Dodaj do ulubionych

Zioła od gumppka

19.05.11, 22:28
Witajcie. Mam pytanie do osób, które zakupiły zioła u gumppka. Jak wam idzie robienie nalewek i ekstraktów?
Ja nastawiłam już nalewkę z sześci - posiekałam ją w malakserze. Musiałam nalać więcej alkocholu niż jest w przepisie, bo innaczej nie była przykryta płynem, choć próbowałam ją ubić.
Korzenie rdestu już częściowo starłam, ale niektóre są tak twarde i zdrewniałe, że żadną siłą nie da się ich rozdrobnić. Zastanawiam się co z nimi zrobić? Może namoczyć na noc?
Czy proporcje spirytusu w stosunku do wody są bardzo ważne, czy można go rozcieńczyć " na oko"?
No bo jesli mam mieć alkohol 50%, to jest prawie pół na pół więc chyba nie trzeba tego bardzo precyzyjnie odmierzać?

Obserwuj wątek
    • maleoobeauty Re: Zioła od gumppka 19.05.11, 22:34
      Hehe. Ja mam ten sam problem. Rdestu praktycznie nie da się rozdrobnić. Mielę go bardzo pomału w maszynce do mięsa.... i jakoś idzie. Szczeć posiekałem nożem na takie plasterki i będe zalewać alkoholem. Zobaczymy co z tego będzie. Aż się boję czy się nie potrujemy wink
    • ramzes23.2 Re: Zioła od gumppka 20.05.11, 06:54
      przepraszam a kto to jest gumppek??
      • rdk69 Re: Zioła od gumppka 20.05.11, 09:46
        zielarz
        gogle.pl -> gumppka
        • ter69 Re: Zioła od gumppka 20.05.11, 16:04
          No i poradziłam sobie - pojechałam do znajomego na wieś i pociupał mi ten rdest, choć twierdził, że jest bardzo twardy wink.
          Gumppek to zielarz, który zaproponował na forum , że może ukopać dla chętnych rdest i sześć pospolitą. Oferuje też inne zioła.
          Nie pamiętam już w którym wątku - musisz poszukać.
          • tajtaja Re: Zioła od gumppka 20.05.11, 18:18
            ma problem, bo całkowiecie się na tym nie znam sad zakupiona szczec i rdestowiec lezy i dziwnie na mnie patrzy.....jakoś musze do problemu podejśćsmile
            na szczęście gumppek prowadzi mnie 'za rękę'
            • tajtaja Re: Zioła od gumppka 20.05.11, 18:33
              czy jak czyszczę szczeć, to mam 'pietruszką' pozbywać 'wąsów' czy całość zostawić?
              • ter69 Re: Zioła od gumppka 20.05.11, 20:25
                Ja zostawiłam wąsy, ale też się na tym nie ,więc lepiej zapytaj gumppka, a jak już się dowiesz, to daj znać co powiedział smile.
    • tajtaja Re: Zioła od gumppka 21.05.11, 00:02
      juz tez zrobiam szczec...ufffsmile)))


      ter69 napisała:
      bić.
      > Korzenie rdestu już częściowo starłam, ale niektóre są tak twarde i zdrewniałe,
      > że żadną siłą nie da się ich rozdrobnić. Zastanawiam się co z nimi zrobić? Moż
      > e namoczyć na noc?

      na temat rdestu dostalm odpowiedz od gumppek

      Wszystko kroić. Zostawić w wodzie bez sensu chyba że tą wodę potem użyje się do robienia alkoholu.
      • mariano_84 Re: Zioła od gumppka 21.05.11, 14:56
        Mam takie nietypowe pytanie do gumppka, lub kogoś znającego się na tym jak sie powinno fachowo wykopywać rdest?
        • ter69 Re: Zioła od gumppka 21.05.11, 18:04
          Mam pytanie do osób, które zrobiły już nalewkę z sześci: u mnie po wstrząśnięciu sześć zaczęła wystawać ponad alkohol. Ta wystająca część robi się ciemniejsza i zastanawiam się czy ona się nie będzie psuła. Jak jest u was?
          • tajtaja Re: Zioła od gumppka 21.05.11, 18:45
            ja mam naczynie, które co jakiś czas stawiam do góry nogami....zresztą musisz raz dziennie wstrząsnąć nalewką i tak przez 6 tygodnismile

            czy ktos juz zrobił rdestowca?
            • ter69 Re: Zioła od gumppka 21.05.11, 21:06
              Ja zrobiłam już intrakt z rdestowca. Od razu zrobił się taki czerwonawy a teraz jeszcze zciemniał. Zastanawia mnie to że fermentuje. Nie wiem czy to prawidłowe, czy może coś źle zrobiłam. Szkoda by było tyle spirytusu...
          • jan440 Re: Zioła od gumppka 22.05.11, 12:24
            Ciemnieje od wpływu powietrza. Jeśli wystaje to alkohol nie ekstrahuje składników tam zawartych(część wietrzeje) i wyjdzie oczywiście mniejsza moc - jeśli chodzi o składniki lecznicze. proszę pamiętać aby trzymać w ciemnym,ciepłym miejscu i najlepiej w ciemnej butelce. Wstrząsać min. 1 raz dziennie, im więcej razy tym lepiej. Im bardziej rozdrobnione tym lepiej.
            Może fermentować bo teraz jest niewłaściwa pora na kopanie. Jest to moje stanowisko i dość sporej części ludzi zajmującym się tym tematem. Najkrócej - z chwilą ruszenia wegetacji zachodzą procesy biochemiczne które zaczynają wykorzystywać zapasy i surowce zgromadzone w korzeniu - po prostu one znikają lub zostają przetworzone.
            • bapona Re: Zioła od gumppka 22.05.11, 14:54
              Tnz lepiej zbierać części podziemne jesienią?
              • zib1981 Re: Zioła od gumppka 15.09.11, 23:25
                Witam.

                Piję nalewkę ze szczeci od gumppka ponad dwa miesiące.Nie wiem jak na Was, ale na mnie ona słabo działa.Piję ok 5--7 ml trzy razy dziennie.Więc to już spora ilość,nie liczona w kroplach.Co o tym sadzicie?Jakie są Wasze odczucia?Może warto jeszcze spróbować teasel root?Jak u Was idzie leczenie szczecią polską ,a jak teasel root(jeśli ktoś ją stosuje).Jeszcze mam pytanie do osób stosujacych nalewkę z pączków topoli.Gdzie się zaopatrujecie w to zioło.Jeśli mozna to proszę o namiary na zib1981@interia.pl
                • tajtaja Re: Zioła od gumppka 15.09.11, 23:56
                  zib1981 napisał:

                  > Witam.
                  >
                  > Piję nalewkę ze szczeci od gumppka ponad dwa miesiące.Nie wiem jak na Was, ale
                  > na mnie ona słabo działa.Piję ok 5--7 ml trzy razy dziennie.Więc to już spora i
                  > lość,nie liczona w kroplach.Co o tym sadzicie?Jakie są Wasze odczucia?Może wart
                  > o jeszcze spróbować teasel root?Jak u Was idzie leczenie szczecią polską ,a ja
                  > k teasel root(jeśli ktoś ją stosuje).Jeszcze mam pytanie do osób stosujacych na
                  > lewkę z pączków topoli.Gdzie się zaopatrujecie w to zioło.Jeśli mozna to proszę
                  > o namiary na zib1981@interia.pl

                  wydaje mi się, że lepszy efekt ma z pąkami ale może to tylko moje subiektywne odczucie
                  z tego co gumppek pisał, to szczeć + pąki + rdest powinno sie brac przez 12 miesiecy
            • ter69 Re: Zioła od gumppka 22.05.11, 18:44
              Czyżby zielarz gumppek nie wiedział kiedy należy kopać rdest?!
              Mam nadzieję, że nie wyrzuciłam kasy w błoto - biorąc pod uwagę nie tylko koszt surowca, ale również spirytusu, który jest koszmarnie drogi.
              A przy naszych wydatkach na różne specyfiki każda złotówka się liczy...
        • tajtaja Re: Zioła od gumppka 21.05.11, 18:53
          mariano_84 napisał:

          > Mam takie nietypowe pytanie do gumppka, lub kogoś znającego się na tym jak sie
          > powinno fachowo wykopywać rdest?



          nie znam się na tym ale ponoc jest to trudna roślina. Z tego co się wykopie pozostaje tylko 20-25% kłącza


          • bapona Re: Zioła od gumppka 21.05.11, 22:06
            Rdest kopaliśmy przy pomocy kilofa i ostrego szpadla. Wybieralismy grube korzenie. Po umyciu ścieraliśmy na tarce warzywnej (z dużymi oczkami) - ale świeży !! Gdy wysechł, to był bardzo twardy i już nie dało rady nic z nim zrobić (w domowych warunkach).
            I z tego startego rdestu robiliśmy nalewkę.
            Pozdrawiamsmile
            PS. Tarka MUSI być niewyginająca się, sztywna, bez plastikowych elementów.
    • gumppek Re: Zioła od gumppka 22.05.11, 22:33
      bapona dobrze pisze. Kilof plus duża dobra motyka. Kłącze znajduje się tuż pod ziemią a rozłogi rozchodzą się czasem do kilkunastu metrów od rośliny. Rdestowiec tworzy kłącza połączone w coś na kształt sieci. Wszystkie rośliny są ze sobą połączone. Korzenie trudno wykopać bowiem czasem schodzą do 2-3 metrów poniżej gleby. Na dodatek to roślina ruderalna czyli rośnie w środowiskach zaniedbanych zmienionych przez człowieka. Ja w tym i tamtym roku nasadziłem trochę rdesowców w doskonałych lokalizacjach ale na zbiory z nich przyjdzie czekać kilka lat. Kilka dni temu rozmawiałem z leśnikiem i powiedział mi, że mają kilka stanowisk w lasach. Ponieważ to stanowisko z którego zbierałem na razie więcej ukopać się nie da będę na jesieni próbował pozyskać rdestowca z tych leśnych stanowisk.
    • gumppek Re: Zioła od gumppka 29.05.11, 09:46
      Miałem dużo pytań co do rozdrabniania rdestowca. Specjalnie więc zobaczyłem ponownie jak to jest. Kłącze które dostarczyłem ostatnio dobrze się rozdrabnia na tarce tyle, że trochę tarcie zabiera czasu smile Co do zarzutu iż trzeba kłącze kopać wczesną wiosną to teza nie prawdziwa. Trzeba kopać przed wszczęciem aktywności rośliny. Rdestowiec budzi się do życia bardzo późno bo kwitnie czasem pod koniec listopada. Kopałem z roślin które jeszcze nie wykazywały aktywności to jest nie rozwinęły się pączki zarodnikowe które w rdestowcu znajdują się na kłączu. Co do terminu kopania szczeci. Amerykanka która leczy szczecią twierdzi, iż kopać można do kwitnienia. Ponieważ rdestowiec i szczeć to bardzo ważne zioła przy terapii warto zaryzykować. Nawet wydanie pieniędzy na rzecz która będzie miała mniejszą moc jest warte zachodu. Ktoś pyta dla czego. Mamy w przyrodzie ostatnimi laty dużo anomalii. Często zbierając zioła mam dylemat. Zbierać czy nie zbierać, bo nie spełnione są wymogi np 3 dni słonecznych, surowiec nie w pełni suchy. Mamy więc wybór zbierać wiedząc że surowiec nie będzie najwyższej klasy czy też go wcale nie mieć. Ja zbieram starając się przestrzegać wszystkich wymogów. I zawsze wybieram opcję lepiej mieć gorsze jak nie mieć wcale.
      Co do terminów zbioru to niestety doniesienia są często sprzeczne. Na przykład nasi zielarze każą zbierać marzankę wonną przed kwitnieniem i nikt nie wie dla czego. A Rosjanie każą zbierać w trakcie kwitnienia a nawet po. I jeszcze jedna rzecz co do terminu zbioru. Na przykład kory zbiera się też jesienią i wiosną a np korę olszy można zbierać cały rok.
      I ostatnia rzecz
      Dziś chyba ostatni raz kopię szczeć. /bardzo dezorganizuje mi to zbiór ziół bo następnego dnia muszę na kuriera czekać czasem do 14 i tego dnia nic już nie zbiorę/. I nie chodzi tu tylko o pieniądze ale o to, że część roślin tego roku kwitnie niezmiernie krótko. Głóg na przykład kwitł tylko 3 dni. A ja zbieram głóg którego się nigdzie nie kupi a mianowicie głóg jednoszyjkowy. To co można w Polsce kupić to głóg dwuszyjkowy lub mieszanka głogów. Rosjanie np nie stosują głogu dwuszyjkowego ale tylko jednoszyjkowy lub krwistoczerwony. Chętnych proszę o błyskawiczny kontakt bym mógł zamówić kuriera dane adresowe i numer telefonu przesyłać na adres gumppek@op.pl
      • ter69 Czy ktoś już stosuje nalewki? 10.06.11, 19:23
        Czy ktoś już stosuje nalewki zrobione z ziół od gummpka? Zdaje się , że powinny być już gotowe.
        • maleoobeauty Re: Czy ktoś już stosuje nalewki? 10.06.11, 19:31
          Witaj. Ja od 2 dni stosuje nalewkę z rdestu 3x 5-7ml. Do tego biorę 3x2 rdest w kapsułkach. Zmniejszyłem zażywanie kapsułek z rdestu bo właśnie zacząłem pić nalewkę, a do tego wątroba zaczęła mnie lekko pobolewać (zrobiłem dziś badanie i zobaczę jakie wyniki z wątroby bo nerki na razie są OK smile
          Jeśli chodzi o działanie to na razie brak efektów. Zresztą jestem od 1,5 miesiąca bez abx i jest trochę gorzej uncertain
          A ty Ter69 ???
          • maleoobeauty Re: Czy ktoś już stosuje nalewki? 10.06.11, 19:40
            A właśnie Gumppku. Chcaiłbym zrobić nalewkę z rdestu sproszkowanego (nie jest on skoncentrowany). Jakie proporcje mam wziąć?? I jakie stężenie alkoholu??
            Dzięki i pozdro smile
            • ter69 Re: Czy ktoś już stosuje nalewki? 10.06.11, 20:33
              Ja właśnie dzisiaj sobie przypomniałam, ze chyba czas odcedzać rdest. Minęły już trzy tygodnie. Trochę go przetrzymałam , bo miały być 2 tygodnie. Mam nadzieję, że to nie zaszkodzi nalewce.
              • ter69 Re: Czy ktoś już stosuje nalewki? 10.06.11, 22:42
                Waśnie odlałam nalewkę z rdestu. Ma kolor ciemnobrązowy, a wam jaka wyszła?
                • tajtaja Re: Czy ktoś już stosuje nalewki? 10.06.11, 23:57
                  ter69 napisała:

                  > Waśnie odlałam nalewkę z rdestu. Ma kolor ciemnobrązowy, a wam jaka wyszła?

                  podobna z tym, że ja trzymałam 2 tygodnie
                  przymierzam się do rozpoczecia w przyszłym tygodniu
      • pies_z_laki_2 Re: Zioła od gumppka 07.09.12, 10:32
        > A ja zbieram głóg którego się nigdzie nie kupi a mianowicie głóg jednoszyjkowy.
        > To co można w Polsce kupić to głóg dwuszyjkowy lub mieszanka głogów. Rosjanie np nie stosują głogu dwuszyjkowego ale tylko jednoszyjkowy lub krwistoczerwony.

        Po pierwsze nie krwistoczerwony tylko szkarłatny (Crataegus coccinea).

        Po drugie dwuszyjkowy występuje w Polsce tak samo często, jak jednoszyjkowy, tylko dwuszyjkowy bardziej na południu, a jednoszyjkowy bardziej na północy. Nie są one jakoś specjalnie egzotyczne, ani jeden, ani drugi. A i wartość jako surowca leczniczego mają podobną.

        > Chętnych proszę o błyskawiczny kontakt bym mógł zamówić kuriera dane adresowe i numer telefonu przesyłać na adres gumppek@op.pl

        No chyba, że uprawiamy marketing, reklamę, promocję czy inny PR big_grin
    • gumppek Re: Zioła od gumppka 13.06.11, 08:52
      No tak z wątrobą jak widzę są problemy. W związku z tym napisałem wątek na ten temat. Nie bardzo to dziwne bowiem toksyny mocno obciążają wątrobę.
    • ter69 nalewka z sześci 10.07.11, 21:40
      Czy ktoś już stosuje nalewkę z sześci pospolitej lub inne zioła od Gumppka?
      Dajcie znać jakie są wasze odczucia i efekty.
      Ja jeszcze nie zaczęłam ale zamierzam w najbliższym czasie.
      • tajtaja Re: nalewka z sześci 10.07.11, 22:09
        szczeć wprowadziłam tydzień temu razem z pąkami topoli, wcześniej przez 2 tygodnie był rdest....nie wiem czy to pogodna, czy autosugestia ale mam przypływ energii i bardzo cieszę się z tego smile
        po drodze okazjonalnie były bóle stawów ale przeszly
        [zanim podam cokolwiek córkom - sama próbuje na sobie]
        • ter69 Re: nalewka z sześci 11.07.11, 23:07
          A jak dawkujesz nalewki z sześci i rdestu? Jak szybko zwiększasz dawki?
          • tajtaja Re: nalewka z sześci 12.07.11, 01:25
            nie dostałaś instrukcji od gumppka?

            1) Rdestowiec Różanski poleca stosować intrakt. Zażywać 2-3 razy dziennie po 5-10 ml w 100 ml wody zdrojowej lub przegotowanej. Stosować dwa tygodnie. Na każdy kwartał w roku powinno przypadać 1-2 kuracje.

            2) Szczeć zaczynamy od 1 kropli dziennie. Drugie dzień 2 razy po kropli. Trzeci dzień trzy razy po kropli. Czwarty dzień 4 razy po kropli. Piąty dzień 2-1-1-1 /4 razy dziennie najpierw 2 krople potem trzy razy po jednej/. Szósty dzień 2-2-1-1. I tak codziennie dodajemy po kropli. Jakby wystąpiły herxy to dawkę obniżamy aż ustaną. I taką dawkę bierzemy do roku czasu.
            • maleoobeauty Re: nalewka z sześci 12.07.11, 13:05
              Heh smile . Ja rdestowiec od gumppka już prawie skończyłem. Miałem 750ml i piłem 3 x dziennie po około 8ml. Razem z nim brałem rdest w kapsułkach od chinczyka.
              Szczeć (tez od Gumppka) biorę 3x dziennie po 10 kropli smile. Do tego piję 3x dziennie po łyżeczce do herbaty szczeć od chińczyka. Hmmm właśnie zastanawiam się nad zmniejszeniem bo coraz mocniej mnie kości i stawy bolą. confused
            • ter69 Re: nalewka z sześci 12.07.11, 19:58
              Takich dokładnych instrukcji nie dostałam. Dzięki Tajtaja!
              • ter69 Re: nalewka z sześci 12.07.11, 20:03
                Jeszcze dwa pytania:
                1. jak najłatwiej odmierzyć te 5- 10 ml. intraktu z rdestu
                2. do ilu kropli nalewki z sześci dziennie należy "dojść" tzn. ile maxymalnie można brać?
                • maleoobeauty Re: nalewka z sześci 12.07.11, 20:41
                  Ja mam taką miarkę po jakimś syropie (dodają czasem do syropów na kaszel). A do szczeci używam buteleczki po citrosepcie; tam jest wkraplacz.
                  • 1.teresa zakraplacz 12.07.11, 20:56
                    kupiłam w aptece zakraplacz szklany -na paragonie jest to " zakraplacz do oczu "
                • tajtaja Re: nalewka z sześci 13.07.11, 00:44
                  ter69 napisała:

                  > Jeszcze dwa pytania:
                  > 1. jak najłatwiej odmierzyć te 5- 10 ml. intraktu z rdestu
                  > 2. do ilu kropli nalewki z sześci dziennie należy "dojść" tzn. ile maxymalnie m
                  > ożna brać?


                  ad.1) używam buteleczki i zakraplacza po czarnym orzechu
                  ad.2) jesli dobrze interpretuję instrukcję gumppka, to codziennie zwiększasz o 1 kroplę az dojdziesz do momentu herxowania i wtedy obniżasz o 1 krople i juz pozostajesz na tej obnizonej dawce do ok. 1 roku
                  • rdk69 Re: nalewka z sześci 13.07.11, 08:14
                    "az dojdziesz do momentu herxowania i wtedy obniżasz o 1 krople..."

                    A co jeśli ktoś nigdy nie dojdzie do "momentu herxowania"? Ile wtedy ma brac?

                    r
                    • 1.teresa Re: nalewka z sześci 29.08.11, 14:27
                      Witam,
                      zapraszam do opisywania swoich doświadczeń ze stosowana nalewki ze szczeci.
                      Zaczęłam brać w sobotę i zapomniałam ,że zioła na mnie silnie działają. resveratrol zaczynałam od 1/2 kapsułki.
                      W sobotę wzięłam 3 razy po około pół łyżeczki. Wieczorem byłam zmęczona . A w niedzielę rano , bóle mięśni, ogólne robicie , roztelepanie.
                      Dziś rano 4 krople i po godzinie okropne zmęczenie, zasnęłam na siedząco .
                      • mariano_84 Re: nalewka z sześci 29.08.11, 22:52
                        Piję 3 łyżeczki dziennie nalewki od dobrego tygodnia i narazie nic siecjalnie nie czuję. Czy można zalać drugi raz tą samą szczeć, ponieważ wszystko prawie wsiąkło w korzenie i z tych 300ml wychodzi baaaaaardzo mało nalewki?
                        • jan440 Re: nalewka z sześci 16.09.11, 19:51
                          Nie wiem według jakiego przepisu robisz ale zasada jest taka - lepiej więcej rozpuszczalnika niż mniej. Następne podstawowe zasady: dokładnie rozdrobnienie i częste wstrząsanie, przechowywanie w ciemnym,dokładne zakręcenie naczynia. Prawie nikt tego nie przestrzega. Później dokładnie wycisnąć płyn z ziół. Zasada jest taka, że drugi raz się nie ekstrahuje surowca bo za pierwszym razem powinno się wydobyć jeśli nie wszystko to większość cennych składników. Tyle teoria która raczej pokrywa się z praktyką.
    • zib1981 Re: Zioła od gumppka 18.09.11, 20:57
      Stosuje ktoś nalewkę z teasel root?Jak Wam idzie leczenie?Są jakieś pozytywne korzysci?
    • gumppek Re: Zioła od gumppka 28.09.11, 14:22
      Myślę, że czas by zacząć dołączać inne zioła polskie. Tak się złożyło, że zrobiłem trochę nalewek ze świeżych ziół. Niektórych niewiele bo w lipcu lało. Mam nalewki z wrotyczu i piołunu. Wg Różańskiego to jedne z podstawowy ziół przy leczeniu boreliozy
      rozanski.li/?p=346
      rozanski.li/?p=337
      rozanski.li/?p=348
      Prosiłem znajomego który ma plantację żeńszenia aby sprzedał mi trochę korzenia jeżówki i obiecał że mi ukopie z ogródka bo plantacja już zlikwidowana. Wiem że to ekologiczna plantacja tak że jest szansa że nalewka będzie bardzo dobra.
      Co do stosowania szczeci to jedna osoba biorąca stwierdziła że jest już zdrowa. Chciałem się dowiedzieć więcej szczegółów ale niestety nie odpowiedziała do tej pory. Dziś jest dzień po nowiu także pojutrze spróbuję załatwić ekologicznego nagietka na nalewkę. Różański twierdzi, że to co jest na rynku jest kiepskie. Takie samo jest moje odczucie tak że chcę o ile się da zrobić nalewkę na świeżym nagietku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka