Dodaj do ulubionych

Kto na prezydynta RP?

12.10.04, 22:22
Wirtualne typowanie
Dyć ktoś zesel tyn dostanie.
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: Kto na prezydynta RP? 12.10.04, 22:23
      Co wom tukej byda miyszoł?
      Czas na dyszkurs taki prziszoł.
      • wiatrak111 Re: Kto na prezydynta RP? 08.06.05, 13:58
        tylko KACZYŃSKI
    • broneknotgeld Re: Kazimierz Kutz 12.10.04, 22:25
      Na "landowie" cnota stracioł
      Belweder by ubogacioł
      Ło stosunki ze Niymcami
      Coś szkryfniecie tukej sami?
      • broneknotgeld Re: Kazimierz Kutz 12.10.04, 22:26
        Toga synatora już go przeca zdobi
        Dlo Ślonska coniyco łod downa tyż robi.
        • paul11 Re: Kazimierz Kutz 07.01.05, 09:30
          broneknotgeld napisał:

          ) Toga synatora już go przeca zdobi
          ) Dlo Ślonska coniyco łod downa tyż robi.
          Znolezione w necu:Chciałbym włączyć się do dyskusji o tym czy i jakie działania
          powinniśmy podjąć po uchwaleniu przez polski sejm ustawy o mniejszościach
          narodowych.


          Słyszałem o pomyśle zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o
          mniejszościach narodowych. Ponoć patronem tego przedsięwzięcia miałby być
          senator Kazimierz Kutz.


          Niestety przedsięwzięcie takie uważam za bezcelowe, a nawet szkodliwe. Chciałbym
          przedstawić kilka argumentów uzasadniających tę tezę.


          Po pierwsze. Bardzo trudno będzie zebrać odpowiednią liczbę podpisów. Mamy
          doświadczenie, z różnego rodzaju kampanii i wszyscy doskonale wiemy jak trudno
          przychodzi nam (jak zresztą i innym organizacjom nie dysponującym dostępem do
          mediów i dużymi zasobami finansowymi) zbieranie podpisów. Nie upajajmy się
          dobrym wynikiem w Narodowym Spisie Powszechnym. Co innego jeśli ankieter
          przychodzi do domu a lokator jest zobowiązany go wpuścić i udzielić odpowiedzi
          na pytania, a co innego łapanie przechodniów czy chociażby nawet znajomych i
          proszenie ich o poparcie inicjatywy.


          Po drugie. Co się stanie jeśli zbierzemy mniej niż 170 tys. podpisów? Już
          odzywają się głosy nieprzychylnych nam osób z różnych kręgów, że ci którzy
          zadeklarowali w Spisie Narodowym przynależność do narodowości śląskiej to
          zdezorientowani Niemcy bądź rozgoryczeni aferami i ciężką sytuacją gospodarczą
          Polacy. Oczywiście prawda jest inna, gdyby dzisiaj odbył się Narodowy Spis
          Powszechny to śląską narodowość, lekko licząc zadeklarowało by z pół miliona
          osób. Ale czy my, przy nieprzychylności mediów i braku środków finansowych
          jesteśmy w stanie przynajmniej zbliżyć się do tej liczby, czy jesteśmy w stanie
          zebrać liczbę podpisów przynajmniej zbliżoną do liczby osób deklarujących śląską
          narodowość w spisie powszechnym. (Pamiętajmy też o tym, że zbieramy podpisy od
          osób pełnoletnich a śląską narodowość mogły deklarować również osoby
          niepełnoletnie).

          Obawiam się, że sama (co przyznaję olbrzymia) popularność Kazimierza Kutza i
          zaangażowanie naszych wolontariuszy nie wystarczy.


          Jeśli więc (co według mnie jest bardzo mało prawdopodobne) zbierzemy dwieście
          lub przynajmniej sto tysięcy podpisów będzie to nasz wielki sukces.

          Natomiast jeśli (co jest wielce prawdopodobne) ta sztuka się nam nie uda, to
          damy przeciwnikom do ręki nie kij ale grubą pałę, którą „prawdziwi Polacy” z
          wielką satysfakcją będą nas okładać po głowie.


          Boję się po prostu ośmieszenia idei narodowości śląskiej, co może nastąpić jeśli
          zbierzemy małą ilość podpisów. Co powtarzam po raz kolejny przy naszej słabości
          finansowej i braku przychylności mediów jest bardzo prawdopodobne.


          W Narodowym Spisie Powszechnym odnieśliśmy sukces. Słusznie uważamy, że mógłby
          on być większy a wyniki spisu nie odzwierciedlają prawdziwej sytuacji
          narodowościowej na Górnym Śląsku. Obawiam się jednak, że taką inicjatywą nie
          tylko nie zwiększymy naszego „stanu posiadania” ale za własne pieniądze, własne
          zaangażowanie i na własne życzenie w oczach opinii publicznej zweryfikujemy
          wyniki Spisu na naszą niekorzyść.





          Po trzecie. Zebraliśmy odpowiednią ilość podpisów i co WIELKIE NIC.

          Załóżmy nawet, że udało się nam zebrać odpowiednią ilość podpisów. Czy naprawdę
          jesteśmy tak naiwni aby sądzić, iż politycy uchwalający ustawę o mniejszościach
          narodowych nie znali wyników Narodowego Spisu Powszechnego i nie wiedzieli, że
          Ślązacy są najliczniejszą mniejszością narodową w Polsce? Czy naprawdę myślimy,
          że kiedy w Sejmie pojawi się obywatelski projekt ustawy o mniejszościach
          narodowych to polscy politycy powiedzą, „kochani Ślązacy bardzo przepraszamy, że
          was pominęliśmy w poprzedniej ustawie, już ją poprawiamy”.

          Oczywiście nic takiego nie nastąpi. PROJEKT ZOSTANIE PRZEMILCZANY.

          Będzie się go odsyłać od komisji do komisji, przeleży w sejmie kilka lat i nigdy
          nie zostanie nawet wprowadzony pod głosowanie. I nic w tej sprawie nie pomogą
          nowe wybory, gdyż skład parlamentu i tak będzie zdominowany przez „prawdziwych
          Polaków”. Jeśli ktoś ma co do tego wątpliwości niech sprawdzi jak głosowali nad
          ustawą posłowie z LPR, PiS i PO.


          Podsumowując.

          Obywatelski projekt ustawy o mniejszościach narodowych to przedsięwzięcie wielce
          ryzykowne na którym można bardzo wiele stracić (zweryfikowanie na naszą
          niekorzyść wyników Spisu Powszechnego a nawet w skrajnym przypadku ośmieszenie
          idei narodowości śląskiej), zyskując jedynie (w razie bardzo wątpliwego sukcesu,
          czyli zebrania dużej liczby podpisów) krótkotrwałą mobilizację naszego
          elektoratu i krótkotrwałe (jeśli w ogóle) zainteresowane mediów. Jedynym trwałym
          efektem o przyznaję wielkim znaczeniu propagandowym, byłoby potwierdzeniu
          wyników Spisu Powszechnego. Jednak osiągnięcie tego przy naszej słabości
          finansowej i nieprzychylności mediów będzie bardzo trudne.


          Tak więc, czy w ogóle nie powinniśmy niczego robić?

          Powinniśmy działać. Jednak nasze działania muszą być adekwatne do aktualnej
          sytuacji a także uwzględniać sposób rozumowania naszych adwersarzy.


          My Ślązacy cenimy wielokulturowość jako symbol bogactwa, jest ona dla nas
          gwarancją rozwoju. Jako ludzie pogranicza, nie boimy się obcych wpływów, wiedząc
          z wielowiekowego doświadczenia, że mocna kultura potrafi z obcych wpływów
          zaczerpnąć to co najlepsze nic nie tracąc ze swojej tożsamości. Będąc
          Europejczykami wierzymy w siłę argumentów a nie w argument siły.

          Zapominamy jednak, że nie wszyscy podzielają nasze poglądy.

          Zupełnie inne wartości niż my wyznaje obecna tzw. polska klasa polityczna.

          Uchwalona przez polski sejm ustawa o mniejszościach narodowych, nie jest aktem
          prawa odwołującym się do wartości europejskich czy tradycji Pierwszej
          Rzeczypospolitej.

          Nie gwarantuje praw mniejszościom i dzieli obywateli kraju na lepszych i
          gorszych w zależności od ich pochodzenia.


          Ustawa ta, de facto tworzy z III RP państwo plemienne Polaków, gdzie ludność
          etnicznie różna od Polaków, nawet od stuleci zamieszkująca własną ziemię jest
          pozbawiono pełni praw obywatelskich.

          Polska klasa polityczna uchwalając tę ustawę powiedziała wszystkim obywatelom
          III RP narodowości innej niż polska mamy nad wami władzę i będziemy ustalać
          takie prawa jakie nam się podoba, a wy jesteście słabsi i nic na to nie możecie
          poradzić.


          Dlatego trochę śmieszą mnie pomysły przemawiania do tych ludzi uznających tylko
          prawo siły jak do ludzi szlachetnych i rozumnych.


          Powinniśmy rozmawiać z nimi tym językiem jaki oni jedynie rozumieją czyli
          językiem siły.

          (Oczywiście nie chodzi mi tutaj o jakąkolwiek siłę czy przemoc fizyczną. Ale
          tylko i wyłącznie o siłę polityczną.)


          Cóż z tego, że wybłagamy (czy wymusimy) zmianę w jednej ustawie. Kto nam
          zagwarantuje, że za miesiąc polski parlament nie przyjmie jeszcze gorszej.


          Od sytuacji w której prosimy polskich polityków o poszanowanie słusznych praw
          Ślązaków i innych mniejszości narodowych, stokroć bardziej wolał bym sytuację
          odwrotną kiedy to polscy politycy będą zmuszeni tworzyć takie prawo by zechciał
          je zatwierdzić człowiek o naszych poglądach.


          Inaczej mówiąc, jedyną gwarancją poszanowania praw mniejszości narodowych i
          etnicznych w Polsce, jest prezydent Polski będący Ślązakiem. (Inne mniejszości
          wydają się niestety zbyt słabe by wystawić swojego kandydata).


          Nie jestem pewien czy uda nam się tego dokonać, ale jeśli nawet nie spróbujemy
          będzie to gorsze niż grzech zaniedbania. Będzie to głupota.


          Wysiłek organizacyjny jaki będziemy musieli ponieść przy okazji wyborów
          prezydenckich (chodzi mi głównie o zbieranie podpisów) jest porównywalny z
          wysiłkiem jaki musielibyśmy ponieść przy projekcie zmiany ustawy o
          mniejszościach narodowych. Natomiast efekt byłby nieporównywalnie większy.


          Oczywiście uważam, że naszym naturalnym i najlepszym kandydatem jest senato
    • broneknotgeld Re: Andrzej Lepper 12.10.04, 22:27
      Kurde - jak mu to niy trzaśnie
      Pewno gwiozdka jego zgaśnie.
      • broneknotgeld Re: Andrzej Lepper 17.10.04, 23:32
        Trza sie bić ło władza durś Samoobronie
        Dyć szturm na Belweder to jeszcze niy koniec.
    • broneknotgeld Re: Lech i Jarosław Kaczyńscy 12.10.04, 22:29
      Kery erbnie stolec? -Narodu w tym wola
      Drugi niych łobsadzi "piyrszy damy" rola.
      • broneknotgeld Re: Lech i Jarosław Kaczyńscy 12.10.04, 22:31
        Ło dwóch takich...

        Niyprowda - miesionczka łoni niy capnyli
        Yno z niego liczka jakby do sia wziyli.
        • broneknotgeld Re: Lech i Jarosław Kaczyńscy 14.10.04, 15:39
          "Co dwie gowy to niy jedna"

          Jedna szłoby nawet stracić
          Bestoż wybor se łopłaci.
          • broneknotgeld Re: Lech i Jarosław Kaczyńscy 20.05.05, 08:49
            Lech Kaczyński już na szpicy
            Czy na niego Polska liczy?
            Może pedzieć - wiosna moja
            Jako dali? -Jo sie boja.
    • broneknotgeld Re: Lech Wałęsa 12.10.04, 22:33
      Ze Noblym możno trza prezydynta
      Po co po Gdańsku mo sie durś pyntać?
      Niychej prziwito go zaś Warszawa
      Dlo nos tyż bydzie jakoś zabawa.
      • broneknotgeld Re: Lech Wałęsa 27.11.04, 10:58
        Pojechoł na Ukraina
        Zrobioł przi tym dobro mina
        Dyć trza dzisioj wspiyrać ich
        Dymokracjo to niy grzych.
    • broneknotgeld Re:Donald Tusk 12.10.04, 22:35
      Platforma do zesla gno
      W Tusku tuza łona mo?
      • broneknotgeld Re:Donald Tusk 20.11.04, 23:04
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=9975802&a=17851262
        • broneknotgeld Re:Donald Tusk 22.11.04, 18:38
          "Chce ale niy musi"
          Myńszości wydusić?
          Kaszuka echt-Polok?
          Nacjonalny bolok?
          • broneknotgeld Re:Donald Tusk 08.05.05, 15:44
            Drugi "kaczor" stanoł w szrankach
            Łoj - by niy mioł ze tym manka
            Po kaszubsku łon poskopi
            Dyć PO myńszości topi

            Toż "dziyń flagi" narodowy
            Richtig wloz mu fest do gowy
            Tako wybroł by łogłosić
            -Chca ło głos Poloka prosić!
    • broneknotgeld Re: Zyta Gilowska 12.10.04, 22:36
      Ta frela mo wiyncy formy
      Przeca ciuchciom jest Platformy
      Styknie w kotle nahajcować
      I pora na tłoki dować.
      • broneknotgeld Re: Zyta Gilowska 14.01.05, 19:32
        Łona by se dała rady
        Gowa mo niy łod parady
        Niych namowi jom Rokita
        Bo to łostro jest kobita.
    • broneknotgeld Re: Jan Maria Rokita 12.10.04, 22:38
      Djoboł baba i chop razym
      W pili Polska - bez łobrazy.
    • broneknotgeld Re: Kto na prezydynta RP? 12.10.04, 22:40
      Trojka Platformy

      Dwa ogery - jedna klacz
      Co to bydzie? -Polsko pacz!
      We rolwaga chnet se wprzongnom
      Se dowiymy jak pociongnom.
      • ciupazka Re: Kto na prezydynta RP? 13.10.04, 12:35
        A Lisek chytrusek tyz mo chrapke
        przecie nie ino na kanapke...
        Hej!
        • broneknotgeld Re: Kto na prezydynta RP? 13.10.04, 17:27
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=8145067&a=8145141
    • broneknotgeld Re: Maciej i Roman Giertychowie 14.10.04, 21:05
      "Tandym rodzinny"

      Fater prezydyntym a syn na prymiera
      Pisano rodzinie jest wielko kariera
      Przeca jejich gwiozdka coroz bardzi blyszczy
      Choć gowy jo niy dom za to że sie zyszczy.
      • broneknotgeld Re: Maciej i Roman Giertychowie 14.10.04, 21:08
        Jak myśla ło naszy Lidze Polskich Rodzin
        Niy wiym czy Belweder nawet ich jest godziyn
        Dyć przeca i Unio niygodno tyż była
        Sztartli by pokozać yno swoja siyła.
        • broneknotgeld Re: Maciej i Roman Giertychowie 21.11.04, 10:02
          Giertych Kwaśniewskich do winkla goni
          Czy jakoś kontra dadzom mu łoni?
          • broneknotgeld Re: Maciej i Roman Giertychowie 21.11.04, 10:05
            Hehe - już cosik mu sie dostało
            "Siyrp czynstochowski" - toż jeszcze mało.
            • broneknotgeld Re: Maciej i Roman Giertychowie 04.06.05, 19:49
              Maciej

              Maciej w Belwederze? -Powiydz!
              Spasuje do Maciejowic?
    • jojo_1 Re: Kto na prezydynta RP? 15.10.04, 09:55
      Ciynkie typy nom tu proponujesz,
      chocia durś do rymu sujesz.
      A nikerzy z nich to folklor,
      Zaroz mi na czole gorko.
      Ino z jednym bych sie zgodziol
      i swoj glos na Kutza loddol
      • broneknotgeld Re: Kto na prezydynta RP? 15.10.04, 15:12
        Take typy jaki kraj
        Som tyż kogoś wciepnij tukej
        By nom pomog zrobić raj
        Już ze świyczkom se go szukej.
    • broneknotgeld Re: Jerzy Gorzelik 15.10.04, 21:36
      Na Ślonzek łon by niy wypioł rzyci
      Chciołby regiony we Polsce sklycić.
      • broneknotgeld Re: Jerzy Gorzelik 16.10.04, 10:01
        Link teroz dowom na inkszy wontek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=15817791
        Mo w Katowicach przeca swoj kontek.
        • broneknotgeld Re: Jerzy Gorzelik 24.10.04, 20:07
          Co mi terozki włazi do gowy
          Dobry jest ślonski koń pociongowy
          A jak przi tymu dość mody jeszcze
          Zońdzie daleko ze furom - wierzcie.
    • broneknotgeld Re: Jolanta Kwaśniewska 19.10.04, 08:48
      Choć pedziała już że "niy"
      Dyć po prowdzie - kto jom wiy?
      • broneknotgeld Re: Jolanta Kwaśniewska 19.10.04, 08:49
        Jak baba zastompi chopa
        Myńszo bydzie mioł utropa.
        • broneknotgeld Re: Jolanta Kwaśniewska 19.10.04, 08:50
          LPR-om zrobi szpas?
          Pokoże im ciymny las?
          • broneknotgeld Re: Jolanta Kwaśniewska 20.11.04, 23:03
            Łoj Jolka Jolka

            Łoj Jolka Jolka - coś żeś napochała?
            Z Fundacyji swiji cosik ukrywała?
            Trza było zaś głośno ciepnońć to przed łoczy
            Ze tego byś yno miała wiyncy mocy

            Terozki "po ptokach" choćbyś bioło była
            Powiedzom żeś yno rynce se umyła
            Przeca pamiyntomy cygaństwo z "magistrym"
            Kto roz sie zmarasi ciynżko mu być czystym.
            • broneknotgeld Re: Jolanta Kwaśniewska 21.11.04, 10:04
              Stanie terozki "we szranki" Jolka?
              -Coby łobronić swom piersiom Olka.
              • broneknotgeld Re: Jolanta Kwaśniewska 30.11.04, 08:38
                Kończy se już "gyszeft" Olka
                Trza przepisać go na Jolka?
    • broneknotgeld Re: Zbigniew Religa 24.10.04, 08:43
      Kardiolog z niego już ździybko stary
      No a polityk? - Zdo sie niyjary.
      • broneknotgeld Re: Zbigniew Religa 02.01.05, 22:56
        W jakimś rankingu na miejscu czecim
        We gora pódzie czy w doł poleci?
    • broneknotgeld Re: Marek Borowski 10.12.04, 17:43
      "Borowikami" kraj nom se mnoży
      Sztartnońć w Belweder łon se łodwoży?
      By być na fali sprobować czeba
      Z łodkrytym czołym siyngnońć do nieba.
    • broneknotgeld Re: Roman Kluska 02.01.05, 20:00
      Poznoł już beamtrow siyła
      Dyć go łona niy zdusiyła.
      • broneknotgeld Re: Roman Kluska 07.01.05, 18:51
        Medal św. Brata Alberta

        Kluska za wsparcie chorych go mo
        No toż trza klskać - to mi sie zdo.
    • broneknotgeld Re: Zbigniew Ziobro 06.01.05, 21:25
      Czy to koncepcyjo dobro?
      Prezydyntym Zbigniew Ziobro.
      • ciupazka Re: Kto na prezydenta: 07.01.05, 18:23
        Ni ma kandydatow... pchać sie bedom: Cimoszewicz, Borowski, Tusk, Kaczyński,
        Wałęsa?, Gertych, Lis. Reszta to nie kandydaci... Jo widze w zasadzie ino
        dwók: Cimoszewicz i Kaczyński, no może trzeci Tusk i czarny koń Lis .Koniec.
        Hej!
        • jozefosmenda Re: Kto na prezydenta: 07.01.05, 18:33
          Dla obcokrajowców najlepszy byłby taki którego nazwisko łatwo wymawiać.Czyli
          Lis byłby najlepszy ale niestety cieniutki on jest bardzo!Marne szanse ma.Ale
          przecież Leper jeździł na Białoruś,ciekawe po co? A nazwisko też ma łatwe?
          • ciupazka Re: Kto na prezydenta: 14.01.05, 20:11
            No nie, Ten kandydat , o którym piszesz - odpada. Walkę stoczą:
            przedstawiciele SLD( Zjednocej Partii Robotniczej), PIS, PO, i LPR. Reszta
            gawiedzi się nie liczy. PO co zresztą rozbijać głosy. Świadczy to o
            niedojrzałości społeczeństwa do systemu demokratycznego. W zasadzie dwóch
            kandydatów by wystarczyło do kandydowania na prezydenta. Nieprawdaż?
    • jozefosmenda Re: Kto na prezydynta RP? 20.05.05, 23:40
      Ja kaczki lubię.Ale ze brytfany!
      • broneknotgeld Re: Kto na prezydynta RP? 20.05.05, 23:51
        Bez piyrzo jednak wpiyw być musiały
        Możno te piyrza bydom furgały.
    • broneknotgeld Henryka Bochniarz 04.06.05, 19:51
      Ano - godajom to "dymokraci"
      Co jyj "Lewiatan" nos ubogaci.
    • broneknotgeld Stan Tymiński 19.06.05, 09:24
      Chce tu trocha geldu stracić?
      Za to przeca trza tyż płacić.
      • broneknotgeld Re: Stan Tymiński 19.06.05, 09:27
        Ze czornom taszom Tymiński szoł
        Teroz na tony by jejich mioł.
    • broneknotgeld Włodzimierz Cimoszewicz 10.07.05, 14:08
      Łon jak "żuber białowieski"?
      Ujodajom jakeś "pieski"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka