Dodaj do ulubionych

Witam, kilka pytan

26.07.10, 14:18
Witajcie,

pisze pierwszy raz na tym forum, podczytuje je od kilku dni, ale niestety
kilka kwestii jest dla mnie nadal niejasnych.

Moj maz, 35 lat, podejrzewa borelioze u siebie. Poniewaz od ponad 20 lat
spedza wiele czasu w terenie (las, bagna, pola itp), mial chyba z
kilkadziesiat kleszczy. Rumienia wedrujacego nie mial nigdy, ale mial
zaczerwienienia wokol miejsca ukaszenia (rumien).
Ma kilka objawow, ktore moglyby swiadczyc o boreliozie. Kilkoro jego kolegow
choruje/chorowalo na borelioze.

Z tego co czytalam, najlepiej zrobic test PCR real-time. Znalzalam
laboratorium w Wawie - robia za 240 zl (ilosciowo i jakosciowo)
na Wilczej (rozumiem ze jest to jedyne miejsce w Wawie ktore robi ten test?).
Czy ktos z Was korzystal z ich uslug? Czy lepiej zrobic test Western blot -
ten mozna w wielu miejscach zrobic?
Czytalam tez, zeby przed pcr real time brac citrosept, jednak nigdzie nie jest
napisane dokladnie jak brac - na FAQ jest napisane by brac: "tyle kropel ile
wazysz w 3 dawkach"
Czyli jesli maz wazy ok 75 kg to ma brac 3x dziennie po 75 kropli czy 75
podzielic na 3, czyli po 25 kropli 3 razy dziennie?
I jak dlugo brac przed badaniem? I w takim razie jak duze opakowanie
citroseptu kupic (na ile starczy)?

Inna rzecz: on prawdopodobnie ma jakas odkleszczowa chorobe (ilosc
ukaszen=duze ryzyko), moze niekoniecznie borelioze, ale moze cos innego - czy
w takim razie warto zrobic od razu panel odkleszczowych chorob (595 zl!!!)
zamias pcr r-t? Troche to wszystko kosztuje, nie chcielibysmy wyrzucac kasy w
bloto a jak pisalam wyzej, moj maz wiele lat spedzil w terenie i byl mocno
naazony na choroby odkleszczowe.


2. ja w zeszlym roku chodowalam sobie kleszcza przez kilka dni na plecach
myslac ze to pieprzyk. Dopiero po kilku dniach jak maz wrocil poprosilam by
zobaczyl co sie dzieje na moich plecach.
Kleszcz byl juz opity, wielgachny. Poniewaz byl spory czerwony rumien poszlam
do lekarza. Przepisal mi antybiotyk (zupelnie nie pamietam jaki) mowiac ze nie
ma co badac, lepiej sie przeleczyc. To byla kuracja kilkudniowa.
Czy zatem tez mam sie badac na borelioze czy tez skoro mialam podany
antybiotyk to jest ok?
Czy zawsze rumien dookola miejsca ukaszenia oznacza borelioze?

Sory za dlugi post.
Mam nadzieje, ze mi ktos udzieli informacji smile
Pozdrawiam,
Joasia
Obserwuj wątek
    • dartom.www Re: Witam, kilka pytan 26.07.10, 14:57
      Witaj. Warto poczytać to:

      e-borelioza.pl/borelioza-testy
    • swigonka Re: Witam, kilka pytan 26.07.10, 15:06
      Witaj.

      Prawdopodobieństwo spore...zaczerwienienia w miejscu ugryzienia? rumień nie musi
      być "bawolim okiem"...
      co do testów- żadne nie są w 100% wiarygodne. Elisa odpada zupełnie. możesz
      zrobić WB, ale przy starej borelce może nie wyjść (czasem WB wychodzi dodatni
      dopiero po "prowokacji" antybiotykowej).
      jakie mąż ma objawy?
      Co do Warszawy i rt PCR...nie wiem nic o tym laboratorium. ja bym trzymała się
      tego, co oferuje nam Poznań. każdy na początku musi trochę wydać kasy....testy
      drogie jak cholera, ale w sumie tyle samo wydasz tak czy siak latając po
      lekarzach różnych specjalności+ inne badania, rezonanse, tomografie itd.

      Mąż może mieć pakiet koinfekcji, więc warto zrobić cały panel (wychodzi taniej
      niż pojedyncze padania). Musicie mieć świadomość, że leczenie jest
      drogie....wymaga cierpliwości i sporych pieniędzy na koncie sad
      co do citroseptu (w kroplach duże opakowanie) bierzesz tyle kropli ile ważysz
      przez tydzień 8 dnia pobierasz krew. podzielone na 3 dawki, 75 kg (25+25+25).

