Dodaj do ulubionych

Burlocha problemów kilka....

16.06.17, 19:43
Burloch Arena to nowoczesny obiekt usytuowany na Orzegowie. Nie skłamię jak napiszę, że jego rewitalizacja była oczkiem w głowie Władz naszego miasta. Zrobiono tor rolkarski, boisko do rugby, zadaszono lodowisko, wypożyczalnię, trasę rowerową i na koniec otwarto z małymi perturbacjami klimatyczną Burloch Cafe.
Obecnie trwają pracę nad garażem dla rolby do pielęgnacji lodu, które doprowadziły do osunięcia się skarpy i zniszczenia schodów, które jak zapewniają Viceprezydenci Rudy Śląskiej firma budująca garaż naprawi. Trzymamy za słowo.
Ten post będzie dotyczył innego problemu, który mam wrażenie z każdym dniem się pogłębia. Dotyczy on pogorszenia jakości toru, że tak to eufemicznie nazwę. Problem z nim był od samego początku. Mianowicie już w pierwszych miesiącach użytkowania pojawiały się pęknięcia, które się powiększają. Początkowo nie były duże, ale jak to przy pęknięciach bywa z czasem się rozchodzą. Widziałem że na bieżąco jednak z problemem starano się walczyć wypełniając pojawiające się szpary jakąś substancją o konsystencji żywicy i to w pewnym stopniu problem załatwiało.
Niestety po ostatniej zimie z toru zaczęły odpadać całe placki wierzchniej warstwy betonu. Pojawiło się kilka różnej wielkości dziur na wysokości jednego z zakrętów. O ile niewielkie pęknięcia nie stanowiły jakiegoś wielkiego zagrożenia dla użytkowników toru, to pojawiające się w nim dziury jak najbardziej. Problem tym większy, że ubytki znajdują się na jego wewnętrznej części, czyli tej gdzie mn. treningi odbywają zawodnicy Silesia Skaeting, a także korzystają użytkownicy jeżdżący szybko. Najechanie na ów ubytek powoduje natychmiastowy brak przyczepności, co w przypadku napędzania się może spowodować upadek nawet dla doświadczonego rolkarza.
Przykra sytuacja z tym związana była też z udziałem mojej osoby. Wiedząc o problemie, zawsze wcześniej w tym miejscu zjeżdżam na zewnętrzną część toru. Po wewnętrznej jechała dziewczyna, która widząc dziurę, gwałtownie odbiła w prawo, zahaczając o mnie. Ja się utrzymałem na nogach, ale Pani nie miała tyle szczęścia i zakończyło się to dla niej dość boleśnie i nieprzyjemnie.

W tym miejscu pytanie, czy Władze, bądź nadzorca obiektu zamierza te ubytki jakoś załatać?
Z drugiej jednak strony nie, inne pytanie, stricte do Władz Miasta. Nawierzchnia toru ma niecałe trzy lata, o ile się nie mylę. Skoro w tak krótkim czasie pojawiły się najpierw pęknięcia, a teraz zwyczajnie odpadła warstwa betonu, to czy nie powinno to być natychmiast naprawione w ramach naprawy gwarancyjnej? Na tę nawierzchnię producent chyba dał gwarancję? Piszę o tym że w marcu rozpoczęło się korzystanie z toru, a mamy połowę czerwca.
Ps. Kolejne sprawy w najbliższym czasie.
Obserwuj wątek
    • mietlorz707 Re: Burlocha problemów kilka.... 16.06.17, 22:07
      Ej, a światełko przy grocie jest? ;)
      • fifik_rsl Re: Burlocha problemów kilka.... 16.06.17, 22:52
        Jeszcze nie, wykopali dopiero dziury pod latarnie... ;)
        • mietlorz707 Re: Burlocha problemów kilka.... 17.06.17, 16:48
          To teraz przez pół roku będziesz musiał uważać żeby nie wpaść...
          • fifik_rsl Re: Burlocha problemów kilka.... 18.06.17, 11:41
            Spokojna twoja rozczochrana ;) dziury poza chodnikiem,zabezpieczone taśmą, że nawet taki ślepiec jak ja jest w miarę bezpieczny. Trzeba by być na mocnej bani żeby tak zboczyć z trasy :)
            Ponadto mam nadzieję że z początkiem tygodnia latarnie będą już świecić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka