Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc

22.07.16, 22:32
Dwa tygodnie temu znalazłam kleszcza wbitego w ciało. Był bardzo malutki i bez problemu go wyjęłam. Dziś zauważyłam czerwoną plamę ok 0,5 cm. Przez te 2 tyg. nie było obręczy więc się uspokoiłam. Do dziś. Zastanawiam się czy może ten wredny kleszcz nie był przypadkiem zarażony. Jak to zinterpretować? 8 lat temu leczyłam się wg ILADS z częściowym sukcesem więc dalej się boję. Proszę o komentarz.
Obserwuj wątek
    • jan440 Re: Proszę o pomoc 24.07.16, 12:06
      Przeszłaś ILADS więc jakąś wiedzę masz i doskonale wiesz, że nikt z nas nie odpowie z jakąś rozsądną szansą na prawidłowość. Albo robisz testy, wiele testów albo czekasz na objawy.
    • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 26.07.16, 01:31
      nie śmiałbym zabierać głosu z kimś kto poznał tajne tajniki ILADS i sam nie wie czy jest wyleczyny ( ale wie że tak należało postąpić ) , częściowy sukces to brzmi conajmniej niejednoznacznie
      • ewawr Re: Proszę o pomoc 31.07.16, 01:50
        Mirosław 111 : oczywiście że niejedno znaczący sukces jest określeniem dla ciebie dziwnym. Dla mnie to cały świat. Jeśli podczas trudnego leczenia dostrzegłam chociażby odrobinę polepszenia , to domniemam że każdy odebrałby to pozytywnie. Sam wiesz, że to bardzo trudne leczenie. I mam to za sobą i mam nadzieję , że nie będę musiała do tego wracać, chociaż tak bardzo źle się czuję...W poniedziałek zrobię badania i oczekuję pozytywnych wyników. Trzymaj kciuki bo chyba zawali mi się świat.
        • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 01.08.16, 14:27
          ewawr jesteś po tym trudnym leczeniu i niestety fatalnie się czujesz ? nadal, dlaczego , co się dzieje ,nic się nie zawali ja zakłądam żetego w pełni nie wyleczę ale mam siędorbze
          • ewawr Re: Proszę o pomoc 06.08.16, 00:28
            miroslaw111. Leczyłam się 8 lat temu z optymalnym skutkiem tzn dla mnie bardzo pozytywnym i za to jestem wdzięczna lekarzowi do którego dotarłam tu na forum. Wczoraj odebrałam wyniki IgM 3.8 AU/ml czyli jest ok. Może jest a może nie . Tego nie wiem. Czas pokaże. Wpisz swoją odpowiedź
            • miklasz55 Re: Proszę o pomoc 09.08.16, 00:52
              Jestem nowy na forum ale postanowiłem parę słów tutaj napisać. Miałem kiedyś po pobycie w lesie kilkanaście plamek po ukąszeniu owadów, głównie komarów. Po około dwóch tygodniach wszystkie zbladły lub znikły ale jedna utrzymywała się i potem nieco powiększyła się. Po miesiącu była średnicy niewiele ponad centymetr. Nie przejmowałem sie tym ponieważ jestem uczuleniowcem. Po ok. trzech tygodniach miałem przeziębienie i też nie przejmowałem się tym, zdarza się. Okazało się potem niestety, że to borelioza, która zacząlem leczyć dopiero po pięciu miesiącach. Kleszcza nie widziałem. Dlatego doradzałbym uważnie dalej obserwować miejsce ukąszenia jak i stan zdrowia. Wynik badania optymistyczny ale jak wiadomo badania nie zawsze wykażą zakażenie.
              • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 09.08.16, 01:12
                miklasz55 wybacz ale nie jestem tak zdrowy żeby czytac pierdołuy , dlateg po pierszym zdaniu zdecydowałem napisać, nokleszcz razczej nie przenosi borelizy ( oczywiście poza tym że że się to zdarza najcześciej ) jeśli jednak kleszczy złapisz multumi nie będziesz ich w porę wyciągał noto będziesz chory jak nieluiicna ilość z znas
                • miklasz55 Re: Proszę o pomoc 09.08.16, 01:47
                  To co napisałem jest prawdą a leczyłem się ponad rok czytając to forum i wiele materiałów na ten temat kilka lat temu. "No kleszcz raczej nie przenosi boreliozy" gdzieś Ty to wyczytał? Wystarczy ukąszenie jednego zarażonego kleszcza, dosłownie JEDNO żeby zachorować. Ale można złapać ich wiele i nie zachorować, bo były niezarażone lub w porę umiejętnie wyciągnięte.
                  • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 09.08.16, 14:34
                    w biblii
                    • slonisko1976 Re: Proszę o pomoc 10.08.16, 14:20
                      mirosław, co z tobą, masz zły dzień?
                      • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 10.08.16, 16:48
                        kleszcze przenoszą boreliozę, zwykle to następuje gdy zbyt długo zwlekamy ze skutecznym usunięcieniem,nryzykowne jest także niewłaściwe jego usunięcie , kleszcze żerujące krótko mają znacznie mniejszą szansę na skuteczne zatrucie
                        • ewawr Re: Proszę o pomoc 11.08.16, 16:41
                          Mirosław 111 szkoda że nie potrafisz zrozumieć innych. Sam na pewno zmagasz się z czymś co nazwałeś pierdołami i oki. Twoja sprawa. Skoro odezwałam się tutaj , oczekuję odrobinę zrozumienia i nie pochwalam takiego zachowania, bo ono krzywdzi.
              • ewawr Re: Proszę o pomoc 11.08.16, 16:59
                miklasz55 u mnie dalej utrzymuje się zaczerwienienie , no trudno. W przychodni powiedziała pielęgniarka, że za wcześnie przyszłam na badanie na boreliozę, bo powinnam to zrobić po 6 tyg. od ukąszenia. IgG zawsze mam dodatnie, wiadomo, więc tego badania nie zrobiłam, bo znam wynik. Do tej pory byłam przekonana ,że IgM bada się zaraz po ukąszeniu, ale chyba ona wie lepiej. Zobaczymy za jakiś czas. Ja kleszcza miałam bardzo bardzo dawno temu i mimo wszystko skutki są do dziś. Oczywiście oprócz tego ostatniego.
                • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 11.08.16, 17:42
                  rzucasz sprzeczne informacje więc jakiej informacji oczekujesz albo leczyłaś się i nadal jesteś chora i dodatkowy kleszcz nie jest grożny chociaż może dołożyć " coś nowego " a możliwe że byłaś leczona mimo tego nie jien byłaś chora, borelioza występuje zaraz po rumieniu nie po 5latach
                  • ewawr Re: Proszę o pomoc 14.08.16, 01:27
                    mirosław111 Nie rzucam sprzecznych informacji. Leczyłam się do momentu gdy mogłam zacząć się poruszać. Przechodziłam wszystkie etapy diagnozowania dolegliwości i słyszałam tylko że jestem zdrowa i taki mój urok, bo wszystkie badania jakie przechodziłam były w normie. Dla lekarzy to było w normie, ale ja nie mogłam chodzić. Wstawanie z łóżka to był horror, pójście do toalety trwało15 min. życie z takim bólem przestawało mieć sens. Zaczęłam szukać takich jak ja i to było światełko w tunelu . Tak trafiłam na to forum 8 lat temu i jestem szczęśliwa że znalazłam dr Kurkiewicza. Oczywiście zanim zaczął mnie leczyć skierował mnie na znane ci badania i nie miał wątpliwości że muszę przejść terapię abx, ponieważ wyniki na boreliozę miałam o wysokim mianie. Dlatego byłam leczona. Nie jestem wyleczona ale też objawy są łagodne. Biorę leki p/ból.i jest ok. Tyle o ile ale i tak jestem szczęśliwa. Ale i tak się boję gdybym musiała wrócić do abx
                  • verrtexx Re: Proszę o pomoc 17.08.16, 08:00
                    Co ty p...gościu ? Po 20 latach może wystąpić a nie tylko po 5 ciu
                • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 11.08.16, 17:44
                  skoro leczyłaś boreliozę nie rozumiem po co iść na przychodnięPOZ, przecież wiesz że wg nich borelioza nie iestneieje a nawet jak im wyjdzie pozytywnie test to zrobią wszystko by ci wmócić że nie jesteś chora a przynajmniej skutecznie opóżnieć leczenie do fazy rozsianej
                • miklasz55 Re: Proszę o pomoc 11.08.16, 20:30
                  ewawr. WB jest badaniem na przeciwciała, które zaraz po ukąszeniu nie powstają. Zalecają poczekać 4-6 tygodni, bo 2 tygodnie to optymistyczny termin. Teraz pozostaje poczekać do tych 6 tygodni i powtórzyć badanie. Nie ma jednak gwarancji że nie wyjdzie fałszywie ujemne. Ja bym nie wytrzymał i zrobił PCR RT w Poznaniu już teraz. W niedługim czasie po zarażeniu zwykle bakterie są we krwi i znajdą się w pobranej próbce a wtedy badanie je wykaże bo jest dokładne. Wiem, że to kosztuje ale choroba jest paskudna i im szybsze leczenie tym lepiej więc na diagnostyce nie ma co oszczędzać.
                  • miklasz55 Re: Proszę o pomoc 11.08.16, 21:33
                    Powinno być : przeciwciała zaraz po zarażeniu nie powstają. Ukąszenie nie musi być jednoznaczne z zarażeniem.
                    • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 12.08.16, 10:53
                      po 6tygodniach od ukąszenia to mamy już facę rozsianą i niezłą zabawę z leczeniem na długie miesiące lub lata
                      • miklasz55 Re: Proszę o pomoc 13.08.16, 00:30
                        Różnie bywa. U jednych 6-tygodniowa borelia da się wyleczyć w trzy miesiące, u innych dużo dłużej. Pod warunkiem jednak prawidłowego leczenia, a nie podawania połowicznych dawek jak to często bywa, np. 2g amoxy czy 200 mg doxy na dzień. Ale może zdarzyć się osoba, która w ogóle nie wyleczy się, nikły procent ale zdarzają się i takie przypadki. Dlatego najlepiej byłoby od razu wziąć antybiotyk na 3 tygodnie, tylko że u nas mało który lekarz się na to zgodzi. W USA od dawna niektórzy lekarze tak robią podając od razu antybiotyk a kleszcza wysyła się na badanie PCR. Jeśli jest czysty przerywa się leczenie a jeśli zarażony kontynuje. Wiadomo, że im wcześniej zacznie się leczenie boreliozy tym większa szansa na wyleczenie a leczenie krótsze. Czekanie na rumień albo 6 tygodni na zrobienie badania to jest zawsze ryzyko, a wyniki tych badań nie są pewne.
                        • ewawr Re: Proszę o pomoc 14.08.16, 00:59
                          miklasz55. Wszystko się zgadza, bo tak rzeczywiście jest. U mnie jest przewlekła borelioza i leczyłam ją wg zasad ILADS, ale nie dało jej się wyleczyć do" końca?" bo to chyba jest nie możliwe , bo skutki są nieodwracalne. Plamka 0.5 cm dalej jest i nie znika. Nie czekam na rumień bo jakby miał być to już by był. Mam tylko nadzieję że nie będę musiała wracać do tego cholernie trudnego leczenia. Taką mam nadzieję.
                          • miklasz55 Re: Proszę o pomoc 14.08.16, 01:09
                            ewawr. Da się wyleczyć. Ja się wyleczyłem do końca z boreliozy prawie półrocznej. Nie było łatwo, rok leczenia. Od ośmiu lat nie mam objawów. Skoro nie masz żadnych objawów a już prawie trzy tygodnie minęły to może nie był zarażony.
                            • ewawr Re: Proszę o pomoc 14.08.16, 01:38
                              miklasz55 Wyleczyć? A co to znaczy? Ty chyba wiesz , bo się przeleczyłeś. Ja niestety nie wiem co to znaczy wyleczyć boreliozę. A ostatni kleszcz u mnie zawitał 6 tyg temu i poza plamką nie mam objawów, poza tymi co pozostały po tym sprzed lat.
                              • miklasz55 Re: Proszę o pomoc 15.08.16, 00:21
                                ewawr. Skoro na takie bóle (stawów?) cierpiałaś to ta borelioza musiała w Tobie być juz dłuższy czas. Zadawniona, chroniczna ciężko i wolno się leczy. Jedno w tym nieszczęściu było pomyślnie, że trafiłaś wreszcie do lekarza który zaczał leczyć właściwą chorobę, dr.Piotra.
                                • verrtexx Re: Proszę o pomoc 17.08.16, 07:58
                                  dr Piotra ?? chyba żartujesz..on musi mieć wyniki badań objawy się nie liczą k..mać najpierw zrób se 3 mln badań za 100 mln zł jak nic nie wykażą to zdychaj,,takie jest jego podejście.Ale może i dobrze skoro sam nie może się wyleczyć to pewnie nie wyleczy też innych
                            • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 14.08.16, 10:30
                              miklasz55 miałeś zaledwie półroczną boreliozę ? większość rozpoznajei zaczya leczenie dużo póżniej,i udało ci się z tej fazy wyleczyć całkowicice że nie ma nawrotów jakichkolwiek ? no a czemu aż rok ? przy tak świeżej infekcji zwykle 2miesiące dają już bardzodobre efekty dla chorego ? u Ciebie równnież byłą taka szybciutka poprawa ale lekarza ilads kazał ciągnąć rok ? a z drugiej strony półrocznka to jużkonkretna ja już miałem coraz większe zaburzenia w tamtym czasie ...
                              • miklasz55 Re: Proszę o pomoc 15.08.16, 01:03
                                mirosław111 pisze : czemu leczenie aż rok?.. dwa miesiące dają już bardzo dobre efekty dla chorego... Dlatego bo jest zasada, że leczenie boreliozy prowadzi się do całkowitego ustąpienia objawów plus minimum dwa miesiące dłużej. Inaczej ryzykuje się nawrót. Dr. Burascano mówi to od lat... Piszesz, że miałeś półroczną konkretną chorobę, a ja miałem "zaledwie półroczną" . Pozostawiam bez komentarza.
                                • miroslaw111 Re: Proszę o pomoc 17.08.16, 12:59
                                  półroczna to faza rozsiana,ale jeszcze "młoda " borelioza jasne że nie ma konretnych wytycznych jak długo leczyć ale sądzę że i u wielu 6miesięcy wystarczy ( 3-4miesiące do ustąpienia objawów ,plus kolejne miesiące "zapasu")

                                  co do bóli stawów ktośmówił że to ejst w póżnym stadium chronicznej borelli, raczej bzdura, w moim przypadku 6-8tydzień od ukąszenia bóle koncentrować się zaczęły w dużych stawach i bolało , miesiąc póżniej już tak mocno że potrafiłem się zbudzićwnocy ,

                                  nie zawsze fazy kolejne choroby są tak łatwo rozwóżnialne i objawy częstoktoś z fazy póżnej mogąpojawić się na początku !wiem to z autopsji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka