ewawr
22.07.16, 22:32
Dwa tygodnie temu znalazłam kleszcza wbitego w ciało. Był bardzo malutki i bez problemu go wyjęłam. Dziś zauważyłam czerwoną plamę ok 0,5 cm. Przez te 2 tyg. nie było obręczy więc się uspokoiłam. Do dziś. Zastanawiam się czy może ten wredny kleszcz nie był przypadkiem zarażony. Jak to zinterpretować? 8 lat temu leczyłam się wg ILADS z częściowym sukcesem więc dalej się boję. Proszę o komentarz.