Emeryci na stołkach

06.03.07, 23:07
Tak się zastanawiam ...

Prezydentem Miasta jest emerytowany górnik ...
Prezesem wodociągów jest emerytowany górnik ...kolega Pana Prezydenta

czy naprawdę w największym obszarowo mieście w Polsce nie ma ludzi młodych odpowiednio wykształconych ??

Przykładów takiego towarzystwa wzajemnej adoracji w Rudzie Śląskiej można by mnożyć w nieskończoność !!!
    • grzegorz1948 Re: Emeryci na stołkach 06.03.07, 23:18
      Prezydentem Miasta jest emerytowany górnik ...
      > Prezesem wodociągów jest emerytowany górnik ...kolega Pana Prezydenta
      >
      A do tego rowy u tego z wodociagow dwaj synowie kolegi gornika ktorzy sa po
      wyzszych studiach! Wszystko pasuje?
    • luveroz Re: Emeryci na stołkach 07.03.07, 01:30
      no stary! Jak wszedł do aptek dopelhertz i geriavit to emeryci to teraz rzondzą
      na całej lini. A jeszcze jak doliczysz do tego szereg inhalatorów o serokiej
      maści zapachów leśnych i innych dobroczynnych to gwarantuję że nawet jak go
      będzie trumną czuć to i tak taboretu się nie puści!
      • rafalprencel Re: Emeryci na stołkach 07.03.07, 10:20
        nie ma co się nabijać ze starszych osób. W każdej zdrowej cywilizacji to "rada
        starszych" decydowała o przyszłości. Tylko w zachodniej europie wyrosła jakaś
        impertynencka moda, że jak człowiek stary to już się do niczego nie nadaje.
        Młodość ma swoje racje, ale uważam, że powinniśmy się uczyć od "starszych", żeby
        nie popełniać ich błędów.

        Dlatego apeluje o szacunek dla wieku jednostki, bo doświadczenie życiowe robi
        swoje i zawsze może się przydać.
        • zoro333 Re: Emeryci na stołkach 07.03.07, 11:03
          Jeden z prezesów ex górników nie odróżnia rury wodociągowej od kanalizacyjnej a
          zgadnij gdzie szefuje?
          Dobre ci to z tą radą starszych … a może stara rada towarzyszy, którzy dzisiaj
          zasilili partie prawicowe?

    • rudy107 Re: Emeryci na stołkach 07.03.07, 11:14
      No, panie prencel, z tym uczeniem się od prezesa wodkanu, to pan się nie
      popisał. naprawdę jest autorytetem? ja nie wystepuję przeciw starszym, ale na
      omawianych stanowiskach akurat nie ma orłów, tylko stare sępy, które na
      normalnym rynku pracy (bez prezydenckich koneksji) nie dostałyby nawet posady
      ciecia, bo do pracy są nieprzyzwyczajeni. Ponadto jest tu kwestia moralna: ci
      panowie mają wysokie emerytury, a młodzi siedzą na bezrobociu.
    • rudy107 Re: Emeryci na stołkach 07.03.07, 11:14
      No, panie prencel, z tym uczeniem się od prezesa wodkanu, to pan się nie
      popisał. naprawdę jest autorytetem? ja nie wystepuję przeciw starszym, ale na
      omawianych stanowiskach akurat nie ma orłów, tylko stare sępy, które na
      normalnym rynku pracy (bez prezydenckich koneksji) nie dostałyby nawet posady
      ciecia, bo do pracy są nieprzyzwyczajeni. Ponadto jest tu kwestia moralna: ci
      panowie mają wysokie emerytury, a młodzi siedzą na bezrobociu.
      • rafalprencel Re: Emeryci na stołkach 07.03.07, 11:42
        Tylkoże oni grają wg zasad, nie łamią prawa. Proszę rzucać grzmoty na tych,
        którzy ten chory system stworzyli a nie na tych, którzy są jego beneficjentami.
        Kto zajmuje jakie stanowiska to już kwestia tych, którzy ich tam
        "zagospodarowali". Młodzi, dobrze wykształceni ludzie pracują w prywatnym
        sektorze, bo tam są i większe zarobki i większe możliwości rozwoju więc co to za
        konkurencja? A młodzi, którzy rozpoczynają karierę administracyjną też zaczynają
        od szczebla albo niskiego albo średniego segmentu, więc tutaj czegoś nie
        rozumiem:)

        Nie bronie ich życia czy tego co robią, tylko dałem upust swojemu niezadowoleniu
        co do gorszących wypowiedzi o osobach starszych kimkolwiek by nie byli. Co do
        kwestii moralnych to jakoś nie czuję się na siłach do wartościowania kogokolwiek
        bo zostawiam to "sile wyższej" ale to chyba wynika z tego, że nie jestem z PiS :)
        • zoro333 Re: Emeryci na stołkach 07.03.07, 14:47
          Ale jest pan z platformy która akurat w Rudzie Sl. dzieli stołkami nie gorzej
          niż pis.
          Jaki system?
          To widzimisie pańskiego szefa powoduje że z PWiK odszedł młody zdolny człowiek
          a prezesem jest kumpel prezia.
          I taki podział stołków w TYM mieście rządzonym prze PO obwiązuje.
          Jak zawsze unika Pan odpowiedzi na proste pytania dot. Pana partii.
          Jakie zasady? Jak to nie łamią prawa?

          • sentee Re: Emeryci na stołkach 07.03.07, 17:09
            Nie ma co się dziwić... w naszym mieście Er Platforma jest w cudownej, bajkowej
            sytuacji - bo w sumie sprawują władzę - ale patrząc globalnie;))) czyli z
            perspektywy kraju - są w opozycji - więc mogą bezkarnie krytykować, zrzucać winy
            na PIS czy inne "sekty", narzekać i marudzić.
            W praktyce wygląda to tak - kolesie z rudzkiego PO rządzą i dzielą jak chcą -
            ale jak się to nie podoba to winny jest system stworzony przez PIS. Jakie to
            wygodne, prawda?
            • rafalprencel Prawa polityki 07.03.07, 22:20
              Czy naprawdę szanowni dyskutanci tego forum uważają, że prezydent tego miasta
              reprezentuje PO, bo ja uważam, że co jak co ale obecny prezydent doskonale
              potrafi chwycić wiatr w żagle i to z każdej strony. Proszę przyjrzeć się
              najbliższym doradcom jacy się zadomowili za biurkami przy Placu JP II.

              Hm...trochę państwa nie rozumiem bo w czym konkretnie widzicie łamianie prawa?
              W tym, że polityk mianuje swoich pretorian na najbliższe stanowiska? Nie bądźmy
              hipokrytami taka jest cena i smak zwycięstwa. Po to partia startuje do władzy,
              żeby wygrać i żeby rządzić. Czy wygrywa SLD czy PO, vox populi vox Dei i
              opozycja musi się pogodzić z tym, że musi się starać podebrać palmę
              pierszeństwa ale dopiero po zakończeniu kadencji.

              To nie jest system stworzony przez PiS, tylko przez poprzedni parlament, jak
              zapewne pamiętasz ustawa o bezpośrednim wyborze wójtów, burmistrzów i
              prezydentów została uchwalona w czerwcu 2002 roku a PiS wybory do rad tylko
              pogmatwał. Ciekawe co byście powiedzili, jakby u nas była taka ordynacja jak np
              na wyspach - zwycięzca bierze wszystko. ja sobie tego nie wyobrażam, larum by
              grali...
              • jozefosmenda Re: Prawa polityki 09.03.07, 20:03
                Popieram w tym wątku całkowicie rozumowanie i wypowiedzi Rafała.
                Mówiąc tutaj o emerytach to nie wszyscy przecież są typowymi głąbami.Z górnictwa
                odchodzą "młodzi", wykształceni i dobrze przygotowani do zarządzania ludzie.
                Mężczyźni zgodnie z ustawą mają pracować do 65 roku życia.Nie widzę więc powodów
                do typowego populistycznego opluwania było nie było fachowców.
                A ja na temat prezesa PWiK mam bardzo pozytywne zdanie i basta!
                W UM do analizy planów eksploatacji kopalń też zatrudnia się emerytów górników -
                najwyższej klasy fachowców i zapewniam,ze żaden inny młodzik im nie dorówna bo
                nie ma odpowiedniego przygotowania.No chyba,że następny z górnictwa od nich
                młodszy czyli świeży emeryt w randze Głównego Inżyniera Mierniczo-Geologicznego.
                I tak być powinno a zatem możecie wszyscy skoczyć!!!
                Po piwo oczywiście.
                • robot001 Re: Prawa polityki 10.03.07, 09:44
                  Panie Osmenda oczywiście ma Pan prawo tak oceniać prezesa wodkanu. Słyszałem,
                  że w porządku facet, ale o robocie w pwik nie ma najmniejszego pojęcia. Dobry
                  kumpel ale nie fachowiec.
                  Jak się to ma do rozwoju miejskiej firmy i ISPY?
                  • jozefosmenda Re: Prawa polityki 10.03.07, 18:24
                    Każdy ma prawo mieć swoje zdanie szanowny Robocie!
                    Mogę cię zapewnić,że prezes Duda umie odróżnić rurę kanalizacyjną od
                    wodociągowej i nie tylko. Możliwe,że pewne elementy zarządzania,które przeniósł
                    z górnictwa do PWiK są dla innych szokujące ale za to z pożytkiem dla firmy i
                    jej efektywności.
                    I gdyby tylko nie musiał zatrudniać różnych ludzi z "nakazu" (w tym różne
                    miernoty) to by było jeszcze lepiej.
                • darek10004 Re: Prawa polityki 10.03.07, 16:42
                  jozefosmenda napisał:


                  > W UM do analizy planów eksploatacji kopalń też zatrudnia się emerytów
                  górników najwyższej klasy fachowców i zapewniam,ze żaden inny młodzik im nie
                  dorówna bo nie ma odpowiedniego przygotowania.

                  Potwierdzam u mnie pracuje 2 górników emerytów, bardzo ich cenię za fachowość,
                  sumienność i siłę do roboty, oni nie są mięczakami - faktycznie młodziki mogą
                  im co najwyżej jeść z ręki - wiem bo już nie jeden młodzik nie wytrzymał tępa
                  roboty w parze z tzw. emerytem z gruby.
              • w36 Re: Prawa polityki 10.03.07, 04:58
                rafalprencel napisał:

                > Czy naprawdę szanowni dyskutanci tego forum uważają, że prezydent tego miasta
                > reprezentuje PO, bo ja uważam, że co jak co ale obecny prezydent doskonale
                > potrafi chwycić wiatr w żagle i to z każdej strony. Proszę przyjrzeć się
                > najbliższym doradcom jacy się zadomowili za biurkami przy Placu JP II.

                Dla mnie osoba Stani spełnia w dużym stopniu definicję słowa reprezentacja jak
                chodzi o PO. To jednak w pewien sposób zobowiązuje. PO to przecież nie jakiś tam
                Raś gdzie można być jego członkiem a za chwilę robić świństwa jako niby prywatna
                osoba a potem bez żadnych konsekwencji i bez dezaprobaty kolegów z organizacji
                być dla nich bardzo wartościowym moralnie członkiem.
                A to jakich Stania dobiera doradców pod względem pochodzenia politycznego to już
                nie ma znaczenia dla ogółu samorządu dla którego zobowiązał się pracować jako
                prezydent a nie funkcjonariusz partyjny. Przynajmniej teoretycznie, bo jak wiemy
                nie wszyscy mianowani przez niego, sprawdzili się praktycznie, łagodnie mówiąc.

                W Rudzie niestety, to zróżnicowanie opcji wśród osób mianowanych, niekoniecznie
                oznacza dobór mający w pierwszym rzędzie na uwadze przydatność do jak
                najlepszego wykonywania zadań miasta. I tu myślę, są zastrzeżenia co najmniej
                natury etycznej. Nie wiek, nie opcja, nie płeć. No właśnie.
                • n50 Re: Prawa polityki 10.03.07, 17:27
                  w36 napisał:
                  > (...)natury etycznej. Nie wiek, nie opcja, nie płeć. No właśnie.

                  -źięć?

                  ---
                  Cel jest wielki, kiedy mu się poświęcisz. Lecz cel staje się niski, kiedy robisz
                  sobie z niego tytuł do chwały.

                  Antoine de Saint - Exupéry (1900 - 1944)
                  • w36 Re: Prawa polityki 11.03.07, 00:42
                    n50 napisała:

                    > -źięć?

                    Zięć pół biedy. Różny może się trafić. Ale miałem na myśli przypadki gdzie nie
                    tyle osoba, jej przydatność do pracy dla samorządu ma znaczenie a powiedzmy,
                    transakcyjne tło takiego wyboru.
    • rudy107 Re: Emeryci na stołkach 15.03.07, 21:03
      ja niestety mam inna opinię na temat fachowości i pracowitości prezesa wodkanu,
      a ostatnio prowadziłem mini-obserwacje przebiegu robót pracowników tej firmy
      przy likwidacji awarii. Organizacji robót jakoś się nie dopatrzyłem. I zero
      kontroli. Reasumując - może i emeryci górniczy potrafią pracować, ale tam,
      gdzie szef pilnuje swojego. A niestety, w przypadku wodkanu, ręki szefa - czyli
      miasta, nie widać. Przyznaję jednak, że przy poprzednich zmianach szefów było
      podobnie...
      • zoro333 Re: Emeryci na stołkach 15.03.07, 22:09
        Zgadza się. Nadal podtrzymuję opinię, że prezes wodkan nie odróżnia rury
        spustowej od wodociągowej.
        • osi-ris Re: Emeryci na stołkach 02.11.07, 10:10
          Radni i ich małżonkowie oraz małżonkowie wójtów, zastępców wójtów, sekretarzy
          gminy, skarbników gminy, kierowników jednostek organizacyjnych gminy oraz osób
          zarządzających i członków organów zarządzających gminnymi osobami prawnymi nie
          mogą być członkami władz zarządzających lub kontrolnych i rewizyjnych ani
          pełnomocnikami spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych lub
          przedsiębiorców, w których uczestniczą takie osoby. Wybór lub powołanie tych
          osób na te funkcje są z mocy prawa nieważne.

          ciekawe czy Pitruszka znowelizuje ustawę o samorządzie terytorialnym dopisując
          lub "Zięć"
          • rudy107 Re: Emeryci na stołkach 02.11.07, 11:44
            czemu miałaby dopisywać? Chyba odwrotnie: dopisze, że zięcia to nie
            dotyczy.
            A nawiasem: czy Zięciu ciągle jest zaangazowany w naszych spółkach?
            Bo skoro ma fuchę w Bytomiu, to może już skończył "radcostwo"?
            • funkymarkymark Re: Emeryci na stołkach 02.11.07, 12:47
              a o co chodzi z tym Bytomiem bo nie wiem ? wygrał tam jakiś konkurs ? normalnie
              aż brzmi niewiarygodnie.

              ps. jakie stanowiska w Rudzie Śląskiej piastuje lub piastował zięciu ?
              • zoro333 zięciu to cała historia 02.11.07, 12:53
                zaczął od robola w PWiK a teraz jest szefem takiej firmy w Bytomiu.
                Wybitny "specjalista" od lania wody. Trochę go olali bo miał byc
                wiceprezydentem. Poza Radami Nadzorczymi to był /jest?/ zatrudniony
                w szpitalu, jako znowu wybitny "specjalista" od wszystkiego.
                Danusia nie pozwoli aby nastapiły zmiany w przepisach.
                zresztą dla premiera Donalda nasz prezio to kolega. Tak się donald
                wyraźał.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja