraszam do Wawrzyńca :)
        • totolotto Re: Msza święta przyjazna małym dzieciom 18.07.10, 17:13
          Jak z małym biegającym dzieckiem to

          www.parafia.panewniki.pl/
          niedziela 9.30 msza dla dzieci

          nie wiem czy w wakacje są też
      • g-48 Re:Do Kolodzieja 18.07.10, 18:51
        Swietnie to ujales.Spokojna mowa dzieci w kosciele to naprawde jest
        modlitwa dziecka.Niestety nie wiemy jak sie zachowuje dziecko tej
        pani, moze wrzeszczy jak cos mu nie pasuje/nie placze a wrzeszczy ze
        zlosci/ ale to juz znaczy ze rodzice maja problem z wychowaniem
        dziecka.U nas bardzo czesto jest czworka dzieci /prawie rowiesnikow/
        prawie w kazda niedziele i naprawde zachowuja sie spokojnie co
        najwyzej jezeli kazanie jest nudne to i starsi ludzie maja swoja
        atrakcje.Jak te male zaczeli uzywac pewnie swoich nozek to czesto
        rodzice w przyspieszonym tempie poruszali sie z tylu kosciola aby
        maluchow sciagnac z prezbiterium.
    • ja24.1 Re: Msza święta przyjazna małym dzieciom 18.07.10, 21:06
      Witam,
      dziękuję za zainteresowanie moim wątkiem.
      Chętnie spróbuje przejechac sie do Wawrzynca na Wirku, cieawa jestem
      tylko czy tam dzieci są mile widziani na każdej mszy czy tylko na
      tych o wyznaczonych godzinach.
      Propozycja odnośnie Katowic jest również bardzo interesująca jednak
      muszę z niej zrezygnowac ze wględu na trasę jaką musiałabym pokonac
      by się tam dostac.

      odnośnie zachowania mojej córki chciałabym sprostowac, że owszem nie
      jest to aniołek( raczej żywe srebro hi, hi) jednak dotychczas prawie
      każde jej zachowanie w kościele tłumaczyłam chęcią poznawania przez
      nią świata a nie złośliwością.
      Mała cały czas podczas mszy jest w ruchu. chodzi lub biega z jednego
      miesjsca do drugiego. i dużo przy tym rozmowia - przeżywa całą
      sytuację - pyta o komentuje wszytsko : na dzwony kościelne mówi: "o
      co to było dzwony biją, o już nie biją" lub "piosienke śpiewamy
      musię tańczyc" (i przy tym tańczy)gdy podchodzi do klęczników to na
      nich staje i mówi że jest duża, gdy podchodzi do okien to cieszy
      się na głos że są "kololowe", a podchoząc do ludzi uśmiecha się do
      nich czekając na uśmiech (i tak jest przez całą mszę).
      Także jak już wcześniej wspomniałam moja córka jest żywym i pogodnym
      dzieckiem i zdaję sobie sprawę z tego, że niektórzy mogą czuc
      dyskomfort z tego powodu.
      Nie spodziewałam się tylko, że takie zachowanie u dwuletniego
      dziecka może się spotkac z aż takim oburzeniem i złością ( starsza
      pani przecież kazała mi się wynieśc z kościoła z tak niewychowanym
      dzieckiem aby mogła wysłuchac mszy)
      A jak ja innaczej mogę ją nauczyc zachowania w społeczeństwie jak
      nie poprzez właśnie takie kontakty ze spoleczeństwem.
      Córka pzecież tylko poprzez pytania dowiaduje się jak jest
      skonstruowany ten świat, a że przy tym biega? no cóż chyba takie
      prawo małego dziecka ;)

      • markac28 Re: Msza święta przyjazna małym dzieciom 18.07.10, 22:08
        W kościele w Czarnym Lesie jest specjalna kaplica dla dzieci. Blisko
        ołtarza, osobne wejście do kaplicy (z tyłu kościoła) to duży
        komfort zarówno dla dzieci jak i ich rodziców.
      • g-48 Re: Msza święta przyjazna małym dzieciom 18.07.10, 22:40
        Markac pisze ze na Czarnym Lesie jest specjalne pomieszczenie dla
        matki z dzieckiem.W Wawrzyncu jest to spowiednica z prawej strony
        oltarza a wiec i to nie problem.Jest co innego jak dziecko
        placze/mokre,glodne ,chore/ a co innego jak zacznie zlosliwie
        wrzeszczec w tym wypadku nalezy sie lanie rodzicom.
        • lernest Re: Msza święta przyjazna małym dzieciom 21.07.10, 11:15
          Darujcie sobie te dywagacje!
          Też macie problem o którym musicie tutaj pisać?
          Konstytucję RP sobie poczytajcie i nie zawracajcie nam tutaj głowy takimi sprawami!
          • syn-syna Re:Lern -nest 21.07.10, 15:19
            Darujcie sobie te dywagacje!
            > Też macie problem o którym musicie tutaj pisać?
            > Konstytucję RP sobie poczytajcie i nie zawracajcie nam tutaj głowy
            takimi spraw
            > ami!

            Caluj lapki wszystkich swietych radnych moze dostaniesz zamowienia z
            Miasta?!

    • g-48 Re:Parafia sw. Wawrzynca. 22.07.10, 15:18
      Z parafii sw.Wawrzynca odchodzi proboszcz Ks.Zajac.Dlaczego to tu i
      teraz pisze?Znalem go jako kapelana w tej parafi i nigdy sie nie
      spodziewalem ze to wlasnie on tyle zrobi dla dzieci.Talerz cieplej
      strawy ,pomoc w odrabianiu lekcji itd i to po cichutku bez rozglosu.
      Takim ludziom nalezy sie podziekowanie.
      No i podziekowanie za dom parafialny ktory zostawil pamiatki na
      rekach tego proboszcza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka