Dodaj do ulubionych

Leczenie boreliozy Rocephinem

20.04.05, 19:09
Rocephin jest lekiem dozylnym stosowanym w leczeniu boreliozy, o jego
skuteczności sama się przekonałam, ale brakuje mi informacji na temat jego
stosowania w przewlekłym, długim leczeniu, jakie są powikłania, jak długo
można nim leczyć - może ktoś wie coś więcej na jego temat?
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 19:29
      Nie wydaje sie, ze jest lek rewelacyjny choc tak moze wygladac na pierwszy rzut oka: zabija Bb, przenika przez bariere krew mozg.

      Jego ograniczenia wynikaja z nastepujacych powodow:
      1) nawroty po leczeniu (nawet po dlugim leczeniu Rocephinem) sa bardzo czeste i szybkie
      2) lek sprzyja tworzeniu przetrwalnikowych form cyst Bb w tkankach
      3) leczenie dozylne wiaze sie z powaznym niebezpieczenstwem (zakazenie, zatory)
      4) u dosc duzej liczby chorych (50%?) dochodzi do kamicy drog zolciowych czesto konczacych sie operacja i utrata pecherzyka zolciowego (ponoc leki takie jak Actigal zmniejszaja nieco ryzyko kamieni w pecherzyku, ale to ryzyko ciagle pozostaje na duzym poziomie)
      5) koszt leczenia jest bardzo duzy i zwykle systemu ochrony zdrowia sie bronia przed ta forma leczenia.

      Z wymienionych powodow wielu lekarzy odchodzi od leczenia dozylnego boreliozy, choc takie leczenie niewatpliwie ma swoja wartosc.
      Osobiscie bardziej widze Rocephin jak czesc leczenia niz jako jedyne leczenie.
      Jak pokazuje praktyka Borelioze mozna znaczenie poprawic lub wyleczyc uzywajac wylacznie antybiotykow doustnych, ktore widac jednak penetruja bariere krew mozg (w chorobie bariera krew mozg jest prawdopodobnie niezupelna).
      Leki doustne musza miec wysokie dawki z dwoch powodow:
      Bb jest trudna do zabicia niskimi dawkami lekow
      stezenie antybiotyku poza bariera krew mozgo jest tylko czescia tego stezenia, ktore antybiotych osiaga we krwi.

      • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 20:28
        Przeczytałam całe forum, wiem już dużo więcej. Choruję od listopada 2003r.,
        zaczęło się dusznościami, zaburzeniami rytmu serca, potem były bóle gardła,
        stawów, wreszcie zawroty głowy i zasłabnięcia. Wszystko rozłożone w czasie.
        Kleszcza oczywiście nie pamiętam, objawu skórnego nie było.Po roku zrobiłam
        sobie badanie w kier. boreliozy - IgG było dodatnie, na oddziale zakaźnym test
        potwierdzenia - IgM+ i IgG+, ale objawy podobno były niecharakterystyczne i
        stwierdzono, że nie mam boreliozy. Jestem MD, ale innej specjalności, nie
        znałam się natym, zaufałam. Na szczęście neurolog poradziła mi, żebym
        skonsultowała to z innym ośrodkiem. po telefonicznej konsultacji rozpoczęłam
        leczenie Lendacinem(ceftriakson). Typowo - 21 dni. Po zakończeniu leczenia
        zamiast lepiej, czułam się gorzej. Miałam silne zawroty głowy, pozostały bóle
        stawów i zasłabnięcia. Wtedy zaczęłam szukać w internecie no i to, co znalazłam
        przeraziło mnie. Ale wiedziałam już z czym walczę. Włączyłam sobie znów
        Lendacin - na 1,5 m-ca, dłużej nie wytrzymałam. Po 2 tygodniach po skończeniu
        leczenia czułam się dobrze, po czym po kolejnych 2 tygodniach objawy zaczęły
        wracać. Znów zaczęłam brać Lendacin, bo myślałam, że jest on najskuteczniejszy.
        Artur co byś mi zalecił - tak do końca, żeby to wyleczyć. Ja nie mam tutaj się
        kogo poradzić, jak większość chorych. Leczę się sama na podstawie informacji,
        które zdobywam w internecie.
        • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 20:46
          Terapii sie nie przerywa poniwaz daje to czas Bb na tworzenie form przetrwalnikowych. Nie istnieje jeden uniwersalny sposob leczenia. W dodatku nie ma sposobu by skutecznosc leczenia ocenic. Pogorszenie sie objawow jest jak pisalem na ogol dobrym znakiem (mozna sobie umiejetnie pomoc cholestyramina)

          Ostatnio ketek jest uzywany przez wielu chorych 2x400mg w polaczeniu z tinidazolem (bardzo ostroznie zwiekszanym co kilka dni o odrobine) az w koncu do dawki 2.2g dziennie. Leczenie jest na ogol dobrze tolerowane, ale niektorzy bardzo cierpia z powodow bolow brzucha. Ponoc przyjmowanie keteku z pokarmem troche pomaga.
          Takie leczenie jest stosowane, az do czasu drobne igielki w roznych czesciach ciala przestaja sie pojawiac.

          Leczenie amoxy opisalem poprzednio - leczenie tanie ale za to dlugie.
          • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 20:51
            Co to jest ketek - nie znam tego? Jak długo trzeba brać Tinidazol - cały okres
            leczenia czy krócej? Brałam Metronidazol ale tylko 4 dni, rozłożyła mnie
            straszna grzybica jamy ustnej.
            • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:08
              Nowa pochodna antybiotykow makrolidowych. Moze tez byc Zithromax choc chorzy na ogol wola Ketek. Ketek tez stwarza mniej problemow z grzybami (mowiac tak na ogol bo u poszczegolnych ludzi to roznie bywa)


              Wiesz, ze ja jestem z Kanady i czesto sie okazuje, ze to co proponuje jest w Polsce niedostepne. Z tego co widze to tam u was tylko jest wibramycyna i amoxycylina sad

              Wibramycyna jest w sumie tez OK, ale dawka musi byc duza 400-600 mg dziennie (+bromelain). Jezeli mozesz go tolerowac to jest to dobre wyjscie.

              Z herxami musisz sie pogodzic - musi byc gorzej by bylo lepiej. Herxy moga sie pojawiac dlugo - przez miesiace lub nawet lata, w zaleznosci od typu leczenia.

              No i naprawde wez sobie do serca uwagi na temat grzybicy i diety antygrzybiczej bo tylko naprawde nieliczni moga sobie pozwolic na nietrzymanie diety w czasie leczenia. Inaczej konsekwencje moga byc bardzo powazne. Grzybicy tez nikt nie umie diagnozowac ani leczyc. Taka podobna choroba do boreliozy.

              Wg Burrascano najlepiej atakowac wszystkie formy bakterii w tym samym czasie czyli brac jednoczesnie Zitro (lub ketek), penicyline domiesniowa (jak w kile trzeciarzedowej), Rocephin dozylnie (albo doustnie Suprax - tez dobra cephalosporyna), tinidazol (lub metronidazol z przerwami). Przy takim leczeniu teoretycznie mozna je zakonczyc (w zaleznosci od objawow) po np 1.5 roku z na ogol pomyslnym rezulatem. Czy na 100% choroba nigdy nie wroci to tego nikt nie wie i wydaje sie , ze choroba moze wrocic po kilku latach.
              Stad niektorzy zalecaja juz po wyleczeniu okresowe antybiotykoterapie, niejako profilaktycznie.

              Mozesz tez niby sie troche zainteresowac protkolem Marshalla, choc moze lepiej troche zaczekac i zobaczyc jak chorzy na borelioze beda na nim zdrowiec.
              Ta forma leczenia jest trudna w tym znaczeniu, ze trzeba zyc praktycznie w ciemnosci w czasie leczenia i mozliwosc pracy w tym czasie raczej odpada.
              Wrotek probuje uzyskac takie leczenie w warunkach polskich.
              • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:20
                Z nowych makrolidów mamy Roksytromycynę, Azytromycynę, Spiramycynę i
                Klarytromycynę - czy coś Ci to mówi? Jeśli tak to napisz mi któregoś z nich
                dawki, bo na pewno są większe. Niestety przez to że jestem MD jest mi się
                trudniej leczyć, ja nie wszystko wezmę, bo znam te leki, ich działania uboczne,
                przerażają mnie te dawki. Ale chcę się wyleczyć, muszę znaleźć z tego co
                piszesz coś dla siebie.Biorę teraz Lendacin/Rocephin jeszcze przez miesiąc, jak
                wytrzymam, czy według Ciebie mam na nim zostać jeszcze dłużej, czy potem
                przejść na leczenie doustne? Dołączę teraz do niego Tinidazol, są tabletki
                500mg ale jak, co 8 godzin?
                • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:38
                  Ta Azytromycyna to chyba Zithromax
                  Dawka 250 mg dziennie (ale lepiej 500 lub najlepiej 750 mg).

                  • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:43
                    U nas Azytromycyna(Sumamed) dla dorosłego to dawka 500mg/3dni - to kuracja
                    10dniowa, bo ona jest o przedłużonym działaniu. Coś nie pasuje, te 250 mg to
                    byłoby za mało, przecież tu są stosowane wyższe dawki!
            • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:11
              Tinidazol, az dojdziesz do dawki 2.2 g dziennie i wytrzymasz tak przez powiedzmy dwa tygodnie, i nie bedzie juz wiecej uczucia "igielek".
          • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 20:58
            Ja w zasadzie jestem w stanie ocenić u siebie skuteczność terapii, mam
            nadzieję, że z tym nie będę miała problemu. Na razie biore jeszcze Lendacin,
            mam go juz kupionego na jeszcze miesiąc i tyle chyba wezmę. Boję się bardzo o
            mózg, bo mam objawy ze strony OUN i dlatego włączyłam ten lek. Czy teraz, kiedy
            go biorę powinnam równolegle wziąć Tinidazol? Czy wiesz, jak pacjenci tolerują
            Ceftriaxon - ja mam teraz skoki ciśnienia, przedtem ich nie miałam - niewysoko
            140/100 i dosyć często podczas podawania robi mi się słabo. Brałam dożylnie
            wcześniej Zinacef(cefuroksym) i takich objawów nie miałam. Nie wiem, czy one są
            po Lendacinie?
            • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:19
              Nie, wcale ci nie bedzie latwo rozpoznac skutecznosci terapii nawet majac MD. Pogorszenia przebiegu choroby prawie sie nie da odroznic od herxa w wyniku skutecznego leczenia.

              Herx troche zalezy od dawki leku, czyli manipulujac troche dawkami mozna czasem zgadnac lepiej.

              Tak, mozna laczyc, ale zacznij od naprawde malej dawki i jej nie podwyzszaj przez wiele dni. Zbyt duza dawka moze spowodowac po kilku dniach herxa z zagrozeniem zycia.

              Pamietaj o diecie - nie moze byc wyjatkow, chwil slabosci, podjadania po kryjomu itp. Dieta musi byc zupelna, inaczej grzybica uniemozliwi leczenie.
              Wlacz nystatyne od razu i flukonazol nawet w dawce 2x200mg dziennie przez caly okres leczenia tez jezeli nystatyna nie wystarczy.

              Leki beda mialy dzialania uboczne i z niektorymi z nich trzeba zyc. Czasem organizm sie w koncu przystosowuje do niektorych lekow.
        • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 22.04.05, 17:13
          Objaw dusznosci oraz zawrotu glowy sugeruje takze obecnosc babesziozy (tzn nie
          ma pewnosci na tym etapie, ale jest to mozliwosc, ktora trzeba brac pod uwage).

          Kleszcz kiedy zakaza czasami przekazuje nie tylko Bb ale takze game innych
          bakterii lub wirusow. Babesia jest jednym z tych organizmow. Jest to
          pierwotniak, ktory wymaga zupelnie innego leczenia niz borelioza.

          Wg tego co czytalem to w Europie Babesia jest duzym problemem epidemiologicznym
          jezeli chodzi o zwierzeta domowe, natomiast jest ciagle niezauwazona przez
          lekarzy dla ludzi.

          W Ameryce mozna przeprowadzic testy na niektore gatunki babesji (ale nie na
          wszystkie), ale czesto jej obecnosc sie domniemana na podstawie objawow
          klinicznych lub podejrzewana przy trudnosciach w leczeniu (choroba oporna na
          leczenie).
          Burrascano uwaza, ze istnieje kolejnosc leczenia. Jezeli chory ma babesie i
          borelioze na raz to nie mozna wyleczyc boreliozy bez wczesniejszego wyleczenia
          babesji. Leczenie babesziozy trwa okolo pol roku i czesto jest prowadzone na
          slepo bez laboratoryjnego potwierdzenia.
          • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 22.04.05, 18:19
            Wolalabym zeby juz mnie nikt bardziej nie zalamywal, ale skoro juz zaczales to
            napisz czym sie leczy ta babesie przez pol roku - domyslam sie ze Tinidazolem?
            • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 22.04.05, 18:59
              Na razie daj sobie spokoj. Bedziesz sie nia martwic jak leczenie bedzie
              wyraznie nie szlo przez powiedzmy 6-8 miesiecy. Jezeli zawroty glowy lub
              dusznosci zaczna ustepowac pod wplywem antybiotyku to bedzie to raczej
              swiadczylo przeciwko.

              Moze tez do tego czasu sie tez zbiore i opisze swoje spostrzezenia na temat
              leczenia na tym forum.

              W miedzyczasie mozesz dac krew patologowi by sprawdzil czy te stworki (babesia)
              nie siedza w twoich czerwonych krwinkach. Ale ogladanie krwinek pod mikroskopem
              nie jest taka dobra metoda. Babeszioze mozna tak diagnozowac raczej tylko na
              poczatku choroby. Wiec jezeli potwierdzi to dobrze, bo bedziesz mogla zaczac
              leczenie, jezeli nie, to dalej nie bedzie wiadomo.

              Babeszioza tez czasami powoduje zaburzenia gospadarki zelazem wiec sobie zrob
              wszystki mozliwe testy na zelazo i zobacz czy nie pojawia sie tam jakies dziwne
              nieprawidlowosci ktorych kiedys nie bylo.
      • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 21.04.05, 08:06
        A co ze stosowaniem Rocephinu 5 dni w tygodniu i 2 dni przerwy - pisze o tym dr
        Burrascano, ale w Polsce chyba nie ma takich doswiadczen. Czy mozna tak
        stosowac, czy inne kraje tak stosuja, czy nie wytwarza sie opornosc? - pamietam
        ze gdzies pisales, ze Borrelia nie jest taka skora do wytworzenia opornosci -
        czy rzeczywiscie tak jest? Czy znasz wiecej pacjentow leczonych w ten sposob? I
        jeszcze jedno - w wykladzie dra Burrascano, ktory czytalam jest napisane, ze
        pojawily sie doniesienia o formie cysty. Czy teraz to juz nie sa doniesienia, a
        pewnosc? Bo to zdaje sie ona wymaga leczenia Metronidazolem - czy to jest
        konieczne rownolegle do Rocephinu?
        • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 21.04.05, 14:50
          Odpornosc na leki lub jej rozwoj w trakcie leczenia zwykle nie jest problemem w leczeniu boreliozy. Rocephin z przerwa 2 dni jest OK (nawet 3 dni jest OK)

          Byc moze zapobiega to kamicy.
        • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 21.04.05, 14:56
          Istnienie biotoksyny produkowanje przez Bb lub istnienie Bb cysty przynajmniej dla mnie nie ulega watpliwosci. Dlatego wlasnie leczenie cholestyramina dziala u wielu chorych i dlatego ma sense leczenie Metronidazolem (lub Tinidazolem).

          Ale oficjalna medycyna ma odrobine trudnosci w akceptacji tych rzeczy a to dlatego, ze nie ma BEZPOSREDNICH dowodow na ich istnienie u pacjenta. Czyli nie ma testu na toksyne i nie ma testu na obecnosc cyst.

          Sa natomiast dowody posrednie,ktore nie sa wystarczajace dla wszystkich.
      • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 22.04.05, 07:38
        Artur co wiesz na temat badania plynu mozg-rdz? Jaka jest wartosc diagnostyczna
        tego badania, czy np w Canadzie jest zawsze wykonywane przy podejrzeniu
        neuroboreliozy?
        • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 22.04.05, 14:57
          Podobnie jak w przypadku innych testow wartosc tego badania jest niska lub wrecz minimalna dla pacjenta.

          Czasem jest to wazne badanie dla tzw ducks (czyli lekarzy nieznajacych tematu).

          Mozna zrobic gdy trzeba udowodnic obecnosc boreliozy dla wyzszych celow np dla uzyskania renty lub gdy bez tego badania nie mozna uzyskac leczenia wcale.

          Bo czasem badanie plynu jest wnoszace do diagnozy kiedy badania z krwi sa negatywne. Pobrany plyn mozna wyslac na Western blot i czasem to badanie bedzie dodatnie podczas gdy badanie z krwi jest ujemne.

          W Kanadzie, tak jak wszedzie jest tylko troche lekarzy znajacych borelize i cale mnostwo takich, ktorzy o tej chorobie nie maja pojecia i nie umieja jej ani rozpoznac, ani leczyc.

          I podobnie jak w Polsce tu rowniez najgorsza prase maja lekarze chorob zakaznych z przyczyn juz wyjasnianych parokrotnie - posluguja sie publikowana literatura medyczna, ktora zostala skazona.
          • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 22.04.05, 15:03
            W Kanadzie obecnie jest 4 lekarzy leczacych borelioze oraz blizej nieokreslona grupa lekarzy rodzinnych rowniez sie tym od czasu do czasu parajaca zwykle po uzyskaniu konsultacji od 4 powyzszych.

            Tylko jeden lekarz specjalista od chorob zakaznych sie nia zajmuje (z Toronto) ale ten nie jest specjalnie lubiany przez pacjentow i uchodzi za dziwnego lub wrecz niegrzecznego.

            Leczenie boreliozy stoi najlepiej w USA gdzie, praktycznie kazdy stan ma swoich lekarzy leczacych borelioze a stany bardziej endemiczne czasami bardzo wielu.

            Czesc tych lekarzy idzie scisle wg Burrascano a czesc podaza swoja droga.
    • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:09
      I jeszcze - cholestyramina - jaki to preperat w Polsce?
      • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:12
        Questran pomaga usuwac biotoksyne. Przeczytaj o szczegolach w odpowiednim watku i linkach. Czyli jest to lek objawowy.
        • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:41
          Nasze posty troche się rozmijały.Zapytam jeszcze raz: u nas nowe makrolidy to
          Roksytromycyna(Rulid), Klarytromycyna(Klacid), Azytromycyna(Sumamed)i
          Spiramycyna (Rovamycyna)-czy one coś Ci mówią, jeżeli tak, to napisz mi jakie
          dawki, bo pewnie są większe. Tinidazol - przez 2 tygodnie i koniec? Co jest
          lepsze, skuteczniejsze i bezpieczniejsze, nie patrząc na koszty? Makrolidy
          byłyby alternatywą do amoksycyliny?
          • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 21:51
            Zanim dojdziesz do dawki 2.2 g to ci zejda miesiace. Wiec sie nie martw.

            W przypadku niskiej tolerancji Zitro 250 mg jest dawka wnoszaca. Dawka maksymalna (lub nawet odrobine wyzsza niz maksymalna) jest zawsze najlepsza. Antybiotyk wnika do wnetrza komorek.


            Zithro bywa nietolerowana i bywa przyczyna ostrej grzybicy.

            W przypadku trudnosci w leczeniu mozna przejsc na leczenie 4 dni w tygodniu i 3 dni przerwa w antybiotykach. Tak jest troche gorzej, ale czasami inaczej sie nie da.

            emailem podalem ci link i hasla do dokumentow.
            • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 22:10
              Link i hasła doszły. Na dziś dość, dowiedziałam się więcej niz wiedziałam do
              tej pory. Dzięki. Na pewno jeszcze będę się Ciebie radziła.
          • wonderman Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 20.04.05, 22:22
            Rulid dopiero od niedawna jest stosowany przy Boreliozie. Niektórzy
            polscy "zakaźnicy" przypisują go we wczesnych stadiach choroby, zamiast
            doksycykliny. [Rulid ma mniej efektów ubocznych]. Niestety nie znam przypadku
            leczonego rulidem w zaawansowanym stadium boreliozy. We wczesnyc stadiach
            stosuje się dawke 3x150mg na dzień.
            • asia446 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 21.04.05, 06:58
              Szukam takiego wlasnie antybiotyku z jak najmniejsza liczba dzialan ubocznych.
              Rulid jest rzeczywiscie dobrze tolerowany, ale jezeli brak doswiadczen w poznej
              boreliozie to chyba nie dla mnie. Jak wiesz cos wiecej to napisz.
              • asia646 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 23.04.05, 06:28
                Mozna tez stosowac Klacid, chociaz z jego tolerancja bywa roznie
    • artur737 Re: Leczenie boreliozy Rocephinem 09.04.06, 07:45
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka