akwizytorzy

18.01.08, 12:54
ostatnio u nas to prawdziwa plaga.Sa niesamowici i bardzo trudni do
splawienia.Ja sie juz wycwanilam i od razu mowie,ze nie znam ani
slowa po grecku.Oczywiscie zaraz pada pytanie o meza,wiec ja na
to,ze maz tez ani w zab.Wlasnie przed chwila pozbylam sie kolejnej
parki,chyba z encyklopediasmile
    • mamalal-ka Re: akwizytorzy 18.01.08, 13:49
      No wiem coś o tym upierdliwi jak wrzód na tyłku!!!Jakiś czas temu założyliśmy
      sobie "judasza" i teraz mam święty spokój, jeden rzut okiem i od razu wiem czy w
      ogóle warto pytać <ποιος ειναι?> ΑΗΑ!A druga plaga to te namolne
      telefonistki...po trupach do celu!Cały czas coś wygrywam albo wylosowano mnie i
      dostanę super nagrodę...TAKA ZE MNIE SZCZĘŚCIARA!!!!
      • irr00 Re: akwizytorzy 18.01.08, 14:26

        ...nie wiedziałem, że w Grecji "telemarketing" i bajerowanie o wygranej jest tak popularne - w Polsce w tamtym roku ( a może 2 lata temu) była cała afera w mediach i jesli się nie mylę miało to zostać zakazane - oczywiście zakazane, mam na myśli fakt wciskania kitu o wygranej, bo wydzwanianie też jest aktualne
        ... no i jak o akwizytorach mowa, to w wakacje w Leptokarii zostałem zaskoczony.... świadkami Jehowy, gdy pewnego popołudnia wychodząc z Lidla "zaatakowali" mnie i po wypytaniu z jakiego kraju pochodze - wręczyli mi "Skarbnice" w języku Polskim - szok i ubaw miałem !!!
        • olna Re: akwizytorzy 18.01.08, 17:10
          irr00 napisał:
          > w wakacje w Leptokarii zostałem zaskoczony
          > .... świadkami Jehowy,

          i ja sie kilka razy natknelam a raz zapukali do domu.Ale tu nie sa
          tak upierdliwi jak w Polsce,gdzie jak tylko siadlam na lawce w parku
          (jeszcze wtedy z Alkiem chodzilam z wozkiem na spacery)to od razu
          atak jehowych-emerytek.A juz szok najwiekszy byl jak spedzalismy z
          mezem wakacje samotnie w malym gorskim domku,zadupie totalne,3
          chalupy na krzyz ,brak autobusu itp.Nagle pukanie do drzwi a tu
          zasapani jehowi z plecakami.Nie mielismy serca splawic od razu i
          zaprosilismy do srodka
      • olna Re: akwizytorzy 18.01.08, 17:00
        A druga plaga to te namolne
        > telefonistki...po trupach do celu

        to prawda,trafiaja sie.Mam kolezanke,Greczynke,ktora pracuje w ten
        sposob.Musze przyznac,ze ma predyspozycje bo na co dzien tez trudno
        jej przerwac a jak zacznie zadawac pytania np ostatnio na temat
        polskiej kuchni,to bez konca.A swoja prace dziewczyna lubismile
    • agnes_888 Re: akwizytorzy 18.01.08, 14:47
      Co do akwizytorow to jeszcze zaden nie odwazyl sie zapukac do moich drzwi,a moze mnie poprostu w domu nie bylosmile a swiadkow jehowy widzialam kilka razy na ulicy podczas ich "polowania",i zawsze omijalam szerokim lukiem.Za to znam ten bol z telefonistkami,sa upierdliwe,ale jestem nieugieta.W Polsce bylo podobnie dzwonili,ze wygralam i kazali oddzwonic pod inny numer,szukali naiwnych.Pamietam tez loterie reader's digest-wygrasz jesli kupisz ksiazke
      • flisvos Re: akwizytorzy 18.01.08, 16:40
        u nas akwizytorow ktorzy chodza po domach nie ma, na cale szczescie
        ale za to co chwile wydzwaniaja do nas z jakis bankow, z propozycja
        zmiany neta itp... ech juz nawet nie mam ochoty podnosic sluchawki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja