27.11.03, 09:54
Czy Wirek jest dzielnicą Rudy Śląskiej. Mam pytanie co do Wirka. Gdzieś w
połowie lat siedemdziesiątych, bardziej w pierwszej moja babcia prowadziła
na ajencji knajpę w Wirku. Niewiele pamiętam. Chyba była na rogu, obok był
kiosk ruchu w którym kupowałem zapałki. Tuż za rogiem był duży plac na który
przyjeżdżała karuzela. A może i targ był obok. Zapytam jeszcze mamy o
szczegóły. Czy komuś coś się nasuwa?
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: Wirek 27.11.03, 11:08
      Targowisko do dzisiaj tylko pieć razy większe.Targi co czwartki.I koncerty W
      Dniach Rudy Śl.Koncertują wśród straganów gwiazdy polskiego popu.A szynku to
      już dawno nie ma.
      • kelo Re: Wirek 27.11.03, 11:50
        A pamiętasz może jak ów szynk się nazywał?
        • forman5 Re: Wirek 27.11.03, 20:06
          kelo napisał:

          > A pamiętasz może jak ów szynk się nazywał?
          • broneknotgeld Re: Wirek 27.11.03, 20:27
            We pamiyńć se teroz właża
            Szynk nojbliższy - możno "Gaza"
            Tak na knajpa ta godali
            Choć sie koncept przi tym wali
            Z winklym tegoch niy kojarzoł
            Bestoż "Ślonsko" żech tu wrazioł.
          • forman5 Re: Wirek 27.11.03, 23:37
            Chciałem napisać Bar Teatralny przy ul.Teatralnej ?
            • broneknotgeld Re: Wirek 28.11.03, 07:35
              Z tym trza by sie w czasie cofnońć
              Niym powstały "pawilony"
              Niy wiym czy w ta strona dropnońć
              Bliżyj banki byłch wpatrzony.
    • broneknotgeld Re: Wirek 27.11.03, 12:43
      Pewnie Ci ło "Ślonsko" idzie
      Zocny lokal w downy biydzie.
    • w36 Re: Wirek 28.11.03, 02:45
      Podstawowa rzecz to że targowisko na Wirku, które teraz jest takie wielkie
      powstało gdzieś w latach 70-80-tych na terenie gdzie były tory kolejowe, krzaki
      i jeziorka. Była tam stara droga po której bardzo dawno jeździła 9-tka.
      Targowisko przedtem było między ul.Teatralną a Wawlem, czyli tam gdzie jest
      teraz Komfort. Był tam plac wyłożony trylinką, stały budy a z tyłu stawiali
      karasole i szisbudy. Przy wejściu na targ od Teatralnej była knajpa o nazwie
      może Teatralna, ale mówiło się "bar Myszor" obok po lewej był kiosk Ruch dalej
      kawiarnia Młodzieżowa zwana Mandoliną a dalej dom kultury zwany teatrem (teraz
      parking). Jeszcze przedtem targowisko było po drugiej stronie Teatralnej gdzie
      teraz są pawilony i tam gdzie teraz jest paking Plazy też stawiali karasole,
      cyrki i takie różne. Śladem po tym targowisku jest ulica Targowa.
      • forman5 Re: Wirek 29.11.03, 23:35
        w36 napisał:

        > Podstawowa rzecz to że targowisko na Wirku, które teraz jest takie wielkie
        > powstało gdzieś w latach 70-80-tych na terenie gdzie były tory kolejowe,
        krzaki
        > i jeziorka. Była tam stara droga po której bardzo dawno jeździła 9-tka.
        > Targowisko przedtem było między ul.Teatralną a Wawlem, czyli tam gdzie jest
        > teraz Komfort. Był tam plac wyłożony trylinką, stały budy a z tyłu stawiali
        > karasole i szisbudy. Przy wejściu na targ od Teatralnej była knajpa o nazwie
        > może Teatralna, ale mówiło się "bar Myszor" obok po lewej był kiosk Ruch
        dalej
        > kawiarnia Młodzieżowa zwana Mandoliną a dalej dom kultury zwany teatrem
        (teraz
        > parking). Jeszcze przedtem targowisko było po drugiej stronie Teatralnej
        gdzie
        > teraz są pawilony i tam gdzie teraz jest paking Plazy też stawiali karasole,
        > cyrki i takie różne. Śladem po tym targowisku jest ulica Targowa.



        Tak
        • kelo Re: Wirek 30.11.03, 21:29
          Pamiętam, jak w dni wypłat około 22:00 moja mama miała ogromne problemy z
          pozbyciem się gości . Rozumiecie, ostatni pociąg do Dąbrowy. Miała od znajomych
          milicjantów gaz i zbierając ostatnie kufle psikała szybciutko odrobinę po
          kątach i chodu na zaplecze. Po kilku minutach było pusto. Oczywiście stali
          bywalcy byli zdyscyplinowani i każdy z nich panią Marysię szanował ale zawsze
          znaleźli się jacyś inni. Kto pamięta atmosferę piwnych barów lat 70, wie
          doskonale co się tam działo. I taka historyjka na koniec dnia. Mama zatrudniała
          taką śliczną ale z lekka rąbniętą szwagiereczkę (blondynka). Ślązacy, ludzie ze
          wspaniałym poczyciem humoru "ułatwiali" jej życie prosząc już pierwszego dnia o
          dwie żymły i cztiri karminadle. Usłyszeli "Czego" ? . Marysia, chodź no tu bo
          jakieś ciule chcą ode mnie jakąś żymłe. Długo pracowała, żeby zyskać autorytet
          bufetowej - wtedy nie było barmanek, były panie bufetowe - nigdy go nie zyskała.
          Ot tyle wspomnień.
          Pyrsk
          • broneknotgeld Re: Wirek 30.11.03, 22:28
            Ja to była "Tyatralno" pryndko żech tam piwo pioł
            Bo jak yno dłużyj łostoł to ździybeczko chorych boł
            Cygaretow jo niy kurza a tam wiyszać szło siekiyry
            Kufel jedyn żech wychyloł - już mie brały moje gyry.
    • kelo Re: Wirek 02.12.03, 06:46
      Dzwoniłem do mamy, mówiła że na tę knajpę mówili "ponderoza". Naprzeciw był
      sklep przemysłowy z płaszczami między innymi. Z tyłu za knajpą był ogródek
      piwny. I jeden ważny, wydaje mi się szczegół, obok był beczka piwna. Stały
      kiedyś takie na ulicach Śląska i Zagłębia. Poprzednią właścicielką była
      niejaka Myszorowa.
      No to tyle, jeśli obudziłem czyjeś miłe wspomnienia to się cieszę, a jesli
      ktoś tam nachytał to pewnie też teraz mile to wspomina.
      Pyrsk
      • broneknotgeld Re: Wirek 02.12.03, 18:37
        W tych czasach we Wiyrku były kina dwa
        Jedne "Piast" sie zwało a druge "Lech" - pra?
      • w36 Re: Wirek 03.12.03, 04:56
        Znalazłem stare zdjęcia na których jest ten bar. Nawet jedno zrobione ok 62 roku
        w tym ogródku właśnie (był raczej z lewej strony budynku a nie za). Beczki tam
        nie widać, ale coś może było (a może póżniej). Budynek jest piętrowy na górze
        mieszkała rodzina właścicielki. Na zdjeciu z ok 63r widać pionowy szyld z
        napisem BAR. Taki sam szyld jest na zdjęciu z 77r. Widać już tam również
        pawilony handlowe naprzeciwko (to by był ten sklep z płaszczami) a obok kiosk i
        kawiarnię Młodzieżowa. No ale to już jest zamierzchła historia. Bar został
        zburzony i w tym miejscu zbudowano taki dość duży blaszok. Dziwny był, bo od
        ulicy były bramy do magazynów a wejście dla klientów było z tylu. No i był duży
        a towaru wtedy było mało, ale było gdzie ustawić się w kolejce. Już w latach 90
        sklep został "obrócony" przodem do ulicy i powstał sklep sieci M-3 (budowlane i
        narzędzia). M-3 też zniknęło w mrokach historii.A co do Twojego pierwszego
        zdania na tym wątku to oczywiście, już od ponad 40 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka