Dodaj do ulubionych

Do wiadomości forumowiczów

03.05.11, 12:54
www.marekwesoly.pl
Obserwuj wątek
    • fast-kajfasz Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 13:57
      Nareszcie konkrety a nie jakieś pohukiwania na forum!
      • volwer Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 14:38
        fast-kajfasz napisał:

        > Nareszcie konkrety a nie jakieś pohukiwania na forum!
        konkrety,Pan Radny zupełnie nie wie nic o zarzadzaniu w szpitalu.
        To nie Szpital zarządza Spółką ,to zarzad spółki zarzadza Szpitalem.
        jeśli ma Pan Panie Radny wszystkie swoje decyzje podejmowane na podstawie opacznego rozumienia sytuacji ..to chroń nas Panie Boże.
        Czemu ma się drastycznie poprawić jedzenie dla pacjentółw-przeciez przez ostatnie lata to własnie gospodarstwo pomocnicze gotowało posiłki-jeśli wg Pana radnego były złe-to teraz może się tylko pogorszyć.bo będzie to działalnośc uboczna spólki,no chyba ,że rada miasta che aby Spółka była zakładem kateringowym a prowadzenie szpitala ma zostać działalnością uboczną?
        Jest takie powiedzenie-niech każdy robi to na czym sie zna-czyli kuchnia niech gotuje a szpital leczy.jak szpital będzie gotować to zacznie rozmieniać się na drobne i z leczeniem beda kłopoty-i wtedy rada maista dla poprawienie wizerunku szpitala przyłączy do niego jedynie słuszne wydawnictwo czyli Slaskie Media a redaktor naczelny tak znowu ludziom w rudzie namiesza w głowach ,że uwierża iz mogą byc wyleczeni z pomocą niezbyt dobrego jedzenia.
        A gdzie był Pan Radny jak już za jego kadencji uchwalano całkiem niedawno dokapitalizowanie spółki kateringoweej ,uzasadniając to jej swietlaną pzryszłością??a gdzie była reszta radnych?Fajnie się tak podejmuje decyzje bez odpowiedzialnosci finansowej.
        • jankolodziej Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 15:28
          "Mam też wielką nadzieję, że przekazanie kuchni szpitalowi umożliwi poprawę wyżywienia pacjentom"

          Nadzieja matką tych, co niegodni wejść w progi Media Markt. A pacjenci oczywiście sobie wyżywienie poprawią - zaczną przynosić je z domu. Ale żeby radny zrzucał właśnie na pacjentów poprawianie wyżywienia ?

          "a także będzie impulsem do szukania dodatkowych środków dla szpitala płynących z mądrego zarządzania tym majątkiem"

          To rozumiem. Może nawet własna kiszalnia żuru, konsultacje z naukowymi autorytetami w sprawie menu czy przedłużania żywotności garnków... mądrość bije ze słów radnego ...
          • fast-kajfasz Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 18:10
            To dla czego do tej pory nie narzekałeś? Przecież i tak przynoszą z domu.
          • marko.44 Re: Do wiadomości forumowiczów 20.06.11, 23:44
            Nie chciałbym żeby Pan pomyślał, że pana zlekceważyłem więc późno ale odpisuję:
            Nie bardzo rozumiem do czego pan pije. Każda zmiana powinna nieść za sobą jakąś nadzieję, więc chyba mam prawo ją żywić. Czu się ziści zobaczymy.
            Wypowiedź o mądrym zarządzaniu raczej jest przejawem delikatnego optymizmu, którego tu nie za wiele. Do bijącej ze mnie mądrości jeszcze daleko, takową nabywa się z wiekiem, a przynajmniej powinno. Za wpis i uwagę dziękuję.
        • marko.44 Re: Do wiadomości forumowiczów 20.06.11, 23:37
          witam !
          Chciałem się odnieść do tych wypowiedzi mimo tego że to było dawno.
          Z tym zarządzaniem to po prostu błąd w tekście ale za zwrócenie uwagi dziękuję.
          W szpitalu miało się polepszyć jedzenie o tyle że przez ostatnie trzy miesiące inna firma go obsługiwała i było dużo gorzej niż z naszym gospodarstwem ( choć też było średnio)
          Przeniesienie umożliwiło pracownikom tej firmy przetrwanie, a dokapitalizowanie nie przyniosło oczekiwanych efektów. Nie ma idealnych rozwiązań, to daje jakieś światełko w tunelu.
          O odpowiedzialności finansowej trzeba było dudnić przez ostatnie 10 lat teraz niestety ta odpowiedzialność polega na tym kto ma czego nie dostać, lub jak dać coś żeby nie stracić.
          Za wszystkie uwagi mimo wszystko i bez złośliwości dziękuję.
    • g-48 Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 18:10
      No troche mnie zaskoczyl zyciorys i dzialalnosc, dwie fuchy i jeszcze za radnego?!
      Moze to stara metoda "Panu Bogu swieczka a diablu ogarek" a moze odwrotnie? Moze jeszcze macie ruskie czasy kiedy ludzie zyli tam po 200lat i troche.
      • fast-kajfasz Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 18:11
        Inni też to mają. Poprzednicy siedzą już w spółkach np. GPW, Świętochłowice UM...
        • rsoczewka Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 18:21
          Jak radny odezwie się w sieci to jest okazja do wyśmiewania.
          Jak milczy to na forum lecą gromy że nikt nie odpowiada na zadawane pytania. Jednym słowem jak nie urok to sraczka. To forum dla wielu jego uczestników to wspaniała platforma na której można wszystkim dowalać bez umiaru albo popisywać się do woli. Jeden piszący zaraża tematem następnego i jak ospa na forum wysypuje się dyskusja. Szkoda że wszystko ginie we wzajemnych pomówieniach, oskarżeniach i szkalowaniu. Jakoś dziwnie choć całkowicie po Polsku zamiast proponować rozwiązania pojawia się krytyka i złośliwości. Jak pies ogrodnika.
          • 1802ef Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 19:49
            Czy nikt już nie pamięta czasów kiedy każdy szpital miał swoją kuchnie? Jako,że moje zdrowie jest nie takie jakbym sobie życzyła,to oprócz szpitala w Orzegowie zaliczyłam wszystkie i stwierdzam, że najlepiej kuchnia była zarządzana w Wirku,tam jedzenie za tą samą stawkę co w Bielszowicach było owiele lepsze,podawano nawet podwieczorki.Natomiast,w ub. roku leżałam w Goduli i miałam okazję jeść posiłki z przywożone z tej wspólnej kuchni z Bielszowic,coś niejadalnego,pojemniki (pseudo termosy),
            ciężkie,dla obłoznie chorych nie do otwarcia ,a już jeść z nich na leżąco wymaga wielkiej zręczności.Same potrawy wyma gałyby specjalnych nazw ,bo barszcz miał kolor popłuczyn,krupnik,to golop zupka pół litra wody i jedna krupka, a na pytanie dlaczego na diecie cukrzycowej dostaję potrawy bezsolne nikt mi nie umiał odpowiedzieć,no bo trudno wytłumaczyć coś co jest nielogiczne,bo moje nerki są zupełnie zdrowe,to trzustka wymaga diety.Może więc dobrze by było gdyby wrócić do dawnej praktyki, bo to przecież nie lekarze pójdą gotować,a więc nie koliduje to z leczeniem,a pacjent dostałby świeże,ciepłe posiłki.
            Szefową tego gospodarstwa w B-cach też jest osoba wyjątkowo do tego przygotowana ,bo jest z zawodu pielęgniarką i tą ciepła posadkę załatwiła jej dziłaczka związkowa szeroko znana w środowisku służby zdrowia
            • jankolodziej Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 20:01
              "Jak radny odezwie się w sieci to jest okazja do wyśmiewania. "
              Od radnego chyba można oczekiwać podstawowej znajomości języka polskiego, składni, precyzyjnego wyrażania się?
              • volwer Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 20:08
                NIEKONIECZNIE.to nie jest konieczne,ale trochę wiecej trzezwości w patrzeniu na sprawy i merytorycznej wiedzy oraz rozwagi i własnego zdania przy podejmowaniu decyzji o zasięgu społecznym -przydało by się z pewnoscią.wtedy nieważna składnia i orty.
                • zbychu-fajny Re: Do wiadomości forumowiczów 03.05.11, 21:30
                  Zgadzam się. Dużo ważniejsza jest informacja, za którą panu Radnemu dziękuję. Właśnie czegoś takiego (bez oczywiście osobistych i pobożnych wstawek) oczekiwałem na stronie miasta.
                  Z drugiej strony, pan Radny wcale nie pyta internautów o ich zdanie na jakikolwiek temat, skąd więc ta straszna pretensja ("zamiast proponować rozwiązania pojawia się krytyka i złośliwości")?
              • marko.44 Re: Do wiadomości forumowiczów 20.06.11, 23:55
                Oczywiście że można oczekiwać, a nawet trzeba.
                Jeśli gdzieś zdarzył się błąd to proszę tak wytrawnego obserwatora o zwrócenie mi uwagi.
                Pamiętajmy jednak, że błędów nie robi tylko ten, co nic nie robi.
                A swoją drogą nigdy nie byłem wybitnym humanistą, raczej ścisłowcem.
                Zaraz po Pana uwadze oczywiście starałem się odszukać te błędy i usunąć.
                Swoją drogą, piszę od razu z głowy i czasem nawet nie zdążę sprawdzić. Za uwagi dziękuję za złośliwość nie koniecznie. Szczerze mówiąc prawdziwy ślonzok raczy niy jest złośliwy, to była zawsze domena goroli, no ale może coś sie pozmieniało.
                • w36 Re: Do wiadomości forumowiczów 21.06.11, 00:27
                  marko.44 napisał:

                  > Szczerze mówiąc prawdziwy ślonzok raczy
                  > niy jest złośliwy, to była zawsze domena goroli, no ale może coś sie pozmienia
                  > ło.

                  Hmmm... Nie wiem. Ale szowinizm za to stał się popularny, wręcz modny ostatnio.
                  Wyrazy ubolewania dla elektoratu ;)
                  • marko.44 Re: Do wiadomości forumowiczów 21.06.11, 23:44
                    Przepraszam kolego jeśli Cię coś uraziło, ale szowinizmu tu nigdzie nie dostrzegam.
                    Ja się nie obrażam jak na mnie mówią hanys, a myślę że gorole się też nie specjalnie przejmują swoim gorolstwem bo nic w tym złego, po prostu pochodzenie inne. Ale wszyscyśmy przecież Polakami i żyjemy razem w zgodzie i pokoju. No może jedynie też próbowałem być odrobinę złośliwy.
                    • w36 Re: Do wiadomości forumowiczów 24.06.11, 02:55
                      marko.44 napisał:

                      > Przepraszam kolego jeśli Cię coś uraziło, ale szowinizmu tu nigdzie nie dostrz
                      > egam.

                      Wiem, rozumiem. Faktycznie już się nawet tego zauważa w naszej Rudzie. Weszło w kanon kulturowy.
                      Szkoda tylko że ludzie aspirujący do, powiedzmy, elit też przestali to dostrzegać, czy nad tym panować :(
                      • g-48 Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 24.06.11, 09:24
                        Szkoda tylko że ludzie aspirujący do, powiedzmy, elit też przestali to dostrzeg
                        > ać, czy nad tym panować :(
                        Chodzi mi o rozwiniecie mysli nie o zlosliwosc.Co rozumiesz pod slowem ELITY czy grupe ludzi trzymajacych wladze czy tez ludzi ktorzy swoja wiedza sluza narodowi ?
                        Moze niektorzy nie rozpoznaja roznicy w tych elitach ?
                        • rudzkaoperamydlana Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 24.06.11, 10:25
                          W Rudzie Śląskiej jest to normalne choć wszędzie takie zachowanie dyskwalifikuje takiego gościa. Dlaczego jednak to tolerować. Brawo w36 i g48 za dociekliwość i krytyczne uwagi.
                        • w36 Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 06:13
                          g-48 napisał:

                          > Chodzi mi o rozwiniecie mysli nie o zlosliwosc.Co rozumiesz pod slowem ELITY
                          >
                          czy grupe ludzi trzymajacych wladze czy tez ludzi ktorzy swoja wiedza sluz
                          > a narodowi ?

                          Wiesz co. Wolałbym bardzo, w tym tutaj kontekście, nie podejmować się rozwijania myśli, na temat pojęcia elit. Może zrozumiesz mój dylemat zaglądając w link zaproponowany na samym początku wątku.
                          Może też faktycznie wychyliłem się z użyciem tego pojęcia. W mojej wypowiedzi, zamiast "aspirujących do elit" wystarczył by termin "osób publicznych".
                          • marko.44 Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 08:14
                            Najgorsze są niedomówienia, myślę że pisząc anonimowo możesz nazywać rzeczy po imieniu.
                            • w36 Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 27.06.11, 07:47
                              marko.44 napisał:

                              > Najgorsze są niedomówienia, myślę że pisząc anonimowo możesz nazywać rzeczy po
                              > imieniu.

                              Mogę i nazywam. Choćby moja refleksja na temat wtrącania uwag o wydźwięku szowinistycznym, a dokładniej, dysonansu między takim eksponowanym publicznie zachowaniem a pozycją społeczną czy kreowanym przez siebie wizerunkiem.
                              No ale się sprawa rozmyła przez kontrowersje wokół pojęcia elity.
                          • g-48 Re:W-36 marek44 25.06.11, 10:46
                            I znowu probujecie obydwaj "urwac sie spod szubienicy".Jednemu teraz temat znowu nie pasuje a drugi zaslania sie definicja.
                            Nie znam ani jednego ani drugiego a wiec moja ocena moze byc bez podtekstow.
                            Przed wyboromi dalem tez watek z pytaniem :"Po pierona cisnieciwe sie na te stolki jak nie mozecie itak nic zdzialac?".Przepisy/prawo w Polsce od czasu Stani sie nie zmienilo i co bylo wolno za Stani to mozna tez za Dziedziczki.Jedna odpowiedz dal tylko Os menda na poziomie swojego intelektu a wiec kaspra z cyrku "Warszawa".
                            Raz do marka44 zeby nalezec do elity to nalezy wiedziec co to jest moralnosc i etyka a tej wiedzy /juz nie mowie o stosowaniu/ na sali obrad UM nie ma.
                            Dlugi czas staral sie te zasady stosowac Andrzej Stania ale ja to mowia "Z jakim przystajesz takim sie stajesz" a przyszlo mu pracowac z takimi jak Os menda, Potyrala, Howaniec czy juz "wzor cnot" wszelkich Piorkowskim.
                            Tyle na poczatek.
                            Nie licze z tym ze ktos podejmie rekawice bo temat dla was jest bardzo sliski.
                            • marko.44 Re:W-36 marek44 25.06.11, 13:33
                              Jak czytam to co napisałeś to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jesteś wielkim miłośnikiem Matrixa. Łatwo przychodzi Ci ocenianie, ale nie zapomnij dodać czy chodzi Ci o zasady moralne i przyzwoitość ogólnie przyjęte i uznane, czy też o Twoje czy pana Stani czy kogokolwiek.
                              Nie traktuj tego jak (jak to nazwałeś) podniesienie rękawicy, ale jak powiedzmy zdanie odrębne dla toku Twojego myślenia, które niestety nijak nie przystaje do rzeczywistości.
                              • g-48 Re:W-36 marek44 25.06.11, 14:24
                                Jak czytam to co napisałeś to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jesteś wielkim m
                                > iłośnikiem Matrixa
                                Jezeli ci chodzi o ten film to widzialem go kilkakrotnie bo jest tez w2 kolekcji moich synow ale
                                nie cierpie go jestem raczej zwolennikiem "Nedznikow" Victora Hugo
                                Łatwo przychodzi Ci ocenianie, ale nie zapomnij dodać czy c
                                > hodzi Ci o zasady moralne i przyzwoitość ogólnie przyjęte i uznane, czy też o T
                                > woje czy pana Stani czy kogokolwiek.
                                Co to znaczy ogolnie przyjete? Czy to znaczy ze jak za Hitlera i Stalina mordowanie bylo tez ogolnie przyjete i uznane jako normalne . A czy byly to normalne?
                                Czy to jest normalne ze w wojsku (jak to powiedzial jeden oficer szkoleniowy w armii NATO)
                                nalezy odebrac zolnierzowi wyrzuty moralne w celowaniu do drugiego czlowieka (tylko ten zolnierz kiedys bedzie cywilem?!)
                                Nie traktuj tego jak (jak to nazwałeś) podniesienie rękawicy, ale jak powiedzmy
                                > zdanie odrębne dla toku Twojego myślenia, które niestety nijak nie przystaje d
                                > o rzeczywistości.
                                No wlasnie wstyd ze nawet samorzadowi politykierzy nie maja uczciwej twarzy.
                                To znaczy co powiesz wyborcom to sklamiesz.No moze nie calkiem ale 99,99%
                                • marko.44 Re:W-36 marek44 25.06.11, 17:05
                                  Co do nędzników też jestem wielbicielem tego filmu i powieści.
                                  Co do Hitlera i Stalina to nie rozumiem przez kogo mordowanie było zasadą ogólnie przyjętą, czy może przez tych co się bali reżimu i cierpienia? Czy może przez żołnierzy? Raczej zwykli uczciwi i normalni ludzie i nieważne czy to byli Niemcy Rosjanie czy Polacy nie uznali tego za normę.
                                  Czasami masz problem z prostym zwykłym myśleniem i wiecznie szukasz dziury w całym. Daj szansę sobie i innym na nić porozumienia i kompromisu, a jeśli już dyskutujemy to niech to będzie sensowne, celowe i twórcze bo zwykłe przepychanki na na siłę wyszukane argumenty są bez sensu.
                                  Co do tej rzeczywistości chodziło mi o twoją rzeczywistość a nie moją. Moja jest w miarę prosta i uczciwa, nie muszę się niczego wstydzić a każdy może mi zadać pytanie w każdym temacie i się przed nikim nie ukrywam. Zarzut o kłamstwo w 99,9 % jest dużym nadużyciem z twojej strony.
                                  • g-48 Re:W-36 marek44 25.06.11, 18:31
                                    Co do Hitlera i Stalina to nie rozumiem przez kogo mordowanie było zasadą ogóln
                                    > ie przyjętą, czy może przez tych co się bali reżimu i cierpienia?
                                    Nie! Nie dalej jak wczoraj pokazywano w telewizji przesluchania zolnierzy Wehrmachtu przez Amerykanow.Ci ludzie mieli dwie osobowosci (moralnosci) jedna frontowa a jedna rodzinna.To samo dotyczylo generalow i smietanki politycznej czasow Stalina .Tez byl program z dziecmi dygnitarzy ktorzy mieszkali w domie na przeciwko Kremla i z rodzicami czekali az zgasnie swiatlo w gabinecie Stalina (bo noca podpisywal on wyroki smierci) a rankiem dzieci tych Bonzow szeptali po kogo przyszlo NKWD.
                                    Rozmawialem (na temat moralnosci) z ludzmi ktorzy byli w Oswiecimiu , czlonkami SS-Panzerdywision ktory stacjonowal w ZSRR (18 latek ktory zlego slowa nie dal powiedziec na Rosjan ), itd. Pisze to dlatego abys wiedzial o czym pisze.
                                    Tak czytajac twoj zyciorys to masz go bardziej "wszechstronny" niz Pani Prezydent a co do etyki i moralnosci to kazdy ja maja tylko jest zalezne na jakiej wysokosci ta poprzeczka jest zawieszona. Mozna ja zawiesic tak wysoko ze szczur pod nia przejdzie i byc z tego zadowolonym ze ja przeskoczylo co czyni wiekszosc politykow i politykierow.
                                    A to chyba tez ci nie jest obce czy moze chcesz zeby ci twojego moralnego spokoju nie zaklocilo.Problem z dzieckiem znam osobiscie z synem dyrektora zakladu kolo Kokotka.
                                    www.youtube.com/watch?v=SLePHJL6wEI&feature=related
                                    • marko.44 Re:W-36 marek44 25.06.11, 19:42
                                      Jeśli chodzi o "system" to nie rozumiem stwierdzenia że chyba nie jest mi obce.

                                      Oczywiście moralność i przyzwoitość to w dzisiejszych czasach wartość coraz bardziej reglamentowana. Jestem jednak przekonany, że tylko te wartości sprawiają, że to co nas otacza, świat dzisiejszy może cieszyć a nie straszyć.
                                      Jestem debiutującym radnym i staram się trzymać fason oparty na moich przekonaniach i wartościach, ale uznaję również takie wartości bez których mielibyśmy wojnę za wojną, kłótnię za kłótnią. W dzisiejszych czasach kompromis, dialog, poszanowanie drugiego człowieka, akceptacja to działania nieprzecenione. Ale każde z nich osiąga również swoją nieprzekraczalną granicę. Reszty uczysz się codziennie.
                                      • g-48 Re:W-36 marek44 25.06.11, 20:46
                                        Jeśli chodzi o "system" to nie rozumiem stwierdzenia że chyba nie jest mi obce.
                                        Chodzi o ten urywek programu "system 09" Wojciecha Klata wycofanego wstydliwie z ekranu.
                                        Popürzeczka za wysoko dela niektorych z telewizjonady.To samo dotyczy Pospieszalskiego i Wildsteina.

                                        Oczywiście moralność i przyzwoitość to w dzisiejszych czasach wartość coraz bar
                                        > dziej reglamentowana. Jestem jednak przekonany, że tylko te wartości sprawiają,
                                        > że to co nas otacza, świat dzisiejszy może cieszyć a nie straszyć.
                                        > Jestem debiutującym radnym i staram się trzymać fason oparty na moich przekonan
                                        > iach i wartościach, ale uznaję również takie wartości bez których mielibyśmy wo
                                        > jnę za wojną, kłótnię za kłótnią. W dzisiejszych czasach kompromis, dialog, pos
                                        > zanowanie drugiego człowieka, akceptacja to działania nieprzecenione. Ale każde
                                        > z nich osiąga również swoją nieprzekraczalną granicę. Reszty uczysz się codzie
                                        > nnie.
                                        Wzniosle slowa! Ale nie przypuszczam czytajac twoj zyciorys zes tak naiwny ze nie wiesz ze weszles/wchodzisz w lakierkach do gnojowiska ktore czy chcesz czy nie chcesz bedzie sie za toba ciaglo jak smrod po gaciach.
                                        I nastepuje pytanie dlaczego weszles na to gnojowisko.
                                        1.Chcesz splendoru?
                                        2.Chcesz pieniedzy?
                                        3.Chcesz stanowiska?
                                        4. Jestes zdecydowany do walki? Tu podtekst myslisz ze w tych ukladach mozesz odniesc sukces? Nieb wieze zes taki naiwny.
                                        Jezeli punkt 4 to wchodzac w srodek tego towarzystwa pozostalo ci"Kiedy wejddziesz miedzy wrony musisz krakac tak jak one"
                                        A moralnosc i etyka znowu musi byc obnizona aby nie strawila sumienia a co zostanie z tego kramu na mecie?
                                        • marko.44 Re:W-36 marek44 25.06.11, 21:57
                                          Nie nie jestem naiwny, masz rację że nie jest prostą sprawą walczyć na tym szczeblu. Nie jestem też osobą której wydaje się że zjadła wszystkie rozumy. Do rady startowałem bo interesuje mnie samorząd, bo wiem że mam coś do powiedzenia, bo nie boję się wezwań.
                                          Czasami się zastanawiam (szczególnie jak się z czymś nie zgadzam a nie mogę się przebić) czy to dla mnie, czy dam radę, ale chcę powalczyć (choć w uszach gdzieś słyszę -naiwniak!) i powalczę a w walce albo polegniesz albo zwyciężysz.
                                          A stanowiska, splendor,pieniądze .....no cóż może kiedyś jak już sobie zapracuję na nie uczciwie będą mile widziane. Uwierz mi, że nie są one najważniejsze, o tym już się przekonałem.
                                          • erudzianka Re:W-36 marek44 25.06.11, 22:29
                                            słowa, słowa, słowa ... bełkot nicniemówienia, zero konkretów i tak az do mety? Jest pan typowym przedstawicielem Pana opcji politycznej - sory ale taka prawda. Pozdrawiam
                                          • g-48 Re:W-36 marek44 25.06.11, 22:37
                                            Nie nie jestem naiwny, masz rację że nie jest prostą sprawą walczyć na tym szcz
                                            > eblu.
                                            Mylisz sie bo na tym szczeblu walka robi najwieksze zadowolenie bo albo dostaniesz kamieniem w glowe albo szczere podziekowanie.
                                            Naiwnoscia jest jednak podjecie walki w towarzystwie ktore jest kula u nogi niz pomoca a to chyba przy twoim wieku mozna juz zauwazyc.
                                            A splendory i uznanie?! Bylem duzo mlodszy gdy podjalem walke i powiem ci podziekowanie i splendor po porzadnym obiciu mojego pyska przez przeciwnika otrzymalem od ludzi ktorym najmniej moglem pomoc.
                                            No ale jak uwazasz ze masz w tym gronie szanse to ..............!!!!!!!!!
                        • marko.44 Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 08:07
                          Masz rację i zgadzam się z Tobą, że dla każdego z nas elity mogą być różne.
                          Jedna z definicji mówi tak:
                          elita grupa ludzi przodujących pod względem prestiżu, kwalifikacji a. władzy w danym środowisku, śmietanka, wybór, kwiat; zespół ludzi odgradzających się od ogółu w poczuciu swej rzeczywistej a. domniemanej wyższości pod jakimś względem.

                          Z tego wynika, że nie należę do żadnej elity bo raczej nie mam poczucia wyższości nad kimkolwiek. Co innego posiadanie własnego zdania i jego obrona.
                          Dla mnie Elita to ludzie którzy w swoich dziedzinach lub środowiskach są uznanymi autorytetami bo ich elitarność nie jest określona przez jakieś systemy hierarchii a przez uznanie otoczenia lub środowiska.
                          • erudzianka Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 13:53
                            Panie Marku wolałabym zamiast elokwentnych wypowiedzi pisemnych aby wykazał się Pan działaniem na rzecz mieszkańców bo patrząc na działania Radnych naszego miasta stwierdzam, że robią wielkie NIC dla jego mieszkańców.
                            Nie chcę już słuchać o pustej kasie o problemach, czekam na działanie. Jeśli się chce to sporo można zdziałać, natomiast jeśli się nie chce trzeba mieć odwagę przyznać do tego, że się nie chce bądź nie potrafi. Zawsze można z honorem odejść z Rady. Nie można ciągle mówić, że nie da się bo my mieszkańcy mamy tego dosyć od wielu lat.
                            Jeśli nasi radni uważają, że ta wypowiedź ich obraża to czekam na sprawozdania "Co do tej pory zrobiliście w tej kadencji?". Czekamy na konkretne odpowiedzi w tym temacie. Forum należy do Was wykażcie się proszę
                            • marko.44 Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 17:22
                              Dziękuję bardzo za tę wypowiedź bo chyba o to tutaj chodzi.
                              A więc po kolei:
                              Z jednej strony mówi Pani cytuję "wolałabym zamiast elokwentnych wypowiedzi pisemnych aby wykazał się Pan działaniem na rzecz mieszkańców" z drugiej wskazuje pani na forum jako możliwość wyrażenia się w poszczególnych tematach. Odpowiadam że staram się godzić jedno z drugim. Nie wiem na jakiej podstawie ocenia pani pracę radnych, ale jeśli chodzi o działania na rzecz miasta to jest to domena Zarządu Miasta. Radni działają na rzecz mieszkańców i to staram się robić. Niestety nie każdy problem można rozwiązać od razu a wielu wręcz się nie da (i mam świadomość,że może się to nie podobać). Wysiłek jest jednak każdorazowo podejmowany. Co do braku kasy to proszę mi uwierzyć, że to niestety nie wymówka na odczepnego tylko fakt. Jako radny który chce coś załatwić dla mieszkańców, już wielokrotnie w ciągu ostatniego pół roku usłyszałem od prezydentów że nie ma z czego i też mnie to wnerwia a z drugiej strony jako przewodniczący komisji budżetu wiem że mają rację.
                              Zapraszam Panią do wpisów na moją stronę, każda cenna uwaga przyczynia się do lepszego działania a wiadomo, że zawsze można lepiej i więcej.
                              • erudzianka Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 18:18
                                Drogi Panie Marku ja oczekuję, że tu poinformuje Pan mieszkańców co Pan dla nich zrobił, bo na razie zero konkretów niestety.
                              • zbychu-fajny Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 18:25
                                Nie wiem czy dobrze rozumiem: nie mamy prawa oceniać radnych?
                                "jeśli chodzi o działania na rzecz miasta to jest to domena Zarządu Miasta. Radni działają na rzecz mieszkańców i to staram się robić" - ten rozdział śmiem twierdzić, jest chory. To dobrze zarządzane miasto ma służyć dobru mieszkańców. Na rzecz mieszkańców mogą działać służby porządkowe, pracownicy socjalni, natomiast Radny ma być moim zdaniem instancją, do której się uderza, kiedy coś nie gra. Np. wszystkie pretensje zgłaszane na tzw. spotkaniach z władzami Typu: Wydział nie odpowiada na moje pismo; czekam od roku na zalepienie dziury; sąsiad hałasuje - to dla mnie nie sprawy dla radnych bezpośrednio, ale zadanie dla nich - by zażądali wyjaśnień, dlaczego te sprawy nie są normalnie rozwiązane. Zatem pytam: jak pan chce obsługiwać tych mieszkańców? Jakie sprawy? Co do działań na rzecz miasta - oj, a dlaczego macie podnosić ręce na uchwalenie planu i realizacji budżetu? Zarząd miasta to nie właściciel i wy jesteście od tego by właśnie nam nie przeznaczono kolejnych pieniędzy na plac defilad! prosze zauważyć, jakie macie możliwości: prezydent słucha i wykonuje wasze uchwały (wasze!), albo wy nie podnosicie rąk za absolutorium i koniec - wtedy my znów decydujemy. Co do braku kasy - oszczędnosci? To dlaczego panie prezydent powołuje trzeciego wicka? Każdy naczelnik ponoć ma uporać sie z pracą w mniejszej obsadzie, a pani prezydent musi mieć taki komfort? Tym bardziej,. że prosze popatrzeć na inne miasta - gdzie jest tak dobrze? Dlaczego w ogóle myśli o placu? Ile pieniędzy poszło do MOPSu i ewentualnie, czy zapytał pan, jak to spożytkowano? hasło "kolejna nagroda" mnie nie satysfakcjonuje raczej chcę usłyszeć: w tym kwartale MOPS wyprowadził z patologii 50 rodzin - pracują, dzieciaki chodzą czyste, w domu panuje spokój. Czekam też na wyjaśnienie jakie ktoś tu zadał jakim cudem kierownik przychodni zabiera 18 tys nagrody - za co? Interesowałyby mnie też raporty - może kwartalne - koszty i oszczędności administracji. Wreszcie oszczędności typu kasa miasta w spólkach miejskich. Ile nas kosztują, ile jest takich, które od lat nie przynoszą zysków i dlaczego to tolerujemy? Pani GD obiecywała prywatyzację przynajmniej jednej ze spółek - i co? Może nam pan też powie ile w tej chwili wydaje się na tzw. promocję -czyli ogłoszenia i inne koszty płacone gazetkom (WR, Kurier - nie wiem czy wychodzi, inne gazety)? Pytam też dlaczego ciągle fundujemy urzędnikom jakieś wycieczki zagraniczne - przyjaźń, kontakty, owszem, ale czy nas stać na to, skoro jak dotąd pożytków z tych przyjaźni jakoś nie ma? Dlaczego też tylu organizacjom można było cofnąć dotacje, a innym nie? może jedna miara dla wszystkich? Ktoś tu też podnosił zbyt wysokie wynagrodzenie jakiegoś "wazeliniarza" - o ile nie zgadzam się z takim pokazywaniem palcem, zgadzam się, ze pensje w mieście powinny być "urealnione" - miasto jest w kiepskiej sytuacji: nie czarujmy się, najwyraźniej profesjonalistów z wysokiej półki nie mamy. Dlaczego im więc płacimy takie kwoty?! Na ich miejsce za połowę ich wynagrodzeń dostaniemy lepszych. I wreszcie: skoro jakieś oszczędności ponoć są (zwolnienia, likwidacje, samochody, komórki itp) to na co idą te pieniądze? Powinien pan żądać co miesiac czytelnych wykazów: tyle mamy wpływu, tyle wydatków, taki ruch przyniósł tyle kosztów, tyle zysków. Ależ mnie pan zmotywował! Tylko co z tego będzie...?
                                • marko.44 Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 19:09
                                  Oczywiście że mają prawo, nikt tego nie neguje, oby tylko ta ocena nie była rzetelna. Mieszkańcy mają również prawo do ewentualnej krytyki. Nie jest to chore. Zarząd rządzi, radni i owszem mają poprzez swój głos delikatny wpływ na budżet przed jego uchwaleniem i przy ewentualnych uchwałach zmieniających. Kiedy coś nie gra można uderzać oczywiście do radnych bo m.in. po to się ich wybrało ale to nie zabiera prawa uderzania do każdych ze służb powołanych do służby mieszkańcom. Ma pan również rację, że kiedy służby działają źle to radni mają obowiązek wyjaśnić dlaczego i żądać rozwiązania zaistniałych problemów. Nie rozpisywałem się oczywiście o pracy radnych nad uchwałami ale faktem jest, że komisje opiniują poszczególne i je głosują na sesji. Co do tych wszystkich pytań, na które pan wskazał również się z panem zgadzam, i te właśnie pytania są niejednokrotnie zadawane, a odpowiedzi są mniej lub bardziej satysfakcjonujące co później przekłada się na głosowanie.
                                  Tyle tych pytań Pan nawrzucał, że potrzeba dużo czasu na odpowiedzi. Wydrukuję sobie tę wypowiedź i przeanalizuję a komentarz umieszczę na mojej stronie. Proszę również o takie pytania czy wątpliwości, na pewno odpowiem na każde w miarę wolnego czasu, ale wolałbym żeby było mniej a konkretnie.
                                  Jeśli chodzi o WR to z tego co mi wiadomo gazeta przegrała przetarg na ogłoszenia miejskie, więc raczej żadne pieniądze tam nie idą, nie znane mi jest również inne pismo finansowane z miasta typu KURIER.
                                  Trzeci Wiceprezydent to sprawa Pani Prezydent, która na samym początku zapowiedziała że nie będzie go przez ok. pół roku, więc jak widać realizuje plan.
                                  Zaoszczędzone pieniądze na razie idą na spłatę zaległych faktur i jeszcze to trochę potrwa.
                                  Co do kierownika przychodni proszę o szczegóły bo nie znam sprawy.
                                  Zarząd miasta to rzeczywiście nie właściciel ale umocowania do działań wiele się nie różnią, to samo dotyczy zresztą Rządu Państwa, a stosunkowo niewielka odpowiedzialność osobista jest przyczyną wielu niezrozumiałych decyzji.
                                  O placu się myśli bo mieszkańcy tego chcą, ale pieniędzy raczej na to nie przeznaczy bo ich nie ma.
                                  To na razie, na gorąco tyle.
                                  • zbychu-fajny Re:W36 pozwol ze wyciagne z zdania... 25.06.11, 21:30
                                    Dzięki za gorące odpowiedzi,na gorąco tez odpowiem, że "delikatny wpływ na budżet" tchnie niewiarą we własne możliwości. Gdyby prezydent nie mógł liczyć na 'delikatnosć" radnych, my tutaj nie musielibyśmy tak narzekać.
                                    Co do gazety: a jest pan pewien, że UM nie płaci inaczej? Kiedyś płacił za stronę org pozarządowych, swoje strony też miały inne podmioty, nawet wydziały czasem. Koniec z tym? Nikt na razie nie wyjaśnił jak to jest z kącikami posłów - płaci ktoś czy nie?
                                    Stwierdzenie "prezydent realizuje plan" to trochę mało dla mnie. Jeżeli umiała obejść się przez poł roku (najgorszym) to dlaczego nie dalej? A hasło "to jej sprawa" -to nasz problem. Mówię na to" nie, bo "jej sprawy", to ma w domu, tu zarządza pieniądzem publicznym i Radny ma udzielać również jej RAD, a skoro nie słucha, ma wyciągnąć wnioski przy budżecie. Czy jest pan przekonany, że trzeci wicek podniesie jakość zarządzania? Sprawa kierownika przychodni jest w innym wątku (chyba o szastaniu pieniędzmi). Co do placu - jestem mieszkańcem i tego nie chcę, nie znam nikogo, kto by chciał. NIe przeczę- może są tacy, ale prosze wziąć pod uwagę np. to, ze mieszkańcy Goduli chcieliby też jakiejś kasy na swoje centrum, Bykowina chciałaby je w ogóle zorganizować - alt te głosy najwyraźniej tam nie docierają. Może Pan urządzi nam jakieś głosowanie: komu na co kasy? Jeżeli nas przegłosują z placem - trudno, ale same zapewnienia "ludzie chcą" to malo. Wie pan, ze tym nam uzasadniano ponoć niesamowite poparcie Oti? nawet sondaże robiono. Więc tak nie. Dzięki jeszcze raz.
        • g-48 Re:"Poswiecenie" sie sprawie 03.05.11, 21:34
          Inni też to mają. Poprzednicy siedzą już w spółkach np. GPW, Świętochłowice UM.
          No ja ich" podziwiam" i do tego jeszcze mianuja sie wspanialymi ojcami rodzin.Jezeli chodzi o ta starsza generacje no to mozna to zrozumiec ale stosunkowo mlodi?????????!
          • marko.44 Re:"Poswiecenie" sie sprawie 03.05.11, 22:16
            Z powodu śmierci w rodzinie do zdań szanownych forumowiczów odniosę się w późniejszym terminie. Przepraszam.
            • zbychu-fajny Re:"Poswiecenie" sie sprawie 04.05.11, 13:26
              Nie ma za co przepraszać, przeciwnie, sam przepraszam.
              Wyrazy współczucia.
            • g-48 Re:"Poswiecenie" sie sprawie 04.05.11, 13:31
              Z powodu śmierci w rodzinie do zdań szanownych forumowiczów odniosę się w późni
              > ejszym terminie. Przepraszam.
              Wyrazy wspolczucia G-48
      • marko.44 Re: Do wiadomości forumowiczów 20.06.11, 23:48
        Przepraszam za zwłokę z odpowiedzią i przy okazji dziękuję za kondolencje.
        Żadne to tam fuchy, raczej dużo pracy, życiorys też raczej prosty i robotniczy.
        A do funkcji radnego startowałem już trzeci raz więc do trzech razy sztuka.
        Nadal oczywiście liczę na wypowiedzi i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka