vipunia
27.04.12, 15:38
Witam,
mojego Maksa jak miał 2 lata (2,5 roku temu) niestety dopadł kleszcz, u którego później w CB DNA w Poznaniu stwierdzono boreliozę - pozostałego świństwa brak.
Mały w lutym dostał nagłego zeza - zalecono mu okularki, ale poprawy wielkiej nie ma. Wzrok na każde z oczu ma dobry. Niemniej jednak stwierdzono dalekowzroczność, co może być przyczyną zeza... ale to że stało się to NAGLE tj. w ciągu kilku godzin w przedszkolu bez żadnego urazu w głowę jest dla wszystkich zastanawiające od pediatrów po okulistów.
Mieszkamy w okolicach Poznania, gdzie zrobić najlepiej testy dziecku w kierunku boreliozy i co badać? Krew? Wiem, że jeśli borelka się zagnieździła gdzieś to w krwi może jej badanie nie wykryć (podobno?).
Czy można liczyć na jakieś skierowanie i skorzystać z NFZ??