      Badania mogą wyjść negatywne mimo choroby...wtedy decyzja należy do Was- próbna
      antybiotykoterapia i obserwowanie objawów...
    • marzena1963 Re: Witam, kilka pytan 26.07.10, 15:15
      Witaj!
      Moim zdaniem w przypadku późnej boreliozy lepiej zrobić Western Blota - najlepiej na metriałach firmy Euroimmun - i badania na koinfekcje, a zwłaszcza na babeszję i bartonellę (od ich obecności zleży kolejność wdreżanych leków). Można je zrobić wysyłkowo w Poznaniu

      cbdna.pl/
      i w Lublinie

      www.imw.lublin.pl/
      W moim przypadku z tego samego porania krwi Poznań na bartonellę wyszedł ujemny, ale Lublin dodatni. Warto skorzystać z obu możliwości.
      I ważne - testy nie wykluczają choroby. Nawet kilkakrotnie powtarzane. Czasami dopiero leczenie testujące wyjaśnia sprawę. Jeśli jest reakcja na leczenie, to najpewniej jest co leczyć.
      Tyle kleszczy u męża daje duże prawdopodobieństwo zakażenia i niewielką szansę, aby było inaczej. Najważniejsze jednak są objawy.

      Citrosept bierze się przed badaniem DNA - najlepeij s[radza sie w przypadku świeżych zakażeń boreliozą. (Mnie i mojemu synowi te badania wyszły ujemnie na boreliozę późną)

      Też miałam najmniej trzy razy, a dwa razy kleszcza z rumieniem. Za drugim razem po poczytaniu tego forum poszłam do lekarza i dostałam antybiotyki na kilka dni. W ciągu dwóch miesięcy tak mnie rozłożył, że omal nie zostałam cierpiącym "warzywkiem".
      W prezentacji jest w skrócie moja historia

      www.borelioza.org/prezentacje/wroclaw.zip
      Prezentację przygotowałam dla osób, które dopiero poznają ten problem. Zapoznaj się z materiałami, które w niej polecam do przeczytania.
      Znajdziesz je tu:

      www.borelioza.org/materialy.htm
      Zwłaszcza przeczytaj pracę Burrascano i Griera


      Dobrze, że na czas mądrzy ludzie z tego forum i Stowarzyszenia Chorych Na Boreliozę wytłumaczyli mi, że rumień = borelioza i wiedziałam gdzie szukać pomocy.
      W przypadku rumienia należy leczyć się 6 tygodni, jeśli nie ma żadnych objawów i tuż po jego pojawieniu się.

      Uważam, ze powinniście dostać się pod opiekę dobrego lekarza, który będzie wiedział jak Was leczyć.
      Zakaźnicy mają standardy, które ich obowiązują(ekonomia) i są duże szanse, że problemy wrócą ze zwielokrotnioną siłą.

      Jeśli mieszkacie na południu Polski warto w sprawie dignostyki skontaktować sie z dr Tomaszem Wielkoszyńskim. Jego specjalnością jest diagnostyka, a szczególnie boreliozy.
      www.wielkoszynski.webity.pl/

      Kontaktów do lekarzy radzę Wam poszukać przez punkty konsultacyjne. Tam doradzą i odpowiedzą rzeczowo na wiele pytań.

      www.borelioza.org/mapa.htm
      Życzę podjęcia trafnej decyzji i powodzenia w leczeniu.
      Ja miałam kiedyś olbrzyie szczęście, że tu trafiłam i znalazłam się pod świetną opieką. I tego samego życze Wam.

      ---------
      - mój wątek <a rel="nofollow" href="tiny.pl/s7pk" target="_blank">tiny.pl/s7pk</a>
      borelioza.org - strona Stowarzyszenia Chorych Na Boreliozę
      • joa33 Re: Witam, kilka pytan 27.07.10, 13:51
        Dziekuje Wam za odpowiedzi.
        Prezentacje przeczytalam - dzieki wielkie. Duzo pracy w nia wlozylas.
        Bede jeszcze czytac linki i forum.
        W obecnej chwili mieszkamy w Warszawie, wiec lekarz czy lab to tutaj
        najprosciej, choc maz sporo podrozuje i ew moglby gdzies indziej testy zrobic.
        Co do objawow to:
        - bardzo czeste bole glowy (tu akurat mial niedawno robione CT glowy i wyszlo
        podejrzenie torbieli pajeczynowki)
        - sennosc
        - zmeczenie
        - brak checi do pracy - moze to zwykle lenistwo wink
        - drzenia miesni twarzy,tiki
        - jak pisalam wyzej mial kilkadziesiat kleszczy i kilka zaczerwienien
        - rwa kulszowa wiele lat temu - bardzo ciezka postac (dopiero teraz czytajac
        objawy boreliozy skojarzylam, ze to moze miec zwiazek!)
        - i tu niestety dopiero teraz skojarzylam ogladajac prezentacje Marzeny jak
        wygladaja rumienie Michal ma kilka na swoich owlosionych nogach - co najmniej od
        roku! Poniewaz sa one na przedniej powierzchni podudzia, tam gdzie duzo wlosow
        sa slabo widoczne. Lekarz mowil ze to chyba grzybica i zeby smarowac mascia
        Clotrimazole (M kilka razy posmarowal i sie zniechecil).
        Teraz jest w podrozy sluzbowej, ale jak wroci to dokladnie obejrze, moze nawet
        kaze mu ogolic noge i zobaczymy co tam jest.
        Ale wstepnie wyglada to na rumien jak z prezentacji Marzeny (zdjecie chyba
        kobiety - na plecach kilka rumieni z jakby zoltawym srodkiem; zdjecie u gory po
        prawej stronie).

        Co do mojej osoby, nigdy boreliozy nie podejrzewalam wszak kleszcza 1 mialam,
        ale za to z rumieniem. Wiec i mnie czekaja jakies badania i testy sad
        Jeszcze raz dziekuje za pomoc i ew. czekam na dalsze wypowiedzi.
        • joa33 Re: Witam, kilka pytan 29.07.10, 14:56
          Podbijam,
          moze ktos cos jeszcze doda.
          Rozumiem, ze skoro miala rumien gdy kleszcz byl wbity to tygodniowa
          antybiotykoterapia nie wystarczyla (rumien zniknal po kilku dniach) i powinnam
          teraz badac sie czy brac od razu antybiotyki?
          Z moich ew. objawow:
          - sennosc i zmeczenie (tu akurat moze byc z powodu pracy i 2 malych dzieci w domu)
          - problemy z oczami - przez ostatni rok czesto miewalam ropne zap spojowek,
          robia mi sie gradowki (moze to jest jakos powiazane z borelioza?)
          - bole kregoslupa
          - czeste infekcje ukladu moczowego
          - spadek libido sad
          - ostatnio bole kolan
          Ale te objawy moga byc zupelnie nie zwiazane, prawda?
          • mab62 Re: Witam, kilka pytan 29.07.10, 20:23
            Wg mnie te objawy i rumień mogą świadczyć o rozwijającej się infekcji odkleszczowej.Skoro miałaś rumień to była borelioza,układ odpornościowy mógł trochę wybić bakterii,ale na pewno nie wszystkie.
            Te problemy z oczami mogą być też od bartonelli.Myślę,że u mnie tak jest.Infekcje układu moczowego mogą być od chlamydii,ale i od borelli.

            Najlepiej znajdź dobrego lekarza,a on po objawach podpowie ci jakie badania należy najpierw zrobić.Decyzję o rozpoczęciu leczenia możesz podjąć sama,bo miałaś rumień.Nawet bez badań.Czasem próbna antybiotykoterapia jest najlepsza na rozwianie wątpliwości.Bardzo dobre rady masz we wcześniejszych wpisach.Choć zdaje sobie sprawę,że koszty badań razy dwa przerażają.Warto drążyć temat.Dalszy rozwój nieleczonej choroby może dużo namieszać w waszym życiu.
            Życzę podjęcia jakiś decyzji,bo czas działa na waszą niekorzyść.
            Pozdrawiam
        • heizba Re: Witam, kilka pytan 30.07.10, 17:25
          Joa33
          Ze swoich doświadczeń z chorobą mogę podpowiedzieć tyle - z całym przekonaniem-
          nie leczcie się u zakaźników, zwłaszcza, że to już jakiś czas od ukąszeń
          kleszczy. Tylko ILADS. Zakaźnicy mnie tylko zaleczyli a jak choroba wróciła to
          z taką siłą i na tylu frontach, że wydawało się że zbliża sie koniec. Co więcej
          do bb nie chcieli sie już przyznać i zaczął sie koszmar innych, niemiłych ,
          diagnoz. Wydaje mi sie że za krótkie i za słabe leczenie zakaźników spowodowało
          u mnie utratę odporności na bb i w konsekwencji nawrót jeszcze silniejszy i
          rozsiany. A może nawet opotność na niektóre antybiotyki.
          Rada Marzeny by sprawdzić koinfekcje jest złota- u mnie wyszło ich wiele- a
          leczenie jest też od nich zależne. I , moim skromnym zdaniem, im szybciej tym
          lepiej. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka