aloes69
29.08.13, 20:52
Jasny gwint... co ja teraz zrobię z tymi dwoma opakowaniami tabletek na obniżenie ciśnienia?
Apteki to zwrotów chyba nie przyjmują ? Po tej przerwie, to ja się tej pierwszej sesji nie mogłem doczekać. Adrenaliny mnie ewidentnie brakowało. Co prawda w tym Egipcie był taki moment, co to mnie o mało tyłka nie odstrzelili, ale gdzie im tam do naszych na sesji sprzed wakacji. No więc zasiadłem zgodnie w tym korytarzyku z moją starą, żeby te całe 52 cale ogarnąć ( teraz w ramach tych mediacji, co to wam pisałem, że sąd przed rozwodem zalecił, to my wszystko razem za rączkę robimy). Nawet, pomyślałem - trzeba postępowym być, niech więc na Jarusia bez moich zgryźliwych komentarzy się pogapi, a co mnie tam... i normalnie własnym oczom i uszom uwierzyć nie mogłem. No... ta troska o miasto, zrozumienie, no nawet taka nić współpracy jakby się zarysowała. No może niteczka.... Mówię wam Wersal ... Przesadziłem? No niech będzie Kórnik. Piwo do tego oglądania to mnie nagle przestało pasować, a i stara coś o francuskim winie zaczęła przebąkiwać. Słowem kultura na nas z ekranu spłynęła i delikatnym osadem osiadła. I tak rozważałem, czy mnie to pasuje. No bo niby w sumie , to tak po prawdzie nudno było. Jednak tak sobie myśle , bo choć prosty człowiek jestem i nie wszystko rozumieć muszę, że ja te wojny, podjazdy, sensacje, kabarety chętnie w TV jako filmy i programy oglądam, na sesji nie chcę.
Bo to i dzieciska ogladają , a potem za łby się biorą zamiast razem piaskownicę rozbudowywać. I mądrze to na sesji, ten jak mu tam .....Wątroba gadał.