iwonkowato
05.09.06, 21:08
Witam, od prawie 6 lat żyję ze świadomością, że choruję na SM (miałam
niedowład i w rezonansie wykazane zmiany demienilizacyjne lub pozapalne),
potem zaczęłam zastanawiać się nad boreliozą (2 X Elisa w klasie IgM dodatnia-
nie robiłam jeszcze WB ani PCR). Od 1,5 miesiąca mam dziwny kaszel, zrobiłam
prześwietlenie płuc a potem tomografię. Mam powiększone węzły śródpiersia i 3
guzki w płucach - co wskazuje na sarkoidozę. Jutro idę do szpitala w celu
dalszej diagnostyki, bo te zmiany w mózgu to też ponoć może być sarkoidoza. W
necie znalazłam informacje, że procedurą Marshalla leczeni są ludzie z
sarkoidozą. Wrotek, Ty się chyba też tak leczysz? Możesz napisać jak i czy w
Polsce można być leczonym tą procedurą (wiem, że jest w 2 fazie?). Czy w
Polsce są lekarze zajmujący się tym tematem? Niestety nie znam angielskiego i
sama nie wiele mogę sie na ten temat wiele dowiedzieć bezpośrednio z
anglojęzycznych stron. Będę wdzięczna za odpowiedź.