Dodaj do ulubionych

LTT dodatni po leczeniu

22.10.13, 11:28
Córka, 5.5 lat miała kleszcza w czerwcu. Po 2 dniach rumień, stan podgorączkowy, bóle stawów. Podany antybiotyk Amotaks, uczulił po tygodniu, zmieniony na Zinnat. Przyjmowała go 5 tygodni, ostatnie 2 tyg również Citrosept. Równolegle dostawała zioła od lekarza TCM. Leczenie zakończone w lipcu, do tej pory brak objawów. Test Elisa w Synevo wynik dobry. Test LTT; wynik wskazuje na obecne aktywne zakażenie. Czy jest szansa aby ten wynik był niewiarygodny? Czy leczyć dziecko przy braku objawów?
Obserwuj wątek
    • bbeap Re: LTT dodatni po leczeniu 22.10.13, 13:26
      Na Twoim miejscu spytalabym lekarza znajacego sie na chorobach odkleszczowych.
      Zrobilabym dziecku test na koinfekcje.
      A w miedzy czasie dalej podawalabym ziola, dla bezpieczenstwa dziecka.
    • asis09 Re: LTT dodatni po leczeniu 22.10.13, 14:41
      tak naprawde to nie możesz być pewna od kiedy córka ma boreliozę.
      • janieide Re: LTT dodatni po leczeniu 22.10.13, 14:58
        asis09 napisała:

        > tak naprawde to nie możesz być pewna od kiedy córka ma boreliozę.

        czy to coś zmienia? zdaję sobie sprawę że wiele osób żyje z boreliozą i nie wie o tym. wiele też robi podstawowe badania czyt. test Elisa po leczeniu i uznaje się za wyleczonych.
        problem co zrobić z dzieckiem które jest w dobrym stanie i nie ma objawów.
        • asis09 Re: LTT dodatni po leczeniu 22.10.13, 15:31
          mądra jestem po fakcie.
          Córka miała rumień 2 lata temu, byłam pewna że to od kleszcza właśnie wtedy.
          Od prawie roku wiem że ja i mąż też jesteśmy chorzy.
          Moja córka ma prawdopodobnie borelkę od urodzenia. To co działo się z nią od urodzenia
          /niby nic poważnego/ w życiu nie przypisałabym tej chorobie. Myślałam że taki charakterwink
          Moje badanie LTT wykazało 8-krotnie powiększone normy wszystkich rodzajów bakterii.
          A czułam się prawie dobrze / jedynie trzeszczące stawy i falowo zmęczenie na które zawsze było wytłumaczenie/.
          Stawy zostały, zmęczenie minęło, leczę się 7 miesięcy.
          Co masz zrobić to nie wiem. Masz wyniki badań a to baaardzo dużo.
          Może zostaw zioła, obserwuj, a potem zdecydujesz czy włączyć abx.

          • janieide asis09 23.10.13, 09:13
            napisz proszę jakie to były objawy
            • asis09 Re: asis09 23.10.13, 14:38
              - kłucia pod piersiami /wyglądające na kolkę/
              - niechęć do ruchu /córka urodziła się w zamartwicy, miała obniżone napięcie/
              - brak pamięci / brane za brak koncentracji, albo robienie na przekór/
              a wiec wszystko "wytłumaczalne" dla tej kategorii wiekowej
          • ola25 Re: LTT dodatni po leczeniu 23.10.13, 10:45
            Mam podobną sytuację, synek (7 lat) leczony 8 mies. met.Ilads, po leczeniu -LTT lekko podwyższony, po 4 miesiącach w normie-ujemny, po koleknym pół roku -wartości 4-5-aktywne zakażenie...

            Jak każde dziecko-czasami zaboli główka czy brzuszek, poza tym tyle, co robić? Nie wiem?

            Córka lat.12, Elisa i Western-blot- ujemne (u synka także) LTT jak wyżej, kleszcz -1,5 roku temu, od razu wzięty abx-6tygodni-azytromycyna.
            Objawy jak synek plus czasami bóle kostek.

            Sama mam bb,ostatni LTT -ujemny, nie wiem czy one nie mają wrodzonej, przecież nie będę ich cały czas leczyć abx, skoro to i tak wraca...
            Synek bierze resveratrol i cats claw, myślę o szczeci...zamierzam wprowadzić i córce, jej wyniki mam od wczoraj..


            • janieide Re: LTT dodatni po leczeniu 23.10.13, 11:03
              Ola, u kogo się leczycie? Co na to lekarz? Zastanawiam się czy ten test jest taki wiarygodny, skoro w opisie jak byk napisane, że decyzja o leczeniu ma być w oparciu o obraz kliniczny/ serologię. Całe życie na abx nie pociągniemy, a objawy tak jak piszesz, typowe dla 99% dzieci. My mamy wizytę za tydz, zastanawiam się jaką decyzję podejmie dr, ale przypuszczam że skoro nie było leczenia agresywnego to teraz może być. Nad bb wrodzoną też się zaczynam zastanawiać...
              • maleoobeauty Re: LTT dodatni po leczeniu 23.10.13, 12:11
                janieide musicie z dzieciaczkiem udać się do lekarza, który ma pojęcie o boreliozie. Najlepiej lek. który leczy wg. "ILADS" czyli niestandardowo.
                Absolutnie nie podaje się antybiotyków przy bezobjawowej boreliozie (są to opinie lek. którzy leczą boreliozę niestandardowo) bo może to tylko obudzić bestię (jeśli jest).

                pzdr
                ----
                LJB121 - kod zniżkowy na IHERB 5$
                • beataaa0 Re: LTT dodatni po leczeniu 23.10.13, 13:50
                  Witam,mam pytanie,jakie zioła mozna podawać 4-letniemu dziecku przy boreliozie?
                  • asis09 Re: LTT dodatni po leczeniu 23.10.13, 14:41
                    np Protokół Buhnera, ale dawki zmniejszone odpowiednio do wagi - taką informację kiedyś otrzymałam
                    • janieide CD57 14.11.13, 15:34
                      do kompletu - wynik 70. I co teraz? Leczyć bez objawów? Dwa wyniki na tak...
                      • asis09 Re: CD57 14.11.13, 15:50
                        moze to głupie, ale ja córki po leczeniu 8-miesięcznym nie zbadałam kontrolnie.
                        Tylko obserwuję i podaję co chwilę jakieś ziółka, odrobaczam itd.
                        Po prostu nie wiem co zrobiłabym gdyby wynik był na tak, a minimalne objawy
                        • janieide Re: CD57 14.11.13, 15:54
                          No właśnie, i co tu robić??? Córka naprawdę jest w dobrej formie, po odrobaczeniu skończyły się bóle brzucha. Jedyne co mnie niepokoi to słaby przyrost na wadze, je normalnie a strasznie chuda. Od czasu leczenia urosła kilka cm ale przytyła minimalnie. Już patrzę na wszystko, analizuję ją cały czas.
    • janieide odrobaczanie 27.10.13, 11:50
      Czy na wynik mogło w jakikolwiek sposób wpłynąć to, że badanie zrobiłam w trakcje odrobaczania dziecka Zentelem?
      • margolcia_63 Re: odrobaczanie 14.11.13, 16:08
        Mogło! Bakcyle często żyją jak 'ruska baba w babie'. Ubiłaś większego pasożyta to wyszły z niego mikroby mniejsze. Dlatego odrobaczanie powinno odbywać się na początku.
        Ale jak byś ich nie ubiła, to one i tak wcześniej, czy póżniej same by zeszły z tego świata i tak prawdopodobnie nastapił by rozsiew. Ciężko się doszukać, ale taka glista ludzka żyje ponoć coś ponad dwa lata, ile inne nie wiem.
        • margolcia_63 Re: odrobaczanie 14.11.13, 16:36
          A! Pamiętaj, że dziecko nie ma punktu odniesienia. Ja całe życie myślałam, że wszystkich boli czasem głowa, mają kolki, bóle brzucha, i drętwieją im kończyny w bezruchu i mają bóle reumatyczne związane ze zmianą pogody, ze wzrostem. O omdleniach i krwawieniach z nosa nie wspominam, bo to uroda taka była.
          No i całkiem niedawno, a swoje lata mam, dowiedziałam się, że moje przeświadczenie było błędne. Nie, nie wszystkie dzieci wzrastają w cierpieniu.
          • janieide Re: odrobaczanie 14.11.13, 16:40
            Nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedź. Czy chodzi Ci o to, że dziecko może mieć problem a go nie zgłasza bo nie wie, że może być inaczej?
            • asis09 Re: odrobaczanie 14.11.13, 16:48
              ja też tak sądzę
            • margolcia_63 Re: odrobaczanie 14.11.13, 17:41
              Tak, janieide, dokładnie tak. A coś mi zaczęło świtać koło 40-tki, okazało się, że uporczywe bóle głowy, wręcz migreny to nie jest norma, a koło 50-tki dowiedziałam się takich rewelacji, jak zaczęłam tłumaczyć swojej koleżance co mi dolega.
              Okazało się, że ona kompletnie nie wie co to są mrowienia , czy drętwienia. Śmieszne, ale mało
              • pies_z_laki_2 Re: odrobaczanie 18.11.13, 14:21
                > ona kompletnie nie wie co to są mrowienia , czy drętwienia

                Margolka, nie ma problemu, ona nie wie JESZCZE big_grin
                • janieide Re: odrobaczanie 18.11.13, 17:24
                  pies_z_laki_2 napisała:

                  > > ona kompletnie nie wie co to są mrowienia , czy drętwienia
                  >
                  > Margolka, nie ma problemu, ona nie wie JESZCZE big_grin

                  Co za komentarz! Widać jak dobrze życzysz innym chorym!

                  Co do mojego dziecka to akurat wszelkie fizjologiczne stany są na bieżąco komentowane, bo dziecko jest już mega przewrażliwione na punkcie swojego zdrowia i na tyle duże, że pamięta jak się czuło pół roku temu, przed ukąszeniem, więc myślę, że panujemy nad sytuacją.

                  Nawet lekarka ILADS zwracała uwagę aby nie szukać na siłę objawów, żeby nie podciągać każdego bólu brzuszka pod boreliozę.
                • margolcia_63 Re: odrobaczanie 18.11.13, 18:08
                  Psiczko. Ona już wie, co to znaczy ból głowy, mnie minął, ona dostała, i nawet wie, co to ból kręgosłupa, więc mamy tematy do konwersacji, ale nadal nie wie, co to mrowienia, drętwienia, chyba jej przyładuję czymś w rzepkę. Może będzie wiedziała wink I żeby nie było, jest b. życzliwa. Współczuje mi, ale nie jest w stanie sobie wyobrazić.

                  Janieide, po co ta kąśliwość. Uczulam, że dzieci nie mają punktu odniesienia i nie potrafią nazwać swoich objawów. Moja koleżanka i ja jesteśmy już duże, ale ja nie umiem jej tego zjawiska wytłumaczyć.

                  Zrób eksperyment, znajdź niewidomego od urodzenia i wytłumacz mu co to kolor czerwony, albo głuchego i wytłumacz co to skrzypienie styropianu po szybie.

                  Wystarczy zresztą, że sobie tylko taką sytuację wyobrazisz.

                  Osobiście to wolałabym by być bardziej upośledzona. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka