Dodaj do ulubionych

Procedura Marshalla

24.07.05, 12:42
Czy ktoś z Was próbował zastosować Procedurę Marshalla?
A może już wie, że nie ma w Polsce odpowiednich testów, leków, a może lekarza?

Chciałbym się z tym zmierzyć i popróbować w Polsce. Mogę na to przeznaczyć
również pewne środki finansowe - obawiam się utraty pracy w związku z dalszym
rozwojem choroby i związanymi z tym dolegliwościami.

Bardzo proszę o Wasze uwagi i pomysły w tej kwesti. Zacznijmy coś robić.
Jeśli jest to jedyny sposób na pozbycie się tej "zarazy" z nas - to ja się na
to piszę.
Obserwuj wątek
    • wroteknowynick Re: Procedura Marshalla 24.07.05, 20:16
      Ja próbuję od ponad pół roku ale nie mogę znależć lekarza. sad
    • artur737 Re: Procedura Marshalla 27.07.05, 16:49
      Wczoraj rozmawialem z lekarzem w USA zajmujacym sie borelioza.

      Stwierdzil, ze choc prowadzil na MP kilkunastu swoich chorych to po pewnym czasie prawie wszyscy sie zniechecili i wrocili do typowego leczenia antybiotykami.

      Natomiast dwoch jego chorych jest ciagle na MP i ma sie dobrze.

      Inne zrodla, ktore czytalem ocenialy, ze MP jest dobra metoda dla ok 30% pacjentow. Dalej nie wiadomo, jak sprawdzic kto jest dobrym kandydatem.
      • wroteknowynick Re: Procedura Marshalla 27.07.05, 17:06
        No prosze ja szukam pol roku lekarza do procedury a w USA jest ktory leczy
        kilkanascie osob i jakos nie boi sie utraty lecencji i o tym rozmawia otwarcie.
        Jest osobny dzial o tym ze trzeba bys poswiecomy tej metodzie i skrupulatnie
        przestrzegac zalecen inaczej nic z tego. Nie dziwie sie pacjentom ktorzy cierpia
        i mowi sie im ze dopiero po pol roku nastapi poprawa a leczenie wiele od nich
        wymaga i napewno wiele wnosi zmian do stylu zycia. Taki pacjent pewnie nie
        widzial prezentacji wideo i nie wie czego sie spodziewac, mysli ze jest to
        leczenie jak kazde inne i przyniesie, albo nie, poprawe i nie ma motywacji.
        • artur737 Re: Procedura Marshalla 27.07.05, 17:24
          Nie, no jest swiadomosc, ze jest to droga przez meke i wiadomo, ze okresy pogorszen beda obecne przez wiele miesiecy lub wiecej niz rok.

          O ile to zrozumialem, to leczenie bylo przerwane bo nastepowalo sukcesywne pogorszenie na MP w ciagu wielu miesiecy i to pogorszenie przekraczalo wytrzymalosc pacjentow.

          Co by bylo, gdyby nie przerwali, to oczywiscie trudno powiedziec.
          • artur737 Re: Procedura Marshalla 27.07.05, 17:28
            W USA byly jeszcze kilka miesiecy temu przypadki atakow na licencje. Czy sa obecnie to nie wiem. Jak wiesz jednak, zaden lekarz od boreliozy nie ujawnia swojego nazwiska w mediach ani w Internecie wlasnie by uniknac klopotow.

            W USA jest o tyle lepiej, ze leki do MP sa normalnie w obiegu, nie sa drogie, i kazdy lekarz moze je przepisac.

            PS
            A w senacie USA zostala juz utworzona komisja rozpatrujaca, czy przyznac 100 mln dolarow na badania naukowe i edukacje lekarzy w zakresie boreliozy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka