Dodaj do ulubionych

Coś dla poprawy humoru...

20.01.14, 16:58
Jako że dzisiaj podobno jest najbardziej depresyjny dzień w roku pomyślałem, że wkleję link do artykułu który z pewnością poprawi czytelnikom humor i rozbawi do łez!
Obserwuj wątek
    • skalar2011 Re: Coś dla poprawy humoru... 21.01.14, 06:18
      fajne bajki dla naiwnych
      • skalar2011 Re: Coś dla poprawy humoru... 21.01.14, 18:09
        jaka cisza w tym temacie nawet zefle ,mietlorze i hepiki ucichli, czyżby kolejny trudny temat
        nic dodać , nic ująć
        • miglanc_pl Re: Coś dla poprawy humoru... 21.01.14, 21:10
          Brakuje Ci zwady? A czemu nie może być spokojnie i merytorycznie.
    • jozefosmenda Re: Coś dla poprawy humoru... 24.01.14, 10:11
      >>>bszabatowski napisał: ......jako że dzisiaj podobno jest najbardziej depresyjny dzień w roku pomyślałem, że wkleję linka do artykułu który z pewnością poprawi czytelnikom humor i rozbawi do łez!<<<

      Mogę tylko pogratulować poczucia humoru no bo śmiech to zdrowie!
      Ale również z innego linka, który nam pan tu przedstawił (dotyczy pewnego miesięcznika satyrycznego) wyczytałem coś następującego:
      ...."Życzę,aby ten rok był rokiem sukcesu wyborczego, żeby dla dobra miasta nowym prezydentem został nasz kandydat. A, żeby prezydentowi dobrze i skutecznie się rządziło życzę, by większość w Radzie Miasta stanowili członkowie Platformy Obywatelskiej".....

      Mam zatem pytanie czy to też poprawiło panu humor i rozbawiło do łez!?
      No bo przy spełnieniu takiego "marzenia" WY z stowarzyszenia "Referendum" będziecie wielkimi przegranymi a chyba nie o to chodzi?
      • hepik1 Re: Coś dla poprawy humoru... 24.01.14, 11:28
        >WY z stowarzyszenia "Referendum" będziecie wielkimi przegranymi a chyba nie o to chodzi?

        Jeśli się zakłada stowarzyszenie z "referendum" w nazwie,synonimem dwukrotnej porażki(w drugiej próbie wręcz kompromitacji) to chyba o jakimś sukcesie chyba nawet nie marzą ;)
      • bszabatowski Re: Coś dla poprawy humoru... 24.01.14, 17:21
        Panie Józefie - przepraszam, ale nie odpowiem na to pytanie...
        Nie zwykłem tłumaczyć kawałów bo puentę mogę spalić i sam Pan rozumie nie będzie śmiesznie - zrobi się tylko żenująco, a jeżeli Pan nie rozumie to cóż mogę zaradzić, nie ja jestem temu winien.

        Zastanawiam się skąd Pan wie jakie MY ze Stowarzyszenia mamy "marzenia"? Bo ja wiem jakie mamy plany, ale marzenia??? - MY w takiej płaszczyźnie się nie poruszamy...
        Rozumiem, że pije Pan do "marzeń" o reelekcji. Ale to nie są nasze marzenia. To WY takie macie :)
        • jozefosmenda Re: Coś dla poprawy humoru... 24.01.14, 23:30
          Szanowny kolego Bartoszu Szabatowski!
          Proszę jeszcze raz przeczytać to co napisałem.
          Powoli i uważnie.
          Tak an marginesie to marzenia są fajną sprawą i nic nie kosztują.
          Bardzo dużo ludzi marzy by wygrać w Toto-Lotka.
          I na tym się to kończy.
          • bszabatowski Re: Coś dla poprawy humoru... 25.01.14, 09:46
            Dobre, dobre...

            Ja Panu proponuję powoli co najmniej trzy razy przeczytać moją odpowiedź i się zastanowić . Bo ja wiem co Pan napisał, ale Pan chyba nie chce zrozumieć mojej odpowiedzi - nie warto na siłę wciskać klocków jeżeli nie pasują do siebie bo durnota wychodzi...


            Ps. Wybaczy Pan, ale nie jesteśmy kolegami i raczej nimi nie zostaniemy. Mam pewne zasady.
            • jozefosmenda Re: Coś dla poprawy humoru... 27.01.14, 10:13
              Ja dalej podtrzymuję młody człowieku byś pan sobie powoli i dokładnie przeczytał to co ja napisałem.Może za setnym razem nie potrzeba będzie łopaty!
              Natomiast faktycznie zgadzam się co do tego zwrotu "kolego" ale tak mi się to grzecznościowo napisało. Też sobie nie życzę i nie wyobrażam takiego koleżeństwa!
              Jednak nie dzieli nas tylko różnica wieku ale parę innych cech (przywar) a może nawet więcej niż parę a także jak sam pan stwierdzasz nie ten poziom!
              Ale jako przyszłemu rudzkiemu politykowi-samorządowcowi życzę samych sukcesów Wybory listopadowe już powinny to pokazać. I tu znowu mamy różne spojrzenia no bo ja radnym być nie muszę( i tym razem faktycznie mi nie zależy) a inni bardzo tego chcą ale najpierw muszą mieć poparcie społeczne.A przy takim negatywnym nastawieniu będzie to trudne!

              Jak w temacie wątku piszę "coś dla poprawy humoru".
              • bszabatowski Re: Coś dla poprawy humoru... 27.01.14, 16:48
                Ja też podtrzymuje swoje zdanie, że czytać powinien Pan ze zrozumieniem...
                A w mojej kwestii jako były nauczyciel powinien Pan jednak zastosować "łopatologię" skoro uważa mnie Pan za takiego hmmm niedomyślnego...

                Grzecznościowo Pan Radny powiada. Ciekawe - Wie Pan tu przed publiką to zwrotów "grzecznościowych" Pan w stosunku do mnie chciał używać, a w zaciszu korytarzy praktycznie bez światków to nawet "dzień doby" nie umie powiedzieć... Prawdziwy polityk!
                A i dziękuję za życzenia, choć nie wiem czy z nich że tak powiem skorzystam... Dlaczego? Już tłumaczę, choć przepraszam że tek wprost: Widząc jakie wartości Pan sobą przedstawia nie chcę się taki sam stać. :( A wie Pan jak to jest - stare porzekadło mówi: z kim się zadajesz, taki się stajesz...

                Choć z drugiej strony ktoś tą stajnie musi w końcu wyczyścić! Może jak nie ja, to kto inny? Pożyjom, uwidim...
                • hepik1 Re: Coś dla poprawy humoru... 27.01.14, 17:09
                  >Pożyjom, uwidim...

                  Mama uczyła rosyjskiego?
                  Żółta kartka dla Mamy,czerwona dla ucznia ! ;)

                  • mietlorz707 Zepsułeś mi żart. 27.01.14, 17:24
                    Chciałem napisać mu to cyrylicą.
                    Pewnie wkleiłby do Google Translate, by sprawdzić czy go nie obrażam. :D
                    • hepik1 Re: Zepsułeś mi żart. 27.01.14, 20:03
                      Forum jak przyroda.
                      Nie znosi pustki.
                      Był waple ,jest bszabatowski.
                • pipi43 Re: Coś dla poprawy humoru... 27.01.14, 17:23
                  bszabatowski napisał(a):

                  a w zaciszu korytarzy praktycznie bez światków to nawet "dzień doby" nie umie powiedzieć...

                  W sprawie "światków" to najlepiej zajrzeć do "Słownika ortograficznego".
                  Gorąco polecam...
                  • bszabatowski Re: Coś dla poprawy humoru... 27.01.14, 17:35
                    Dziękuję za zwrócenie uwagi :)
                    • pipi43 Re: Coś dla poprawy humoru... 27.01.14, 17:38
                      bszabatowski napisał(a):

                      Dziękuję za zwrócenie uwagi :)

                      Niemazaco:)
              • hepik1 Re: Coś dla poprawy humoru... 27.01.14, 17:03
                jozefosmenda napisał:
                (...)
                Pan nie uważa ,że te dyskusje z mentalnym gimbusem stają się żenujące?
                Dwa pokolenia różnicy...
      • lewica_os Re: Coś dla poprawy humoru... 24.01.14, 21:28
        SLD wystawi swojego kandydata? a może poparcia udzieli Pani Prezydent?? Niech Pan Radny uchyli rąbka tajemnicy?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka