Dodaj do ulubionych

Ciąża, stara borelioza i znowu problem

14.10.11, 22:28
Pisałam już na tym forum jakieś 2 tyg temu. Miałam problem z węzłami chłonnymi dostałam dożylnie Augumentin - brałam go 10 dni i niestety odstawiłam, nie miał mi kto wypisać recepty, może chciałam zobaczyć co będzie.
Nie dotarłam jeszcze do lekarza ILADS- oczekuję na termin wizyty, i po 4 dniach bez antybiotyku wszystko wraca- ból gardła , okropny ból wewnątrz ucha, ból węzła chłonnego w pachwinie, szaleją wyniki wirusa świnki( miałam ja jako dziecko0 teraz możliwa jest serokonwersja albo coś innego fałszuje wynik.
Chcę na własną rękę wziąśc antybiotyk zanim dotrę do lekarza ILADS, nie mogę stracić tej ciąży, i myślę że brak abxu bardziej zaszkodzi dziecku niż jego stosowanie. Pomoże mi ktoś? Albo chociaż się wypowie ?????
Obserwuj wątek
    • bagnowska Re: Ciąża, stara borelioza i znowu problem 15.10.11, 07:50
      Kiedys, dawno, za moich czasów na tym forum wypowiadali się lekarze (co najmniej trzech).
      Teraz ich już brak..... Własnie w takich momentach najbardziej.....
      Moim zdaniem, tylko lekarz może Ci tu radzić....Nie bierz niczego na własną rękę. Wczesna (?) ciąża ma być szczególnie chroniona.... Dobijaj się do lekarza wcześniej, pisz, dzwoń, nie odpuszczaj!
      Powodzenia, Basia
      • kasiask Re: Ciąża, stara borelioza i znowu problem 16.10.11, 08:46
        Też uważam, że musisz brać antybiotyki pod opieką lekarza. Z tego co wiem to doxycyklina jest w ciąży zabroniona. Porozmawiaj z ginekologiem. Może uda Ci się trafić na jakiegoś sensownego, który będzie wiedział co możesz brać i zechce wystawić receptę. Trzymaj się!!
        • gmbh1 Re: Ciąża, stara borelioza i znowu problem 17.10.11, 18:18
          absolutnie nie bierz niczego na wlasną ręke! to zbyt ryzykowne w takim stanie! poza tym idz prywatnie do zakaznika i ginekologa i niech Ci pomogą! leakrze z ILDS- tacy wiesz zinternetu to...zbyt ryzykowne....leczylam sie i tak i tak i tak naprawde to nic nei daje!!!!
          poza tym tak jak bagnowska pisze- byli tu lekarze- osmielę sie napisac,ze....przerosło ich to i juz ich nie ma! wiem,wiem dostanę z ate słowa zaraz bure,ale ...takie sa moje odczucia!!!
          pozdrawiam i zycze powodzenia!
          choruję od 12 lat- tzn 12 lat temu wykryto mi to swinstwo....
          • bagnowska Re: Ciąża, stara borelioza i znowu problem 17.10.11, 18:34
            gmbh1 napisała:

            > absolutnie nie bierz niczego na wlasną ręke! to zbyt ryzykowne w takim stanie!
            > poza tym idz prywatnie do zakaznika i ginekologa i niech Ci pomogą! leakrze z I
            > LDS- tacy wiesz zinternetu to...zbyt ryzykowne....leczylam sie i tak i tak i t
            > ak naprawde to nic nei daje!!!!
            > poza tym tak jak bagnowska pisze- byli tu lekarze- osmielę sie napisac,ze....pr
            > zerosło ich to i juz ich nie ma! wiem,wiem dostanę z ate słowa zaraz bure,ale .
            > ..takie sa moje odczucia!!!
            > pozdrawiam i zycze powodzenia!
            > choruję od 12 lat- tzn 12 lat temu wykryto mi to swinstwo....

            ... też uważam,że ich to przerosło....
            • gmbh1 Re: Ciąża, stara borelioza i znowu problem 20.10.11, 12:31
              fajnie,ze nie tylko ja tak uwazam
              albo.... kasy już im wystarczy.....
              w Olsztynie ukazał sie lekarz...zapytałam stowarzyszenie czy w jakis sposob weryfikują tych lakrzy? NIE!
              czyli kazdy elkarz będacy nieuczciwym zgłosic sie moze do stowarzyszenia i zarabiac kase!
              uwazam to za niepowazne!!!
              pozdr
              • ines108 Re: Ciąża, stara borelioza i znowu problem 20.10.11, 12:47
                Przecierz ich wątki zostały wykasowane przez moderatorów forum - to nie była ich decyzja.
                O sukcesie lekarza decydują "nogi" pacjentów - pomaga to do niego chodzą nie pomaga zmieniamy na innego - ot i cała filozofia smile
                • madziasm Re: Ciąża, stara borelioza i znowu problem 20.10.11, 16:26
                  Wiem że decyzja tak naprawdę należy do mnie.
                  I cały czas się waham czy prowadzić ciążę na antybiotyku cały czas do końca czy brać abx tylko podczas nasilenia objawów. W chwili obecnej jestem po dożylnym podaniu immunoglobulin- zaczęły mi się uaktywniać pewne wirusy. W poniedziałek mam wizytę u homeopatki. Najgorsze że i tak już od czasu sprzed ciąży mam problem z grzybem więc abx to zaostrzy i mam dodatkowo problemy z trzustką. Ale też brak antybiotyku pogarsza wiele objawów.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka