Dodaj do ulubionych

Strzelajace stawy

04.05.06, 19:09
Czy wam też strzelaja stawy.U mnie wszystkie a szczegolnie barkowe strasznie
chroboczą.Biore glukozaminę już 1 miesiąc i nic lepiej.No i ten zanik miesni
obreczy barkowej.Na barkach juz same gnaty.
Obserwuj wątek
    • hbinko Re: Strzelajace stawy 05.05.06, 08:14
      nie jest to pocieszeniem, ale barkowe słychać w uszach i jest wrażenie jakby w
      uszach strzelało, jednak strzelają wszystkie stawy. To strzelanie
      będzie "tylko" słyszalne jakieś pół może rok, a potem dołączy ból, drętwienie
      palców, obrzmienia.
    • justka011 Re: Strzelajace stawy 05.05.06, 08:49
      Niestety musze Ci powiedziec to samo co moj przedmowca.
      U mojego ojca pojawil sie zanik miesni i to strzelanie o ktorym mowisz, oprocz
      tego tepy bol i utrata sily w rekach, a potem bylo coraz gorzej i gorzej. Rece
      opuchniete, dretwienie, mrowienie, bol. Z lewej na prawa i tak trwalo to kilka
      miesiecy. Dzis juz jest w swietnej formie - jesli chodzi o gorna partie ciala.
      Rece sa sprawne i nie bola. Jedynie pozostaly 'dziury' w miesiach.... Teraz ma
      problem z nogami. Trzymaj sie michale ...z tego co tutaj zauwazylam ludzie maja
      naprawde rozniste objawy. Moj ojciec ma neuroborelioze i kiedy czytal tutejsze
      posty z dolegliwosciami to lapal sie za glowe bo czesc tych objawowo nie jest
      mu znana. Na cale szczescie. I oby tak zostalo.
        • idanta Re: Strzelajace stawy 05.05.06, 23:09
          Stawy strzelaja najbardziej kolanowe.
          A oprocz tego dretwieje a raczej sztywnieje mi lydka lewej nogi .
          Najbardziej rano jak chce wstac to musze ja chwile rozmasowac.
          A takze jak siedze i chce wstac to tez jest sztywna.
          Jak chodze to jakby sie ozywiala.
          Ciekawe bo ustapily inne dolegliwosci a ta sie jakby nasilila.
    • niko161 Re: Strzelajace stawy 02.10.06, 11:38
      A te strzelające stawy to przed leczeniem czy w czasie? - mnie niepokoi to, że
      potwornie (przy najlzejszym poruszeniu) zaczęły strzelać (ale bóle sporadycznie
      i tylko w kolanowych, w łokciach raczej uczucie zimna...) w trakcie leczenia...
      Pytałam już o to ale nadal nie wiem - to herx czy zaostrzenie objawów i
      nieskuteczność leczenia (wiem, ze trudno odróznić ale moze ktoś podleczony tez
      tak miał i poradzi...)
    • welwiczia1 Re: Strzelajace stawy 02.10.06, 12:02
      Mi stawy strzelaja juz 8 lat, bola, ale na szczescie nie puchna. Natomiast zanik
      miesni i bol sa znaczne. Od kiedy mam borelke schudlam 11 kg - czuje sie jak
      tyczka, bo juz przed choroba bylam bardzo szczupla. No i wytrzymalosc miesni = 0.
      • stonefly Re: Strzelajace stawy 02.10.06, 19:19
        Strzelanie stawów kolanowych i barkowych połączone ze świdrującym bolem po
        dwóch miesiącach od ukąszenia.Czy to możliwe taki postęp choroby.Czy ktos z Was
        też miał tak szybko objawy?
        • enika353 Re: Strzelajace stawy 02.10.06, 19:50
          owszem, mamsad stawy, zwłaszcza kolanowe bolą mnie nieprzerwanie od 3 miesięcy ,
          a zaczęlo sie ok 3 tyg po zarażeniu. Początkowo mialam takie uczucie jakbym
          miala włożone do nich ciężarki paro kilowe, które rosna i rozpychaja stawy od
          środka..., przy czym wszystkie stawy sie "rozstrzelały" i "rozchrupały"-
          zwłaszcza barkowe (ale pojedyncze strzelania mialam wczesniej). teraz mam takie
          wrażenie jakbym była po kontuzji, bola mnie kolana i biodra i wsumie tak mi ten
          ból promieniuje, że mam wrażenie, że bola mnie całe nogisad(
          Na forum znalazłam, ze pomaga Vilcacora (ale podobno nie mozna z antyb) i
          kurkuma (niestety mj żołądek jej nie tolerujesad
          Może ktos ma jeszcze jakis inny pomysł?
          zastanawiałam się nad jakimś rodzajem ćwiczeń, które można by robic mimo bólu,
          (bo w sumie te stawy są strasznie "zastane", bo z powodu bólu mało sie ruszam
          niestetysad czy ktos z Was może próbował?

          zmartwiłaś mnie Welwiczia, bo ja odkąd mam borelkę (czyli 3 m-ce schudłam juz 7
          kilo, to co bedzie dalejsad Zefirek mnie zmieciesmile)
          czasami i tak mam wrażenie, że moje stawy rozleca sie na środku ulicy a ja
          poskładam się jak marionetka po przedstawieniusmile

          Pozdrawiam serdecznie i życzę mocnych stawówsmile
      • welwiczia1 Re: Strzelajace stawy 02.10.06, 19:56
        Ja schudlam Eniko jak zachorowalam - jakos tak w ciagu miesiaca, potem juz dalej
        nie chudlam. Niestety mimo ze jem duzo to nie moge ani troche przytyc, gdzies to
        wszystko znika sad
        Ale jak sie wyleczymy to obrosniemy tluszczem i bedziemy silne jak niedzwiedzie!
              • tomek83f Re: Strzelajace stawy 02.10.06, 23:28
                Mi strzelają najbardziej kości kręgosłupa,co ciekawe nie zawsze.Kiedyś pamiętam
                strzelało najbardziej w odcinku lędzwiowym,teraz nie strzela ale gdy sie
                pochylam na bok słysze jak coś szumi,to naprawde dziwne uczucie.Aktualnie
                strzela najbardziej w odcinku kegów piersiowych.Mam duży apetyt jem dość dużo
                ale dalej niestety chudne.Nogi mam jak z waty a czasem przeszywające bóle kości.
                • laurawroc Re: Strzelajace stawy 03.10.06, 15:42
                  podobno jest to postac stawowa boreliozy, co oczywiscie nie wyklucza innych
                  objawów. Moje strzelaja i bolą bezustannie ( bark najbajdziej- pani bb chyba
                  lubi to miejsce)- pomimo nieprzerwanej 4,5 miesięcznej kuracji antyb. Podobno
                  na stawy pomaga Bio selen plus cynk , ale nie wiadomo czy borelka sie tym nie
                  zywi, więc odstawilam.
                  Gdzies wyczytalam, że jesli antyb. nie pomagaja to nalezy w takich przypadkach
                  włączyc leki przeciwreumatyczne. Moj reumatolog mówi że ruch jest wskazany ale
                  nie wolno sie przemęczać. I że dopoki jest bakteria to będzie bolec.
                  Kregoslup sklada sie tez ze stawów, dlatego Cie boli ( mnie tez boli lędźwiowy
                  a najbardziej w nocy).
                  Przeszywające bole kości też znam ....Bardzo trafna nazwa : przeszywające.
                  Zawsze brakowalo mi slów do okreslenia charakteru tego bolu.
                  Pocieszam się że to herxy
                  pozdr.
                  • enika353 Re: Strzelajace stawy 03.10.06, 22:10
                    moja bb za to upodobała sobie kolana i biodra, a pozostałe stawy tak
                    okazjonalnie, jak ma kapryssmile niestety kregosłup bolał mnie od zawsze, wiec nie
                    wiem czy wiązac go z bb? podobnie z bolami kości, przypominam sobie , że
                    czasami na pare dni lub tygodni takie mi sie pojawiały a potem same znikały.
                    ale stawy przed bb nigdy mnie nie bolały.
                    Zmartwiłaś mnie Lauro, ze mimo antyb. dalej bolą, a ja się nastawiłam, że teraz
                    to juz bedzie lepiejsad
                    Czy oprócz lekarza, który leczy Cie na bb, konsultujesz sie z reumatologiem?
                    moja p.reumatolog wmówiła mi meteopatie, a potem nerwice, wiec podziekowałam
                    za jej usługi...
                    pozdrawiam
                    • laurawroc Re: Strzelajace stawy 04.10.06, 16:52
                      podobno bb atakuje miejsca najslabsze w organizmie, u mnie tez tak bylo, więc
                      moze Twoj kręgoslup jest własnie takim miejscem ??
                      Moj zakaźnik nie chce mnie już leczyć bo nie ma poprawy....I twierdzi że
                      przyczyna jest inna. Tylko nie wie jaka. Może będzie sugerowac to i Twoja
                      lekark - tak im jest najłatwiej. Sama nie wiem co będzie dalej. A reumatolog
                      chce wykluczyc kolagenozy - badania w trakcie.
                      Ja jednak zauważam pewna poprawę, chociaz bywają dni dużego bólu i zmęczenia.
                      Myslę jednak że to herxy, tylko że sie pogubiłam w liczeniu cykli (tych
                      czterotygodniowych), bo zmieniałam antybiotyk. Nie wiem jak dlugo bierzesz
                      antybiotyk, może poprawa pojawi się niedługo, bądź dobrej mysli,
                      bo tylko to nam pozostalo.
                      pozdrawiam
                      • stonefly Re: Strzelajace stawy 05.10.06, 18:42
                        Jestem przerażony mimo leczenia (pewnie niewłaściwe)codziennie pogarsza się ze
                        stawami najpierw kolanowe,szyja,biodrowe,barkowe teraz nawet najmniejsze w
                        palcach.Co będzie dalej,żeby chociaz można bylo spać.
                        • laurawroc Re: Strzelajace stawy 07.10.06, 14:13
                          to mogą być herxy, niestety w tej chorobie to najpierw tak, że jest dużo, duzo
                          gorzej a potem będize lepiej. Wytrzymaj, musimy wytrzymac.
                          Oszczędzaj sie bo herxy to przeciez stan zapalny, więc jak sie zmęczysz to w
                          nocy boli.

                          pozdr.
                          • niko161 Re: Strzelajace stawy 07.10.06, 14:20
                            Lauro - zazdroszczę optymizmu i wiary po 4,5 miesięcznym leczeniu - jak Ty to
                            robisz? - mnie po 6 tygodniach systematycznego pogarszania brak juz sił na
                            wiarę... Nie wiem czy leczenie jest nieskuteczne... Zamartwiam się na zapas bo
                            wszystko to w fazie eksperymantu i nic nie wiadomo na pewno... Na proszki
                            (jakiekolwiek nawet witaminki ze nie wspomne o słodkawym posmaku UNIDOXu -
                            brrrrrrr... ohyda....) patrzeć nie mogę... A jeszce ten wątek o umieraniu na
                            boreliozę... O tym ze wonderman i cooljony sie nie odzywają... TAK OKROPNIE SIĘ
                            BOJĘ - MAM MAŁE DZIECKO!!!!!!!!!
                            • laurawroc Re: Strzelajace stawy 07.10.06, 14:38
                              zobaczysz ze bedzie lepiej. 6 tygodni leczenia to naprawde bardzo malo. O moich
                              okresach braku wiary i zwatpienia nie piszę, bo chce o nich zapomnieć (
                              niestety teraz też nie jest tak dobrze). Bolalo mnie wszytsko tak jak i
                              Ciebie , a mega herxy ( co 4 tygodnie) powodowały że pogotowie zabieralo mnie
                              do szpitala , a lekarze rozkladali ręce(zapaśc krązeniowa ). Powoli jest coraz
                              lepiej, a comiesięczne mega herxy sa coraz słabsze. Boli nadal prawie wszystko,
                              ale jest lepiej. Brak sił i totalne zmęczenie.
                              Będzie lepiej, tylko musisz być cierpliwa. Powoli, powoli i Twoje dziecko
                              będzie mialo zdrową mamę. Nie przemęczaj się i uważaj na wszystko co
                              bierzesz "dookoła" doxy , bo podobno wszystko może zaklócić wchłanianie.

                              ps. Ja nienawidze Doxy w zielonych kapslukach.
                              pozdrawiam
                            • franiolek1 Re: Strzelajace stawy 07.10.06, 14:39
                              Jestes teraz na najgorszym etapie, dlatego jest Ci tak zle. Normalne, ze sie
                              boisz.
                              Musisz to przetrwac, bo wlasnie na tym polega leczenie tej choroby - nie poddac
                              sie gdy jest gorzej po antybiotyku. Wielu ludzi przerywa i czuje sie lepiej bez
                              niz z. Wtedy Ci delikwenci mysla, ze to antybiotyk byl zly i, ze czuja sie juz
                              dobrze wiec koniec boreliozy. A po roku, lub szybciej, choroba wraca jak
                              rozszalala i wtedy to dopiero jest trudno z tego wyjsc.
                              Moj lekarz ciagle mi powtarza, ze jak jest pogorszenie, to oznacza, ze lek jest
                              dobrze dobrany, i ze nie wolno przerywac. Po trochu zauwazysz polepszenie.
                              Dopiero po 3-4 miesiacach warto zmienic antybiotyk. Chyba, ze sa inne problemy
                              ( brutalny spadek bialych krwinek, zapalenie jelit lub inne swinstwo).
                              Wiec tak trzymaj, bedzie juz napewno lepiej...cierpliwosci....popatrz sie na
                              swoje dziecko, ono Ci doda sily do walki smile))
    • niko161 Re: Strzelajace stawy 08.10.06, 00:01
      Już lepiej (psychicznie) znowu dzieęki Wam smile))) Tylko dlaczego bolą coraz to
      nowe części - te które dotychczas nie bolały..., nawet te o których istnieniu
      do tej pory nie miałam pojęcia... - ja rozumiem ze boli to co już kiedyś
      dokuczało bo oczyszcza sie z bakterii ale te nowe sprawy? Przeciez to swiadczy
      o kontynuacji choryby i zajmowaniu coraz to nowych organów...? Ściskam i
      DZIĘKUJĘ za dobra słowa!!!!
      • franiolek1 Re: Strzelajace stawy 08.10.06, 10:41
        Niko
        Dopiero jak zaczelam brac silne antybiotyki ( rocephine) to rozbolala mnie
        strasznie glowa. Uczucie umierania tez pojawilo sie dopiero po lekach. Tak juz
        jest. Bakteria zasiedla ogranizm rowniez bezobjawowo ( do pewnego momentu), i
        dopiero antybiotyk Ci ujawni gdzie siedzialy kretki.
        Niektorzy np maja problemy z przewodem pokarmowym po antybiotyku - mysla, ze to
        nietolerancja, a to moze byc herx - bakteria moze tez zasiedlic przewod
        pokarmowy.
        W boreliozie uodpornienie na antybiotyk zdarza sie rzadko. Wiec lykaj leki, i
        czekaj na poprawe. Z wlasnego doswiadczenia moge Ci zagwarantowac, ze czeka sie
        czasami dlugo, ale w pewnym momencie sama sie zdziwisz, ze juz cos tam Cie nie
        boli, albo, ze masz lepsza glowe. I tak po trochu zacznie byc lepiej. Wlasnie
        to w tej chwili przezywam. I ciagle sie boje nastepnego dnia, ale na razie nie
        jest zle.
        Trzymaj sie Niko, trzeba cierpliwosci i wiary w leczenie. Ja tez Cie mocno
        sciskam i cieplo mysle... Joasia
        • stonefly Re: Strzelajace stawy 08.10.06, 11:53
          Niko to co piszesz o pogarszaniu,ja tez tak mam,w poniedziałek jeden stawik we
          wtorek już trzy.To pogarszanie sprzyja pogłębianiu depresji bo czujemy jak nas
          to regularnie pogrąża,dotego myśli jak fajnie było kiedyś normalnie gdy cieszyl
          pierwszy motyl siedzący na wiosennym kwiatku.Zdaje się ,że człowiek oszaleje z
          bezsilności i żałości o swoje ciało.Na to czeka bakteria na załamanie ,po to
          atakuje nasze "centrum dowodzenia".To nie jest pocieszające ale dla brak
          dzwonienia w głowie,które mam od 2m-cy i juz byłbym szczęśliwszy mógłbym sie
          wyspać i wyprostowac nerwy.Trzymaj się!
    • niko161 Re: Strzelajace stawy 08.10.06, 17:12
      wiecie co? wściekła jestem jak pomyślę jaka byłam kiedyś wiecznie marudząca,
      niezadowolona - bo mało, nie tak, inni maja lepiej (choć przysiegam - nie mam
      powodów do narzekania)... Wymyślałm problemy, straszyłam się na zapas... Nie
      widziałm wiosny, błekitu nieba, zieleni pierwszych listków - wiecznie w pędzie
      i do przodu. A teraz cieszy mnie każda godzina bez rwania, ciągniecia,
      swędzenia (choć oststnio leki przeważają...), z sentymentem wspominam stare
      dobre czasy jak byłam zdrowa i szlag mnie trafia jak bardzo nie potrafiłam tego
      docenić... A teraz idę po mieście, patrzę na usmiechnietych ludzi i tak
      strasznie, strasznie zazdroszczę im ZDROWIA, DOBREGO SAMOPOCZUCIA i tego ze im
      sie w głowach nie kreci.... Staropolska wszakże to prawda "Szlachetne zdrowie,
      nikt się nie dowie jako smakujesz aż się popsujesz...."
      Mega - dół: przeczytałam dopiero o bartonelli w wątku o swędzeniu skóry i o tym
      że notuje się duży odsetek niepowodzen leczenia nawet u LLMD - jak nie wyleczę
      barts, nie zaleczę boreliozy... To już chyba tylko gromnice musze kupić i
      czekać...
          • franiolek1 Re: Strzelajace stawy 08.10.06, 18:38
            Bartonelle trzeba leczyc antybiotykiem. Te bakterie maja czesto wlasciciele
            kotow.
            Trzeba ja leczyc i juz.
            Poza tym, to swedzenie jest przejsciowe. Mnie juz przeszlo! Wiec przyjdzie i na
            Was kolej smile)))
            Trzymajcie sie, nie zalamujcie! Ciagle, sobie mowie, ze jak sie to juz wszystko
            skonczy, to bede sie cieszyc zwyklym zyciem, kazdym szczegolem. Zalozymy potem
            forum, tych co sie ciesza z chodzenia po ulicy bez szumiacej glowy.
            • artur737 Re: Strzelajace stawy 08.10.06, 18:47
              Jezeli jest bartonella to trzeba najpierw sie mocno za nia zabrac.
              Inaczej boreliozy nie mozna wyleczyc wcale.
              Jezeli ktos ma szanse na zrobienie testow na Bart to powinien je koniecznie zrobic. Zreszta nie jest to taki straszny wydatek jak Western blot.
                • stonefly Re: Strzelajace stawy 08.10.06, 20:36
                  Dzwonilem do PZH i powiedzieli,że conajmniej 3 tyg.przerwy od antybiotyków.
                  Artur pisze,że nie mozna wyleczyć boreliozy przy obecności bartonelli.
                  Jak to zbadac skoro nie należy przerywać leczenia boreliozy a itak nie wiadomo
                  czy wyjdzie?Załóżmy,ze wyjdzie bartonella i zaczniemy ją leczyć to co z
                  pozostawioną bez leczenia boreliozą?Czy obie choroby można leczyc naraz?
                  Miałem kłucia ,mięśnie świdrują non stop a tu koło informacji się zamyka.
                  Artur napisz proszę w wolnej chwili jak to pogodzić,wiele osób na forum boi się
                  istnienia takiej koinfekcji.
                        • stonefly Re: Strzelajace stawy 08.10.06, 22:51
                          Najgorsze jest to,że jak wyjdzie negatywny podczas brania doxy i metro to i tak
                          będę podejrzewał,że jest.
                          Dzwoniłem do tego instytutu genetyki w Poznaniu,obecnie szukają dna borelli ale
                          mówili,że wkrótce dojdzie batonella,erlischia i ciekawostka babesia.
                          • stonefly Re: Strzelajace stawy 20.10.06, 18:59
                            Jak to się dzieje.Jaki jest mechanizm tego zjawiska,człowiek ma zdrowe silne
                            stawy może maszerować cały dzień ,a po 4m-cach od ukaszenia wszystkie łącznie z
                            kręgosłupem są jakby żle spasowane i strzelają,jak ta bakteria robi to tak
                            szybko,czuję jakbym spadł z wysoka i wszystkie kości trzymały się na skórze.
                            Czy to jest odwracalne,czy to już tak zostanie?
                            • laurawroc Re: Strzelajace stawy 22.10.06, 20:18
                              odwracalne. Tak mi powiedzialo dwoch lekarzy specjalistów . Borelia podobno
                              aktywuje jakies cytokiny prozapalne ale nie degeneruje stawów . I że jeśli
                              wytruje sie bakterie to nie pozostaną zmiany w stawach. Tylko, że troche to
                              potrwa.
                              Ale ja tam nie wiem czy to prawda ..
                              • stonefly Re: Strzelajace stawy 22.10.06, 21:03
                                W tym watku są opisy,że strzelanie to nic,bo pózniej będą stany zapalne i
                                ból,aż strach pomyślec bo u mnie strzela i trzeszczy dosłownie wszystko,
                                najgorzej kręgosłup i cały czas się rozwija.
                                • laurawroc Re: Strzelajace stawy 22.10.06, 23:12
                                  a to własnie znalazłam:
                                  Chronic Lyme arthritis usually responds to antibiotic treatment. However,
                                  joints that have been badly damaged by Lyme arthritis may take a long time to
                                  get better after the bacteria have been killed or they may not respond to
                                  treatment at all.
                                  niezbyt pocieszające
                                  pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka