Dodaj do ulubionych

Lepidodendrony

15.06.05, 23:12
i inne takie, Zbiera ktoś z p.t. forumowiczów?
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: Lepidodendrony 16.06.05, 05:16
      Pierwsze słyszę...
      • w36 Re: Lepidodendrony 17.06.05, 05:17
        hepik1 napisał:

        > Pierwsze słyszę...

        Nie wiesz? To takie 30 metrowe drzewo, ale fakt, mogłes koło niego nie
        przechodzić :)

        Nie załamuj się, hepik, ja też do niedawna nie słyszałem ;)

        Ale będąc niedawno na spacerze w pewnych okolicach naszego miasta, natknąłem sie
        na bardzo liczne okazy odcisków i skamieniałości flory z okresu karbońskiego,
        które przytargałem do domu i zidentyfikowałem za pomocą internetu ;).
        Zadziwiające jest to że tych okazów jest praktycznie zatrzęsienie w pewnych
        miejscach a i ich jakość i wielkość też robią wrażenie. Na przykład bez jakiegoś
        specjalnego szukania, znalazłem między innymi ładny okaz sigillari o wiele
        większy i z dokładnie widocznymi drobnymi szczegółami włókien, niż ten w
        kanadyjskim muzeum :

        museum.gov.ns.ca/fossils/gallery/specimen/9671080.htm

        Oczywiście też nie było problemów znaleźć np. taki charakterystyczny odcisk kory
        lepidodendrona:

        museum.gov.ns.ca/fossils/gallery/specimen/9671085.htm

        i wiele innych ciekawych eksponatów.
        Aby uniknąć pewnego problemu a mianowicie niechętnych spojrzeń ze strony pewnych
        ;) domowników dotyczące "znoszenia kamieni" do domu, ograniczyłem się do małych
        ale treściwych egzemplarzy, bo jest w czym wybierać.

        Patrząc na jedno z dwóch miejsc w Angli, które jest słynne z występowania
        karbońskich śladów i jest bardzo licznie odwiedzane przez pasjonatów a
        porównując z tym co najnowsze ruchy górotwórcze ;) eksponują u nas, współczuję
        nieco Anglikom:

        www.discoveringfossils.co.uk/whitehaven.htm

        Nieco ładniejsze okazy (ale jak tam zaznaczają, rzadko występujące ) Anglicy
        mają tutaj:

        www.discoveringfossils.co.uk/Kielder.htm
        Te pomarańczowe trzeba przyznać są efektowniejsze, bo u nas w Rudzie przeważają
        raczej ciemne, a te które są jasne odbite w są piaskowcu który nie oddaje
        drobnych szczegółów. Ale wczoraj całkiem przypadkiem (z daleka wyglądało zresztą
        jak wysypana tłuczona cegła) natknąłem się na miejsce niedaleko granicy naszego
        miasta gdzie znalazłem taki właśnie pomarańczowy okaz stigmarii bardzo podobny
        do tego pierwszego od góry w linku powyżej.

        Okazuje się że takie znaleziska mają również pewną wartość handlową:

        www.amberabg.com/a_for_sale/plant1.html
        www.amberabg.com/a_for_sale/plant1a.html
        www.amberabg.com/a_for_sale/plant1b.html
        www.amberabg.com/a_for_sale/plant1c.html
        www.amberabg.com/a_for_sale/plant1d.html
        www.amberabg.com/a_for_sale/plant1e.html

        albo mogą być podarunkiem, oryginalną pamiątką ze Śląska dla znajomych z innych
        stron.
        Ludzie przywożą sobie na pamiątkę np. z nad morza bursztyn, a co to jest? Prosto
        mówiąc bezkształtny kawałek plastiku sprzed ledwo 50 mln lat, ewentualnie z
        zatopioną wewnątrz muchą :). Co to przy naszych 300 mln letnich roślinkach? ;))

        Teraz już rozumiem ten wątek baby2 z drugiego forum o leśnym bogactwie Rudy ;)
        • hepik1 Re: Lepidodendrony 18.06.05, 14:23
          Wygląda na to,że jeśli znasz te miejsca i ,dosyc tajemniczo, adresem sie nie
          chwalisz a jednocześnie patrząc na ceny- wnioskuję że będziesz niedługo bogaty;)
          Może zdążysz przed wyborami do RM,to na kampanie będzie jak znalazł;)
          • w36 Re: Lepidodendrony 18.06.05, 21:53
            hepik1 napisał:

            > Wygląda na to,że jeśli znasz te miejsca i ,dosyc tajemniczo, adresem sie nie
            > chwalisz a jednocześnie patrząc na ceny- wnioskuję że będziesz niedługo bogaty

            Co do bogactwa to się tak nie napalaj ;), bo ten cennik to jeszcze nie oznacza
            że za te pieniądze idą jak woda (choć dobrze dając komuś taki okaz w prezencie,
            tak mimochodem pokazać te ceny ;) ). Widuje czasem na allegro w dziale "Antyki
            i Kolekcje › Pozostałe › Skamieliny, minerały i muszle › skamieliny" takie okazy
            roślin karbońskich, az takich cen nie uzyskują. Co prawda jest to też sprawa ich
            jakości a jakość naszych rudzkich powiedziałbym jest dość wysoka, lepsza nieraz
            od tych tam wystawianych.
            A co do miejsca, to żadna tajemnica. Po prostu wysypiska kamienia z kopalni,
            trudno mi rekomendować konkretne, może ktoś ma jakieś . Większość moich
            znalezisk to efekt spaceru w okolicy ulicy Bielszowickiej (zainspirowanego
            trochę łączkowym tematen kagarro ;)), a głównie jej nieprzejezdnej (pozornie)
            części. Pewnym minusem może być czasami niezbyt miły zapach pochodzący od
            pobliskiej Kochłówki. Część, te pomarańczowe, znalazłem przy drodze z węzła
            Wspólna w kierunku południowym na zjeździe którym intensywnie wielkie ciężarówki
            zwoża te kamienie. Moim zdaniem wystarczy poszukać w miejscach w miarę świeżego
            zrzutu (po później pewne składniki wietrzeją i się kruszą i trudno w takim czymś
            dostrzec coś ciekawego) i wybrać się tam np. w weekend, wtedy nie jeżdżą
            ciężarówki, i jak zauważyłem kolekcjonerzy węgla też mają wolne. Moje szukanie
            to metoda grzybiarska, po prostu iść i patrzeć pod nogi ;).

            Trochę mnie te odkrycia podbudowały co do pewnej wyjątkowości naszych okolic. To
            co ktoś inny może tylko oglądać w książce czy w internecie albo w muzeum, u nas
            po prostu podnosi się z ziemi ;) Nawet z Tatr to sobie można teraz ciupagę tylko
            przywieźć, bo wynoszenie kamieni z parku narodowego jest zabronione. A u nas
            takie bogactwo przyrodnicze, tyle że my to na codzień postrzegamy niestety jako
            zwykły maras.
            Tutaj część mojej "kolekcji" (niestety jakość zdjęć marna bo to z kamerki), nie
            widac tam szczegółów a są jeszcze może nawet ciekawsze egzemplarze gdzie dopiero
            pod lupą widać dokładnie drobne listki i bogactwo różnorodnych małych roślin.

            img190.echo.cx/img190/55/contactsheet3yf.jpg

            są tam po kolei: kora lepidodendrona o swetrowej fakturze, dwa zdjęcia stigmarii
            - korzenia tych lepidodendronów, duży fragment powierzchni sigilarii principis
            przypominającej palisade, jeszcze jakąś sigillarię ale nie zidentyfikowałem
            jednoznacznie, dwa zdjęcia pnia skrzypu (kalamit) oraz te okazy pomarańczowe
            gdzie największy to stigmaria.


            > Może zdążysz przed wyborami do RM,to na kampanie będzie jak znalazł;)

            Wiesz, nie ciągnie mnie w tym kierunku, a tak w ogóle to zdaje się w naszym
            mieście bardziej modne są metody bezinwestycyjne prowadzenia kampanii wyborczych ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka