Dodaj do ulubionych

pytanie da artura

20.07.06, 20:33
jak to jest z tym rumieniem może arturze mógłbyś coś podpowiedzieć, bo
wszystkie te dolegliwości które mam i występują one przy boreliozie to tak
samo występują przy niedoczynności tarczycy min. ospałość, zmęczenie,
skórcze, drętwienia. A dolegliwości stawowych nie mam, w zasadzie to wychodzi
mi że te wszystkie moje problemy są od niedoczynności tarczycy, a poprawa
nastąpiła po tyroksynie, teraz zwiększam dawkę i chyba mam dalszą poprawę.
Ale w świadomości głęboko tkwi mi ten mój rumień który miałem po kleszczu.
Więc nie wiem co o tym teraz myśleć, czy rumień może występować przy
zarażeniu inną bakterią?
Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam,
ambrozy.
Obserwuj wątek
    • wroteknowynick Re: pytanie da artura 20.07.06, 20:55
      Sam też mam kilka wątpliwości odnośnie rumienia a dokładnie zasady jego
      powstawania.
      Jak powstaje rumien? Ktoś moze powiedziec ze to reakcja alergiczna, ale jakie sa
      jej mechanizmy ?
      Jezeli rumien swiadczy o 100 zarazeniu borelioza Skąd wiemy że dana wysypka to
      rumień ?
      Na przyklad Znajomy mojego taty po ugryzienia komara, osy, pszczoly czy kleszcza
      (czegokolwiek)ma odrazu wysypke.



      www.borelioza.tivi.pl
      wrotek.250free.com
      tinyurl.com/zy6wy
      • ambrozy666 Re: pytanie da artura 20.07.06, 21:13
        tylko z tym moim rumieniem było tak, że utrzymywał się on dość długo, biegałem
        wtedy z rodzicami po różnych lekarzach, rodzinnych, dermatologach, nie
        wiedzieli co to jest, jeden powiedział, że to grzyb i przypisał jakąś maść,
        którą stosowałem jakiś czas i nic nie pomagało, więc poszedłem znowu do jednego
        z cenionych dermatologów u mnie w rejonie, ten całkowicie zaprzeczył tamtej
        diagnozie, przypisał inną maść, a na drógi dzień zadzwonił do nas i kazał
        przyjść, wtedy to miał przygotowany atlas chorób i przyrównał mój rumień do
        zdjęcia w tym atlasie i powiedział, że to borelioza, przypisał antbiotyk
        syntarpen i ten rumień zniknął.
        Więc patrząc na tą sytuację nie wiem co myśleć, teraz moją sytuację przypisał
        bym do niedoczynności tarczycy ale co z tym rumieniem. I jeszcze mam
        wątpliwości kiedy się pojawiła ta niedoczynność, czy ona nie jest skutkiem
        ugryzienia kleszcza a rozpoczęcie choroby zasygnalizował ten rumień.
        • wroteknowynick Re: pytanie da artura 20.07.06, 21:26
          Na poziom hormonow tarczycy wplywa 1,25-D wiec jezeli wystepuje jakikolwiek
          czynnik rozregulowywujacy 1,25-D, bedziesz mial problemy z tarczyca. Niedawno
          Artur dał link że odkryto iż kleszcze przenosza takze inne patogeny. Swiat
          bakterii jest niesamowity, Mattman mowi ze istnieja bakterie ktorych posczegolne
          Ciala L widac makroskopowo, czyli golym okiem, a niektore bakterie jak na
          przyklad nanobakterie sarkoidozowe sa niewidoczne pod mikroskopem optycznym
          wiec trudno wykrywalne a wtedy moga przechodzic przez filtry odfiltrowujace
          bakterie w sczepionkach i na przyklad skutkowac niepowodzeniem szczepionki jak u
          Lymerixa.

          Co jesli kleszcza przenosza takie nanobakterie ? Co jesli jest tot gatunek inny
          niz borelioza ? To by wyjasnialo dlaczego pacjenci sa seronegatywni i dalej
          choruja.



          ----------

          www.borelioza.tivi.pl
          wrotek.250free.com
          tinyurl.com/zy6wy
          • ambrozy666 Re: pytanie da artura 20.07.06, 21:38
            obecnie uznaje się, że kleszcze przenoszą KZM i boreliozę i zaobserwowano, że
            wtedy występuje rumień. Ale nikt oficjalnie nie wiąże kleszczy z SM czy
            niedoczynnością tarczycy i także nie wiąże rumienia z tumi chorobami bo rumień
            jest przypisany do kleszczy a obecie nie zakłada się że te choroby wywołują
            kleszcze. Więc i rumienia się z nimi nie wiaże. Więc mnie nurtuje mechanizm
            powstawania rumienia, może kleszcz jak jest chory dostaje jakąść przemianę
            związków chemicznych, która inicjuje rumień i rumień może nie towarzyszyć tylko
            boreliozie ale i innym chorobom przenoszonym przez kleszcze, ale tak jak i w
            znanej nam boreliozie nie występuje on u wszystkich poszkodowanych.
            • wawan1 Re: pytanie da artura 20.07.06, 21:59
              Ja nigdy nie miałam niedoczynności, teraz mam, ale to jest pooperacyjne.
              Natomiast operację miałam z powodu guza tarczycy - obojetnego, hormony w
              idealnych normach. Natomiast Ambroży - niedoczynność tarczycy powoduje okropne
              samopoczucie - wiem, bo mialam je po operacji, póki nie ustalono mi
              odpowiedniej dawki hormonów. Śpisz, wszyustko cię boli (ale inaczej niż przy
              boreliozie), płakać się chce, ogromna ochota na słodycze, hipoglikemia,
              skurcze. Te objawy przechodzą po ustaleniu dobrej dawki hormonów. Ostatnio też
              musiał mi lekarz zwiększyć dawke, bo gorzej się poczułam, ale tyroxyna zaczyna
              działać dopiero po 1-2 tygodniach, i faktycznie - minęło to gorsze
              samopoczucie.
              Nie na darmo większość reumatologów nie chce leczyć problemów ze stawami,
              dopóki nie zrobi się porządku z tarczycą, bo bardzo często podanie leku pomaga.
              Tak było ze mną, tylko, że ból kosci i stawów akurat nie był od tarczycy.
              • ambrozy666 Re: pytanie da artura 20.07.06, 22:27
                ja wszystkie te objawy z niedoczynności miałem, łącznie z mocną wrażliwością na
                zimno i uczuciem wychłodzenia. Wcześniej x lat w stecz miałem duży apetyt na
                słodycze ale regularnie ćwiczyłem cztery razy w tygodniu na siłowni więc jak
                coś przytyłem to potem to zaraz zbiłem, potem przytyłem 10 kilo ale zacząłęm
                biegać regularnie 4 razy w tygodniu po 1,5 godziny więc nawet schudłem więcej
                niż przytyłem. Ale jak mi się wtedy pogorszyły moje objawy to przytyłem 25kg.
                ... potem 1,5 roku temu jak robiłęm różne badania to mi wyszło tsh 5,75 przy
                normie 4,20 i bardzo niskie ft4 i ft3. Byłem u kilku profesorów z
                endokrynologii i wszyscy powiedzieli, że z tymi wynikami to ja już mam
                kliniczną niedoczynność tarczycy, potem mi wyszły jeszcze zaburzone inne
                hormony przysadki, ale teraz to wiem, że te hormony pewnie zaburzyła
                wieloletnia niedoczynność tarczycy. Tylko nikt nie ustalił mi do tej pory co
                spowodowało u mnie tą niedoczynność tarczycy, powiedzieli mi że na stówę nie
                mam żadnej choroby genetycznej ani czegoś wrodzonego. Mówili że to morze na tle
                przysadki i podwzgórza ale nie ustalili tego na pewno, mówili że chyba. Więc do
                dzisiaj nie znam przyczyny i nie wiem jak ustalić trzy dni temu zrobiłem
                badanie usg tarczycy i wychodzi że jest ona prawidłowa. Ale napisali na opisie
                że norma wielkości jest 25, tylko nie wiem czy od 25 czy do 25, na forum hashi
                napisali mi że mam małą tarczycę jak na mnie, jej wielkoś to 16 i coś tam.
                Pozatym przed jaką kolwiek terapią hormonalną trzy lata temu zrobiłem też usg
                tarczycy i mimo, że wcześniej nie przyjmowałem żadnych hormonów jej wielkość
                była też taka jak dzisiaj 16 i coś tam. Czyli mała. Ale nadal nie wiem co
                wywołało u mnie niedoczynność tarczycy i gdzie jest przyczyna.
                • ambrozy666 Re: pytanie da artura 20.07.06, 23:17
                  moja próba interpretacji sytuacji. Zakładając, że niedoczynnośc mam po
                  zarażeniu jakąś bakterią, która osadziła się w przysadce, przysadka nie pracuje
                  prawidłowo więc nie stymuluje tarczycy do odpowiedniej produkcji hormonów,
                  przez to na wskótek wielo letniej niedoczynności, wielkość tarczycy się
                  zmniejszyła. Tylko, skoro uszkodzona jest przysadka to w takim wypadku ona
                  powinna fiksować i moje badania hormonów na przedziale półtorej roku powinny
                  być różne. A tu przy przyjmowaniu takiej samej dawki hormonów ja wyniki badań
                  mam zbliżone, tylko ft3 jak badałem 1,5 roku temu przed jakimkolwiek
                  przyjmowaniem hormonów to miałem około 20% zakresu norm a teraz mimo że
                  przyjmuję tyroksynę i wartość jego powinna wzrosnąć , to ona zmalała do 4%
                  zakresu normy. Ale tsh mam mniej więcej na tym samym poziomie przy przyjmowaniu
                  takiej samej dawki, na przełomie czasu.
                  Więc dalej ciężko mi jest określić przyczynę tej niedoczynności.
                  • wawan1 Re: pytanie da artura 21.07.06, 07:55
                    A skąd wiesz, że się zmniejszyła? A może mniejszą mam od zawsze. Poza tym
                    zmniejszenie (destrukcję) tarczycy jak zapewne już wiesz spotyka się przy
                    autoimmunologicznym zapalaniu tarczycy Hashimoto ale to juz mozna stwierdzić w
                    USG, bo jest inna struktura miąższu. A miałes badane przeciwciała p/tarczycowe?
                    • ambrozy666 Re: pytanie da artura 21.07.06, 08:35
                      o to chodzi, ze jak dorastasz to stopniowo wszystko rośnie. U mnie w momecie
                      dorastania jak sie cos spaprało to i tarczyca nie została stymulowana do
                      odpowiedniego wzrostu. Ale jak jest ze mna to do końca nie wiem, ktoś z forum
                      mi sugerował ze moge miec hashi, bo nie u wszystkich sa widoczne zmiany w usg i
                      anty ciała. Ja robiłem te przeciw ciała i wyszły mi niziutkie, w normie.
                      Kurde tylko w zasadzienie nie mam pomysłu jak ustalić przyczyne, co pojade
                      znowy do jakiegos prof z endo on troche pogledzi i dalej nic nie bedzie wiadomo.
                      • ambrozy666 Re: pytanie da artura 21.07.06, 08:39
                        wczesniej pisalem, ze zmniejszyl mi sie udzial trojjodotyroniny w organizmie do
                        4% zakresu normu, a tarczyca trzy lata temu na badaniu jak i teraz jest takiej
                        samej wielkosci, tylko ze ta wielkosc jest mała jak na mezczyzne.
                        • ambrozy666 pewna prawidłowość 21.07.06, 10:40
                          zawsze miałem przymróżone oczy, to było naturalne, miałem opuszczone powieki i
                          patrzyłem przez zmrózone oczy. Teraz po zwiekszeniu dawki jestem bardziej zywy,
                          wczesniej jak byłem taki ospały to myslalem ze tak ma byc ze wszyscy tak maja.
                          Teraz pierwszy raz patrze przy wpełni podniesionych powiekach. Myśle, ze jak
                          ustale odpowiednia dawke to mi sie znacznie poprawi.
                          • ambrozy666 Re: pewna prawidłowość 21.07.06, 14:56
                            źle podałęm z tą wielkością tarczycy bo się zasugerowałem opisem radiologa,
                            który jest błędny.
                            ten mi przy ostatnim usg 3 dni temu, wyliczył obwód tarczycy następująco:

                            Wymiary płatów: prawy 17mm x 19mm x 62mm = 9,6ml
                            lewy 17mm x 15 mm x 54 mm = 6,6 ml obwód tarcz = 16,2ml

                            A ma być 17mm x 19mm x 62mm : 1000 = 20,026ml
                            i 17mm x 15 mm x 54 mm : 1000 = 13,77ml. Lącznie obwód tarczycy = 33,796ml

                            A na badaniu trzy lata temy w sierpniu 2003r.
                            usg wyszło mi następująco: 41x16x14 :1000=9,184ml
                            i 40 x 14 x 13 mm:1000=7,28ml Obwód całej tarczycy = 16, 46 ml.

                            Czyli wielkość mojej tarczycy na obecnym ostatnim badaniu jest większa o drugie
                            tyle. Ze szczegułów to wtym okresie przytyłem jakieś 25kg, i od prawie dwóch
                            lat stosuję terapię hormonem tarczycy w dawce 50mg.

                            Nie wiem czy to miało wpływ na jej powiększenie. Pozatym wygląd jej itp. jest
                            prawidłowy.

                            Co o tym można sądzić.
                            • wawan1 Re: pewna prawidłowość 21.07.06, 15:18
                              Oczywiście, że się powiększyła, ale czy to dobrze to nie wiem. Wiem natomiast,
                              że tarczyca ma właściwości samotworzenia się. Zdarza się czasami, że po
                              operacji usunięcia większej częsci po kilku, kilkunastu latach potrafi znów
                              odrosnąć. Z tym, że ja po to aby nie przerastała biorę Euthyrox no i na
                              wyrównanie hormonu. Ale wydaje mi się, że za pierwszym razem moze wchodzić bład
                              w pomiarze, lub też prawidłowa reakcja na hormon.
                              • ambrozy666 Re: pewna prawidłowość 21.07.06, 15:49
                                właśnie coś za duża różnica, myślę że to zaniedbanie bo to pierwsze badanie
                                robiłem w słóżbie publicznej i trwało ono bardzo krutko, kilka razy przejechał
                                mi skanerem po szyi i tyle, a teraz to drugie badanie to trwało i trwało i się
                                skończyć nie mogło. Mam lepsze wyniki tsh ale ciut gorsze ft3 i ft4, mniej
                                więcej takie same w stosunku do tego badania z przed 1,5r. kiedy to nie
                                przyjmowałem hormonów. A teraz przyjmuję to hyba ich wartość powinna wzronąć
                                ale nie wzrosła?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka