Dodaj do ulubionych

problem z żyłami

17.07.10, 21:41
Czy ktoś z chorych na bb,baesję lub inne świństwo od kleszcza ma może problem z żyłami w ostatnie upały?,bo mnie od kilku dni coraz bardziej bolą,a właściwie pieką,żyły na przedramionach i w ogóle wszędzie,są strasznie nabrzmiałe.Mam wrażenie że gotuje się w nich.Nie wiem czy to jeden ze skutków chorób odkleszczowych czy zupełnie coś innego,bo pierwszy raz w życiu się z czymś takim spotkałam.
Obserwuj wątek
    • margolcia_63 Re: problem z żyłami 17.07.10, 21:56
      Ewa jeśli cyfry w nicku to Twoja data urodzenia to masz prawo mieć kłopoty
      z żyłami a tak na poważnie, to ja mam rozmaite problemy z krążeniem i m.in
      z żyłami ale mam wrażenie, że u mnie się ewidentnie zaciskają, zwłaszcza w
      kolanach i łydkach, i te miejsca są zimne, nawet w te upały. Używam różne
      preparaty na poprawę krążenia żylnego ale od niedawna, więc na razie
      trudno mi się wypowiedzieć, czy są skuteczne i czy powodem jest stan
      zapalny naczyń, czy sprawcą jest ukł. nerwowy. Pozdrawiam.
      • ewa1919 Re: problem z żyłami 17.07.10, 22:05
        Spróbuję aspiryny,bo wypijanie ogromnych ilości wody nie działa, być
        może to zbyt gęsta krew,nie chcę panikować,ale nie miałam wcześniej
        czegoś takiego.a jak mój nick wskazuje niejedne upały już przeżyłam
        wink.Rozpoczęłam ten wątek bo może ktoś z was też coś podobnego
        przechodzi lub przeszedł z powodu jakiejś koinfekcji okleszczowej.
        • anyx27 Re: problem z żyłami 17.07.10, 22:10
          Ja mam już od liceum - żylaki, a teraz żylaki, pajączki, obrzęki, a w te upały
          to już w ogóle masakra sad ostatnio nawet sama taki wątek założyłam.

          Pomaga napar z pokrzywy -piję 2-3 razy dziennie i łykam Diosminex. Mocze tez
          nogi w chłodnej wodzie z solą do kąpieli.
          • ewa1919 Re: problem z żyłami 17.07.10, 22:27
            O to chodzi,że ja nie mam żylaków.Tak normalnie to w ogóle nigdy
            żadnych problemów z żyłami.Dopiero teraz od kilku dni bolą mnie i pieką
            a kiedy schłodzę sobie ręce i ramiona zimną wodą jest jeszcze gorzej
            wtedy czuję jakbym miała te miejsca poparzone. sad
        • margolcia_63 Re: problem z żyłami 17.07.10, 22:19
          Przede wszystkim zmierz ciśnienie. Choroby odkleszczowe jak najbardziej
          mogą atakować naczynia krwionośne, u mnie Sajgon w tym temacie zaczął się
          po wdrożeniu leczenia na babesje. Najlepiej jak byś skonsultowała się z
          lekarzem bo nie jestem pewna, czy w takie upały aspiryna jest dobrym
          pomysłem, chyba lepiej pij dużo wody.
          • anyx27 Re: problem z żyłami 17.07.10, 22:28
            margolcia_63 napisała:

            > Przede wszystkim zmierz ciśnienie.

            Ciśnienie można mieć różne przy schorzeniach układu krwionośnego. ja np. mam
            zwykle 90/60, puls ok. 55.
            • margolcia_63 Re: problem z żyłami 17.07.10, 22:36
              No i co z tego?? Mało dziewczyna podaje informacji a Twoje uzupełnienie
              nie wnosi nic do sprawy. Sorki, ale już Ci pisałam, że ja nie chcę Twoich
              porad.
              • mab62 Re: problem z żyłami 17.07.10, 22:51
                Ja mam taki sam problem z żyłami,też pieką,a do tego mam bóle
                przepychająco-parzące w naczyniach wieńcowych .W upały te dolegliwości się
                nasilają.Tak było też w ubiegłym roku.Słońce piekące przez szybę samochodu
                spowodowało takie rozszerzenie żył na udach,że aż się wystraszyłam.
                Jeśli chodzi o aspirynę,to nie polecam.Jak miałam bóle piekące w klatce
                piersiowej,to przed hospitalizacją broniłam się biorąc polopirynę .Dwa razy mi
                się polepszyło,a za trzecim bóle były nie do wytrzymania.Borelie,chyba nie lubią
                aspiryny.
                • margolcia_63 Re: problem z żyłami 17.07.10, 23:05
                  Ewa z układem krążenia nie ma żartów. Szoruj do lekarza bo przy takiej
                  pogodzie może się to skończyć różnie, Sorki, że straszę ale ostatnio
                  straciłam kolegę - to moment.
                • anyx27 Re: problem z żyłami 17.07.10, 23:07
                  Mab, po pierwsze zrób USG żył, po drugie zbadaj poziom d-dimerów z krwi
                  (podwyższony poziom świadczy o zakrzepicy).
                  • mab62 Re: problem z żyłami 18.07.10, 03:02
                    Do anyx.
                    Układ krążenia mam przebadany dość dokładnie(Kliniki:w Ochojcu i Krakowie).Nie
                    mam zakrzepicy.Wręcz przeciwnie.Kilka miesięcy temu musiałam zrezygnować z leku
                    rozszerzającego naczynia krwionośne,bo dostawałam krwotoków z nosa.Tak u mnie
                    borelka osłabiła ściany naczyń krwionośnych.
                    Natomiast ja i mój kardiolog,obecnie jesteśmy zgodni co do tego,że
                    borelie,jersinie i bartonelle mogą"mieszać" w moim układzie krążenia.
                    Nie mniej trzymam rękę na pulsie cały czas,w przenośni i dosłownie.
                    Pozdrawiam
              • anyx27 Re: problem z żyłami 17.07.10, 23:06
                margolcia_63 napisała:

                > No i co z tego?? Mało dziewczyna podaje informacji a Twoje uzupełnienie
                > nie wnosi nic do sprawy. Sorki, ale już Ci pisałam, że ja nie chcę Twoich
                > porad.

                Czy daję ci jakieś porady? Gdzie?
                • margolcia_63 Re: problem z żyłami 17.07.10, 23:24
                  Anyx, masz nieznośną dla mnie manierę wchodzenia w polemiki. Na forum
                  ludzie zadają pytania i wg. mnie wszyscy mają prawo podzielić się swoją
                  wiedzą i doświadczeniami, zakładam w najlepszych intencjach i poza
                  rażących przypadkami (mogą zaszkodzić) nie powinno się odnosić do
                  wypowiedzi przedmówców i ich cytować. Bardzo Cię proszę, daruj sobie
                  cytowanie mnie, bo nie masz patentu na rację pomimo, że tak Ci się wydaje
                  i bardzo przepraszam Ewę, że w jej wątku ale to już nie pierwszy raz i nie
                  tylko ze mną, chyba, że chcesz być jedynym ekspertem na tym forum?? Nie ma
                  to jak pogadać z nbajmądrzejszym człowiekiem nz świecie??
                  • anyx27 Re: problem z żyłami 18.07.10, 00:18
                    margolcia_63 napisała:
                    > Anyx, masz nieznośną dla mnie manierę wchodzenia w polemiki.

                    Ale to ty mnie zaatakowałaś! A gdzie ja weszłam w polemikę? Napisałam tylko, jak
                    to jest u mnie z ciśnieniem. co w tym złego?

                    > Na forum
                    > ludzie zadają pytania i wg. mnie wszyscy mają prawo podzielić się swoją
                    > wiedzą i doświadczeniami, zakładam w najlepszych intencjach i poza
                    > rażących przypadkami (mogą zaszkodzić) nie powinno się odnosić do
                    > wypowiedzi przedmówców i ich cytować.

                    Dlaczego nie wolno cytować? Skoro odnoszę się do czyjegoś wpisu, w tym wypadku
                    do informacji o ciśnieniu, to cytuję, żeby było wiadomo, czego mój wpis dotyczy.

                    > i bardzo przepraszam Ewę, że w jej wątku

                    i dobrze, ze przeprosiłaś za swoje zachowanie. Zrozumieć swój błąd, to już
                    połowa sukcesu big_grin




    • szafirek_80 Re: problem z żyłami 19.07.10, 14:16
      Ja też mam od jakiegoś czasu problemy z żyłami. Bardzo często są
      nabrzmiałe na rękach i nogach, dziwnie to wygląda - chude łapy i
      wielkie, wystające żyły wink. Może to faktycznie przez upały. Parzenia
      też często odczuwam, tyle, że raczej parzy mnie skóra, a nie żyły.
      Ciekawe czy to borelioza, czy jakaś niezdiagnozowana koinfekcja?
      Pozdrawiam. Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka